Lipiec 2004 Szara Maść napisał 29.07.04 08:54 Persefona - areszt 72 godziny!!!!!! 3maj się! Cebuli dostarczymy! ;-)))) aKySZ napisał 27.07.04 09:30 I znów zmiana..... Trąby nie ma, karawana idzie dalej :) Snowman napisał 26.07.04 13:49 Mam nadzieje, ze traba sie tylko zkeszowala, i sie odkeszuje... Snowman napisał 26.07.04 13:47 O, widze, ze wracamy na Lono... Moze wolno, ale stabilnie... Yuki napisał 26.07.04 12:50 UWOLNIĆ TRĄBĘ!!! Gdzie jest słonik ;-(!!!!! Szara Maść napisał 26.07.04 08:25 Cierpliwy jesteś! :-)))))) Pozdrówka! aKySZ napisał 26.07.04 08:14 Szara Maścio => oczywiście że nie ;-))) Czy wiesz że zachowała się jeszcze jedna buteleczka Bosmana po Waszej wizycie!! Zagrzebana głeboko, orzeźwiła mnie wczoraj przy grillu...... Dzięki! Szara Maść napisał 25.07.04 16:10 No kurczę, a starym to wolno wyrządzać?! ;-)) aKySZ napisał 24.07.04 10:43 => Rafał i => Marcin miało być (a nie Rafał Marcin) :-) aKySZ napisał 24.07.04 10:40 Rafał Marcin => witamy! Oczywiście że nie przeszkadzacie, przecież w tym serwisie chodzi własnie o wymianę myśli :-) Chwilowo (miejmy nadzieję), ze względów technicznych Loża wybyła na urlop ujeżdżać słonie. Szukajcie pod 386570! Ostatni z poruszanych wątków to taki, iż nie warto kupować aparatu w prezencie ślubnym za 700 zł, bo wyrządza się (i słusznie) tym krzywdę Młodym :-))) Zapraszamy! Rapha napisał 24.07.04 05:36 dzień dobry państwu! a czy o takiej porze też ktoś tutaj bywa? śledziłem te zapiski (rozmowy, blog, dziennik, niewiem jakby tu doprecyzować gatunek literacki) przez dłuższy czas, ale zaniedbałem przez kilka tygodni, i się sporo czytania narobiło :) Mam nadzieję, że postronni czytelnicy nie przeszkadzają Wam? pozdrawiam serdecznie Marcin Baranowski napisał 23.07.04 15:49 Witam po wakacjach. Uhoho, sporo zaległości (-: Voycieszek napisał 22.07.04 23:43 15614 to brzemię ciężkie do przełknięcia dla większości komputerów bywalców Loży :] Snowman napisał 22.07.04 13:23 Chwilowo (mam nadzieje) zmienilismy lokal na http:// www.plfoto.com/ zdjecie.php? picture=386570. Ale jeszcze tu wrocimy :) Persefona napisał 22.07.04 11:16 mi sie kompletnie wiesza w trakcie, nie moge zastopować, tylko musze restartować cały komputer, próbowałąm już a i tek moj koment nie pojawił się KURCZE to nie był dobry pomysł z tym usprawnieniem Yuki napisał 22.07.04 11:16 Może chodźmy tam, bo ja już nie mam cierpliwości... w każdym razie ja idę, a Wy jak chcecie :-) Persefona napisał 22.07.04 11:12 SZKODA, ze nie cchecie sie przeniesc, zawsze moge zaprosic pod moje jedyne zdjecie /z Voyciem/ tam nie ma komentazry zbyt wielu Snowman napisał 22.07.04 11:09 Persefono, przerywaj ladowanie po kilkunastu sekundach. Mozesz wtedy czytac. Pisac mozesz z drugiego okna. Yuki, o sloniku piesze tym na snowman_ - tyle ze mam zgryz moralny, bo to nie moje zdjecie, ino moje kadrowanie... Persefona napisał 22.07.04 11:05 hmmmmmmmmm wchodziłam tu 10 min, ciekawe czy jest szansa na pojawienie się mojego komentarza, jesli dalej tak będzie to niestety ale Loża już nie dla mnie BUUUUU Yuki napisał 22.07.04 11:00 Pod słonika nie ma sensu, moim zdaniem. Dobek ma zwykle cholernie dużo komentarzy i nie dość, że przeszkodzimy innym, to jeszcze zapchamy kolejne zdjęcie. Snowman napisał 22.07.04 10:46 Yuki, pod slonika sie przeniesiemy, jak nie bedzie innego wyjscia. 387012 musze spokojnie przetrawic. Na razie odmawiam zeznan ;) Yuki napisał 22.07.04 10:33 Yukowe okienko służyło ostatnimi czasy dyskusjom filmowym i niech już może tak pozostanie. Ja proponowałam dzisiaj w porannej dyskusji z Voyciem Twoje zdjęcia, bo masz tylu wrogów, że nikt niechciany raczej tam nie zajrzy ;-)))). A co sądzisz o zdjęciu nr: 387012? Snowman napisał 22.07.04 10:28 A dwa okna, jedno do pisania, a drugie ze stosunkiem przerywanym (czyli do czytania) w miare sensownie dziala... Fakt, ze nie da sie na dluzsza mete, ale poki co mozna tak probowac. Snowman napisał 22.07.04 10:25 261287 - o, ciekawa dyskusja tam ;)) Co do Lozy - proponuje sie jednak przemeczyc tutaj. Szkoda rozrywac dyskusje, Admin niesmialo sugeruje, ze moze poprawi... Dajmy mu szanse i troche czasu... A jak nie, to bedziemy szukac czegosc innego i dawac linki wsteczne do lozy. Mi sie tam Yukowe okienko podoba ;))) Snowman napisał 22.07.04 10:21 Przez chwile bylo "Nie ma zdjecia o tym numerze"... Zimno mi sie zrobilo... Yuki napisał 22.07.04 10:13 A jak ktoś nie lubi słodyczy to co? ;-) Szara Maść napisał 22.07.04 10:04 Che, che! Wiwat święto czekolady! ;-)) A_R_mator napisał 22.07.04 10:04 Trfiłem pod stare zdjęciee 261287. Pierwszy koment. pod nim to "pornografia dziecięca". Albo ze mną coś nie tak, albo ktoś inny wyamga leczenia. aKySZ napisał 22.07.04 10:01 Nasz Park ledwo dycha.... Może powinno być głosowanie czy - na jakiś czas tylko - nie powinniśmy pójść pod jakieś zdjęcie bez komentarzy? ;) Snowman napisał 22.07.04 09:16 No fakt... 22 lipca dzis mamy :)))) Bylbym nie zauwazyl, kurcze, ale czlek zaganiany... Na forum pod tym samym nickiem jestem... aKySZ napisał 22.07.04 09:14 Szkoda że działa to wszystko jak krew z nosa, bo dziś 22 lipca i powinniśmy świetować i odpoczywać tu w parku, tymczasem jest to utrudnione mocne, i chyba trzeba będzie zająć się pracą :( aKySZ napisał 22.07.04 09:07 Ale na forum jesteś chyba pod innym nickiem? Snowman napisał 22.07.04 08:52 :)) Poczytaj forum ;))) Yuki napisał 22.07.04 08:52 Ja dzisiaj też jestem przelotem, niestety :-(. Następny przystanek koło 11:00 ;-) Yuki napisał 22.07.04 08:49 No nie... tylko nie Ciebie :-I. To jakaś epidemia?! Snowman napisał 22.07.04 08:48 Hi hi ;)) "Snowman jeszcze nie skomentował żadnego zdjęcia" :D Snowman napisał 22.07.04 08:26 He he, nie zdziwcie sie, jak mnie Admin zablokuje ;)) Chyba sie nieco na mnie zezloscil ;))) Persefona napisał 22.07.04 08:11 WITAM WITAM!! ja dziś rano, potem przelotnie bo boss przybywa ;-( Snowman napisał 22.07.04 08:11 Yuki, chyba wczoraj Was niezle zalalo? Snowman napisał 22.07.04 08:09 Yuki, don't panic! Admin pisze, ze przywroca wyswietlanie po kawalku... Przeczekajmy. Nie zrywajmy dyskusji tu, i nie przenosmy gdzie indziej, bo sie wszystko pogubi. Poki co warto miec otwarte dwa okna - jedno, gdzie laduje sie wszystko, i mozna pisac, a drugie, odswiezane sobie i przerywane ladowanie, zeby czytac na biezaco. Da sie przezyc, choc jak pisalem wczoraj, stosunki przerywane prowadza do nerwicy. No i zasypywac Admina mailami ("Kontakt" na stronie glownej) o przywrocenie wyswietlania. A, i prosba, monitujcie tez o mozliwosc wyswietlenia wszystkich komentarzy danego usera - powiedzmy paczkami po 100, tak jak teraz wyswietlaja sie zdjecia w galerii. Czasem chcialbym sobie wrocic do zdjec, ktore komentowalem pare miesiecy temu, albo poczytac bzdury, ktore naskrobalem kiedys tam ;))) A tak to tylko 100 ostatnich, czasem to nawet nie jest jeden dzien :{[} Yuki napisał 22.07.04 07:58 Ja też myślę, że możę należy opuścić przytulny Park Teoretyczki i przenieść się pod jekieś nowe zdjęcie? Najlepiej z minimalną ilością komentarzy, bo inaczej zwariujemy :-(. Snowman napisał 22.07.04 07:54 Witaj Masci! Witajcie Gadacze! Z ksiazek z rekawa tak nie sypne, raczej kilka pozycji, niz jedna. To co podal Szara jest OK. Moze Mroczek? Ten stary, i ten wspolczesny? Moze "Fotrografowanie nie jest trudne" albo "Fotografowanie(czy fotografia?) dla kazdego" Wundschamera. Albo moze cos o kompozycji, Dederke wyszperac. Ze wspolczesnych raczej nic. Czytam sobie dalej "Szkole NG" i mnie trafia. Rozdzial o autofakusie to totalny belkot, a pomijaja to, co najistotniejsze, czyli ze AF doastrza za definicji i zalozenia do 40lppm, czyli w znakomitej wiekszosci nie moze, nie ma prawa prawidlowo ustawic ostrosci tam, gdzie chcemy by ustawil. Przy opisie wielkiego formatu jako najistotniejsza zalete podaja mozliwosc ruchow standardow gora-dol i lewo-prawo jednoczesnie piszac, ze przy odrobinie wprawy mozna osiagnac dowolny uklad glebi ostrosci od kamieni na pierwszym planie do gory na horyzoncie. Ale ani slowem sie nie zajakna, ze do tego ostatniego konieczne sa _POKLONY_, a zadne ruchy czolowki rownolegle do plaszczyzny filmu tego nie zapewnia. Jesli ludzie sacza sobie do mozgow taka papke, to nie ma sie co dziwic bzdurom gloszonym pozniej na roznorakich forach... A co do olbrzymiej ilosci komentarzy, ktore musza sie zaladowac, to wystarczy przerwac ladowanie strony po kilku/nastu sekundach. No, i sliczne niskie chmury wplynely dzis nad stolyce. Slicznie plynely, i przyslanialy dachy... :) Szara Maść napisał 22.07.04 07:27 Jeśli Szef chciał odstręczyć od serwisu, to mu się na razie dość skutecznie udaje... :-(( Szara Maść napisał 22.07.04 07:20 Witajcie! Telegrafie, z Twego opisu poszukiwanej książki wynika, że najlepszą pozycją była by wspaniała książka Z. Burzyńskiego 'Zaczynam dobrze fotografować'. Nie ma tam technologicznych receptur, kruczków, sztuczek i innych 'bajerów' - jest za to to co najcenniejsze - dusza autora. Książka napisana przez doświadczonego w fotografii, dziennikarstwie i podróżach człowieka, który stara się przekazać czytelnikom to co jest w fotografii najważniejsze - obraz, spojrzenie na niego, kadrowanie, dobór tematu, jedność motywu itd. A sposób w jaki autor przekazuje swe doświadczenia zasługuje na uwagę. Polecam gorąco! Pozdrawiam. Voycieszek napisał 22.07.04 00:56 za dużo tych zmian niestety ;(((((( A_R_mator napisał 21.07.04 23:50 klikam na 9 i 8 zdjęcie z galerii (od najnowszych liczone) - takiego zdjęcia nie ma. IDIOTYZMY tutaj się porobiły. A_R_mator napisał 21.07.04 23:05 Co do książek -trza się zastanowić. Może Snowman coś da na szybko z rękawa. Ja z dostepnych mam mieszane uczucia. :))) A_R_mator napisał 21.07.04 23:03 strasznie to chodzi wszystko - powiem KNOCIARSKO telegraf napisał 21.07.04 22:56 probowalem sie dokopac do watku o ksiazkach ale dalem spokoj .... to czlowiek ktory kiedys tym sie zajmowal bardziej a teraz powrot i chce na nowo przystapic ale bardziej "profesionalnie" .... taka dobra ksiazka o podstawach fotografowania( bez spraw ciemniowych- ma cyrfe) .... ja nie potrafie niczego polecic bo jakos ksiazki mnie nie przekonuja - wybieram doswiadczenie osobiste .... ale komus moze pomoc ... choc ile stron powinna liczyc taka dobra ksiazka? ..;) Voycieszek napisał 21.07.04 22:50 ale hańba z tym dodawaniem komentarzy - może zarzucić jakiś temat na stronie głównej i tam komentować? :[ A_R_mator napisał 21.07.04 22:31 Witaj telegrafie wieczorową porą :))) Gdybyś mógł sprecyzować coś w temacie tej książki. Co powinna zawierać? Dla kogo (oczywiście nie o personalia chodzi)? Raczej jakie oczekiwania ma spełnić. Pozdrówka :))) telegraf napisał 21.07.04 22:21 toz to mozna usnac nim sie otworzy .... czas moze wybrac nowy park ? .... potrzebuje tytul niezastapionej ksiazki o fotografii takiej "bibli" - mozna jakies propozycje i gdzie ew. mozna to dostac .... spoko - nie dla mnie - mam to cos wyslac do NRD ..;) A_R_mator napisał 21.07.04 21:59 W numerki komentarzy nie ma sensu grać przez opóxnienia :( A_R_mator napisał 21.07.04 21:57 Snowmanku poszła @, poprzednia Twoja wynika, że faktycznie nie dotarła. Ponieważ nigdy nie użyłem tego słowa to teraz sobie pozwolę. Ostatnie zmiany dotyczące ukazywania i opóźnienia w pojawianiu się komentarzy i ocen to jest plfotowy KNOT !!! Snowman napisał 21.07.04 21:57 Dlaczego nie mozna zagrac w numerki??? Co sie dzieje? Cos zablokowali? Snowman napisał 21.07.04 21:52 Zatem w ostatnich podrygach plfoto czas zyczyc DOBRANOC i liczyc, ze rano sie obudzimy i ostatni pomysl Admina zniknie jak zly sen... A_R_mator napisał 21.07.04 21:49 I jeszcze na dodatek wszystkie komenty się otwierają A_R_mator napisał 21.07.04 21:46 Nie można zagrać w numerki teraz. PLFOTO schodzi nie na psy (te lubię) tylko nie wiem na co. :( W związku z tym ocenię to zdjęcie chyba pod którym piszemy. :))) Snowman napisał 21.07.04 21:26 I jeszcze to kretynskie "Twój komentarz (lub ocena) zostanie dodany w przeciągu 1 min." - przeciez teraz nie da sie NIC zrobic... Snowman napisał 21.07.04 21:24 Witajcie! Cisza straszna... Cos sie chyba znowu porabalo (watpie, by taki byl zamiar Admina), po wejsciu na zdjecie wyswietlaja sie od razu wszystkie komentarze... I kto teraz da rade zaciagnac to w calosci??? I to po kazdorazowym dodaniu komentu... Snowman napisał 21.07.04 16:20 To ja tez spadam ;)) Snowman napisał 21.07.04 16:03 A na brzuchaczach przegadali 15551... Snowman napisał 21.07.04 16:01 Jakby co mial do Ciebie blisko ;) Snowman napisał 21.07.04 16:00 :))) Hi hi ;)) aKySZ napisał 21.07.04 15:52 poszło :) do reszty nie pamiętałem adresów aKySZ napisał 21.07.04 15:49 już momeeeent! Persefona napisał 21.07.04 15:48 Voycio chyba sie nie otrząsnął jeszcze ;-( ja się zaraz strząsam do domku dla odmiany MIŁEGO WIECZORA ZYCZE Snowman napisał 21.07.04 15:46 Voyciu, 386735. Snowman napisał 21.07.04 15:42 aKySzuuuuuu.... Persefona napisał 21.07.04 15:31 ale to trendy ostatnio- tak jak pisałam o pani Bellucci Yuki napisał 21.07.04 15:29 W ogóle dziwne to zdjęcie jakieś Snowman napisał 21.07.04 15:29 No dawaj, dawaj, nie kryguj sie jak panna na wydaniu ;))) Persefona napisał 21.07.04 15:29 jednak ciężarny brzuszek nad spodniami biodrówami a ala Edyta Górniak ;-( niebardzo aKySZ napisał 21.07.04 15:28 nie, gdyż albowiem jestem z całą pewnością śledzony, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, bym go podał via mail :-) Snowman napisał 21.07.04 15:28 Choc na priva... Persefona napisał 21.07.04 15:28 co do pani ala kwiat lotosu: tatiana brzoz [ignoruj] napisał 21.07.04 15:19 cóż, humorystycznie wyszło, choć mina modelki jest bardzo serio - ciało kobiety w "błogosławionym stanie" nie w każdym ujęciu wygląda dobrze :) SIEM ZGADZAM Persefona napisał 21.07.04 15:28 to pewno ma warkocze buuuuuuu Yuki napisał 21.07.04 15:26 Persefono, a tego nie wiem, bo jej na oczy nie widziałam Znam tylko jednego z amantów ;-) Snowman napisał 21.07.04 15:26 Podaj choc numerek ;) Yuki napisał 21.07.04 15:26 Zbrodnie przeciwko ludzkości nigdy nie ulegają przedawnieniu. Persefona napisał 21.07.04 15:26 AAAAAA ma warkocze? helena to miała warkocze iii takiich 2 pięknych się o nią biło ehhh. Może zapuszcze warkocze....... A jak tu siedze jak osioł przy biurku to też mie nachodzą myśli, że może na macierzyńskim urlopie jest fajniej ;-) aKySZ napisał 21.07.04 15:25 powiem ale jak się przedawni, nie teraz :) aKySZ napisał 21.07.04 15:24 Snowmanie => lepiej nie (tego co mi pogroził), lepiej wyślijmy do niego Voycia po prostu, z ceratą... Snowman napisał 21.07.04 15:24 aKySzu, ktoz Cie szykanowal??? Snowman napisał 21.07.04 15:24 Loj... Wez chociaz aparat ;))) I zrob zdjecie tej kobiecie :)) aKySZ napisał 21.07.04 15:23 A więc prawdziwi mężczyźni jeszcze istnieją, gdzieś na Pomorzu stają do walki o kobiety... Romantyczne i unikatowe już, niestety ;)) Yuki napisał 21.07.04 15:18 Nie, niestety, będę za to trzymała okulary mojemy koledze, który będzie się tłukł z drugim. I to o kobietę :-[. No niestety nie o mnie :-( ;-] Snowman napisał 21.07.04 15:18 Aaaaa, KySzu, bo to ja wolalem Voyciowe ;) Snowman napisał 21.07.04 15:17 Masz zegarek z sekundnikiem? ;P Yuki napisał 21.07.04 15:16 A wiecie, że dzisiaj robię za sekundanta :-)))) Yuki napisał 21.07.04 15:15 Ja Ci nawet okulary potrzymam, żeby się nie zbiły :-) Snowman napisał 21.07.04 15:15 373511 - a tu nie tylko pepek widac ;))) Snowman napisał 21.07.04 15:14 aKySzu - kto taki? Staniemy w Twojej obronie ;))) Yuki napisał 21.07.04 15:13 o2ga pokazania pępka... well... aKySZ napisał 21.07.04 15:12 a bo kiedyś tu napisałeś że Ty już się postaraleś, teraz pora na Voycia, i zaraz potem Voyo powiesił, więc tak tylko pomyslałem sobie.... Kończąc wczorajszy temat Smutnego Voya kiwającego na nie, i informującego: A OSTRZEGALIŚMY, to właśnie kiedyś ktoś dotarł tu (nie wiem jak?) i zobaczył iż numerek jego zdjęcia został tu "wylosowany" (ja go zapodałem), i dostałem ostrzeżenie, żebym lepiej nie wystawiał tu jego zdjęć na pohańbienie... Snowman napisał 21.07.04 15:10 Odwaga pokazania pepka? ;) Yuki napisał 21.07.04 15:10 baha7 [ignoruj] napisał 21.07.04 15:07 gratulacje za odwage...[Budda ??]==> jaką odwagę? przeciez kobiet w ciąży jest na pęczki na plfoto! Yuki napisał 21.07.04 15:09 Zazula [ignoruj] napisał 21.07.04 15:06 Jak sie oglada te zdjecia to az chce sie byc w ciazy :) ==> niekoniecznie... Yuki napisał 21.07.04 15:03 Bo siedzi w kwiecie lotosu? Persefona napisał 21.07.04 15:02 ale ta brzuchata jakas taka fajniej wytylizowana, mniej taka naturaaaaaaaa Yuki napisał 21.07.04 15:02 W temacie wolności ;-) Snowman napisał 21.07.04 15:02 aKySz - jakie nowe? Popatrz pod snowman_ na przerobke z Dobka. Nic nowego nie ma :( Snowman napisał 21.07.04 15:01 Yuki, co tam sumienie, wazne spodnie ;) Yuki napisał 21.07.04 15:00 2) one nie są brudne, ino nie chcą sie doprać :-( aKySZ napisał 21.07.04 15:00 386719 - pregnantek ciąg dalszy? Głos w sprawie macierzyństwa i królującej dziś mody na ciążę. Snołczłeku, zapodaj numerek do Twojego nowego, bo się jakoś doszukać nie mogę... Yuki napisał 21.07.04 15:00 1) DO TEGO MUSZĘ MIEĆ CZYSTE SUMIENIE ;-) Snowman napisał 21.07.04 14:59 U nas nie leje, ale caly czas swieci i halasuje ;) Snowman napisał 21.07.04 14:59 Hi hi - kolejne brzuchate ;) 386719 Snowman napisał 21.07.04 14:58 I w koncu z czystym sumieniem bedziesz je mogla uprac ;))) Yuki napisał 21.07.04 14:58 I moje białe spodnie, które już zresztą nie są od pewnego czasu takie białe, teraz w ogóle będą miały czarne nogawki :-I Yuki napisał 21.07.04 14:57 Burza była wcześniej, ale leje jak z przysłowiowego cebra. Persefona napisał 21.07.04 14:56 u mnie buza a u was też? Snowman napisał 21.07.04 14:52 A pajac nadal stoi ;) Yuki napisał 21.07.04 14:46 Szara Gęś się szarogęsi...;-))) Snowman napisał 21.07.04 14:45 Ale fajnie bylo :))) Taka dyskoteka :) Snowman napisał 21.07.04 14:44 Szara Kaczka? Szara Gesc? Yuki napisał 21.07.04 14:42 OraSS my Tobie życzymy wszystkiego najlepszego ;-] Szara Maść napisał 21.07.04 14:37 Niech Was kaczka kopnie! ;-))))))))) Yuki napisał 21.07.04 14:27 SieM wyrażam :-/ Yuki napisał 21.07.04 14:25 Stara Mać ;-)))) Yuki napisał 21.07.04 14:25 Cześć STARA Maśc ;-) Persefona napisał 21.07.04 14:21 hehe widze, że ja tu dziś warte sprawuje WITAM WITAM Szara Maść napisał 21.07.04 14:19 Fajny! :-)) Persefona napisał 21.07.04 14:16 a co powiecie Waszmościowie na taki oto portrecik 386699 Snowman napisał 21.07.04 14:10 Zamysl zamyslem. Mam wrazenie, ze szukaja highkeya, ale im nie wychodzi... Snowman napisał 21.07.04 14:09 Niezdrowe bylo gilganie i przerywanie ;/ Persefona napisał 21.07.04 13:51 polecam Bajkę basię 380003 Persefona napisał 21.07.04 13:49 znaczy mnie ssie podoba ale sie nie znam Persefona napisał 21.07.04 13:48 ale może taki był zamysł z tym wyjaraniem i przekontrastowaniem- fajne jest; aa co było niezdrowe? żaby, artyści czy leki przeciwbólowe? Snowman napisał 21.07.04 13:46 No wyjarany i przekontrastowany ;) Persefona napisał 21.07.04 13:45 386678 Snowman napisał 21.07.04 13:45 A mowilem, ze to niezdrowe... Yuki napisał 21.07.04 13:45 Peiter, jesteś mile widziany :-). Na razie masz status obserwatora ;-) Snowman napisał 21.07.04 13:45 Nie przeszkadzajcie sobie ;)) Jak sie przerywa, to ponoc nerwicy sie mozna nabawic... Persefona napisał 21.07.04 13:44 AHA zagłaskałąm Voycieszka na śmierc ;-( A jakby kto tu wpadł to polecam: (co prawda bejbik- ale nie chodzi o to co tylko jak) 386679 Persefona napisał 21.07.04 13:30 385867 hmmmmmmm a nikt tu w niczym nie przeszkadza ;-) Peiter napisał 21.07.04 13:28 jeśli mozna: dla oddechu polecam 385867 docenta F, to ja już znikam i nie przeszkadzam Persefona napisał 21.07.04 13:27 i pod bródkom Voycieszek napisał 21.07.04 13:24 ojojojojoj Persefona napisał 21.07.04 13:19 OJ precież wiesz, ze was lubiem. Kizia mizia za uszkiem ;-)) Snowman napisał 21.07.04 13:12 386652 a tam milcza... Voycieszek napisał 21.07.04 13:04 tak tak, ale i tak miło zabrzmiało Persefona napisał 21.07.04 12:54 jezdeźcie jeżdeźcie, ale mnie w tym momencie o oba zdjęcia chodziło naturelement Yuki napisał 21.07.04 12:50 Oba :-] Voycieszek napisał 21.07.04 12:45 Yuki Yuki!!! jesteśmy fajne :))) Snowman napisał 21.07.04 12:45 I guma 386638 Persefona napisał 21.07.04 12:43 VYO YUKI oba fajne ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 12:41 380921 moja koleżanka na zdjęciu Yuki napisał 21.07.04 12:40 Ja tu tylko przelotem, pod koniec pracy będzie mnie więcej :-) Persefona napisał 21.07.04 12:40 386635 Persefona napisał 21.07.04 12:39 życie bywa śmieszne,;-) jaki to chirurg, daj mi namiar to pójde do niego niech mi nos zrobi jak taki perfekcyjny Yuki napisał 21.07.04 12:39 386634 Voycieszek napisał 21.07.04 12:38 Persefona: nie wiem, jaki miał zamysł, ale zrobił to perfekcyjnie i śladu nie było już po miesiącu - chwała mu za to. Voycieszek napisał 21.07.04 12:36 czytałem dowcip, uśmiałem się w duchu, nie publicznie ;) Persefona napisał 21.07.04 12:36 HEJA YUKI, nie przepadł, mi się podobał ;-) Persefona napisał 21.07.04 12:35 myślisz, że on to zrobił dla sztuki? Yuki napisał 21.07.04 12:35 I dowcip BAŁWANka przepadł między komentarzami... ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 12:34 mnie raz hirurg spytał: "ciepło?" po tym jak mi zaczął demonstrować rozpłatany chwilę wcześniej przez siebie mój palec u nogi i jak zrobiłem głupią minę. Persefona napisał 21.07.04 12:32 czy Ty Voyciu chceesz fotografować mój ból głowy czy to nie w kontekście? Persefona napisał 21.07.04 12:31 od wywodów filozficznych mnie boli ;-( i od duchoty - burzowo jakoś Voycieszek napisał 21.07.04 12:30 Snowman [ignoruj] napisał 21.07.04 12:23 Voyciu - i tak wlasnie trzeba... ======> wiem właśnie - jak się chce człowiekowi zrobić zdjęcie od dołu z chmurami - trzeba się rzucić na glebę, albo położyć na ulicy między stojącymi samochodami i czasem pobrudzić Snowman napisał 21.07.04 12:29 Maz budzi zone w srodku nocy, wstawaj kochanie, masz tu proszek od bolu glowy, wode, prosze! Zona - cos ty, zwariowales??? Nic mnie nie boli! Maz - Ha, tu Cie mam! Snowman napisał 21.07.04 12:28 Persefono? Mam to rozumiec w kontekscie zab? ;) Voycieszek napisał 21.07.04 12:27 Peiter [ignoruj] napisał 21.07.04 10:47 e, w końcu trzeba by ocenić... Persefona napisał 21.07.04 12:27 oj głowa mnie boli ;-P Snowman napisał 21.07.04 12:24 O, i ocenka przybyla :))) Voycieszek napisał 21.07.04 12:24 o żabach mówiła moja koleżanka, która nota bene jest w zaawansowanej ciąży, więc na pytanie, czy zdegustował ją fakt wyłącznie uprawiania sexu, odpowiadam - nie Persefona napisał 21.07.04 12:23 Toulus Lotrec (sorki za błędy) teżmieszkał w burdelach ale jak sam twierdził wcale ni chodziło mu tylko o jego sztukę Snowman napisał 21.07.04 12:23 A, juz wiem, wywiad ;) Voyciu - i tak wlasnie trzeba... Snowman napisał 21.07.04 12:22 Yuki pisala o fotografach, czy o zabach? Bo ja sie juz pogubilem... Voycieszek napisał 21.07.04 12:21 dziewczyna z plfoto opowiadała mi o swoim bliskim znajomym fotografie, który, żeby poznać życie i zwyczaje bezdomnych, spał z nimi prawie w śmietniku, czy na dworcu - też tak można hehe Persefona napisał 21.07.04 12:21 obawiam się że dla niego jego styl życia (zaliczanie panieniek), potwierzdanie swekj wartośći były ważniejsze niż to co robi a przykrywa to metką - estetyka Persefona napisał 21.07.04 12:20 wydaje mi się, ze jest pewna różnica między sztuką a rzemiośłem, dla mnie ci fotografowie , o których wspominała Yuki, mają w sobie mniej z artysty a więcej z ambitnego rzemieslika, narcyza, który kreuje się na wszechwładnego, Persefona napisał 21.07.04 12:18 jego choroby tylko jego samego (sorry, urwało mi) Persefona napisał 21.07.04 12:17 myślę, ze jest rodzaj twórców takim był van Gogh jak mniemam, że ich sztuka nie jest kwetią ambicji, to jest coś innego, właśnia pasja, którą chyba nam ciężko pojąć. Van Gogh był szaleńcem, tórego zamknięto w zakładzie dla obłąkanych, zabronili mu malować, bo sam się spalał (czyli nie pił, nie jadł, nie skupiał sie na nimczym innym- to było destrukcyjne) ale brak możłiwości tworzenia wyniszczyły go jeszcze bardziej a nie zniszczyły Snowman napisał 21.07.04 12:17 Twoje zycie, Twoja decyzja ;) Voycieszek napisał 21.07.04 12:14 no dobrze, tu trafiamy na granicę: to jest jak ze wspinaniem się na olbrzymią górę mimo kiepskich warunków - rozum podpowiada: "odpuść sobie", a ambicja podpowiada: "no dalej, dalej" ;) nie ukrywam, że nie raz dałem dojść do głosu szaleństwu Persefona napisał 21.07.04 12:12 otóż to Snoman Snowman napisał 21.07.04 12:11 Siebie krzywdze na wlasna odpowiedzialnosc ;) Persefona napisał 21.07.04 12:10 mnie np szaleństwo Van Gogha ogromnie fascynuje, facet nie jadł i nie pił aby zakończyć dany obraz, żeby wena mu nie "umknęła", polecam "Pasje życia" tak na marginesie Persefona napisał 21.07.04 12:08 hmm nie wiem sama, opcje autodestrukcji dopuszczam, wtedy bierze się za wszystko odpoweiedzialność od początku do końca, chcesz stworzyć coś dla siebie, bo masz pomysł jeśli aż tak zależy Ci na efekcie, że możesz poświęcić sanmego siebie ( w pewnym stopniu) to OK Voycieszek napisał 21.07.04 12:05 oh nie Persefona: przecież życie tego autora jest równie cenne, jak życie innych - nie powinno się krzywdzić ani innych ani siebie :) Persefona napisał 21.07.04 12:04 może właśnie dlatego, że pewne granice mają luźne? hmmm ja uważam, ze jeśłi autor eksperymentuje sam ze soba to jest OK, natomiast inych nie powinien narażać Persefona napisał 21.07.04 12:02 Witkacy też malował po prochach ale sam je brał a modelkom chyba nie dawał ;-) ale swoją drogą to dziwne, że najpiękniejsze dzieła tworzyły "chore umysły" Voycieszek napisał 21.07.04 12:00 musiałem to powiedzieć, już mnie to męczyło od kiedy Yuki wysłała ten wywiad Voycieszek napisał 21.07.04 11:57 słyszałem kiedyś o filmach, nakręconych przez jakichś świrusów, którzy dali dziewczynie prochy, później ją pochlastali nożem, jak ona nic nie czuła i gdzieś te filmy rozpowszechniali... granice swobody powinny jednak być Snowman napisał 21.07.04 11:53 Dobek, przyjde do Ciebie, zjem Cie, albo tylko ponadgryzam, a krwawiaca Twoja watroba wymaluje w hallu Amorzyce co mi ja zdjeli. To bedzie prawdziwa wolnosc w imie sztuki ;))) Persefona napisał 21.07.04 11:53 wrobldob, dla mnie to nie przejaw wolności a ehshibicjonizm właśnie, nie wiem ale ja nie mogłabym tak odkryć samą siebie, mam wrażenie, że wtedy dla mnie nic by nie pozostało Persefona napisał 21.07.04 11:51 ja myślę, że fakt uprawianaia seksu w miejscu publicznym a seks jest sprawą intymną, ja np nie chciałabym w miejscu publicznym oglądać ani cudzego seksu, ani porodu, ani oddawania moczu, ani przwijania pieluch na stole w restauracji ani dłubania sobie w nosie. Kazdy ma z nas tzw sferę intymną do której dopuszcza albo tylko niektóre osoby albo nawet nikogo, więc to jest chyba skrajny ekshibicjonizm wrobldob napisał 21.07.04 11:51 Dobra... napisze krotko: boicie sie wolnosci ;-). I nie jestem nadpobudliwy ani agresywny ;-). Po prostu oszczedzam slowa. Bo jestem Studiem Nocnym, wiec w dzien mam limit liter... o... wlasnie sie kon... Snowman napisał 21.07.04 11:50 Ja mysle Yuki, ze bardziej fakt iz w miejscu publicznym ;) Te biegajace dookola dzieci... ;) Persefona napisał 21.07.04 11:47 ops coś mi się ze skłafdnią pochrzaniło od upału- moją mnie ;-((( Yuki napisał 21.07.04 11:47 Mnie tylko interesuje, czy koleżankę Voycia zbulwersował fakt uprawiania seksu, czy też fakt uprawiania seksu przez 70-latków. Obawiam się, że to drugie :-( Persefona napisał 21.07.04 11:47 sorri, nie pamiętałąm, to nie był plagiat tylko moje zdanie i opinia prosto z serducha Ja chcę żeby inni szanowali moją mnie jako człowieka i moją wrażliwość dlatego ja też staram się nie kopać ani fizcznie ani emocjonalnie innych ludzi, zawse nie wiemy co się kryje "pod płaszykiem" innego człowieka Snowman napisał 21.07.04 11:45 O Peiter! Witamy Peitera! :) Snowman napisał 21.07.04 11:44 Persefona [ignoruj] napisał 21.07.04 11:40 - to samo wczoraj pisalem ;) Persefona napisał 21.07.04 11:42 no właśnie nie można być egoistą nie powinniśmy kierować się zdaniem innych ludzi ale liczyć się z ich emocjami, wrażliwością też powinniśmy, bo nikt nie dał nam prawa żeby bezkarnie innych krzywdzić w ten czuy w inny sposób, ale to oczywiście moja opinia Snowman napisał 21.07.04 11:41 Nie mowie, ze odstrzeliwac. Ale jakies grnice zachowan chyba jeszcze istnieja... Czy juz nie? Persefona napisał 21.07.04 11:40 ja jeśli mogę wtącić takie zdanie to czemu malarz, fotograf, powiedzmy artysta może posunąc się do wszystkigo celem uzyskania wymarzonego efektu, a każdy inny człowiek nie? Tylko gdyby każdy z nas robił to na co ma ochotę (a wytłumaczenie po co i do czego zawsze znajdzie) to chyba wynikłby z tego spory chaos- tak mniemam Snowman napisał 21.07.04 11:40 Estetyka estetyka. Ale jakies granice samooceny istnieja ;)) Myslec nie tylko o sobie, ale i o tym, jak to odbiora inni ;)) Snowman napisał 21.07.04 11:36 'Nie ma czegos takiego jak ksiazki moralne i niemoralne. Ksiazki sa albo dobrze napisane, albo zle napisane. To wszystko.' - Dobek, to jest racja. Ale to w zaden sposob nie znaczy, jak ma sie zachowywac tworca piszac taka ksiazke ;))) Malarz ma sie posunac do morderstwa, bo zaplanowal sobie, i portret sasiadki podmaluje jej posoka? Persefona napisał 21.07.04 11:31 jakaś agresja wisi w powietrzu ;-/ chiba. YUKI cieszmy sie,że Voyo łagodny- jego gniew może być straszny /obym go nigdy nie zaznała i my wszyscy również/ ;-)) Mój nie jest taki groźny np więc moge częściej rzucać iskrami i siarką Yuki napisał 21.07.04 11:30 Bo skoro nie chce tu pisać, to nie miał innego wyjścia jak nagłe, acz zdecydowane wtargnięcie :-D Voycieszek napisał 21.07.04 11:27 Nie chodzi o zdanie, tylko o nagłe podsumowanie wszystkich i wszystkiego :) Yuki napisał 21.07.04 11:18 Voyciu: nadpobudliwy? Bo ma swoje zdanie i ono jest "mocne"? Ty bys chciał, żeby wszyscy byli łagodni, ale to nudne byłoby :-))). Ależ ja mam burzę za oknem... jupi!!! Persefona napisał 21.07.04 11:15 ja myślę,że wszystko dawkujmy w odpowiednich ilościach- grunt nie szkodzić Voycieszek napisał 21.07.04 11:14 Dobcio jest dzisiaj nadpobudliwy Yuki napisał 21.07.04 11:13 Dobku: wrobldob [ignoruj] napisał 21.07.04 11:04 Yuki: popieram w kwestiach okolo - matko - polkowych. Trzymaj sie i nie puszczaj! (...)Seks jest piekna i naturalna czynnoscia zyciowa czlowieka. Nie nawidze tabu. No, sam sobie przeczysz. Albo seks jest piękny, albo mam się nie puszczać... :-> ;-] Yuki napisał 21.07.04 11:12 te=> ten Voycieszek napisał 21.07.04 11:12 z tymi "żabami" to były słowa mojej koleżanki - mnie tam nie było Yuki napisał 21.07.04 11:11 Te pęd do bycia estetycznym kiedys się na nas zemści... już sie zresztą mści... Yuki napisał 21.07.04 11:10 Obrzydliwy, bo mieli 70 lat? Hmmm... każdy kiedyś bedzie miał i z tego powodu nie powinno się go chyba odstrzeliwać...? ;-) Persefona napisał 21.07.04 11:09 wrobldob, pewnie, że miłość lepsza niż Rambo, ale ja się boję, że te dzieci mogą mieć później jakoweś zachamowania psychiczne w kwestii seksu (obawiam się, ze tamtem widok był tak obrzydliwy iż "te sprawy" mogą się im maksymalnie obrzydliwie kojarzyć i terapia będzie potzrebna) Voycieszek napisał 21.07.04 11:09 jak ma plfoto chodzić, jak leży :/ Yuki napisał 21.07.04 11:08 Mój pupilek, zresztą :-] Persefona napisał 21.07.04 11:07 YUKi własnie wyczytałam "sensacyjną" wiadomośc, że Monica Bellucci będąc w 6mies ciąży będzie pozowała nago do zdjęć ;-))) Yuki napisał 21.07.04 11:07 Tak, Oscar Wilde. wrobldob napisał 21.07.04 11:04 Yuki: popieram w kwestiach okolo - matko - polkowych. Trzymaj sie i nie puszczaj! Voycieszek: "kopulującą jak żaby parę siedemdziesięciolatków (...) a obok biegały sobie dzieci..." - i o to wlasnie chodzi, tak trzymac!!! Seks jest piekna i naturalna czynnoscia zyciowa czlowieka. Nie nawidze tabu. Lepiej niech te dzieci ogladaja 'Rambo' w telewizji i obecne tam fontanny krwi? Bo to niby moralne i normalne? Peiter napisał 21.07.04 11:04 Yuki: ażem tu bywnął nigdysiejszo, jeno szukać dowodów nie mam zamiaru bo po zawciśnieciu "wszystkich komentarzy" komp z przegrzania klęknie mi niechybnie przy okazyji pozdrawiam szerokie grono aztem wrobldob napisał 21.07.04 11:04 Po trupach? Tak. Powiedzialem 'A', mowie 'B'. Powiem i 'C': jesli swiat ma splonac dla sztuki - niech plonie. I zacytuje klasyka 'Nie ma czegos takiego jak ksiazki moralne i niemoralne. Ksiazki sa albo dobrze napisane, albo zle napisane. To wszystko.' Oscar Wilde? wrobldob napisał 21.07.04 11:03 To ja tylko trzy wpisy. Pierwszy zapowiadajacy dwa nastepne. aKySZ napisał 21.07.04 11:01 386561 - opis jako reklama? Plfoto dźwignią handlu/usług.... Persefona napisał 21.07.04 10:58 robalek cudny ale czemu nadal plfoto nie chodzi Yuki napisał 21.07.04 10:50 azaliz onegdaj albowiem witamy w naszych skromnych progach :-> Yuki napisał 21.07.04 10:49 Oooo... azotan :-] Yuki napisał 21.07.04 10:48 386571- zobaczcie jakie urocze Peiter napisał 21.07.04 10:47 e, w końcu trzeba by ocenić... Persefona napisał 21.07.04 10:39 Ale to chyba nie przez nas dostało tej zapaści hęhę? Voycieszek napisał 21.07.04 10:38 pax nobiscum Snowman napisał 21.07.04 10:37 Ho, mini bus??? ;P aKySZ napisał 21.07.04 10:32 Pax... Pax hominibus! Voycieszek napisał 21.07.04 10:30 chyba taaak Snowman napisał 21.07.04 10:26 Ufff, jakas zapasc plfoto mialo? Persefona napisał 21.07.04 10:23 a to przecież bez skierowania buuuu musz zdać się na leczenie metodami dmowymi ;-) Yuki napisał 21.07.04 10:11 ... na urlopie Yuki napisał 21.07.04 10:08 Jest... Persefona napisał 21.07.04 09:55 ja się chciałam z tej pory w pore wyleczyć, czy jest psychiatra? Yuki napisał 21.07.04 09:54 Jest położna :-> Persefona napisał 21.07.04 09:53 czy jest na sali lekarz? Yuki napisał 21.07.04 09:48 Persefono...ja Cię nie chcę martwić, ale chyba nadejszła na Ciebie pora... ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 09:48 hyhyhyhy Persefona napisał 21.07.04 09:48 podobne nie? Yuki napisał 21.07.04 09:48 :-] Fajny mail z pogróżkami... Persefona napisał 21.07.04 09:47 iiiiiii nr 2) 386443 Persefona napisał 21.07.04 09:46 no to dla miłośników ssaczych bejbików: nr 1) 385623 i..... Yuki napisał 21.07.04 09:46 I znów pomyliłam numerki... hańba. OK, już "skikam: ;-). Voycieszek napisał 21.07.04 09:46 386556 Dobciowe zdjęcie Voycieszek napisał 21.07.04 09:45 Yuki: skocz na pocztę Voycieszek napisał 21.07.04 09:44 jak napisali, żeby zapomnieć o lampie wbudowanej, to się gość zdenerwował i usunął Persefona napisał 21.07.04 09:43 Snowman- mnie tamto bardzo Yuki napisał 21.07.04 09:43 386545- nie ma. Łeb poleciał? ;-) Snowman napisał 21.07.04 09:42 386551 :) Persefona napisał 21.07.04 09:42 wiem, że sie ślini, sika, rzyga itp ale jak sie kocha to nie brzydzi zazbytnio chyba, tylko taki bejbik jest fizycznie wykańczający Yuki napisał 21.07.04 09:40 Hmm... może i może... ja nie wiem, mnie to naprawdę mało rusza. To nie chodzi o niechęć do wrzasku, czy czegoś tam, to ogólniejszy brak zainteresowania i tyle :-) Snowman napisał 21.07.04 09:40 386545 juz nie ma... A zaby tez ludzie i maja prawo... Persefono - kazde sie slini ;) Persefona napisał 21.07.04 09:38 sezamki jadłam ;-( Persefona napisał 21.07.04 09:37 YUKI a jak bejbik jest spokojny to chyba może być nie? najgorsze takie co nie chcą jeść na ten przykład Voycieszek napisał 21.07.04 09:37 Yuki: będziesz mi teraz wysyłać maile z pogróżkami? Voycieszek napisał 21.07.04 09:36 Persefona: wtedy jadłaś, teraz zakładam, że nie ;) Yuki napisał 21.07.04 09:36 Chociaż osobiście nie przepdam, jak mi sie cos wmawia... (chcesz się kłócić, chcesz? No, wiesz, że ja potrafię) ;-))))))))) Voycieszek napisał 21.07.04 09:36 eh ta młodzież dzisiejsza Yuki napisał 21.07.04 09:35 Voyciu: skoro wiesz lepiej... :-/ Persefona napisał 21.07.04 09:35 VOYOOOOOOOOO miało nie być przy jedzeniu nooooo, wiedziałąm, że mi tak opowiesz wreszcie nooo fuj Persefona napisał 21.07.04 09:34 alee po takich rodzicach? sie geny przekazuje ;-) YUKI ja też niby nie maminstynktu ale tak sobie myślę, że tak z czasem...... sama nie wiem, geny (hehe) upominają się o swoję i chyba tak człowiekowi brakuje do szczęścia nawet takiebo obślinionego smrodka co nie śpi po nocach Voycieszek napisał 21.07.04 09:33 Yuki: instynkt masz jak każda kobieta, nie rób z siebie cyborga Yuki napisał 21.07.04 09:32 Topór w dłoń: 386545 Voycieszek napisał 21.07.04 09:32 jak mi koleżanka opowiedziała, jak zobaczyła kopulującą jak żaby parę siedemdziesięciolatków na plazy nudystów w Niemczech, a obok biegały sobie dzieci... Voycieszek napisał 21.07.04 09:30 Persefona: poprawka - ja nie lubię głupich rodziców, a nie niewinnych dzieciątek Yuki napisał 21.07.04 09:30 :-)))) A_R_mator napisał 21.07.04 09:29 Hej, hej Yuki :))) A Wy znowu o goliznach :):):) Czy ktoś się wybiera z aparatem na plaże naturystów ??? Yuki napisał 21.07.04 09:29 Voyciu mnie notorycznie tępi za brak instynktu macierzyńskiego :-). Ale cóz ja na to poradzę? :-) Voycieszek napisał 21.07.04 09:28 a jak wygląda ta modelka w ciąży w świetle tego rozsyłanego przez Yuki wywiadu? Chodzi mi o poświęcenie się dla fotografii hyhy Persefona napisał 21.07.04 09:28 VOYO- miłość do maluszków? a kto sie oburzał jak przy stole takiegi jednego z pieluch rozgrzebali CHĘ? Persefona napisał 21.07.04 09:27 A_R_Mator DZIEŃ DOBRY! Voycieszek napisał 21.07.04 09:27 Dzień Dobry Januszku :) jak tam po plenerku? Persefona napisał 21.07.04 09:27 fajnei mieć takiego małego robaczka, ja i tak cierpię na bezsenność to w zasadzie mogę sobie sprawić tylko nie takiego 386540 bo sie ślini Yuki napisał 21.07.04 09:26 Voyciu, znam Twoją miłość do berbeci, ale nie zmieniam swojego zdania. Yuki napisał 21.07.04 09:26 kolasmar dał wyraz naszym wątpliwościom :-) Voycieszek napisał 21.07.04 09:25 Yuki: głupotę strzeliłaś :[ Yuki napisał 21.07.04 09:25 Hej, hej, Januszu! A_R_mator napisał 21.07.04 09:25 Dzień dobry :))) Persefona napisał 21.07.04 09:24 kolasmar [ignoruj] napisał 20.07.04 23:29 gdyby na tym samym kufrze, w tym samym oświetleniu, w tej samej pozie siedziała modelka nie będąca w ciązy jakie byłyby oceny?...... Yuki napisał 21.07.04 09:24 Dlaczego? Może dlatego, że ciąża to taki patriotyczny obowiązek Matki-Polki. Persefona napisał 21.07.04 09:23 znaczy wyżej oceniane Yuki napisał 21.07.04 09:23 I póki kropla jest w Bałtyku, polskim morzem bęęęędziesz tyyyyyyyyyy... niech żyje patriotyzm i solidarność ;-))) Persefona napisał 21.07.04 09:23 tylko dlaczego Yuki napisał 21.07.04 09:23 Nie daj się! Persefona napisał 21.07.04 09:22 YUKI Ty też a mi tu niektórzy próbowali coś wmówić Yuki napisał 21.07.04 09:22 Odnoszę wrażenie, że za ciążę są wyższe oceny. Yuki napisał 21.07.04 09:22 Nie przepadam za modelkami w ciąży. Persefona napisał 21.07.04 09:21 to chyba tak bywa w tym stanie brrrr Voycieszek napisał 21.07.04 09:19 383685 spuchnięte ma nogi Voycieszek napisał 21.07.04 09:18 hyhyhy lotny bufet ;) Persefona napisał 21.07.04 09:17 383685 Persefona napisał 21.07.04 09:17 chiiiba nie do końca cywilne bo to jest lotnisko wojskowe ;-) do tego podzielili się z aeroklubem, ale to co widać z dachu garaży to kawałek przy jednostce ;-) Snowman napisał 21.07.04 09:15 Persefona [ignoruj] napisał 21.07.04 09:07 - a to nie jest cywilne? Moze i nie... Ale nawet jesli, to zakaz mozesz olac ;)) Byle bys tam na teren z aparatem nie weszla. Persefona napisał 21.07.04 09:14 my z YUKI jesteśmy obiektywne i skoro mamty takie samo zdnaie to coś w tym jest ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 09:14 mejkap i kuafur Voycieszek napisał 21.07.04 09:13 jaka solidarność dziś w Loży ;) Persefona napisał 21.07.04 09:12 ninaturalną i make up nie pasujący Persefona napisał 21.07.04 09:12 i jeszcze się mądrzy- znawca anatomii Yuki napisał 21.07.04 09:11 niepasującą do aktu... ale to moje zdanie Yuki napisał 21.07.04 09:11 Ale fakt, mi też nie leży ten akt. Modelka ma jakąś dziwną minę... Persefona napisał 21.07.04 09:11 hehe Yuki napisał 21.07.04 09:10 Skoro nie to podlega ocenie, to po co o tym pisze? Yuki napisał 21.07.04 09:10 O, zostałam uprzedzona :-] Persefona napisał 21.07.04 09:10 sami idealni na plfoto Yuki napisał 21.07.04 09:10 bodzikus [ignoruj] napisał 21.07.04 09:05 nierowne piersi lewa mniejsza ale nie to podlega ocenie fajne swiatlo Persefona napisał 21.07.04 09:09 przy 386524 bodzikus [ignoruj] napisał 21.07.04 09:05 nierowne piersi lewa mniejsza ale nie to podlega ocenie fajne swiatlo ;-(((((((( NO COMMENTS Snowman napisał 21.07.04 09:08 I ten wzrok czujnie zyrkajacy w obiektyw... Persefona napisał 21.07.04 09:07 AAAA tak z innej beczki- znalazłam u siebie świetne miejśce, z którego (tak jakby z góry)widać doskonale kawałek mojego lotniska, z helikopteramiiiii i wogóle super to wygląda, można zrobić świetne zdjęcie (i chyba się nie połąpią bo tam to normalnie zakaz fotografowania) Voycieszek napisał 21.07.04 09:06 386524 akt, ale mi się wcale nie podoba Voycieszek napisał 21.07.04 09:05 i wisi przycięte ;) 386522 Voycieszek napisał 21.07.04 09:02 i bez ostrzeżenia się obyło ;) Persefona napisał 21.07.04 09:02 a ten to m dopiero długie palce ;-( 385623 Snowman napisał 21.07.04 09:01 Juz nie ma... Persefona napisał 21.07.04 09:00 aaaa tooo 386509 Snowman napisał 21.07.04 09:00 No wlasnie napisalem Snowman [ignoruj] napisał 21.07.04 08:57 Lewitacja... Nie mowiac juz, ze lewizna. Voycieszek napisał 21.07.04 08:59 386515 tylko ta kobitka ma okropną minę Persefona napisał 21.07.04 08:59 VOYO- ludożerca, Snowman- wymoina- fuj- jak ja nie cierpię mleka-dlatego urosłam ino do 158cm Persefona napisał 21.07.04 08:58 Właśnie a co o tym co VOYO zapodał myślicie? 386520 Mi się podoba cień, to naprawdę piękny cień Snowman napisał 21.07.04 08:57 Lewitacja... Nie mowiac juz, ze lewizna. Voycieszek napisał 21.07.04 08:57 ja uwielbiam kobitki na skale, są takie mniam Persefona napisał 21.07.04 08:57 zacięcia Snowman napisał 21.07.04 08:56 To po co ta kobita na skale ? ;P Voycieszek napisał 21.07.04 08:56 386520 phhhhyyyy Persefona napisał 21.07.04 08:56 Snowman- chwilami brakuje ;-P Snowman napisał 21.07.04 08:56 Szczemiona? Tak jak wymiona tylko w innym celu? Voycieszek napisał 21.07.04 08:55 tło potrzebne - autor chciał pokazać wieś :) Snowman napisał 21.07.04 08:55 :)) O, to blisko bylem ;)) Fajna lektura, warto przeczytac, ale moze nie koniecznie jako pierwsza ;)) Chyba, ze masz zaciecie ;) Persefona napisał 21.07.04 08:55 szczemiona wygiięte w łuk Persefona napisał 21.07.04 08:54 Snowman- zależy czy z wdziękiem ;-) A ta ksążka to Pękosławski ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 08:54 wypięte strzemiona? Snowman napisał 21.07.04 08:54 Blenda blenda, filtr filtrem, a po co tam tyle tego tla??? Snowman napisał 21.07.04 08:53 Nawet jak wypiete? ;P Voycieszek napisał 21.07.04 08:53 nie wszyscy mają filtr połówkowy - ja nie mam np :( mozna było ewentualnie lampą wbudowaną błysnąć, albo blendą doświetlić - ja chcę blendę :( Persefona napisał 21.07.04 08:53 Snowman___dobre i.... niżej......jak ładne Snowman napisał 21.07.04 08:52 Voycieszek [ignoruj] napisał 21.07.04 08:50 pokazać kobiecie plecy :| ======> byle nie ponizej ;) Snowman napisał 21.07.04 08:51 386515 slaj, ale jak z.... :( Persefona napisał 21.07.04 08:51 dobre i plecy...jak ładne Persefona napisał 21.07.04 08:51 VOYO zrób bossowi sesje z halabardą bądź toporem i niech Ci niechcący upadnie ten topór ;-) Voycieszek napisał 21.07.04 08:50 pokazać kobiecie plecy :| Voycieszek napisał 21.07.04 08:50 Voycieszek [ignoruj] napisał 21.07.04 08:45 upomnienie od Loży Persefona napisał 21.07.04 08:49 faktycznie - jakieś małe dłonie ma tamten osobnik- bardziej siem na plecach skupiła ;-> Voycieszek napisał 21.07.04 08:49 Snowman: 386515 nie mogę, bo to slajd Persefona napisał 21.07.04 08:48 zaraz się przyjżę: Voycieszek napisał 21.07.04 08:47 Persefona: ja nie mam takich krótkich paluszków :[ Persefona napisał 21.07.04 08:40 a może se przekuł? uwaga zapalenie wątroby typu C szaleje Persefona napisał 21.07.04 08:40 a może to klips? Yuki napisał 21.07.04 08:40 Voycio chyba nie ma przkłutych uszu... Snowman napisał 21.07.04 08:39 Swiatlo nie baldzo... Persefona napisał 21.07.04 08:38 VOYO, to TY???? 385267 Snowman napisał 21.07.04 08:38 Voyciu, topor w dlon i pod 386514 oraz 386515 marsz. Yuki napisał 21.07.04 08:36 386504 Voycieszek napisał 21.07.04 08:36 ogol??? Snowman napisał 21.07.04 08:36 Yuki, numerek... Snowman napisał 21.07.04 08:35 ogol? ??? Yuki napisał 21.07.04 08:35 ogol? Snowman napisał 21.07.04 08:34 Voyciu, sesja bedzie z rekwizytem, uzytym? ;) Yuki napisał 21.07.04 08:34 Koniecznie się ogól ;-))) Yuki napisał 21.07.04 08:34 Co sądzicie o Janku Muzykancie Barrakudy? Snowman napisał 21.07.04 08:34 Przelotnie czy zalotnie? ;P Cos za duzo znaczkow trzeba na te brode klepac ;)) Ide sie ogolic ;) Voycieszek napisał 21.07.04 08:33 namówię go na sesję, to Cię nie będzie męczył hihi Snowman napisał 21.07.04 08:33 Witajcie! ;{>} Persefona napisał 21.07.04 08:30 Ty przelotnie czy pogoda? hmmm ja tez na chwilke bede dzis musiala się skupić na pracy a jutro kierat, bosss-model wraca ;-(((( Voycieszek napisał 21.07.04 08:30 przelotnie ;) Persefona napisał 21.07.04 08:29 Piękny dzionek dziś mamy prawda? Yuki napisał 21.07.04 08:28 Hej, Koleżanko :-))) Persefona napisał 21.07.04 08:26 DZIEŃ DOBRY!!i uśmiechnę się do Państwa zalotnie ';-> Voycieszek napisał 21.07.04 08:25 Witam Wszystkich Serdecznie Yuki napisał 21.07.04 08:23 A bo ja wiem, ja mam często taką minę. Voycieszek napisał 21.07.04 08:23 ten :] jest sztuczny trochę Yuki napisał 21.07.04 08:20 wow!!! Ale masz brodę!!! Snowman napisał 21.07.04 08:13 A moze ja powinienem :{)} ? Snowman napisał 21.07.04 08:12 Co do :] to za bardzo mi sie kojarzy z odwrotnoscia ;) czyli :[ Yuki napisał 21.07.04 08:11 że się usmiecham, a taki :-{), że Siwis usmiecha się pod wąsem ;-))) Snowman napisał 21.07.04 08:11 No tak, widac ze buzki tez mozna roznie rozumiec ;) Snowman napisał 21.07.04 08:10 A taki :) Yuki napisał 21.07.04 08:05 Taki ;-D oznacza, że się śmieje. A taki :-] oznacza zadowolenie. Snowman napisał 21.07.04 08:04 A... to jest szeroki ;] Bo mi sie on jakis taki kanciasty zdaje ;) Wolalbym taki ;D Yuki napisał 21.07.04 08:04 No właśnie, a jest tego ok. 30 pism :-/ Snowman napisał 21.07.04 08:03 Na wszystkich stronach? Oops :( Biedne drzewka... Yuki napisał 21.07.04 08:03 Nie zaczynam! Wypaliliśmy wczoraj fajkę pokoju! Przecież narysowałam szeroooooooki uśmiech, no! Snowman napisał 21.07.04 08:03 Wiem, wiem co zrob ;)) Pojdz na dworzec ;) I przynies zen cos ;) Yuki napisał 21.07.04 08:02 w pliku... ale jak pomyślę o stracie papieru... Snowman napisał 21.07.04 08:02 Yuki, nie zaczynaj ! ;) Yuki napisał 21.07.04 08:02 Takie to On sam znajdzie :-] Snowman napisał 21.07.04 08:01 Naglowek... A pisma masz w pliku, czy musisz na papierku doklejac? :( Snowman napisał 21.07.04 08:01 Albo takie daj aKySzowi 386461 ;) Yuki napisał 21.07.04 08:00 Ech... szkoda mówić :-) Snowman napisał 21.07.04 08:00 Ostempluj pisma, a ostatni stempelek czule szefowi zloz na czolku ;) Yuki napisał 21.07.04 08:00 nie mam stempelka, mam mieć nagłówek :-/ Snowman napisał 21.07.04 07:59 A masz stempelek z orzelkiem? Yuki napisał 21.07.04 07:59 No widzicie! I znów mnie od rana (piiiiiiiiiiiiiiiii). Zwrócił mi kilkadziesiąt pism, bo nie było orzełka :-/ Snowman napisał 21.07.04 07:57 A_R_matorze - odpisalem ;) Snowman napisał 21.07.04 07:57 Podeslij aKySzowi: 386505 ;) Snowman napisał 21.07.04 07:57 Musisz cos z szefostwem zrobic, bo sie wrzodow nabawisz :( Snowman napisał 21.07.04 07:56 Spoko, nikt sie nie gniewa ;)) Jakas odmiana byla ;) Snowman napisał 21.07.04 07:56 Witaj Yuki! Tylko na tyle? ;))) Yuki napisał 21.07.04 07:47 Ale z drugiej strony przynajmniej wiecie na co mnie stać :-> Yuki napisał 21.07.04 07:45 No hej. Oczywiście przede wszystkim przepraszam za wczorajszy pokaz :-/. Się znerwicowana zrobiłam ostatnimi czasy :-( Snowman napisał 21.07.04 07:44 P O B U D K A ! ! ! Snowman napisał 21.07.04 07:44 A to dopiero poczatek.... A_R_matorze!!! Hurry up!!! Snowman napisał 21.07.04 07:43 "W kazdej kompozycji niecentralnej, w ktorej uwaga skupia sie na niewielkim przedmiocie, pozostaje w kadrze nieco wolnego miejsca. Zakomponujmy obraz tak, zeby bylo tam jeszcze cos ciekawego - lub jakis drugi, moze troche odleglejszy znaczacy przedmiot - zeby wzrok widza, badajc obrazek, mial sie na czym zatrzymac" Snowman napisał 21.07.04 07:40 "Gdy obiekt - lub jego najistotniejszy element - umieszczony jest w poblizu jednego z punktow przeciecia wyimaginowanej siatki, oko widza prowadzone jest przez caly kadr. Rezultatem jest obraz o duzych walorach artystycznych." Snowman napisał 21.07.04 07:39 "Kompozycja glebinowa" - i bynajmniej nie chodzi tu o fotografie podwodna... Snowman napisał 21.07.04 07:38 "Fotografia pomimo to jest udana, poniewaz trzyma sie zasady trojpodzialu, ma wywazona kompozycje i wyrazne centrum uwagi" Snowman napisał 21.07.04 07:36 "Obecnie wiele modeli ma wbudowany mikrokomputer o duzej sprawnosci sztucznej inteligencji" Snowman napisał 21.07.04 07:35 "Otwor wzgledny jest to wielkosc rozwarcia mechanizmu przyslony (diafragmy) w obiektywie" - co to jest, podrecznik dla poloznika sadysty? :( Snowman napisał 21.07.04 07:33 Pomijajac poziom (powiedzmy, do zaakceptowania, licencja autorow), to tlumacz... kolejny przypadek tlumaczenia przez osobe nie majaca wiele pojecia, moze nawet nie tylk o fotografii, co uzywanym slownictwie... Zamiast doskonale znanych, zakorzenionych slow uzywa koszmarnych kalek jezykowych. Snowman napisał 21.07.04 07:30 Przegladam sobie szkole fotografowania NG i... jestem porazony... Snowman napisał 21.07.04 07:29 Witaycie z rana!! A_R_mator napisał 20.07.04 22:21 I jeszcze jedna krótka @ :))) Dobranoc :))) A_R_mator napisał 20.07.04 22:14 :))) Poszła jeszcze uzupełniająca @ Snowman napisał 20.07.04 22:13 Odpisalem Ci ;)) I spac ide, DOBRANOC! A_R_mator napisał 20.07.04 21:56 Snowmanku :))) posłałem Ci @ A_R_mator napisał 20.07.04 21:54 Jasne :))) Właśnie odebrałem maila od K.Gajewskiego (artykuły w negronii). Zadałem mu pytanie dotyczące braku kontynuacji wątku "cyfrowego" w jednym z artykułów. Nie będę upubliczniał ze względu na wzgląd (nie uzgadniałem tego). :))) Snowman napisał 20.07.04 21:50 Wiesz, A_R_matorze, o co mi chodzi ;))) Kawalek papieru z obrazkiem ;))) Pojedzie jeszcze mailem, bom strasznie ciekaw rozwoju wydarzen ;) A_R_mator napisał 20.07.04 21:48 Snowmanku :))) Smiało proszę Snowman napisał 20.07.04 21:47 Szara, czytaj ponizej ;)) Witaj A_R_matorze! Dobrze ze jestes, bede sie do Ciebie usmiechal w przyszlym tygodniu ;) Szara Maść napisał 20.07.04 21:43 Gdzie ta kłótnia?! Lubimy brazylijskie seriale! ::)) A_R_mator napisał 20.07.04 21:39 Jestem, Witajcie wieczorową porą. Odrabiam i nadrabiam zaległości (szparuję fotki lamp) :))) Snowman napisał 20.07.04 21:38 Ale klotnia dzisiaj byla ;)) No, ale kto sie lubi, ten sie czubi ;))) Szara Maść napisał 20.07.04 21:29 ;-)) Snowman napisał 20.07.04 21:24 Ha, witaj Masci! Szara Maść napisał 20.07.04 21:24 (ale mi się rymnęło...) ;-)) Szara Maść napisał 20.07.04 21:23 Dobrej nocki Gadacze i Gadaczki! :)) Snowman napisał 20.07.04 21:18 No i cisza... Spia..? Snowman napisał 20.07.04 16:40 No, to do zrobaczenia! ;) Snowman napisał 20.07.04 16:32 Cicho byc! Wyspac sie, jutro tez bedzie dzien ;))) aKySZ napisał 20.07.04 16:24 dzięki, wiesz, :-/ Cholernie miłe będzie. A tak się rano cieszyłem... A do Słoneczka => cytaty sprzed kilku dni, mimo że wyszperane z dokłądnością rzeczywiście, nie mogą przeca odnosić się również do innych rozmów kilka dni później. Snowman napisał 20.07.04 16:14 Milego popoludnia! Yuki napisał 20.07.04 16:12 Idę, te kłótnie POZA(małżeńskie) źle na mnie działają ;-D Snowman napisał 20.07.04 16:12 Zabarykadowal sie z muszla? Yuki napisał 20.07.04 16:11 Voycio donosi: "nagłe wtargnięcie intruza zmusiło mnie do gwałtownej ucieczki po angielsku escape". :-)))). To już wiemy, gdzie się podziewa. Snowman napisał 20.07.04 16:11 I naswietlaj jak 200 ;) Snowman napisał 20.07.04 16:11 Byle to Foma nie byla... wez Neopana 400 :) Snowman napisał 20.07.04 16:10 :)))) No! ;) Yuki napisał 20.07.04 16:10 Tak, pamiętam, takoż uczynię :-) Snowman napisał 20.07.04 16:09 Yuki, a co mi obiecywalas? ;P Yuki napisał 20.07.04 16:07 Śnieżny... :-) Yuki napisał 20.07.04 16:07 Cytat znajdzie kolego na GG. Dokładny. Snowman napisał 20.07.04 16:06 Yuki, cos sie wymysli ;)) Wiem, wywolam Ci czarnobiel ;))) Snowman napisał 20.07.04 16:05 aKySz - ja tez ;))) Yuki napisał 20.07.04 16:04 Ooooooooo... nie wmówię? Zaczekaj momencik, SŁONECZKO. aKySZ napisał 20.07.04 16:04 Snowman wyjął aż tarota? Ja koziorożec.... Yuki napisał 20.07.04 16:04 I co mi kupicie na urodziny, które mam za miesiąc? ;-) aKySZ napisał 20.07.04 16:03 i NIGDZIE nie napisałem żeś zacięta!!!! No nie wmówisz mi tego Natalio!!! Yuki napisał 20.07.04 16:03 ale świeżo po lwie :-) Yuki napisał 20.07.04 16:03 panna :-) aKySZ napisał 20.07.04 16:02 nie zrozumiałaś aluzji => po jednym przytyku.... Czy ja wyglądam na kogoś kto by uderzył cokolwiek? Snowman napisał 20.07.04 16:02 Ja widze, ze tu wiecej zacietych ;)) Jakie tam znaki, przyznawac sie! Snowman napisał 20.07.04 16:01 Cicho byc! ;)) Aparaty w dlon i pokazywac, a nie gadac! ;) Persefona napisał 20.07.04 16:01 ohoho to już 16? to ja ide do domku Do juterka- chyba mnie wywalłą z roboty z te gadki ;-( Yuki napisał 20.07.04 16:00 Bo jak widzicie, nie mam poczucia humoru, nie śmieszy mnie, jak ktoś mnie obraża, a na dodatek jeszcze jestem zacięta jak osioł. Yuki napisał 20.07.04 16:00 Dobrze, najlepiej jeżeli ja sobie pójdę. Snowman napisał 20.07.04 16:00 A potem bedzie streczycielstwo za zapasy w oliwie :))) Persefona napisał 20.07.04 15:59 straszne rzeczy sie dzieją, to ja może zaczne histetyzować i płakać? aKySZ napisał 20.07.04 15:59 a IĆ.... Yuki napisał 20.07.04 15:59 O tak, daj, Śnieżny, to byłoby w typie niektórych :-I. "po jednym i po krzyku" Snowman napisał 20.07.04 15:59 Oliwa niedaleko, ale przeciez Balwan nie bedzie polewal balwanow ;))) Snowman napisał 20.07.04 15:58 Na spienione balwany to sie oliwe wylewalo ;))) Snowman napisał 20.07.04 15:58 Dac im po toporze ;))) Yuki napisał 20.07.04 15:58 Byle szybko. aKySZ napisał 20.07.04 15:57 wyjeżdżam! Ale do Namysłowa :))) Persefona napisał 20.07.04 15:57 Snowman zadziałaj jakoś pokojowo bo ja się boję że Voyo poszedł po topór aKySZ napisał 20.07.04 15:57 ok, już będę cicho, przeprosiłem i podałem dłoń, została odrzucona.... Yuki napisał 20.07.04 15:57 Jasne, wyjedź mi tu teraz z przykładami najlepiej aKySZ napisał 20.07.04 15:56 Yuki => a skąd wiesz że nie? Zawsze twierdzisz tylko na podstawie swojego zdania przecież! Czy wiesz co czują/myslą inni? Snowman napisał 20.07.04 15:56 Cicho tam byc, nie klocic sie! Gdzie powaga Lozy? ;)))) aKySZ napisał 20.07.04 15:55 upssss.... aKySZ napisał 20.07.04 15:55 Moja interlokutorko.... aKySZ napisał 20.07.04 15:55 i zaraz będzie 15155 kto bierze? Weź Yuki, na zgodę..... Yuki napisał 20.07.04 15:54 Cokolwiek wyczyniam, na pewno NIE zachowuję się w taki sposób. I mam większy szacunek do moich interlokutorów. Snowman napisał 20.07.04 15:53 171574 ===> Najprostsze zdjecie pod sloncem ===> areques [ignoruj] napisał 20.07.04 15:31 dobrze że z ptakami - bardziej się wyróżnia aKySZ napisał 20.07.04 15:53 no dobrze, przepraszam jeśli Cię uraziłem gdzieś, chodź na zgodę, ok ??????? aKySZ napisał 20.07.04 15:52 :( oj, a jak Ciebie głupawka złapie to cio wyczyniasz? Też nie napiszę, bo mnie na 348 godzin zablokują ;-) a i mrugania nie zauważasz często :((( Yuki napisał 20.07.04 15:51 aKySZ [ignoruj] napisał 20.07.04 15:49 (...)daliśmy sobie po jednym i już po krzyku :) Nie, no rewelka! Szczyt klasy! Persefona napisał 20.07.04 15:50 aa mi i tak smutno, bo Voyo mi nie dał roli Danuski a potem jeszcze powiedział, że jagódkowy nieletni, ateraz sie kłócicie i wogółeee Zaraz mi sie geny przelasują z nieszczęścia Yuki napisał 20.07.04 15:50 Coś bym napisała, ale mnie zablokują :-I aKySZ napisał 20.07.04 15:49 Persefonko, ależ my się nie kłócimyyyy! Ona jest tylko Miotława, a ja zDolny inaczej, daliśmy sobie po jednym i już po krzyku :) aKySZ napisał 20.07.04 15:48 Voyti może i nie wiem, ale może się domyslać na przykład.... On się zna na kobietach.... Persefona napisał 20.07.04 15:47 no nie kłóćcie się proszę chlip chlip chlip aKySZ napisał 20.07.04 15:46 taaaa, Yuki na mnie się zeźliła jednak.... A byłem takim grzecznym chłopcem.... Persefona napisał 20.07.04 15:46 fakt Twe bystre oko, ten szcegół wypwtzryło prędko ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 15:46 z trójnikami mam do czynienia z racji swojej branży ;) Yuki napisał 20.07.04 15:45 Przekażcie temu zDolnemu inaczej, że nie lubię jak się mnie ktoś czepia bez powodu. A jak Voyciu nie wie, to niech nie mówi ;-P Persefona napisał 20.07.04 15:45 AKYSZ nie czepiaj się z tym goleniem ;-) a co do wysunięcia to też sie pogubiłam aKySZ napisał 20.07.04 15:45 oo, i tak się odwraca kotkę ogonem! Voycieszek napisał 20.07.04 15:45 Voycieszek [ignoruj] napisał 20.07.04 15:39 Persefona: że dobry materiał genetyczny? hehe młoody jeszcze jest ------ to wysunąłem Yuki napisał 20.07.04 15:44 A masz trójnik? Zbuduję sobie trójnik i będę sobie truł(a)... aKySZ napisał 20.07.04 15:44 Przekażcie tej Pannie z samozwańczego WMG że głupawka mnie wtedy dopadła, a nie że to przez nią niby zgłupiałem ;D Voycieszek napisał 20.07.04 15:44 Yuki: co Cię ugryzło dzisiaj, że na aKySZka napadasz? aKySZ napisał 20.07.04 15:43 co niby wysunąłeś? Nogę do golenia? Persefona napisał 20.07.04 15:43 znaczy jak z tym pzrewrotem? kogo truć? Yuki napisał 20.07.04 15:43 Proszę przekazać mojemu koledze z Wrocławia, że mnie o Jego późnodzisiejszy całokształt chodzi :-/ Voycieszek napisał 20.07.04 15:42 przecie to ja wysunąłem ;) Yuki napisał 20.07.04 15:42 Odwrót? A może przewrót... pałacowy? Persefona napisał 20.07.04 15:42 nie że sie nie Voycieszek nie goli ino ten jagódkowy znaczy ;- aKySZ napisał 20.07.04 15:42 Voyti! :))) Yuki => ależ ja się nie przyczepiłem! Po prostu wolę jak tu jesteś niż jak Cię tu nie ma! OK, wiem że dyrektor jest wkurzający, ale dlatego wolę Cię tu, nie użeraj się, powiedz mu: tak jest, ma pan rację, to moja wina, itp. w ten deseń, niech się odp.... :) Persefona napisał 20.07.04 15:41 VOYCIESZEK faktycznie chyba sie nie goli- YUKI odwrót genów nie będzie Yuki napisał 20.07.04 15:41 Co Voyciu? Yuki napisał 20.07.04 15:41 Chłpaczek rzeczywiście slodki, jako te jagódki ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 15:41 Yuki: a ja? Yuki napisał 20.07.04 15:40 Śnieżny zapamiętał :-P aKySZ napisał 20.07.04 15:40 38525 - dobrze kombinujecie, jagody, bo to nie jest kategoria ani portret ani ludzie, ale przyroda właśnie... :| Snowman napisał 20.07.04 15:40 Dobry na dawce genow? ;P Voycieszek napisał 20.07.04 15:39 Persefona: że dobry materiał genetyczny? hehe młoody jeszcze jest Persefona napisał 20.07.04 15:39 wszczymam sie z chustom Persefona napisał 20.07.04 15:38 filutowy aczkolwiek model obiecujacy ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 15:38 Yuki: dawaj dyrektora, odczytam mu jego prawa ( a raczej ich brak ) Snowman napisał 20.07.04 15:37 Wszyscy jestesmy podejrzani? ;)) Tak mi sie skojarzylo ;) Yuki napisał 20.07.04 15:37 Czy ktoś mógłby przekazać aKySZowi, żeby się ode mnie dziś odczepił? Snowman napisał 20.07.04 15:37 Yuki sie obzarla dyrektorem??? Sama jedna? Nie bedzie dolegliwosci z przejedzenia? ;P aKySZ napisał 20.07.04 15:37 chyba nie Snowmanie, bo go wszyscy z pewnością lubią, tylko Yuki jest na nie, i by była pierwszą podejrzaną..... Voycieszek napisał 20.07.04 15:37 385255 telefonem? Snowman napisał 20.07.04 15:36 385255 siakies jagodowe ;))) Jak dobry denaturat ;) Snowman napisał 20.07.04 15:36 Dyrektora toporem ;)) aKySZ napisał 20.07.04 15:36 ooo, jest i Yuki! Jak się już użarłaś, to chodź do nas już! aKySZ napisał 20.07.04 15:35 385255 - Voyti, ceratę włóż! Persefona napisał 20.07.04 15:34 do kata z nim YUKI Persefona napisał 20.07.04 15:34 rólkę wrażliwej białogłowy, którom poniekąd jestem Yuki napisał 20.07.04 15:33 Wy się tu bawicie, a ja się użeram z głupim dyrektorem... ech... :-( Persefona napisał 20.07.04 15:33 No wiesz co Voyo- taki z Ciebie scenarzysta- też chciałasm zagrać małą acz dramatyczną rólkę a Ty mnie tu tak Voycieszek napisał 20.07.04 15:33 mam dużo folii na budowie ;) aKySZ napisał 20.07.04 15:33 A gdzie Yuki? Jak się rolami dzielimy to jej akurat zabrakło, poszedłszy do domu gdyż nie miała co robić? Voycieszek napisał 20.07.04 15:32 chustka odpada - trzeba być bezwzględnym jak konduktorzy kolejowi Persefona napisał 20.07.04 15:31 mój też, cytować można dla uatrakcyjnienia wypowiedzi- no to załatwione- zawsze chciałam zagrać Danuśkę, coprawda zeszłą na końcu. ale tam........ aKySZ napisał 20.07.04 15:31 i jak Voyciu tak kilku zetnie to już mu nie będzie tak do śmiechu, nawet w ciemnym garniturze... Ceratę można by u Yuki w piwnicy przechowywać.... Voycieszek napisał 20.07.04 15:31 z resztą królowie też zawsze na siebie mawiali: My Król :) Voycieszek napisał 20.07.04 15:30 ale to cytat był właściwie :/ aKySZ napisał 20.07.04 15:29 i jak to Voyciu Z NAS? To Ty zostałeś namaszczony :D Voycieszek napisał 20.07.04 15:29 chwileczkę, tylko włożę ceratkę hahahahha Persefona napisał 20.07.04 15:29 oby tylko nikt nie wyskoczył z chasłem "mój ci on, nie do kata on należy ale do mnie" i biała chustka-może ja Wam tak zrobie dla udramatyzowania chę? Voycieszek napisał 20.07.04 15:29 taka ceratka hahaha aKySZ napisał 20.07.04 15:28 jakie ciżemki, jakie rajstopki? Źle skrojony smoking powiedziałem, + fartuch na krwisty keczup Yuki napisał 20.07.04 15:28 Roland Topor, czy inny topor? Voycieszek napisał 20.07.04 15:28 phi obcisłe... pogadam najpierw ze swoimi żylakami, czy się zgodzą na to Snowman napisał 20.07.04 15:28 No Voyciu... Tam bedziesz tylko Ty i topor ;)) W stylowym kapturze (nie mylic z Czerwonym Kapturkiem) ;)))) Persefona napisał 20.07.04 15:27 o kolczykach nic nie mówiłam ;-) Yuki napisał 20.07.04 15:27 a rastafarianów? aKySZ napisał 20.07.04 15:27 I jak już pokręcisz na nie, to czytaj (możesz z kartki ;-)): "W Imieniu.... i skazuję ..... sratatata.... i konfiskatę cyfrówki..... oraz ścięcie" Voycieszek napisał 20.07.04 15:27 nie róbcie z nas pederaastów Persefona napisał 20.07.04 15:27 no wiecie nikt nie chce być Wielkim Inkwizytorem????? Persefona napisał 20.07.04 15:26 tylko kat miał zazwyczaj ciżemki i bcisłe rajstopki- idziesz na to Voyciu? aKySZ napisał 20.07.04 15:25 weź więcej keczupu, masz tu ode mnie 20 zł jeszcze! Voycieszek napisał 20.07.04 15:25 miecz jest długi i ciężki i trochę pordzewiały Snowman napisał 20.07.04 15:24 Voyciu, no, cos takiego ;) Persefona napisał 20.07.04 15:24 a kto będzie Wielkim Inkwizytorem? aKySZ napisał 20.07.04 15:24 Przyda się po raz pierwszy np. 386038 - i ten z cyfrowy z iopisu zabierz mu koniecznie Voyciu ! Voycieszek napisał 20.07.04 15:24 Snowman: taki lo-key ;) jak w "Twoim Stylu" ? Snowman napisał 20.07.04 15:24 Topor, tylko topor! ;) aKySZ napisał 20.07.04 15:23 Voyo ćwicz kręcenie na nie! Snowman napisał 20.07.04 15:23 Keczup tez zagra? ;P Voycieszek napisał 20.07.04 15:23 mojej siostry chłopak ma miecz :) Voycieszek napisał 20.07.04 15:23 przecie aktorka zagra wszystko :] Persefona napisał 20.07.04 15:23 to ja lece do hipermarketu po zgrzewkę katchupu do charakteryzacji Snowman napisał 20.07.04 15:22 Kto ma topor? Taki Low Key zrobic jednym reflektorem oswietlony... :) Mniam :) aKySZ napisał 20.07.04 15:22 i blady strrrach padnie na plfoto, a zaczęli tak niewinnie... Że uzurpatorzy? Jak się rozprawimy z tymi pocącymi się i odbierzemy kilka cyfrówek inaczej będą z nami gadać.... No nie? Yuki napisał 20.07.04 15:22 Będzie się ścinał z aktorką? :-D Persefona napisał 20.07.04 15:22 chłe chłe ;-)))))) Snowman napisał 20.07.04 15:22 Do sciecia? Voycieszek napisał 20.07.04 15:21 ja mam aktorkę :) Snowman napisał 20.07.04 15:21 No to juz, do dziela ;))) Voyciu, aKySz do WMG ;))) Persefona napisał 20.07.04 15:20 i akcent historyczny będzie aKySZ napisał 20.07.04 15:20 a kto ubierze Voycia??? :-/ Persefona napisał 20.07.04 15:20 na kiwanie czy Iryska? Irysku pocałuj pana ;-))) zawsze można Voycia sfotografować całego z katowskim mieczem w dłoni koło pieńka i z zasłoniętą twarzą (coby wesołego lica nie było widać), ja na próbe się poświęce i złożem swom szyjem na toporku z przerażonym wzrokiem- taki straszak też jest OK Voycieszek napisał 20.07.04 15:20 właściwie, to po praktyce w odganianiu złodziei jabłek i innych owoców z mojego sadu, już nie jest mi straszne takie zadanie :) Yuki napisał 20.07.04 15:19 JA :-> Snowman napisał 20.07.04 15:19 Kto sfoci Voycia? Snowman napisał 20.07.04 15:18 A Voycio podlozy ja pod ten przejezdzajacy wlasnie pociag ;))) Voycieszek napisał 20.07.04 15:18 Yasssne idę na to :] Snowman napisał 20.07.04 15:18 :))) co do blokowania to mysle ze na skutek donosu jednak... Tja... Moze Voycio da sie sfocic krecac przeczaco glowa i bedziemy odsylac pod ten numerek ;)) Zrobic tak jak z gladiatorami - kciuk w gore i kciuk w dol ;)) Voycio kreci na NIE, Voycio kiwa na TAK ;))) aKySZ napisał 20.07.04 15:16 i gość musi oddać mu cyfrówkę.... amen Persefona napisał 20.07.04 15:16 IRYSKA? a to chyba jak będę chciała Ciebie posztanażować ;-) aKySZ napisał 20.07.04 15:16 wiesz Snowmanku, oni filtrują tu brzydkie słownictwo i po tym łapają i blokują, a mi chodzi raczej o coś takiego: stajesz w drzwiach gościa i cedzisz tylko jeden wyraz, uznany za normalny a nie wulgarny przeca: LOŻA.... Gość dostaje drgawek, zimny pot oblewa mu ciało, i pyta jeszcze tylko: A ŹLE CZY DOBRZE SKOMENTOWALI SZANOWNI LOŻOWNICY? I ten smutny Voyo kiwa przecząco głową..... Snowman napisał 20.07.04 15:16 Ja juz tam zaproszenie wystawilem ;)) Teraz pora na Voycia ;)) Voycieszek napisał 20.07.04 15:15 Persefona: weź Iryska Voycieszek napisał 20.07.04 15:15 la provocation ;) Persefona napisał 20.07.04 15:14 Dobra ja pójde, czarny garnitur i nikt mi nie podskoczy wrrrrrrrrrrr aKySZ napisał 20.07.04 15:14 no 386061, jeszcze jest póki co.... Voycieszek napisał 20.07.04 15:13 to pokuski podpierają latarnie aKySZ napisał 20.07.04 15:13 Snowman => podobno za kulturalną krytykę nie zablokują, ale takowa do niektórych nie dociera... To niech już lepiej ten Voyciu w ciemnym snmokingu (może w źle skrojonym smokingu nie będzie mu do śmiechu?) Snowman napisał 20.07.04 15:12 aKySz? Snowman napisał 20.07.04 15:12 Latarnie tez tam widze ;)) Ale nic ich nie podpiera... aKySZ napisał 20.07.04 15:11 ale się numerki posypały :) ale tego 386061 strach oceniać, o pedofilię jak w mordę oskarżą..... Yuki napisał 20.07.04 15:11 (A)trakcje to są na Dworcu Głównym i podpierają latarnie, Voyciu :-] Snowman napisał 20.07.04 15:11 aKySz - moze kiedys tak bedzie ;))) To kogo wysylamy ;)) aKySz - moze Ty zacznij ;)) Masz juz wprawe w blokowaniu ;))) aKySZ napisał 20.07.04 15:11 386059 => Voyo - to znaczy? Persefona napisał 20.07.04 15:10 wiesz Voyo jak sie kogoś zabardzo rozsmieszy to też można zabić aKySZ napisał 20.07.04 15:10 a ten Persefony jakiś taki bardzo "krzaczasty" w tej sierści.... Voycieszek napisał 20.07.04 15:10 (A)trakcji głównej nie ma aKySZ napisał 20.07.04 15:09 Loża Masońska..... posłańcy Złej Nowiny ARTystycznej..... Ja też chyba kotów nie lubię, bo alergię na sierść sierściuchów posiadłem :/ Voycieszek napisał 20.07.04 15:09 ja niestety nawet w czarnym nie jestem smutny :/ Persefona napisał 20.07.04 15:09 386060 Persefona napisał 20.07.04 15:08 to nie ten numer Voycieszek napisał 20.07.04 15:08 386059 nie no - widać kontury nieba hehe aKySZ napisał 20.07.04 15:08 Powinnismy do autorów wysyłać albo smutnych Panów (np. Voycia w ciemnym garniturze), albo smutne maile: "Zaistniał Pan, a raczej Pańskie dzieło wątpliwej jakości, w Loży Szyderców. To koniec."...... :-P ;-))))))) Persefona napisał 20.07.04 15:08 nie przepadam za kotami ale : 386059 Snowman napisał 20.07.04 15:08 386052 - ano Danzig ;)) Z widokiem na Yuki ;)) No, prawie ;))) Yuki, dlaczego Cie tam nie ma? ;)) Jest i pociag, i autobus, i zurawie, i budynki, i most jakowys, i cos od trakcji ;))) aKySZ napisał 20.07.04 15:07 386059.... ciekawie zrobione (dorobione po zrobieniu?) Persefona napisał 20.07.04 15:06 zemsta byyyyyywa słodka ;-) a jak odmówi to ja rozbujam Zenka ;-)) Yuki napisał 20.07.04 15:06 I powiedz mu, że koleżanka z Gdańska też ma zenka do przetestowania :-] Yuki napisał 20.07.04 15:05 Och, uczyń to! Koniecznie! aKySZ napisał 20.07.04 15:05 Nie Snowmanku, 386052, wiesz, mi się oczy zaświeciły bo na miniaturce dostrzegłem pociąg! A i to przecież ten Yukowy Danzing chyba? Persefona napisał 20.07.04 15:04 YUKI ide dziś testować Zenka może spotkam jakiegoś simpatycznego modela i zemszcze sie na całym rodziw kobiet składając mu "niemoralną propozycję"?? aKySZ napisał 20.07.04 15:03 To chyba wypada mi jako zdobywcy 15 poczęstować Was teraz czymś... ale czym? :| Persefona napisał 20.07.04 15:03 kto zeżarł modelkę? Voycieszek napisał 20.07.04 15:03 Yuki: od kilku dni mało się odzywasz :P Voycieszek napisał 20.07.04 15:02 wiem wiem, modelki brakuje :) Yuki napisał 20.07.04 15:02 Oficjalnie oświadczam, że nie tępię aKySZa od kilku dni :-I Voycieszek napisał 20.07.04 15:02 Snowman [ignoruj] napisał 20.07.04 14:54 Czegos mi tu jeszcze brakuje... Yuki napisał 20.07.04 15:02 do prokuratury? Snowman napisał 20.07.04 15:01 No i aKySz zaliczyl 15-tke ;)) Kto donosi? ;P Snowman napisał 20.07.04 15:00 Yuuuukiiiii....! Przywoluje Cie do porzadku!!! ;? Persefona napisał 20.07.04 15:00 CHLAP CHLAP CHLAP Dzieci z kwiatami do przodu ;-))) i całusy dla zwycięzcy Snowman napisał 20.07.04 14:59 386052 to tak a propos sztuki odejmowania? ;P aKySZ napisał 20.07.04 14:59 Zdążyłem choć mnie Yuki przez GG zagadywała :> Yuki napisał 20.07.04 14:59 Polakom gratulujemy Leppera ;-) aKySZ napisał 20.07.04 14:59 Woooooow! Dzięki!!!!! Ale fuks, a mówiłem, to będzie udany dzień, to będzie baaardzo udany dzień! Persefona napisał 20.07.04 14:59 YUKI czy już pozostaniesz z nami? Yuki napisał 20.07.04 14:59 aKySZowi gratulujemy 15-stki ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 14:59 Sto lat sto lat niech żyje żyje naaaam Voycieszek napisał 20.07.04 14:58 brawo aKySZ :))) Persefona napisał 20.07.04 14:58 ja widzę ciemność Snowman napisał 20.07.04 14:58 Byles 15000 ;) aKySZ napisał 20.07.04 14:57 ile mamy ?? Kto widzi numerki ???? Snowman napisał 20.07.04 14:57 No, ta 15-tka, Yuuuukiiii.... ;) aKySZ napisał 20.07.04 14:57 po restarcie lepiej !! 386052 - gdzieś tam Yuki mieszka (okolice zapewne ;-)) Voycieszek napisał 20.07.04 14:57 pedo filię? Yuki napisał 20.07.04 14:56 Ale czy to nie podchodzi pod pedofilię? ;-)) Voycieszek napisał 20.07.04 14:56 aKySZ aKySZ aKySZ !!! Persefona napisał 20.07.04 14:56 ja też nie widzę numereków, może my wszyscy ośłepliśmy Snowman napisał 20.07.04 14:55 No, to 15-tka dla aKySza! Voycieszek napisał 20.07.04 14:54 14992 Voycieszek napisał 20.07.04 14:53 na lusterko to sie chucha, tak, jak mi aKySZ proponował, żebym z trawą zrobił, jak modelce nózie marzły :/ Snowman napisał 20.07.04 14:53 Za to ja numerkow nie widze... Voycieszek napisał 20.07.04 14:52 blisko jusz Snowman napisał 20.07.04 14:51 aKySzu - my Ciebie widzimy ;)) Sprobuj z lusterkiem ;))) Voycieszek napisał 20.07.04 14:51 aKySZ: ja widze :) Persefona napisał 20.07.04 14:50 ja Cię widzę, ale mam zdolności telepatyczne więc może to to aKySZ napisał 20.07.04 14:48 14985 ale jak tu piętnastkę zdobyć jak sie nie widzę tutaj :( jakieś fatum po tej blokadzie czy có? aKySZ napisał 20.07.04 14:47 i znowu nic aKySZ napisał 20.07.04 14:47 kurczę nic nie moge npisać..... czy ktoś mnie tu widzi? bo ja siebie nie.... Persefona napisał 20.07.04 14:46 tak się Wam dziś przyśnie, a bójcie się: 45256 Persefona napisał 20.07.04 14:45 toć dobrze, w Łodzi wogóle bywają mili ludzie, w końcu ja też sie tam urodziłam ;-P Voycieszek napisał 20.07.04 14:43 ja ją znam, to przemiła i bardzo sympatyczna osóbka - ma mnóstwo przyjaciół, bo wszyscy ją lubią Persefona napisał 20.07.04 14:42 bardzo mi się to zdjątko podoba- modelki nie znam więc pewnie jestem obiektywna ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 14:41 i color zamiast colour, jak anglicy ;) Persefona napisał 20.07.04 14:40 umiejętności można nabyć ja niedawno się nauczyłąm i ograłam "nauczycieli" na wyjeździe ;-))))) Voycieszek napisał 20.07.04 14:39 377102 : no Kasia, moja ulubiona Łodzianka :] Persefona napisał 20.07.04 14:39 kaaaatyyyy mówicie? hahaha Persefona napisał 20.07.04 14:38 386037 jak grafika- subcio, a jak ????? Persefona [ignoruj] napisał 20.07.04 14:35 P O L E C A M 377102 Voycieszek napisał 20.07.04 14:38 amerykanie tak skracajom - piszą Hi zamiast High i Lo zamiast Low i OK zamiast All Correct ;) Voycieszek napisał 20.07.04 14:37 ja w grze w karty powinienem mieć szczęście :] możliwe, że tak jest, dawno nie grałem, bo nie mam umiejętności. Snowman napisał 20.07.04 14:37 HIGH, nie HI !!!! Snowman napisał 20.07.04 14:36 Blisko, ale nie ;) Persefona napisał 20.07.04 14:36 OJ Voyo, wiem że budowa- malowanie najogólniej biorąc ;-) tak pytam bo Grazia mówiła, że jak się nie wyrobicie to festwalu nie będzie ;-(((( a ja setiwal do Kazimierza to z nikim innym nie pojade (szantaż emoconalny) Voycieszek napisał 20.07.04 14:35 386037 hi-key? Snowman napisał 20.07.04 14:35 :)) Hmmm, a jak w takim razie z gra w TotoLotka? ;P Persefona napisał 20.07.04 14:35 P O L E C A M 377102 Voycieszek napisał 20.07.04 14:35 ale jak to? nie remont, tylko budowa ;) a ściana jest biaaaała - zwłaszcza ta jedna, o której mówiłem Snowmanowi Snowman napisał 20.07.04 14:33 O, Voyciu, to juz _po_ ? ;)) Gratulacje! ;P Persefona napisał 20.07.04 14:21 no a jak tam sie ten Wasz remont czuję HĘ? Voycieszek napisał 20.07.04 14:16 i z tej rady skorzystałem wracając do domu na piechotę :] Persefona napisał 20.07.04 14:11 najlepsza rada to szybkie buty ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 14:07 Snowman: ja mówię, co widziałem już nie raz - zdarzało mi się stać blisko pętli i autobus przyjeżdżał pomiędzy godzinami, w których powinien. Siostra, jak jedzie rano do pracy, to mówi, że przyjeżdżają za wcześnie. Może większość jeździ zgdonie z rozkładem. Tego nie wiem. Wiem, że ja mam ciągle szczęście do jakichś dziwnych sytuacji. Nawet kanapki mi spadają masłem do góry zawsze - może ja tak mam po prostu ;))) Voycieszek napisał 20.07.04 14:04 raczej śpieszy :-> Snowman napisał 20.07.04 14:03 Rozumiem, ze moj zegarek w zwiazku z tym sie baaaaarzo pozni... :( Persefona napisał 20.07.04 14:02 Voyo- to walka z wiatrakami, niestety kierowcy autobusów nie należą do zbyt kulturalnych ludzi i generalnie maja wsystko w d.. pomijam fakt, że czasem wręcz chamsko przyczyniają sie do wypadków, kiedyś jak wracałam z zajęć (obok pętli), autobus się spóźnił 15min chociaz staly na petli, nie bylo korkow etc jakis starszy pan poprostu sie zdziwił, że taka sytuacja, a kierowca poprostu ruszył do niego, chamsko z twarzą. Wtedy byłam grzeczną dziewczynką i tylko "opadła mi kopara", ale dziś bym go tak zjechała że wypadłby z kapci. temu dziadkowi było bardzo przykro wrrrrrr Snowman napisał 20.07.04 14:02 Hmmm, dziwne rzeczy prawisz... Te zolte to jak maja zmieniane trasy. Wszytskie wakacyjne sa aktualne, ale nie zolte... Coz, kanikula. Ale nie zauwazylem, zeby sie rozkladow nie trzymaly... Sprawdzaj na www. ztm. waw. pl Voycieszek napisał 20.07.04 13:58 nawet tej modelce mówiłem, ona mówi, że lato jest, to rzadziej jeżdżą, ale autobusy mają pozmieniane rozkłady - i żółte kartki wiszą - tych rozkładów powinny pilnować, a tak się nie dzieje Voycieszek napisał 20.07.04 13:54 ostatnio jakaś dziwna moda panuje, że autobusy jadą dokładnie pomiędzy godzinami, w których powinny jechać, chociaż ruchu prawie żadnego nie ma - widać się umawiają jakoś i zamiast jednego kursu obskakują dwa Voycieszek napisał 20.07.04 13:53 czekałem na autobus 25 minut i w rezultacie pogadałem z nią najwyżej 3 minuty - wściekła była, ja jeszcze bardziej :( Snowman napisał 20.07.04 13:51 Spozniles sie? Voycieszek napisał 20.07.04 13:50 przeklinam komunikację miejską ;(((( Persefona napisał 20.07.04 13:48 paczcie proszę 386008 ;-) Snowman napisał 20.07.04 13:43 Voyciu, jak tam z modelka? Mial racje moj zegarek? ;P Snowman napisał 20.07.04 13:42 :)) Wiem ;))) Caly czas to robie ;) Persefona napisał 20.07.04 13:42 Snowman trzeba poznać wroga ;-) Persefona napisał 20.07.04 13:40 VOYO jak tam malowanie, sie wyrobicie?bo przecież festiwal w Kazimierzu czeka Snowman napisał 20.07.04 13:40 Voyciu, to tak samo jak z reklamami ;)) Persefona napisał 20.07.04 13:39 Voyo szczep sie na wirusy- sie nie daj Snowman napisał 20.07.04 13:39 :)) O kazdego zalacznika, zwlaszcza z dziwnym rozszerzeniem, trzeba sie dopytac, czy nadawca rzeczywiscie slal ;) Voycieszek napisał 20.07.04 13:38 ostatnio dostałem maila od kogoś nieznajomego, załącznik oczywiście .zip no i w treści było napisane, że wiadomość sprawdzoooona przez Nortona i nawet link do stronki jego podany hehe czego to się nie zrobi, żeby oszukać człowieka Voycieszek napisał 20.07.04 13:36 i znowu dostałem niezłego wirusa w mailu (oczywiście wywaliłem) są coraz bezczelniejsze - teraz był plik, który mnie prawie zmylił, bo dostałem maila od brat ciotecznego. Ale on nie przesyła raczej wiadomości bez treści, z samym tylko załącznikiem. Plik miał nazwę music.mp3.com, czy jakoś podobnie Voycieszek napisał 20.07.04 13:30 bry mówi voycio Snowman napisał 20.07.04 13:27 A Siostra Yuki, to o ile mnie pamiec nie myli, jakies aZorki miala dokarmiac ;))) Persefona napisał 20.07.04 13:26 aaaaa no to chyba, że tak, to jesteś wytłumaczona ;-) Ja od czwartku bede w kieracie bo boss wraca Yuki napisał 20.07.04 13:18 Które nie mają nic wspólnego z pracą :-] Yuki napisał 20.07.04 13:18 A bo ja się zajmuję ważnymi sprawami teraz ;-))). Persefona napisał 20.07.04 13:09 chodzi mi ogólnie o talent nie talent do Zenka ;-) A Yuki znów znikła?? Snowman napisał 20.07.04 13:06 No i cwiczyc, i patrzec ;)) I nie pstrykac jak popadnie, ale patrzec okiem aparatu ;) Snowman napisał 20.07.04 13:05 Talent taki sam potrzebny jak kazdym innym aparatem ;)))) Persefona napisał 20.07.04 13:03 ;-) to fak no nic zobaczymy jakie bedą efekty, raczej wątpię żebym miała talent w tym temacie, ale może coś wyjdzie Snowman napisał 20.07.04 13:01 Wytrzymaly pasek, i jak rozkrecisz nad glowa, to nikt nie podejdzie ;)) A zabic taka maszynka mozna ;) Persefona napisał 20.07.04 12:58 albo cios- Zenkiem ;-) Snowman napisał 20.07.04 12:53 Ha, niedlugo 15000 ;) Chwyt mozesz cwiczyc bez robienia zdjec ;) Persefona napisał 20.07.04 12:52 albo Powązki Persefona napisał 20.07.04 12:50 hmm musze spróbować z tym chwytem ;-) Może dziś dokończe na lotnisku hehe Snowman napisał 20.07.04 12:50 :)) Jest okazja, zeby do tego wrocic :) Snowman napisał 20.07.04 12:49 Wywolujesz tylko klisze, odbitek nie musisz ze wszystkiego robic ;) Persefona napisał 20.07.04 12:48 jak byłam mała to wywoływałam z tatą, pamietam że fajna była zabawa, jak patrzyłan na kuwete do której wrzucał papierek i na tym pojawiał się obrazek AH wspomnienia ;-)))))) Snowman napisał 20.07.04 12:48 To ze zenek ciezki, to plus, wlasnie trudniej takim ciezkim poruszyc - prosta sprawa - duza masa i bezwladnosc ;)) Ale uchwyt trzeba miec pewny, ale nie napiety, zeby miesnie nie drgaly ;)) Trzymasz lekko, ale pewnie, lewa reka pod obiektywem, dlon (czesc przy nadgarstku) podpiera korpus, palce operuja przyslona, prawa reka trzyma korpus (korpus wpasowany we wnetrze dloni), a prawy wskazujacy palec wyzwala migawke. Aparat trzymasz calymi dlonmi, a nie palcami. Jak nie masz wczesniejszych doswiadczen, albo mialas male kompaktowe aparaciki, to taki chwyt moze Cie dziwic, ale wbrew pozorom jest bardzo pewny i naturalny ;) Persefona napisał 20.07.04 12:45 no fakt 1/500 to chyba na plaże , pewnie kicha będzie, tu cyfrzaki mają przewagę, nie trzeba wszstkiego wywoływać Snowman napisał 20.07.04 12:43 Dlaczego w plenerze nie na nieskonczonosc? Jak obiekt jest w nieskonczonosci to co wtedy? ;)) Ustawiasz ostrosc tam, gdzie ma byc ostro ;) A przyslona - zalezy, jaka glebie ostrosci chcesz osiagnac ;) Najmniejsza przy najwiekszej dziurze (czyli u Ciebie pewnie f/2), najwieksza GO przy najmniejszej dziurze (czyli pewnie f/16 na Heliosie). Pamietaj, ze zarowno przy najwiekszych jak i najmniejszych dziurach jakosc optyczna leci na pysk ;) Optimum to f/5.6 - f/8 - f/11. Pamietaj tez, ze czas 1/500 w zenku to jeno marzenia. Przewaznie 1/30, 1/60, 1/125 sa jako tako. 1/250 to przewaznie cos kolo 1/160-1/200, a 1/500 to nie krocej niz 1/300 ;))) Przy negatywach to nie ma wiekszego znaczenia, ale na slajdy trzeba uwazac. Persefona napisał 20.07.04 12:39 z tym podparciem to dobra rada, Zenek jest koszmarnie ciezki, pare razy polecialm na nosa Chciałam złapać mojego psa, ale on pieknie pozuje a potem uznaje, ze koniec zabawy i zabiera się z imprezy Persefona napisał 20.07.04 12:36 to fakt, ale w plenerze chyba lepiej nie ustawiac na nieskonczonosc, do tego max odslonieta przyslona może coś zamącić z głębią ostrości czy tak? Snowman napisał 20.07.04 12:34 Diodki moga slicznie klamac ;)) Swiatlomierz, to tylko wskazowka (wiedzac, co mierzy), prawidlowa ekspozycja to drugie ;) Jesli scena jest ciemna, musisz niedoswietlic wzgledem tego, co Ci swiatlomierz pokazuje. Jesli duzo jasnego, na przyklad nieba, to przeswietlasz wzgledem wskazan ;)) No, to teraz Ci zamacilem ;))) Persefona napisał 20.07.04 12:20 A sprawdze w domku czy to ta książka, z ta teoria to juz wiem, do tego zawsze weryfikuje na kontrolkach czy migają Snowman napisał 20.07.04 12:13 A, ostrzysz na matowce ;))) Ale spradz, czy jak ustawisz nieskonczonosc, to pokrywa sie to z rzeczywistoscia ;) Snowman napisał 20.07.04 12:07 No to pewnie ten tytul, o ktorym pisalem. Plazewski ;) Snowman napisał 20.07.04 12:06 Jak wiesz, co gdzie sie w Zenku ustawia (przyslona na obiektywie, skontroluj, jak to jest z pierscieniami, zeby sie nie okazalo, ze jak f/16 to najwiekszy otwor, a jak f/2 to najmniejszy ;)) - powinno byc dokladnie na odwrot - f/16 to najmniejsza dziurka), czasy na pokretle na gorze, 1/30 synchonizuje z lampa. Pracuj z czasem nie dluzszym niz 1/125, a jesli 1/60 czy 1/30 to zadbaj o jakies podparcie, jesli nie dla aparatu, to dla siebie. Optymalna przyslona to f/8, jak bedziesz sie trzymala zakresu f/5.6 - f/11 to z heliosa tez bedziesz zadowolona. Naswietlanie z tabelki, pamietaj, ze mozesz zmienic czas, ale pamietaj, ze musisz tez zmienic przyslone. Dzialka czasu odpowiada dzialce przyslony. Jesli skrocisz czas, musisz dac wieksza dziure. Z techniki to tyle. Patrz na kompozycje, nie strzelaj na wprost z motywem w srodku. I juz ;) Persefona napisał 20.07.04 12:05 nieee gruba nie, taka jak jeden tom Potopu mniej wiecej, czarno biala okladka, autora nie pamietam, duzo zdjec przykladowych w srodku i rysunkow. Kasownik owszem- ale teraz (jeszcze) dzieki Bogu mam pelne uzebienie Snowman napisał 20.07.04 12:01 Ale jak koles z aparatem to chyba Fotografia w praktyce amatorskiej ;) Bardzo dobra ksiazka, duzo wiedzy :) Snowman napisał 20.07.04 11:56 Taka bardzo gruba ta kniga? Snowman napisał 20.07.04 11:56 Kasownik? ;P, w zasadzie ;(=) Persefona napisał 20.07.04 11:55 hm to dobrze z ta optyką, tytuł, chyba FOTOGRAFIA, jakiś koleś jest na okładce (bez głowy) z aparatem w dłoni- to jeszcze mojego fathera, który swego czasu się fascynował tym sportem, a ja nie chwaląc się byłam jego ulubioną muzą i modelką ;-))) aaaaaaa wtedy byłam tłuściutka i miałam 1 zęba (no może dwa) Snowman napisał 20.07.04 11:51 Bo wiedzy z optyki to poki co wogole nie potrzebujesz ;) Yuki napisał 20.07.04 11:51 wśród tej Braci w Fotografii :-) Yuki napisał 20.07.04 11:50 Siostra w Zenku- jak to podniosle brzmi :-] Snowman napisał 20.07.04 11:50 A jaki tytul? Persefona napisał 20.07.04 11:48 Mam taką knige- mój rocznik 77 ;-) sporo wyłożone tylko muszę sie podciągnąc z optyki chyba ;-( Snowman napisał 20.07.04 11:47 Pytaj dalej ;) Snowman napisał 20.07.04 11:45 Persefono - przy 1/60 jak go dobrze trzymalas, to nie poruszysz ;) W internecie nie mam pomyslu, ale biblioteka to jest dobry pomysl ;) "Fotografowanie dla kazdego", "Fotografowanie nie jest trudne", pare podobnych. Tabelka naswietlania z pudelka od filmu, czas naswietlania 1/(2xogniskowa_obiektywu), optymalna przyslona f/8 i to wszystko, czego potrzebujesz ;) Persefona napisał 20.07.04 11:42 tak pytałam Ciebie bo myślaąłm, że może Ty wiesz bo ja to niebardzo ;-( Snoman- pomożesz mi coś w kwestii podstaw teoretycznych ;-) Snowman napisał 20.07.04 11:41 Ale juz mam nowy, tylko numerki poszly sie kochac :( Snowman napisał 20.07.04 11:41 Zdechl :( Yuki napisał 20.07.04 11:36 A co się stało z Twoim telefonem? Yuki napisał 20.07.04 11:36 Już ok, dotarł :-) Snowman napisał 20.07.04 11:34 Yuki, mialem gdzies Dobka komorke, ale wcielo mi razem z telefonem :( Yuki napisał 20.07.04 11:33 Jak ktoś lubi, to owszem... Persefona napisał 20.07.04 11:28 w zasadzie jak ktoś lubi swoją pracę to pewnie fajnie nie? Yuki napisał 20.07.04 11:23 Gdzie ten Dobek, bo stracimy punkty!!! Yuki napisał 20.07.04 11:23 Każą mi pracować :-/. Czy oni nie wiedzą, że plfoto jest ważniejsze? Persefona napisał 20.07.04 11:19 Witaj Yuki, co oni Ci w tej pracy robią? Yuki napisał 20.07.04 11:16 Śnieżny, czy mógłbyś Dobkowi wysłać sms-a o treści AWRUK? Bo ja nie mam do Niego numeru, a czas leci... Yuki napisał 20.07.04 11:12 oraz ciężka praca... również ;-) Yuki napisał 20.07.04 11:12 Jestem! Trochę mnie zamki polskie pochłonęły :-). Persefona napisał 20.07.04 11:09 Teoretycznie łapie o co odzie, tylko jest strasznie cięzki, dużo zrobiłam przy migawce 60- pewnie kicha na maxa bo wyjdą poruszone ;-( Powiedz Snowmanku czy masz pomysł na jakieś bardzo proste potraktowanie tematu podstaw fotografii w internecie? Snowman napisał 20.07.04 11:03 Uwazaj na zeby! Pytaj jakby co ;) Persefona napisał 20.07.04 10:59 znaczy nie spotkać ze szpatułkom tylko ruszyć z odsieczą rzecz jasna. Snowmanku - "rozgryzam" ZIENITA Persefona napisał 20.07.04 10:58 a ze szpatułkom lekarskom może być? Voycieszek napisał 20.07.04 10:56 ja idę się właśnie spotkać z tą moją ulubioną modelką :) Snowman napisał 20.07.04 10:55 No wlasnie, wchlonieto Yuki... Kto podazy ze slomka na odsiecz??? aKySz? Persefona napisał 20.07.04 10:41 takto jest w pracy - biedna YUKI- Voycieszek napisał 20.07.04 10:38 nie można jej nawet dzisiaj zaczepiać - tak ją wchłonęło biedną Snowman napisał 20.07.04 10:35 Yuki! Nie daj sie strawic!!! Persefona napisał 20.07.04 10:32 HEHE to zabawne, ja zawsze uważałąm się z atypowego humanistę, mam nawet na to papiery- jednen prof na studiach powiedział mi że powinnam się zastanowić nad sobą, bo księgową nie będę (on był i uważal tę dziedzinę za najważniejszą) ale to czarna magia poprostu Snowman napisał 20.07.04 10:32 Szczesciem, ze czasem pozwalali z kalkulatora korzystac ;) Snowman napisał 20.07.04 10:31 Informatyk, podobnie jak matematyk, nie potrafia liczyc ;)) Cale liceum i studia, jak trzeba bylo cos porachowac, to byl dramat ;) Voycieszek napisał 20.07.04 10:31 uffff Snowman napisał 20.07.04 10:30 Nie ;))) Voycieszek napisał 20.07.04 10:30 zaraz zaraz Snowman: czy Twoja praca nie polega czasem na liczeniu? Voycieszek napisał 20.07.04 10:29 pan przykibelkowy dał mi taki paragon z samymi cyferkami i weź się tu człeku domyślaj - dobrze, że chociaż podsumował i oderwał te moje zakupy Voycieszek napisał 20.07.04 10:28 zasyczałem do Yuki na gg, ale ona pracuje i nie może na plfoto wskoczyć, w każdy razie żywa jest, ale ledwo chiba Snowman napisał 20.07.04 10:27 Voyciu, nie martw sie, jak tez nie potrafie liczyc ;))) Persefona napisał 20.07.04 10:24 Voyo- przeciez Ty masz talent do przedmiotów ścisłych czyż nie? Voycieszek napisał 20.07.04 10:22 połowa ludzi w moim domu zajmuje się zawodowo liczeniem, dla mnie to czarna magia, jestem ich przeciwieństwem - może stąd te kłótnie czasami, Snowman, przepraszam, coś zamąciłem i nie wiem, skąd się to wzięło :( Persefona napisał 20.07.04 10:11 jakoś mi sie nie podoba Persefona napisał 20.07.04 10:11 zaraz wyskoczy jak sądzę- VOYO- gołom pupom na skórzanym stołku uuuuuuuuuuuuu Snowman napisał 20.07.04 10:10 Dziesiata minela, a Yuki sie trawi... Persefona napisał 20.07.04 10:09 ja nie chce być z Ela w żadnej lodówce ani nigdzie indziej ;-) nie żebym miałą coś przeciwko niej. Jakbym miałą wybierać to wolałąbym być nad morzem Śródziemnym z przystojnym mężczyznom ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 10:08 385880 Voycieszek [ignoruj] napisał 20.07.04 10:07 no zostaw ją! Snowman napisał 20.07.04 10:08 W Australii? Tam chyba wlasnie zima ;) Voycieszek napisał 20.07.04 10:07 Ela szukała przygód, może znalazła ;) Snowman napisał 20.07.04 10:06 No nie wiem... Lubicie lody... A z Ela w jednej lodowce??? Brrr.... A wlasnie, co z Ela? Persefona napisał 20.07.04 10:03 A mi sie podobo to co Voyo zapodał- Snowmanie- nie zjemy Cię ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 10:01 Ela?? brrr zamknę lodówkę Snowman napisał 20.07.04 10:00 Otworzysz lodowke, a tam... ;))) Snowman napisał 20.07.04 09:59 High Key. Nie, nie do konca ;) Caly czas mi cos nie gra ;)) Voycieszek napisał 20.07.04 09:56 385866 hi-key? Persefona napisał 20.07.04 09:55 ćwicz ćwicz Wojtuś ;-) jak kupisz tą lodziarnię to mam nadzieje, że mnie czasem zaprosisz na lody, a jak nie to sama przyjdę A Snowmanów ja nie jadam ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 09:53 Snowman się boi, że go zjemy - bo mówimy o lodach ;) Voycieszek napisał 20.07.04 09:52 za dobre zdjęcie można kupić całą lodziarnię hihi Persefona napisał 20.07.04 09:52 gdzie Snowman, uciekł przed nami? Persefona napisał 20.07.04 09:50 klisze z lodówki to nie to samo co lody ;-)))) oj spaććć Voycieszek napisał 20.07.04 09:45 a ja mam klisze w lodówce :] Snowman kilka też ma :] aa tak a propos - wszystko się zgadza już? bo faktycznie to dziwne, jak miało być a kilka więcej tych filmów Persefona napisał 20.07.04 09:43 WIDZIELI? 385421 A tak wogóle to poco ja tu siedze tyle fajnych rzeczy mnie omija. Persefona napisał 20.07.04 09:41 no to muszem spróbować ;-) Voycieszek napisał 20.07.04 09:39 ale przecie mówię, że były pyszne te cedrowe - wcale nie smakowały sztucznie Persefona napisał 20.07.04 09:37 cedrowe ;-((( taki dezosan do WC troche- ale oczywiście kwestia gustu... ja chce stą wyjść i iść na te lody,może jak wymkne się oknem to nikt nie zauważy? tylko III piętro ;-( może być kiepsko Voycieszek napisał 20.07.04 09:34 raz poszedłem z dziewczyną i ona wzięła lody cedrowe - te były mniam dopiero :) Persefona napisał 20.07.04 09:31 widzieliście? 385850 Persefona napisał 20.07.04 09:30 VOY ;-))))) a tak na poważnie 2 gości zginęło ;-( przykre, zawsze marzyłam, żeby poaltać szybowcem ale mam troszke pietra A co do tuczenia mam ochote poddtuczyć się lodami ze Starówki- wiecie tymi najlepszymi- gdzie zawsze jest giga koleka: MNIAM: orzechowe, winogronowe, grapefruitowe, karmelowe, zabajone uuuuuuuuuuuuuu Voycieszek napisał 20.07.04 09:28 UfoNetKa Voycieszek napisał 20.07.04 09:27 policjanci byli, ale nawet nie drgnęłi, jak to się stało - oni mieli swoją robotę, a do skrzyżowania jest 200 m, to tylko z balkonu mam trochę inny view ;) Persefona napisał 20.07.04 09:26 no właśnie, ale rumor był przedni, bardzo silny ale daleko bo nie "wyły" alarmy w samochodach, tak mi na gas pasowało bo to taki głuchy łomot był ;-(( ostatnio mi prawie na blok awionetka spadła- to było to UFO Voyciu ;-) Snowman napisał 20.07.04 09:24 No to wszystko jasne. Ta ciezarowka to przy policji grzmotnela? ;) Ciekawe, co to bylo u Persefony, nic nie ma w newsach... Persefona napisał 20.07.04 09:23 uuuu to ja już do Was sie boje przyjechać jak tam takie akcje ;-(( ja zato miałam śmieszną przygodę ostatnio. Pod PKinem "zaprzyjaźniłam" sie z paroma dresami ;-))) po tm jak niechcący bym ich anjechała. Miałam strach że wyciągną magiczne kije do bejsbola, więc zrobiłam z siebie blondynke i sie rozstaliśmy w radosnych nastrojach Voycieszek napisał 20.07.04 09:22 aaa Persefona: to Ty zabrałaś od nas policję ;) Voycieszek napisał 20.07.04 09:21 a ten policjant miał niezłą lampę w aparacie - odszedł na jakieś 20 m i jak błysnął, to się wszystko rozświetliło Persefona napisał 20.07.04 09:20 eeee u mnie po tym wybuchu to za 5min, wszystko jeżdziło i straż i pilicja.. Voycieszek napisał 20.07.04 09:20 ale dokończę hihi przyjechała policja o 23:21, a o 23:26 słyszę zgrzyt kół ciężarówki... i brzdęk - skrzyżowanie Ostrobramskiej i Zamienieckiej - juz nawet nie chciałem wiedzieć, co się stało :| Snowman napisał 20.07.04 09:19 :)) Grunt to lubic siebie takim, jak sie jest :) A Ci ludkowie to rzeczywiscie mieli przerabane... Vivat policja... Voycieszek napisał 20.07.04 09:18 o nie! Mogę oficjalnie powiedzieć: Persefona nigdy nie jest smutna :) Persefona napisał 20.07.04 09:17 Voycieszek- znasz mnie. Czy ja jestem smutna? albo czy kiedyś się odchudzałam? już sie urodziłam takie małe, chude kurcze i nic innego z tego nie będzie. Voycieszek napisał 20.07.04 09:16 A tamci biedni ludzie, którzy mieli dość poważny wypadek pod moim oknem (może z powodu dużej liczby wypadków w Warszawie) czekali na policję ponad 3,5 godziny. Persefona napisał 20.07.04 09:15 W zasadzie powinniśmy lubić samych siebie takich jakimi jesteśmy i już...choć czasem to trudne. A tak jeśli chodzi o wygląd to na Discovery ostatnio oglądałąm ciekawy program. Niestety to dążenie do kultu młodych stworzeń wynika podobno z natury niestety Snowman napisał 20.07.04 09:15 Hmmm, a posadzic za biurkiem i czekoladkami karmic? Voycieszek napisał 20.07.04 09:14 Dzień Dobry tak w ogóle ;) Voycieszek napisał 20.07.04 09:13 hehe akurat wczoraj patrzyłem, jak moja koleżanka z chóru schudła i jej to raczej nie pasuje - miała takiego fajnego tłuszczyku po troszeczku tu i ówdzie, a teraz... nic jej nie zostało i na dodatek smutna :( Persefona napisał 20.07.04 09:12 to fakt wybuch był solidny co do tuczenia... nie da się Lata pracy całej rodziny hihii Zato chudnięcie wychodzi dobrze- podła eks szefowa i - 10kg w 2 miesiace ;-( Snowman napisał 20.07.04 09:07 A, to do pajaca masz kawalek ;))) Naturlanie chude... Hmmm, a nie da sie ich utuczyc? ;))) Persefona napisał 20.07.04 08:56 Bemowo-Lotnisko tak mniej więcej... A tak a propos wczorajszej dyskusji, że tak wrócę. Jeśłi chodzi o chudość to panie krzyczą, że chcą byc chude, większość panów krzyczy,że pulchne lepsze, żeby tamte się nie odchudzały tylko co z takimi jakby to powiedzieć naturalnie chudymi? Snowman napisał 20.07.04 08:53 Stoi... A gdzie sa Twoje okolice? Persefona napisał 20.07.04 08:51 wczoraj ok 23 ;( sie zastanawialam czy PKiN stoi? Snowman napisał 20.07.04 08:50 Dzis, teraz? Persefona napisał 20.07.04 08:50 a w moich okolicach mial miejsce niezidentyfikowany aczkolwiek bardzo silny wybuch ;-((( Snowman napisał 20.07.04 08:44 Smaczne kaski http://www. plfoto.com/ uzytkownik.php? authorid=29825 Snowman napisał 20.07.04 08:38 Witaj aKySzu - pogoda przynajmniej ladniejsza ;) Piekna mgla rano byla :))) aKySZ napisał 20.07.04 08:37 Witam witam! Yuki zapracowana. I wrpbldob się pojawił :) To bedzie dobry dzień. To na pewno bedzie dobry dzień! Snowman napisał 20.07.04 08:37 Ufff, polaskotac w gardziolko? ;P Yuki napisał 20.07.04 08:36 (słaby głos wydobywający się z przewodu pokarmowego kanibala): Odwiedzę plfoto koło 10:00 ;-))) Persefona napisał 20.07.04 08:35 a masz jakiś środek na wymioty? dla tych co zjedli oczywiście Snowman napisał 20.07.04 08:34 Zjedli ja do herbaty... Persefona napisał 20.07.04 08:34 aaaaa co sie dzieje z Yuki??? Snowman napisał 20.07.04 08:34 Kto pojedzie na odsiecz Yuki? Snowman napisał 20.07.04 08:33 Bry, bry, wreszcie ktos tu jest ;))) Persefona napisał 20.07.04 08:30 DZIEŃ DYBRY ;-)) Snowman napisał 20.07.04 08:11 No i zjedli Yuki do herbaty... :( Snowman napisał 20.07.04 07:53 Kawe w znaczeniu przerwy na kawe ;)) Co masz takich lypiacych wspolpracownikow??? ;))) Yuki napisał 20.07.04 07:52 Kawę w znaczeniu herbatę? A popijam własnie zieloną jaśminową w towarzystwie współpracowników i oni łypią na mnie nieprzychylnie, więc jednak na trochę się odłączę :-)) Snowman napisał 20.07.04 07:49 Yuki, jeszcze mloda pora! Vitay! Zdazysz jeszcze popracowac dzisiaj ;))) Czas na "kawe" ;) Yuki napisał 20.07.04 07:46 Jestem, ale muszę zamilknąć na czas pewien. Wczoraj trochę przegięłam z ilością czasu poświęconą dyskusji... muszę to teraz odrobić. Dobek! Jestem w szoku! :-O :-] Snowman napisał 20.07.04 07:39 POBUDKA!!! ;) Snowman napisał 20.07.04 07:38 Przelamywanie tabu i barier w sztuce, OK. Ale artysta nie zyje poza spoleczenstwem (no, chyba ze sie odizoluje), ale wchodzac w interakcje ze spoleczenstwem musi akceptowac normy (w tym i moralnosc spoleczenstwa) - caly czas mowie, o etapie tworzenia dziela, a nie o oddzialywaniu dziela! Snowman napisał 20.07.04 07:36 W jakim momencie niszczenie innych w imie sztuki moze byc uzasadnione i usprawiedliwione? Kto moze ocenic, ze artysta dzialal w imie wyzszego dobra? Dlaczego moralnosc artysty ma byc oceniana inaczej, niz zwyklego (nieartysty) czlowieka? A jesli ten zwykly czlowiek okaze sie wiekszym tworca? Snowman napisał 20.07.04 07:33 Nawet zakladajac, ze bedzie szedl po trupach nie zarobkowo, tylko dlatego, ze tak mu w duszy gra..? Snowman napisał 20.07.04 07:32 Czy zatem, przeciagajac dalej - moze isc po trupach? Jesli pozwola mu na to i mozg, i konczyny? W imie sztuki? Zgodze sie, ze pewne granice mozna w stosunku do tworcy sztuki mozna przesunac, ale chyba nie zniesc calkowicie? Witam z rana! :) wrobldob napisał 19.07.04 23:35 Moralnosci oczekujemy od biznesu, czy tez ogolnie - od dzialalnosci zarobkowej. No i tu pojawia sie problem - gdzie sie zaczyna biznes a gdzie konczy sztuka. A... na to juz nie mam latwej i uniwersalnej odpowiedzi. wrobldob napisał 19.07.04 23:32 No to moj maly glos w dyskusji. Moim zdaniem sztuki nie obowiazuja JAKIEKOLWIEK kanony tzw. moralnosci i artysta moze WSZYSTKO, na co mu pozwoli mozg i konczyny, tudziez reszta ciala. Artysta powinien byc troche jak dziecko, tj. powinien nie miec swiadomosci tego, ze istnieje cos takiego jak moralnosc - i intuicyjnie porzadkowac swiat po swojemu. Snowman napisał 19.07.04 21:40 No dobra, dobranoc! Snowman napisał 19.07.04 21:38 Maly byl to i polecial jak pileczka pingpongowa ;))) Voycieszek napisał 19.07.04 21:29 mała osiedlowa uliczka, jakiś dziadek grzal maluchem, wyjechał mu ktoś z boku Skodą Favorit, uderzył go, ten się odbił i rozwalił dwa stojące samochody - skąd ten maluch miał tyle energii? powinni zabierać prawko za coś takiego Voycieszek napisał 19.07.04 21:27 a u mnie się samochody rąbnęły i czekają na policję już kilka godzin Snowman napisał 19.07.04 21:16 A ja pewnie znowu tylko za gacka porobie ;) Snowman napisał 19.07.04 21:12 Fajna pogoda, ino wody nieco za duzo ;))) Snowman napisał 19.07.04 21:11 A, kysz, kysz!!! Szara Maść napisał 19.07.04 20:21 A-kysz z taką pogodą...! ;-)) Pzdr. aKySZ napisał 19.07.04 16:10 u nas nie leje, jest nijako jednakże.... Snowman napisał 19.07.04 15:55 No to ja tez znikam... Snowman napisał 19.07.04 15:43 Pa Yuki! Snowman napisał 19.07.04 15:43 A u nas leeeeeeeeeeeeeeje ;) Yuki napisał 19.07.04 15:40 Dobrze, KoFFani, pora się wylogować... pora na pory w śmietanie oraSS pora deszczowa i na telesfora, jakby powiedział Profesorek Nerwosolek albo pokrewny bohater :-) Yuki napisał 19.07.04 15:39 A to od wtedy było jeszcze 5 minut :-) Snowman napisał 19.07.04 15:39 15:40 Yuki napisał 19.07.04 15:38 A która jest? Snowman napisał 19.07.04 15:38 To jak z tym chronometrem? ;) Snowman napisał 19.07.04 15:37 :)) No to sluchamy ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:37 albo znów mi nawala chronometr :-/ Yuki napisał 19.07.04 15:37 jeszcze nie... ja mam jeszcze 10 minut :-) Snowman napisał 19.07.04 15:35 A, to czas sie udac do celi ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:35 Chociaż raz nie przodowałam w świnieniu, tylko napisałam coś na temat more or less zdjęć (aktów). Snowman napisał 19.07.04 15:35 A jesli odbiorca myli sredek z celem ;))) No dobra, juz sie nie znecam ;) Yuki napisał 19.07.04 15:34 I się udało! Yuki napisał 19.07.04 15:34 Celem, to dzisiaj moim było wywołanie dyskusji :-) Snowman napisał 19.07.04 15:34 No, chyba ze mowimy o tym, jak nastolatkom na 50 roznych sposobow sprzedac wciaz ten sam tusz do rzes, i zeby za kazdym razem byl niepodwazalna nowoscia ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:33 Ok, ok :-) Snowman napisał 19.07.04 15:33 Jako cel to masz reklamy SlimFastu i innych badziez z TeleZakupow ;) W innych reklamach jest to tylko srodek ;) Snowman napisał 19.07.04 15:32 Nie takie sa obowiazujace obecnie kanony. Takimi srodkami posluguje sie obecnie reklama ;))) Srodek, nie cel :) Yuki napisał 19.07.04 15:30 O rrrrrrrrrrrrety, Snowmanku, litości. Takie są obecnie obowiązujące kanony :-) Snowman napisał 19.07.04 15:30 Poza tym zbyt chude wcale nie jest estetyczne ;)) Snowman napisał 19.07.04 15:29 Sorki za takie pytanie ;)) A kto powiedzial, ze tylko chude jest estetyczne ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:27 Takie osobiste pytanie, a ja tak nie lubię osobistych pytan. Ale dobrze, poświęcę się dla dobra dyskusji: bo mam wbite w głowę przekonanie, że tylko chude jest estetyczne i chciałabym w związku z tym wyglądać estetyczniej :-). Snowman napisał 19.07.04 15:26 Jeszcze raz - srodek prowadzacy do celu (kupna) stal sie celem dla coponiektorych. IMO swiadczy to o porazce - przede wszystkim reklamodawcy (cel zastepczy, a nie wlasciwy, czyli kupno), oraz tych coponiektorych ;) Snowman napisał 19.07.04 15:25 Czytelny, ale bledny ;)) A czemu sie odchudzasz? Bo taka moda, czy z innego powodu? Yuki napisał 19.07.04 15:24 W każdym razie mechanizm kierujący kobietami jest dla mnie bardzo czytelny. Yuki napisał 19.07.04 15:22 Ale nie o tym chciałam ;-) Yuki napisał 19.07.04 15:20 Ale wiesz, tak sobie myślę, że trochę skłamałam... bo też się ciągle, acz nieskutecznie próbuję odchudzić, więc nie jestem taka odporna :-/ Snowman napisał 19.07.04 15:20 Ja nie mowie o okresleniu "dawca genow", tylko o golnym niedostatku oleju ;) Snowman napisał 19.07.04 15:19 ... bo one sie zachudza, a oni nie beda juz mieli komu genow przekazac ;) Yuki napisał 19.07.04 15:18 Dawca genów... toż to czysta natura. Nie wiem, co Cię tak dziwi? Snowman napisał 19.07.04 15:18 No wlasnie, i ta wiekszosc madrych inaczej caly czas mnie przeraza... No ale co z takimi zrobic... Nadzieja, ze sami kiedys wygina... Yuki napisał 19.07.04 15:18 lata lecą mi, Śnieżny. No wiesz, te męskie zapożyczenia :-I Yuki napisał 19.07.04 15:17 Już wiem: na palcach! Snowman napisał 19.07.04 15:17 Yuki, CO Ci lata??? ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:17 hmmm... na pęczki to raczej tych pozostałych. Chyba coś pokręciłam :-) Snowman napisał 19.07.04 15:16 " te młode nieukształtowane istotki, które robią wszystko, żeby się takiemu "mądremu inaczej" przypodobać " =======> sama sobie napisalas ;)) Jak taka sobie szuka takiego dawcy genow, to czemu sie pozniej dziwic? ;))) Yuki napisał 19.07.04 15:16 Mi to tam akurat lata, ale pewnie wielu niewiastom już nie :-) Yuki napisał 19.07.04 15:15 Śnieżny, ale takich jak Ty to można tu na pęczki policzyć. O wiele więcej znajdziesz takich, dla których istnieją tylko modelki i tylko o nich warto mówić. To naprawdę smutne, bo znów uroda bierze górę nad innymi wartościami :-) Yuki napisał 19.07.04 15:13 Więc ja rozumiem, te młode nieukształtowane istotki, które robią wszystko, żeby się takiemu "mądremu inaczej" przypodobać, bo tak działa mechanizm selekcji naturalnej, tak? Jesteś brzydka, nie znajdziesz dawcy genów, nie będziesz matką itd... Snowman napisał 19.07.04 15:13 No bo to jest kolejny blad - oceniaja modelke a nie zdjecie... Yuki napisał 19.07.04 15:11 A jak to jest z urodą, huh? Wystarczy pójść pod jakikolwiek portret tutaj i poczytać ochy i achy nad urodą modelek. I wniosek nasuwa się jeden: muisz być ślicznym żeby Cię świat zaakceptował. I te ochy i achy, to nie od kobiet pochodzą :-) Yuki napisał 19.07.04 15:10 Yuki napisał...hmmm...nawet system ma mnie za faceta :-( ;-) Yuki napisał 19.07.04 15:10 Nie chodzi tylko o chudość, to był przykład. Snowman napisał 19.07.04 15:03 Yuki [ignoruj] napisał 19.07.04 14:51 Snowman [ignoruj] napisał 19.07.04 14:26 :)) No wlasnie, obiorca jest mezczyzna. Ale to nie on sie odchudza, tylko kobieta. Kobieta sie odchudza zeby mezczyzna dal jej takie perfumy... BLĄD, Śnieżny... kobieta się odchudza, żeby podobać się mężczyźnie. Skoro trendy jest chyda sylwetka, kobieta rozumuje, że tylko będąc chuda spodoba się facetowi :-) ==========> I to jest wlasnie blad w rozumowaniu dziewczyn ;)) Chudosc jest srodkiem do sprzedazy ;) Nigdzie nie jest powiedziane, ze ta chuda sie bedzie mezczyznie podobac ;) Yuki napisał 19.07.04 14:57 No, do tego najlepiej pozbyć się calego owłosienia, bo to nieestetyczne, jak uważa pan Kośnik itd... długo można by mnożyć przykłady. Yuki napisał 19.07.04 14:55 Cellulitis to zbrodnia... a która tego nie ma? Nie mówię o 16-latkach. Yuki napisał 19.07.04 14:55 prewego=>prawego Yuki napisał 19.07.04 14:55 I ta spirala się sama nakręca. Kosmetyki pod lewe oko, pod prawe, oko, do lewej dziurko od nosa, do prewego zgięcia lewego ramienia itd... Yuki napisał 19.07.04 14:53 No tak już z tymi babeczkami jest. I na tej chęci podobania się żerują co-po-niektórzy. Chęć podobania się też wynika z pewnego trendu, jakim jest to, aby kobieta była piękna :-/. Tak jak w tym przysłowiu, już tu zresztą cytowanym: kobieta musi być piękna jak anioł, a facet wystarczy, że jest przystojniejszy od diabła. Yuki napisał 19.07.04 14:52 chyda=> chuda Yuki napisał 19.07.04 14:51 Snowman [ignoruj] napisał 19.07.04 14:26 :)) No wlasnie, obiorca jest mezczyzna. Ale to nie on sie odchudza, tylko kobieta. Kobieta sie odchudza zeby mezczyzna dal jej takie perfumy... BLĄD, Śnieżny... kobieta się odchudza, żeby podobać się mężczyźnie. Skoro trendy jest chyda sylwetka, kobieta rozumuje, że tylko będąc chuda spodoba się facetowi :-) Yuki napisał 19.07.04 14:50 Szkoda :-(. Dobrze się czytalo. Persefona napisał 19.07.04 14:43 OK kochani to jak mówił Osiołek "to ja sie wroce do WC" i ide do domku PAPA Persefona napisał 19.07.04 14:36 żem chuda- Zenka ciężko dżwigać ;-0 mam głupi nastrój ale wczoraj byłam na Shrekuu ;-)))) Persefona napisał 19.07.04 14:35 wśrod moich przelicznym kompleksów co do tuszy nie mam zastrzeżeń, zawszem była chuda jak mama i tata ;-))) Snowman napisał 19.07.04 14:32 Ulegasz bo kupujesz, czy ulegasz, bo sie odchudzasz? :P Snowman napisał 19.07.04 14:32 Pisz pisz ;)) Persefona napisał 19.07.04 14:32 A ja ulegam reklamom- kosmetyków ;-(( gupia jestem ale zcasem nie umiem sie powstzrymać Snowman napisał 19.07.04 14:30 Mi tez socjologie i takie manipulacyjne do glowy kladli ;))) Dlatego w to wszystko (reklamy) nie wierze ;))) Jestem w stanie zrozumiec, ze reklama sprawi, ze bedac w sklepie signe po ten, a nie inny produkt. Ale jesli ma sprawic, ze zamiast kupic produkt zaczne sie odchudzac... Hmmmm.... To powiem, ze reklamodawca hybil - nie osiagnal celu. Nie sprzedal produktu, a odbiorca znalazl sobie cel zastepczy ;))) Persefona napisał 19.07.04 14:29 Snowman- nie chcij- pisanie to moja ukryta pasja ;-) Persefona napisał 19.07.04 14:28 chude są modelki na wybiegach ale na to jest inna teoria- im mniej kobieca modelka tym lepiej dla kreatora, którzy w wiekszości... Snowman napisał 19.07.04 14:27 Pisz Persefono ;) Persefona napisał 19.07.04 14:27 poznałam wroga hehe Znaczy wiem jak robić ludzi "w konia", ale jako, że mam dobre serce z natury do dziś żlauje mojego wyboru zawodowego ;-)))) ale o tym juz gadałyśmy Snowman napisał 19.07.04 14:26 :)) No wlasnie, obiorca jest mezczyzna. Ale to nie on sie odchudza, tylko kobieta. Kobieta sie odchudza zeby mezczyzna dal jej takie perfumy... Szalenstwo jakies. Wytlumaczalne tylko jednym nielubianym tu slowem ;))) Yuki napisał 19.07.04 14:25 Czemu nie? To bardzo ciekawe :-) Persefona napisał 19.07.04 14:24 sorry, że tak się wyżyłam ale dałąm chwilowy upust teorii którą kładli mi do głowy przez 5 lat, więcej nie bedę - obiecuję Yuki napisał 19.07.04 14:22 łomatko :-) Persefona napisał 19.07.04 14:22 Reklama to w gruncie rzezcy manipulująca papka stworzona w oparta o psychologię, dlatego ludzie sa na nią rożnie odporni a przeważnie nieodporni- to tak jak z hipnozą Persefona napisał 19.07.04 14:20 Pozwole sie z wami nie zgodzic ;-) to dziala troche inaczej. Perfumy dla kobiet reklamuja seksowne kobiety bo w gruncie rzeczy odbiorca docelowy i uzytkownik to nie te same osoby. Uzytkownikiem jest kobieta a odbiorca docelowym mężczyzna (w badaniach udowodniili ze b. dorgie perfumy kupwane są jako prezent dla kobiet od mężczyzn) Stąd odbiorcom doceklowym jest mężczyzna i która kobieta jest dla niego bardziej ponętna te perfumy są lepsze. tak pokrótce ;-) Yuki napisał 19.07.04 14:19 Coż, specjaliści od socjotechniki nie próżnują :-) Snowman napisał 19.07.04 14:17 Swoja droga przeraza mnie ta nieodpornosc spoleczenstwa na dzialanie reklam... Snowman napisał 19.07.04 14:17 Co i tak jest mirazem ;)) Snowman napisał 19.07.04 14:17 Nie BEDZIESZ tak wygladac, a MASZ SIE POCZUC, jakbys tak wygladala ;) Snowman napisał 19.07.04 14:16 Nie chodzi o to, by wykreowac batalion anorektyczek, tylko by sprzedac perfumy, niekoniecznie anorektyczkom. Kobieta kupujaca perfumy ma sie przez fakt ich zakupu poczuc mloda i piekna, a nie na odwrot - nie kupic perfum a sie odchudzic - anoreksja substytutem produktu, ktorego nie mozemy sobie z roznych powodow kupic? Srodek do celu stal sie celem??? Znaczy sie niechybnie ilosc ludzi na ziemi rosnie... Yuki napisał 19.07.04 14:15 Ale kupujesz, bo jesteś mamiona mirażem, że BĘDZIESZ tak wyglądać... aKySZ napisał 19.07.04 14:15 to ja sie oddalę na obiad :| Snowman napisał 19.07.04 14:14 Ale to ma byc tak, ze masz kupic perfumy, a nie wygladac jak modelka, ktora sprzedaje te perfumy ;))) Persefona napisał 19.07.04 14:12 Pewnie to bywa zagrożeniem- anoreksja wśród dziewczyn, które chcą pasować do kanonów urody. Mi chodziło o to, że reklamy konstruuje się rak by do nas trafiły, działąły na swiadomość i poświadomość- to cały mechanizm,To nie jest tak, że ktoś robi reklame a my sie do niej dopasowujemy- jest przecież zupełnie odwrotnie. Reklama musi trafić na podatny grunt, czyli na to co lubimy z czym sie identyfikujemy. Inna kobieta reklamuje proszek OMO a inna ekskluzywne perfumy Snowman napisał 19.07.04 14:06 Reklama jest sztuka manipulacji. Maja tak trafic, zeby kupic produkt. A jesli ktos traktuje sposob, w jaki reklama ma do niego trafic jako sposob na zycie... to co, dostal odlamkiem... wypadek przy pracy... czy jak to tam inaczej mniej lub bardzdziej dosadnie nazwac ;) Persefona napisał 19.07.04 14:01 Snowman ale reklama nie wysakauje z próżni- tęgie umysły myślą nad tym (mówie o wielkich firmach i kampaniach) jak najlepiej trafią do naszych móżdżków....... Snowman napisał 19.07.04 13:59 Reklama ma sprzedac produkt. A jesli ktos przyjmuje swiat kreowany w reklamach za swoj, to... hmm... ;) Snowman napisał 19.07.04 13:57 Swiat jes jaki jest, a czy my sie damy zdominowac przez reklamy, to juz hmmm... nasz problem. Oni atakuja, a my podobno jeszcze mamy mozdzki... Snowman napisał 19.07.04 13:56 Yuki [ignoruj] napisał 19.07.04 13:50 Zauważcie, że żyjemy w chorym świecie, gdzie estetyka zdominowała nasze życie. Nie ma miejsca na starość, chorobę, brzydotę. Kiedyś pisał o tym Dobek na przykładzie reklam, gdzie wszystko jest nienaturalnie doskonałe. Pamiętacie jeszcze? --- Yuki, w chorym swiecie reklamy... Nawet ta reklama Dove byla chora... Persefona napisał 19.07.04 13:53 Ale z drugiej strony to nie wiemy na 100% czy to estetyka była powodem tego odciągania pokarmu Ale to prawda kremy na zmarszki reklamuja nastolatki, nawet w kinie niewiele jest aktorek powyżej średniego wieku- to smutne, chyba zadużą wagę przywiązuje sie do "opakowania", nie biorąc pod uwagę,że często bywa puste Persefona napisał 19.07.04 13:50 Osobiście nie przepadam za Szapcią Nie wiem czy ona robi to dla estetyki, kasy, czy sławy, ale chyba już sie sama pogubiła kiedy gra a kiedy nie Yuki napisał 19.07.04 13:50 Zauważcie, że żyjemy w chorym świecie, gdzie estetyka zdominowała nasze życie. Nie ma miejsca na starość, chorobę, brzydotę. Kiedyś pisał o tym Dobek na przykładzie reklam, gdzie wszystko jest nienaturalnie doskonałe. Pamiętacie jeszcze? Yuki napisał 19.07.04 13:48 Tudzież, patrząc na przykład pani Szapołowskiej, jak daleko mozna posunąć się dla estetyki. Yuki napisał 19.07.04 13:48 Ale to inne zagadnienie. Mi chodziło o to, jak daleko można się posunąć dla sztuki :-) Yuki napisał 19.07.04 13:47 Do widzenia! Persefona napisał 19.07.04 13:46 Voyo jak zwykle legencki ;-)) PAPA Persefona napisał 19.07.04 13:45 Ale z drugiej strony jak takiemu starszemu osobnikowi uderzy do głowy hormon w parze z feromonem, to w tej parze on może być tym "gorzej myślącym". masz racje w tym co mówisz jeśłi założymy, że ofiarami są tylko mlpode, naiwne i niewinne dziewczątka, ale weź pod uwagę II strone medalu. Ile jest takich młodych dziwczyn które dla kasy, prestiżu i kariery okręcają sobie starszych panów. oni często kochają te dziewczyny, tracą dla nich głowę a potem zostaja na lodzie "wycyckani" z pieniędzy i uczuć. Myśłisz, że oni też nie są skrzywdzeni? Voycieszek napisał 19.07.04 13:45 Wobec tego elegancko na dzisiaj kończę. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego i pięknego dnia. Yuki napisał 19.07.04 13:44 Nie martw się, Voyciu, mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy :-P ;-) Voycieszek napisał 19.07.04 13:44 Persefona: dokładnie to mówiłem Yuki - rozumem się od zwierząt różnimy - każdy ma jakieś popędy, żądze, słabości, ale da się je kontrolować. Przyznam, że sam nie jestem z kamienia i nieraz mi było ciężko, chociaż ja dopiero zaczynam. Persefona napisał 19.07.04 13:42 A tak z innej beczki widzieliście tą błękitnooką pięność? 385007 Yuki napisał 19.07.04 13:42 To prawda, ale nie można zaprzeczyć faktowi, że mądrość (co do zasady) przychodzi z wiekiem. Te wszystkie "-nastki" omamione chęcią zdobycia sławy... gdzie tu mozna mówić o mądrości? Przecież tak łatwo jest skrzywdzić taka dziewczynę. Persefona napisał 19.07.04 13:36 Wiesz co Yuki a ja uwarzam ze odpowiedzialność spoczywa na mądzrejszym, a czasem wcale to nie musi być starszy. Mądzrejszy czyli ten co kieruje sie racjonalnym myśleniem zamiast chwilowymi emocjami Yuki napisał 19.07.04 13:36 A tego to nie wiem :-) Persefona napisał 19.07.04 13:34 zgadzam się z Tobą Yuki, to jest nie fair, tylko jedna rzecz bm wyrzuciłą z twojej wypowiedzi a mianowicie "dzisiejsze", niestety zawsze była taka część kobiet, które chciały tak robić karerę i panów którzy tak właśnie chcieli im w tym pomagać. Dziwna ludzka natura tylko czy w gruncie rzeczy da się z tym walczyć? Yuki napisał 19.07.04 13:34 Hmmmm... ja tam zawsze uważam, że odpowiedzialność spoczywa na tym, kto jest starszy. Snowman napisał 19.07.04 13:33 Tak sobie gledze, ale przypomina mi sie Ballada o Lekkim Zabarwieniu Erotycznym... I komentarze szanownej pani Waniek... Ech, zenada (pani W rzecz jasna...) Snowman napisał 19.07.04 13:32 Zatem sztuka jest zrobic kariere nie idac do lozka ;)) I to nalezaloby wpajac, a nie na latwizne, przez wyrko ;))) Dobra, bo zaraz mnie zjecie ;) Yuki napisał 19.07.04 13:30 Nie wątpię, ale to konsekwencja czegoś. Jeżeli dzisiejsze mlode dziewczyny mają zakodowane, że jak nie pójdą z X do łóżka, to nie zrobią kariery. Persefona napisał 19.07.04 13:26 YUKI wiem o tym bardzo dobrze, swego czasu pracowałam w redakcji "Pl.. to męski punkt widzenia", nie byłam modelką ale wiem jak to wygląda uwierz mi. Prawda jest taka, że niektórych modelek (młodych) wcale nie musieli molestować, a czasem solidnie się przed nimi bronili, ich "ambicje" były często baardzo wygórowane ;-) Yuki napisał 19.07.04 13:24 Persefono, mi chodziło o pokazanie Wam takiego sposobu myślenia, bo z całą pewnością nie jest on obcy również innym "artystom" :-) Persefona napisał 19.07.04 13:24 mnie osobiście nasuwa część siedząca ;-( 2 tyg urlopu i odzwyczaiłam się od pracy biurowej ;-( Snowman napisał 19.07.04 13:23 Yuki, trzy lata zeby rozebrac modelke i zrobic jej zdjecie to baaaardzo dluuuugo ;))) Yuki napisał 19.07.04 13:23 A co na to oficjalny narzeczony? :-P Persefona napisał 19.07.04 13:23 YUKI a może ten osobnik to erotoman gawędziasz po prostu. Właściwie dlaczego mu wierzymy..... Persefona napisał 19.07.04 13:22 jak model sie nie sprawi to bach go Zenkiem ;-))))) Snowman napisał 19.07.04 13:22 Yuki, nie daj sie, jak Cie wiek posuwa, to moze teraz Ty jego? Yuki napisał 19.07.04 13:22 A zresztą ciekawe, ile modelek w tym czasie osmielał? Snowman napisał 19.07.04 13:21 Persefona, byle tylko te zabiegi zenek przezyl ;) Yuki napisał 19.07.04 13:21 3 lata... i on to podaje za wzór dłuuuuuuuuuuugiego związku :-I Snowman napisał 19.07.04 13:20 Yuki, no a ten przyklad ze zwiazkiem trwajacym 3 lata? Persefona napisał 19.07.04 13:19 akcja mrówki a la "Pan tadeusz" całkiem najs Yuki napisał 19.07.04 13:19 Hłe hłe :-] Voycieszek napisał 19.07.04 13:18 Yuki: to tak subtelnie - tylko pocałunek, ale można to extrapolować, jak ktoś lubi ;) Persefona napisał 19.07.04 13:18 po co odrazu przenosić bakterie ;-) Persefona napisał 19.07.04 13:17 EEE tam Voyo ów efekt można uzyskać inaczej ;-) Voycieszek napisał 19.07.04 13:17 Witaj Maści :) Yuki napisał 19.07.04 13:17 Kij w mrowisko ;-) Voycieszek napisał 19.07.04 13:15 To powtórzę: chodziło o to, że np usta najlepiej wyglądają, jak je się chwilę wcześniej porządnie ucałuje. Persefona napisał 19.07.04 13:14 WITAMY! Yuki napisał 19.07.04 13:13 Mnie wiek posuwa, na ten przykład ;-). Witaj! Persefona napisał 19.07.04 13:13 YUKI a prawda jest taka,że kogo "kujemy", tego co ukłuć się da, manipulujemy tym kto pozwala się manipulować i wykorzystujemy tych którzy nie chcą się ptrzed tym bronić (chyba, że nie umieją, np dzieci czy ludzie upośledzeni- ale wtedy to jest nie fair) Szara Maść napisał 19.07.04 13:13 Witajcie Gadacze i Gadaczki też! Yuki postawiła ciekawą kwestię: czy 'daleko można posunąć się dla sztuki?' - che, che! Różnie się ludziska posuwają... ;-)))) Persefona napisał 19.07.04 13:11 Snowman - wymieniłam baterie, ale goś tak to zrbił, że w domu sama to musiałam zrobić więc go troszkke porozkładałam na częsci pierwsze ;-/ ale niebarzdo- obiektyw przeczyściłam etc Yuki napisał 19.07.04 13:11 Ale o tym cicho sza ;-) Yuki napisał 19.07.04 13:11 Nie, no, jasne, że tak. Jestem całkiem dobrą manipulatorką ;-) Yuki napisał 19.07.04 13:10 no, to samo mógłby powiedzieć ów fotograf ;-)))) Persefona napisał 19.07.04 13:10 Nieraz ludzie skarżą sie, że są w związkach obiektem manipulacji czy wykorzystań, ale jakby to powiedzireć- okazja czyni złodzieja, powiedz sama czy nawet Ty nie masz takiej tyciej tyciej sytuacji jak kogoś "ukujesz szpileczką" Snowman napisał 19.07.04 13:08 Co do zenka jeszcze - sprzet powinno sie spradzic _przed_ wlozeniem wen blony ;)) Yuki napisał 19.07.04 13:08 Oj, Voyciu :-))0 Yuki napisał 19.07.04 13:07 Wiesz co, ja nie jestem pewna, czy o to mu chodziło. On chyba "oficjalnego narzeczonego" dał jako przykład, aby pokazać tamtą mentalność. Persefona napisał 19.07.04 13:07 Wiesz Ykui, z jednej strony ciężko sie dziwić, każdy w nas ma w sobie tzn małego manipulanta, który jest wstanie zrobić różne rzczy dla maksymalizacji swojego zysku (nie chodzi tylko o sprawy materialne) Snowman napisał 19.07.04 13:07 Jesli wiaze sie z oszukiwaniem, to nie jest... Voycieszek napisał 19.07.04 13:07 Yuki: ale z tymi ustami miałem dobry przykład, co? Według mnie to jest sprawa nierozwiązywalna w pewnym stopniu. Yuki napisał 19.07.04 13:06 Czy rzeczywiście cel uświęca środki??? Snowman napisał 19.07.04 13:06 Yuki, na dziewczyne musze sie wybrac. Co do wywiadu - zauwazylem jedna rzecz imo niemoralna - pisze, ze dziewczyna zgadzala sie rozebrac jak byla "oficjalna narzeczona", i ze bywalo, iz taki zwiazek trwal i trzy lata - jesli fotograf wiedzial, iz dziala tylko w celu osiagniecia zdjec, to bylo to jawne oszukiwanie i wykorzystywanie. A ze woli fotografowac tylko mlode, zgrabne i jedrne, to coz, jego prawo. Yuki napisał 19.07.04 13:05 Pytanie, jak daleko można posunąć się dla sztuki? Czy wykorzystanie czyichś uczuć jest usprawiedliwialne? Yuki napisał 19.07.04 13:04 I nie, nie przespał się z nią, ale do tego nie potrzeba "przespania się". Yuki napisał 19.07.04 13:03 Artysta malarz wykorzystał tak naprawdę swoją modelkę i jej zauroczenie nim oraz zrozumienie sztuki do celu, jakim było namalowanie obrazu. Ale pytanie, czy to było etyczne pozostaje. Persefona napisał 19.07.04 13:03 ups chyba dyskusja popędziła znów Persefona napisał 19.07.04 13:02 ;-) OK zobaczymy co będzie, pewnie kicha- jakoś tak nie wierze w siebie ;-( YUKI też tak mam, ostatnio jak byłam nad morzem to chodzłam przyodziana w sweter, polar i kurtke ;-)) Yuki napisał 19.07.04 13:02 To o czym mówisz było świetnie pokazane w filmie "Dziewczyna z perłą". aKySZ napisał 19.07.04 13:02 Snowman => to trzeba zrobic to sprawnie, sprawdzić dowód, i koniecznie na swoim terenie, nie jej..... Snowman napisał 19.07.04 13:00 Yuki, nie chodzi o uzyskiwanie pewnych rzeczy w zyciu. Ty mowisz o wykorzystaniu modelki zarobkowym, ja mowie o wykorzystaniu modelki tylko w celu osiagniecia obrazu. Troche inny aspekt. To nie modelka ma cos osiagnac z pozowania, tylko fotograf ma osiagnac zamierzony obraz. aKySZ napisał 19.07.04 12:59 test Snowman napisał 19.07.04 12:58 Yuki, a jak sie taka 18-tka pcha w spodnie 40-latkowi? Snowman napisał 19.07.04 12:57 Zenek zly nie jest, jak sie go juz ma, ale nie jest dobry, zeby go kupowac ;) Ciemna matowka, beznadziejne czasy migawki, awaryjnosc, szkla takiesobie (Heliosy). Mozna sie na nim zrazic, a mozna tez lyknac bakcyla. Ale imo lepiej zaczynac od czegos innego. Snowman napisał 19.07.04 12:55 Yuki, jasne, ze wszystko zalezy od sytuacji. Jesli fotograf wykorzystuje zaleznosc modelki od siebie, to jest nieetyczne. Ale ja mowie o sytuacjach, gdzie kazdy ma swobode wyboru. Nie ma biale-czarne. Jesli sa na rownorzednym ukladzie, to jest OK, ale jesli jedno wykorzystuje swa przewage nad drugim, to nie jest OK. Jesli to jest zaleznosc od szefa, to podpada pod paragrafy. Jesli nie, to moze byc w pewnych sytuacjach OK. Najzdrowiej jest tak jak u Pawelca. Umawiaja sie na zdjecia. I tylko na zdjecia. A ze w gre wchodzi nagosc, to nie ma zadnego znaczenia. I tak powinno zostac. Yuki napisał 19.07.04 12:49 zmarzlakiem Snowman napisał 19.07.04 12:49 No jestem z powrotem ;) Yuki napisał 19.07.04 12:49 Ja jestem zmarźlakiem okrutnym :-) Persefona napisał 19.07.04 12:40 to nad morzem cały czas tak zimno? ;-) Yuki napisał 19.07.04 12:38 nie, w swetrze ;-) Persefona napisał 19.07.04 12:28 UYKI- czyżbyś była w partyzantce? Yuki napisał 19.07.04 12:24 Voyciu- nadaję z innego komputera. Odezwę się za ca 20 minut, ok? Persefona napisał 19.07.04 12:15 no cóż przyjemny to chyba nie jest najszczęśliwsze określenie Voyciu ;-) aKySZ napisał 19.07.04 12:13 też coś wrzuciłem, ale jak będziecie tam, to koniecznie FS i najlepiej do tego po kolacji wieczorem :) Voycieszek napisał 19.07.04 12:13 ja go widziałem, bardzo przyjemny z wyglądu człowiek :) aKySZ napisał 19.07.04 12:13 byłem, wróciłem :) Persefona napisał 19.07.04 12:03 a proszzzz 384621 Persefona napisał 19.07.04 12:00 hehehe a co chcesz go pomolestować? hmm jako model by Wam sie przydał, Voycieszek go widział i może zaświadczyć, że boss jest całkeim estetyczny ;-))) aKySZ napisał 19.07.04 12:00 może ja? numerek do Voycia to... Yuki napisał 19.07.04 11:54 Kto jeszcze nie był pod nowym zdjęciem Voycia??? Yuki napisał 19.07.04 11:53 Numer GG do szefa proszę ;-)))) Persefona napisał 19.07.04 11:51 Mój szef jest eks modelem w moim wieku- wysoki , szcupły brunet, można się obślinić na jego widok a i tak bym tego nie zrobiła. To chyba kwestia tego co jest w nas i już Yuki napisał 19.07.04 11:47 To był żart! Yuki napisał 19.07.04 11:46 No niby tak, ale coś mi nie leży. To tak, jakby mój szef powiedział: podpiszę pani to pismo, jak się pani ze mną prześpi. Niby mam wybór, tak? Ale On jest mały, siwy i obleśny ;-)))) aKySZ napisał 19.07.04 11:45 przeczytałem Yuki, ale teraz to widzę że i tak po ptokach już, jak dyskusja trwa od rana.... Persefona napisał 19.07.04 11:45 AKYSZU to ja Tobie jeszcze prawicy nie uśćisnęłam? MEA CULPA Persefona napisał 19.07.04 11:44 tu chyba byśmy się zagłebiły w tzw naturę człowieka i meskiej psychiki.......a to ostatnie bywa niezrozumiałe OPS Persefona napisał 19.07.04 11:42 hmmmmmYUKI mi się wydaje ,że to tak troche "na dwoje babka wrózyła", bo jak dziewczyna ma 18 lat a fotograf22 to jakbyś to widziała? Yuki napisał 19.07.04 11:40 Persefono, ale gdzieś kiedyś ktoś to zapoczątkował :-). Yuki napisał 19.07.04 11:39 aKySZ, przywitaliśmy sie z Toba. A, że nie przeczytałeś wywiadu, to już Twoja strata ;-) Yuki napisał 19.07.04 11:38 Bo uczy ją na dzien dobry, w jaki sposób uzyskuje się pewne rzeczy w życiu. aKySZ napisał 19.07.04 11:38 no normalnie jak się kobiety rozgadają, czlowieka zdepczą! ;-) Persefona napisał 19.07.04 11:38 To prawda są miejsca, zawody, w których łatwoiej jest kogoś skrzywić, ale myślę, że to sie koże trafić każdemu i w każdej sytuacji. prawie zawsze, na każdym kroku jesteśmy od kogoś w pewnym sensie zależni i ktoś może wyjechać z taką prpozycją Yuki napisał 19.07.04 11:38 Tak, ale co innego jak mówi 40-latek do 40-latki, a co innego jak proponuje to 40-latek 18-latce- takie jest moje zdanie. On jej może zrobić krzywdę na całe życie aKySZ napisał 19.07.04 11:36 kurczę w środek dyskusji się wepchałem, bez sensu :( Persefona napisał 19.07.04 11:36 YUKI każda taka propozycja ma kontekst etyczny przecież Yuki napisał 19.07.04 11:36 Dostajesz w swoje ręce osobę o często jeszcze nieukształtowanym kręgosłupie moralnym (wiek) i od Ciebie zależy czy jej go skrzywisz, czy nie! Persefona napisał 19.07.04 11:35 Zenek jest bardzo dobry do towarzyszenia samotnej kobiecie o późnej porze- jeden cioch i napastnik nie żyje, innego sprzęta nie mam jak uznam, że póba niuedana wywalam zamysł do kosza. Nie wiem co z tego mojego pomysłu wyjdzie dlatego próbuje na czym jest Yuki napisał 19.07.04 11:34 Nie zgadzam się. To nie jest taki zwykły wybór, ten ma kontekst etyczny. Snowman napisał 19.07.04 11:34 Probowac warto, ale wiecej napisze pozniej. Persefona napisał 19.07.04 11:33 YUKI _A tak wracając do wypowiedzi Snowmana,można to odnieść na tzw życie codzienne- ktoś Ci proponuje Ty odmawiasz bądź nie kwestia wyboru Snowman napisał 19.07.04 11:32 Fajna rzecz do wbijania gwozdzi ;))) Snowman napisał 19.07.04 11:32 Yuki - jesli obu stronom odpowiada taki uklad, to jakby tego nie oceniac, jest dla nich w porzadku. Mniej lub bardziej nie moralne, ale zadna ze stron nie krzywdzi drugiej. Yuki napisał 19.07.04 11:32 Persefono, On Ci zenka odradzi, ale zenek fajna rzecz ;-) Yuki napisał 19.07.04 11:31 Witamy aKySZa! Persefona napisał 19.07.04 11:31 o do choroby mojego psa to jest starość- ale na urodzie mu się to nie odbiło- tak a propos kwestii estetycznych żeby było wszystko jasne, A TAK POWAŻNIE SNOWMAN warto wogóle próbować na Zenicie? Snowman napisał 19.07.04 11:31 Witaj aKySzu! Ja sie odezwe za jakie poltoprej godziny.... Yuki napisał 19.07.04 11:30 No nie wiem, Śnieżny, to co piszesz JEST niemoralne :-] Snowman napisał 19.07.04 11:30 Fotograf tez moze zrezygnowac z takiej badz innej modelki ;) Snowman napisał 19.07.04 11:29 Jak dziewczyna uslyszy - sorry, na lozko nie licz, to tez moze zrezygnowac ;) Persefona napisał 19.07.04 11:29 hmmm może dlatego że młode ciało jest idealnie gładkie i giętkie, bez defeków, które nabywamy z biegiem lat? ale to znów kwestia mody teraz wszyscy krzyczą cellulitis precz, choroba XX/XXI wieku hmmm tylko popatzrmy na obrazy Rubensa- czy one wszystkie były chore na Boga? aKySZ napisał 19.07.04 11:29 Huhu!... Po trzech dniach zmartwychwstał.... Wraca wasz Syn marnotrawny! I żeby jeszcze po tych trzech dniach. Gdzie tam! 120 godzin mnie blokowali! (Admin olał na weekend plfoto?) A więc mamy już w historii loży jednego zablokowanego ;-/ Snowman napisał 19.07.04 11:29 Jak dziewczyna uslyszy - najpierw lozko, potem sesja, to przeciez nikt jej nie zmusza, moze zrezygnowac. Snowman napisał 19.07.04 11:28 Odpowiedzialnosc za co? Snowman napisał 19.07.04 11:28 Sa fotografowie, ktorzy nie szukaja mlodych gladkich modelek ;)) Wystarczy sie odszukac ;)) Jak w zyciu ;) Yuki napisał 19.07.04 11:27 Czy na fotografie nie ciąży jednak większa odpowiedzialność? Persefona napisał 19.07.04 11:26 no tak ja się wynurzam a Snowman znika ;-( YUKI jaka estetyka Ci nie pasuje? Snowman napisał 19.07.04 11:26 384864 tja... Yuki napisał 19.07.04 11:26 Czy nie jest to swego rodzaju wykorzystywanie? Yuki napisał 19.07.04 11:26 Hmmm... ale zazwyczaj do aktów pozują z reguły bardzo młode dziewczyny (estetyka!)- czy aby na pewno można powiedziec, że układ jest taki, jaki odpowiada obu stronom? Persefona napisał 19.07.04 11:25 SNOWMAN ;-) musze Ci się pochwalić- uległam twem podszeptom i odkurzyłam ojcowego Zenitha, założyłam film i..... pewnie nic z tego nie będzie, ale przynajmniej dla siebie ostanowiłam uwiecznić mojego najkochańszego członka rodziny czyli psa. Nie wiem jak długo będzie znami, niestety choruje na nieuleczalną , śmiertelną chorobę.....w każdym razie moze chociaż jedno zdjątko będzie udane i będę mogła ie nim pochwalić ;-)))) Snowman napisał 19.07.04 11:25 I po tym krotkim monologu znikam na czas niejaki ;) Snowman napisał 19.07.04 11:24 A to, co sie w tej chwili dzieje, te wszystkie udoskonalania modeli, to komercja i moda. Nastawiona na osiagniecie konkretnego celu ;))) Wyciagniecia jak najwiecej pieniedzy z kieszeni ;))) Snowman napisał 19.07.04 11:23 Znowu - kwestia gustu. Ale IMO kluczowe - jakie zdjecie, a nie jaki model ;) Snowman napisał 19.07.04 11:22 Co do estetyki ;)) Polecam Saudka ;) Snowman napisał 19.07.04 11:22 Uklad fotograf - modelka jest taki, jaki obu odpowiada... Niektorym to pasuje, niektorym nie. Jedni maja takie zasady, inni inne. Byle nikt nikogo do niczego nie zmuszal. Zdrowszy jest uklad Pawelca. Yuki napisał 19.07.04 11:21 Hmmm... czy tylko ja lubię naturalność?! Yuki napisał 19.07.04 11:20 No wreszcie! Snowman napisał 19.07.04 11:20 Komplikujecie pewne rzeczy ;))) Snowman napisał 19.07.04 11:18 No jestem ;) Persefona napisał 19.07.04 11:17 Prawda jest taka, że kwestie estetyki, uczuć dyskusji podlegać nie powinny ale każdy z nas lubi patzreć na "estetyczne" ciało, wg mnie problem jest kiedy kończy się estetyka a zaczyna sztuczność. Nie dziwię się, że do aktów wybiera się piekne ciała, tylko niestety w większości są one komputerowo tak pozmieniane, że przypominają fantomy, nie mogę tu zacytować bo nie pamiętam, ale do takich sytuacji ciekawie ustosunkowuje się malarz Starowieyski, jest taka jedna znan jego wypowiedź będąca odpowiedzią na pytanie odnośnie mody na silikonowe biusty Yuki napisał 19.07.04 11:01 "na plfoto" miało być :-) Yuki napisał 19.07.04 10:58 To samo dzieje się plfoto, pod aktami. Mnie to zaczyna przerażać! Yuki napisał 19.07.04 10:56 Oprócz kwestii etycznych, do których ustosunkował się Janusz, są też te cholerne kwestie estetyczne. Czy estetyka nie zaczyna nam powoli przesłaniać innych wartości? Yuki napisał 19.07.04 10:55 No i sami widzicie. Ja się bardzo zasmuciłam po przeczytaniu tego wywiadu. Świat chyba jednak zwariował :-(. Nie martw sie Persefono, mnie ten pan by nie fotografował, bo wedle jego kryteriów jestem już jedną noga w trumnie ;-))) Persefona napisał 19.07.04 10:40 mnie dobiła "dyskrecja" tego osobnika, rzuca nazwisami i co sie pod trym kryje to totalna przesada. A co do karmienia piersia.... to już chyba tylko jego teoria. A jeśli chodzi o wątek osdobisty to się załąmałam mam ponad 25 lat i nier nadaje sie juz do aktów hahaha zacytuje Shreka "ten facet ma chyba jakis kompleks" A_R_mator napisał 19.07.04 10:36 W temacie dyskusyjno-pocztowym zacytuję za serwisem negronia ( http:// www. negronia. fot. pl/ %2Bsado. htm ): "Negronia F.M.I.: Władysław Pawelec, w swoich teoriach odnoszących się do relacji fotograf-model, mówił o podstawowym "przykazaniu" nie dotykania osoby fotografowanej! W przypadku Twojej osoby nazwałabym Cię wiodącym grzesznikiem, który łamie owy – nazwijmy; twórczy dogmat. Krzysztof Sadowski: Teoria pana Pawelca o niedotykaniu osoby fotografowanej nie jest jego teorią, ale ogólnie panującą zasadą. Jest to oczywiste i nieodwołalne, o czym zawsze mówię swoim studentom. Bez względu na płeć, pokrewieństwo czy cokolwiek nie można dotykać modela. Absolutnie nie rozumiem dlaczego nazywasz mnie "wiodącym grzesznikiem", bo nigdy tej zasady nie złamałem, o czym najlepiej wiedzą moje modelki. Były czasami propozycje ze strony modelki, że może jakieś wino przed zdjęciami... Będzie milej, śmielej... Nigdy. Niektóre chciały, żeby podczas sesji obecny był ich chłopak. Na to też nie poszedłem. Albo zaufanie albo nie mamy o czym w ogóle rozmawiać. " ... I do popołudnia :))) Yuki napisał 19.07.04 09:53 Kolejną sprawą jest owa "estetyka", o której ten pan tak duuuużo mówi i przykład pani Szapołowskiej. Gdzie jest granica? Czy karmienie dziecka piersią to naprawdę taka zbrodnia? Yuki napisał 19.07.04 09:51 A teraz wszyscy zasuwają na pocztę po wywiad, który ambitnie wklepałam i Wam przesłałam. Od razu powiem, że moje pierwsze pytanie dotyczy moralności w sztuce. Takie samo pytanie cisnęło mi się na usta po "Dziewczynie z perłą". Tutaj, po fragmencie o chodzeniu do łóżka z modelkami. Persefona napisał 19.07.04 09:44 Ano właśnie, pocieszyłaś mnie bo ja myślałam, ze to moja wina ;-// Yuki napisał 19.07.04 09:28 Gdzie Ci mężczyźniiiii... prawdziwi tacyyyyyyyy... orły, sokoły itd ;-)))) Persefona napisał 19.07.04 09:25 takto jest jak sie nie ma szczęścia w życiu ;-((((( Persefona napisał 19.07.04 09:25 uuuuuuu to jakos przegapiłam ten dzień- chodziłąm po mieście i nikt mnie nie wycałował buuuuuuuu Voycieszek napisał 19.07.04 09:22 istotnie Yuki napisał 19.07.04 09:20 Bowiem wczoraj był Światowy Dzień Całowania :-) Voycieszek napisał 19.07.04 09:17 *zawstydzony* Voycieszek napisał 19.07.04 09:16 więc ja dostałem świątecznego buziaka smsem wczoraj od Yuki :) i bardzo się ucieszyłem Yuki napisał 19.07.04 09:15 W sprawie morderstwa, zdrady czy happy endu? Voycieszek napisał 19.07.04 09:14 ja bym coś powiedział, ale nie wiem, czy można :/ Persefona napisał 19.07.04 09:06 tylko uważaj coby się nie podrzeć ;-)) Opowiadajcie co się działo na plfoto jakmnei nie było? jakieś morderstwa, zdrady i szczęśliwe happy end'y? Yuki napisał 19.07.04 09:02 Sama się rozchwytuję ;-) Voycieszek napisał 19.07.04 09:00 Yuki jest rozchwytana Yuki napisał 19.07.04 08:59 Bo miałam zaplanowany, później sie wszystko posypało, ale teraz wszelki znaki na niebie i ziemi wskazuja na to, że będzie jednak wersja orginalna :-) Yuki napisał 19.07.04 08:58 Hę! Ale to nic pewnego, bo moje planu urlopowe zmieniają się z dnia na dzien :-) Persefona napisał 19.07.04 08:52 YUKI niestety jak byłam w rejonach madmorskich zostałam przegłosowana i z wycieczki do Gdańska nic nie wyszło ;-(( ale słyszałam, że Ty wybierasz sie do nas HĘ?? Yuki napisał 19.07.04 08:41 Hej, Persefono. A_R_matorze, to chyba niemożliwe unless podałam Ci fałszywy numer, ale to chyba również niemożliwe :-) Yuki napisał 19.07.04 08:40 Reszty nie trzeba, mam gest ;-) A_R_mator napisał 19.07.04 08:39 :))) Wiem, że próbował kilkakrotnie. Podawałem mu nr z maila :))) Persefona napisał 19.07.04 08:38 DZIEŃ DOBRYYYY PO DŁUŻSZEJ PRZERWIE ;-))))) A teraz pozwolicie, ze każdemu z osobna uśćisne prawicę: Yuki; A_R_Mator, Voycieszek.......reszty nie widzę Yuki napisał 19.07.04 08:37 Od Adasia, przecież Ty powiedziałeś, że dasz znać po powrocie. A na GG też nic nie dotarło :-/. A_R_mator napisał 19.07.04 08:36 Yuki :))) WItaj :))) Ode mnie czy od Adasia?? Wiem, że przez GG coś próbował. Ja chyba skrobnę jutro - dzisiaj czarno to widzę :))) Yuki napisał 19.07.04 08:34 A_R_matorze, ja mam reklamacje!!! Sprawdzam codziennie pocztę, a tam pusto :-I A_R_mator napisał 19.07.04 08:29 WItajcie :))) Jestem.... ale czasu to dzisiaj będę miał mało, oj mało :))) Voycieszek napisał 19.07.04 08:27 ciekawe co z A_R_matorem :] Yuki napisał 19.07.04 08:25 Tylko ja dzisiaj czuwam? A_R_mator już powinien być z powrotem!!! Yuki napisał 19.07.04 08:21 Oooooooo... bardzo zacne, IMHO Yuki napisał 19.07.04 08:20 Snowman uprasza o zapodanie niniejszego numerka: 384575. Yuki napisał 19.07.04 08:04 Aaa... dzisiaj ja mam monolog Hamleta :-]. Snołczłeku dzięęęęęęęęęęęki bardzo za książkę :-). Już ją wstępnie rozpoznałam ;-) Yuki napisał 19.07.04 08:01 Faktycznie, nie może się zalogować :-). Wywiad w całości zapodam zatem Wam drogą pocztową, ale najpierw go wstukam w komputer. Trochę czasu to zajmie... :-) Yuki napisał 19.07.04 07:59 O, widzę multum poczty od Snowmana... chyba się nie może zalogować :-) Yuki napisał 19.07.04 07:49 Pewien wywiad: jak myślicie, czy mogę tu przepisać, czy lepiej wysłać Wam via mail? Yuki napisał 19.07.04 07:48 Coś Wam, dzień dobry, muszę pokazać, ale nie wiem, czy mogę zrobić to tutaj. Voycieszek napisał 19.07.04 07:46 I działa :) Dzień Dobry Voycieszek napisał 17.07.04 22:54 Dobrej i Spokojnej Nocy :) Snowman napisał 17.07.04 22:50 O, witaj Voyciu! Ja juz spadam, wiec wszystkim jeleniom (i nie tylko ;)) ) Dobrej Nocy zycze !!! Voycieszek napisał 17.07.04 22:40 jeleń, jaki jest, każdy widzi ;) Snowman napisał 17.07.04 21:37 O, i mamy jelenia!!! 383901 Snowman napisał 17.07.04 21:26 Uuuu, jeno nietoperze... Snowman napisał 16.07.04 23:26 I wracam nietoperzem, by zaraz zniknac... Dobranoc! Snowman napisał 16.07.04 16:25 No to ja tez spadywam... Snowman napisał 16.07.04 16:05 Primo kadr, a secundo moze rzeczywiscie tam jest duzo szczegolow (te dmuchawce its) ;))) Yuki napisał 16.07.04 15:53 to zapodam coś, możecie zerknąć jak się tu pojawicie, synowe i synowie moi :) 383185 autor zapragnłąby nam pokazać odbitkę 30x40 bodajże. Dlaczego? Na "mini" tyż ładnie... że trąca o kicz? Yuki napisał 16.07.04 15:50 ale innych wywiało... weekend.... Yuki napisał 16.07.04 15:29 no ja też jestem. Snowman napisał 16.07.04 15:28 Ale ja pewnikiem zaraz znikam ;)) Robotki reczne mnie czekaja ;))) Yuki napisał 16.07.04 15:26 jestem! Snowman napisał 16.07.04 15:23 No i nie wysiedziala... Snowman napisał 16.07.04 15:23 383173 - deja vu? Chyba rano bylo... Snowman napisał 16.07.04 15:22 :)) No to ja czekam na tego SMSa ;))) Yuki napisał 16.07.04 15:10 Jak ja już nie mogę wysiedzieć... chcę do domu!!! No i na pocztę, rzecz jasna :-) Yuki napisał 16.07.04 15:10 Daj spokój! Rozniosę ich na atomy :-I Snowman napisał 16.07.04 15:08 Bardzo sie kurzylo? ;P Yuki napisał 16.07.04 15:05 Wkurzałam się na bank :-/. Zerknęłam :-I Snowman napisał 16.07.04 15:04 A... to co robilas przez pozostale 30 minut? ;P Yuki napisał 16.07.04 15:01 Zaraz zerknę. Co do plot, to ucichły godzinę temu, a ja się nudze od 30 minut :-) Snowman napisał 16.07.04 15:01 No to LYknij sobie i sie rozprez :))) Nie dus tego w sobie ;))) Snowman napisał 16.07.04 14:58 381165 =====> Lati [ignoruj] napisał 16.07.04 14:54 Padam na kolana! Na prawdę... po prostu boskie... =====> lagodna [ignoruj] napisał 16.07.04 14:55 Oj Lati też tak myślę.. =====> :DDDD :PPPP Snowman napisał 16.07.04 14:56 No, a kto poszedl na ploty pod okienko? ;)) Yuki napisał 16.07.04 14:55 No wreszcie ktoś! Ja tu się nudzę już od 30 minut! Rozprężenie przedŁYKendowe mnie dopadło :-) Snowman napisał 16.07.04 14:54 Tu o fotografii, tam o filmie. Tyz dobrze ;) Yuki napisał 16.07.04 14:11 Nie, takie filmy lubię bardzo nie ;-) Yuki napisał 16.07.04 14:10 i wszyscy poszli o kinie dyskutować... Yuki, a idziesz na ten film o Bushu? Yuki napisał 16.07.04 13:49 Jeżeli są tu jacyś kinomaniacy, to dyskutujemy o filmach pod moim okienkiem :-) Yuki napisał 16.07.04 12:06 znacząca, khm khm... Yuki napisał 16.07.04 12:00 A co to za różnica? Yuki napisał 16.07.04 11:57 nie "być", a "zobaczyć".... Yuki napisał 16.07.04 11:56 Voycieszek => 382237 => poznajesz modelkę? Yuki napisał 16.07.04 11:55 Lepiej być naturalną, niż podmalowaną Yuki napisał 16.07.04 11:54 nie Yuki napisał 16.07.04 11:54 no hcyba lepiej podmalowaną niż naturalną, nie? Snowman napisał 16.07.04 11:54 Na Łożu sie skonczy ;))) Snowman napisał 16.07.04 11:53 Od lozy, czy od loza? ;P Snowman napisał 16.07.04 11:53 Oops, na szczescie jest daleko. Ale moja buzke zna... :I Yuki napisał 16.07.04 11:53 taaaa, chrapkę..... ;o) i w ten sposób staniemy się jedną wielką rodziną.... a zaczęło się od loży... Yuki napisał 16.07.04 11:52 Chociaż nie jestem pewna, czy chciałambym zobaczyć teściową podmalowaną i utapirowaną ;-) Yuki napisał 16.07.04 11:52 Snowman... teściowa ma na Ciebie chrapkę... uważaj... jesteś pogrążony... Snowman napisał 16.07.04 11:51 Ozenic sie dla tesciowej? Yuki napisał 16.07.04 11:49 O ja Cię kręcę... Yuki..... A co do teściowych - czasem te nie są Snowmanie wcale takie stare ;) jak się podmalują i utapirują, to człowieka omamią... Jakiś obiadek do tego, i jesteś pogrążony... Yuki napisał 16.07.04 11:48 Ech... za to podpuszczanie, to ja jeszcze kiedyś w życiu oberwę :-I Yuki napisał 16.07.04 11:47 Ja pytam, bo już nic nie rozumiem :-(((( Snowman napisał 16.07.04 11:47 Yuki... No, tego to sie po Tobie nie spodziewalem ;)))) Yuki napisał 16.07.04 11:46 Znaczy, ja mam też ŻONĘ?! :-O Snowman napisał 16.07.04 11:44 Ale tesciowa tak ;))) Czy bierzesz sobie te oto dziewczyne za zone i te oto starsza pania za Tesciowa? Tak to powinno brzmiec, zeby nie bylo niedomowien ;))) Yuki napisał 16.07.04 11:41 dlaczego? rodziny się nie wybiera.... Snowman napisał 16.07.04 11:40 Katar? Yuki napisał 16.07.04 11:33 Bo to jakaś patologia :-I Snowman napisał 16.07.04 11:33 Nie??? :( Snowman napisał 16.07.04 11:32 Sie rozmarzyly ;))) Yuki napisał 16.07.04 11:32 Ale ja nie chcę z teściową :-(( Snowman napisał 16.07.04 11:32 Katar, rzecz jasna ;)) Snowman napisał 16.07.04 11:32 Przynajmniej w rodzinie zostanie ;))) Yuki napisał 16.07.04 11:31 Z synowicą?? Yuki napisał 16.07.04 11:31 Do tego w rodzinie?! Yuki napisał 16.07.04 11:30 Kobieca miłość? Yuki napisał 16.07.04 11:30 Nie zamkną, odkryłam mechanizmy zamknięcia ;) Na numerek do Yuki??? :| Yuki napisał 16.07.04 11:28 Właśnie, a potem Voycio mnie upomina "Yuki nie pogrążaj się" :-] Snowman napisał 16.07.04 11:28 Zawszec mozna na jakis numerek do Yuki wpasc ;)) Tylko uwazac na katar ;)) Oj, bo nam Loze zamkna... ;{P Snowman napisał 16.07.04 11:27 Beda, beda... ;) Yuki napisał 16.07.04 11:26 A Snowman prosił, to nie... Już nie będzie fajnych numerków... Snowman napisał 16.07.04 11:26 Tamto to byl szol na zywo ;)) Inna kategoria ;)) Yuki napisał 16.07.04 11:26 oszszszsz w .... Snowman napisał 16.07.04 11:25 Tesciowa, zjedz Gandalfa ;))) Yuki napisał 16.07.04 11:25 do szatni? Yuki napisał 16.07.04 11:24 Zabrali mi numerek !! Yuki napisał 16.07.04 11:23 to nic z tego nie wyjdzie ;-) Yuki napisał 16.07.04 11:22 ale jak znam życie... Yuki napisał 16.07.04 11:22 :-). Powinnam popracować... Yuki napisał 16.07.04 11:22 Snowman [ignoruj] napisał 15.07.04 08:42 A, i w swietle tego IMO jednym z najwiekszych bledow jest wieszanie zdjecia zaraz po pstryknieciu, bez nabrania dystansu emocjonalnego ;)) => Snowmanku, ale pamietasz te stare dobre czasy, kiedy mogłem jescze wieszać tutaj zdjęcia ;o), kiedy trwały za oknem Anioły Europy, i by pokazać Ci jak się bawiłem w tamtą noc we Wrocku, trza było od razu, potem byłoby już po ptokach (choć może z dystansem ;-) Snowman napisał 16.07.04 11:21 Ufff.... ;) Yuki napisał 16.07.04 11:20 Być nie może!!! Snowman napisał 16.07.04 11:20 Juz zjadla??? Snowman napisał 16.07.04 11:18 Zabilas Freuda!!!! I zabralas Tesciowej 14444! Teraz Tesciowa zje Gandalfa!!! :? Yuki napisał 16.07.04 11:17 Na szczęście, już nic nie powie :-> Snowman napisał 16.07.04 11:14 :)) Freud by mial cos do powiedzenia ;))) Tesciowa! Czuwaj! Next! Yuki napisał 16.07.04 11:14 Czy należy odrzucić wszystkie zera, aby dać prawidłową odpowiedź? ;-)) Snowman napisał 16.07.04 11:13 14441 :) Snowman napisał 16.07.04 11:13 A co maja w sobie takie numerki 906090? ;) Yuki napisał 16.07.04 11:11 Co te numerki mają w sobie takiego, że wszyscy faceci (i jedna teściowa) na nie polują ;-))) Snowman napisał 16.07.04 11:10 144438 ;) Tesciowa, czuwaj! Snowman napisał 16.07.04 11:09 Na miotle? Snowman napisał 16.07.04 11:09 Juz tylko 8 ;)) Tesciowa poluje? Yuki napisał 16.07.04 11:09 Uffff... dzięki Snowman napisał 16.07.04 11:08 Peknie! 11 zostalo ;)) Yuki, mozesz nie udawac ;))) Yuki napisał 16.07.04 10:57 Ja mogę dziś pęknąć, bowiem nabyłam 2 litry jagód :-) Yuki napisał 16.07.04 10:50 Ciekawe czy pęknie dziś 14444... :) Powitała wszystkich! Yuki napisał 16.07.04 10:50 Mogę nie udawać, że wiem, o czym piszesz? :-) Snowman napisał 16.07.04 10:43 Modul bramki do sieci WAN ;))) Cokolwiek by to nie mialo znaczyc ;)) Uzywane kiedys w takiej wieeeeeelkiej szafie ;)) I psulo sie na potege ;)) Ale laczylo tez i MSW z WMG ;)) Yuki napisał 16.07.04 10:42 Eeee...? Snowman napisał 16.07.04 10:40 WAN Gateway Module ;))) Yuki napisał 16.07.04 10:40 :-)))))))))))))) A co to za skrót WGM? Odszyfruj, proszę! Snowman napisał 16.07.04 10:39 :)) A bo WGM to mi sie branzowo/zawodowo kojarzy ;)) Prosze o wybaczenie, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG, WMG.... Yuki napisał 16.07.04 10:38 Piszę do admina, żeby Cię zablokował ;-)) Snowman napisał 16.07.04 10:37 Uuu, teraz Yuki straszy... ;) Yuki napisał 16.07.04 10:37 O Boszzzz... Śnieżny!!! Napisałeś WGM, zamiast WMG :-/ Yuki napisał 16.07.04 10:34 Za tym drzewem po lewej :-> Snowman napisał 16.07.04 10:32 Prrrrr.... Przystanek! A gdzie Yuki??? Voycieszek napisał 16.07.04 09:15 buziaczki zawsze :) Yuki napisał 16.07.04 09:10 OK :-). A teraz czas na oddalenie się, celem popracowania :-). Następny przystanek 10:30 ;-) Snowman napisał 16.07.04 09:07 Yuki, najwiekszy problem, ze bede w okolicy, do WGM planuje jakies wypady, ale nie wiem kiedy (i nie jestem w stanie tego ani powiedziec, ani zagwarantowac) - wszystko zalezy od pogody, nastroju, planow i roznych innych atrakcji. Uprzedzilbym z nienacka SMSem, ale jak nie trafie, to trudno. W kazdym badz razie nic specjalnie pode mnie nie planuj, bo nieprzewidywalny bede. Yuki napisał 16.07.04 09:05 a Ty lubisz buziaczki :-) Snowman napisał 16.07.04 09:05 Buziaczek Cie lubi ;))) Yuki napisał 16.07.04 09:04 Voyciu jest niepoprawny :-] Voycieszek napisał 16.07.04 09:02 a buziaczek - jak sama nazwa wskazuje ;) Voycieszek napisał 16.07.04 08:27 na buziaka doszło, widać chello mnie nie lubi Yuki napisał 16.07.04 08:27 I w ogóle, to Ty mi zapodaj dokładną datę Waszego pobytu w WMG. Szkoda, że nie razem z ARmatorem, bo byłoby dogodniej, ale może dopasuję sobie wyjazd do MSW. Snowman napisał 16.07.04 08:26 Jest atrakcja, ale naokolo juz cwiczylismy ;)) Ciasno i troche za dlugo. A prom tez jest atrakcja ;) Yuki napisał 16.07.04 08:25 O ile to nadal jest atrakcją :-) Yuki napisał 16.07.04 08:25 Śnieżny, ale tam można dojechać naookolo i bez promu :-) Voycieszek napisał 16.07.04 08:22 dzięki :)) mam już maila ze wskazówkami Snowman napisał 16.07.04 08:20 Voyciu, poszlo wczoraj na chello. Dzis tez tam z CC na buziaczka. Snowman napisał 16.07.04 08:18 Dzieki Yuki za linka! Strony sobie pokopie ;)) Ale fakt, chodzilo mi o cos innego. Jest taki prom na wysokosci Twierdzy Wisloujscie - mozna sie przebic nim na Westerplatte. Na planie jest opisany "Co 30 minut, w szczycie ciagle". Masz jakies info na ten temat? Pod komunikacje miejska to podpada? Nie chcialbym tam ugrzeznac na pol godziny. W wakacje pewnie tez plywa? Snowman napisał 16.07.04 08:15 O, lekka byla... Sprobuje jeszcze raz podeslac... Yuki napisał 16.07.04 08:14 I tutaj: http:// www.zegluga.gda.pl/ rejsy.htm#kraj Voycieszek napisał 16.07.04 08:13 Snowman: najdziwniejsze jest to, że nie doszła :( Yuki napisał 16.07.04 08:12 Cześć Voyciu! Yuki napisał 16.07.04 08:12 Śnieżny, zerknij no tutaj, chociaż to pewnie nie do końca o to chodziło: http:// www.gdansk.pl/ gdansk/ article.php? category=89& article=757&history= Snowman napisał 16.07.04 08:11 Bry Voyciu! Maila doszla? Snowman napisał 16.07.04 08:10 :)) No bo rozumiem, ze masz obawy co do autorstwa blokady aKySza, i takoz to Ci nie pozwala ocenic? ;) Voycieszek napisał 16.07.04 08:10 Dzień Dobry Lożanie Yuki napisał 16.07.04 08:07 Co masz na myśli? Bo nie rozumiem? Snowman napisał 16.07.04 08:06 :)) Tesciowe to jednak sa ;)) Skad wiesz, kto donosil? Yuki napisał 16.07.04 08:02 Tego ja nie ocenię, póki co :-) Snowman napisał 16.07.04 08:02 Choc sprobowalbym dac troche wiecej gory i przesunac kadr w prawo, zeby palcow nie ciac. Trudno tak wyczuc, czy byloby lepiej. Ciasniej juz nie mozna. Snowman napisał 16.07.04 07:58 Uhm ;) Yuki napisał 16.07.04 07:58 No owszem. Rozumiem, że i Tobie się podoba :-) Snowman napisał 16.07.04 07:56 ;))) Ja bym cos jeszcze z kadrem sprobowal zrobic, ale przekaz jest b. silny. Yuki napisał 16.07.04 07:55 No i jest kłopot. Bo zdjęcie jest (MSZ) b.db., ale solidarność Mistrzów Loży każe mi zachować wobec niego dystans :-/ ;-) Snowman napisał 16.07.04 07:55 Jak taka mysz ryknie... ;))) Snowman napisał 16.07.04 07:54 - Te, przeciez to nietoperz... - No wiesz, a mowil ze pilot..! Yuki napisał 16.07.04 07:53 No sms-em, a jakże! Yuki napisał 16.07.04 07:53 Myszą? To myszy też są na rykowisku? :-O Snowman napisał 16.07.04 07:53 :)) SMSem te wraze(nia) pojda? ;)) Snowman napisał 16.07.04 07:52 A to widziala? 382989 Snowman napisał 16.07.04 07:51 Jeden jelen nie wystarczy? Mysza byc jelenie? Dobek juz ma lelenia w dorobku ;) Moze wypozyczy? Yuki napisał 16.07.04 07:49 A za nim Klepacki i Lola Gniotek, popędzani przez Librę666 :-I Yuki napisał 16.07.04 07:49 A w co Dobki? Może postawmy tu gdzieś obraz z jeleniami na rykowisku, na pewno przyleci... ;-))) Snowman napisał 16.07.04 07:48 Bry! Trza by jakies wnyka zastawic ;)) Ale w co sie nietoperze lapie, to nie wiem... Yuki napisał 16.07.04 07:47 Nie mogłeś go złapać, jak przelatywał? W sieć? WWW??? Yuki napisał 16.07.04 07:46 Snołmanku, odbiorę dzisiaj po pracy i zaraz potem poczytasz opowieści o moich wrażeniach :-) Yuki napisał 16.07.04 07:45 Cześć Wam! Snowman napisał 16.07.04 07:38 O, Dobek przelecial ;))) Pobudka!!!! wrobldob napisał 15.07.04 22:47 frruuuu Snowman napisał 15.07.04 21:36 No to ja sie chyba zagrzebie w listki ;) Dobranoc! Snowman napisał 15.07.04 21:35 Voyciu, poszlo! Snowman napisał 15.07.04 21:22 Voyciu! Zaraz maila poplodze... Snowman napisał 15.07.04 21:19 I znow ino nietoperze... Snowman napisał 15.07.04 16:18 No to pa pa! Snowman napisał 15.07.04 15:41 Bede wlasnie w okolicach WMG ;) Snowman napisał 15.07.04 15:41 Naprawde... Yuki napisał 15.07.04 15:39 Ja spadam! Do jutra Wam! Yuki napisał 15.07.04 15:37 Naprawdę Cię nie ma na początku sierpnia? :-I Yuki napisał 15.07.04 15:36 tak, nalatujemy własne domki :-) Snowman napisał 15.07.04 15:35 Robimy nalot Lozownikow? ;))) Yuki napisał 15.07.04 15:29 A w ogóle to chyba powoli można by się przygotowywać do desantu :-) Yuki napisał 15.07.04 15:29 No trudno! Nie zamartwiaj się tym tak. Snowman napisał 15.07.04 15:27 Ale nie jestem :((( Yuki napisał 15.07.04 15:25 kaliBABKĄ ;-) Yuki napisał 15.07.04 15:25 Och, jak byś był babką, to byś inaczej mówił :-) Snowman napisał 15.07.04 15:23 Ja wiem, czy ogromny... :( Yuki napisał 15.07.04 15:19 Się wszyscy rozeszli (po kościach)? Yuki napisał 15.07.04 15:05 Bo jeżeli chodzi o ładunek emocjonalny, to w tym zdjęciu jest ogromny :-) Yuki napisał 15.07.04 15:04 Może chodzi o wyraz jej twarzy. Jest taki smutny :-( Snowman napisał 15.07.04 14:59 :)) Spoko, albo oni sa inni ;) Voycieszek napisał 15.07.04 14:59 bo ja oceniłem nienajlepiej, ale co tam, najwyżej mnie zjedzą.... co ja mam powiedzieć, jak bym zobaczył to zdjecie na wystawie, to bym je minął i poszedł dalej - dziwię się tym ocenom i zachwytom.... widocznie jestem inny jakiś Snowman napisał 15.07.04 14:55 327248 nie jest... Inaczej skadrowac byloby niezle. Ale tak jest, hm, co na zdjeciu, a nie zdjecie ;) Snowman napisał 15.07.04 14:54 Na Dobka dziala sukienka w drobne kwiatki ;) Voycieszek napisał 15.07.04 14:48 327248: czy to zdjęcie jest rzeczywiście takie niesamowite? nie jestem przekonany, to mi się akurat średnio podoba :/ Yuki napisał 15.07.04 14:36 Dobek jest niemożliwy :-] Voycieszek napisał 15.07.04 14:34 wrobldob [ignoruj] napisał 14.07.04 12:11 Nooo... fachowo... i sukienka, jaka lubie ;-). >>>>>> to mnie najbardziej wzruszyło pod moim zdjęciem Voycieszek napisał 15.07.04 14:31 trza bedzie pogadać z szefem wtedy Voycieszek napisał 15.07.04 14:30 no właśnie, albo refleksy od chmur :| Snowman napisał 15.07.04 14:30 Oops, lapanie, dziura... No, no... Naprawde zamkna nam lokal ;))) Yuki napisał 15.07.04 14:28 Ależ ja mam refleks... :-I Voycieszek napisał 15.07.04 14:28 ciekawe, jak się ma do tego dziura ozonowa ;) Voycieszek napisał 15.07.04 14:27 chyba już lepiej się nie pogrążać delej ;) Yuki napisał 15.07.04 14:27 Chyba nawet ja wreszcie zrozumiałam o niebie :-I Voycieszek napisał 15.07.04 14:26 iść muszę niestety, bo już dawno powinienem, ściany na mnie czekają i ociekają łzami Yuki napisał 15.07.04 14:25 Moje pREFERENCJE znam tylko ja, miało być ;-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:24 ooops złapanie ze słówko się odbyło Snowman napisał 15.07.04 14:22 Yuki preferuje Voycia :))) Yuki napisał 15.07.04 14:22 Moje pREFERENCJE? ;-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:21 jaaa ale fajowo Snowman napisał 15.07.04 14:21 A, to ja tez teraz rozumiem o co chodzi ;)) Tak, niebo sie nie zmienilo ;)))) Yuki napisał 15.07.04 14:21 Jakby co, możesz też zostać dyplomatą. Masz moje referencje ;-))) Voycieszek napisał 15.07.04 14:21 totak będę mierzył dalij Voycieszek napisał 15.07.04 14:20 Ja mam głośny szept, w końcu mam być solistą w chórze niedługo Snowman napisał 15.07.04 14:19 Sie wie :) Yuki napisał 15.07.04 14:19 Dobrze, że na tyle głośno, że słyszałam. To się nazywa teatralny szept... ;-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:19 niebem po przeciwnej stronie niż Słońce :] Voycieszek napisał 15.07.04 14:18 po cichu powiem, że Yuki należy do młodych Snowman napisał 15.07.04 14:18 Niebem ??? Voycieszek napisał 15.07.04 14:18 zabarykadujemy lotnisko, żebyś się nie wymkła Yuki napisał 15.07.04 14:17 Voyciu, a starych to już nie łaska uwielbiać?! Snowman napisał 15.07.04 14:17 Wiedzialem, kiedy sie ewakuowac ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 14:17 ale z tym niebem aktualne rozumiem :D Yuki napisał 15.07.04 14:16 Ja też mam dla Was złe wieści. Na początku sierpnia zamierzam dokonać krótkiego nalotu na stolYcę :-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:16 oo właśnie :)))) dzięki, to wspaniała wiadomość Snowman, bo coś mi nie pasowało - zawyżone były pomiary na tej okładce Snowman napisał 15.07.04 14:14 :)))) Snowman napisał 15.07.04 14:13 Przy okazji postuje, ze okladka w Szkole Fotografowania NG to nie jest szara karta Kodaka... Raz ze bardziej sie blyszczy (Kodak jest rzeczywiscie matowy), dwa ze daje odczyt o 0.5EV wyzszy od Kodaka... Voycieszek napisał 15.07.04 14:13 ja uwielbiam 3Miasto i jego mieszkańców, a najbardziej, to już te młode piękne dziewczyny stamtąd 8-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:12 no masz, czego to się człowiek dowiaduje :( Snowman napisał 15.07.04 14:11 Zrobimy Ci nalot ;))) Generalnie bede w tym okresie w okolicach, ale czy akurat tego dnia, to nie jestem w stanie powiedziec... A jak tam prom? ;)) Kurcze, chcialbym tam mieszkac ;)) Yuki napisał 15.07.04 14:07 O ile wiem, to znany jest antagonizm między MSW a WMG, ale mi to dokładnie lata (lecą) ;-) Voycieszek napisał 15.07.04 14:06 Snowman: czekam zatem na wiadomości późnym wieczorem, albo jutro Voycieszek napisał 15.07.04 14:05 jak w Krakowie ktoś robi za przeproszeniem kupę, to często mówi, że wysyła paczkę do Warszawy, a jak to jest z Warszawą i Gdańskiem? ja nigdy tak nie mówiłem - widać to tylko w Krakowie taki zwyczaj Yuki napisał 15.07.04 14:01 Czy Ty się też wybierasz z małym do WMG w tym czasie co ARmator? Yuki napisał 15.07.04 14:00 I owszem... a więc zostałam rozpracowana. Oughhhh :-/ Snowman napisał 15.07.04 14:00 Nawiasem, Ty chyba blisko poczty mieszkasz? A ja sie w zeszle wakacje bardzo po okolicy szlajalem ;))) Taka smrodka niedaleko plynie...? Snowman napisał 15.07.04 13:58 Uuu, to widze, ze Twoja poczta dziala tak jak i moja :((( Rozstrzelac... Yuki napisał 15.07.04 13:57 BAŁWANku, sęk w tym, że odbiorę dopiero jutro, bo nasze panienki z okienka na poczcie charakteryzują się bezinteresowną nieżyczliwością i nie wydadzą mi dzisiaj :-( Snowman napisał 15.07.04 13:56 No to moze podduszona ;))) Snowman napisał 15.07.04 13:55 Voyciu, mala zmiana planow niedzielnych (szczegoliki, zasada pozostaje bez zmian ;)) ) - wieczorem Ci szczegoly podesle. Dzieki wielkie z gory! Yuki napisał 15.07.04 13:54 Voyciu... zaraz tam uduszę... przecież jestem tu i na GG też. Snowman napisał 15.07.04 13:54 :)) Do uslug, Yuki ;))) Snowman napisał 15.07.04 13:54 Voyciu, kotlety smazone, Yuki duszona. Niezle menu ;)) A ze tak spytam, polecasz w sosie wlasnym, czy moze jakos inaczej? Yuki napisał 15.07.04 13:53 Nooooooo... a do tego jeszcze jasnowidz!!! Własnie odebrałam donos telefoniczny, że jakoweś awizo zostało odnalezione w skrzynce :-] Voycieszek napisał 15.07.04 13:51 Yuuuki uduszę telegraf napisał 15.07.04 13:50 dobrze ze nie telegrafa ..:) ...bo mi sie nie chce i puchowki dzis nie ubralem ... brrrrr Yuki napisał 15.07.04 13:50 Voyciu oslepł Voycieszek napisał 15.07.04 13:49 Yuki się nie odzywa :( Yuki napisał 15.07.04 13:49 Śnieżny, Ty chyba też zostałeś Wielką Witch albo i Wielkim Wizardem, bo właśnie przed sekundą pomyślałam, czemu jeszcze nic nie ma. Ślijmy telegram za pomocą Telegrafa ;-) Snowman napisał 15.07.04 13:45 :)) To bylby odjazd ;)) Sa jeszcze tacy, co to wolaja ;))) Yuki, listonosz pukal? Moze telegraf trzeba wyslac na poczte? ;) telegraf napisał 15.07.04 13:20 no o tym to nie pomyslalem !!! ..:)) Voycieszek napisał 15.07.04 13:19 moze chciał sprzedać naświetlone hihi telegraf napisał 15.07.04 13:18 bry .... co ciekawsze ostatnio na allegro widzialem oglosenie ze ktos chcial sprzedac slajdy ORWO z roku 1991 !! - troszke przeterminowane .... az sam sie zastanawialem .... moze to jakies z lodowca wyszukane ? .... w himalajach mozna ciekawe rzeczy wylowic ...;)) Voycieszek napisał 15.07.04 13:09 ja nic nie mam do ORWO, ono po prostu było, a nic innego nie Yuki napisał 15.07.04 13:01 Telegraf zabłądził w nasze progi...bry! telegraf napisał 15.07.04 12:59 prosze sie od ORWO od....czepic ! .... pamietam jeszcze dzis to podniecenie jak pierwszy raz rzucalem ten slajd na "sciane" ...ilez bylo radosci ....zapewne tyle ile smutku gdy to paru latach chcialem zrobic to samo ...:)) Yuki napisał 15.07.04 12:57 a ORMO? ;-) Snowman napisał 15.07.04 12:55 Orwo bylo super ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 12:40 a dla ludu cudowne Orwo :) Snowman napisał 15.07.04 12:29 W Pewexie to chyba tylko Polaroidy byly... Voycieszek napisał 15.07.04 12:19 skoczę do Pewexu i kupię kliszę na następną sesję ;) Voycieszek napisał 15.07.04 12:16 no tak, bo wcześniej na półkach tylko ocet ;) Snowman napisał 15.07.04 12:15 A o 13:00 otwieraja monopolowy ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 12:01 hehe to nie zdążysz na kotleta ;) Yuki napisał 15.07.04 12:00 :-)))) A teraz pozwolę sobie zniknąć aż do 13:00 ;-) Voycieszek napisał 15.07.04 12:00 zawodzić na kraj przepaści Voycieszek napisał 15.07.04 11:59 mi coś powoli wchodzą te komentarze brrr Snowman napisał 15.07.04 11:58 Zawodzic tez potrafimy ;)) Zwlaszcza w nocy do ksiezyca w pelni ;))) Yuki napisał 15.07.04 11:53 Jesteście jednak niezawodni :-) Yuki napisał 15.07.04 11:53 Wiedziałam, że jak napiszę "akta", to moi mili koledzy odczytają "akty"... Snowman napisał 15.07.04 11:51 Akta? Od pasa w dol, czy w gore? ;) Yuki napisał 15.07.04 11:49 Tak, zdecydowane cięcia by się przydały. Np. wszystkie akta ciąć w polowie i do kosza. Snowman napisał 15.07.04 11:48 Podkadrowac? ;P Yuki napisał 15.07.04 11:47 leży i kwiczy, jak prosiak Dobka Yuki napisał 15.07.04 11:47 nie, praca leży u Yuki :-] Voycieszek napisał 15.07.04 11:46 Yuki leży w pracy :] Yuki napisał 15.07.04 11:46 A kiedyś to tu się o zdjęciach mówiło :-/ ;-)) Yuki napisał 15.07.04 11:45 i (ko)Leżanki, tfu, Lożanki też :-] Voycieszek napisał 15.07.04 11:41 no bałem się tego... ech lożanie wszystko wyłapiom Snowman napisał 15.07.04 11:39 I guma 382538 :) Snowman napisał 15.07.04 11:37 Sie? ;P Oops ;) Voycieszek napisał 15.07.04 11:29 kobiety lubią zwalać na kogoś :| Yuki napisał 15.07.04 11:12 Ale jakby co, to powiem: wykrakałeś ;-) Yuki napisał 15.07.04 11:11 Tego jeszcze nie wiem :-I Voycieszek napisał 15.07.04 11:10 tia, a później swobota Yuki napisał 15.07.04 11:10 A noc z piątku na poniedziałek będzie ciężka, oj będzie, bo odwiedza mnie mój prestiżowy kumpel od kieliszka ;-] Yuki napisał 15.07.04 11:09 ĆWIARTek... a jutro POPIJątek Voycieszek napisał 15.07.04 11:08 nie koreks, tylko czwartek :] Voycieszek napisał 15.07.04 11:07 wczoraj się spóźniał 5,5 minuty, co było rzeczą dla mnie znaczącą... hihi zaglądałem kierowcy przez ramię na kartkę siedząc na siedzeniu obok - czyli jakieś 2 metry dalej - na starość będę dalekowidzem Yuki napisał 15.07.04 11:06 KOREKs? ;-) Yuki napisał 15.07.04 11:06 Bo jest korek Voycieszek napisał 15.07.04 11:05 Yuki: masz opóźnienie niczym warszawskie autobusy Yuki napisał 15.07.04 11:05 Voyciu, trzeba było powiedzieć, że Św. Yuki od Siedmiu Boleści to patronka plfotowiczów ;-) Yuki napisał 15.07.04 11:04 Przystanek 11:00 Szara Maść napisał 15.07.04 11:02 Ciekawym co Kotlecik na to! ;-)) Voycieszek napisał 15.07.04 10:58 voycio jest hepi :) Voycieszek napisał 15.07.04 10:57 fOTOSYLMARK [ignoruj] napisał 15.07.04 10:34 Złapana na sielance w ogrodzie? Kwiaty od nieznajomego?, a może głęboka chęć pozowania? - lubię zdjęcia, o które trzeba pytać i każda odpowiedź jest dobra Voycieszek napisał 15.07.04 10:56 konsumpcję kotleta no no no :D Snowman napisał 15.07.04 10:53 My na konsumpcje wpadniemy ;)) Do tego totka nie trzeba ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 10:51 No tak, a w totka nie wygrałem :( mogłoby się to szczęście bardziej ukierunkować czasem Voycieszek napisał 15.07.04 10:50 Kotlet, to czasem się mówi, jak się zdjęcie dziewczyny wstawi, ale ja swojej modelki nie nazwę kotletem, bo to brzydko strasznie :| Snowman napisał 15.07.04 10:49 No to Voycio mial 14241 ;) Snowman napisał 15.07.04 10:48 Nie, przystanek Voycieszek, na kotleta wpadniemy ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 10:47 Cześć Yuki: wyłączyłem gg, po tym jak moja koleżanka z chóru nie wytrzymała i się odezwała z zapytaniem o mój opis: "kto to jest Św. Yuki??" Yuki napisał 15.07.04 10:33 To teraz następny będzie przystanek Woodstock? Yuki napisał 15.07.04 10:31 Tramwaj mi uciekł, bo miałam intruzów :-( Snowman napisał 15.07.04 10:30 Niedlugo 14241 ;)) Poluje ktos? Snowman napisał 15.07.04 10:29 Ciezko bedzie naklejac ;)) Mozna i bez ramki, ale z ramka ponoc lepiej sie oglada. Wzrok nie ucieka ;) Voycieszek napisał 15.07.04 10:28 dziękuję, muszą być smaczne :) zabiją mnie za ramkę hehe no spróbujemy ;) albo zawsze można zrobić ramkę naklejaną tuż przed seansem Snowman napisał 15.07.04 10:25 A to smacznego! ;) Znowu Yuki bedzie glodna, a na przystanek sie spoznila... Snowman napisał 15.07.04 10:24 No to moze wystarczy... Walnij tylko ramke dla lepszej percepcji ;) Voycieszek napisał 15.07.04 10:24 382489 i jeszcze ciekawy akt i idę smażyć kotleta zanim sobie stąd pójdę Voycieszek napisał 15.07.04 10:22 382502 niezły numerek ;) Voycieszek napisał 15.07.04 10:19 gładzona i dopieszczona :] Snowman napisał 15.07.04 10:16 I czy w zwiazku z tym warto sie w ekran bawic, czy nie lepiej po prostu czarna ramke na scianie namalowac (jesli gladzona i dobra farba malowana). Snowman napisał 15.07.04 10:11 Nie, chodzi mi o to, czy te jedynki nie sa podobnej bieli co tlenek cynku ;)) Voycieszek napisał 15.07.04 10:06 tia, żeby się nawzajem nie zjadło wszystko ;) Snowman napisał 15.07.04 09:54 Robi sie farbe na bazie tlenku cynku. Tylko nie wiem, czy mozna nia sciane (a nie plotno) malowac, no i nie wiem, jak to ma sie do wspolczesnych jedynek itp... Voycieszek napisał 15.07.04 09:32 a co się robi z tą formaliną, żeby sobie ekran zrobić, bo do końca nie zrozumiałem, a ściana ma 5x2,7 m i jest tą krótszą w salonie - już ją wygładziłem, jak żadną inną w całym domu ;) Voycieszek napisał 15.07.04 09:30 noo naprawdę trzeba, co jakieś pół godziny lecę zawsze napić się wody i mordę umyć, bo to i w oczy włazi paskudztwo. Snowman napisał 15.07.04 09:23 Gardziolko, rzecz jasna ;))) Snowman napisał 15.07.04 09:17 To trzeba czesto splukiwac ;) Voycieszek napisał 15.07.04 09:07 staram się powoli i delikatnie, ale gardziółko mam strasznie wrażliwe :| Snowman napisał 15.07.04 09:04 Zbyt zamaszyscie ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 09:03 ni wałkiem, ale mam do pomalowania 40 m2 sufitu - nie ma siły, żeby się nie pyliło :| Snowman napisał 15.07.04 09:00 To jak Ty malujesz? Aerografem? Voycieszek napisał 15.07.04 08:59 Snowman: ale to jeszcze gorzej, nałykam się farby rozpylonej w powietrzu ;) Snowman napisał 15.07.04 08:58 Voyciu, spiewaj przy malowaniu ;) Snowman napisał 15.07.04 08:57 :)) Yuuukiiii..... ;))) Voycieszek napisał 15.07.04 08:54 to ja sobie pójdę szorować ściany, co będę sam siedział... znowu mnie gardło rozboli od pyłu i nie będę mógł śpiewać dzisiaj na próbie ;( Yuki napisał 15.07.04 08:53 QUŃ-kuruję z Voyciem, a ŚWIŃ-tuszę z Tobą, jak wynika z twardych danych statstycznych :-I Snowman napisał 15.07.04 08:53 OK! ;) Yuki napisał 15.07.04 08:53 Nie, Śnieżny, następny przystanek 10:00 albo coś koło tego ;-P. Tylko się nie spóźnij ;-] Snowman napisał 15.07.04 08:53 No to jak w koncu, kun czy swinia??? Snowman napisał 15.07.04 08:52 Yuki, nastepny przystanek 9:00? ;P Yuki napisał 15.07.04 08:52 W końcu ponoć QUŃkurujemy o te same zasoby (śliczne dziewczyny), tak więc nie mogę spokojnie patrzeć jak Ty wygrywasz w tym wyścigu ;-))))))))))))))))))))) Snowman napisał 15.07.04 08:51 A i ja pewnikiem w obserwatora sie niebawem zmienie :( Voycieszek napisał 15.07.04 08:51 No tak, wygoniłem Yuki :( Snowman napisał 15.07.04 08:50 Vitaj Voyciu! To kiedy nastepna sesja? ;) Yuki napisał 15.07.04 08:50 Hej, Voyciu! Skoro się powoli zbierają Lożanie, to ja mogę zabrać się za robotę :-) Voycieszek napisał 15.07.04 08:49 Dzień Dobry, Witam Wszystkich Serdecznie Yuki napisał 15.07.04 08:48 Słusznie prawisz... człowiecze (śniegu) Snowman napisał 15.07.04 08:42 A, i w swietle tego IMO jednym z najwiekszych bledow jest wieszanie zdjecia zaraz po pstryknieciu, bez nabrania dystansu emocjonalnego ;)) Snowman napisał 15.07.04 08:39 Nikt nie obiecywal, ze bedzie latwo ;))) Ale jak widzisz na cudzych, to i na swoich tez sie nauczysz ;) Yuki napisał 15.07.04 08:37 Pewnie masz rację... ale to trudne jest :-( Snowman napisał 15.07.04 08:36 :)) Bo masz emocjonalny zwiazek z tym zdjeciem ;)) To jest druga, kto wie, czy nie najtrudniejsza sztuka. Oderwac sie emocjonalnie od tego wszystkiego, co towarzyszylo powstaniu zdjecia, i patrzec tylko na obraz i przekaz plynacy z obrazu ;) Yuki napisał 15.07.04 08:32 Słuchaj, jak to jest. U kogoś łatwiej ocenić zdjęcie, a u siebie to zupełnie nie wychodzi! Yuki napisał 15.07.04 08:31 właśnie... ale zobacz jaka różnica. Przynajmniej ja tak uważam. Snowman napisał 15.07.04 08:31 Za dobry humor nie musisz przepraszac ;)) Wiesz, ze ja nie z tych, co sie obrazaja ;)) No, moze nie od razu ;))) Snowman napisał 15.07.04 08:30 :)) Ciekawe, co oceniaja ;)) Zdjecie, czy ruch nozyczkami ;))) Yuki napisał 15.07.04 08:27 Wybacz, ale strasznie mnie to rozbawiło :-] Yuki napisał 15.07.04 08:27 tzkich=> takich Yuki napisał 15.07.04 08:27 Śnieżny... ale tzkich dobrych ocen to Ty nigdy nie miałeś ;-)))))))))). Yuki napisał 15.07.04 08:26 Gdzie? Gdzie? Snowman napisał 15.07.04 08:20 :))) Swińtuszyc to my zawsze lubimy ;)) Ino przyzwoitka sie tam czai ;))) A moze nie przyzwoitka..? Yuki napisał 15.07.04 08:18 Teraz ktos z kowbojem wyjechał :-))) Yuki napisał 15.07.04 08:17 ŚWIŃtuszymy? Snowman napisał 15.07.04 08:17 Ino szorstka ta blondyneczka ;))) Snowman napisał 15.07.04 08:16 O, Szara, z tej strony jeszcze Cie nie znalem ;))) Szara Maść napisał 15.07.04 08:15 Szybki numerek z blondynką... ;-))) Witojcie! Snowman napisał 15.07.04 08:15 strzelec01 [ignoruj] napisał 15.07.04 08:15 prawdziwie polskie klimaty ;))) Yuki napisał 15.07.04 08:15 Szara Maść też lubi szybkie numerki o poranku :-] Snowman napisał 15.07.04 08:14 Dobry numerek na poczatek dnia ;)) Jestem za ;) Snowman napisał 15.07.04 08:14 :)) Jak to sie mowi, sztuka odejmowania ;) Snowman napisał 15.07.04 08:13 A ja powiem, ze mi te gory kolorystycznie wogole nie leza. Primo jak nie Velvia, secundo ta zielona winieta... Albo skan polegl, albo dalsza obrobka, nie wiem... Yuki napisał 15.07.04 08:12 Ba, szybki numerek o poranku ;-) Snowman napisał 15.07.04 08:11 382458 - widze, ze Yuki juz widziala ;)) Yuki napisał 15.07.04 08:06 Mam nadzieję, że Dobek czyta Lożę, bo Mu odpowiem tutaj, co by nie wywoławyać lawiny pod górami (z gór?): hmmmm... coś mi nie leży. Te kolor niebieski z tyłu daje po oczach... no i nie wiem, co jeszcze, ale w efekcie mnie nie powala. Yuki napisał 15.07.04 08:04 :-))))) Snowman napisał 15.07.04 08:03 :)) Zobaczymy, co Voycio powie ;))) Yuki napisał 15.07.04 08:02 Wyjaśniam Voyciowi: nie roszczę sobie żadnych pretensji do Jego modelki :-]. Teraz dobrze? Snowman napisał 15.07.04 08:00 Ale ladny trojkacik wyszedl, z tesciowa na dodatek ;))) Zaraz zamkna Loze za sianie zgorszenia ;))) Snowman napisał 15.07.04 08:00 :))) No to juz sobie wyjasnijcie z Tesciowa (pono to Twoja, nie moja ;)) ), no i z Voyciem, bo on tu chyba najbardziej zainteresowany ;)) Snowman napisał 15.07.04 07:59 Dziewcze mjut, ino skanerzysci polegli. Na szczescie skalowanie pomaga :) Yuki napisał 15.07.04 07:58 A Ty słuchaj Teściowej... ;-). Z teściowymi to wiesz gdzie się najlepiej wychodzi... na dworzec, żeby się upewnić, że na pewno odjadą :-] Yuki napisał 15.07.04 07:57 Nie będzie się bronił... jak sądzę ;-D Snowman napisał 15.07.04 07:56 :) A to pono dziewcze Tobie odbite? ;P Yuki napisał 15.07.04 07:56 dziewczycna => dziewczyna Snowman napisał 15.07.04 07:56 Gdyby sie bronil, odebrac sila ;)))) Yuki napisał 15.07.04 07:56 Nie, no, dzieczycna jest sam mnjut... ale to dlatego, że jej twarz jest wyrazista, a nie taka plaJstikowa ;-) Yuki napisał 15.07.04 07:54 Snołczłeku- mam nadzieję, że dzisiaj dotrze... rozstawiłam warty i mają polecenie przechwycicć cenny ładunek :-) Yuki napisał 15.07.04 07:53 I muszę powiedziec, że dziewczyna jest prześliczna- jeszcze śliczniejsza gdy się uśmiecha- a przy tym jest w niej naturalność, której tak brakuje klasycznym modelkom. Jestem zauroczona :-) Yuki napisał 15.07.04 07:53 Właśnie oglądam zdjęcia, które przysłał Voycio :-] Snowman napisał 15.07.04 07:51 Ty sie zacznij martwic o listonosza ;))) Yuki napisał 15.07.04 07:48 No, bo już się zaczynałam martwić, że nikto nie je doma :-) Snowman napisał 15.07.04 07:45 Witajcie z rana! POBUDKA!!! Snowman napisał 15.07.04 07:45 :))) Doszlo, pozno bo pozno, ale doszlo ;))) Voycieszek napisał 14.07.04 23:02 ooo Snowman: doooszło? jestem w szoku 8-) Snowman napisał 14.07.04 21:56 :))) A, witaj, nie zauwazylem. Ale juz spac spadam, zatem do jutra... Dobranoc! Szara Maść napisał 14.07.04 21:29 I spóźnione Szaraki... ;)) Snowman napisał 14.07.04 21:27 Uuuuuu, tylko nietoperze lataja... Snowman napisał 14.07.04 16:25 I do zrobaczenia! Snowman napisał 14.07.04 15:48 Smacznego! ;) Yuki napisał 14.07.04 15:32 PODwieczorka ;-) Snowman napisał 14.07.04 15:31 Tylko zeby sie nie zastukal... Milego wieczorka! Yuki napisał 14.07.04 15:19 A poza tym dzwoniłam do domu, bo umierałam z ciekawości, ale listonosz widocznie stuka z innymi, tfu... do innych drzwi ;-) Yuki napisał 14.07.04 15:18 Aaaa...a teraz czas się zbierać powoli do domku. A potem na japoński :-] Snowman napisał 14.07.04 14:54 Przycieta piers... Yuki napisał 14.07.04 14:49 Skaleczony dół? Nie chwytam... Snowman napisał 14.07.04 14:47 Chyba bym wolal bez wlosow i bez skaleczonego dolu... Yuki napisał 14.07.04 14:43 382022- mi tak, a Tobie? Snowman napisał 14.07.04 14:41 O, jakies wiatry od Voycieszka doszly ;))) Yuki napisał 14.07.04 14:40 biorca! A tak dawcą być, to nie łaska? ;-) Snowman napisał 14.07.04 14:40 Poniewaz nie ma chetnych, biore 14141 ;)) Snowman napisał 14.07.04 14:39 No i.... Yuki napisał 14.07.04 13:57 A tak abstrahując od wszystkiego, to mi się zdjęcie wstawionego podoba, a Wam? Yuki napisał 14.07.04 13:52 ktoś poluje? Snowman napisał 14.07.04 13:41 Niedlugo bedzie 14141 ;))) Snowman napisał 14.07.04 13:40 :)) No to musisz byc cierpliwa... Mi od A_R_matora poleceny priorytet szedl prawie tydzien... Choc PP ma obowiazek na nastepny dzien... :( Yuki napisał 14.07.04 13:31 domowy... ale ja mam swoich ludzi w domu, którzy mi uprzejmie donoszą :-] Snowman napisał 14.07.04 13:30 A ten adres co mi podalas to pracowy, czy domowy? Yuki napisał 14.07.04 13:25 No wiesz, niektórzy się muszą wykrzyczeć, żeby in ulżyło. Ja tam nie lubię zostawiać spraw niezałatwionych ;-). Naprawdę powinnam się wziąć za robotę, a chce mi się bardzo nieeee... Voycieszek napisał 14.07.04 13:24 taaak, miałem takiego profesora, jak raz się zdenerwował, jak się zaczął nakręcać, to nie mógł przestać się wydzierać i studenci oniemieli.. widać miał złe dni akurat jakieś :/ Yuki napisał 14.07.04 13:23 A listonosz jeszcze nie dzwonił 2 razy :-))) Yuki napisał 14.07.04 13:22 Właśnie skonsumowałam obiadek i powinnam wracać do roboty. Yuki napisał 14.07.04 13:21 :-) Snowman napisał 14.07.04 13:16 Wszystko zalezy, jak kto sie poczuje po ciezszym slowie, niektorzy tego potrzebuja, niektorych byle pierdol urazi... Voycieszek napisał 14.07.04 13:14 Yuki boli aKySZka blokada, wszystkich nas boli przecież :( ja nie wiem, co on napisał, może niesłusznie zablokowany, ale to tak jest Snowman napisał 14.07.04 13:13 Wszystko jest wzgledne... :( Voycieszek napisał 14.07.04 13:13 do niektórych się lepiej nie mieszać - tak jak kłótnie małżeńskie czasem pomagają rozładować napięcie i wtedy lepiej tym ludziom po prostu dać spokój Yuki napisał 14.07.04 13:00 Hmmm... no to jak to jest z tym tępieniem chamstwa? Bo ja się gubię :-I Snowman napisał 14.07.04 12:59 Poza tym tez mam wrazenie, ze to taka odmiana amorow... Snowman napisał 14.07.04 12:59 Jak sie obrazany nie poczuwa do obrazenia... tyz bym ich w piaskownicy zostawil... Yuki napisał 14.07.04 12:52 A czemu? Voycieszek napisał 14.07.04 12:49 ale ja bym to zostawił Voycieszek napisał 14.07.04 12:49 jest Yuki napisał 14.07.04 12:47 Sorki Voyciu, ale coś jest chyba nie tak, prawda? Voycieszek napisał 14.07.04 12:45 ee tam Yuki, oni się kochają i się tak droczą najwyraźniej ;) Yuki napisał 14.07.04 12:31 Ciekawe, że tymi się admin nie zajmie... polecam szczególnie wypowiedzi autora zdjęcia i drugiego pana o pseudonimie zaczynającym się na M: 381952 :-/. I co, ktoś siępisze na donosiciela? Snowman napisał 14.07.04 12:28 Szara, Twoj sprzet? Nie lepiej poszukac Flektogona 24 (bodajze)? I przejsciowki na bagnet. Yuki napisał 14.07.04 12:08 nic takowego nie posiadam :-( Snowman napisał 14.07.04 12:07 Szara, niestety nie :( Snowman napisał 14.07.04 12:06 Rozumiem, ze 1:1? Szara Maść napisał 14.07.04 12:02 Czy może ktoś ma namiar na obiektyw bagnetowy typu PB Prakticar 2.8/28mm? Jest chęć zakupu... :)) Snowman napisał 14.07.04 12:02 Voyciu, doszedl jeden kawalek! :) Voycieszek napisał 14.07.04 11:56 Dzięku Yuki, pocieszyłaś mnie teraz :( Yuki napisał 14.07.04 11:48 No właśnie. Temat uważam za zamknięty. Voycieszek napisał 14.07.04 11:43 ja nie fotografowałem swojej teściowej :] Snowman napisał 14.07.04 11:43 No fotografowalem... pod przymusem... ;) Voycieszek napisał 14.07.04 11:43 Yuki fotografowała teściową?? Yuki napisał 14.07.04 11:43 Co się wydało? A Ty nie robiłeś nigdy swojej teściowej zdjęć, bo chciała mieć pamiątkowe? :-I Snowman napisał 14.07.04 11:41 No i sie wydalo ;I Yuki napisał 14.07.04 11:20 :-I Yuki napisał 14.07.04 11:16 Yuki => mnie fotografowałaś! Yuki napisał 14.07.04 11:06 Teściowo, ty stary rowerze, chciałoby się zaśpiewać, ale się napisze :-/ Snowman napisał 14.07.04 11:03 Tesciowa wspominala o terenach lownych, nie fotograficznych ;/ Yuki napisał 14.07.04 11:00 A jeżeli kiedykolwiek będę, to raczej zwykłych, bo takich mi właśnie brakuje. Yuki napisał 14.07.04 10:59 Nie fotografuję ludzi at all Snowman napisał 14.07.04 10:57 Stad wlasnie Voyciu te "???!!!" ;))) Voycieszek napisał 14.07.04 10:54 gdzie by tam Yuki się zakręciła przy dziewczynie ;) Voycieszek napisał 14.07.04 10:54 ach te teściowe :| Snowman napisał 14.07.04 10:52 Witoj Masci! Szara Maść napisał 14.07.04 10:48 Cześć Zrzędliwa Świekro - jestem i pozdrawiam wszystkich! ;)) Snowman napisał 14.07.04 10:36 Voyciu, odbiles modelke Yuki???!!! Yuki napisał 14.07.04 10:34 No hoho, Ula przed obiektywem Voycia całkiem całkiem (no była potem w rekach Snowmana jeszcze, trzeba obu im oddać...). Ładna buźka, ładne oczy, ale ten temat - ładna modelka => ładne zdjecie => był już wałkowany tutaj jakieś 6000 komentarzy temu ;o)) I pomyśleć, że Voyti ją z terenów łownych Yuki wyłowił :)) Snowman napisał 14.07.04 10:32 Jednak tesciowe, nawet zrzedliwe, sie przydaja ;))) Snowman napisał 14.07.04 10:30 Voyciu, a moze za duzy plik? Podeslij mi tylko jakis niekompresowany wycinek, kawalek twarzy i moze kawalek rekawa? Snowman napisał 14.07.04 10:29 Voyciu, na jakie konto slesz? Caly czas pustki, a od aKySza doszlo... Snowman napisał 14.07.04 10:28 "Voycieszek [ignoruj] napisał 14.07.04 10:04 rozjechali się i inne zaszczycają podwórka" rebus zamien "c" na "w" ;/ Snowman napisał 14.07.04 10:27 Witamy Tesiciawa ;))) Voycieszek napisał 14.07.04 10:19 Biedny kolega Yuki napisał 14.07.04 10:05 Właśnie dostałam od kolegi fajny dowcip: "Przytrafiła mi się straszna rzecz. Mój najlepszy przyjaciel uciekł bez mojej żony" Voycieszek napisał 14.07.04 10:04 rozjechali się i inne zaszczycają podwórka Yuki napisał 14.07.04 10:02 A gdzie jest Snowman, Yuki, Persefona, A_M_ator, aKySZ, Szara Maść, PM_Sensor?? Yuki napisał 14.07.04 10:01 Witajcie, po mojej dłuugiej nieobecności, w końcu dotarłam do lasu... Voycieszek napisał 14.07.04 09:57 witamy Teściową :) Voycieszek napisał 14.07.04 09:57 Snowman: nie, tak też nie pójdzie brrr Yuki napisał 14.07.04 09:52 Ale komentarzy tutaj.... Ciekawy tytuł... Voycieszek napisał 14.07.04 09:29 Snowman: wysyłam sobie na ftp, prześlę Ci linki pocztą. Voycieszek napisał 14.07.04 09:14 to ja nie wiem, co z tym tiffem :( Snowman napisał 14.07.04 09:07 A extazaxxx ma w dorobku caly jeden komentarz, wlasnie ten... Snowman napisał 14.07.04 09:06 A za takie komentarze nic nie robia... "extazaxxx [ignoruj] napisał 13.07.04 15:53 ale płycizna,i autor,i zdjęcie!" Snowman napisał 14.07.04 09:02 :))) No, to rozsadnie ;)) W przeciwienstwie do innych ;))) Yuki napisał 14.07.04 09:00 Hm, nawet się zbyt nie przejął, a ja już nawet sole trzeźwiące miałam przygotowane ;-) Snowman napisał 14.07.04 08:59 No i...? Yuki napisał 14.07.04 08:52 Idę sprawdzić, czy jest na GG i w jakim stanie Yuki napisał 14.07.04 08:50 No jak to jest, że zablokują kogoś, kogo poniosą nerwy, a nie kogoś, kto się mało kulturalnie wypowie o zdjęciu :-I Snowman napisał 14.07.04 08:47 Oops. No ladnie... :((( Yuki napisał 14.07.04 08:46 No pięknie :-I Yuki napisał 14.07.04 08:46 "aKySZ To konto zostało zablokowane na 72h. Powód zablokowania konta: cytt. "=> ... => ty kretynie..." Snowman napisał 14.07.04 08:30 :)) Yuki, no, takich poctoffek z Malborka nie robia ;)) Snowman napisał 14.07.04 08:29 Voyciu, tiffa nadal niet :( Voycieszek napisał 14.07.04 08:27 jak będę chciał, to sam sobie zrobię widokówki, a nie tam jakiś pośrednik Yuki napisał 14.07.04 08:26 ciao Voyciu! Voycieszek napisał 14.07.04 08:25 ciao Yuki :) Yuki napisał 14.07.04 08:24 Dobra, zmykam, bo znów się rozgadałam. Następny przystanek (jak to u nas można usłyszeć w tramwaju) godzina 9:00 ;-)))) Voycieszek napisał 14.07.04 08:24 a ja dostałem poćtóffki :/ Yuki napisał 14.07.04 08:23 No tak... a u mnie sie reklamuje jakiś człowiek, że obejrzał portfolio me i uznał, że na pewno chciałabym przerobić je na widokówki, a on i jego firma mi to zapewnią (ciekawe za ile). WIDOKÓWKI :-/. Co za hańba... Snowman napisał 14.07.04 08:23 Ja dzis pewnie ino obserwator.... Snowman napisał 14.07.04 08:21 Yuki, moze wlasnie dlatego ;))) A pocztowki nie dostali... :( Yuki napisał 14.07.04 08:15 Widzę, że Voyciu narzeka na odległości do swoich niewiast. A ja mam znajomych co to Ona jest z mojego miasta a On z Warszawy i od wielu lat to funkcjonuje :-). I na dodatek są moją ulubioną parą :-) Yuki napisał 14.07.04 08:13 :-))))). Czy Wy też dostaliście reklamówkę jakiejś pocztówki.pl? Snowman napisał 14.07.04 08:10 To nie bede widzial, czy nie doszla, czy sie nie spodobala ;))) Nie bawie sie tak :(( Przyjdzie poleconym, wiec jak nie ma kto odebrac w ciagu dnia, to jeszcze spacerek bedziesz miala ;) Yuki napisał 14.07.04 08:05 Jak dojdzie przesyłka i się SPODOBA, to dostaniesz sms-a ;-) Snowman napisał 14.07.04 08:02 Uuuuu, naloty trzeba szorowac, bo inaczej prochnica... Yuki napisał 14.07.04 07:58 Zgodnie z ustaloną procedurą spodziewajcie się nalotów z mojej strony ;-)) Yuki napisał 14.07.04 07:58 Ale ja teraz muszę postraszyć w pracy, zanim mnie postraszą zwolnieniem ;-) Snowman napisał 14.07.04 07:57 UUUUUU, to sobie postraszylismy ;))) Yuki napisał 14.07.04 07:44 uuuu a Yuki nad ranem Voycieszek napisał 14.07.04 00:18 uuuu voycio straszy o nooocy A_R_mator napisał 13.07.04 22:22 Hej, Dobranoc i do poniedziałku :))) Snowman napisał 13.07.04 22:18 A ja juz powiem dobranoc, poczta pewnie dotrze rano dopiero :(( A_R_matorze, szerokiej drogi! A Gackom mowie DOBRANOC! Voycieszek napisał 13.07.04 21:55 a jednak różnie to bywa z odległościami - mi nigdy nie wyszły na dobre Voycieszek napisał 13.07.04 21:54 no to powodzenia Snowman napisał 13.07.04 21:52 Voyciu, odleglosc przeszkoda? Gdybym Ci ja miala skrzydelka jak gaska, tam i o Slasku bylo nawet ;))) Coz za roznica ze nie gaska a gasior? ;))) Zaraz ide na poczte ;) A_R_mator napisał 13.07.04 21:45 :))) rano jadę, ale zaraz czekają mnie zajęcia zbierania bagaży :))) Voycieszek napisał 13.07.04 21:42 wysyłam tiffa Snowczłowieku :) który zwiesz się na nazwisko jak ta ślązaczka, która mieszkała za daleko ode mnie :( Voycieszek napisał 13.07.04 21:37 no nie mogłem, bo ona musiała sobie iść i jej już ciągle telefon dzwonił Snowman napisał 13.07.04 21:33 Najlepiej w ta sama, co istota ;))) Voycieszek napisał 13.07.04 21:32 A_R_mator: szerokiej drogi zatem i miłej podróży :) a czy to już plener? Voycieszek napisał 13.07.04 21:27 się śmiejesz, a ja zostałem uściśnięty przez tę cudowną istotę przy bramce metra i nie wiedziałem później, a którę stronę iść :| A_R_mator napisał 13.07.04 21:25 Jestem na kilka chwil przed wyjazdem :))) Snowman napisał 13.07.04 21:13 No to sie ciesze ;)) Znaczy moj zegarek od A_R_matora nie klamal ;))) Voycieszek napisał 13.07.04 19:54 jus wstawiłem, ale jak ktoś zna jej imię, to proszę nie zdradzać publicznie Voycieszek napisał 13.07.04 18:47 spodobały się odbitki :) Snowman napisał 13.07.04 16:27 Do zrobaczonka! Snowman napisał 13.07.04 16:03 Oops, Voyciu... Odbitkami??? ;P Snowman napisał 13.07.04 15:57 Nie bylo Cie widac przy 14000 ;) A 14444 jeszcze ladniej :) Voycieszek napisał 13.07.04 15:52 idę modelkę zadowolić tymi odbitkami, spróbuję się zebrac i wieczorem coś wstawić późnym aKySZ napisał 13.07.04 15:49 381338 - to Wrocław niestety ;-/ aKySZ napisał 13.07.04 15:46 Szołman - nie daruję Ci, polowałem na 14 tysięcy..... a teraz to już chyba tylko 14444.... aKySZ napisał 13.07.04 15:46 ja jeszcze jezzzzdem ;) Snowman napisał 13.07.04 15:45 Skromna ta kolacja ;)) Tylko pora... ;P Snowman napisał 13.07.04 15:44 Wieczorem tez nie? :( Yuki napisał 13.07.04 15:43 Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci... znaczy: żegnam miłych państwa do jutra :-) Voycieszek napisał 13.07.04 15:34 nie pokażę :( Snowman napisał 13.07.04 15:29 Do mankutow nic nie mamy :)) Obie raczki do kufelka zdatne :))) Yuki napisał 13.07.04 15:27 A mańkutom...? :-> Snowman napisał 13.07.04 15:27 My tu gadu gadu, a przeciez Voycio mial pokazywac ;)) Snowman napisał 13.07.04 15:26 Nieparzystym mowimy NIE ;))) Yuki napisał 13.07.04 15:25 No fakt, się mnie pokręciło... może to był monokl? ;-) Snowman napisał 13.07.04 15:24 Dwie sety ;)) Yuki napisał 13.07.04 15:21 seta i galareta? :-] Yuki napisał 13.07.04 15:21 Jak powiem "basta" z pełnymi ustami, to będziemy mieli Snowman napisał 13.07.04 15:21 Nie ma to jak lorneta i meduza ;))) Yuki napisał 13.07.04 15:20 na zakąskę... ale ja lubię mięso nie Snowman napisał 13.07.04 15:20 A baszte w poblizu mamy? Yuki napisał 13.07.04 15:20 i dwie nóżki... w galarecie Voycieszek napisał 13.07.04 15:19 c/_/ wychylmy Voycieszek napisał 13.07.04 15:17 oo kuffelek piffka :) Snowman napisał 13.07.04 15:16 c(_) c(_) wszak dwie raczki mamy ;))) Voycieszek napisał 13.07.04 15:16 tak tak tak!!! świętujemy :))) Yuki napisał 13.07.04 15:15 C(_) Yuki napisał 13.07.04 15:14 to już? taka liczba? :-o Snowman napisał 13.07.04 15:14 14000 ;))) A_R_mator napisał 13.07.04 15:14 ale moje nie ma "ch" :):):) Snowman napisał 13.07.04 15:14 Woyciu, masz na mysli 14000? ;) A_R_mator napisał 13.07.04 15:13 :):):) - jak widać język polski jest bogaty :):):) Snowman napisał 13.07.04 15:13 A_R_matorze.... "Ciszej, Panowie!", chodzilo o szachistow ;))) Yuki napisał 13.07.04 15:12 Ja znałam wersję "Szachuje" => "Ciszej tam panowie" ;-) A_R_mator napisał 13.07.04 15:10 Wykład profesora M. Student zadaje pytanie: Panie profesorze czy użycie formy WYPADUJE jest prawidłowe? Hmm - odpowiada profesor - właściwie tak, ale....... można przecież powiedzieć WYJDŹCIE PANOWIE. Voycieszek napisał 13.07.04 15:09 Snooooowman: czyń swą powinność, zanim któś... Voycieszek napisał 13.07.04 15:08 teraz aKySZowi padło plfoto :( aKySZ napisał 13.07.04 15:08 13991... (lp.) A_R_mator napisał 13.07.04 15:07 Na chwilę. :))) Ostatnio zasłyszane :) zaraz napiszę >>> Yuki napisał 13.07.04 15:04 GG Ci padło... ach tak :-/. No i komu mam się skarżyć ;-) Yuki napisał 13.07.04 15:03 Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! Chcemy fotek! aKySZ napisał 13.07.04 15:03 Yuki! GG mi tym razem padło :( aKySZ napisał 13.07.04 15:02 to dostaniesz w twarz, i spox ;o))))) Voycieszek napisał 13.07.04 15:01 o 17 się umówiłem z tą dziewczyną i mam stracha, bo jak się nie spodobają? Voycieszek napisał 13.07.04 15:00 mamie dałem na chwilę foteczki i poleciała koleżankom z pracy się pochwalić, to czekałem z 10 minut aż wróci :| Snowman napisał 13.07.04 14:58 Zaraz sie na Ciebie rzuca ;)) Opowiadaj! :) Snowman napisał 13.07.04 14:58 Daj im szanse ;)) Zanies ;) Voycieszek napisał 13.07.04 14:57 Wróciłem uff Snowman: miałem kiedyś do czynienia z odbitkami swoich zdjęć w formacie 20x30 i to jest zupełnie inna bajka - wiem, że zrobią z tego cudeńko :) Snowman napisał 13.07.04 14:54 Jak mu laseczka pozwoli, to moze dzis wieczorkiem ;))) Yuki napisał 13.07.04 14:50 u plfotowiczów płci męskiej :-] Yuki napisał 13.07.04 14:50 I spowoduje niekontrolowany wybuch euforii Yuki napisał 13.07.04 14:50 dynamitu Yuki napisał 13.07.04 14:49 Kiedy Voycio wrzuci w końcu tę laseczkę? Yuki napisał 13.07.04 14:48 A-ha! Czasami! Snowman napisał 13.07.04 14:46 381117 ;) No, majteczki tez moga byc bardzo ;)) aKySzu, a co sobie zaplules? Rozumiem, ze to byla przerwa techniczna na czyszczenie klawiszy ;)) Nohavica sie miewa ;)) Czasami ;)) Yuki napisał 13.07.04 14:43 381117 Yuki napisał 13.07.04 14:41 No, miałam na myśli BAŁWANka, ale cieszę się, że przesłuchałeś już 2 razy ;-P ;-)))) aKySZ napisał 13.07.04 14:35 => Yuki => u mnie ? słucham naGminnie ;o) aKySZ napisał 13.07.04 14:34 Żeby klawiszy nie zapluć ;o) Yuki napisał 13.07.04 14:31 A jak tam się miewa Nohavica, o ile się jeszcze jakoś miewa? :-) Yuki napisał 13.07.04 14:30 Się kolega dziwi jeszcze? Snowman napisał 13.07.04 13:52 I od razu wszyscy stracili zainteresowanie (jak tylko wspomnialem o majteczkach...) ;))) Snowman napisał 13.07.04 13:29 A, no i majteczki sie pojawily... Snowman napisał 13.07.04 13:27 Voyciu, tak mysle, wybierz jeden kadr i daj do ProfiLabu na _powiekszalnik_, tak z 20x30, zobaczysz jak to naprawde wyglada... Snowman napisał 13.07.04 13:24 No to Voycio sie przekonal o urokach cyfrowego labu na srebrze ;))) Snowman napisał 13.07.04 13:23 Yuki, chcesz sie zaslinic? ;))) aKySZ napisał 13.07.04 13:19 14 tys. się zbliża Yuki napisał 13.07.04 13:04 To się Was więcej zaślini :-)))). Ja też chcę, ja też ;-)))))) Snowman napisał 13.07.04 12:59 O, juz sa, ide lookac :) Yuki napisał 13.07.04 12:58 Zapodawaj natychmiast szczegóły o zdjeciach Voycia. Instrukcja wygląda dobrze :-))) Snowman napisał 13.07.04 12:55 381227 :) Snowman napisał 13.07.04 12:54 Ocho, zaraz bede widzial odbitki :))) Snowman napisał 13.07.04 12:51 ?? ;))) Otworzyc przednia okladke, przewrocic pierwsza kartke, przeczytac, (przewrocic nastepna kartke, przeczytac) - powotorzyc ;))) Skonczyc po dotarci do tylniej okladki ;) Yuki napisał 13.07.04 12:49 A czy ona będzie z instrukcją obsługi ;-)? Snowman napisał 13.07.04 12:46 No nie o kompozycji niestety... Ale mam nadzieje, ze sie przyda ;))) Do pogadania ;))) Yuki napisał 13.07.04 12:43 Już się nie mogę doczekać :-))) Yuki napisał 13.07.04 12:42 Oooooo... poszło priorytetem? Czy to będzie o kompozycji? :-) Snowman napisał 13.07.04 12:41 A Voycia wcielo... Podziel sie Voyciu jak bedziesz mial juz odbitki! Snowman napisał 13.07.04 12:39 No, ladne rzeczy widze... Yuki, listonosz zastuka jutro ;))) Yuki napisał 13.07.04 12:30 KAZAŁEŚ!!!!!!!!!!!!!!! aKySZ napisał 13.07.04 12:26 widziałem ! Wszyscy pisali jakby się kogoś bali, a Szarej Maści to nawet pogroziłaś! Yuki napisał 13.07.04 12:21 Do końca życia mi się nie wypłacisz :-) Yuki napisał 13.07.04 12:21 Pilnowałam Twojego INTERESU :-/ aKySZ napisał 13.07.04 12:20 Mam ludzi, nie mam materiałów, mam materiał, nie mam ludzi... aKySZ napisał 13.07.04 12:20 ja wróciełm, zawiozłem już te kafelki, ale kafelkarzy nie ma :( Snowman napisał 13.07.04 12:03 Ja ide na poczte, jak inni, nie wiem ;))) Yuki napisał 13.07.04 12:00 No i gdzie są wszyscy? :-[ Snowman napisał 13.07.04 10:59 Voycio tez juz widzial ;)) Niech teraz sam opowie ;) Yuki napisał 13.07.04 10:41 A już widziałeś? ;-) aKySZ napisał 13.07.04 10:38 jakoś się nie zaplułem :P aKySZ napisał 13.07.04 10:35 Yuki => :-[[[[[ Snowman napisał 13.07.04 10:34 A o tym to juz z Voyciem trzeba pertraktowac ;)) Nie mam skanera, wiec sam wiesz... ;) aKySZ napisał 13.07.04 10:33 bez majteczek??? no to mail grupowy pójdzie? Snowman napisał 13.07.04 10:32 I znowu trzeba bedzie czyscic klawiature ;))) Yuki napisał 13.07.04 10:29 no i aKySZ sie teraz zapluje ;-] Yuki napisał 13.07.04 10:28 własnie. Snowman napisał 13.07.04 10:27 I ostre, choc nie wszystkie ;) Snowman napisał 13.07.04 10:26 No, bez majteczek... aKySZ napisał 13.07.04 10:25 no jakie?????? powiecie mi czy nie? Yuki napisał 13.07.04 10:21 Ponoć są bardzo...hm... Snowman napisał 13.07.04 10:20 Jak weszly, to i wyszly ;)) aKySZ napisał 13.07.04 10:17 jak wyszły Voycia zdjęcia? aKySZ napisał 13.07.04 10:15 jaki tam nowy..... WIdziałaś to już przed tygodniem! ;-) Yuki napisał 13.07.04 09:58 Nowy aKySZ: 381062 Snowman napisał 13.07.04 09:37 Oops... To naprawde nie moja wina... :( Yuki napisał 13.07.04 09:33 I znowu ten sam list :-/ Snowman napisał 13.07.04 09:14 OK ;) Voycieszek napisał 13.07.04 09:12 Snowman o 10:30 będę, puszczę sygnał z tej kafejki i poczekam sobie :] Snowman napisał 13.07.04 08:50 Voyciu, to zapraszam, kiedy Ci bedzie wygodnie wpasc. Snowman napisał 13.07.04 08:50 O, Yuki, to znaczy ze sie listonoszowi cos popiorkowalo. Wyslalem tylko raz... Yuki napisał 13.07.04 08:48 Szołmanku, czemu ja już trzeci raz dostałam od Ciebie ten sam list? Czyżbyś nie wierzył, że odpowiem za pierwszym razem? Voycieszek napisał 13.07.04 08:41 no i właśnie dlatego mają być ładne te zdjęcia i szybko - wtedy będzie następna sesja :) Snowman napisał 13.07.04 08:31 Voyciu, no bo wiesz, ja mam od A_R_matora taki zegarek, co to sie spieszy ;))) Voycieszek napisał 13.07.04 08:18 no trudno, to wrzucę do aktów :] Voycieszek napisał 13.07.04 08:15 ale ja ją w majteczkach fotografowałem, jak to się stało? Snowman napisał 13.07.04 08:11 Zniknie, ale zaraz sie pojawi ;) Jak to wiedzma ;))) Snowman napisał 13.07.04 08:11 OK, Voyciu! Nie ma problema, tylko troche krocej bedzie. A, i sorki wielkie, bedzie bez majteczek, ale mi wszystkie wyszly :( Voycieszek napisał 13.07.04 08:10 nie znikaj Yuki :( Voycieszek napisał 13.07.04 08:10 Snowman: chyba muszę jednak jakoś rano głowę zawrócić, bo jeszcze odbitki muszę dzisiaj zrobić i pokazać dziewczynie :( Yuki napisał 13.07.04 08:09 A teraz, to już naprawdę znikam :-) Yuki napisał 13.07.04 08:09 Wielka Witch... taki tytuł zobowiązuje ;-) Yuki napisał 13.07.04 08:09 Nic na to nie poradzę ;-) Snowman napisał 13.07.04 08:08 Yuki, Ty jestes wiedzma! ;) Snowman napisał 13.07.04 08:07 Dobry Voyciu! O ktorej sie Ciebie spodziewac? Moze po poludniu? Bedzie nieco wiecej czasu? Yuki napisał 13.07.04 08:07 Książka dla matołów? Yuki napisał 13.07.04 08:07 Cześć Voyciu! A ja się teraz zmywam, jako i wczoraj do 11:00 z krótkimi wypadami ;-) Snowman napisał 13.07.04 08:07 Cos nieduzego ;))) Przekonasz sie niezabawem ;))) Czasem mam cos w sobie z sadysty ;))) Voycieszek napisał 13.07.04 08:06 Dzień Dobry :) jestem A_R_mator napisał 13.07.04 08:04 13900 Yuki napisał 13.07.04 08:03 Ale co? No nie bądź taki, móFF! Snowman napisał 13.07.04 08:01 O danie prosisz? ;))) Zastuka jeszcze w tym tygodniu ;)) Cos ze soba przytacha ;))) Yuki napisał 13.07.04 08:00 1) Śnieżny, drałuj na pocztę 2) no jestem, jestem... jak mogłam tego nie sprawdzić :-/ A_R_mator napisał 13.07.04 07:58 Yuki :))) Chiba żartujesz !!! Snowman napisał 13.07.04 07:58 Puk, puk, Yuki...? Snowman napisał 13.07.04 07:54 Witajcie! No coz, przyjmujemy samokrytyke ;))) Ale moze nie jest tak zle? Yuki napisał 13.07.04 07:52 Usz... na razie pragnę tylko powiedzieć, że jestem skończoną kretynką :-/. ARmator będzie wiedział o co chodzi :-) A_R_mator napisał 13.07.04 07:52 WItajcie :))) Witaj Yuki :))) Snowman napisał 13.07.04 07:51 Bry, bry ;) Snowman napisał 13.07.04 07:51 Ty mi tu nie o serach, tylko w te pedy na poczte ;))) I o rzetelna odpowiedz prosze ;) Yuki napisał 13.07.04 07:48 Brie! A zwłaszcza camembert :-) Snowman napisał 13.07.04 07:43 POBUDKA!!! Co taka cicha noc byla..? Snowman napisał 12.07.04 22:50 Dobrej nocki zycze! Przysypac kogos listkami? Pa! Snowman napisał 12.07.04 22:49 No dobra, pora spac, jutro rano jeszcze ciecie zostalo :) Snowman napisał 12.07.04 22:47 Albo nastepne powolasz sobie sam ;)) Jakby co to chyba Senser ma zbywajace odczynniki (a moze i koreks?) Senser, jestes tu? Snowman napisał 12.07.04 22:46 Ocenisz sobie kontrast i powiesz, czy nastepnym razem chcesz wiecej, czy mniej. Choc IMO jest akurat :) Snowman napisał 12.07.04 22:44 Jest dobrze, czasem za ciasno, ale generalnie pozytywnie (choc to negatyw ;))) ) Snowman napisał 12.07.04 22:43 Soki wycisniete ;))) Snowman napisał 12.07.04 21:18 A_R_matorze, wez i dla mnie ;))) Snowman napisał 12.07.04 21:16 Dopiero ide wyciskac ;)) Trzymaj kciuki ;)) Voycieszek napisał 12.07.04 19:57 Snowman wyciska sos z mojego negatywu :] A_R_mator napisał 12.07.04 19:11 będę ok. 9-ej wieczorem :))) Yuki masz krótki liścik :))) A_R_mator napisał 12.07.04 18:27 zegarki rozdają :))) aKySZ napisał 12.07.04 16:35 jak to do wieczorka ???? ;-) Snowman napisał 12.07.04 16:29 Ja tez kce taki zegarek ;)) To do wieczorka ;) Yuki napisał 12.07.04 15:28 ;-)))) aKySZ napisał 12.07.04 15:27 hiehie Yuki napisał 12.07.04 15:06 Mogę Wam na koniec napisać dowcip? Mogę...no..? Piszę: James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem, zakłada nogę na nogę, zamawia martini z wódką i zaczyna się rozglądać. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu kiedy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i pyta: - Oh, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji? James Bond odpowiada: - Oczywiście, dzięki temu zegarkowi mogę natychmiast zobaczyć wszystko co się wokół mnie dzieje, poza tym moge widzieć wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem, na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek. Dziewczyna ripostuje: - Twój zegarek źle działa, w tej chwili mam na sobie majtki! Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada: - Oh, przepraszam... to dlatego, że spieszy się o godzinę! aKySZ napisał 12.07.04 15:00 KONIEC OBIADU! Snowman napisał 12.07.04 14:09 No wlasnie, SMACZNEGO! aKySZ napisał 12.07.04 13:53 OBIAD !!!! Yuki napisał 12.07.04 13:37 moja wola, ale nie ostatnia ;-) Snowman napisał 12.07.04 13:36 Tfu, tfu, tfu ;))) Snowman napisał 12.07.04 13:35 Zebys tego more time nie wykrakala ;) Yuki napisał 12.07.04 13:29 My will is to work less and spend more time here ;-) Yuki napisał 12.07.04 13:28 I will :-) Snowman napisał 12.07.04 13:22 To sprawdz, moze w tym tez maja? ;) Yuki napisał 12.07.04 13:18 W tamtym już mnie nie chcą na oczy widzieć... zrobili ze mnie zaocznego kinomaniaka :-] Yuki napisał 12.07.04 13:18 No własnie nie do tego :-(. A szkoda... Snowman napisał 12.07.04 13:17 Do tego kina, co to w kasie internet maja? ;P Snowman napisał 12.07.04 13:17 Podpis podpisem, ale jeszcze znim podpis przeczytalem to juz mi na jezyk epicentrum siadlo ;))) Yuki napisał 12.07.04 13:16 380466 - lej po babie :-]. Cóż za błyskotliwy podpis ;-))) Yuki napisał 12.07.04 13:15 A ja wieczorem idę do kina! A ja wieczorem idę do kina! To się nazywa nałóg :-] Szara Maść napisał 12.07.04 13:14 :-))) Snowman napisał 12.07.04 13:11 Kupka piachu jest tu 380466 ;))) Yuki napisał 12.07.04 12:51 Egzystencjalna kupka piachu wraca do roboty ;-). Cześć Maści! Snowman napisał 12.07.04 12:51 Widac Prusaki mieli to lepiej zorganizowane ;)))) Praktyczny narod ;))) Voycieszek napisał 12.07.04 12:50 Szara Maść pędzi w Szczecinie?? Daj spróbować kiedyś ;) Voycieszek napisał 12.07.04 12:49 Maść na ukojenie egzystencjalnego bólu ;) Dzień Dobry aKySZ napisał 12.07.04 12:49 ani kibelków, ani żadnej sraczbaszty???? Piastowskie miasto przecież.... Snowman napisał 12.07.04 12:46 Szara, to we wroclawskich hotelach kibelkow niet? Musiales pedzic do Szczecina??? ;) Snowman napisał 12.07.04 12:45 aKySzu - bo ja straszylem osobiscie ;)) Bezposrednio ;)) Yuki - jeszcze wszystko przed :))) Wieczorem (poznym) bedzie wiadomo ;) Witaj Masci! Szara Maść napisał 12.07.04 12:40 aKySZu - był ja we Wrocku, ale czasu ja miał niewiele... Jednakowoż Piasta na Rynku zdążył ja skosztować, a skosztowawszy biegusiem do hotelu i w nogi do... Sz-na! ;-)) Szara Maść napisał 12.07.04 12:37 Czołem Gadacze+Gadaczki! ;-))) aKySZ napisał 12.07.04 12:12 Szołamnie => nie znalazłem Voycieszek napisał 12.07.04 11:42 śliczne będom zdjęcia, ale koreks Snowman ma w domciu nie w pracy ;) A_R_mator napisał 12.07.04 11:37 Do popołudnia. papapa :))) Yuki napisał 12.07.04 11:36 Oj, pomyliłam m z n :-). Śnieżny, no te, które Ty... i czy to już...? Snowman napisał 12.07.04 11:32 A ktore sa te slynne? A_R_mator napisał 12.07.04 11:29 :))) ale to jest od musieć :):):) Yuki napisał 12.07.04 11:24 Skoro na plfoto mówi się per TY, to może lepiej brzmiałoby TYmuszu ;-)) Yuki napisał 12.07.04 11:24 Odebrałam, JAnuszu ;-))) Yuki napisał 12.07.04 11:21 Śnieżny już widziałeś te słynne zdjęcia Voycia? Snowman napisał 12.07.04 11:20 Yuuuukiiiiii ;))) Yuki napisał 12.07.04 11:20 To pójdę na pocztę, tak? Na pewno się czegoś dowiem... łomatko ;-)) Yuki napisał 12.07.04 11:19 Czy to PMS? Voyciu?!?! Snowman napisał 12.07.04 11:16 :)) Spoko Voyciu, bedzie dobrze ;))) Voycieszek napisał 12.07.04 11:11 a ja się nie boję, tylko w napięciu jestem A_R_mator napisał 12.07.04 11:11 Yuki :))) Przeczytałem, odpisałem :))) Dziekuję bardzo :))) Snowman napisał 12.07.04 10:57 aKySz - u siebie ;))) Yuki napisał 12.07.04 10:54 A o reszcie przeczytasz w liście :-) Yuki napisał 12.07.04 10:53 Bo jestem strachliwa... A_R_mator napisał 12.07.04 10:46 Yuki :))) ale czemu obawiasz się ?? Yuki napisał 12.07.04 10:45 Już nie ma odwrotu... Yuki napisał 12.07.04 10:42 A_R_matorze... obawiam się, że musisz iść na pocztę :-/ aKySZ napisał 12.07.04 10:40 a gdzie? gdzie? Snowman napisał 12.07.04 10:39 :)) Byle nie z komorki ;)) Teraz ja postraszylem Voycia ;))) aKySZ napisał 12.07.04 10:14 Przyszłość nie nalezy już do Yuki ale jej potomków.... Ona jest w teraźniejszości... Ach, no oczywiście, fotografie po niej (i po nas) zostaną dla przyszłych ludków... aKySZ napisał 12.07.04 09:46 379459 => Voyo! :-) Snowman napisał 12.07.04 09:44 A co z przyszloscia ? ;)))) aKySZ napisał 12.07.04 09:44 322886 - wygląda jakby na szczycie produkowali te chmury i posyłali w doliny i świat.... ;o) Voycio => przyjemna twarz aKySZ napisał 12.07.04 09:24 Że stała się prawdziwą Gdańszczanką :) i zna swoej miasto jak własną kieszeń, tak przeszłość jak i teraźniejszość, prawda Natalio? Witaj Snowmanie!! Wczoraj doszukałem się odpowiedzi na moje skromne pytanie, które nie wiedzieć czemu wywołało tu tyle obaw i domysłów wczsniej ;o))))) Snowman napisał 12.07.04 09:17 Witaj aKySzu! Czegos to Yuki gratulowal? ;) Voycieszek napisał 12.07.04 09:06 polecam: 380258 Voycieszek napisał 12.07.04 09:04 Ja byłem na Shreku i zgadzam się w pełni z aKySZkiem :) dodam jeszcze, że ciekawa fabuła jest, mniej dzikich dowcipów, więcej po prostu ciekawych scen. Persefona napisał 12.07.04 09:02 A więc żegnam czule- na dłuzsze pogaduchy wpadnę za tydzień PAPA Persefona napisał 12.07.04 09:01 AKYSZKU ja na chwilę bm w trakcie urlopu i TPSA wzbogacam ;-( Persefona napisał 12.07.04 09:01 nie mam bachorków na składzie ;-) aKySZ napisał 12.07.04 08:58 Dziyń Dybry! aKySZ napisał 12.07.04 08:58 Ooo, Persefona się pojawiła :) acha, na film lepiej zabrać dorosłych niż dzieci, bo kinderki nie kumają połowy z tego. Ot, śmieją się kiedy Shrek puści bąka, teksty i sytuacje (kto to tescie???) nie trafiają już do nich tak... Persefona napisał 12.07.04 08:57 kfka furczy i pluje- tzra ją zdjąc z palnika nalaćdo filiżaneczki- kto ma ochotę? aKySZ napisał 12.07.04 08:56 13808 :) Byłem, podobało się, obie części MSZ fajne, ta bardziej podoba się ludziom na zasadzie nowości chyba tylko.... Persefona napisał 12.07.04 08:53 a co duchów się boisz ;-P Kto był na Shreku? Ręka w górę i powiedzcie czy sie podobalo Persefona napisał 12.07.04 08:52 kafka się wstawiła ;-) Voycieszek napisał 12.07.04 08:51 uff już myślałem, że seans spirytystyczny Persefona musi ;) Persefona napisał 12.07.04 08:49 a propos seansów to ja w tym tyg muszę na Shreka 2 Persefona napisał 12.07.04 08:49 HELLO YUKI;-) kafka dopiero zamierza się wstawić ;-) Persefona napisał 12.07.04 08:48 hehee DOBRA- kiedy pierwszy seans ;-) Yuki napisał 12.07.04 08:47 Wiedźma z kawką? To już nie czarny kot na ramieniu? ;-). Wpadam i wypadam. Voycieszek napisał 12.07.04 08:47 oj jakie ładne, śliczniutkie mam ściany :) chyba sobie zacznę filmy na nich wyświetlać ;) Persefona napisał 12.07.04 08:45 czas sie zawsze znajdzie a w sumie to fajno było gdyby nie pogoda..... ino nosa udało mi się opalić Persefona napisał 12.07.04 08:44 pozciągi to ostatnio straszna sprawa- świat się kończy....Ale Voy masz przynajmniej ładne ściany Snowman napisał 12.07.04 08:44 Trza bylo miec czas :((( Persefona napisał 12.07.04 08:43 Trza było z nami jechać ;-( Persefona napisał 12.07.04 08:42 nie wiem czy na mopie można latać- dziś w nocy muszę wypróbować,,,, hehe a swoja drogą to ja teraz jak wiedźma bez kafki wyglądam- dobrze, ze przze internet nie widać Snowman napisał 12.07.04 08:42 Spoko, spokojna linia ;)) Same babcie jechaly :) Snowman napisał 12.07.04 08:41 Oj, tak, zwlaszcza w deszczu i w sztorm :) Jest szansa w te wakacje :) Voycieszek napisał 12.07.04 08:41 uu w pociągu :( to strach, bo jak zobaczą telefon, to mogą człeka napaść :| Voycieszek napisał 12.07.04 08:40 a ja tak sobie na ściany patrzyłem, jak je malowałem i zazdrościłem Persefonie - tak sobie połazić nad morzem, nawet w deszczu hihi Snowman napisał 12.07.04 08:40 Persefono, no to juz, z miotla chyba nie problem? ;P Snowman napisał 12.07.04 08:40 Iiiitam, w pociagu mnie dopadles ;))) Persefona napisał 12.07.04 08:37 Dziś mnie dręczył- sam sie pzryznał to zorzasty ;-) jakby mnie sie przyśnił na biaym rumaku to byłby amorzasty, ,,,,,A ja tak sobie w okno ptrzyłam na gwiazdy dzisiaj i zazdrościłam Małgrzacie- wsiąść na miotłe i polatać nad Warszawą OJJ Persefona napisał 12.07.04 08:35 eeeeeeee no stresyyyyy to trzebaaa ........ odbalować CHĘ CHĘ Snowman napisał 12.07.04 08:35 zmorzastym czy amorzastym? ;P Voycieszek napisał 12.07.04 08:35 to ja dręczę Snołcia telefonami w niedzielę :| Snowman napisał 12.07.04 08:35 Przeciez nie drecze Voycia.... Voycieszek napisał 12.07.04 08:34 mniam mniam na mokro Persefona napisał 12.07.04 08:34 o jest Voyo zwany dzis zmorzastym Voycieszek napisał 12.07.04 08:34 Persefona: kiedy mnie stresy trzymały po tej szalonej sesji, trzeba się było uwijać, a z resztą i tak ją przytrzymałem i się pospóźniała do ludzi później hehe Persefona napisał 12.07.04 08:33 Snowman- nie dręczmy Voya, bo zniknął i broniś się nie może.... a c z Yuki- mam dla niej pozdrwy- nie udało nam sie zorganizować spotkanka ;-( Snowman napisał 12.07.04 08:33 Voyciu, dam Ci SMSa jak wyszlo na mokro ;)) Snowman napisał 12.07.04 08:32 Na wszelki wypadek wole, jak pokazuje zdjecia ;))) Voycieszek napisał 12.07.04 08:32 Ale Snowman jest pierwszy :) Snowman napisał 12.07.04 08:32 I nie wiem, czy chce ;))) Snowman napisał 12.07.04 08:32 No, ja tam nie wiem, mi jeszcze nie pokazywal ;))) Persefona napisał 12.07.04 08:31 Voy nie jest wstydziocha- prawda? ;-) Persefona napisał 12.07.04 08:30 OJ JEST SZANSA VOY JEST SZNASA sie meczylam dziś nieziemsko ;-( Ale jakżes już robił doświadczenia telepatyczne to tzra bylo koleżance jakiś sen piękny zesłać a niemęki na łożu madejowym.... Snowman napisał 12.07.04 08:30 Pokazywal, jak byl maly, teraz sie wstydzi ;)) A ja zobacze pierwszy ;))) Na mokro jeszcze ;))) Voycieszek napisał 12.07.04 08:30 Snowman: wszystko pójdzie jak najlepiej, z resztą już mi obiecała kolejną sesję :) Snowman napisał 12.07.04 08:29 Voyciu, ty ZMORO! ;))) Persefona napisał 12.07.04 08:29 Voy- Ty nam nie mów, Ty nam pokaż ;-) Voycieszek napisał 12.07.04 08:29 yyy Persefona: to ja nie mogłem spać po nocy, to może Cię ściągnąłem myślami :/ Snowman napisał 12.07.04 08:28 Poki co nie wywoluj wilka z lasu ;))) Snowman napisał 12.07.04 08:28 :)) Voyciu, spoko ;)) Co wyjdzie to sie okaze, jak sie wywola ;))) Voycieszek napisał 12.07.04 08:27 Zmierzam zaraz do Snowmana, nie chciałbym zawracać głowy, gdyby nie ta dziewczyna, której zdjęcia zrobiłem. Ale będą zdjęcia, mówię Wam! Persefona napisał 12.07.04 08:27 jakaś zmora mnie dusiła - meczyła ;-( Snowman napisał 12.07.04 08:26 2 godziny... Niezla jestes ;))) Snowman napisał 12.07.04 08:26 Yuki, wrzucisz cos nowego? Pokaz co tam jeszcze masz na dyskach ;))) Sprobuj zapodac to sklepienie moze? A reszte slij na o2 ;) Persefona napisał 12.07.04 08:26 Witajcie drodzy meteopaci ;-) kafke tzreba wypić i będzie dobrze Oj ja dzis tylko 2 godziny spałam, dlatego musiałam tu zerknąć coby 2 tydzień urlopu uświetnić Snowman napisał 12.07.04 08:25 Witaj Persefono! Voyciu, tak kole 10-tej? Snowman napisał 12.07.04 08:24 A_R_matorze ;) Piekny dzien :))) Snowman napisał 12.07.04 08:23 Yuki, zatem zycze Ci, zebys zrobila to swiadomie ;P A_R_mator napisał 12.07.04 08:21 Dzień dobry w dniu meteopatów (jednym z wielu) :))) Persefona napisał 12.07.04 08:21 hihi telepatycznie Voya zciągnęłam? fajne Twoje ostatnie ;-) Co tam wogóle w Wwie słychać? Dziś kontaktuje się z Grazią. Mam nadzieje, że mnie nawiedzicie ;-)))) Voycieszek napisał 12.07.04 08:14 Dzień Dobry Persefono :) i Wszystkim Dzień Dobry :) Persefona napisał 12.07.04 08:10 Dzień Doberek!!! Ja tylko na chwilke bo właściwie się urlopuję i nie mam zabardzo dostępu do neta ;-) Yuki napisał 12.07.04 07:55 Najlepiej życz mi dobrze :-). Snowman napisał 12.07.04 07:54 :))) No to nie wiem, czy mam Ci zyczyc, zebys wpadla, czy wypadla? ;) Yuki napisał 12.07.04 07:54 Aaaaaaaaa... te to mi się kojarzą. Wiesz, przez moment sądziłam, że jakimś trafem dotarłeś do moich zdjęć z Malborka, gdzie są właśnie belki stropowe i zachodziłam w głowę, jakim cudem jesteś aż takim hakerem :-) Yuki napisał 12.07.04 07:53 A teraz z prawdziwą przykrością muszę Was porzucić, gdyż pora oddać się mojej wielkiej pasji jaką jest praca :-/. Jednak, żebyście nie cieszyli się w nadmiarze uprzedzam, że ja tu jeszcze wrócę ;-). Myślę, że między 11:00-12:00 wpadnę na dłużej, a do tego czasu liczę na krótkie wypady ;-))) Snowman napisał 12.07.04 07:51 No, ten tego, dzien dobry! Geriavicik z rana? ;))) A takie dwie male fotowyludzaczki Ci sie nie kojarza? ;P Yuki napisał 12.07.04 07:48 Znaczy, ten, no dzień dobry! Yuki napisał 12.07.04 07:46 Obawiam się, że wątpię, co by mi się kojarzyły jakieś belki stropowe... :-( Snowman napisał 12.07.04 07:33 POBUDKA!!!! :) A_R_mator napisał 11.07.04 22:54 LG do wywalenia :))) Dobrej nocki :))) Snowman napisał 11.07.04 22:43 :)) Sprawne. Denerwuje mnie tylko kolor w LG ;)) Dobranoc! A_R_mator napisał 11.07.04 22:32 129578 a może zemdlić - monowałem że tak powiem poddtekstowo. Coś w sensie zemsta na "Zemście" . Pod spodem będzie informacja na czarnym tle. :))) A_R_mator napisał 11.07.04 22:30 mam go na plfoto - tylko musze trochę skadrować od góry i od dołu. Chodzi o to aby było to coś co będzie odbiegało wyglądem od sąsiadujących reklam z wyrobami itd itp :))) zaraz podam numerek Snowman napisał 11.07.04 22:28 :)))) Z pewnoscia ;)) Byle nie przesadzony, zeby nie mdlil ;))) Pokazesz? Na priva moze? A_R_mator napisał 11.07.04 22:23 Do reklamy firmowej wybrałem kicz - chyba będzie najbardziej odpowiedni :))) Snowman napisał 11.07.04 22:14 Jesli jest perspektywa powietrzna, to zalezy ;)) Albo ostro mimo wszystko to co w nieskonczonoci (IMO poprawniejszy efekt), albo za Dederka - bliska nieskonczonosc. Jak duuuze powiekszenia, to i tak zostaje plaszczyzna ostrosci ;))) Najlepiej zrobic sobie kilka prob i samemu ocenic ;)) A_R_mator napisał 11.07.04 21:59 Tak to zawsze jest sztuką kompromisu. Ale Wspominałem o perspektywie powietrznej, która zawsze może sprawiać pewne wrazenie nieostrości. Jednocześnie oglądając zdjęcie bedziemy w pierwszym rzędzie zwracać uwagę na ostrość przedniego planu. Hmmm jak to jest kwestia niewielkich rozmiarów odbitki to nie ma problemu. Schody zaczynają się przy sporych powiększeniach. :))) Snowman napisał 11.07.04 21:52 No i chyba powiem dobranoc (jeszcze chwile posledze ;) ) Snowman napisał 11.07.04 21:50 Bliska nieskonczonosc (czyli teoretycznie to, co spelnia Twoje wymagania) to wedlug Dederki 200 x ogniskowa. To co blizej musialbyc pokryc przymknieciem przyslony. Snowman napisał 11.07.04 21:47 Jesli horyzont ma byc ostry, to musisz ustawic nieskonczonosc ;))) Snowman napisał 11.07.04 21:46 Na glebuie ostrosci sa wzory. Ale i tak musisz przyjac umowny krazek rozproszenia. W odpowiednich warunkach mozesz przyjac, ze jest tylko jedna _plaszczyzna_ ostrosci, wszystko inne mimo GO sie rozmywa. Snowman napisał 11.07.04 21:44 Jest jedna przyslona (minimum z nalozenia funkcji psucia przez dyfrakcje i poprawiania korekcji optyki przez przymykanie) dajaca Ci najlepsza jakosc optyczna. Snowman napisał 11.07.04 21:42 Dyfrakcja zawsze psuje, a przymykanie zmniejsza krazek rozproszenia, jednoczesnie zwiekszajac dyfrakcje. Snowman napisał 11.07.04 21:41 A_R_matorze - nie da sie ;)))) A_R_mator napisał 11.07.04 21:35 Opis sytuacji: 1. Robimy zdjęcie krajobrazu (najlepiej górskiego) 2. Przedni plan blisko, dalej nst. 3. Zakładamy, że chcemy uzyskać max ostrość od pierwszego kamienia, skończywszy na horyzoncie. 4. Przy maxymalnej przysłonie obiektyw daje nam głębię (teoretyczną) od 1m do nieskończoności. PYTANIA: Jak powinniśmy nastawić odległość na obiektywie jeśli pierwszy element jest np w odległości od aparatu 2-3m? W jaki sposób w tych rozważania wziąść pod uwagę, że jednak dalekie plany nie będą i tak idealnie ostre ze względu na perspektywę powietrzną (tak zakładam)? Czy nie należy rozważyć dyfrakcji zwiększjącej swoje znaczenie wraz z wielkością przysłony? Na razie tyle w temacie IDEALNEGO technicznie zdjęcia. :))) Snowman napisał 11.07.04 21:31 Szkoda, ze test jest tylko do 280 nm... A_R_mator napisał 11.07.04 21:26 UV - tzn zobaczę reakcję testu przez obiektyw, filtr, szkło itd - może takie jest właściwe zastosowanie tego testu. :))) A_R_mator napisał 11.07.04 21:25 O PS-ie i innych programach to jeszcze bym coś popisał w innym kontekście. Ruszylismy kiedyś temat o interpolacjach i stratach. Warto żeby byc świadomym tego skutków. Ale to póxniej, albo przy innej okazji. Teraz mam jeszcze pewien praktyczny temat. Za chwilke napiszę, tylko się zastanawiam jak to zrobić w sposób zrozumiały. :))) Snowman napisał 11.07.04 21:23 :)) Ze taki filtr UV to zwykle szkielko? ;)) Wcale bym sie nie zdziwil ;))) A_R_mator napisał 11.07.04 21:19 Z UV-em to myślę, że zrobię próby zastosowania testu "przez szkło". A może on nawet do tego przeznaczony jest? Snowman napisał 11.07.04 21:18 :)) OK. zostawmy juz tego szopa ;))) Snowman napisał 11.07.04 21:16 To jeszcze trzeba by sie dokopac, co ile jakiego UV pochlania, i popatrzec w dane producentow ;) A_R_mator napisał 11.07.04 21:12 :))) Co do PS itd w konteście plfoto to dalej twierdzę, że celowość a nie metoda ładne/nieładne jest istotna. Była kiedyś taka praca J.N. , którą wykasował wraz z całym portfolio. Taki montaż: pomiędzy kominami/chładniami (?) energetycznymi pokazanymi w dość mroczny sposób stał biały koń w lekkim kręgu światła. Fatalnie to poisałem ale mnie się podobało. Pod spodem była dyskusja. Stąd moje opinie nt cudzych poglądów. :))) Snowman napisał 11.07.04 21:12 Zakres widzialny to 400 nm do 760 nm. Snowman napisał 11.07.04 21:10 UV to zakres od 5 nm do 400 nm. Bliski UV to 315 nm do 400 nm. Sredni to 280 nm do 315 nm. Daleki to 5 nm do 280 nm. Snowman napisał 11.07.04 21:06 Szklo optyczne do 1875 przepuszcza zakres od ca. 320 nm do 500 nm, ale juz szklo optyczne kwarcowe przepuszcza od 200 nm (pewnie i krotsze tez). Wiec i przy szkle moze ten problem (UV) istniec. Snowman napisał 11.07.04 21:03 Halogenki srebra w zelatynie maja uczulenie juz od 200 nm, czyli dosc daleki UV. Snowman napisał 11.07.04 21:02 Dobra, zarzucam dane o UV ;))) Snowman napisał 11.07.04 20:59 A_R_mator [ignoruj] napisał 11.07.04 12:52 :)) I po co te zarzekania sie o niekomercyjnosci ;)) Ja rozumiem, ze pieniadze skads brac trzeba, tylko dlaczego traktowac to jak wstydliwy temat ;)) Snowman napisał 11.07.04 20:57 A_R_mator [ignoruj] napisał 10.07.04 23:37 - przydalaby Ci sie kwarcowka. Ja sprobuje chwile czasu znalesc i poszukac po ksiazkach (o ile mam takowe pod reka i cos tam jest). Snowman napisał 11.07.04 20:53 A_R_mator [ignoruj] napisał 10.07.04 23:17 ;))) Przeciez ja tylko wsadzam kij ;))) Ale jak widac Jan tez ma swoje zdanie na temat kanonow jak i macenia szopem ;))) A jako ze granicy postawic nie mozna... ;))) Snowman napisał 11.07.04 20:50 O, byl monolog ;)) Witaj A_R_matorze ! A_R_mator napisał 11.07.04 17:21 aKySZ się gdzieś plącze po necie, ale tutaj tez go nie widać :))) A_R_mator napisał 11.07.04 12:52 taki link z 2002 roku w kontekście plfoto: http:// www. mediarun.pl/ news.php?news_id =2319 A_R_mator napisał 11.07.04 11:38 A może to i dobrze:))) A_R_mator napisał 11.07.04 10:41 CZeka, czekam i cisza :))) A_R_mator napisał 11.07.04 00:54 Nie odmówię sobie przyjemności przywitania Was w niedzielę :))) A_R_mator napisał 10.07.04 23:37 Co do UV - nie wiem czy znajdę te tematy szybko, ale będę szukał. Przyszła mi do głowy pewna próba, którą wykonam. Na wymieniony test zapodam wiązkę światła poprzez obiektyw i różne filtry, również zwykłe szkło. Tak oczywiście coby go nie "przypalic". Pamietam jak była "akcja" kupowania okularów UV i komentarze, że w zasadzie każde okulary bardzo znacznie pochłaniają UV. A test znalazłem przypadkiem w opakowaniu filtra polaryzacyjnego cyrkularnego. Pozdrówka i dobranoc jakby co :))) A_R_mator napisał 10.07.04 23:22 aaaaa i na marginesie: 6. Nie odnosi się to kontekstu fotografii cyfrowej, a ja przy okazji takiej pisałem o adminie. Ale w kontekście zmian wykonywanych PS-em też pamiętam jego opinie :))) A_R_mator napisał 10.07.04 23:17 Co do Snowman [ignoruj] napisał 10.07.04 21:59 (nie będę cytował cytatów) to sądzę, że w 80% jest to Twoja nadinterpretacja. Cyfra 80% to oczywiście przeniesienie mojej wyobraźni na wyrażenie liczbowe. Czemu tak uważam? 1. Ponieważ jest zasadnicza różnica pomiędzy disco......(itd) twórczościż w PS-ie a świadomym używaniem PS-a. Nawet jesli w tym drugim przypadku sprowadza się to do jednego kliknięcia myszką. 2. Znam wypowiedzi admina z czasów kiedy jeszcze miał swoje fotografie tutaj. Niestety nie zarchiwizowałem. 3. Mam prawo przypuszczać, że aspekt emocjonalno-psychologiczny jest w tym przypadku numerem "jeden", a jeśli nawet nie, to jednym z bardzo istotnych. 4. Mam prawo przypuszczać (jesli się mylę to jest moja nadinterpretacja), że to co pisze admin odnosi się do Szarej Maści, wcześniej AnHela, którego zdjęcia bardzo często znajdowały się w rankingu i na TOP-ie. 5. Jesli prawdziwe są moje przypuszczenia dot. p.4 to admin nawet podświadomie będzie dążył do takiej konstrukcji systemu, która spowoduje, że zniknie mechanizm wprowadzający w/w/ zdjęcia do rankingu. :))) Snowman napisał 10.07.04 23:07 Zatem pa pa! Snowman napisał 10.07.04 23:06 UVA i UVB - to tak do opalania pasuje ;)) Co do nanometrow - trza by po krzywych widmowych popatrzec. Jak bedzisz mial czas, przepatrz encyklopedie (albo insze ksiazki z fizyki i optyki - ja niestety odespac musze) jakie zakresy UV wychwytuje zwykle szklo. I popatrz jesli znajdziesz krzywe widmowe producentow UVek. Kurcze, zawsze wiedzialem, ze od nanometrow nie uciekne, ale z pamieci nic mi te zakresy nie mowia... Snowman napisał 10.07.04 23:01 Ja i tak juz mowie Dobranoc, poczytam sobie jutro z rana (tak, wiem, Jan jeszcze sie nie chlasta, ale jednak cos zauwaza ;))) ) Pozdrawiam serdecznie! A_R_mator napisał 10.07.04 23:01 co do testu UV to zdjaę sobie sprawę z działań marketinowych. Test wygląda tak: Biała kółko "UV ALERT!", na nim kółko o zmianiającym się zabarweiniu w zalęzności od padającego światła (promieniowania), obok wykrzyukniki w 2 kolorach niebieskich - oczywiście odnośnie kolorów pojawiających się w kółku; przy słabszym niebieskim napisano: UVA:320nm-380nm, przy mocniejszym UVB:280nm-320nm. Tak to wygląda. W biszczadach kolor był pośredni pomiędzy tymi dwoma wzorcami :))) Snowman napisał 10.07.04 22:58 No to otrzepuj sie, i to juz ;))) Czlowiek z lisciem na glowie ;))) A_R_mator napisał 10.07.04 22:53 jestem jestem :))) Snowman napisał 10.07.04 22:37 A, to przy okazji zapytam - wie kto, gdzie dotrzec do _fotografii_ Witkacego? Znaczy tego, co Witkacy popelnil aparatem fotograficznym? Wiele nie widzialem, ale to co widzialem, jest powalajace. Bede dzwieczny za namiary. Snowman napisał 10.07.04 22:34 Dobranoc? Snowman napisał 10.07.04 22:32 No i chyba znowu przyjdzie mi osypac A_R_matora listkami i bezszelestnie odleciec w sina dal... Snowman napisał 10.07.04 22:31 Jest tam jeszcze wiele smakowitych kaskow, ale z litosci pomine ;) Snowman napisał 10.07.04 22:30 "Rob zdjecia czarno-biale" "Takie fotografie maja niesamowity klimati moga byc ciekawa proba uchwycenia uczuc malucha. Musisz jednak pamietac, ze kolor zdjec zalezy od tego, w jakim otoczeniu fotografujesz swoje dziecko. Jesli chcesz na przyklad udokumentowac jego pobyt nad morzem, wybierz raczej zdjecia kolorowe. Gdy jestes z malcem w domu lub na spacerze w parku, mozesz pokusic sie o czarno-biale lub w kolorze sepii. Pamietaj jednak, ze sepia stylizuje zdjecia na stare i dlatego nie ma sensu fotografowac w ten sposob malucha siedzacego np. w foteliku samochodowym. Przy kupnie filmu musisz pamietac o jeszcze jednej waznej rzeczy: wybieraj ten o bardzo wysokiej czulosci (400, a nawet 800). Ma on bowiem wieksza tolerancje dla popelnianych czasem bledow, odbitki nie sa ziarniste, a kolory na nich przejaskrawione. Dzieki temu zdjecia wygladaja bardziej autentycznie i po prostu sa naturalne." - ten sam atykul, to samo pismo. Snowman napisał 10.07.04 22:21 "Pierwsze minuty dzecka na swiecie, jego samodzielne kroki... W takich momentach przyda sie telefon komorkowy z wbudowanym aparatem cyfrowym. Dzieki niemu mozesz zatrzymac chwile na rozne sposoby". "Po latach - gdy Wasze malenstwo stanie sie juz doroslym czlowiekiem - te zdjecia beda Was rozczulac do lez" - artykul w pismie dla mlodych rodzicow, tytulu pisma i autora nie przytocze, by wstydu oszczedzic. Tytul artykulu "Fotografie od serca", a mam wrazenie, powinin byc "Zrob dziecku krzywde"... Albo ja juz taki stary dinozaur jestem, i powinienem na emeryture sie przeniesc, albo nawet i lopata oklepac... Snowman napisał 10.07.04 22:14 Ej, aKySzu, straszysz ;))) To tylko pomysl Manika ;))) Snowman napisał 10.07.04 22:05 A_R_matorze, co do UV, to musisz wziac pod uwage prynajmniej kilka rzeczy - artykul producenta rzeczy majacej eleminowac UV na temat (artykul na temat) UV musi nosic znamiona artykulu sponosorowanego ;))) Ile tego UV jest rzeczywiscie, to pytanie do fizykow. Nie neguje, ze to UV tam jest. Nie wiem ile. Ale wiem, ze UV jest pochlaniane przez szklo, po to sie wykorzystuje specjalne szklo kwarcowe w "kwarcowkach", zeby tego UV nie pochlanialo. No, ale w dobie plastikowych soczewek to moze byc rzeczywiscie problem ;))) Moda stalo sie uzywanie filtrow UV jako "ochraniaczy" na obiektyw. IMO pomylka albo i wiecej. A co do filtrow, to te wszystkie filtry UV to pono pic na wode. Skuteczne odciecie UV daja dopiero specjalne filtry, za gruba kase - ale to juz trzeba patrzec na wykres przepuszczalnosci widma. Albo wygooglac wypowiedzi Dizla o UV na p.r.f. Snowman napisał 10.07.04 21:59 "a i jeszcze jedno - zaden mechanizm nie bedzie nig.. Jan Namedyński napisał 07.07.04 16:39ignoruj a i jeszcze jedno - zaden mechanizm nie bedzie nigdy w 100% szczelny i kazdy bedzie powodowal to, ze ta czy tamta osoba zastanowi sie "cholera, co to zdjecie tutaj robi" albo "dlaczego to jest w polecanych". trudno. tak byc musi. wole to niz np. discopolowo-harlequinowa tworczosc photoshopowa, w ktorej celuja pogramocy rankingu, a szczegolnie jeden.. jest kolorowo, jest "ladnie", jest "tajemniczo" i problem w tym ze nagle sie okazuje ze przy okazji takie cuda zyskuja miano "dobrej fotografii". zeby byla jasnosc - ja nie odbieram nikomu prawa wystawiania swoich zdjec, natomiast fajnie by bylo przywrocic wlasciwe znaczenie niektorym pojeciom."=============> Zainspirowany aKySzem czytam sobie forum. Czyzbym nadinterpretowal cytowana wypowiedz? A_R_matorze? ;))) A_R_mator napisał 10.07.04 21:35 Snowmanku :))) Przypomniało mi się. Mam taki test firmy hoya dot. promieniowania UV - wykazywał istotne promieniowanie na wysokości połonin bieszczadzkich. Zapomniałem wczesniej o tym napisać. :))) Snowman napisał 10.07.04 19:00 Wita was Kiwi ;)) I zaraz znika ;)) Yuki, Ty juz dobrze wiesz, o co chodzi ;)) Jakies belki stropowe Ci sie nie kojarza? ;))) aKySu - nigdy urazony ;))) Foruma sie nie doczytalem calego (choc mialem zamiar) - zmieniam nicka na te okolicznosc ;))) Nie wiem, jak mi z czasem stanie, moderowanie to jednak czasochlonne zajecie... Nawet jesli tyczy tylko obrazkow... Pozyjemy, zobaczymu... A_R_matorze. dzis tez Cie listkami przysypie ;))) Yuki napisał 10.07.04 15:27 Znikaj! I to już ;-) A_R_mator napisał 10.07.04 15:26 Tymczasem znikam, będę wieczorkiem :))) Yuki napisał 10.07.04 15:22 Postaram się w poniedziałek, o ile nic nagłego nie wypadnie w pracy. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu to, co przeczytasz. A jak nie, to trudno :-). A_R_mator napisał 10.07.04 15:19 Yuki dziękuję z góry :))) Pod komputerem jestem tylko do wtorku włącznie. Później dopiero od następnego poniedziałku :))) Yuki napisał 10.07.04 15:16 Właśnie doczytałam, że aKySZowi stringi zmokły... od razu widać, że chłopak na Shreka dotarł ;-) Yuki napisał 10.07.04 15:15 Ale wyślę w poniedziałek, bo mam ylko w pracy na twardzielu, a resztę przeczytasz w liście. Yuki napisał 10.07.04 15:14 A tak się składa, że epistołę do Ciebie pisze, ARmatorze. W sprawie tego, o czym kiedyś... chyba się w końcu zdecydowałam cosik pokazać :-) Yuki napisał 10.07.04 15:13 Hurrrrrrrrrra! A_R_mator napisał 10.07.04 15:09 Przelotem jestem :))) Yuki napisał 10.07.04 14:56 Snowman [ignoruj] napisał 09.07.04 22:23 :))) No. Yuki, pobawilem sie w szpiega ;))) Milo mnie zaskoczylas ;)). Ale o sssssssssso chossssssssiiiiiii? Yuki napisał 10.07.04 14:51 ALOHA! Jest tu ktokolwiek? aKySZ napisał 10.07.04 11:14 Pozdr. Yuki, może się dziś pojawi..... aKySZ napisał 10.07.04 11:14 ale to oczywiście wszystko w planach adminów dopiero, zatem nie masz się co bać Bałwanku póki co, no ale swoją drogą ciekawe czy byś na to poszedł. Bo w sumie zmiana byłaby radykalna. Niemniej loża pozostałaby lożą, i z forum nie wynika by jakieś zmiany nas tutaj dotknęły :) Jesteśmy jakąś zapomnianą bocznicą ;-))) aKySZ napisał 10.07.04 11:10 Czytam Lożę hihi, nastraszyć chciałem ale urazić nie ;o) aKySZ napisał 10.07.04 11:08 378822 - dyskusja czy to przejarany high-key.... Snowmanie => no na głównej stronie plfoto pod tematem "Wreszcie zmiany" toczy się dyskusja, w której uczestniczy również Jan Namedyński, i wynikają z niej b.ciekawe wnioski, między innymi taki, że tacy zwykli pstrykacze jak np. ja będą mogli dodawać zdjęcia nadal co 5 dni, a ludzie z doświadczeniem, zmysłem, kunsztem, doskonałym warsztatem oraz rozległą wiedzą, jak np. Ty czy A_R_mator, będziecie w grupie Gromowładnych na plfoto, będziecie mogli dodawać foty co 2 dni, oraz oceniać nas pstrykaczy w celu ewentualnego dopuszczenia do szczebla wyżej (wtedy będę mógł dodawać już nie co 5 ale np. co 3 dni zdjęcie...). Stąd pytałem czy się zgodzisz, bo - polecam poczytać - z dyskusji wynika że w tym kierunku pójdą admini plgnioto ;o) Pzdr! A_R_mator napisał 10.07.04 09:37 :))) Witajcie z mojego rana :))) Voycieszek napisał 09.07.04 23:45 oj... ale to nie było w kontekście zaspokajania się ;) Voycieszek napisał 09.07.04 23:43 a ja sobie odbitki zrobiłem i oglondam i robię się hepi :) Snowman napisał 09.07.04 23:43 No patrz, teraz bedziesz sie musial otrzepywac ;)))) Hmmmm... Mam sie zaspokoic? Fuuuj, co za mysli, co za pora, a wszystko przez aKySza :/ Lece go postraszyc ;)) Pa! A_R_mator napisał 09.07.04 23:37 cały czas jestem tylko szykuję zdjęcia do labu :) Voycieszek napisał 09.07.04 23:34 no cóż Dobrej Nocy :| Szkoda, że niezaspokojony, to niemiło Snowman napisał 09.07.04 23:31 :)) No coz, zatem po raz kolejny pojde spac niezaspokojony... (w ciekawoci ;)) ) Jeszcze tylko A_R_matora przysypie listkami zeby mu sie dobrze spalo i odlatuje ciuchutko jak gacek ;)) Dobranoc! Snowman napisał 09.07.04 23:27 O, przypomnialo mi sie, mialem tytul zapodac jak rano obiecywalem. Roland Barthes "Swiatlo obrazu - uwagi o fotografii". Voycieszek napisał 09.07.04 23:27 oj.. tylko, że on mnie wtedy zabije i zje, a wtedy voycio będzie straszył Snowman napisał 09.07.04 23:25 A wyslesz mu ducha SMSem w moim imieniu? Snowman napisał 09.07.04 23:23 Masz racje Voyciu, codziennie rano mi czegos brakuje ;) Voycieszek napisał 09.07.04 23:23 nie uuuu... może wysłać mu smsa? :D Voycieszek napisał 09.07.04 23:22 379044 właśnie nie pasuje mi tam dół - uciąć by trzeba Snowman napisał 09.07.04 23:20 379044 ;) Ale tlo chyba ostre ;)) No tyz nie ;)) Cos bym lepiej zakomponowal ;) Voycieszek napisał 09.07.04 23:18 Snowman: jesteś w ciągłym napięciu ostatnio, od kiedy amorzycę z hallu usunęli Snowman napisał 09.07.04 23:16 Chcial nie chcial ;))) Ale zaniepokoil ;)) Bo urazony sie nie czuje ;))) Voycieszek napisał 09.07.04 23:16 379044 nic nie ostre :))) a fotka piękna Voycieszek napisał 09.07.04 23:14 Snowman: on może nie chciał urazić i zaniepokoić :/ Snowman napisał 09.07.04 23:12 No wlasnie... A biorac pod uwage ile wieszam, to praktycznie mnie te zmiany nie dotykaja... Chyba trzeba bedzie porzadnie nastraszyc aKySZa ;) Voycieszek napisał 09.07.04 23:09 Ja tylko wiem, że nie mogę wstawić zdjęcia, bo co 5 dni można.. i podobno można 125 kB, więcej nic nie wiem, może aKySZ Snowman napisał 09.07.04 22:57 Dzien dobry! A w zasadzie dobry wieczor! Moze Wy mi wyjasnicie, o co chodzi? aKySz najpierw zapytal mnie, jak sie czuje w dobie zmian na plfoto, a teraz czy zgodze sie jesli mi zaproponuja... Kto i co? O czyms nie wiem najwyrazniej... Moze Wy wiecie? Pomozcie, bo Was tez bede straszyl ;)) Albo nerwicy dostane ;))) A roztrzesiony Balwan to raczej nieciekawe zjawisko ;))) Voycieszek napisał 09.07.04 22:46 a Dzień Dobry drogi A_R_matorze :) A_R_mator napisał 09.07.04 22:43 ja jestem :) Voycieszek napisał 09.07.04 22:38 ale o co chodzi? Snowman napisał 09.07.04 22:33 aKySzu, napiszze wreszcie o co chodzi, bo spac Ci nie dam ;))) Bede straszyl ;))) Snowman napisał 09.07.04 22:32 Ale nad nalewka na pluskwach pewnie bym sie zastanowil ;))) Snowman napisał 09.07.04 22:31 Zywcem mnie nie wezmiecie!!! Snowman napisał 09.07.04 22:29 No dobra, ide sie zabarykadowac.... Snowman napisał 09.07.04 22:26 No a teraz przez aKySza spac nie bede mogl... A nie chce mi sie w detektywa bawic... Przyjda smutni panowie ubrani na czarno z propozycja nie do odrzucenia??? :/ Snowman napisał 09.07.04 22:23 :))) No. Yuki, pobawilem sie w szpiega ;))) Milo mnie zaskoczylas ;)) Snowman napisał 09.07.04 22:07 Straszno sie jakos zrobilo, nalejmy sobie na druga nozke ;))) Snowman napisał 09.07.04 22:06 aKySzu, czy Ty juz piles??? ;) Chetnie Cie odkryje, naleje do pelna i sobie strzelimy ;))) Ale na litosc na co mam sie decydowac i co kto ma mi proponowac??? Jednak chyba jest cos, o czym nie wiem... aKySZ napisał 09.07.04 16:42 a mnie odkryć i nalać do pełna :) U nas rankiem padało, zmokłem jako ten pies, caluteńki, nawet stringi przemoczyłem, a parasole porozdawałem innym... Cóż, szewc bez butów chodzi. Snowmanie => to jak, odpowiesz w końcu? Zgodzisz się jesli Ci zaproponują? Snowman napisał 09.07.04 16:18 No to do zrobaczenia!!! Jakby co liscmi przysypie ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 16:05 Ja też bedę się trochę tutaj poniewierał. Jakby co to nie budzić tylko przykryc proszę :))) Snowman napisał 09.07.04 16:03 U nas tyz mokro. Ale peniw hulal nie bede... Moze nockami... gackami...? Yuki napisał 09.07.04 16:00 pochulam=>pohulam :-/ Yuki napisał 09.07.04 15:59 :-))). Trzymajcie się cielplutko i mam nadzieję, że kogoś tu zastanę w ŁYKend... a jak nie, to samotnie pochulam po Parku A_R_mator napisał 09.07.04 15:58 Yuki - tak tak, coby było w kotekście jego wypowiedzi Yuki napisał 09.07.04 15:56 Czekam na aŁtko... też ma opóźnienie :-). Nie wiem, jaka u Was pogoda, ale w Gdańsku leje jak z cebra... :-(. W związku z tym, mam niejasne przeczucie, że spędzę jutro i pojutrze dość dużo czasu w kafejce internetowej, a zwłaszcza na plfoto ;-). A_R_mator napisał 09.07.04 15:56 jest - ja widzę - teraz moga byc jakieś poslizgi podobno z pojawianiem się komentarzy, ale ja ich nie obserwuję :))) Yuki :))) spoko :))) spotykałem tutaj już różnych bredzących - można wnioskować nawet, że byli pod wpływem środków :))) Snowman napisał 09.07.04 15:55 Aaaaa... ;))) Snowman napisał 09.07.04 15:55 Ja tez nie widze... Yuki napisał 09.07.04 15:54 A boś Ty pod moim napisał, a nie pod 378624 Snowman napisał 09.07.04 15:54 Poczekaj, tera plujfoto ma opoznienia... Yuki napisał 09.07.04 15:52 Nic nie widać :-0 A_R_mator napisał 09.07.04 15:47 pod 378624 już napisałem :))) Snowman napisał 09.07.04 15:44 A_R_mator [ignoruj] napisał 09.07.04 15:38 Snowman [ignoruj] napisał 09.07.04 13:07 13606 A_R_matorze miales... ;) >>> Co miałem ??? ==============> Tez sie teraz dlugo zastanawialem, o co mi chodzilo ;))) Ale juz wiem. Twoj koment tuz przed moim mial numerek 13606 ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 15:39 A pod 378624 zaraz coś napiszę - nie wytrzymam ufufuf :))) Yuki napisał 09.07.04 15:38 Dobra... nieważne :-/ A_R_mator napisał 09.07.04 15:38 Snowman [ignoruj] napisał 09.07.04 13:07 13606 A_R_matorze miales... ;) >>> Co miałem ??? Snowman napisał 09.07.04 15:31 Komentarz byl ewidentnie do mojej dyskusji z Dobkiem (choc ni z gruchy ni z piettruchy), na a czy Cie lubi czy nie to ja nie wiem. Ciebie nie prowokowal... A Twoja ramka ladniejsz, jego jest oczywista. Ja tez dlugo myslalem, ze ktos na scianie takie cus przymontowal ;))) Yuki napisał 09.07.04 15:18 Uważasz? To co oznaczał jego komentarz? I ten opis pod jego zdjęciem, że prowokje ludzi, których nie lubi bl bla bla? Snowman napisał 09.07.04 15:16 I... przypadek ;) Yuki napisał 09.07.04 15:11 No bo ta jego ramka do "złudzenia" przypominała moją i ten komentarz pod moim zdjęciem... jakoś mi się po prostu zgrało w czasie i przestrzeni ;-) Snowman napisał 09.07.04 15:03 Ale dlaczego sadzisz, ze to cokolwiek bylo do Ciebie? Znowu aKySz kataru dostanie? ;))) Yuki napisał 09.07.04 15:02 :-((( Okrutnie mi się przykro zrobiło. Ale już się wyryczałam aKySZowi w rękaw i mi lepiej ;-) Snowman napisał 09.07.04 14:51 I mysle, ze chodzi mu o wielkie nic otaczane pieknymi ramami ;))) To sie jakos nazywa, a, g... w sreberku ;))) Za to nie rozumiem jego refrenu ;)) Jakby sie urwal w polowie dyskusji ;)) Snowman napisał 09.07.04 14:48 Nie do Ciebie pije ;) Yuki napisał 09.07.04 14:41 378624 - to chyba do mnie pije ten człowiek??? Ale o co mu chodzi, bo ja nie rozumiem??? Snowman napisał 09.07.04 14:06 378689 nie ma :( aKySzu, jakich zmian? Wiekszy plik i rzadziej? Czy jest jeszcze cos, o czym nie wiem? aKySZ napisał 09.07.04 13:43 Voyo => 2390023 gg Voycieszek napisał 09.07.04 13:27 mój oficjalnie znany nr gg: 1645201 Voycieszek napisał 09.07.04 13:26 aKySZ: pogadajmy na gg, co? nie mam Twojego numeru :( aKySZ napisał 09.07.04 13:22 378689 hoho ;-) Snowman => jak się czujesz w dobie zapowiadanych zmian na plfoto? Snowman napisał 09.07.04 13:07 13606 A_R_matorze miales... ;) A_R_mator napisał 09.07.04 12:54 I tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami do popołudnia :))) Snowman napisał 09.07.04 12:52 No, ale najwazniejsze, jak sie czul Voycio w akcie tworzenia ;)) Voyciu? Snowman napisał 09.07.04 12:51 Zadnemu tworcy nie mozesz odmowic prawa bycia artysta ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 12:44 Oj jeśli tak - to dedykuję Wojtusiowi w kontekście ostatnich jego przeżyć artystycznych przy malowaniu ścian :))) A_R_mator napisał 09.07.04 12:43 :)))))) Snowman napisał 09.07.04 12:41 Pokojowych? Snowman napisał 09.07.04 12:41 A to byl happening malarzy artystow ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 12:40 Tekst mojego autorstwa na podstawie zasłyszanej historyjki :) Snowman napisał 09.07.04 12:40 :))))) A_R_mator napisał 09.07.04 12:30 Do jednej z NY galerii sztuki przyjechała grupa krytyków. Z zamiarem rzetelnego wykonania ciążących na nich obowiązków weszli nja sale wystawowe. "Och jakie nowatorskie i ciekawe koncepcje widzimy..... Bardzo przestrzenna kompozycja..... Kolorystyka zastosowana na poziomie dużej świadomości pracy z barwami..... I jaka gra świateł.... No, świetne wprost..... A jeszcze akcja do tego.... Ci modele wspinający się po drabinach.... Poprzebierani w uniformy z takimi nieregularnymi plamami w odcieniach tła... Dech zapiera... Ale czemu oni to wszystko wynoszą? .... Aha, koniec malowania.... Co? ... Jutro mieliśmy przyjechać? ..." :):):):):):)::):):) Snowman napisał 09.07.04 12:23 Mysle, ze argument mlotka powinien wystarczyc ;)) A_R_mator napisał 09.07.04 12:22 Pewna historyjka zasłyszana - zaraz zapodam. Ponieważ jednak kolega, który mi ją opowiadał też ją słyszał dawno, to pewnie stworzę jakąś tam fikcję będącą jednak zobrazowaniem prawdziwego zdarzenia. :))) A_R_mator napisał 09.07.04 12:20 Czuję się przywołany, ale czy do porządku? :):):) Yuki napisał 09.07.04 12:19 A_R_matorze, przywołuję Cię do porządku... bo każę opróżnić salę (wali młotkiem w stół). Tylko wiesz, Szołmanku, On mnie w ogóle nie słucha :-) A_R_mator napisał 09.07.04 12:06 Jasne :))) Co do fotografii w innym kontekście mamy prawo mieć różne zdania. To co w kontekście plfoto napisałem bo od tego się chyba zaczęło :))) Snowman napisał 09.07.04 12:04 To co napisales jest prawda w przestrzeni nazewniczej plfoto ;))) Snowman napisał 09.07.04 12:02 Yuki! Przywolaj A_R_matora do porzadku! ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 11:50 Takie wnioskowanie: 1. Czytam w regulaminie plfoto: "Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii"; 2. Jako świadomy wieloznaczności pojęcia fotografia zastanawiam się w jakim znaczeniu użyte jest tutaj słowo "fotografia"; 3. Po uwzględnieiu przekroju serwisu, intencji dysponenta serwisu (z tego co wiem na co dzień fotografuje średnim formatem cyfrowym) dochodzę do wniosku że "fotografia" na plfoto to "fotografia jako sztuka"; 4. Rejestruję się na plfoto akceptując fakt, że będę poruszał się w takiej sferze pojęciowej; 5. Poruszjąc się w takiej przestrzeni i będąc konsekwentnym (taką przestrzeń i terminologię zaakceptowałem) nie napiszę, że z przyczyn technologicznych coś "fotografią" nie jest. 6. Popełniam błąd uznając takie opinie za niewłaściwe? Snowman napisał 09.07.04 11:49 A moze te "srodowiska fotograficzne" sa najbardziej swiadome (chocby uzywanych narzedzi i plynacych z tego konsekwencji)? I stad ten opor. Dobra, to juz wszystko ;) Snowman napisał 09.07.04 11:41 OK, dyzyrny ruchu ;)) Tak jest, dyzurny aKySzu! :))) aKySZ napisał 09.07.04 11:37 ;-) aKySZ napisał 09.07.04 11:35 nie zwrotniczy a dyżurny ruchu, zwrotniczy to uwłaczające, b.niskie stanowisko A_R_mator napisał 09.07.04 11:33 Jeszcze za chwilę parę moich myśli przeniesionych na grunt plfoto (w takim kontekście) :))) A_R_mator napisał 09.07.04 11:31 cd cytowania: "Niepokojący jest również fakt, iż mając obecnie idealną sytuację, jeśli chodzi o dostęp do materiałów i nowych technologii, większość fotografów niestety nie potrafi tego do końca wykorzystać lub boi się ich. tego też powodu w swoich wypowiedziach deprecjonują prace powstałe w nieopanowanej i niezrozumiałej dla nich nowej technice. Kilkanaście lat temu takim przełomowym momentem dla sztuki było pojawienie się na rynku skanerów, które mogły wpsółpracować z komputerami osobistymi. ...... Dzisiaj podobną rolę zaczynają odgrywać aparaty cyfrowe. I zamiast zastanawiać się, czy to jest dla fotografii dobre, czy złe, powinniśmy raczej uznać to za naturalny proces..... Tak samo można zastanawiać się, czy wynalazek druku nie zniszczył książki? .... Myslę, że obecne procesy zachodzące w fotografii są analogiczne. To tylko zmiana formy. ..... A paradoksem, który obserwuję, jest to, że największy opór w zastosowaniu nowych rozwiązań i technologii jest właśnie w środowisku fotograficznym". >>> Moje uwagi: Z przyczyn technicznych nie jestem w stanie wklepać pełnego fragmentu tekstu. Pojawia się w nim często słowo "obraz", MZ gdyby to uściślić to powinnoi być "obraz fotograficzny", bowiem w takim kontekście jest napisana książka i w takim kontekście wypowiada się L.Szurkowski. Snowman napisał 09.07.04 11:21 I aby spokojnie odjechac na bocznice, zapytam, czy napisane przez Poete "Odpowiednie dac rzeczy SLOWO" jest przejawem humanizmu, czy czegos innego? ;)) (Norwid - byl nie rozumiany przez wspolczesnych, i chyba wciaz tak jest...) Snowman napisał 09.07.04 11:04 Bo przestajemy mowic o fotografii, a mowimy o obrazie. Czyli to, co Ci od samego poczatku sugerowalem ;))) Snowman napisał 09.07.04 11:03 Aha, zauwaz, ze wlasnie wjechalem na Twoj tor, zwrotniczy przelozyl wajche ;))) A_R_mator napisał 09.07.04 11:03 następny cytat z książki "Słowo o fotografii" K.Jureckiego i K.Makowskiego. Wypowiedź Leszka Szurkowskiego. Rozwinięcie motta już z tekstu (nastepnie zdanie po wcześniej zacytowanym mottcie) : "To pozwoliłoby nam uniknąć bezzensownych dyskusji o tym, co fotografią jest, a co nią już nie jest" cdn. Snowman napisał 09.07.04 11:02 Wiecej, nie tylko zamieszania, ile nawet wprowadzania w blad ogolnej masy malo swiadomych odbiorcow. Snowman napisał 09.07.04 11:01 I dletego wciaz uzwazam, ze uzycie slowa "fotografia" w odniesieniu do "sztuki obrazu" jest niepotrzebnym wprowadzaniem zamieszania, skoro nawet Tworcy widza potrzebe odpowiedniego nazwania swoich dziel (np. fotokompozycje). A_R_mator napisał 09.07.04 10:59 MZ znaczenie słowa fotografia jest tutaj użyte w ramach sztuki. Statystycznie pewnie w większości jest tak używany. A jeśli tak to użycie go w pozostałych przypadkach powinno być doprecyzowane np fotografia jako technika itd. To co napisałe odnosi się do technik komunikowania (język) :))) Snowman napisał 09.07.04 10:51 Z mottem sie zgodze("mówić przede wszystkim o obrazie a nie o tym, jaką techniką powstał i został powielony"), z cytatem nie jesli mialby sie tyczyc "fotografii" a nie "obrazu". Ciagle mam wrazenie, ze to pierwsze slowo jest badz mylone, badz naduzywane. Vide nawet wywiad z Horovitzem. Troche ywbiorczo: "czy posługujemy się programem Photoshop, czy wchodzimy do ciemni", czy machamy pedzlem po plotnie, "aby uzyć odpowiednich narzędzi w wyjątkowy, pożądany dla nas sposób." A_R_mator napisał 09.07.04 10:41 Cytat z książki "Słowo o fotografii" K.Jureckiego i K.Makowskiego. Wypowiedź Leszka Szurkowskiego. Motto: "Jestem przekonany, że powinniśmy dzisiaj mówić przede wszystkim o obrazie a nie o tym, jaką techniką powstał i został powielony". Cytat wypowiedzi: "Nowe technologie pozbawiają fotografię tej sfery, która uchodziła kiedyś za element kreatywny. Spsób i cel użycia fotograficznej rejestracji obrazu oraz warsztat stanowiły całość. Dzisiaj musimy to zdecydowanie rozdzielić. Dla mnie jest to zjawisko bardzo pozytywne. Powinniśmy przecież mówić o istocie procesu tworzenia, a nie o warsztacie, który jest coraz bardzie zautomatyzowany. Najważniejsze powinno być co obraz może nam przekazać a nie jaką techniką został wykonany. Bez znaczenia jest fakt, czy posługujemy się programem Photoshop, czy wchodzimy do ciemni, bo zawsze pozostają pewne sfery, które nie mogą byc objęte czytsą, zimną technologią. Ciągle jest niezbędny talent, pomysł, wyobraźnia, aby urzyć odpowiednich narzędzi w wyjątkowy, pożądany dla nas sposób. " Snowman napisał 09.07.04 10:38 A nie macie wrazenia, ze te krowy to takie jeleniowe sa? ;) aKySZ napisał 09.07.04 10:33 Sraczbaszta, no ładnie :-// 377989 - widać krowa coś w sobie ma, wielu fotografów się z nią mierzy, rzadko ciekawie, ale na tym akuratnie jest OK. Swoją drogę uwielbiam krowy, pasałem kiedy pacholęciem byłem u dziadków na wsi. I kiedyś ktoś próbował mnie przegonić z dziadkowego pastwiska (nota bene pod Mostem Kolejowym!!!), jakiś pijaczek, ale broniłem moich dwóch krów jak niepodległości i ojcowizny razem wziętych! Ale strachu się najadłem.... To taka dygresja :o) A_R_mator napisał 09.07.04 10:29 Zaraz wrzucę jeszcze cytat. Nie jako dowód moich wywodów. Raczej dla zobrazowania, że należy uznać wielość poglądów. :))) Snowman napisał 09.07.04 10:10 A co do fotogenii... To polece tytul, ale jak bede w domu, bo nie pamietam. Wspolczesne wydawnictow. Nawet chyba w F5 maja... Snowman napisał 09.07.04 10:09 Ladny numerek ;) Snowman napisał 09.07.04 10:08 A_R_matorze, w swiecie fotogafii pojawil sie pod Yukowym okienkiem taki wpis ;))) "Snowman [ignoruj] napisał 09.07.04 10:07 Natomiast mozna zauwazyc tu jedno zjawisko (nie bede juz zrzucal cytatow, sa do znalezienia na stronach muzeum). Horovitz okresla swe prace jako "fotokompozycje", natomiast znakomita wiekszosc ludzi okresle je jako "fotografie". W kontekscie rozmow z A_R_matorem i tego, ze odbior pracy (jako dziedziny) powinien okreslic tworca, musze powiedziec, ze poniekad Horovitz zrehabilitowal sie w moich oczach ;)) Z tego co pisal A_R_mator wnioskowalem, ze on rowniez uzywal wiadomej nazwy. Wiec poki co u Horovitza i Beksinskiego jest wszystko na swoim miejscu :) Pozdrowki!" I mysle, ze to powinno zamknac temat :) Yuki napisał 09.07.04 09:52 Hej... szybki numerek z mojej strony ;-) 378594 A_R_mator napisał 09.07.04 09:48 WItajcie :))) co tam w świecie fotogenii? Voycieszek napisał 09.07.04 09:27 a ja uwielbiam Ślązaków :) Snowman napisał 09.07.04 09:20 Dobry Voycieszku! Yuki, dobrze, ze tylko rece, a nie klawiature ;))) Voycieszek napisał 09.07.04 08:40 Dziędobry Voycieszek napisał 09.07.04 08:40 Snowman: już to znam z tymi dwoma dniami ehh Yuki napisał 09.07.04 08:32 Ostatni post przed przerwą... sraczbaszta jest piękna... wiedziałam, że jak coś wymyślisz, to będzie można ręce zacierać (wycierać) z uciechy ;-). Pojawię się kiele 11:00 (mam nadzieję). Może uda mi się prędzej, ale raczej nie :-( Snowman napisał 09.07.04 08:23 Kurka, Yuki, tak sobie popatrzylem teraz na trawki tesciowej, i dotarlo do mnie, ze tam gdzie wyladuje, to wszystko takie zadeptane bedzie... A chce sobie wlasnie nad takimi okolomorskimi tematami popracowac... Snowman napisał 09.07.04 08:20 Halo halo! Jest tu kto??? Czy tylko echo gralo...? Snowman napisał 09.07.04 08:18 Yuki przeleciala.... I nikogo wiecej? Widac sraczbaszta ich wciagnela... Yuki napisał 09.07.04 07:58 Jestem i znikam, bo Hanys szaleje :-/. Pojawię sie za kilka godzin. Co do wczorajszych zdjęć zapodanych pod koniec, to fakt, nie miałam czasu sie przyjrzeć, bo byłam na wylocie. Może dzisiaj później jeszcze raz zerknę, żeby nie było, żem taka noga stołowa ;-) Snowman napisał 09.07.04 07:38 POBUDKA!!!! A 378095 to dopiero Baba Jaga zauwazyla... Snowman napisał 09.07.04 07:37 To jeszcze podrzuce Wam taka smieszna technike ;)) Bierze sie negatyw, wklada w powiekszalnik i rzutuje na zwykla kartke papieru (oczywiscie w ciemnosci). A nastepnie bierze sie olowek i zabazgruje sie oswietlone miejsca tak, by calosc kartki oswietlonej powiekszalnikiem stala sie rownomiernie szara (oczywiscie nie bazgrze sie po ciemnych, nieoswietlonych miejscach). Zeby nie bylo, ze zmyslam i wymyslam, to technika to powstalo troche prac (dawno temu), i nosi nawet jakas swoja nazwe (nie wykluczone, ze od nazwiska autora) - tylko nie pomne, trza by sie przez ksiazki o fotografii przekopac. Snowman napisał 09.07.04 07:33 Voyciu, byle za dwa dni nie okazalo sie, ze znowu za dwa dni ;))) Snowman napisał 09.07.04 07:32 Witajcie! No to z rana numerek zapodam ;))) 377989 Voycieszek napisał 09.07.04 00:04 a ta dziewczyna mi smsa napisała, że ma jakieś szkolenie z wizażu i na weekend sesję przekładamy, ok będę musiał poczekać :/ a nie widziałem jej 2 lata, to 2 dni poczekam A_R_mator napisał 08.07.04 23:25 Witaj Wojtusiu :))) Voycieszek napisał 08.07.04 23:16 Dobry Wieczór :| Wypaprałem całą farbę, jest na ścianach Snowman napisał 08.07.04 23:13 No tak. Ale to strasznie "widmowe" pojecie ;))) Czar fotografii. Ktos pytal, co w sobie maja te stare fotografie sprzed dziesiatkow lat. Moze wlasnie to ;) Snowman napisał 08.07.04 23:10 No niby tak... Dobranoc! ;) A_R_mator napisał 08.07.04 22:22 Snowmanku :))) TYlko zwróć uwagę, że fotogeniczność odnosi się tutaj nie do obiektu (modela), a raczej do samej fotografii :))) Snowman napisał 08.07.04 22:21 :) A mi sie bardziej kojarzy ze "zdolnoscia" (jako cecha, a nie umiejetnoscia) do tworzenia "dobrych" obrazow - metne to, ale jakos tak jest, ze niektore osoby stanowic moga podpore obrazu, a niektore moga popsuc nawet najlepiej dopracowany obraz (jesli sie na nim znajda ;)) ) Choc pono to wszystko zalezy tak naprawde od fotografujacego i jego stosunku do fotografowanego ;) Snowman napisał 08.07.04 22:15 Czyli jednak fotogenicznosc ;)) A_R_mator napisał 08.07.04 22:14 cytata z książki jak poprzednio: "Fotogenia więc okazała się nową odmianą aury i zarazem środkiem pozytywnego samopotwierdzania się monotonii." A_R_mator napisał 08.07.04 22:12 :))) Nie ma definicji "wprost". Cyt. fragment "Wartości estetycznych fotografii" aut. Jan Kurowicki: "Samo słowo "fotogenia" narodziło się już w roku 1839 - właśnie w związku z fotografią. I dotąd się go używa. Patrzymy tedy "od zawsze" na nasze podobizny "fotogeniczne" lub "niefotogeniczne". Odkrywamy na nich siebie, doznając rozczarowania albo - przeciwnie - satysfakcji. Fotografie więc pochlebiają nam lub nas zdradzają. Dają albo odbierają coś, co trudno nazwać. Owo zaś "coś" - najkrucej rzecz ujmując - powstawało (i powstaje) jako skutek okreslonej relacji między obecnymi w naszej świadomości obrazami myslowymi a fotograficznymi zdjęciami....... Fotografia bywa takim cieniem czy widmem. Ale nie dowolna, przypadkowa. Aby była fotogeniczna, musi odpowidać oczekiwaniom podmiotu, okreslonym przez obecne w jego świadomości obrazy myślowe. To zaś może być osiągnięte na dwa sposoby: przez "kłamanie" fotografią, uzyskiwane w następstwie pracy nad kliszą czy odbitką, lub przez wybór z mnogości fotograficznych ujęć takich, które są idealnymi widmami fotogenicznymi albo przynajmniej bliskimi oczekiwaniom." Snowman napisał 08.07.04 21:53 No bo taka pora, A_R_matorze ;)) Witaj. Ja dzis zupelnie nietoperz. Poczekam na cytaty o fotogenii ;))) A_R_mator napisał 08.07.04 20:29 co do fotogenii - w swej istotcie wzięła się faktycznie z fotogeniczności. Cytaty podam później w miarę możliwości (muszę wklepywać). :))) A_R_mator napisał 08.07.04 19:58 I cisza :) A_R_mator napisał 08.07.04 16:26 378095 :))) mnie i owszem - przypadło go gustu, ale inne trochę kadrowanie bym widział, co nie znaczy żebym takie uzyskał :))) Snowman napisał 08.07.04 15:52 378095 - ej, chyba nie przeczytaliscie tego zdjecia ;))) Snowman napisał 08.07.04 15:50 Yuki [ignoruj] napisał 08.07.04 15:37 - a moze bym chcial? ;) Snowman napisał 08.07.04 15:46 378078 - i bez tytulu jest czytelne, i jest jakas iskra w tym zdjeciu miedzy osobami. Widze, ze zbyt krotko bylas w mojej okolicy, ale spytaj OldMana ;))) Yuki napisał 08.07.04 15:45 idęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę Snowman napisał 08.07.04 15:44 Ufff, aKySzu... ;))) Snowman napisał 08.07.04 15:43 378095 - a ja mysle, ze wlasnie ten moment mowi wszystko, popatrz na szczegoly. Snowman napisał 08.07.04 15:42 378078 - nie patrz przez pryzmat co jest na zdjeciu, ale co i jak ;) Yuki napisał 08.07.04 15:37 Ponieważ mamy rozbieżny gust, jak wykazuje doświadczenie, pozwole sobie pozostać przy mojej opinii. Jestem przekonana, że nie chciałbyś być złapany w takim momencie ;-) Yuki napisał 08.07.04 15:35 378078- nie chodzi o zgrabność czy jej brak, ale o to jak ona stoi... fakt, że tak jak wskazuje tytuł zdjęcia, ale to dość niesmaczna poza, nieprawdaż? aKySZ napisał 08.07.04 15:35 378095 => no fajnie Yuki, bo ultra naturalnie, wiesz, tak reportażowo trochę aKySZ napisał 08.07.04 15:33 377536 => Czacha podesłał kiedyś linka do wielu zdjęć z tej sesji, i rzeczywiście, deszcz wyszedł mu na nich na dobre :) coś na phbase chyba miał. Upsssss. przez nieuwagę zamiast podkreślić mychą numerek zapodany przez Snowmana, kliknęło mi się w [ignoruj]... Ufff, na szczęście już Cię przywróciłem do życia Marku! Yuki napisał 08.07.04 15:31 378095- ja wiem... to takie fajne złapaś kogoś w takim pokracznym momencie? Jakoś nie jestem przekonana... aKySZ napisał 08.07.04 15:30 378078 - no ale zgrabne nogi chyba ma, jak mniemam :) Yuki napisał 08.07.04 15:29 377536- deszcz jest fajny, bo jest dynamiczny :-) Yuki napisał 08.07.04 15:28 378078- widzę, ze wybitne. No ja dziękuję, nie mogę... co tu jest wybitnego? Snowman napisał 08.07.04 15:28 No, bo juz myslalem... ;))) Yuki napisał 08.07.04 15:26 Jestem! Melduję się! Zerkam! Snowman napisał 08.07.04 15:19 Tja, jak sie numerki pojawia, to cisza... ;( Snowman napisał 08.07.04 15:05 Albo 378095? Snowman napisał 08.07.04 15:02 Albo 377536? Yuki, nie boj sie deszczu ;) Snowman napisał 08.07.04 14:48 A co na temat 378078? Tez kobieta... aKySZ napisał 08.07.04 14:22 gdzieś to już czytałem :-) Snowman napisał 08.07.04 14:00 A propos Horovitza taki cytacik z materialow towarzyszacych: "Niektóre fotokompozycje, jak autor nazywa swe prace, są dobrze znane polskiemu odbiorcy. Sąsiadują z nimi nowe dzieła oraz nigdy wcześniej niepublikowane szkice do reklam. Arcyciekawe! Horowitz-rysownik staje się oszczędny, zdyscyplinowany i dowcipny. Nie przygniata widza nadmiarem szczegółów, co bywa wadą części jego dokonań, szczególnie tych z lat 80. i 90. Odnoszę wrażenie, że artysta uległ wówczas czarowi komputera i jego nieograniczonych możliwości. A także uznał, że lukier podbija smak każdego dania. Oczywiście, dzięki temu odnosił sukcesy wśród najszerszego grona odbiorców." Snowman napisał 08.07.04 13:39 Przyszlo na o2 bez stonki ;)) Dzieki! A_R_mator napisał 08.07.04 13:35 na razie znikam :))) Jesli są problemy z przesyłką to po południu wyślę jeszcze raz. Faktycznie nie spakowałem zip-em i poszło jako php, a to może być problem. :))) co do przyciemnienia, wyostrzenia itd. Przciemnienie wygasza zbędne elementy - jestem za. Wyostrzone chyba na fladze nie jest. Ale MZ nie ma to znaczenia. Pozdrówka dla Was :))) Snowman napisał 08.07.04 13:32 o2 jest wielkie ;))) Doslowie i w przenosni. Porozszerzali za friko skrzynki z 20MB do 250MB :))) Hurrra! Nie musze czyscic skrzynki przed urlopem :))) aKySZ napisał 08.07.04 13:28 flaga jest w rzeczywistości bardziej brudna, tak mi się wydaje, wyostrzona najbardziej jest chyba ta babcia. Snowman napisał 08.07.04 13:26 Buuu, hamerykanska przesylka ma stonke i nie da sie zaciagnac przez ocean :(( A Sprobuje na o2 sprawdzic. Snowman napisał 08.07.04 13:18 A flaga nie jest lokalnie wyostrzana? aKySZ napisał 08.07.04 13:13 ale to przyciemnianie też Ci się podoba? A_R_mator napisał 08.07.04 13:10 wrrr - pewną - miało być A_R_mator napisał 08.07.04 13:10 mnie tam się podoba - może to chyba byc penwą alegorią :))) aKySZ napisał 08.07.04 12:56 377994 a jak Wam się to podoba? To Wrocław, Rynek, ale przyciemniony chyba Szopem, hm...... Snowman napisał 08.07.04 12:41 Przyszlo juz do hameryki. Dzieki! A_R_mator napisał 08.07.04 12:38 I tu, i tam :))) Snowman napisał 08.07.04 12:34 A dokad idzie? Na o2 czy do hameryki? Snowman napisał 08.07.04 12:34 OK. czekam. Cytatu juz nie skomentuje, ale martwi mie szafowanie na rowni (a moze mylenie) w wypowidzi "obrazu" i "obrazu fotograficznego". I nie wiadomo, co tak naprawde autor mial na mysli. Procz tego, ze "obserwacja jest uluda rzeczywistosci" tudziez ze "obserwacja stwarza rzeczywistosc". Byly juz takie nurty filozoficzne, ze nie istnieje nic poza tym, co obserwujemy, a byty kreuja sie do istnienia w momencie ich obserwacji ;) A_R_mator napisał 08.07.04 12:30 Snowmanku :))) Zapis loży idzie, ale nie wiem czy dojdzie (ponad 5 Mb) Snowman napisał 08.07.04 12:26 Aaaa, fakt ;) Yuki napisał 08.07.04 12:25 A automatyczna sekretarka mówi: "cześć, jestem automatyczną sekretarką ARmatora. a ty czym jesteś?" kiedy się zadzwoni??? ;-) A_R_mator napisał 08.07.04 12:24 aaaa poadałem poniżej, ale powtórzę : 230736 Snowman napisał 08.07.04 12:21 I nie strasz Studia ;) Snowman napisał 08.07.04 12:21 A_R_matorze - podaj jeszcze kontekst (numerek). Snowman napisał 08.07.04 12:20 Nastepna wiadomosc zmiesci sie, albo sie nie zmiesci ;))) A_R_mator napisał 08.07.04 12:18 Ale mam tez inteligentny telefon. Wiedząc, że lubię stosowanie logoko rozmytej napisał mi "Pamięć wiadomości prawie pełna" hahahaha :):):) A_R_mator napisał 08.07.04 12:15 "kajteck [ignoruj] napisał 20.01.04 08:39 Niniejszy teks kieruje do wszystkich „nie po-PS-utych fotgafów”: „Technologia w sztuce stała się wartością niezaprzeczalną, stanowiąc ważny element stymulujący rozwój współczesnych działań artystycznych. Aktualna cywilizacja, niewątpliwie zmierza ku paradygmatowi "cywilizacji obrazkowej", gdzie język obrazu staje się podstawowym kodem komunikacji pomiędzy ludźmi. Poznanie tego kodu, umiejętność posługiwania się nim, wydaje się stanowić pewne wyzwanie cywilizacyjne dla nowoczesnego obywatela świata. Analiza i interpretacja otaczających nas obrazów, nierozerwalnie łączy się z uczestnictwem w życiu kultury i sztuki XXI wieku. Brak sprawności w ocenie przekazu wytworów kultury audiowizualnej, powoduje utratę pewnej więzi cywilizacyjnej ze współczesną jakością artystyczno-intelektualnych przeżyć oferowanych przez aktualną cywilizację. Wytworzenie potrzeby zrozumienia współczesnego, skomplikowanego świata poprzez poznanie interpretacji poetyki teraźniejszych obrazów jest jednym z podstawowych zadań ośrodków upowszechniania kultury. Rodzące się technofobie zarówno wśród analityków kultury jak i decydentów kultury współczesnej, którzy w wielości i nachalności fotograficznych obrazów, widzą katastrofę kulturową, mogą świadczyć o lęku przed dominacją wizualności. Wydaję się jednak, że panowanie obrazu jest nieodwracalnym aspektem rozwoju cywilizacyjnego. Obrazu więc, nie trzeba się obawiać, ale dążyć do zrozumienia jego specyfiki jako przekazu informacyjnego i artystycznego. Aktualna "konsumpcja obrazów fotograficznych" w szczególny sposób podkreśla schyłkowość tradycyjnego obrazu fotograficznego postrzeganego jako "zapis rzeczywistości". Cyfrowość zapisu pozwala na żonglowanie rzeczywistością, w charakterystyczny sposób podkreślając iluzyjność otaczającego nas świata. Przekaz tego rodzaju, wytwarza specyficzny, nie dający się do końca sprecyzować, oryginalny sposób estetyzacji przekazu obrazowego naszych czasów, gdzie rzeczywistość musi być "ładnie opakowana", aby spełniała oczekiwania odbiorców. Iluzyjność obrazu fotograficznego stała się bezsprzeczna, tak jak iluzją jest jednoznaczna interpretacja rzeczywistości. Specyfikę takiego przekazu fotograficznego, wydaję się dobrze charakteryzują słowa znanego reżysera i krytyka filmowego Jean-Luc Godarda : "Fotografia nie jest odbiciem rzeczywistości, a jest rzeczywistością odbicia". W kontekście tego stwierdzenia, interesująco i prawdziwie brzmi sentencja niemieckiego filozofa Fryderyka Nietzsche : "prawda to tylko ruchliwa armia metafor". Nie wierzmy więc ślepo, obrazowi fotograficznemu, bowiem jego immanentną cechą jest jego umowność, czyli obiektywność iluzji rzeczywistości.” Sławomir Jodłowski" A_R_mator napisał 08.07.04 12:15 Nie mam zamiaru go komentować, co więcej, uważam, że każdy powinien go zinterpretować jak zeche :))) A_R_mator napisał 08.07.04 12:14 UWAGA! zaraz zapodam tekst autora 230736 :))) Snowman napisał 08.07.04 12:08 Kurcze, zaciagnalbym okno w pokoju roleta, zrobil otworzek i odmalowal to co na przeciwleglej sicianie zobacze. Tylko widok za oknem nieciekawy. Voyciu, co widzisz przez okno? Zasluguje na uwiecznienie na scianie? Yuki napisał 08.07.04 12:04 Może Śnieżnopłowych? Snowman napisał 08.07.04 12:02 Tylko grzecznie Voycia pytam ;))) Swierzopowych? ;))) Snowman napisał 08.07.04 12:02 Czy ja cos mowie? ;)) ;P Yuki napisał 08.07.04 12:01 A zwłaszcza świeżych! A-ha! A więc i Voycio popełnia błędy, a ze mnie się wczoraj chichrał :-] Yuki napisał 08.07.04 12:00 Śnieżny... :-> Voycieszek napisał 08.07.04 12:00 Snowman: farbą białą ścian świerzych wiele :D Voycieszek napisał 08.07.04 11:59 ech, gdybym wtedy zrobił zdjęcie i odwzorował wszystko zupełnie naturalnie - to byłby kicz nad kicze :) Snowman napisał 08.07.04 11:57 Voyciu, CZYM bedziesz malowal? ;P Zaraz mnie Yuki zruga ;))) Snowman napisał 08.07.04 11:56 W zasadzie odwzorowanie. Kicz zaklada wyprodukowanie go reka czlowieka w okreslonym celu... swiadomie badz nieswiadomie (tego celu ;) ) Yuki napisał 08.07.04 11:56 I Voycio- filozoficzny :-) aKySZ napisał 08.07.04 11:56 13500 się zbliża :) malować ściany? mam pewne doświadczenie.... Yuki napisał 08.07.04 11:56 Temat-bumerang :-) Voycieszek napisał 08.07.04 11:54 I tu mam pytanie, zanim pójdę malować ściany w domostwie, czy kiczem można nazwać rzeczywistość, na którą się w danej chwili spogląda, czy tylko jej odwzorowanie? Voycieszek napisał 08.07.04 11:51 Znów wspomnę o koleżance, która stojąc tam i oglądając zachód Słońca nad mostem siekierkowskim powiedziała, że jest kiczowaty ;) bo był - wszystkie możliwe kolory były zmiksowane Snowman napisał 08.07.04 11:51 Nie, zdjeli :(( Zwineli wszystkie. Akurat tego dnia, kiedy mialem ja obfocic i dac z wklejka dla Hanniego... Voycieszek napisał 08.07.04 11:48 ukrradli?? Snowman napisał 08.07.04 11:48 Juz nie wisi :((( Voycieszek napisał 08.07.04 11:47 Snowman: A ja już wiem, co to kicz :) kicz wisi u Ciebie w Hallu Snowman napisał 08.07.04 11:45 U amorzycy Sergiusza ;)) "Piotr Bozejewicz [ignoruj] napisał 08.07.04 11:03 Nazwanie tego tutaj kiczowatą makatką jest prostacką wypowiedzią? Więc jestem prostakiem..." ;)) Chyba niektorzy (nie Piotr), maja solidne uczulenie na slowo "kicz" albo nie maja pojecia, co ono znaczy ;))) Marcin Baranowski napisał 08.07.04 11:45 W zupełną dzicz nie jadę - raz na jakiś czas może znajdę jakąś kafejkę (-: A_R_mator napisał 08.07.04 11:44 obiektywy jak i wiele innych produktów (znacznie większej wagi) są dziećmi (powinienem chyba napisać bękartami) globalizacji. Nie będę pisał o konkretach bo mogłoby się to źle skończyć. Tak ogólnie to: - dzisiaj produkujemy wodę taką a taką; - dzisiaj produkujemy silniki (!) takie, a takie; itd itd. Snowman napisał 08.07.04 11:43 Voycieszku. Oczywiscie wrazenie ostrosci zalezy tez od kontrastu ogolnego i lokalnego odbitki ;) Snowman napisał 08.07.04 11:41 Marcinie! Owocnego wypoczynku! Bedziesz tam jaka siec mial? Marcin Baranowski napisał 08.07.04 11:39 A te zeiss'y w cyfrankach to są obiektywy robione w Japonii. Niby na licencji, ale w rzeczywistości to chyba tylko napisy im zmieniają. Snowman napisał 08.07.04 11:39 Najlepiej wychodzi archiwizacja A_R_matorowi ;) A_R_matorze - pisze sie na kolejna ciezka przesylke ;)) Marcin Baranowski napisał 08.07.04 11:38 To ja dziś przelotem... ale będę miał czytania po powrocie (-: Archwizujcie, bardzo proszę (ostatnio plfoto za często pada)!!! Snowman: Nie zabiję, zbyt cenną kopalnią wiedzy jesteś (((-: No i z kim dyskutował by A_R_mator, hihi. Voycieszek napisał 08.07.04 11:37 ja i tak uważam, że najlepsze jest zdanie "kiepska jakość" Voycieszek napisał 08.07.04 11:35 A no właśnie, percepcja... jeśli dwa obszary leżące obok siebie będą bliskie sobie tonalnie, to zamazuje się pozornie granica między nimi, choć ta granica istnieje i faktycznie jest ostra. Fajne rozmiękczenie wyszło na tym czerwonym kanale zdjęcia A_R_matorowej ślicznej córki: 338761 A_R_mator napisał 08.07.04 11:33 Tak, tak - wiem, że było = ja tak dla przypomnienia :))) Snowman napisał 08.07.04 11:31 A_R_matorze, to juz bylo ;)) Dzis nie ma pogody ;))) A_R_mator napisał 08.07.04 11:29 A co powiecie na takie wypowiedzi np: Tutaj nie ma kompozycji! Snowman napisał 08.07.04 11:29 O, pojawila sie 80 ocena ;))) Refrenista sie nie wpisal z komentarzem? :( Snowman napisał 08.07.04 11:28 A, na marginesie, znakomitego tessara mozna miec za kikadziesiat zlociszy :) Snowman napisał 08.07.04 11:27 Jeszcze raz - ostrosc nie jest cecha bezwzgledna ;) Jest cecha wynikajaca z fizjologicznej zdolnosci percepcji oka w polaczeniu z rozmiarem odbitki i odlegloscia ogladajacego ;)) Snowman napisał 08.07.04 11:26 A zataczajac kolo do aberracji i innych wad optyki. Smiech pusty mnie lapie jak widze na syfrowych malpkach obiektyw z napisem Vario-Tessar. I nie wiem, czy wszystkie inne szkielka tam montowane sa tak kiepskie, ze tessarowi nie dorastaja do piet (i tessar jest wyroznikiem ich jakosci)? Przeciez tessar to zadne najnowsze odkrycie, i powinien byc wyznacznikiem dolnej, a nie gornej granicy jakosci ;))) Nawiasem, to ze Vario (czyli zoom) w konstrukcji tessara to zadne odkrycie - tessar jest konstrukcja na tyle odporna optycznie na ruchy soczewek, ze sa aparaty, w ktorych ostrzenie odbywa sie nie przez ruch obiektywu, a wlasnie przez zmiane polozenia przedniej soczewki w tessarze ;))) Juz bardziej rozumiem nobilitacje montowaniem Sonnara czy Vario Sonnara ;) Tylko w takim razie jakimi gowienkami sa inne montowane obiektywiki? ;))) A_R_mator napisał 08.07.04 11:25 ramka :))) no tak; czubek buta - chyba takie wrażenie - nie mogę tarz spojrzeć na oryginał (rozmiarowo), ale raczej na bank też nieostre. Można chyba powiedzieć, że względnie (na takie wygląda w porównaniu z pozostałymi elementami) ostre :))) Voycieszek napisał 08.07.04 11:21 273921 ramka jest ostra ;) Voycieszek napisał 08.07.04 11:20 albo dalej: juz po skanowaniu, po zmniejszeniu zdjęcia, często ktoś zauważa, że zdjęcie jest "nieostre", podczas, gdy na odbitce w dużym powiększeniu wszystko jest ostre Snowman napisał 08.07.04 11:18 273921 ;) Czubek buta w strzemionie ;) Snowman napisał 08.07.04 11:17 Doktorku. Jeden i drugi bedzie nie ostry. Poruszony moze miec dwa ostre kontury ;))) Tak czy siak - brak ostrosci moze wynikac z bledu fotografisty, ruchu przedmiotu czy bledow ukladu optycznego (a takze z cech materialu swiatloczulego ;)) ) A_R_mator napisał 08.07.04 11:17 Poruszenie i brak ostrości - dwa różne rodzaje nieostrości - jasne. Jeszcze jedno w 100% nieostre z drugiego konta: 273921 Doktorek napisał 08.07.04 11:12 co innego brak sotrosci a co innego poruszenie :) A_R_mator napisał 08.07.04 11:08 filma pomoczę pewnie w piątek, albo w sobotę :))) Snowman napisał 08.07.04 11:01 ;)) Jako mlotka? Wywolales juz ten film? ;) Snowman napisał 08.07.04 11:00 Brak ostrosci moze wynikac z poruszenia, lub zlego ustawienia na ostrosc (odleglosci). Brak ostrosci wynikajacy z wad optycznych "obiektywu" okresla sie raczej jako miekkosc. A_R_mator napisał 08.07.04 10:59 Co do Feliksa to pasowałoby go pewnie użyć jako narzędia innego rodzaju. :))) A_R_mator napisał 08.07.04 10:53 a tutaj mam jeszcze jedno nieostre ze swoich: 83100 A_R_mator napisał 08.07.04 10:51 :))) dałem całkowicie nieostre (wszelka ostrość na nim jest pozorna jeśli już) 377934 Snowman napisał 08.07.04 10:49 Ostrosci nie ma, jest tylko krazek rozproszenia, a i ten nie ma zadnej granicy, sa tylko _umowne_ rozmiary przy rozwazaniu glebi ostrosci. Mozna mowic co najwyzej o fizjologicznych granicach percepcji ludzkiego oka dla odbitki o takim a nie innym rozmiarze, i ogladanej z takiej a nie innej odleglosci. A_R_matorze - Feliksa nadal masz ;))) Ja ostatnio kupowalem bilet - oczywiscie pani w kasie przed wjechaniem pociagu na peron idzie sobie na kawe, bo kto by chcial kupowac bilet w ostatniej chwilii ;))) 377897 na ostrosc na nosie (co przy portrecie, a jak sadze, mial byc to portret, bledem jest). Oczywiscie zdjecie moze byc cale nieostre (nie mowie o miekkosci, bo to co innego), ale przyjmuje sie, ze na zdjeciu _powinien_ byc przynajmniej jeden fragment ostry. Voycieszek napisał 08.07.04 10:20 Najpierw trzeba by zdefiniować "ostrość" myślę, że definicji ścisłej nie ma tak samo, jak definicji "jakości" - są to wszystko ogólne rzeczy i każdy sobie pod nie podkłada to, co lubi... to mnie najbardziej drażni na plfoto Voycieszek napisał 08.07.04 10:18 kupowałem ostatnio bilet na pociąg do Otwocka w budce na peronie i pani się mnie spytała: "czy już jedzie? juz go widać?" ech pociąg się spóźnił, bo ja kupowałem bilet w zupełnie ostatniej chwili, tak już mam... A_R_mator napisał 08.07.04 10:18 A pod tym 377897 padło zagadnienie ostrości. Czy zdjęcie może być całkowicie nieostre (to w sensie ogólnym)? A_R_mator napisał 08.07.04 10:14 aKySZ [ignoruj] napisał 08.07.04 09:22 Snowman i A_R_mator pisali o torach, pisali i pisali, tak że ja na tej nastawni już się nie mogę na te dwa Pociągi doczekac ;-)))) zastanawiam się nad tzw. drogą przebiegu, rozjazdy, semafory, wolne tory itd. gdzie którego puścić jak dojadą.... >>> Co ciekawe pociągi mogoą jechać w jednym kierunku po jednym torze albo po dwóch, mogą jechać w przeciwnych kierunkach. W końcu mogą się też i zderzyć. MOże też ich wogóle nie być ponieważ są puste (zbiory). Ale najważniejsze aby były punktualne. Był taki Feliks, który wiedział jak to osiągnąć. Teraz go nie ma , to i o punktualności pociągów ciężko mówić. :))) Voycieszek napisał 08.07.04 10:14 377897 Marcin Klepacki [ignoruj] napisał 08.07.04 09:58 ładne Routlaw [ignoruj] napisał 08.07.04 10:03 Marcin Klepacki powiedział że ładne!!!!! Szacunek... Voycieszek napisał 08.07.04 10:12 A_R_mator: widziałem wczoraj, że się znów choinki zmieniły, to Twoja robota? A_R_mator napisał 08.07.04 10:09 Dzień dobry :))) Zaspałem. Dalej skanuję :))) Snowman napisał 08.07.04 10:07 377888 :)) Jak sie chce, to i kota mozna ;)) Ja chwilowo zjezdzam na bocznice ;))) Albo na inny tor ;) aKySZ napisał 08.07.04 10:01 przeca Wy już jesteście na tych torach, a przynahjmniej Wasze myśoli nimi biegna, no sam czytałem.... Yuki napisał 08.07.04 09:46 377888- pomarańczowa alternatywa ;-) Voycieszek napisał 08.07.04 09:43 377888 wow Snowman napisał 08.07.04 09:34 377855 ano lusterka... Pociagi aKySzu musisz sam wypuscic na tory ;)) Voycieszek napisał 08.07.04 09:30 jeśli się nie mylę, to widziałem nawet ten obiektyw, którym Marcin (seti) robił zdjęcie Voycieszek napisał 08.07.04 09:28 tak, lustrzanym, widziałem go nawet aKySZ napisał 08.07.04 09:26 lustrzanym obiektywem? Voycieszek napisał 08.07.04 09:26 aKySZ: a zbiory? o zbiorach było wspomnieć aKySZ napisał 08.07.04 09:26 377855 => seti, polecam! bokeh? na lusterkach to znaczy???? aKySZ napisał 08.07.04 09:22 Snowman i A_R_mator pisali o torach, pisali i pisali, tak że ja na tej nastawni już się nie mogę na te dwa Pociągi doczekac ;-)))) zastanawiam się nad tzw. drogą przebiegu, rozjazdy, semafory, wolne tory itd. gdzie którego puścić jak dojadą.... aKySZ napisał 08.07.04 09:21 377874 => Po prostu Dziubek! ;-/ Snowman napisał 08.07.04 09:17 aKySzu :))))) aKySZ napisał 08.07.04 09:13 Snowman => nie wszyscy, ja tu jestem :)) aKySZ napisał 08.07.04 09:11 Kurczę, jakaż dyskusja była przed północą... Tak sobie pomyslałem czytając to (jak podręcznik prawie), że gdyby Snowman i A_R_mator otwarli Prywatną Wyższą Szkołe Fotograficzną, i wykładali na niej (najlepoiej oboje jednocześnie ;o) ) np. FILOZOFIĘ FOTOGRAFII to poległbym jak nic, nie pomogłyby mi i czytrey terminy, i żadne warunki.... Cyt.: Szufladki na dole jako zbiory kantonowskie - dostajesz taki temat od nich na egzaminie i pozostaje Ci ułożyć usta w emotikon :-/ Choć gdyby tak człowiek wykazał się pomyślunkiem, może by dali dostateczny z dwoma.... Ostatecznie by z pewnością tak dali, bo kto by im za drugi semestr zapłacił? Kasa jest kasa, musi się zgadzać... ;-) Snowman napisał 08.07.04 09:05 No taa, wszyscy do wychodka poszli ;)) zakonnego ;)) Snowman napisał 08.07.04 08:44 OK, OK ;)) Nic nie mowie ;)) Tylko pokazuje paluchem jak inni nazwali. I juz milcze ;))) Yuki napisał 08.07.04 08:40 Snowman!!! Snowman napisał 08.07.04 08:39 Ale przyznasz, Yuki, ze chyba jest trafniejsze ;) Yuki napisał 08.07.04 08:38 No i wtopa za wtopą, co aKySZ? :-/ Już, już... widzę, że powiesiłeś to i owo... ;-) Voycieszek napisał 08.07.04 08:38 Jeszcze takie wielkie oczy są naprzeciwko przystanku mojego autobusu 525 w centrum, jadącego w stronę rzeki ;) chyba, że już je zdjęli. Nawet taka dziewczyna stała i gadała do koleżanki: "wow, chciała bym mieć takie zdjęcie" ;) jak by miała ładniejsze oczy, to może bym jej w tym pomógł. Yuki napisał 08.07.04 08:38 Wreszcie się udało! Cześć Voyciu. Skopiuję jeszcze kilka info dla tych, którym się nie chce przedzierać przez tę stronę :-) WYSTAWA W RAMACH FESTIWALU NEW NEW YORKERS AND THEIR FRIENDS NOWI NOWOJORCZYCY I PRZYJACIELE Organizatorzy wystawy: Ambasada Stanów Zjednoczonych w Warszawie Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe Teatr Wielki – Opera Narodowa, Muzeum Teatralne Termin wystawy: 26 czerwca–11 lipca 2004 r. Miejsce ekspozycji: Muzeum Teatralne, Teatr Wielki – Opera Narodowa (wejście na wystawę od ul. Wierzbowej) Biuro wystawy: tel. (22) 6920 211 Godziny otwarcia: wtorek–piątek 10.00–16.00 sobota, niedziela 12.00–18.00 Bilety: normalny – 10 zł, ulgowy – 7 zł aKySZ napisał 08.07.04 08:38 ooo, Yuki tu jest a na GG nie odpisuje..... :P aKySZ napisał 08.07.04 08:37 Dziyń Dybry :-) Koleżankom i Kolegom... Yuki napisał 08.07.04 08:37 http:// www. teatrwielki.pl/ readme.php?book=muzeum &book_id= 702&book_name =wystawa_horowitz Voycieszek napisał 08.07.04 08:34 Dzień Dobry tym co zostali ;) Voycieszek napisał 08.07.04 08:33 Snowman: 377841 nooo, tak też mi się... Yuki napisał 08.07.04 08:31 Śnieżny... zostaw te fotokompozycje w spokoju... zdaje się, że w Teatrze Wielkim albo Operze... odszukam i zapodam :-) Snowman napisał 08.07.04 08:29 377841 plagiat po NG? Snowman napisał 08.07.04 08:28 O, gdzie, i kiedy (godziny)? Jakas linka? Nawiasem - zwroccie uwage na slowko "FOTOKOMPOZYCJE" ;)))) Yuki napisał 08.07.04 08:25 2 były przed chwilką dosłownie. Może zdjął i podmienił na amorzycę? A wszyscy się zastanawiali, gdzie się podziewa skradziona amorzyca... ;-))) Yuki napisał 08.07.04 08:24 A Wy wiecie, że macie wystawę: FOTOKOMPOZYCJE RYSZARDA HOROWITZA (26 czerwca–11 lipca 2004 roku)? Snowman napisał 08.07.04 08:23 Mysle, ze o amorzycach i jeleniach Studio bedzie sie moglo juz w miare swobodnie wypowiadac ;)) Jak szydzic, to szydzic ;)) Gdzie te dwie gole baby? Snowman napisał 08.07.04 08:22 No wlasnie teraz Bozejewicza zauwazylem, az zacytuje ;)) "Piotr Bozejewicz [ignoruj] napisał 08.07.04 08:19 Chodzi jeleń po rykowisku i ryczy" Snowman napisał 08.07.04 08:21 Ni, jedna gola babka ;)) Dwie zniknely chyba (a moze nie, na pasku ich juz nie ma). Jedna baba, gola, na udrapowanym przescieradle (tiulu), z napietym lukiem i strzala. Tylko skrzydel brak ;))) Ale mysle, ze to tylko kwestia czasu ;))) Yuki napisał 08.07.04 08:20 Bozejowicz piknie skomentował :-))) Yuki napisał 08.07.04 08:20 A nie, to amorek :-O Snowman napisał 08.07.04 08:19 A juz naprawde na zakonczenie, a propos "Snowman [ignoruj] napisał 08.07.04 08:00" dodam, ze slowa "dobry" "zly" uzylem w cudzyslowach. To raz. A dwa, jesli mam mowic o podziale przestrzeni czworaktow na te, co maja rownej miary katy, i te, co maja rownej miary boki, to wole jednak mowic o czworokatach po prostu ;))) Wnioski i analogie zostawiam dla A_R_matora (i pozostalych chetnych) - nie chce naduzywac i ploszyc uzyciem niektorych wiadomych slow ;)) Pozdrawiam! Yuki napisał 08.07.04 08:19 Czy to te 2 gołe babki? bo te to mi się w ogóle nie podobaja ...:-I Snowman napisał 08.07.04 08:16 O jasny gwint, tylko skrzydel brak, ale moze sie doczekam. Dobrze czulem, ze na Sergiusza mozna liczyc ;)) 377837 Yuki napisał 08.07.04 08:15 mryg, mryg ;-). Sam chciał! :-) Snowman napisał 08.07.04 08:15 :)) No to Yuki podwojne odchamianie ;)) Ladnie, ladnie. A ja sie zastanawialem, o co Dobkowi z ta magenta chodzi ;)) Yuki napisał 08.07.04 08:08 A poza tym, przypominam, że okienko było odchamiane zarówno przez Ciebie, jak i później przez Dobka :-) Yuki napisał 08.07.04 08:06 Bo juz taka marudna jestem :-). Snowman napisał 08.07.04 08:03 I zeby nie tlamsic Studia Nocnego zauwazam, ze w "Snowman [ignoruj] napisał 08.07.04 08:00" nie ma slowa na temat "fotografii" takiej czy innej, czy "Kowalskiego z cyfrowka" ;))) Wiecej: niniejszym ze swojej strony zamykam przewazajacy ostatnio temat i oddaje glos ;) Chetnie poczekam na jakis inny temat ;) Nawiasem, Dobek, probowales sie zainteresowac ta pozycja o Gaudim, o ktorej pisalem? Yuki, pochwalony! A tak marudzilas na okienko ;))) Yuki napisał 08.07.04 08:01 Łojezu... i Dobek mi mignął! Snowman napisał 08.07.04 08:00 Wracajac na koniec do zestawu cech podstawowych majacych dzielic przestrzen na wiecej niz dwa rozlaczne zbiory. O ile jedna cecha podstawowa jest zawsze dobra (przestrzen dzieli zawsze na dwa rozlaczne zbiory - zbior i jego dopelnienie - nie ma znaczenia, czy jeden z nich okaze sie pusty), to przy zestawie cech podstawowych juz tak dobrze nie jest. Sa zestawy dajace Ci zbiory rozlaczne, badz zbiory zachodzace na siebie. Te zestawy dajace podzialy rozlaczne sa "dobre", te dajace podzialy zachodzace na siebie, niejedoznaczne, sa "zle". Na przyklad w przestrzeni czworokatow "zlym" zestawem bedzie 1) czworokat posiadajacy wszystkie katy proste. 2) czworokat posiadajacy wszystkie boki rownej dlogosci. 3) pozostale czworokaty (dopelnienie). Widac, ze sa elementy spelniajace 1 i 2. Nie jest to zestaw dajacy jednoznaczny podzial. Podzial "dobry" to na przyklad 1) czworokat posiadajacy wszystkie katy wewnetrzne wklesle 2) czworokat posiadajacy przynajmniej jeden kat wewnetrzny wypukly. 3) pozostale czworokaty (dopelnienie). Nic to, ze 3 w zaleznosci od tego, czy przestrzen czworokatow zawiera zdegenerowane do trojkata czworokaty (a wiec posiadajace jeden kat polpelny) jest puste, albo zawiera "dziwactwa" (te degeneraty wlasnie), zestaw 1 i 2 da nam rozdzielny, jednoznaczny podzial przestrzeni czworokatow. Yuki napisał 08.07.04 07:56 I znów przez noc się nazbierało, jak za dawnych dobrych czasów. Pochwalony :-)! Snowman napisał 08.07.04 07:50 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:31 1. Co do współeczesnej definicji nic nie zgubiłem. Dalej nastepuje opis, który zgodnie z tym co wcześnie padło nie jest cechą podstawową. 2. Starą definicję przytoczyłem za W. Dedrką. Dalej nastepuje IMHO opis (może bardziej interpretacja)...."Prostymi słowami - jest to metoda otrzymywania obrazu przy pomocy światła na emulsji fotograficznej." 3. Jesli tak są opisane cechy zbioru, to jest to do bani. 4. Jeśli ktoś usczegóławiał definicje to zmieniał zbiór. 5. Jesli zmieniał to czy uczynił to prawidłowo? itd. itd. :))) DObrej nocki:))) ===========> Mozliwe, ze definicje sa do bani (sa do bani _sformulowane_) i wymagaja precyzyjniejszego _zapisu_. Druga kwestia jest wybor cechy podstawowej. Dla mnie cecha podstawowa jest wlasnie "trwaly obraz na powierzchni swiatloczulej na skutek dzialania energii promienistej". Pamietaj, ze definicja jest zawsze konstrukcja jezykowa, i jako taka _opisuje_ ceche (przyjmijmy ze podstawowa). Kontrukcja jezykowa moze mniej lub bardziej precyzyjnie _opisac_ ceche, ale pamietaj, ze mowimy o cesze, a nie o opisie cechy, podobnie jak mowimy o pojeciu i o nazwie pojecia ;) Problemem pozosostaje jedynie, czy zmiana definicji wynikala z koniecznosci poprawienia, sprecyzowania _opisu_ cechy podstawowej, czy wynikala z koniecznosci badz potrzeby zmiany cechy podstawowej. IMO stalo sie to ze wzgledu na precyzje opisu. Intencja byla caly czas ta sama cecha. Snowman napisał 08.07.04 07:43 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:38 "...Ale nie moge powiedziec, co jest prawidlowe - szufladki na dole, czy szufladki na gorze. Wiem tylko, ze dostane rozne zbiory ;))) Obie wersje sa dobre. ..." Ja w tym temacie. Teoretycznie tak mogę rozważać. Praktycznie nie wiem czy ktoś dobrze określił CECHY zbioru. Jak to mogę stwierdzić? Chce to sprawdzić. Teoretycznie czy empirycznie? :))) ===============> Podanie jednej cechy i podzial przestrzeni na zbior (spelniajacy ceche) i jego dopelnienie (nie spelniajace cechy) zawsze bedzie "dobre". Rozwazac "dobre" kontra "zle" mozna w odniesieniu do podanego zestawu cech, ktore maja podzielic przestrzen na wiecej niz dwa zbiory. Ale o tym jeszcze za chwile. Snowman napisał 08.07.04 07:40 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:41 Na marginesie :))) Przez ostatnie dni jak tak piszę - to jednocześnie skanuję. Szkoda, że nie mogę tego pogodzić z wywołaniem filmu z Feliksa :( =======> No wlasnie, Ty mozesz pogodzic pisanie ze skanowanie... Ja pisania z innymi czynnosciami niestety pogodzic nie moge :((( A pisze... Wnioski? ;))) Snowman napisał 08.07.04 07:38 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:40 "... czy student da sie wpuscic w maliny, czy jednak nie..." >>> Jeśli tak to wygląda to pamiętaj, że nie takie są moje intencje. :)))===========> Ale przyznaj, ze intencja jest _zobaczyc_, jak sie ten student bedzie z malin wyplatywal albo nie dawal wpuscic ;))) Snowman napisał 08.07.04 07:37 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:35 - nie piszesz o nazwie ;)) Ale piszesz o zbiorach _bez_ nazwy ;))) Nie wazne.... ;) Snowman napisał 08.07.04 07:36 Studio Nocne milczec moze w temacie Kowalskiego poslugujacego sie cyfrowka ;)) Ale to juz dawno nalezy do przeszlosci ;))) Jak na razie mowimy (ja i A_R_mator) o czyms bardzo dalekim od fotografii, i mimo zakorzenienie w _jezyku_ jednak bardzo abstrakcyjnym ;))) Nazwach, pojeciach, cechach, znaczeniach, zbiorach itp ;))) Wiecej w tym matematyki niz czegokolwiek innego ;))) A przeciez ja i A_R_mator to nie wszyscy, ja rowniez temat Kowalskiego nie jest jednynym tematem ;))) Pozdrawiam i chetnie wymysle jakis inny temat. O wlasnie, A_R_matorze. Byla ta fotogenia, i co znia. Nadal nie wiem, i pewnie znakomita wiekszosc (jak nie wszyscy), nie wie, o co chodzi ;))) wrobldob napisał 08.07.04 01:54 Studio nocne kiedys w innych dyskusjach nie podjelo sie dowiesc, ze UEZSRR, czy ze dyktatura jest gorsza od demokracji... tym razem nie podejmie sie dowodzic, ze Kowalski na wakacjach z cyfrowka w rece nie jest automatycznie grafikiem komputerowym ale raczej fotografem. To sa humorystyczne dyskusje sprawdzajace umiejetnosci retoryczne dyskutantow. Studio nocne takich umiejetnosci nie posiada... ba... wcale nie chce ich posiadac i dlatego studio nocne milczec bedzie. A_R_mator napisał 08.07.04 01:30 Dobrej Nocy :))) A_R_mator napisał 08.07.04 00:41 Na marginesie :))) Przez ostatnie dni jak tak piszę - to jednocześnie skanuję. Szkoda, że nie mogę tego pogodzić z wywołaniem filmu z Feliksa :( A_R_mator napisał 08.07.04 00:40 "... czy student da sie wpuscic w maliny, czy jednak nie..." >>> Jeśli tak to wygląda to pamiętaj, że nie takie są moje intencje. :))) A_R_mator napisał 08.07.04 00:38 "...Ale nie moge powiedziec, co jest prawidlowe - szufladki na dole, czy szufladki na gorze. Wiem tylko, ze dostane rozne zbiory ;))) Obie wersje sa dobre. ..." Ja w tym temacie. Teoretycznie tak mogę rozważać. Praktycznie nie wiem czy ktoś dobrze określił CECHY zbioru. Jak to mogę stwierdzić? Chce to sprawdzić. Teoretycznie czy empirycznie? :))) A_R_mator napisał 08.07.04 00:35 "...Opis "zbior przedmiotow posiadajacych dana ceche X" definiuje Ci zbior, dowolna inna "nazwa" nie definiuje...." >>> Ale ja już dawno nie piszę o nazwie. To jest oddzielny temat. Zostawmy go na póxniej. Można tylko dodać na tymczasem, że są przypadki kiedy nazwa będzie również opisem zbioru. I tylko tyle. :))) A_R_mator napisał 08.07.04 00:31 1. Co do współeczesnej definicji nic nie zgubiłem. Dalej nastepuje opis, który zgodnie z tym co wcześnie padło nie jest cechą podstawową. 2. Starą definicję przytoczyłem za W. Dedrką. Dalej nastepuje IMHO opis (może bardziej interpretacja)...."Prostymi słowami - jest to metoda otrzymywania obrazu przy pomocy światła na emulsji fotograficznej." 3. Jesli tak są opisane cechy zbioru, to jest to do bani. 4. Jeśli ktoś usczegóławiał definicje to zmieniał zbiór. 5. Jesli zmieniał to czy uczynił to prawidłowo? itd. itd. :))) DObrej nocki:))) Snowman napisał 08.07.04 00:29 Wiesz, A_R_matorze, czasem czuje sie w dyskusji z Toba jak na egzaminie, gdzie egzaminator podrzuca rozne podchwytliwe pytania i patrzy, czy student da sie wpuscic w maliny, czy jednak nie ;))) I coraz czesciej tak traktuje ta dyskusje tutaj ;))) Dobranoc! Snowman napisał 08.07.04 00:25 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:13 Opis do rzeczy, przedmiotu, czynności ma to, że bez niego nie będziemy mogli wogóle o nim mówić. I nawet jesli będzie istniał to nawet takiego przedmiotu nie porównasz z innym :))) ==============> dlatego zeby o nim mowic, musisz nazwac. Ale mozesz mowic o nim: zbior przedmiotow posiadajacych dana ceche X. Kwestia, czy "zbior przedmiotow posiadajacych dana ceche X" uznasz za nazwe, czy za opis (definicje) zbioru. IMO to bez znaczenia (za co uznasz). Opis "zbior przedmiotow posiadajacych dana ceche X" definiuje Ci zbior, dowolna inna "nazwa" nie definiuje. I powinna byc tak dobrana, by nazwa kojarzyla sie z jednym, konkretnym zbiorem. W znakomitej wiekszosci przypadkow konkretna nazwa kojarzy sie z roznymi zbiorami, co powoduje, ze w celu unikniecia pomylek co do zbioru o ktorym mowimy wskazane jest podanie cechy okreslajacej zbior zamiast (lub obok) takiej wieloznacznej nazwy. Szlus. Shutdown. Dobranoc! Snowman napisał 08.07.04 00:19 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:10 "...Szufladki na dole jako zbiory kantonowskie..." >>> o to mi chodzi, ktoś źle zapisał, że to szufladki na dole - to są akurat szufladki u góry. Chodzi mi o to jaki masz dowód, że są to szufladki na dole? A jeśli jeszcze pokój przed Toba zamknęli? Jaki jest dowód na to, że one są na dole? :))) =============> Moga byc i szufladki na gorze ;))) I beda to zbiory puste ;))) Tyz dobrze ;) Zmiana zapisu da Ci zmiane zbiorow. Ale nie moge powiedziec, co jest prawidlowe - szufladki na dole, czy szufladki na gorze. Wiem tylko, ze dostane rozne zbiory ;))) Obie wersje sa dobre. Snowman napisał 08.07.04 00:16 A_R_mator [ignoruj] napisał 08.07.04 00:02 - mam wrazenie, ze we wspolczesnej definicji jednak zgubiles dzialanie swiatla. Zagubienie trwalosci oraz dzialania swiatla daje Ci dwa przypadki paradoksalne - 1) Ekran projekcyjny pokryty warstwa zelatyny ze swiatloczulymi solami srebra. 2) Obraz namalowany farba na nieobrobionym papierze fotograficznym po stronie emulsji. Albo obie definicje sa bledne, albo uzycie slow "otrzymanie na" zaklada trwalosc - co IMO nie jest oczywiste i z tego powodu uleglo poprawce, albo sformulowanie o uzyciu substancji czulej na swiatlo zaklada wlasnie wykorzystanie stricte tej wrazliwosci i implikuje uzycie swiatla (co jest logicznym wnioskiem - na zasadzie ze nie podaje sie cechy, ktora mialaby pozostac niewykorzystana). No nie, 00:15. Wylaczam kompa. Dobranoc! A_R_mator napisał 08.07.04 00:13 Opis do rzeczy, przedmiotu, czynności ma to, że bez niego nie będziemy mogli wogóle o nim mówić. I nawet jesli będzie istniał to nawet takiego przedmiotu nie porównasz z innym :))) A_R_mator napisał 08.07.04 00:10 "...Szufladki na dole jako zbiory kantonowskie..." >>> o to mi chodzi, ktoś źle zapisał, że to szufladki na dole - to są akurat szufladki u góry. Chodzi mi o to jaki masz dowód, że są to szufladki na dole? A jeśli jeszcze pokój przed Toba zamknęli? Jaki jest dowód na to, że one są na dole? :))) Snowman napisał 08.07.04 00:07 Mozesz do zbioru przypisac dowolna nazwe (by o tym zbiorze moc mowic), ale nazwa ta nie zdefiniuje Ci tego zbioru (pozostanie stricte nazwa, mianem), a i nazwa powinna byc taka, by nie powodowac mylenia tego zbioru z innymi przy poslugiwaniu sie w artykulacji nazwa a nie opisem cechy. Snowman napisał 08.07.04 00:05 O zbiorach bez nazw dokladnie to samo Ci napisalem ;))) Snowman napisał 08.07.04 00:04 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:53 "...Jeszcze raz, tu nie jest kwestia dobrze czy zle..." >>> No nie zgodzę się z Tobą. Napisałeś teraz innymi słowami, że nieważne jak będzie opisana.===========> jakimi slowami posluzysz sie w opisaniu cechy? ======= Tzn nie wyartykułowana. =====> Nie rozumiem? Moze byc cecha wyartykulowana, badz niewyartykulowana. Deska Galtona. Szufladki na dole jako zbiory kantonowskie. Nie artykulujesz ich nazw, ani nawet cech. Cecha takiej szufladki jest jedynie to, ze odbijajaca sie kulka znalazla sie finalnie w takim a nie innym miejscu przestrzeni. ====== Tzn nie istnieje, albo jest abstrakcją. ==========> Dalej nie rozumiem. Co ma abstrakcyjnosc pojecia badz cechy do nazwy? Co znaczy, ze cecha nie istnieje? Jesli nie istnieje, to nie mozesz jej uzyc do konstrukcji zbioru... ========= Czy cecha nie może być xle opisana? :))) ========> Nie rozumiem nadal. Co ma opis cechy do cechy? Co ma opis pieciokata do faktu bycia pieciokatem? Zle opisana cecha bycia pieciokatem to mam rozumiec na przyklad trzy katy? Albo piec katow wylacznie rozwartych? Chyba ze stworzysz opis nie pozwalajacy na okreslenie cechy, choc nie bardzo sobie jestem taki w stanie wyobrazic... Hrrrr..... pa... ;) A_R_mator napisał 08.07.04 00:02 Co do trwałości: 1. Pierwotna definicja: "fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię" 2. Wspólczesna definicja: "otrzymywanie trwałych obrazów na powierzchniach pokrytych substancją światłoczułą (promienioczułą); również gotowy obraz fot. pozytywowy na podłożu nieprzezroczystym." >>> 1. W pierwotnej nie ma mowy również o trwałości. 2. Została zmieniona? Kiedy i dlaczego? Jesli została to może zostać i teraz. 3. dot. współczesnej UWAGA - zgodnie z nią namaluję sobie obraz i to bez rzadnej utrwalonej treści pod spodem farbą olejną na papierze światłoczułym - będę miał fotografię. Nic w niej nie determinuje użycia światła. W starej było. A_R_mator napisał 07.07.04 23:54 Na temat zbiorów bez nazw nie można rozmawiać. Nie jesteś i nie będziesz mi w stanie podać takiego przykładu bo i jak. Snowman napisał 07.07.04 23:53 DOBRANOCKA! PA! PA! Hrrrrr, hrr...... ;) A_R_mator napisał 07.07.04 23:53 "...Jeszcze raz, tu nie jest kwestia dobrze czy zle..." >>> No nie zgodzę się z Tobą. Napisałeś teraz innymi słowami, że nieważne jak będzie opisana. Tzn nie wyartykułowana. Tzn nie istnieje, albo jest abstrakcją. Czy cecha nie może być xle opisana? :))) Snowman napisał 07.07.04 23:52 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:50 - to co w takim razie znaczy "fotograficzny"? Tak czy siak - 2 pozostaje znaczeniem przedmiotu ;) Snowman napisał 07.07.04 23:50 A propos "Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 23:42 " - trwalosc jest zapisana w definicji. A_R_mator napisał 07.07.04 23:50 "...Jesli zalozyc, ze znaczenie 2 odowoluje sie do znaczenia 1 poprzez uzycie "fotograficzny", a wczesniej jest powiedziane, ze fotografia to na materiale swiatloczulym, (znaczenia kolejno definiowane korzystaja ze znaczen juz zdefiniowanych) to mamy wymog spelnienia dwoch warunkow - nieprzezroczystosci i swiatloczulosci materialu...." >>> Nie mam przekonania, nie wiem tylko czy do zapisu, czy do istoty sprawy. Chyba do jednego i drugiego :))) Snowman napisał 07.07.04 23:48 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:38 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 23:26 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:11 1. Co warukuje niezmienność zbiorów kantowskich? ========> Cecha podstawowa. >>> Krótko. Cecha musi byc opisana. Zbiór kantowski nie stanowi dowodu czy jest opisana źle czy dobrze :))) ==============> Jeszcze raz, tu nie jest kwestia dobrze czy zle. Cecha przyjeta za podstawowa da Ci taki a nie inny przy (przyjetej za podstawowa) inne cesze zbior kantowski. Oba sa dobre. Ale sa INNE. Rozne cecy dadza Ci rozne zbiory. A ze uprzesz sie nadac im ta sama (albo rozne) nazwe to juz tych zbiorow nie zmieni ;) Nie nazwa definiuje zbior kantowski, a cecha. Chyba, ze tworzysz zbiory kantowskie _nazw_ ;) Ale to bylo poruszone w cytowanej przez Ciebie definicji nazwy. Snowman napisał 07.07.04 23:42 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:34 Chyba mozemy sie zgodzic, ze obraz ma byc trwaly i widoczny? :))) Jeśli będziemy się trzymać ściśle określonego pojęcia to NIE. Obraz czegoś nie musi być ani trwały ani widoczny. W przeciwnym wypadku byłoby zapisane "obraz widoczny" bądź gdyby pojęcie stanowiło jeszcze inaczej to "obraz utajony". Określenie obraz nie determinuje tego, że ma byc widoczny. ============> OK. Widoczny jest nadinterpretacja, ale jesli mamy go zaobserwowac ;))) Dobra, rownie dobrze moze byc i utajony, nie zmienia to faktu, ze naruszony jest warunek trwalosci ;) (i co nie zmienia faktu, ze na przyklad na fotografii srebrowej musi byc najpierw wywolany, by moc zostac utrwalony, a w gumie de facto utrwalenie nastepuje w momencie naswietlania i utwalony jest obraz utajony, a dopiero plukanie woda powoduje uwidocznienie tego obrazu - no ale to - widocznosc - rzeczywiscie nie ma znaczenia) A_R_mator napisał 07.07.04 23:38 dowodu - miało być :) A_R_mator napisał 07.07.04 23:38 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 23:26 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:11 1. Co warukuje niezmienność zbiorów kantowskich? ========> Cecha podstawowa. >>> Krótko. Cecha musi byc opisana. Zbiór kantowski nie stanowi dowo czy jest opisana źle czy dobrze :))) Snowman napisał 07.07.04 23:37 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:27 Jeszcze raz w kontekście ostatniej zamieszczonej w PWN definicji. cyt: FOTOGRAFIA [gr.], otrzymywanie trwałych obrazów na powierzchniach pokrytych substancją światłoczułą (promienioczułą); również gotowy obraz fot. pozytywowy na podłożu nieprzezroczystym. 1. Z pierwszej części definicji (bez żadnych rozrzeszeń) wynika, że jeśli grafikę komputerową naświetlę obojętnie jakimi metodami na papierze bądź błonie światłoczułej to ten proces (otrzymywanie) mogę bezsprzecznie nazwać fotografią. TO DOTYCZY PIERWSZEGO ZNACZENIA! ===========> Tak, ten jeden specyficzny proces otrzymania odbitki z pliku graficznego!!! Ale nie proces otrzymania pliku graficznego przy pomocy sensora! ======= 2. Druga część jest jeszcze ciekawsza. Pozostaje stwirdzić co to jest "obraz fotograficzny pozytywowy". Wynika, że wcale nie musi byc uwarunkowany podłożem światłoczułym. Jedynym warunkiem jest jego nieprzezroczystość. Co to znaczy w tym pojęciu "fotograficzny". Nie można tego automatycznie odnieść do fotografii. :))) ===========> Jesli zalozyc, ze znaczenie 2 odowoluje sie do znaczenia 1 poprzez uzycie "fotograficzny", a wczesniej jest powiedziane, ze fotografia to na materiale swiatloczulym, (znaczenia kolejno definiowane korzystaja ze znaczen juz zdefiniowanych) to mamy wymog spelnienia dwoch warunkow - nieprzezroczystosci i swiatloczulosci materialu. IMO jest to koslawe okreslenie (odrzuca slajd), ale jestem gotow zaakceptowac fakt, ze 2 opisuje znaczenie _nazwy_ "fotografia" rownowaznej z _nazwa_ "odbitka" i przedmiotow okreslanych ta _nazwa_ w tym wlasnie znaczeniu _semantycznym_ (zwracam uwage na _semantyke_ zalezna od jezyka - w polskim bedzie to nazwa "fotografia", a w angielskim juz "print" de facto nie majace zadnego zwiazku nazewniczego z "photography") I teraz juz naprawde DOBRANOC! Pa! Voycieszek napisał 07.07.04 23:34 może lepiej nie, bo do klasztoru pójdzie A_R_mator napisał 07.07.04 23:34 Chyba mozemy sie zgodzic, ze obraz ma byc trwaly i widoczny? :))) Jeśli będziemy się trzymać ściśle określonego pojęcia to NIE. Obraz czegoś nie musi być ani trwały ani widoczny. W przeciwnym wypadku byłoby zapisane "obraz widoczny" bądź gdyby pojęcie stanowiło jeszcze inaczej to "obraz utajony". Określenie obraz nie determinuje tego, że ma byc widoczny. Snowman napisał 07.07.04 23:28 Cos dla Persefony ;)) 377645 A_R_mator napisał 07.07.04 23:27 Jeszcze raz w kontekście ostatniej zamieszczonej w PWN definicji. cyt: FOTOGRAFIA [gr.], otrzymywanie trwałych obrazów na powierzchniach pokrytych substancją światłoczułą (promienioczułą); również gotowy obraz fot. pozytywowy na podłożu nieprzezroczystym. 1. Z pierwszej części definicji (bez żadnych rozrzeszeń) wynika, że jeśli grafikę komputerową naświetlę obojętnie jakimi metodami na papierze bądź błonie światłoczułej to ten proces (otrzymywanie) mogę bezsprzecznie nazwać fotografią. TO DOTYCZY PIERWSZEGO ZNACZENIA! 2. Druga część jest jeszcze ciekawsza. Pozostaje stwirdzić co to jest "obraz fotograficzny pozytywowy". Wynika, że wcale nie musi byc uwarunkowany podłożem światłoczułym. Jedynym warunkiem jest jego nieprzezroczystość. Co to znaczy w tym pojęciu "fotograficzny". Nie można tego automatycznie odnieść do fotografii. :))) Snowman napisał 07.07.04 23:26 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:11 1. Co warukuje niezmienność zbiorów kantowskich? ========> Cecha podstawowa. Jesli pojawia sie nowe elementy spelniajace ta ceche, to oczywiscie zbior ulega powiekszeniu ============ 2. Z czego wynika, że tylko takie zbiory definiuja pojęcia? :))) =========> Z definicji zbioru kantowskiego ;))) Tyle, ze nalezaloby to od razu nazwac pojeciem kantowskim ;) Juz pisalem, dlaczego uwazam to za sluszniejsze, niz pojecia wynikajace z przestrzeni nazewniczej. No i nazwa nie jest cecha podstawowa ;)) Ale to chyba jasne ;) Snowman napisał 07.07.04 23:23 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 23:02 Jeszcze raz pierwotna definicja: "fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię" >>> Jeśli potraktujemy bez zbędnych rozszerzeń tą definicję jak "rdzeń" pojęcia to: 1. Na powierzchni sensora otrzymujemy obraz niewidoczny naszym okiem. On tam jest jako ogólnie "róznica w ładunkach elektrycznych". 2. Jest trwały do chwili gdy go przeniosę gdzie indziej; 3. Powstał przy pomocy światła; 4. Powstał na powierzchni czułej na tą energię. 5. Powierzchnia sensora tak jak i emulsji tak naprawdę nie jest powierznią tylko przestrzenią trójwymiarową - ale to tak na marginesie. :))) ===========> Albo zrobiles czeski blad, albo mam zaczac obalac ;))) "fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) _______na______ powierzchni czułej na tę energię" Chyba mozemy sie zgodzic, ze obraz ma byc trwaly i widoczny? Inaczej mamy rowniez niewywolana i nieutrwalona naswietlona kartke papieru swiatloczulego jak i ekran projekcyjny ;) 1. Na powierzchni sensora otrzymujemy obraz niewidoczny naszym okiem. On tam jest jako ogólnie "róznica w ładunkach elektrycznych". - zgadza sie. Dokladnie jak efekt zmiany ladunkow elektrycznych w dowolnym materiale swiatloczulym. 2. Jest trwały do chwili gdy go przeniosę gdzie indziej; - DO czy OD chwili? Jesli go przeniesiesz, to primo przestanie byc na tej powierzchni, secundo nie bedzie obrazem, tylko zostanie wygenerowany ciag impulsow elektromagnetycznych, ktory mozna zapisac w pliku o odpowiedniej budowie (umowanej, choc okreslonej w celu prawidlowej interpretacji). Dalej, obraz(ten z ladunkow elektrycznych) na sensorze nie jest trwaly ani przed wygenerowaniem impulsow elektromagnetycznych, ani po wygenerowaniu tych impulsow. Sensor pozostaje materialem czulym na swiatlo i zaden obraz na nim nie jest trwaly, sensor nadal reaguje na zmiane oswietlenia, zatem zmienia sie tworzony na nim obraz (ten z ladunkow). Jesli utwalisz obraz z ladunkow na sensorze, automatycznie sensor utraci swoja funkcje - przeksztalcania padajacego nan swiatla w ciag impulsow elektromagnetycznych. 3. Powstał przy pomocy światła; TAK. 4. Powstał na powierzchni czułej na tą energię. TAK. 5. Powierzchnia sensora tak jak i emulsji tak naprawdę nie jest powierznią tylko przestrzenią trójwymiarową - ale to tak na marginesie. :))) - TAK, ale to jest istotnie bez znaczenia ;) Nie jest spelniony warunek utworzenia trwalego obrazu na powierzchni czulej. DOBRANOC! :) A_R_mator napisał 07.07.04 23:16 Z feliksa film wyjąłem, ale jeszcze wywołany nie jest. Chyba w weeeekend. :))) A_R_mator napisał 07.07.04 23:11 1. Co warukuje niezmienność zbiorów kantowskich? 2. Z czego wynika, że tylko takie zbiory definiuja pojęcia? :))) A_R_mator napisał 07.07.04 23:02 Jeszcze raz pierwotna definicja: "fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię" >>> Jeśli potraktujemy bez zbędnych rozszerzeń tą definicję jak "rdzeń" pojęcia to: 1. Na powierzchni sensora otrzymujemy obraz niewidoczny naszym okiem. On tam jest jako ogólnie "róznica w ładunkach elektrycznych". 2. Jest trwały do chwili gdy go przeniosę gdzie indziej; 3. Powstał przy pomocy światła; 4. Powstał na powierzchni czułej na tą energię. 5. Powierzchnia sensora tak jak i emulsji tak naprawdę nie jest powierznią tylko przestrzenią trójwymiarową - ale to tak na marginesie. :))) Snowman napisał 07.07.04 23:02 Voyciu, spisz sie dobrze ;) "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:46" jasne ze nie tylko kantowskie, ale jak pisalem, niejasne jest dla mnie pozostale okreslenie ("logiczne") i IMO odnosza sie one wlasnie do przestrzeni nazewniczej (znaczenia nazw). Kant odnosi sie do elementow zbiorow, a nie do nazw. Ty przyjmujesz inne cechy za podstawowe cechy, ja przyjmuje inne cechy za cechy podstawowe. Ja otrzymuje inne zbiory, Ty otrzymujesz inne zbiory (kantowskie). Pomijajac fakt, ze to sa rozne zbiory, sprzecznosci, ktore otrzymujesz, sugeruja, ze zbiory te jednak nie koniecznie sa rozlaczne. Przez to, ze Ty i ja dostajemy inne zbiory, operujemy na roznych (kantowsko rozumianych) pojeciach. Moje obejmuje to wszystko, co do tej pory obejmowala fotografia (bez fotografii cyfrowej), Twoje obejmuje nie wszytko to, co obejmowala dotychczas fotografia oraz obejmuje fotografie cyfrowa i jeszcze pare innych rzeczy. Dlatego sugeruje potrzebe nadania nowej nazwy Twojemu pojeciu (a nie "zawlaszczanie" starej) i zaakceptowania faktu, ze Twoj zbior kantowski (Twoje pojecie), jest innym niz moj zbior kantowski (pojecie dotychczas noszace nazwe "fotografia"). I to naprawde na tyle. Pozdrawiam serdecznie i w imieniu Marcina Baranowskiego i swoim zapytuje: JAK TWOJ FED? A_R_mator napisał 07.07.04 22:46 "...Zbiory, definiowane cecha podstawowa,..." 1. Czy tylko takie istnieją (kantowskie)? 2. Co innego ty uważasz za cechę podstawową, a co innego ja. Voycieszek napisał 07.07.04 22:46 Zrobię sesję prawdopodobnie w piątek Snowman napisał 07.07.04 22:46 Nie ucieklem, maila duzego odrabiam ;)) Poczytam, ale wiele nie napisze, bo jak pisalem - i co Ty tez zauwazyles - idziemy dwoma (rownoleglymi?) torami, i kazdy z nas ma swoje racje ;)) Jesli sa rownolegle, to i tak sie nie zejdziemy (chyba ze w nieskonczonosci ;))) ) a na to nie mam tyle czasu :(( Ale bede czytal i co jakis czas zamace w tej dyskusji ;))) Podrzucaj kaski do przemyslen - to warto! Voycieszek napisał 07.07.04 22:46 Snowman: mam już chętną na B&W zdjęcia :)) bardzo fajna dziewczyna i jeszcze nie ma porfolia za bardzo :) ale ciiii żeby nie zapeszyć A_R_mator napisał 07.07.04 22:44 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 22:37 "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:32" Nie otrzymujesz trwalego obrazu na powierzchni sensora! Rzutowanie obrazu na jakakolwiek powierzchnie swiatloczula nie determinuje powstania fotografii. Musisz jeszcze ten obraz na tej powierzchni utrwalic :) Inaczej nie bedzie zadnej roznicy pomiedzy materialem swiatloczulym a na przyklad ekranem projekcyjnym ;)) Co z tego, ze naswietlisz obrazem papier swiatloczuly, jesli go nie wywolasz _I_ utwalisz? >>> 1. Utrwalony nie oznacza wieczny. Jest trwały przez jakiś czas - dopóki go stamtąd nie zabiorę. 2. Ekran nie zachowuje informacji po "zgasnieciu" światła. Sensor tak. 3. Obraz na papierze światłoczułym isnieje tylko nie zawsze go widzę :))) Snowman napisał 07.07.04 22:42 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:34 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 22:25 Pokaz mi, gdzie nie odpowiada stanowi faktycznemu? Nie odpowiada li tylko sposobowi postrzegania pewnego zbioru ludzi ;) >>> A co uważasz za obiektywny wyznacznik stanu rzeczywistego?. Bo tak rozumiem, że się nie zmieniło bo się nie zmieniło. ==========> Kantowskie zbiory :) Niestety, jak latwo zauwazyc, nie sa to worki, w ktorych mozna obserwowac, czy cos sie z jednego do drugiego nie przesypalo :( Zbiory, definiowane cecha podstawowa, a nie dopelniajaca (jeszcze przypomne - cecha podstawowa - determinujaca przynaleznosc do zbioru i zapewniajaca rozdzielnosc zbiorow, cecha dopelniajaca - cecha, ktora moga wykazywac elementy z roznych zbiorow - na przyklad uzycie tylko dwoch skrajnych walorow w obrazie). A_R_mator napisał 07.07.04 22:38 No i uciekłeś, a dyskusja w trakcie :))) Snowman napisał 07.07.04 22:37 "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:32" Nie otrzymujesz trwalego obrazu na powierzchni sensora! Rzutowanie obrazu na jakakolwiek powierzchnie swiatloczula nie determinuje powstania fotografii. Musisz jeszcze ten obraz na tej powierzchni utrwalic :) Inaczej nie bedzie zadnej roznicy pomiedzy materialem swiatloczulym a na przyklad ekranem projekcyjnym ;)) Co z tego, ze naswietlisz obrazem papier swiatloczuly, jesli go nie wywolasz _I_ utwalisz? A_R_mator napisał 07.07.04 22:34 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 22:25 Pokaz mi, gdzie nie odpowiada stanowi faktycznemu? Nie odpowiada li tylko sposobowi postrzegania pewnego zbioru ludzi ;) >>> A co uważasz za obiektywny wyznacznik stanu rzeczywistego?. Bo tak rozumiem, że się nie zmieniło bo się nie zmieniło. Snowman napisał 07.07.04 22:33 Dobra, spadam, bo inaczej mnie kiedys Marcin Baranowski przy jakiejs okazji zabije ;))) I po cichu licze, ze pojawi sie dzis dawno nie widziane Studio Nocne ;))) A zatem pozdrawiam serdecznie i oddaje glos do Studia. Dobranoc! A_R_mator napisał 07.07.04 22:32 "..Fotografia cyfrowa NIE JEST NA MATERIALE SWIATLOCZULYM!!! Wykorzystuje _sensor_ reagujacy na swiatlo do zarejestrowania obrazu na nosniku (pamieci krzemowej, tasmie magnetycznej, plycie optycznej), ktory materialem swiatloczulym nie jest! Takie sformulowanie wrecz pada w tej definicji! Oczywiscie, jesli naswietlisz teraz ten obraz na papier swiatloczuly, to dostaniesz FOTOGRAFIE, _odbitke_, ktora bedzie FOTOGRAFIA namalowana swiatlem z lasera. To wlasnie jest ta zasadnicza roznica! I tym milym akcentem... ;)))..." 1. W myśl niezawęzonej, starym brzmieniu jest tymże materiałem i sensor... cyt. "fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię. "; 2. To co piszesz ...dostaniesz fotografię odbitkę, to jest nadinterpretacja w/w definicji. To jest wymienione jako drugie znaczenie - ja pisałem teraz tylko o pierwszym. W definicji nie ma żadnych uwarunkować, a ty je dodałeś :))) Snowman napisał 07.07.04 22:30 "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:24" Ciesze sie :) Co do mojej wypowiedzi z tego samego czasu. Jedna z metod _WIZUALIZACJI_ "fotografii cyfrowej" moze byc "fotografia". Ale nie oznacza, ze sa tozszame. Ba, nawet nie oznacza, ze fotografia cyfrowa i fotografia maja punkt wspolny. Oznacza tylko tyle, ze zarowno fotografia i fotografia cyfrowa moga miec wspolny produkt koncowy (jak to napisal Czarek - fotogram przeznaczony do konsumpcji). I to, ze fotografia cyfrowa moze byc wizualizowana w znacznie wiekszej ilosci sposobow, niz fotografia :))) Snowman napisał 07.07.04 22:25 Pokaz mi, gdzie nie odpowiada stanowi faktycznemu? Nie odpowiada li tylko sposobowi postrzegania pewnego zbioru ludzi ;) A_R_mator napisał 07.07.04 22:24 "... Ty sam w niej tez multum znalazles i poddajesz je pod dyskusje ;))) Uparcie bede wracal do przykladu wirtualnej kamery umieszczonej w wirtualnym swiecie, z modelem wirtulanego sensora (niech nawet bedzie wirtualnej kliszy), ustawionej w tym wirtulanym swiecie przez rzeczywistego czlowieka, artysty, myslacego fotograficznie, poslugujacego sie modelami rzeczy i przedmiotow przynaleznych do pojec fotograficznych...." >>> Przekonałeś mnie. Powinno się do fotografii podzielonej na fotografię klasyczną, fotografię elektroniczną dodać fotografię wirtualną, no może nie wtym miejscu drzewka. Wprowadzę stosowne poprawki :))) Snowman napisał 07.07.04 22:24 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 22:00 "...a) rejestracja (czyli utworzenie i utrwalenie) efektu dzialania swiatla na material swiatloczuly na jego powierzchni...." >>> oczywiście ja to co w nawiasie traktuję jako rozszerzenie pojęcia. cyt za PWN-em "FOTOGRAFIA CYFROWA, metoda rejestracji obrazu polegająca na tym, że jest on rzutowany nie na błonę fot., lecz na fotoelektr. element światłoczuły..." . A biorąc pod uwagę pierwsze znaczenie z PWN-u to oczywiście dalej mam wątpliwości. cyt. za PWN-em:"FOTOGRAFIA [gr.], otrzymywanie trwałych obrazów na powierzchniach pokrytych substancją światłoczułą (promienioczułą);" Nie wnikając w obcojęzyczne uwikłania. W myśl tej definicji WSZYTSKO co na materiale światłoczułym to FOTOGRAFIA. Popatrz na to - wszystko. ================> :))))) "WSZYTSKO co na materiale światłoczułym to FOTOGRAFIA" TAK, TAK, TAK, 3xTAK !!! Fotografia cyfrowa NIE JEST NA MATERIALE SWIATLOCZULYM!!! Wykorzystuje _sensor_ reagujacy na swiatlo do zarejestrowania obrazu na nosniku (pamieci krzemowej, tasmie magnetycznej, plycie optycznej), ktory materialem swiatloczulym nie jest! Takie sformulowanie wrecz pada w tej definicji! Oczywiscie, jesli naswietlisz teraz ten obraz na papier swiatloczuly, to dostaniesz FOTOGRAFIE, _odbitke_, ktora bedzie FOTOGRAFIA namalowana swiatlem z lasera. To wlasnie jest ta zasadnicza roznica! I tym milym akcentem... ;))) A_R_mator napisał 07.07.04 22:20 "...A propos paradoksow - wskaz mi choc jeden paradoks w mojej przestrzeni. ..." >>> Paradoksem jest, że nie odpowiada ona stanowi faktycznemu. :))) Tzn nie możesz bazować na pewniku, a tylko wtedy nie ma u Ciebie paradoksu bo na takich bazujesz. :))) A_R_mator napisał 07.07.04 22:15 "... 1. Ale slowotworczo jkednak traktujesz. Nie tylko slowotworczo, ale jest to u Ciebie silnym argumentem - moim zdaniem nie ma podstaw do przypisywania duzej wagi do rozwazan slowotworczych (nazweniczych). Sa znacznie istotniejsze cechy (o wiekszej wadze), niz nazwa. 2. Geneza wynika z obserwacji i przypisania podobienstwa cech. Przypisania uznaniowego, socjologicznego. I na tej plaszczyznie to przypisanie mozesz rozwazac....>>> Chyba nie tak. Spróbuję z innej strony Ci to wytłomaczyć bo chyba umknęło. Ażeby nawet coś odrzucić (np nazwę) muszę poznać dlaczego i skąd się wzięła. Poznać przyczynę. Dlaczego np mówi się "fotograficzny aparat cyfrowy", a nie 'kanciasty aparat cyfrowy". Jeżeli uznam, że "fotograficzny" nie ma nic wspólnego z fotografią i to jako pojęciem to będę w oczywistym błedzie. Dlatego m.in., że ta nazwa nie należy do nazw abstrakcyjnych. Nazwa w jakiś sposób oczywiście opisuje pojęcie. Więc moim zadaniem jest stwierdzić co opisuje, jaką jegon część? Czy istotną? Czy nie? I tutaj jest właśnie różnica w naszych rozmowach. Ja twierdzę, że w większości (tutaj się zabezpieczam) a w znanych mi wszytskich pojęciach dot. fotografii w tym cyfrowej za tą częścią nazwy stoją cechy podstawowe fotografii. Są jej desygnatem. :))) Snowman napisał 07.07.04 22:15 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 18:21 Uważam, że z przyczyn niezależnych od fotografii i naszych o niej sądów, kwestii dyskusyjnych w tym zakresie nie rozwiążemy. Ty będziesz tweirdził, że ja operuję w przestrzeni pełnej pradoksów. Ja będę twierdził, że w mojej przestrzeni tych paradosków nie ma, a są tam gdzie pojęcie "fotografia" jest nierzeczywiste bo nie obejmuje "fotografii cyfrowej". IMHO to jest taki przykład mojej osobistej (może filozofocznejj) "teorii względnożci". Każdy z nas krainę paradosku będzie przestawiał na poletko sąsiada. UWAGA! Zaraz zacytuję 2 określenia terminu "prawda" (filoz.). Później napiszę do tego krótki komentarz. Prosiłbym o niecytowanie całości wypowiedzi w dalszych dyskusjach - takie długie teksty są mało czytelne, a pozatym nigdy prawie odpowiedź (moje odpowiedzi też) nie obejmują całego sensu cytowanego komentarza. :))) ================> jeszcze raz pojdzie w calosci (sorry, ale tak przynajmniej mozna sobie przeczytac, jakiej wypowiedzi tyczy odpowiedz). A propos paradoksow - wskaz mi choc jeden paradoks w mojej przestrzeni. Ja w Twojej wskaze multum, Ty sam w niej tez multum znalazles i poddajesz je pod dyskusje ;))) Uparcie bede wracal do przykladu wirtualnej kamery umieszczonej w wirtualnym swiecie, z modelem wirtulanego sensora (niech nawet bedzie wirtualnej kliszy), ustawionej w tym wirtulanym swiecie przez rzeczywistego czlowieka, artysty, myslacego fotograficznie, poslugujacego sie modelami rzeczy i przedmiotow przynaleznych do pojec fotograficznych. Obraz ktory wytworzy w pliku graficznym przy pomocy swego komputera odpowiada obrazowi wirtualnego jaki rejestruje sie na wirtulanym materiale umieszczonym w wirtulanej kamerze pod wplywem dzialania wirtulanego swiatla, ba, dalej ten obraz moze podlegac modelowanej obrobce odpowiadajacej wirtualnej obrobce materialu swiatloczulego, zamianie z negatywu na pozytyw, doswietlaniu, maskowaniu, regulacji kontrastu i jasnosci, wirtualnemu cieciu i klejeniu, retuszowi itd itp. Doskonaly model fotografii. A jednak nazwiesz go grafika komputerowa ;) Osoba przed komputerem i ustawiajaca kamere jest tu grafikiem, czy fotografem. Zalozmy, ze nie tworzy ona modelu swiata, ma gotowa biblioteke wirtualnych przedmiotow, i wirtualnych swiatow (wzajemnych ustawien przedmiotow i zrodel swiatla). Jej zadaniem jest tylko wybrac punkt ustawienia wirtualnej kamery, kierunek patrzenia wirtulanej kamery, okreslenie pola widzenia wirtulanej kamery. Dokladnie te same czynnosci jak przy wykonywaniu zwyklej fotografii. I jaka jest odpowiedz? W czym jest to gorsze (ze zostaje grafika komputerowa) od przetwarzania zeskanowaneg przez rzeczywisty sensor i dalej istniejacego w postaci li tylko elektronicznej, dokladnie tak samo przetwarzanego obrazka (pliku graficznego), ktoremu pozostawiasz miano fotografii? Model fotografii fotografia nie jest, a zapis pixel po pixelu jest? Tak dziala Twoja przestrzen ;)) A_R_mator napisał 07.07.04 22:00 "...a) rejestracja (czyli utworzenie i utrwalenie) efektu dzialania swiatla na material swiatloczuly na jego powierzchni...." >>> oczywiście ja to co w nawiasie traktuję jako rozszerzenie pojęcia. cyt za PWN-em "FOTOGRAFIA CYFROWA, metoda rejestracji obrazu polegająca na tym, że jest on rzutowany nie na błonę fot., lecz na fotoelektr. element światłoczuły..." . A biorąc pod uwagę pierwsze znaczenie z PWN-u to oczywiście dalej mam wątpliwości. cyt. za PWN-em:"FOTOGRAFIA [gr.], otrzymywanie trwałych obrazów na powierzchniach pokrytych substancją światłoczułą (promienioczułą);" Nie wnikając w obcojęzyczne uwikłania. W myśl tej definicji WSZYTSKO co na materiale światłoczułym to FOTOGRAFIA. Popatrz na to - wszystko. Snowman napisał 07.07.04 21:57 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 21:32 Jeszcze wrzucę jedną definicję (nielubianego) określenia. Może nie będziemy się nad nim rozczulać. Ale chciałem zilustrować nim chyba kwestię tej rozmytej logiki. za PWN-em :"FOTOGRAFIKA [gr.]: 1) termin wprowadzony przez J. Bułhaka jako synonim fotografii artyst.; 2) technika graf. wyzyskująca fot. materiały światłoczułe; dąży do uzyskania ? za pomocą środków manualnych (rysunek, operowanie światłem itp.) oraz kontrastowej obróbki materiałów ? graf. obrazów pozbawionych cech fotograficznych" :))) ==============> Jednak z bolem za Bulhakiem ;))) Fotograficzny to obraz graficzny pozbawiony cech fotograficznych ;))) No pieknie wyszlo :)))) Wewnetrzna sprzecznosc jak sie patrzy :))) Jesli juz, to: uzycie metod fotograficznych w celu uzyskania wizulnego efektu grafiki (czyli obrazu tylko w dwoch tonach, czerni i bieli, bez tonalnosci posrednich - szarosci - co sie osiaga wlasnie miedzy innymi poprzez kontrastowa obrobke materialu ;))) Snowman napisał 07.07.04 21:50 "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 21:27" - nie roznosmy dyskusji gdzie indziej ;)) Zwlaszcza na p.r.f ;))) A opinie ludzi sa podzielone - jedni patrza od jednej, a drudzy od drugiej strony. Snowman napisał 07.07.04 21:40 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 18:10 "...To znaczy tylko tyle, ze nie mozesz rozpatrywac pojecia przez pryzmat nazwy ;)))..." >>> Takie stwierdzenie wydaje mi się nieco uproszczone. 1. Nie uważam, że tak rozpatruję. Gdybym to robił to było by to tylko analiza słowotwórcza jakaś tam, np "foto", "grafia". I finał. 2. Mam prawo stwierdzić jaka była geneza powstania nazwy w odniesieniu do pojęcia. Mam prawo stwierdzić co s tego wynika. Nie mogę odrywać pojęcia od nazwy i odwrotnie. Prowadziłoby to do stwierdzenia, że wszystkie nazwy są czytą abstrakcą, a tak nie jet; 3. Powinienem przeanalizować czy podobieństwom nazw towarzyszą wspólne elementy pojęć. Problem się bierze stąd, że ja widzę takie i zaliczam , których Ty nie uznajesz. 4. Powinienem sprawdzić czy opis pojęcia jest aktualny, czy powinien ulec zmianie. Nie mogę z góry zakładać, że dane pojęcie takie jest skoro z mojej obserwacji wynika inaczej. Trąciłoby to dogmatyzmem; :)))==========> Zabraklo mi jednego slowka (albo przeoczylem z pospiechu, albo wcielo przy machnieciu mysza): "...To znaczy tylko tyle, ze nie mozesz rozpatrywac CECH pojecia przez pryzmat nazwy ;)))..." 1. Ale slowotworczo jkednak traktujesz. Nie tylko slowotworczo, ale jest to u Ciebie silnym argumentem - moim zdaniem nie ma podstaw do przypisywania duzej wagi do rozwazan slowotworczych (nazweniczych). Sa znacznie istotniejsze cechy (o wiekszej wadze), niz nazwa. 2. Geneza wynika z obserwacji i przypisania podobienstwa cech. Przypisania uznaniowego, socjologicznego. I na tej plaszczyznie to przypisanie mozesz rozwazac. Rozwazac, dlaczego spora ilosc osob postrzega produkt z sensora przetworzony przez komputer za fotografie, a nie grafike komputerowa jak wszystkie inne pliki powstale jako produkt pewnego dzialania i obrobki komputerowej. 3. Podobienstwo nazw odpowiadajace wspolnym elementom pojec. Tak. Cech pojecia. Ale musza to byc cechy podstawowe, a nie dopelniajace. Cecha podstawowa grafiki (rysunku) nie jest linia. Gdybys tak przyjal, to wiele fotografii wypadnie w grafike. Cecha podstawowa, to cecha pozwalajaca na rozroznienie pojecia, na stworzenie rozlacznych zbiorow. Cecha dopelniajaca, to cecha, ktora moga posiadac elementy z roznych, rozlacznych zbiorow, cecha ta nie determinuje przynaleznosci do zbioru. Dla mnie cechami podstawowymi sa (i zobacz, ze wystepuja jako pierwsze w definicjach): a) rejestracja (czyli utworzenie i utrwalenie) efektu dzialania swiatla na material swiatloczuly na jego powierzchni. b) komputerowe przetworzenie pliku zawierajacego zapisana w nim informacje o danym obrazie. c) wylacznie mechaniczne oddzialywanie na powierzchnie tworzywa w celu zmiany jej tonalnosci i utworzenie w ten sposob obrazu. Mozesz sie nie zgodzic z takim przyjeciem cech podstawowych, ale primo te cechy daja Ci podzial na rozdzielne zbiory, a secundo a) i b) stoja na pierwszych miejscach w odpowiednich definicjach. Cechami dopelniajacymi moga byc uzyty sposob myslenia, wykorzystanie linii zamiast plamy, uzycie koloru badz nie itd itp. Ale sa to cechy przynalezne do elementow ze wszystkich zbiorow. I to nie one determinuja istote pojecia. 4. Powinienes sprawdzic, czy zbior nie ulegl zmianie. Na jakiej podstawie to stwierdzisz (innej niz cecha kluczowa. podstawowa?). Na nasze nieszczescie pojecia nie sa workami w ktore mozna zajrzec, i sprawdzic, co sie w nich znajduje, czy ktos nie wzial czegos z jednego i przesypal do drugiego ;))) Musisz przyjac ceche podstawowa zbioru (determinujaca ten zbior), i ew. sprawdzic, czy nie pojawily sie elemety, ktore ta ceche podstawowa rowniez posiadaja. =======> Cholercia, mialo byc krotko... A_R_mator napisał 07.07.04 21:32 Jeszcze wrzucę jedną definicję (nielubianego) określenia. Może nie będziemy się nad nim rozczulać. Ale chciałem zilustrować nim chyba kwestię tej rozmytej logiki. za PWN-em :"FOTOGRAFIKA [gr.]: 1) termin wprowadzony przez J. Bułhaka jako synonim fotografii artyst.; 2) technika graf. wyzyskująca fot. materiały światłoczułe; dąży do uzyskania — za pomocą środków manualnych (rysunek, operowanie światłem itp.) oraz kontrastowej obróbki materiałów — graf. obrazów pozbawionych cech fotograficznych" :))) A_R_mator napisał 07.07.04 21:27 :))) Snowmanku. Tak w skrócie już gdzieś napisałem, że przewinęła się cała gama poglądów "na szybko" czyli jak to na grupach. Też są tam opinie, które mi pasują. Nie chciałbym ich przytaczać. Właściwie nieczego nie zmieniają. Powiedziałbym, że są jakimś zwierciadłem naszej dyskusji. No, trochę przymglonym. :))) Wiem, że jakbym zaczął tam wrzucać swoje poglądy, albo wręcz prowokować do dyskusji to wywiązałaby się niezła zawierucha. Może jednak tego robił nie będę :))) Snowman napisał 07.07.04 21:18 Po niestety dosc pobieznym przejrzeniu dyskusji na p.r.f (nie wiem, co padlo na p.r.f.c) chcialbym zauwazyc, ze nie jestem odosobniony w pogladach ;))) Snowman napisał 07.07.04 21:17 Zaczac od konca? "A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 18:34 Po tym cytacie powinien rozgorzeć nowy spór na temat sporu. Proponuję aby tak nie było. Chcę tylko pokazać moją "teorię względności". A} Ja będę twierdził, że Snowman posługuje się drugą - nieklasyczną definicją prawdy ponieważ wystepuje tu założona "zgodność z jakąś uznaną zasadą lub normą". I dalej będę twierdził, że ja posługuję się pierwszą klasyczną definicją prawdy, która zakłada "zgodność, adekwatność treści sądu z rzeczywistym stanem rzeczy". B} IMHO Snowman będzie twierdził zupełnie odwrotnie. > > > I dalej będziemy trwali. Ale również nie sposób zauważyć, że właśnie istnieją dwie definicje prawdy klasyczna i nieklasyczna (spokojnie możnaby takie określenia przeniść do fotografii). Obydwie mają prawo bytu. Czy to znaczy, że nie ma jednej prawdy? Logika rozmyta cy co? "=======> Loj rany ;))) Nie wchodzmy na prawde i nieprawde ;))) Podales definicje pojecia. Wyraznie zadeklarowalem sie za stanowiskiem Kanta - pojecie dla okreslonego zbioru. Zbioru opisanego cechami podanymi w definicji tego zbioru. Czyzby Kant sie mylil? ;))) Snowman napisał 07.07.04 21:11 Dobek! Milo Cie tu widziec ;))) I od razu spiesze doniesc, ze nie musisz przepraszac za zadne ze slow, ktorych uzyles ;)))) Dlatego, ze humorystyczna, to przestales sie odzwywac? ;)) Prywatnie pojdzie prywatne ;))) Tu sie ustosunkuje do tego co tu napisales ;))) Co do iscia (??? tak to sie mowi???) w zaparte - i tak, i nie ;))) Dwa aspekty - primo - macac (mącąc) w jakis sposob posuwa sie dyskusja do przodu. Za zbyt ostre slowa wielkokrotnie juz przeprosilem. Co do przekonan, to nic nie poradze, ze im bardziej szukam prosiaczka, tym bardziej go tam nie ma ;))) Nie raz pisalem, ze im bardziej sie zastanawiam nad pewnymi rzeczami, tym bardziej dochodze do wniosku, ze sa bardziej rozne, niz podobne (i w ten sposob uzylem logiki rozmytej ;)) ). I ten poglad przedstawilem. I bronic bede tak dlugo, az uslysze cos, co mnie przekona. Po prostu chcialbym uslyszec taki argument. Ale jeszcze nie padl. Przedstawiam pewne sprawy od strony, od ktorej malo kto na nie patrzy - po to, by zachecic do pomyslenia - oprocz potocznego pojmowania jest jeszcze inne spojrzenie. Nie zmuszam nikogo, by je przyjal, tylko by nad nim pomyslal, i wyciagnal swoje wnioski. Jak slusznie zauwazyl A_R_mator - dyskusja idzie dwutorowo. I moze sie te tory zlacza, a moze nie. Tak i tak bedzie dobrze ;))) Na razie zmeczyla mnie nieco ta przepychanka (jako ze rzeczy z jednego toru nie bardzo da sie tlumaczyc rzeczami z drugiego toru) - miedzy innymi ze wzgledu na dostepny mi czas. Dlatego wciaz Dobku wisi prawie gotowy mail do Ciebie - brakuje mi czasu na uscislenie dokladnie trzech elementow. Poki co wiec czekam na dobry argument mogacy przekonac mnie, ze moje podejscie jest bledne. A repliki do wypowiedzi A_R_matora czy kogokolwiek innego to nie chec obalenia ich wypowiedzi, tylko wskazania, ze istnieje rowniez inny aspekt kazdej poruszanej sprawy ;))) Jesli zatrzymamy sie na "tak, tak, masz racje, i koniec, nie walkujemy tematu", to zatrzymamy sie w punkcie, ktory moze nie koniecznie byc punktem finalnym i prawidlowym. Jak dlugo zglasza sie watpliwosci, istnieje szansa, ze dyskusja bedzie odkrywac coraz to nowe rzeczy - vide cytowane przez A_R_matora ostatnio definicje nazw i pojec. I o to wlasnie chodzi. A nie o to, by kogos przekonac, czy bronic do upadlego wlasnego zdania ;) W ten sposob mozna traktowac to jako swego rodzaju zart na powaznie ;) Agnieszko - raczej wypowiedz nie wyrwana z kontekstu, bo obie dyskusje tycza tego samego. Cytat byl scisly, z podaniem autora. I nie mial sugerowac, ze sadzimy cos o autorze cytatu, tylko przedstawiamy jedno z mozliwych stanowisk w takiej dyskusji. Pytanie, na ile trzeba pytac autora publicznej wypowiedzi o zgode na cytowanie? A moze wlasnie zeby nie sugerowac ze chodzi nam o stanowisko konkretnej osoby przemilczec imie autora (o ile wypowiedz nie posiada cech kwalifikujacych ja pod ochrone praw autorskich)..? No i milo mi poznac CanoE (czy jak tam z tymi literami jest ;) ) Oj, A_R_mator znowu sie rozpisal ;))) Musze to jakos skrotowo podsumowac. ;))) Dobku, mam nadzieje, ze zagoscisz tu na dluzej ;))) Przeprosmy sie wzajemnie (w sumie to juz sie stalo ;) ) umowmy na piwo i... klocmy sie dalej ;))) Kurcze, moze ja jestem taki dziwny typ, ze specyficznym poczuciem humoru. Ale nie tylko ja, na studiach mialem kolezanke, roznica wieku dokladnie 1 dzien. Cale studia klocilismy sie swietnie dogadujac, podczas gdy osoby postronne patrzyly na nas z wielkim zdziwieniem ;)) A i teraz doskonale dogaduje sie z podobnymi "zlosliwcami" ;))) Pozdrawiam serdecznie! A_R_mator napisał 07.07.04 18:34 Po tym cytacie powinien rozgorzeć nowy spór na temat sporu. Proponuję aby tak nie było. Chcę tylko pokazać moją "teorię względności". A} Ja będę twierdził, że Snowman posługuje się drugą - nieklasyczną definicją prawdy ponieważ wystepuje tu założona "zgodność z jakąś uznaną zasadą lub normą". I dalej będę twierdził, że ja posługuję się pierwszą klasyczną definicją prawdy, która zakłada "zgodność, adekwatność treści sądu z rzeczywistym stanem rzeczy". B} IMHO Snowman będzie twierdził zupełnie odwrotnie. > > > I dalej będziemy trwali. Ale również nie sposób zauważyć, że właśnie istnieją dwie definicje prawdy klasyczna i nieklasyczna (spokojnie możnaby takie określenia przeniść do fotografii). Obydwie mają prawo bytu. Czy to znaczy, że nie ma jednej prawdy? Logika rozmyta cy co? A_R_mator napisał 07.07.04 18:24 Za PWN : "PRAWDA, prawdziwość, filoz. : ________ 1) Według tzw. klasycznej definicji prawda — zgodność, adekwatność treści sądu z rzeczywistym stanem rzeczy, którego ten sąd dotyczy; pierwsze sformułowanie klas. definicji prawdy pochodzi od Arystotelesa. _______ 2) Według tzw. nieklasycznych definicji prawdy — zgodność z jakąś uznaną zasadą lub normą; prawda polega tu na: jasności i wyraźności sądów związanych z poczuciem oczywistości, która się odnosi do zawartych w nich treści (oczywistość); zgodności myśli z dyrektywami języka, dogodnymi definicjami czy przyjętą umową (konwencjonalizm); zgodności poszczególnych twierdzeń z całokształtem tez danego systemu (teoria koherencji, logiczny empiryzm); zgodności z tym, co pożyteczne (pragmatyzm) lub co zapewnia skuteczność działania (instrumentalizm) itp. Zwolennicy nieklas. definicji prawdy negują w istocie przedmiotowe odniesienie sądów prawdziwych do obiektywnej rzeczywistości, odnosząc je w rezultacie do własnych doznań, przekonań, doświadczenia wewn., świadomości podmiotu (subiektywizm). W kwestii kryterium prawdy jej nieklas. ujęcia prowadzą do znacznych trudności w znalezieniu takiego sprawdzianu, który by nie oparł się na rozumowaniu typu tautologicznego (tautologia) lub nie prowadził do błędnego koła w rozumowaniu. " cdn. A_R_mator napisał 07.07.04 18:21 Uważam, że z przyczyn niezależnych od fotografii i naszych o niej sądów, kwestii dyskusyjnych w tym zakresie nie rozwiążemy. Ty będziesz tweirdził, że ja operuję w przestrzeni pełnej pradoksów. Ja będę twierdził, że w mojej przestrzeni tych paradosków nie ma, a są tam gdzie pojęcie "fotografia" jest nierzeczywiste bo nie obejmuje "fotografii cyfrowej". IMHO to jest taki przykład mojej osobistej (może filozofocznejj) "teorii względnożci". Każdy z nas krainę paradosku będzie przestawiał na poletko sąsiada. UWAGA! Zaraz zacytuję 2 określenia terminu "prawda" (filoz.). Później napiszę do tego krótki komentarz. Prosiłbym o niecytowanie całości wypowiedzi w dalszych dyskusjach - takie długie teksty są mało czytelne, a pozatym nigdy prawie odpowiedź (moje odpowiedzi też) nie obejmują całego sensu cytowanego komentarza. :))) A_R_mator napisał 07.07.04 18:11 To jest niepełne - początek tego co nad nim: A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 18:09 A_R_mator napisał 07.07.04 18:10 "...To znaczy tylko tyle, ze nie mozesz rozpatrywac pojecia przez pryzmat nazwy ;)))..." >>> Takie stwierdzenie wydaje mi się nieco uproszczone. 1. Nie uważam, że tak rozpatruję. Gdybym to robił to było by to tylko analiza słowotwórcza jakaś tam, np "foto", "grafia". I finał. 2. Mam prawo stwierdzić jaka była geneza powstania nazwy w odniesieniu do pojęcia. Mam prawo stwierdzić co s tego wynika. Nie mogę odrywać pojęcia od nazwy i odwrotnie. Prowadziłoby to do stwierdzenia, że wszystkie nazwy są czytą abstrakcą, a tak nie jet; 3. Powinienem przeanalizować czy podobieństwom nazw towarzyszą wspólne elementy pojęć. Problem się bierze stąd, że ja widzę takie i zaliczam , których Ty nie uznajesz. 4. Powinienem sprawdzić czy opis pojęcia jest aktualny, czy powinien ulec zmianie. Nie mogę z góry zakładać, że dane pojęcie takie jest skoro z mojej obserwacji wynika inaczej. Trąciłoby to dogmatyzmem; :))) A_R_mator napisał 07.07.04 18:09 "...To znaczy tylko tyle, ze nie mozesz rozpatrywac pojecia przez pryzmat nazwy ;)))..." >>> Takie stwierdzenie wydaje mi się nieco uproszczone. 1. Nie uważam, że tak rozpatruję. Gdybym to robił to było by to tylko analiza słowotwórcza jakaś tam, np >fotografia A_R_mator napisał 07.07.04 17:47 opinię oczywiście - miało być :))) A_R_mator napisał 07.07.04 17:46 Agnieszko :))) Wiesz, jak się pisze jednoczesnie w kilku miejscach to tak bywa. Zwróc uwagę na kontekst mojego cytatu. Podobną ipinię prezentuje Patrycja Orzechowska w "Słowie o fotografii" K.Jureckiego i K.Makowskiego. :))) wrobldob napisał 07.07.04 17:43 Jakby co - prosze prywatnie. wrobldob napisał 07.07.04 17:42 Snowmana - za slowo 'smieszne', ktore moglo zostac zle zrozumiane. Ale cala dyskusje od dawna zaczalem uwazac za humorystyczna i miedzy innymi dlatego przestalem sie tu odzywac... Kiedys, gdzies... sie wdalem w dyskusje z kims, kto twierdzil, ze UE=ZSRR. Szedl w zaparte. Przypuszczam, ze po prostu zartowal i tez odstapilem od dyskusji. Mam nieodparte poczucie, ze Snowman zartuje... i chcialbym przy nim pozostac. A_R_mator napisał 07.07.04 17:34 Dobku :))) Za co??? Kogo??? ??? CanoE napisał 07.07.04 17:26 tak czy tak nie zebym sie jakos smiertelnie gniewala.. tylko tak pac pac po lapach :) wrobldob napisał 07.07.04 17:26 Przepraszam. CanoE napisał 07.07.04 17:26 no dobra poinformowales gdzie.. ale nie poinformowales bioracych w niej udzialu ze bedziesz sie podpierac ich twierdzeniami :) dopiero po jakims czasie zamiesciles linka do tego miejsca a nie na samym poczatku :) A_R_mator napisał 07.07.04 17:22 po 4. poinformowałem na grupach gdzie się toczy dyskusja :))) A_R_mator napisał 07.07.04 17:21 Agnieszko :))) Och, chyba nie tak bardzo. 1. Zaznaczyłem, że cytat; 2. Nie było tam żadnych "ostrych" kwestii; 3. Moje wypowiedzi zazwyczaj sa kulturalne, poza wyjątkami gdy dostosowuję swój język do poziomu wypowiedzi, tonu i słownictwa rozmówcy - oczywiście po to, aby pojął to co piszę (to oczwiscie nie dotyczy Twojej osoby) :))) CanoE napisał 07.07.04 17:20 mialo byc oczywiscie : gdybym tu nie zajrzala.. CanoE napisał 07.07.04 17:17 Snowman: wcale nie bezsensowne, rozmawiasz z kims na forum a nagle twoja wypowiedz pojawia sie na plfoto (np w innym kontekscie) i istnieje poza toba.. gdybym to nie zajrzala to bym nie wiedziala ze nagle wzielam udzial w tej tutaj dyskusji.. A_R_mator napisał 07.07.04 17:16 To własnie Agnieszka mnie zrugała jakby co :))) CanoE napisał 07.07.04 17:15 A_R_mator: nalezalo ci sie ;) Snowman napisał 07.07.04 17:15 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 17:03 Aby nie było tak spokojnie to wypiszę kilka MZ właściwych opinii nt pojęć, nazw i ..... prawdy. 1. Nie ma "pojęcia" bez "nazwy". 2. Są "nazwy" bez "pojęcia" (a nieco humorystycznie, są "nazwy" "bez pojęcia" - tylko proszę bez aluzji). 3. Do jednego pojęcia może być użytych kilka nazw. 4. Do jenej nazwy może być przyporządkowanych kilka pojęć. :))) To MZ nie rozwiązuje sprawy "fotografii" =========> To znaczy tylko tyle, ze nie mozesz rozpatrywac pojecia przez pryzmat nazwy ;))) Dobra, nie ma mnie, do zrobaczenia z nietoperzem! Snowman napisał 07.07.04 17:13 Bedzie spokojnie, bo ja znikam, i w koncu musze byc konsekwentny w przemilczeniu tematu ;))) Snowman napisał 07.07.04 17:13 Widzialem zruganie za cytat. IMO bezsensowne zruganie. Nikt nie ma prawa zabronic sie cytowac jesli wypowiada sie na forum publicznym. MNoj cytat nie mial na celu przeniesienia tresci do lozy, co przedstawienie _formy_ tak charakterystycznej dla p.r.f - wypowiedzi czlowieka nie majacego zielonego pojecia o czym mowi cietej repliki ;))) Snowman napisał 07.07.04 17:11 Hi hi, najladniej mnie tam Dobek skomentowal ;)) Szkoda ze nie tutaj ;)) A_R_mator napisał 07.07.04 17:06 Snowmanku :))) Proponuję nie przenosić treści z grup do loży ponieważ nie wniesie nam to nic nowego. Teraz ja powinienem przytoczyć inną opinię - uzupełniającą, albo przeciwstawną. Itd. itd. Pozatym jak ja zapodałem cytat to zaraz zostałem zrugany. :))) A_R_mator napisał 07.07.04 17:03 Aby nie było tak spokojnie to wypiszę kilka MZ właściwych opinii nt pojęć, nazw i ..... prawdy. 1. Nie ma "pojęcia" bez "nazwy". 2. Są "nazwy" bez "pojęcia" (a nieco humorystycznie, są "nazwy" "bez pojęcia" - tylko proszę bez aluzji). 3. Do jednego pojęcia może być użytych kilka nazw. 4. Do jenej nazwy może być przyporządkowanych kilka pojęć. :))) To MZ nie rozwiązuje sprawy "fotografii" Snowman napisał 07.07.04 16:57 Przepraszam, nie wytrzymalem ;)) Za to kocham p.r.f - szkoda, ze czasu braknie na czytanie: "Wiadomość 10 w wątku Autor:Marek Dyjor (mdyjor@poczta.onet.pl) Temat:Re: czym jest fotografia View this article only Grupy dyskusyjne:pl.rec.foto.art Data:2004-07-07 03:13:31 PST Uzytkownik "Marek "Rogus" Mollin" napisal w wiadomosci news:ccghpb$tl4$1@opal.futuro.pl... > Kokon wrote: > > Ta? A techniki szlachetne to co? Pojawily sie wraz z cyfrowkami? > ich ekspansja nastapila, kiedy wyszly porzadne cyfrowki... mozna bylo > lepiej obrabiac zdjecia, wiadomo, ze skanowanie jest drozsze i nie daje > idealnych efektow, wczesniej obrobka zmieniajaca zdjecie w zupelnie inne > nie byla az tak popularyzowana... Drogi kolega powinien sie douczyc w kwestii historii fotografii Ona sie nie zaczyna od A70 tylko troche wczesniej (sporo). a techniki szlachetne to nie metody grzebania w Photo Shopie (na kompie) tylko jesli juz w jakiejs szopie to takie w której jest ciemnia fotograficzna.. > ***powered by CanonA70*** lepiej poweruj sie przez wiedze i czytanie... " A_R_mator napisał 07.07.04 16:50 I w zasadzie staram się w tamtej dyskusji nie brać udziału. Jak coś tam rzekłem to z miejsca mnie ktoś okrzyknął zaraz "sędzią może Dredem" hahaha :):):) A_R_mator napisał 07.07.04 16:47 pl.rec.foto i pl.rec.foto.art >>> "czym jest fotografia" >>> 05.07.2004 Snowman napisał 07.07.04 16:36 Ja spadam, w wieczorem pewnie zrobie nietoperza... Snowman napisał 07.07.04 16:36 A_R_matorze - wrzuciles teraz, czy kiedys? Jakies linki do watkow zapodaj, albo po czym googlac. Snowman napisał 07.07.04 16:35 A Yuki sie martwila o swoje... Snowman napisał 07.07.04 16:34 377369 dla milosnikow psow :( A_R_mator napisał 07.07.04 16:34 Wrzuciłem na grupy temat fotografii nie oczekując oczywiście gotowych recept i rozwiązania. Raczej interesowała mnie skala rozbieżności w opiniach i różnice w patrzeniu na fotografię. MZ nie różni się to wszystko od dyskusji jaką usiłowaliśmy tutaj prowadzić. IMHO raczej prowadzi to do pewnych wniosków natury ogólnej. Powiedziałbym , że może w sferze filozoficznej nawet. Na dzień dzisiejszy ani z tej dyskusji, ani z wypowiedzi grupowych nie można wyciągnąć jednoznacznych wniosków. :))) Snowman napisał 07.07.04 16:33 Gaudi dobry temat jak kazdy inny i zwiazku miec nie musi ;) Snowman napisał 07.07.04 16:33 377366 :) Snowman napisał 07.07.04 16:32 377367 tragiczny bokeh Snowman napisał 07.07.04 16:31 A pamietasz Ty jak to z Leninem bylo? CanoE napisał 07.07.04 16:26 konserwy? aKySZ napisał 07.07.04 16:22 uuu, się robi groźnie tutaj :-/ A_R_mator napisał 07.07.04 16:17 :))) Puszki pandory ??? :))) Snowman napisał 07.07.04 16:03 Agnieszko, chciec a moc to dwie rozne rzeczy. A o Gaudim pisalem bo primo boje sie juz konserwy otwierac, a secundo wiem, ze sa tu osoby zainteresowane takimi pozycjami. Przez 13 000 komentow sporo sie dzialo... CanoE napisał 07.07.04 16:00 no ale co to ma do tej dyskusji? widzisz jakis zwiazek? co maja moje komentarze na zupelnie inny temat i z dosc dawna do tego tutaj? taki strasznie wnikliwy jestes a samemu ci sie nie chcialo linka poszukac pod wskazanym adresem :P aKySZ napisał 07.07.04 15:52 377102 - no ładna modelka Voyciu.... 377207 - mało kto komentuje bo kiepskie, nie gasi pragnienia bynajmniej :o) Snowman napisał 07.07.04 15:51 A__R_matorze, pocztowcy w koncu dotarli ;) Snowman napisał 07.07.04 15:39 A, bo cos tak o Gaudim jakbys w swoich komentarzach Agnieszkow wspominalas ;))) Dobrego Yuki! Yuki napisał 07.07.04 15:29 Trzymajcie się i do jutra :-))). CanoE napisał 07.07.04 15:28 Snowman: a co ty tak sie tego Gaudiego czepiles co? a linkow tu mi sie nie chce wrzucac bo co to za radocha obchodzic jakies glupie zasady plfoto :) zreszta jak widac juz mnie ktos wyreczyl ;) Snowman napisał 07.07.04 15:26 Dokad chcesz ;))) Na lono? ;) Yuki napisał 07.07.04 15:10 Gdzie zaciągnąć? :-O Snowman napisał 07.07.04 14:59 No i znow sobie poszla, zmiast Povalke zaciagnac ;))) Yuki napisał 07.07.04 14:35 No i znów się zaczyna! Yuki napisał 07.07.04 14:33 Ale jak znowu dostanę same "słabe-poprawne", to się na kimś będę musiała wyżyć ;-) Yuki napisał 07.07.04 14:32 No dobrze, wrzuciłam je ponownie... :-/ Voycieszek napisał 07.07.04 14:27 właśnie właśnie, z tym mi się skojarzyło ;) Yuki napisał 07.07.04 14:23 Taaaa... była kiedyś taka piekna reklama piwa: to nieprawda, że faceci mysla tylko o jednym... Snowman napisał 07.07.04 14:19 Voyciu, faceci mysla o dwoch ;)) Witaj aKySzu! Voycieszek napisał 07.07.04 13:59 i takie, które mało kto komentuje 377207 Voycieszek napisał 07.07.04 13:58 mi się podoba 377102 aKySZ napisał 07.07.04 13:58 co tam w Wielkim Świecie Fotografii słychać? Voycieszek napisał 07.07.04 13:51 Dobry :) aKySZ napisał 07.07.04 13:47 Dzień dobry.... A_R_mator napisał 07.07.04 12:55 :))) tymczasem :))) Snowman napisał 07.07.04 12:55 O, dzieki! A_R_mator napisał 07.07.04 12:45 http:// www. f5- ksiegarnia. pl/ teoria. asp? offset= 5 Voycieszek napisał 07.07.04 12:44 to jak sobie z tym poradzimy?? A_R_mator napisał 07.07.04 12:44 Fotografia lat 90. - czas przemian czy stagnacji? stron: 121 format: A-5 oprawa miękka ISBN 83-87398-50-0 Łódź 2002 Cena: 20 zł Do koszyka redakcja: Krzysztof Jurecki Snowman napisał 07.07.04 12:42 Ale mowi o jakims przypuszczalnym namiarze... Ze na p.r.f wrzucila, a ja nie mam tam czasu szukac... :( A_R_mator napisał 07.07.04 12:35 Ale właśnie o to chodzi, że Agnieszka nie może sobie przypomnieć tytułu :))) Snowman napisał 07.07.04 12:33 Yuki, powies szefa ;) Snowman napisał 07.07.04 12:33 Tytul, A_R_matorze, TYTUL prosze... ;)))) A_R_mator napisał 07.07.04 12:31 O książkę chodzi taką o kótrej wspominałem w cytacie gdzieś niżej. Nt fotografii. :))) Snowman napisał 07.07.04 12:23 O Gaudim? Jakby co jest tez na wyprzedazy przy wejsciu do Fortu Wola. Za 70 albo 80 PLN. Snowman napisał 07.07.04 12:21 O jakiej ksiazce mowilas? Napisz tu i tu linka tez podaj! ;) Snowman napisał 07.07.04 12:19 O, i je refren ;))) Witaj Agnieszko! Voycieszek napisał 07.07.04 12:10 Agnieszko: mogliby pod moim jakimś podyskutować, ale niechcom :( Yuki napisał 07.07.04 12:02 Kiedy ta nam bardzo odpowiada :-) CanoE napisał 07.07.04 12:01 o nareszcie udalo mi sie zalogowac ;) podalam na pl rec. foto przypuszczalny namiar na ksiazke o ktorej mowilam.. widze ze tutaj nadal bijecie rekordy :) o samej foto juz sie wypowiadalam: nic ciekawego. nie mogliscie pod jakas ciekawsza sie tak rozpisac? Yuki napisał 07.07.04 12:01 Po główce! Po główce! Voycieszek napisał 07.07.04 11:57 TWP reloaded Yuki napisał 07.07.04 11:52 TWP! Yuki napisał 07.07.04 11:52 Noooo? Voycieszek napisał 07.07.04 11:49 Yuuuki Yuki napisał 07.07.04 11:46 Mam depresję, idę się wieszać... ale nie na plfoto :-( Yuki napisał 07.07.04 11:46 A wiecie co jest najgorsze? Że wygrał równocześnie 2 konkursy: w Gdańsku i we Wrocławskim UWoju. No i może mi kto wytłumaczy, czego ten Hanys (piiiiiiiiiiiiiiiiiiiii) szuka u nas??? Yuki napisał 07.07.04 11:45 Merytorycznie nie zna się na niczym, natomiast zabrał się za tzw. robienie porządków tj. pilnuje, żebyśmy na urlopy chodzili zgodnie z planem, chociaż może akurat nam nie pasować, zyczy sobie rozpiski tego, co kto ma w pokoju łącznie z rysunkami, jakieś badania statystyczne prowadzi chyba, bo zadaje debilne pytania, no i ma świra na punkcie tytułów. Każdego pyta, czy jest mgr... Yuki napisał 07.07.04 11:41 :-/. Mój nowy szef mnie właśnie wpędził w depresję... On pewnie nawet nie osiąga wysoości stołu, bo wzrost ma nikczemny... i do tego jest ze Śląska... buuuuuu... straszny jest. Zabierzcie Go od nas, mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska!!! Na razie jest masakrycznie :-((( Voycieszek napisał 07.07.04 11:19 tak tak, to przeczytałem, tylko nie wiem, co ma stół wspólnego z piętnowaniem Yuki, które raczej pod stołem się (mam nadzieję) nie odbywa Snowman napisał 07.07.04 11:14 Snowman [ignoruj] napisał 07.07.04 11:06 :)))) Voycieszek napisał 07.07.04 11:12 nie wiem, co ma z tym stół wspólnego ?? Voycieszek napisał 07.07.04 11:12 hihi no właśnie zauważyłem Snowman napisał 07.07.04 11:11 Pod stolem??? Snowman napisał 07.07.04 11:11 Trzy dziewczynki niekoniecznie. Jedna dziewczynka tez nie. Link do negronii tez nic nie mowi. Przeskanuje Koteckiego, to podesle w ramach cytatu. Najblizsze do HighKey jest wlasnie ten numerek, pod ktorym Jaskolka podala linki ;))) Voycieszek napisał 07.07.04 11:06 Yuki mówi, że ma szefa wrednego teraz i jest piętnowana Snowman napisał 07.07.04 11:06 Spoko Voyciu, i tak to nie moja godzina :(( Wdepne sobie w ciagu dnia. A Yuki to sie chyba pod stolem schowala ;)) Ale uszy jej widac ;))) Voycieszek napisał 07.07.04 11:03 i nawet nie zauważyłem, a jaskółka podała kilka przykładów na high-key pod swoim zdjęciem: 374041 Voycieszek napisał 07.07.04 11:00 Snowman: ja znowu zapomniałem Ci o wydarzeniach powiedzieć (o wernisażu) i teraz nie mogę sobie darować, bo obok Twojej pracy przechodziłem i sobie przypomniałem dopiero. Snowman napisał 07.07.04 10:49 Oj, Inspektorze, chyba sie pogniewam.... Voycieszek napisał 07.07.04 10:25 gdzie jest Yuki zdjęcie? :( Snowman napisał 07.07.04 10:19 A czemuz go nie chcesz powiesic??? Yuki napisał 07.07.04 10:05 Czy taki był tytuł angielski? Bo nie jestem pewna :-( Yuki napisał 07.07.04 10:02 Historia o larwach przypomina mi inną zapodana przez Świat nauki o przywrach (bodajże), które wyszukiwały sobie żywiciela i zmieniały jego zachowania w sposób, który byłby zgodny z ich "oczekiwaniami". I nie jest to wzięte z Master of the Puppets ;-))) Yuki napisał 07.07.04 09:59 Snołczłeku- doszło i jest czytelne. No, różnica jest znaczna, ale nie pogniewasz się chyba, jeśli go nie powieszę? :-) A_R_mator napisał 07.07.04 09:59 Na marginesie: Przez kilka lat widywałem "menela" z raną (częściowo tylko opatrzoną) na głowie. Widziałem tam siadzące roje much. Już go nie widuję. Czyżby ktoś chciał go wyleczyć? Yuki napisał 07.07.04 09:59 Miejmy nadzieję, że robaczywe ;-) Yuki napisał 07.07.04 09:58 A ja własnie jadłam czereśnie :-/ A_R_mator napisał 07.07.04 09:56 OK :))) Jedna z lekarek opisała swoje doświadczenia medyczne. Otóż zajęła się kiedyś człowiekiem, którego dotknęła gangrena (chyba nie postepująca jak pamiętam. Ten człoweik miał kilka ran zarobaczonych. Pierwszą reakcją było oczyszczenie ran z robali. Po kilku dniach pacjent zmarł. Dopóki larwy likwidowały szkodliwą tkankę było ok (pewnie można powiedzieć, że żył w symbiozie z nimi). Po ich usunięciu nastąpiło gwałtowne zwiększenie szkodliwych sukbsatncji w organiźmie pacjenta spowodowane nagłym zwiększeniem ilości psującej się tkanki. Skutek wiadomy. Voycieszek napisał 07.07.04 09:49 pisz pisz, nic mi nie będzie ;) A_R_mator napisał 07.07.04 09:38 Miałem coś jeszcze napisać, ale boję się o WOjtusia :))) Snowman napisał 07.07.04 09:36 Yuki, oops, mea culpa, juz poszedl zalacznik ;)) A_R_matorze - o, to rzeczywiscie pomyslowe. Ciekawe, czy da sie wykorzystac tej przy innych problemach (rak? ale pewnie bylo by to zbyt proste... ale moze inne stworzenia?) Voycieszek napisał 07.07.04 09:35 oj A_R_mator: faktycznie pożyteczne te muchy, ale nudzi mnie trochę, jak sobie o tym pomyślę :S Yuki napisał 07.07.04 09:29 Śnieżny!!! A załącznik?! Zapomniałeś dołączyć. Ale wiesz co, nie ma tego złego... przynajmniej wiem, ile warte było to zdjęcie PRZED odchamieniem :-]. A_R_mator napisał 07.07.04 09:28 Muchy :))) Film pokazywał rolę much (w naistotniejszej fazie ich larw) w medycynie. Larwy te zjadają to co zepsute/niedobre w ciele (np.ludzkim). Chodziło o rany u chorych na cukrzycę m.in. Antybiotyki są tutaj często bezsilne. Natomiast larwa działa wybiórczo. Ona zdrowych tkanek nie tknie. Były pokazane ciekawe przypadki (Wielka Brytania) wpuszczania takowych larw (hodowlanych oczywiście) do ran. Tam robiły porządek. Z precyzją skalpela wycinały chorą tkankę. Zdrowa im nie smakuje :))) Voycieszek napisał 07.07.04 09:23 www amnesia pl Voycieszek napisał 07.07.04 09:21 od wczoraj od g. 19, to jest knajpka taka Snowman napisał 07.07.04 09:18 Wspolna 62.... Trza by sie przejsc :) W jakich godzinach i do kiedy? Snowman napisał 07.07.04 09:18 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 08:41 Ale chodzi mi o to, że one mają właśnie rację, a ich zachowanie raruje nawet życie :))) =====> Nie neguje ;)) Chodzi mi o pewne powiedzonko dotyczace jedzenia ;) Byc moze ma to rowniez odniesienie do ratowania zycia, choc nie bardzo potrafie sobie to wyobrazic. Napisz cos o tych muszkach. Voycieszek napisał 07.07.04 09:00 Spotkałem Basię modelkę, później szliśmy do tramwaju i palił się śmietnik wielkimi płomieniami i Słońce juz niedługo miało zachodzić. Spytała się mnie, czy jak bym teraz zrobił zdjęcie, czy dobrze by wyszło, czy tak sobie. No to mówię, że słabo by wyszło... bo mam B&W kliszę hihi A_R_mator napisał 07.07.04 08:48 Wczorajszy dzień ogłaszam DNIEM SPISKU - hahaha. Dwa razy pozabawiali mnie energi elektronowej (prądu) oraz mozliwosći wstawiania długich komentarzy, a potem żadnych. I czytania też. :))) Voycieszek napisał 07.07.04 08:42 biada mi :((( Voycieszek napisał 07.07.04 08:42 plfoto.com umożliwia dodawanie zdjęć co 5 dni. Następne zdjęcie możesz dodać za 64 h, 0 m i 7 sek. A_R_mator napisał 07.07.04 08:42 ratuje - miało być A_R_mator napisał 07.07.04 08:41 Ale chodzi mi o to, że one mają właśnie rację, a ich zachowanie raruje nawet życie :))) Voycieszek napisał 07.07.04 08:40 Dzień Dobry Wszystkim :) A ja wczoraj byłem na wernisażu Valmaara na ul. Wspólnej 62 - same kobieckie akty B&W :] Snowman napisał 07.07.04 08:39 A_R_mator [ignoruj] napisał 07.07.04 08:34 Snowmanku :))) Co do much. Zmieniłem zdanie na ich temat po obejrzeniu penego filmu na ich temat. Sądzę, że powiedzienie wynika li tylko z powierzchownej obserwacji ich zachowania :))) Oczywiście przesadzam :))) =======> ;)) Moje (w zasadzie nie moje) sformulowanie tez jest przesada ;)) Ale nie zmienia to faktu, ze wiekszosc nie musi miec racji... Problem demokracji... Snowman napisał 07.07.04 08:37 Yuki, poslalem Ci jeszcze raz odchamione, daj znac czy doszlo, i czy jest odczytywalne. Ja tez znikam niestety i zmieniam sie w obserwatora. Snowman napisał 07.07.04 08:34 Niepokoi mni tylko "w sensie log. znaczenie nazwy generalnej" - co to jest sens logiczny? Nie rozumiem tego sformulowania. Znaczenie nazwy generalnej a nie okreslenie klasy przedmiotów danych w doświadczeniu lub wytworzonych. Widze w tym pewna sprzecznosc. I o ile zgodze sie z Kantem, to nadal nie widze powodu do rzutowania konotacji nazewniczych na cechy klasy Kanta. A_R_mator napisał 07.07.04 08:34 Snowmanku :))) Co do much. Zmieniłem zdanie na ich temat po obejrzeniu penego filmu na ich temat. Sądzę, że powiedzienie wynika li tylko z powierzchownej obserwacji ich zachowania :))) Oczywiście przesadzam :))) Yuki napisał 07.07.04 08:32 Znikam na trochę! Bywajcie :-) A_R_mator napisał 07.07.04 08:32 Yuki :))) dlaczego zdjęłaś? nawet nie zdążyłem popatrzeć. Yuki napisał 07.07.04 08:32 Wiesz, też mi nie pasowało, ale nie mogłam innego znaleźć i uznałam, że to chyba jednak to. To gdzie jest tamto?! Yuki napisał 07.07.04 08:31 Nie??? O Boszzzzz... zdjemuję Snowman napisał 07.07.04 08:30 Ejze, Yuki, TO NIE JEST ODCHAMIONE!!! Snowman napisał 07.07.04 08:29 Yuki, zostaw. Jest inne niz oczekiwane przez wiekszosc. Jak to bylo z tymi miliardami much, ktore przeciez nie moga sie mylic? ;))) Ja tam na razie nie napisze, bo jak ja napisze, to inni przestana - sprawdzone doswiadczalnie ;) Snowman napisał 07.07.04 08:26 Uzywam znaczenia POJECIE w znaczeniu aposteriorycznym Kanta ;) Yuki napisał 07.07.04 08:26 A mi się podoba :-(. Yuki napisał 07.07.04 08:25 Czy ono jest słabe? Yuki napisał 07.07.04 08:25 No tak, teraz mam się sama martwić, co dalej z tym fantem :-) Snowman napisał 07.07.04 08:25 Yuki, zostawic ;) Jeden koment i jedna ocena a Ty juz zdjac... ;) Jako to ilosc, dwie stuki. To prawie tyle co jedna ;)) Jakbym powiedzial - wieszaj dziesiec, no, to bym zrozumial ;) Yuki napisał 07.07.04 08:20 I co? Mam zdjąć? A_R_mator napisał 07.07.04 08:20 Na Dzień DObry za PWN-em: POJĘCIE, filoz. niezbędny składnik myślenia, idea, przedstawienie, forma poznawcza o charakterze ogólnym i abstrakcyjnym; w sensie log. znaczenie nazwy generalnej. Problem istnienia odpowiedników pojęć był przedmiotem średniow. sporu o uniwersalia; wg nowoż. empirystów pojęcia są wytworem procesu abstrahowania na podstawie danych doświadczenia, wg racjonalistów są tworzone przez umysł niezależnie od doświadczenia; I. Kant odróżnił pojęcia aprioryczne (czyste pojęcia intelektu) i aposterioryczne, określające klasy przedmiotów danych w doświadczeniu lub wytworzonych. :))) Yuki napisał 07.07.04 08:20 Buuuuuuuu... słabe :-( Yuki napisał 07.07.04 08:16 MogiEM okienko, bo bardziej lubieM :-). Yuki napisał 07.07.04 08:15 No wiesz, BAŁWANku! A od kiedy TY przedkładasz ilość nad jakość?! Snowman napisał 07.07.04 08:14 A co wolisz? Moze i okienko, ciekawsze jest (ale to moj odbior), sklepionko mi nie lezy zbytni, ale to wiesz dlaczego ;)) Moze inni odbiora to inaczej. Masz dwie foty id tylu dni ich nie powiesilas ;)) Echhhh, Inspektorze.... ;) Yuki napisał 07.07.04 08:11 Sklepionko? Nie okienko, co żeś je ostatnio docinał dla równowagi? Snowman napisał 07.07.04 08:06 O, jest i Yuki :)) Powiesisz cos, Inspektorze? Sklepionko? Snowman napisał 07.07.04 08:05 A_R_matorze ;)) No to teraz wsadziles ;))) Dzieki za ta definicje! Mamy i przestrzen nazewnicza ;)) Nie wczytalem sie jeszcze dokladnie, ale juz widze stosunki pomiedzy zakresami nazw, kola Eulera i inne smakowitosci :))) Nie mniej nie podejmuje sie (ze wzgledu na czas glownie) prowadzenia dalszych rozwazan w tej uscislonej definicja przestrzeni nazw. I choc jest napisane: "współoznaczają zespół cech przypisywanych przez nie desygnatom" to biorac pod uwage ze "przypisywanych" nie jest rownoznaczne z "posiadanych" podkresle, ze rozwazanie cech pojecia poprzez projekcje konotacji nazewniczych tego pojecia jest nieuzasadnione. Wlasnie poprzez to, ze sa to cechy przypisywane (a wiec na przyklad na podstawie odbioru, obserwacji, czy analogii - blizszych badz dalszych), a nie cecy posiadane obiektywnie. Mozesz prowadzic ewentualnie rozwazania socjologiczne, dlaczego nastapilo takie a nie inne przypisanie, ale nazwa nie pozwala Ci na analizowanie rzeczywistych cech nazwanego przedmiotu. Dalej. Nazwa jako podmiot, i nazwa jako orzecznik ;) Sklonny bylbym poszukiwac nazwy w wezszym zakresie, jako podmiot. Orzecznik moze byc dowolnie zlozony, wiec w zasadzie kazdy odpowiednio precyzyjny opis pojecia mozna potraktowac jako nazwe ;))) Wolalbym, zeby to byla nazwa jak "FILM", a nie nazwa jak "SZTUKA OBRAZU RUCHOMEGO" ;))) Choc jak widac jedno i drugie okreslenie rownie dobrze moze pelnic role nazwy (byc nazwa). :) Jeszcze raz dzieki za ciekawy kasek do przemyslen i analizy ;)) Poprosze jeszcze solidna dawke wolnego czasu :))) Pozdrawiam serdecznie z rana! Yuki napisał 07.07.04 07:56 HALO!!! Snowman napisał 07.07.04 07:45 Voyciu, wolanie reczne w koreksie to chyba jedno z najnudniejszych zajec ;)) Zwlaszcza jak wolasz w duzych rozcienczeniach ;))) Po ciemaku wkrecasz film na szpule i wsadzasz do koreksu, potem juz przy swietle zalewasz chemia, krecisz, przewracasz, tak przez kilkanascie/dziesiat minut, wylewasz, wlewasz nastepna chemie, znowu krecisz, wylewasz, pozniej pluczesz biezaca woda (caly czas w koreksie), i na samym koncu chwilka emocji gdy wyjmujesz szpule z koreksu i okazuje sie, ze wida na kliszy jakies kadry ;)) A potem zwilzanie, wieszanie na sznurku i nocka na wyschniecie ;) Co innego gdybys chcial wywolac desensybilizowany arkusik, na przyklad 4x5" w kuwetce przy swietle ciemniowym ;) Ale poki co jeszcze tak sie nie bawie :( Snowman napisał 07.07.04 07:40 O, nie bylo nietoperzy ;)) Czyli jednak nikomu sie po nocy nie udalo... A_R_mator napisał 06.07.04 17:04 "...sztuka obrazu nieruchomego..." - IMHO ewidentna nazwa. A_R_mator napisał 06.07.04 17:03 Za PWN-em: NAZWA, log. wyrażenie, które w zdaniu o budowie „A jest B” może odgrywać rolę podmiotu lub orzecznika (w węższym sensie — tylko podmiotu), tzn. występować na miejscu symbolu A lub B (w węższym sensie — tylko na miejscu A); tak więc, w szerszym sensie nazwą są zarówno wyrażenia „Warszawa”, „Jan Kowalski”, jak i „miasto” czy „człowiek”, w węższym zaś — dwa ostatnie nie są nazwą. Nazwy posiadają treść (sens, znaczenie, konotacja) i zakres (zbiór desygnatów, denotacja), i ze względu na te właściwości pełnią w języku określone funkcje semantyczne: oznaczają swoje desygnaty (przedmioty, do których się odnoszą), denotują swój zakres, współoznaczają zespół cech przypisywanych przez nie desygnatom, który decyduje o sposobie rozumienia nazwy w danym języku (sporna jest kwestia, czy znaczenie posiadają nazwy będące imionami własnymi, takie jak „Warszawa” czy „Jan Kowalski”). W logice dzieli się nazwy na rozmaite rodzaje, wyróżnia się zwł.: zależnie od budowy — nazwy proste lub złożone; zależnie od tego, do czego się odnoszą — nazwy konkretne (reizm) i abstrakc.; zależnie od liczby desygnatów — nazwy ogólne, jednostkowe i puste (pozbawione desygnatów); zależnie od sposobu wskazywania desygnatów — nazwy generalne (orzecznik, predykat) i nazwy indywidualne (imiona własne); zależnie od tego, czy ich treść zawiera cechę „bycia zbiorem”, czy nie — nazwy zbiorowe i niezbiorowe; ze względu na to, czy mają znaczenie samodzielne, czy niesamodzielne — nazwy niezależne i zależne (względne). Wyróżnia się również nazwy wyraźne i niewyraźne (o nie ustalonej treści) oraz nazwy ostre i nieostre. Stosunki między zakresami nazw mogą polegać na: zamienności (tożsamości, pokrywaniu się), podrzędności, nadrzędności, krzyżowaniu się lub wykluczaniu zakresów (Eulera koła). Snowman napisał 06.07.04 16:59 No to do zrobaczenia wieczorem! I kup sobie wieksze akumulatory, albo dynamko :) Pozdrowki! Snowman napisał 06.07.04 16:58 Oczywiscie. Proces ktory nazywasz heliografia teraz, niezaleznie od tego, jak go nazwiesz, bedzie takim samym, tym samym procesem ;) Pieciokat bedzie pieciokatem niezaleznie od tego, jak go nazwiesz. Poki posiada pewne niezmienne cechy charakteryzujace go, pozwalajace odroznic go od innych podobnych obiektow, bedzie caly czas tym samym. Mozesz oczywiscie stworzyc klase zawierajaca w sobie kilka roznych pojec, i przypisac jej nowa badz stara nazwe, ale to juz bedzie inne pojecie. Suma pojec skladowych, istniejacych niezaleznie od siebie, od nazwy, od tego, czy sa, czy nie sa wlaczone do wspolnej nadklasy ;) Pojecie bez nazwy ;)) Jesli nie moge sie posluzyc nazwa opisowa (a nie nazwa wlasna), to nie moge wogole o takim pojeciu napisac, ani go wymienic, bo kazda probe opisu potraktujesz jako nazwe ;))) A wlasciwie taki opis bedzie nazwaniem, a nie nazwa ;))) A_R_mator napisał 06.07.04 16:57 Znowu jestem bez prądu - jadę na akumulatorach - nie wiadomo ile jeszcze minut :( Voycieszek napisał 06.07.04 16:53 Snowman: spróbujmy, co będę byle komu oddawać taki drogi negatyw ;) sam jestem ciekaw, jak się wywołuje ręcznie Snowman napisał 06.07.04 16:53 Pierwsza klisze naswietlasz testowo. Najlepiej dokladnie ta sama scena o jak najwiekszej rozpietosci miedzy swiatlem a cieniem i jak najwieksza iloscia przejsc posrednich. Nie eksperymentujesz na "zywych" zdjeciach ;))) Poswiecasz jedna rolke "na zmarnowanie", ale pozniej wiesz juz wszystko :) Nawet jestes w stanie na tej jednej rolce kilka roznych wywolywaczy sprawdzic ;))) A_R_mator napisał 06.07.04 16:53 Snowmanku :))) w temacie heliografii IMHO nie można udowodnić, że pojęcie się nie zmieniło, tylko nazwa. Czy mam przez to rozumieć, że pojęcia nigdy się nie zmianiają? A_R_mator napisał 06.07.04 16:50 "... No wlasnie XYZ - pojecie sztuki obrazu nieruchomego...." - to nie nie jest pojęcie bez nazwy tylko nazwa jest złożona, IMHO uważam, że pozostanie abstrakcyjna. :))) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 16:50 To jeszcze pytanie. Jak u licha nie przeciąć sobie (potencjalnie dobrego) zdjęcia? Po ciemku, przed wywołaniem. Liczyć ząbki, ale od jakiego miejsca? Początek kliszy ma rozbiegówkę, a potem nie wiem ile zostało naświetlone zanim pierwsze zdjęcie zostało wykonane. Snowman napisał 06.07.04 16:48 377089 - byloby siwtne gdyby pies byl w rogu i nie bylo kretynskiego opisu pod nim ;))) Snowman napisał 06.07.04 16:47 :) Voyciu, mam rozumiec to tak jak rozumiem? ;)))) Snowman napisał 06.07.04 16:46 No wlasnie XYZ - pojecie sztuki obrazu nieruchomego. Istnieje. Jest w latwy sposob wydzielalne. Obejmuje wszelkie odmiany malarstwa, grafiki, fotografii i grafiki komputerowej. Nazwy poki co nie ma (albo ja jej nie znam ;)) ) Snowman napisał 06.07.04 16:44 Orwo to musisz sobie sam przetestowac. Nawietlac jak by byly o dzialke mniej czule (czyli 18 zamiast 21), te 22 tez. Pociac jedna klisze na kawalki i przetestowac wolanie kazdego kawalka w innym czasie. Nikt Ci nie podpowie, musisz zgadnac i sprawdzic dla tych blon, ktore masz. Moglbym Ci na start zaproponowac standardowe wolanie 12 minut w HADzie (bardzo dobry efekt), ale z Rodinalem nie mam pojecia. A_R_mator napisał 06.07.04 16:42 pewnie rozumiem o co Ci chodzi - może się źle wyraziłem. Możesz podać przykład bez nazwy ? Voycieszek napisał 06.07.04 16:41 Snowman: oki przekręciłem już w aparacie z 400 na 200 :] Snowman napisał 06.07.04 16:40 _nazwa_ heliografia byla przypisana do _szerszego_ pojecia niz obecnie. Zakres nazwewniczy heliografii zostal zawezony. Proces, pojecie czy zwane heliografia kiedys, czy zwane fotografia teraz, jest tym samym pojeciem, procesem, dziedzina. Proces zwany obecnie heliografia istnial rowniez niegdys, tyle ze nie posiadal nazwy (albo my o tej nazwie nic nie wiemy). Snowman napisał 06.07.04 16:38 Pojecie, obiekt, dziedzina, istnieje niezaleznie od nazwy, mozesz miec bez nazwy co najwyzej problem z wyrazeniem sie o tym pojeciu, tak jak masz teraz problem z wyrazeniem sie o pojeciu umownie zwanym XYZ ;)))) Jeszcze raz - nazwa nie determinuje pojecia. Czy mialoby znaczyc, ze rzeczy, ktorych nie nazwalismy, nie ma? A_R_mator napisał 06.07.04 16:35 IMHO pojęcia bez nazw nie istnieją - nie byłoby jak ich wyrazić :))) A_R_mator napisał 06.07.04 16:34 Czy ewolucja nazwy czy pojęcia? Jak się ma nazwa do pojęcia? Względnie, nie bezwzględnie. IMHO z przykładu dot. heliografii równie uprawniony jest wniosek, że jest to ewolucja pojęcia względem wniosku, że jest to ewolucja nazwy. Aby określić, że jeden z nich jest słuszny, a drugi nie, trzebaby przypisać jednemu fałsz, drugiemu prawdę. Ale to właśnie trzeba określić. Pojęciem heliografii w momencie powastania było co innego niż jest obecnie - to nie jest fałszywe zdanie. :))) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 16:31 Chyba ja w mailu pokręciłem, panchromat przestawiłem na chromopan. I tu jest: panCHROMatic (-: NP mam jeszcze 20 i 22. Ale to je zrobię ... jak 21, na oko lub podobnie. Poproszę o wskazówki w mailu, wieczorem (czasy / czułości - ziarna / szarości) Szczególnie do APX 100, ale na tych ORWO również chciał bym nie zmarnować. Snowman napisał 06.07.04 16:29 Zauwaz jeszcze, ze to co zrobil Niepce, to w swietle dzisiejszych nazw fotografia, a jego nazwa heliografia zostala przypisana do pewnego specyficznego wykonania fotografii ;))) Ale pojecie jest caly czas to samo. Zmienialy sie tylko _NAZWY_ ;))) Snowman napisał 06.07.04 16:28 :))) A_R_matorze, to byl okres, gdy rodzily sie nazwy ;)) Heliografia, Dagerotypia, Fotografia, Kalotypia ;))) Okrzeply w nazwe "fotografia - ale wszytko to opiera sie na dokladnie tym samym procesie dzialania swiatla na material swiatloczuly i utrwalenia efektu na tej powierzchni ;)) Pojecie jedno, wiele nazw, okrzeplych w jedna nazwe ;)) To nie ewolucja pojecia ;)) To ewolucja nazwy ;))) Snowman napisał 06.07.04 16:24 Marcinie. Zdawalo mi sie, ze gdzies w nazwie bylo CHROM ;))) Ale jak to NP 27 to dzialaj na nim smialo ;))) Ja naswietlam ponad 20 letnia rolke filmowego NP 55 (120 metrow ;))) ) i nie mozna narzekac :) Snowman napisał 06.07.04 16:23 Voyciu, to naswietlaj go na 200 i daj mi do HADa ;) A_R_mator napisał 06.07.04 16:16 udało się :))) Voycieszek napisał 06.07.04 16:16 Neopan 400 mam, ale jeszcze zdjęć nie zrobiłem A_R_mator napisał 06.07.04 16:16 Heliografia - aktualna definicja: Heliografia Technika otrzymywania obrazu na materiale światłoczułym bez użycia aparatu fotograficznego. Najprostrzy sposób to ułożenie bezpośrednio na papierze światłoczułym elementów o r óznej przepuszczalności ś wietlnej i naświetleniu tej kompozycji. Istnieje wspóczesna odmian heliografii zwana skanografią a uzyskiwana po ułożenie elementów bezposednio na szybie skanera. I Historia: Joseph Nicephore Niepce - Wielu badaczy przeszłości fotografii uznaje go za ojca pionierskiego odkrycia fotografii. Niepce odchodzi od metody otrzymywania utrwalonego obrazu za sprawą przypadku. Zafascynowany litografią, poszukuje lepszego systemu wykonyhwania płyt litograficznych. W tym celu wykorzystuje ciemnię optyczną oraz asfalt syryjski, - materiał znany ze swej światłoczułości. Monotwał on w camera obscura metalową płytkę pokrytą asfaltem, czego efektem było naświetlane przez około 10 godzin pierwsze ZDJĘCIE . Pierwsza zachowana fotografia otrzymana przez Niepce'a została wykonana w 1826 roku i przedstawia widok z okna jego pracowni. Efekt tak długiej ekspozycji widoczny jest w postaci nienaturalnego układu cieni, spowodowanego zmianą kierunku oświetlenia przesuwającego się słońca. To właśnie za sprawą działania promieni słonecznych obrazy te Niepce nazwał HELIOGRAFIAMI. (cytat pochodzi z pracy "Historia fotografii" aut. Krzysztofa Candrowicza). ___ IMHO jest to ewidentny przykład EWOLUCJI POJĘĆ. Tak uderzający, że aż zastanawia czy HELIOGRAFIA jest FOTOGRAFIĄ, czy FOTOGRAFIA HELIOGRAFIĄ np. :))) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 16:13 Snowman: kolory? Czytam teraz z pudełka (część, którą rozumiem): Black - and - white negative film. I na mniejszym kwadracie: NP27 Panchromatic. To co to jest za film? (Mam jeszcze inne czułości) A_R_mator napisał 06.07.04 16:11 test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ test długiści komentarza___ Snowman napisał 06.07.04 16:05 Marcinie - po prostu specyficzny proces, ktorego juz sie nie robi. Moze ktos ma chemie do tego i sie bawi. To jest problemem. Bo kolorystyke to wiesz, ze i tak bedziesz mial odjechana ;)) Snowman napisał 06.07.04 16:04 Voyciu, stanowczo do recznego ;))) Dobrego recznego ;)) Jakie to Fuji? Acros czy Neopan? 400 czy 1600. Zrobilbym Ci w HADzie ;) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 16:04 Snowman: A jakoś specyficznie je trzeba ratować? Zresztą.. poczekam na maila. Po prostu szkoda żeby się zmarnowały (-: Voycieszek napisał 06.07.04 15:44 a ja będę miał do wywołania B&W Fuji, chyba zaniosę do labu, Snowman, myślisz, że zrobią to dobrze, czy mam się uśmiechnąć do Ciebie, albo innego fotografa ręcznego Snowman napisał 06.07.04 15:39 Marcinie - Orvochromy chyba mozesz sobie darowac. Chyba ze znajdziesz kogos, kto Ci to jeszcze wywola... Snowman napisał 06.07.04 15:38 Yuki? Nie pyszna? Voyciu... ;) Voycieszek napisał 06.07.04 15:38 doorbiazgh Voycieszek napisał 06.07.04 15:37 Wyszły niepyszne Yuki napisał 06.07.04 15:34 dorbiazg=drobiazg Yuki napisał 06.07.04 15:34 A-ha, dokonałeś weryfikacji. Ale my się już musimy pożegnać, bo pora iść do domu. Yuki, pozwól pierwsza. Ależ dziękuję, Yuki, to takie miłe z Twojej strony...Ach, Yuki, to dorbiazg...Ależ... (głosy cichną w oddali) Yuki napisał 06.07.04 15:32 Ale nie płucnie, ino psychicznie :-> Voycieszek napisał 06.07.04 15:32 a nie, pomyliłem się znów - Yuki była z przerwami - znaczy przerwana i obie biły się, żeby się dostać do komputera Voycieszek napisał 06.07.04 15:30 płuca oba mam, to Yuki dzisiaj była rozdarta Snowman napisał 06.07.04 15:20 Marcinie, ale ja bede znacznie dalej od Lodzi niz jestem teraz ;)) Co do grupy razniej, ale trudniej zebrac... Yuki napisał 06.07.04 15:20 Ale masz tylko jedno płuco :-I Voycieszek napisał 06.07.04 15:16 ale ja spaliłem tylko pół Yuki napisał 06.07.04 15:09 A Minister Zdrowia Ostrzega: palenie... Voycieszek napisał 06.07.04 15:08 no pół, oj spaliłem :((( Marcin Baranowski napisał 06.07.04 15:07 Voycieszek: Nie tak. To bylo: Przychodzi pół baby do lekarza. Voycieszek napisał 06.07.04 15:06 hihi przypomniał mi się taki kawał - przychodzi baba do lekarza - co pani jest? - "ba" Yuki napisał 06.07.04 15:04 No ba! Marcin Baranowski napisał 06.07.04 15:03 Snowman: I ja nie twierdziłem, że się nie zna. Po prostu albo nie mieli, albo im się nie chciało przemierzyć tego hardwarowo. Odnośnie odcięć - pozostają chyba zawsze telefony. Mój: mailu (kom). A odnośnie beczki, to chyba większą grupą raźniej, nie? Voycieszek napisał 06.07.04 14:53 Właśnie Yuki: może tu trafiłaś w sedno hihi większy dystans pozwala na lepszą ocenę... Voycieszek napisał 06.07.04 14:49 Snowman: dzięki :) Snowman napisał 06.07.04 14:49 Trzeba sprawdzic organoleptycznie poprzez przytulenie, a nie zgadywac ;))) Snowman napisał 06.07.04 14:48 No to se Veycio po titurumtal ;))) Snowman napisał 06.07.04 14:47 :)) No taaaa, i od razu bezecenstwa ;)) Voyciu, uwazaj na katar ;))) Yuki cos na ten temat wie ;))) Ladnie rozedrgane, dynamicznie, szkoda ze nierozmazana rura, a nie dziewczyna. I paluszki... Yuki napisał 06.07.04 14:47 Ja się tylko zdziwiłam, że tak szybko Wam to poszło ;-). Jak Ci wiadomo, pierwsze randki są od tego, żeby sprawdzić ile potencjalny kandydat(ka) są warci i czy jest sens inwestować :-)))) Yuki napisał 06.07.04 14:46 Eeee tam... tak nie było. Przeinaczasz fakty :-] Voycieszek napisał 06.07.04 14:45 two tea to room two two Voycieszek napisał 06.07.04 14:43 jak się umówiłem z dziewczyną na pierwszą randkę i się przytulaliśmy, to Yuki mówi, że tak nie można Yuki napisał 06.07.04 14:43 Ależ skądże! Czy ja Ciebie upominam tu? Voycieszek napisał 06.07.04 14:42 Chodzi o to, że ja nie zauważyłem problemu, ale Yuki mnie upomina tu Yuki napisał 06.07.04 14:41 No Voyciu, ktoś musi o tym powiedzieć :-))) Voycieszek napisał 06.07.04 14:40 podpuściłaś nooo, Yuuuki Snowman napisał 06.07.04 14:39 Maly problem, czy problem z malym? Oops.... ;) Snowman napisał 06.07.04 14:38 Marcinie. Co do slajdu masz racje. Zreszta ja pana nie wybielam ;))) Mowie tylko, ze nie do konca nie mial racji ;))) PM_Senser moze potwierdzic, jak organoleptycznie stwierdzilem, ze migawka w pewnej zorce nadaja sie do wymiany, mimo iz teoretycznie wszystko dzialalo :) Jesli chcesz osobiscie mi podrzucac, to pamietaj, ze przez sierpien bede odciety ;( No i pamietamy o Beczce :))) Yuki napisał 06.07.04 14:38 Słuchajcie...mu tu z voyciem mamy mały problem... :-D Yuki napisał 06.07.04 14:33 Bardzo asertywna migawka?! O rany! Marcin Baranowski napisał 06.07.04 14:30 Snowman: Bardzo możliwe, wcale nie przeczę, że się zna narzeczy. Jednak słyszałem, od Ciebie zresztą, że są do tego celu precyzyjne instrumenty - a o to mi właśnie chodziło - ustalić Jakie te czasy są dokładnie. Jak znam dokładne czasy i wiem, że są powtarzalne, to mając dobry światłomierz (mój cyfrak na razie, hehe) i tabelkę w głowie mogę nawet poprawnie slajdy naświetlać. Co do pomiaru, owszem, pozwolę, ale raczej nie wysyłkowo. Po urlopie prawdopodobnie będę się trochę o Warszawę obijał, to myślę, że jakoś się zgadamy. Snowman napisał 06.07.04 14:27 Marcinie, na maila odpisze pewnie dopiero wieczorem... :( Voycieszek napisał 06.07.04 14:26 bo Yuki jest bardzo asertywna i ma asertywną migawkę ;) Snowman napisał 06.07.04 14:25 A, i zgodnie z wola A_R_matora, chcialbym zasygnalizowac, ze choc nasza dyskusja moze wygladac jak zacieta klotnia, to w rzeczywistosci jest przyjacielska pogawedka ;)) To tak na wszelki wypadek, gdyby ktos chcial odniesc mylne wrazenie ;) Snowman napisał 06.07.04 14:23 Voyciu! Dzieki wielkie!!! Snowman napisał 06.07.04 14:23 Yuki, Ty mi nie pozwolilas zmierzyc ;)) Ani nawet pomacac migawki ;))) Snowman napisał 06.07.04 14:22 Marcinie! Chetnie Ci przemierze, ale zeby nie wieszac psow na panu od aparatow powiem, ze na czasach B i 1sec wyjda, jesli sa, problemy z czasami. Jesli na B i 1sec problemow nie widac, to pozostale czasy tez z bardzo guza doza prawdopodobienstwa beda ok. Tylko trzeba wiedziec, na co zwrocic uwage ;)) Yuki napisał 06.07.04 14:20 Marcin: o jakże znajomo to brzmi :-). Na szczęście BAŁWANek się specjalizuje w naszych aZORKACH :-] Voycieszek napisał 06.07.04 14:15 Marcin: wow co to za pan był? Ciekawe czy inne rzeczy potrafi też tak precyzyjnie zmierzyć Marcin Baranowski napisał 06.07.04 14:08 Hehe. Poszedłem z aZorkiem do punktu naprawy aparatów, celem przemierzenia czasów migawki. Wyjaśniłem uprzejmie, że aparat działa, naświetla bo na tolerancyjnym negatywie jest OK. Ale chcę wiedzieć jakie są rzeczywiste czasy ukryte pod kółkiem z cyframi i czy są powtarzalne. Pan wziął fachowo, zdjął tylną ściankę, odkręcił szkiełko, naciągnął, ustawił jeden czas, pstryknął, patrząc pod światło, potem ustawił drugi czas, pstryknął, potem na B, potem na 1 sek, po czym stwierdził: ,,Jest dobrze!''. Pewnie skorzystam za jakiś czas z uprzejmości Snowmana (-: Voycieszek napisał 06.07.04 14:00 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:31 "...Co do heliografii i grafiki. Nawet jesli przyjelibysmy, ze jednak heliografia jest grafika (choc nie widze takiego powodu ;) ), to pokaze Ci multum prac bedacych stricte fotografiami (powstalymi przy pomocy aparatu fotograficznego, z wykorzystaniem tylko i wylacznie procesu stricte fotograficznego (bez zadnych "nieczystych" ingerencji ;)) tylko calosciowe naswietlanie i calosciowe traktowanie chemia materialu swiatloczulego, zarowno przezroczystego jak i nieprzezroczystego), bedacych obrazem przedmiotow rzeczywistych, ba, noszacych znamiona tworczej interpretacji, z wykorzystaniem zarowno myslenia fotograficznego jak i malarskiego, doskonale przypominajacych (imitujacych) grafike (czarna kreska na bialym tle), a nie bedacych w zaden sposob grafika, tylko wlasnie fotografia ;))) ..." >>> IMHO nie w ?aden spossb tylko. Jeszcze raz zaznaczj - przy przyjjciu, ?e Twoja definicja fotografii jest prawid3owa, ale o tym w3anie dyskutujemy. Tematowi heliografii w kontekcie fotografii powijcj oddzlieny komentarz :)))==========> na podstawie czego mialby byc traktowany jako grafika? Uzycia li tylko kreski w obrazie? Co do prawidlowosci definicji - definicja, ktora jest spojna, pelna, pozbawiona sprzecznosci i paradoksow jest z wiekszym prawdopodobienstwem prawidlowa, niz definicja, ktora powoduje sprzecznosci i paradoksy ;) Voycieszek napisał 06.07.04 13:58 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:54 "...Fotografia pozostala srodkiem technicznym filmu,..." >>> a grafika komputerowa rodkiem technicznym fotografii i innych dziedzin. Co wcale nie oznacza, ?e grafika komputerowa nie jest w OKRE LONYCH PRZYPADKACH form9 sztuki.=============> Nikt nigdy nie negowal, ze jest forma sztuki ;) Ale nadal sie nie zgodze, ze grafika komputerowa jest srodkiem technicznym fotografii ;)))) Voycieszek napisał 06.07.04 13:57 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:51 "... :)) No, nareszcie ;)))) Tylko pamietaj caly czas o jednym. O ile film wyewoluowal z ruchomych fotografii, to jego sensem jest ruch, a nie fotograficznosc :) Fotografia pozostala srodkiem technicznym filmu, ktorego kwintesencja pozostal ruch. I nikt fotografii uzytej w filmie nie probuje mieszac z grafika czy obrobka komputerowa ;) Ruchomy obraz. Nie wazne jaki obraz. Wazne, ze ruchomy..." >>> Nie tak. Nie ka?dy ruchomy obraz jest filmem. Nie mieszajmy kilku spraw w jednym. Analogia przywo3ana przeze mnie dotyczy3a EWOLUCJI POJJCIA. Ruchomy obraz nie determinuje okrelenia FIM. Jest tylko jedn9 z jego cech. Dla przyk3adu: Ruchomy obraz zapisany w GIF-ie i odtwarzany na komputerze nie jest filmem. =========> ruchomy GIF _jest_ FILMEM, jest wyswietlana sekwencja obrazow. Voycieszek napisał 06.07.04 13:56 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:58 "... Tak samo mozna poddac watpliwosc dowolna definicje, takze i Twoja. A juz zauwazylismy - w Twojej istnieja i istniec beda paradoksy i sprzecznosci. W mojej tych sprzecznosci i paradoksow nie ma. Moj scisly umysl sklania sie do stanowiska, ze lepsza jest defincja (czy teoria) nie posiadajaca wewnetrznych sprzecznosci i pelna oraz spojna. Istnienie sprzecznosci i paradoksow kaze podejrzewac blednosc badz niespojnosc konstrukcji definicji (czy teorii), w ktorej te sprzecznosci wystepuja ;)..." Nie mam co do tego w9tpliwoci. Co do paradokssw to u Ciebie nie istniej9 tylko w przypadku jeli za3o?ymy, ?e Twoja definicja jest prawid3owa. Czyli jeli opisuje/okrela stan rzeczywisty , a IMHO tak nie jest. :))) ==================> A jesli nie jest prawidlowa, to paradoksy sie nagle pojawia? Operujesz w pewnej przestrzeni, ktora zachowuje sie w pewien okreslony sposob niezaleznie od wartosciowania pojecia poprawnosci tej przestrzeni. W tej przestrzeni paradoksow nie ma, niezaleznie czy jest, czy nie jest prawidlowa. Voycieszek napisał 06.07.04 13:55 hihi 2 wersje Voycieszek napisał 06.07.04 13:51 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:55 "...Gdy powstawal film, istniala juz fotografia...." >>> gdy powstała fotografia istniała już heliografia. I co z tego wynika? Ale o tym za chwilę. :)))===========> Heliografia powstala po powstaniu fotografii. Bez fotografii heliografia nie istnieje. Voycieszek napisał 06.07.04 13:49 A_R_mator [ignoruj] napisa3 06.07.04 11:55 "...Gdy powstawal film, istniala juz fotografia...." >>> gdy powsta3a fotografia istnia3a ju? heliografia. I co z tego wynika? Ale o tym za chwilj. :)))===========> Heliografia powstala po powstaniu fotografii. Bez fotografii heliografia nie istnieje. Yuki napisał 06.07.04 13:45 Twoją laleczkę Voo Doo to ja dobrze znam!!! Ze zdjęć, rzecz jasna :-] Snowman napisał 06.07.04 13:44 Voyciu, podeslalem Ci 3 maile, sprobuj je wkleci (co pomiedzy ciagami znakow rownosci) Voycieszek napisał 06.07.04 13:35 Yuki: w Twojej poczcie zalega moja laleczka hihi Yuki napisał 06.07.04 13:21 Szołmanku, a to co u mnie na poczcie zalega zostało już wysłane przez ARmatora, czy czeka na swoją kolejność? Bo nie jestem na bieżąco z Waszą dyskusją... :-) Voycieszek napisał 06.07.04 13:18 Snowman: może ja wyślę, mi naogół to dobrze wychodzi w Netscapie :) Voycieszek napisał 06.07.04 13:17 aa nie, to ja mam pecha, bo A_R_mator powiedział mi, że wszystko zrozumiem, jak nowy komentarz przeczytam ;(((( Yuki napisał 06.07.04 13:17 Fiu, fiu, fiu... nic nie wiem o klątwie... Voycieszek napisał 06.07.04 13:16 tak, A_R_mator ma nie mieć prądu przez kilka godzin - to rzeczywiście jakas klątwa Yuki napisał 06.07.04 13:15 I w ten oto sposób Admin wzywa Was do zakończenia dyskusji ;-) Snowman napisał 06.07.04 13:13 Odrzuca kazdy fragment cytatu???? Snowman napisał 06.07.04 13:12 Jakas paranoja.... Snowman napisał 06.07.04 13:11 Za dlugie sa? Po zdaniu mam je wkladac??? Snowman napisał 06.07.04 13:09 No i co jest.... znowu wcina komenty...? Snowman napisał 06.07.04 13:01 372753 - nie, ma byc _maly_ akcent czerni, reszta tonow ma byc bardzo jasna, ale nie ma byc biala plaszczyzna. Rozmawialem z A_R_matorem - Yuki jednak wiedzma jest, urwala prund A_R_matorowi, wobec czego pojawi sie pozniej, a ja sprobuje odszukac, co do A_R_matora slalem w celu wyslania... Yuki napisał 06.07.04 12:59 Ojoj! Śnieżny... tylko mnie nie zabij, ale ja dopiero na pocztę dotarłam :-/. Voycieszek napisał 06.07.04 12:55 tak w ogóle, to welcome back :))) Voycieszek napisał 06.07.04 12:54 Snowman: a 372753 ? czy to też zahacza o hi-key? Snowman napisał 06.07.04 12:46 W linku Marcina Baranowskiego sa high-keye, ale nie wszystkie. To co podeslal Dobek tez o High-Key zahacza ;) Snowman napisał 06.07.04 12:45 Ale i tak poprosze A_R_matora o wklejenie tego, co mu wyslalem ;) Snowman napisał 06.07.04 12:40 A mi wlasnie odzylo ;))) Yuki napisał 06.07.04 12:24 Jako Wielka Witch nie muszę nawet sporządzać laleczek... Ale to było ostrzeżenie ;-))) Voycieszek napisał 06.07.04 12:21 to Yuki się zeźliła i sporządziła laleczkę woodoo Yuki napisał 06.07.04 12:21 Trzeba przeciwdziałać epidemiom! Przynajmniej moja lewa część tak uważa... A_R_mator napisał 06.07.04 12:19 Zaraz mnie coś trafi - błąd to czy złośliwość (ludzka czy rzeczy martwych) :))) Voycieszek napisał 06.07.04 12:16 och nie, to epidemia!! Yuki napisał 06.07.04 12:16 Voyciu, patrz!!! ARmator też juz w częściach :-D A_R_mator napisał 06.07.04 12:14 nie chce mi wejść komentarz - dam w częściach :) aKySZ napisał 06.07.04 12:06 13050! A_R_mator napisał 06.07.04 11:58 "... Tak samo mozna poddac watpliwosc dowolna definicje, takze i Twoja. A juz zauwazylismy - w Twojej istnieja i istniec beda paradoksy i sprzecznosci. W mojej tych sprzecznosci i paradoksow nie ma. Moj scisly umysl sklania sie do stanowiska, ze lepsza jest defincja (czy teoria) nie posiadajaca wewnetrznych sprzecznosci i pelna oraz spojna. Istnienie sprzecznosci i paradoksow kaze podejrzewac blednosc badz niespojnosc konstrukcji definicji (czy teorii), w ktorej te sprzecznosci wystepuja ;)..." Nie mam co do tego wątpliwości. Co do paradoksów to u Ciebie nie istnieją tylko w przypadku jeśli założymy, że Twoja definicja jest prawidłowa. Czyli jeśli opisuje/określa stan rzeczywisty , a IMHO tak nie jest. :))) A_R_mator napisał 06.07.04 11:55 "...Gdy powstawal film, istniala juz fotografia...." >>> gdy powstała fotografia istniała już heliografia. I co z tego wynika? Ale o tym za chwilę. :))) A_R_mator napisał 06.07.04 11:54 "...Fotografia pozostala srodkiem technicznym filmu,..." >>> a grafika komputerowa środkiem technicznym fotografii i innych dziedzin. Co wcale nie oznacza, że grafika komputerowa nie jest w OKREŚLONYCH PRZYPADKACH formą sztuki. A_R_mator napisał 06.07.04 11:51 "... :)) No, nareszcie ;)))) Tylko pamietaj caly czas o jednym. O ile film wyewoluowal z ruchomych fotografii, to jego sensem jest ruch, a nie fotograficznosc :) Fotografia pozostala srodkiem technicznym filmu, ktorego kwintesencja pozostal ruch. I nikt fotografii uzytej w filmie nie probuje mieszac z grafika czy obrobka komputerowa ;) Ruchomy obraz. Nie wazne jaki obraz. Wazne, ze ruchomy..." >>> Nie tak. Nie każdy ruchomy obraz jest filmem. Nie mieszajmy kilku spraw w jednym. Analogia przywołana przeze mnie dotyczyła EWOLUCJI POJĘCIA. Ruchomy obraz nie determinuje określenia FIM. Jest tylko jedną z jego cech. Dla przykładu: Ruchomy obraz zapisany w GIF-ie i odtwarzany na komputerze nie jest filmem. A_R_mator napisał 06.07.04 11:45 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 06.07.04 11:20 "...Nie ma nadinterpretacji, i nie ma negacji logiki rozmytej. Po prostu w tak okreslonych zbiorach nie ma potrzeby stosowania logiki rozmytej. Element nalezy do dokladnie jednego ze zbiorow. ..." >>> Tak można wnioskować przymjujšc określanš definicję (np Twojš) jako prawidłowš. Ale sprawa toczy się wokól tego czy ona takowš jest. :))) =================> Tak samo mozna poddac watpliwosc dowolna definicje, takze i Twoja. A juz zauwazylismy - w Twojej istnieja i istniec beda paradoksy i sprzecznosci. W mojej tych sprzecznosci i paradoksow nie ma. Moj scisly umysl sklania sie do stanowiska, ze lepsza jest defincja (czy teoria) nie posiadajaca wewnetrznych sprzecznosci i pelna oraz spojna. Istnienie sprzecznosci i paradoksow kaze podejrzewac blednosc badz niespojnosc konstrukcji definicji (czy teorii), w ktorej te sprzecznosci wystepuja ;) Co do numerka Yuki - nie jest to high-key. H-K to jasne w jasnym, z malym akcentem czerni. Yuki napisał 06.07.04 11:45 Voycio zapodał: 153752 A_R_mator napisał 06.07.04 11:45 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 06.07.04 10:59 Obserwujšc ewolucję pojęcia film (w sensie technicznym) przy jednoczesnej niezmienności okreslenia FILM (sztuka) od momentu jego powstania nie sposób odmówić takiego prawa INNYM POJĘCIOM, i nie można nie zauważyć analogii. :))) ==============> Jeszcze raz. Gdy powstawal film, istniala juz fotografia. I fotografii nikt nie ruszal, tylko powstalo nowe pojecie, "ruchoma fotografia", ktora przyjela _nazwe_ "FILM" i pojecie okreslone nazwa "FILM" ewoluowalo, nie ruszajac w jakikolwiek sposob fotografii ;)) Z XYZ jest dokladnie tak samo. Pojecie juz jest, potrzebuje tylko nazwy, nazwy nie wprowadzajacej zametu, w szczegolnosci nazwy oderwanej od nazw "fotografia", "grafika", "komputerowa", "cyfowa" ;)) I dalej moze sobie ewoluowac jako odrebne pojecie :) I zostawmy w spokoju fotografie, ktora jest srodkiem zarowno w FILMIE jak i w XYZ :) Yuki napisał 06.07.04 11:44 To jak się ma do tego ten, który zapodalam na początku? A_R_mator napisał 06.07.04 11:44 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 06.07.04 10:38 "...Tak jak rozsadniej jest mowic o FILMIE, niz zastanawiac sie, ze niektore jego sceny sa fotografiami, a niektore sa rysunkami (bo autor filmu mial fanaberie stworzyc film z przeplatanymi scenami animowanymi rysunkowymi i zdjeciami kreconymi kamera z blona swiatloczula ;)) )" >>> Tutaj jest sens tej dyskusji zawarty chyba. Nikogo nie interesuje, że film powstał w ten, a w ten sposób. Mówię o normalnych odbiorcach dla których istotna jest treść FILMU i emocje jakie ze sobš niesie. Analityczne składowe sš TYLKMO ŚRODKIEM do osišgnięcia OSTATECZNEGO CELU jakim jest przekazanie innym treści, emocji. To , że w produkcji FILMU stosuje się określone środki techniczne nie przsšdza jego uznanej faktycznie i historycznie roli. FILM, jesli przyjmiemy, że zmiany technologiczne miałyby odzwierciedlenie w definicji jest TYPOWYM PRZYKŁADEM EWOLUOWANIA POJĘCIA. Inaczej okręślilibyśmy film niemy, inaczej udźwiekowiony, inaczej BW, inaczej kolorowy, inaczej z elementami grafiki komputerowej. Dalej jednak pozostaje FILMEM, a nie np GRAFIKĽ KOMPUTEROWĽ OBRAZU RUCHOMEGO. Bo jesli nawet poszczególnym folmom możnaby to przypisać to nie ma żadnego znaczenia. :))) =================> :)) No, nareszcie ;)))) Tylko pamietaj caly czas o jednym. O ile film wyewoluowal z ruchomych fotografii, to jego sensem jest ruch, a nie fotograficznosc :) Fotografia pozostala srodkiem technicznym filmu, ktorego kwintesencja pozostal ruch. I nikt fotografii uzytej w filmie nie probuje mieszac z grafika czy obrobka komputerowa ;) Ruchomy obraz. Nie wazne jaki obraz. Wazne, ze ruchomy. Tak samo tu masz _nieruchomy_ obraz, nie wazne, fotograficzny, graficzny, komputerowy. I tak jak film nie przewartosciowal znaczenia fotografii, tak samo XYZ nie zmieni wartosciowania fotografii. Wazna jest _nieruchomosc_ obrazu, a nie to, jaki jest to obraz ;)) Dlatego klade nacisk na nowe pojecie, a nie na zmiane pojecia fotografia (dlaczego akurat fotografia, a nie grafika czy cokolwiek innego) ;) A_R_mator napisał 06.07.04 11:42 Yuki :))) Słyszę tylko nie nadążam. Mam przykłady książkowe. Tutaj musiałbym szukać :))) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 11:42 Yuki: Zgodnie z moją wiedzą na ten temat, 284615 to dobry przykład. Znalzałem jeszcze takie przykłady: http:// fotografia.org.pl /gal/hi.html Ale tu pewności nie mam, występuje bowiem na tych zdjęciach całkowita czerń, nawet do zatarcia szczegółów, a high-key to chyba po prostu od jakiegoś poziomu w górę. Bez dolnych wartości. Odwrotnie do low. A_R_mator napisał 06.07.04 11:41 "...Jeszcze raz wroce do pytania o wyrenderowany obraz wymodelowanego komputerowo swiata widzianego okiem wirtualnej kamery ustawionej przez wirtulanego fotografa ;) Oczywiscie mozesz powiedziec, ze jeden i drugi obraz po czesci jest fotografia, a po czesci grafika, albo po czesci grafika komputerowa ;)) Ale takie sformulowanie nic nie daje. Jest po czesci tym, a po czesci tym. I tak naprawde nic na ten temat nie powiedziales. To juz lepiej bedzie powiedziec, ze ogladasz XYZ (sztuke obrazu nieruchomego). Albo powiedziec, ze masz do czynienia z fotografia idealnie nasladujaca grafike, albo z grafika komputerowa idealnie nasladujaca fotografie. Piszesz, ze nie wypisalismy cech przynaleznych grafice. Ale mozemy w kazdej chwili to zrobic - nawet pokusilem sie o probe zarysowania takiej definicji - tak by uzupelnila nam obszar do sztuk obrazu nieruchomego, a jednoczesnie nie budzila watpliwosci ;) W takiej sytuacji mozesz napisac, ze cos wyglada jak ... ale nie cos jest ... w sytuacji gdy jest czyms innym. I to jest zdrowsza IMO sytuacja ;) Jeszcze raz, albo podzialy, albo pojecie obejmujace obraz nieruchomy analogiczne jak FILM obejmujacy obrazy dynamiczne ;) ..." >>> O obrazie wirtualnym już się wypowiedziałem poprawiając swoją wersję definicji - grafika komputerowa. Dalsza kwestia dalej się sprowadza do założenia, że Twoja definicja jest prawidłowa :))) Yuki napisał 06.07.04 11:35 Dobek zapodał 284615 jako przykład High Key i jeszcze jedno, ale nie skopiowałam numeru :-) Yuki napisał 06.07.04 11:33 A_R_mator nie słyszy wołania nas, maluczkich :-) A_R_mator napisał 06.07.04 11:31 "...Co do heliografii i grafiki. Nawet jesli przyjelibysmy, ze jednak heliografia jest grafika (choc nie widze takiego powodu ;) ), to pokaze Ci multum prac bedacych stricte fotografiami (powstalymi przy pomocy aparatu fotograficznego, z wykorzystaniem tylko i wylacznie procesu stricte fotograficznego (bez zadnych "nieczystych" ingerencji ;)) tylko calosciowe naswietlanie i calosciowe traktowanie chemia materialu swiatloczulego, zarowno przezroczystego jak i nieprzezroczystego), bedacych obrazem przedmiotow rzeczywistych, ba, noszacych znamiona tworczej interpretacji, z wykorzystaniem zarowno myslenia fotograficznego jak i malarskiego, doskonale przypominajacych (imitujacych) grafike (czarna kreska na bialym tle), a nie bedacych w zaden sposob grafika, tylko wlasnie fotografia ;))) ..." >>> IMHO nie w żaden sposób tylko. Jeszcze raz zaznaczę - przy przyjęciu, że Twoja definicja fotografii jest prawidłowa, ale o tym właśnie dyskutujemy. Tematowi heliografii w kontekście fotografii poświęcę oddzlieny komentarz :))) Voycieszek napisał 06.07.04 11:20 Marcinie, szukamy z Yuki przykładów na hi-key, może masz gdzieś takowe klasyczne? A_R_mator napisał 06.07.04 11:20 "...Nie ma nadinterpretacji, i nie ma negacji logiki rozmytej. Po prostu w tak okreslonych zbiorach nie ma potrzeby stosowania logiki rozmytej. Element nalezy do dokladnie jednego ze zbiorow. ..." >>> Tak można wnioskować przymjując określaną definicję (np Twoją) jako prawidłową. Ale sprawa toczy się wokól tego czy ona takową jest. :))) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 11:20 Dawno to się nie odzywałem, czytam w miarę regularnie. Choć przyznam, że ostatnią dyskusję Snowmana i A_R_matora jedynie pobieżnie... Jednak niezła encyklopedia fotograficzna może z tego powstać. Kogoś na etacie by trzeba, do uporządkowania (-: A_R_matorze: A może da radę wydać w jakiejś postaci te tutaj dyskusje? Kiedyś, w przyszłości, rzecz jasna, hihi. Marcin Baranowski napisał 06.07.04 11:18 Efekty będą po urlopie prawdopodobnie, choć nie gwarantuję, bo następne filmy to planuję sreberka i samemu obrabiać. Pod koniec lipca dam znać i ew. linki (bo prawdopodobnie nie na plfoto będzie) Voycieszek napisał 06.07.04 11:16 cześć cześć :))) Yuki napisał 06.07.04 11:15 Cześć Marcinie! Dawno Cię nie było wsród naszych ;-))). Czekamy z niecierpliwością na efekty :-) Marcin Baranowski napisał 06.07.04 11:12 Witajcie! Muszę się pochwalić, Yuki: Dołączam do klubu aZorkowiczów! (tzn dopiero pierwszy film oddałem, mam nadzieję, że efekt mnie zachęci (-: ) Yuki napisał 06.07.04 11:04 Przegapił pytanie. Stracony jest :-(. Voyciu, może Ty coś znajdziesz. Chyba dobek zapodał coś przed chwila, ale jeszcze nie zerknęłam A_R_mator napisał 06.07.04 10:59 Obserwując ewolucję pojęcia film (w sensie technicznym) przy jednoczesnej niezmienności okreslenia FILM (sztuka) od momentu jego powstania nie sposób odmówić takiego prawa INNYM POJĘCIOM, i nie można nie zauważyć analogii. :))) Voycieszek napisał 06.07.04 10:57 no coś podobnego :[ Yuki napisał 06.07.04 10:54 Cos w ten deseń. Cytuję: "może być problem, bo my kawał od Ciebie, do tego gromadą ludzi i tylko 2 samochody, ale planuję weekend jakiś w Gdańsku więc musimy coś zorganizować"- to już po moich monitach :-> Voycieszek napisał 06.07.04 10:51 Yuki: to jak znajdzie chwilę, przyjmie Cię na audiencję? Yuki napisał 06.07.04 10:50 BTW: czy 376578 to przykład High Key? Chociaż zważywszy na pierwszy plan, to pewnie nie... :-/. Bo ja pilnie poszukuję przykładów :-) Yuki napisał 06.07.04 10:47 SieM porobiło... :-/ A_R_mator napisał 06.07.04 10:44 mom, muszę zresetować komputer :))) Yuki napisał 06.07.04 10:44 Voyciu, skontaktowałam się z Persefoną- są niewielkie szanse, że uda nam się spotkać, ale może znajdzie dla mnie chwilę ;-)) A_R_mator napisał 06.07.04 10:38 "...Tak jak rozsadniej jest mowic o FILMIE, niz zastanawiac sie, ze niektore jego sceny sa fotografiami, a niektore sa rysunkami (bo autor filmu mial fanaberie stworzyc film z przeplatanymi scenami animowanymi rysunkowymi i zdjeciami kreconymi kamera z blona swiatloczula ;)) )" >>> Tutaj jest sens tej dyskusji zawarty chyba. Nikogo nie interesuje, że film powstał w ten, a w ten sposób. Mówię o normalnych odbiorcach dla których istotna jest treść FILMU i emocje jakie ze sobą niesie. Analityczne składowe są TYLKMO ŚRODKIEM do osiągnięcia OSTATECZNEGO CELU jakim jest przekazanie innym treści, emocji. To , że w produkcji FILMU stosuje się określone środki techniczne nie przsądza jego uznanej faktycznie i historycznie roli. FILM, jesli przyjmiemy, że zmiany technologiczne miałyby odzwierciedlenie w definicji jest TYPOWYM PRZYKŁADEM EWOLUOWANIA POJĘCIA. Inaczej okręślilibyśmy film niemy, inaczej udźwiekowiony, inaczej BW, inaczej kolorowy, inaczej z elementami grafiki komputerowej. Dalej jednak pozostaje FILMEM, a nie np GRAFIKĄ KOMPUTEROWĄ OBRAZU RUCHOMEGO. Bo jesli nawet poszczególnym folmom możnaby to przypisać to nie ma żadnego znaczenia. :))) Voycieszek napisał 06.07.04 10:23 rzeczywiście niektórzy nie mogą się zalogować :/ przed chwilą słyszałem bolesne narzekanie jednej użytkowniczki plfoto Voycieszek napisał 06.07.04 10:17 hahaha Yuki napisał 06.07.04 10:15 No i jest czytelnie ;-) A_R_mator napisał 06.07.04 10:15 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 06.07.04 00:24 "Ale ich suma pokrywa pojecie sztuki obrazu nieruchomego " A pojęcie sztuki obrazu nieruchomego zachodzi na ruchomego, a te z kolei na radio i tv, itd, itd >>> chyba zła droga wnioskowania. Taki tok myslenia neguje istotę logiki rozmytej MZ. Stanowi swoistš nadinterpretację. Natomiest jeśli powiem (chyba już to mówiłem), że heliografia (cytuję?) jest po trosze i fotografiš i grafikš to nie sšdzę abym mijał się z prawdš. To oznacza, że owa heliografia posiada część cech przynależnych fotografii, a część przynależnych grafice. Cech tych nie znamy ponieważ nie wyp;isaliśmy ich. I proponuję na tym poprzestać. Ale jednoczśnie będš dla mnie błene stwierdzenia, że 1.heliografia nie jest fotografiš; 2.heliografia nie jest grafikš. :))) ==============> Moze zle uzylem (dajac pole do blednej interpretacji) slowo "pokrywa". Chodzi mi o to, ze ich suma nie jest nadzbiorem dla sztuki obrazu nieruchomego, tylko ze ich suma jest rowna zbiorowi sztuk obrazu nieruchomego. Zatem nie ma tu pola na rozszerzanie tego o obraz ruchomy, itd itp ;) Nie ma nadinterpretacji, i nie ma negacji logiki rozmytej. Po prostu w tak okreslonych zbiorach nie ma potrzeby stosowania logiki rozmytej. Element nalezy do dokladnie jednego ze zbiorow. Mozemy rownie dobrze rozpatrywac kazdy ze zbiorow z osobna, mozemy rownie dobrze rozpatrywac sume wszystkich tych trzech zbiorow. Bez obawy o powstanie sprzecznosci i paradoksow. Co do heliografii i grafiki. Nawet jesli przyjelibysmy, ze jednak heliografia jest grafika (choc nie widze takiego powodu ;) ), to pokaze Ci multum prac bedacych stricte fotografiami (powstalymi przy pomocy aparatu fotograficznego, z wykorzystaniem tylko i wylacznie procesu stricte fotograficznego (bez zadnych "nieczystych" ingerencji ;)) tylko calosciowe naswietlanie i calosciowe traktowanie chemia materialu swiatloczulego, zarowno przezroczystego jak i nieprzezroczystego), bedacych obrazem przedmiotow rzeczywistych, ba, noszacych znamiona tworczej interpretacji, z wykorzystaniem zarowno myslenia fotograficznego jak i malarskiego, doskonale przypominajacych (imitujacych) grafike (czarna kreska na bialym tle), a nie bedacych w zaden sposob grafika, tylko wlasnie fotografia ;))) Tak samo, jak efekt grafiki komputerowej moze doskonale imitowac efekt fotografii ;)))) Jeszcze raz wroce do pytania o wyrenderowany obraz wymodelowanego komputerowo swiata widzianego okiem wirtualnej kamery ustawionej przez wirtulanego fotografa ;) Oczywiscie mozesz powiedziec, ze jeden i drugi obraz po czesci jest fotografia, a po czesci grafika, albo po czesci grafika komputerowa ;)) Ale takie sformulowanie nic nie daje. Jest po czesci tym, a po czesci tym. I tak naprawde nic na ten temat nie powiedziales. To juz lepiej bedzie powiedziec, ze ogladasz XYZ (sztuke obrazu nieruchomego). Albo powiedziec, ze masz do czynienia z fotografia idealnie nasladujaca grafike, albo z grafika komputerowa idealnie nasladujaca fotografie. Piszesz, ze nie wypisalismy cech przynaleznych grafice. Ale mozemy w kazdej chwili to zrobic - nawet pokusilem sie o probe zarysowania takiej definicji - tak by uzupelnila nam obszar do sztuk obrazu nieruchomego, a jednoczesnie nie budzila watpliwosci ;) W takiej sytuacji mozesz napisac, ze cos wyglada jak ... ale nie cos jest ... w sytuacji gdy jest czyms innym. I to jest zdrowsza IMO sytuacja ;) Jeszcze raz, albo podzialy, albo pojecie obejmujace obraz nieruchomy analogiczne jak FILM obejmujacy obrazy dynamiczne ;) No dobra, ale przeciez mialem juz nie pisac ;))) A_R_mator napisał 06.07.04 10:15 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 23:59 Nie chodzi o nadrzędne określenie wszytskich dziedzin razem. Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy, że stwierdzimy iż dana praca może być po trosze grafikš, po trosze fotografiš. I jedno nie wyklucza drugiego. Wspólny mianownik nie jest potrzebny. Ale jednocześnie wystapi bardzo ważna kwestia. Brak prawa do negacji, że coś czymś nie jest. :))) ============> Jest taka sama potrzeba, jak potrzeba byla stworzenia pojecia FILM, obejmujacego sztuke obrazu dynamicznego. Po trosze tym, po trosze czym innym - doskonale pole do dowolnosci interpretacji, nadinterpretacji i misinterpretacji ;))) Brak prawa do negacji, ze cos czyms nie jest... A ja bede nadal twierdzil, ze malunek pedzlem i farba po plotnie fotografia nie jest ;)))) Jesli rozmydlasz zbiory (trzy dla uproszczenia), to rosadniej poruszac sie w ich sumie, a nie zastanawiac sie, w ktorym miejscu sumy sie wyladowalo. Tak jak rozsadniej jest mowic o FILMIE, niz zastanawiac sie, ze niektore jego sceny sa fotografiami, a niektore sa rysunkami (bo autor filmu mial fanaberie stworzyc film z przeplatanymi scenami animowanymi rysunkowymi i zdjeciami kreconymi kamera z blona swiatloczula ;)) ) A_R_mator napisał 06.07.04 10:14 SNOWMAN NAPISAŁ: A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 23:56 Snowmanku może, ale nie musi :)))======> W tym konkretnym przypadku pokrywa ;)) Jestem w stanie tak zdefiniowac trzy pojecia (OK, przyjmijmy, ze moze jakies pojecie w tej chwili pomijam), ze pokryja mi calosciowo i rozdzielnie obszar sztuki obrazu nieruchomego ;) Yuki napisał 06.07.04 10:12 O, jednak ktoś tu się kręci :-). A_R_mator napisał 06.07.04 09:41 Witajcie :))) Z tego co wiem (mail) Snowman i pewnie nie tylko nie ma dostępu do plfoto. Prosił mnie o umieszczenie swoich odpowiedzi na moje dywagacje. Postaram sie to zrobić. Nie wiem tylko jak to uczynić, aby było w miarę czytelne. :))) Voycieszek napisał 06.07.04 09:34 ziewajonca Yuki :] Yuki napisał 06.07.04 08:18 POBUDKA?!?! Nikto nie je doma?! Yuki napisał 06.07.04 08:03 Bry! (ziew) telegraf napisał 06.07.04 00:28 a bylem i widzialem ...teraz wiem gdzie ludziska "uciekaja" ..:) A_R_mator napisał 06.07.04 00:24 "Ale ich suma pokrywa pojecie sztuki obrazu nieruchomego " A pojęcie sztuki obrazu nieruchomego zachodzi na ruchomego, a te z kolei na radio i tv, itd, itd >>> chyba zła droga wnioskowania. Taki tok myslenia neguje istotę logiki rozmytej MZ. Stanowi swoistą nadinterpretację. Natomiest jeśli powiem (chyba już to mówiłem), że heliografia (cytuję?) jest po trosze i fotografią i grafiką to nie sądzę abym mijał się z prawdą. To oznacza, że owa heliografia posiada część cech przynależnych fotografii, a część przynależnych grafice. Cech tych nie znamy ponieważ nie wyp;isaliśmy ich. I proponuję na tym poprzestać. Ale jednoczśnie będą dla mnie błene stwierdzenia, że 1.heliografia nie jest fotografią; 2.heliografia nie jest grafiką. :))) A_R_mator napisał 06.07.04 00:13 Jakby co to tam mam więcej z Bieszczadu: http:// cameleos.com/ pl/ User.asp?iduser= 73 Voycieszek napisał 06.07.04 00:12 a ja nie dam rady w żaden sposób znowu pojechać A_R_mator napisał 06.07.04 00:10 A w Bieszczadach super - jedziemy niebawem znowu - wernisaż :))) A_R_mator napisał 06.07.04 00:09 13001 A_R_mator napisał 06.07.04 00:09 13000 A_R_mator napisał 06.07.04 00:09 12999 A_R_mator napisał 06.07.04 00:08 faktycznie to był jeden filtr :))) A_R_mator napisał 06.07.04 00:07 Tzn jeszcze raz - uważam, że suma jest zbędna. Coraz bardziej też dochodzę do wniosku, że jakiekolwiek określanie, że coś jest tym a tym też jest zbędne. A opinie, że czymś nie jest - nieuprawnione. Niech Ci którzy uważają, iż coś nie jest fotografują wyrażą swoje zdanie w inny sposób. Nie autorytatywny. :))) Voycieszek napisał 06.07.04 00:06 ależ nie można się unosić ;) telegraf napisał 06.07.04 00:02 jak tam bylo w Bieszczadach ? .... po zdjeciach to widze ze filtr pomaranczowy bardzo wszystkim pasowal ....:) A_R_mator napisał 06.07.04 00:00 Oj ja już lewituję :):):) A_R_mator napisał 05.07.04 23:59 Nie chodzi o nadrzędne określenie wszytskich dziedzin razem. Nie ma takiej potrzeby. Wystarczy, że stwierdzimy iż dana praca może być po trosze grafiką, po trosze fotografią. I jedno nie wyklucza drugiego. Wspólny mianownik nie jest potrzebny. Ale jednocześnie wystapi bardzo ważna kwestia. Brak prawa do negacji, że coś czymś nie jest. :))) A_R_mator napisał 05.07.04 23:56 Snowmanku może, ale nie musi :))) telegraf napisał 05.07.04 23:42 jeszcze troszku i zaczniecie lewitowac ...;) ))))))) Voycieszek napisał 05.07.04 23:41 nie wiem, co to logika rozmyta :/ czy tu chodzi o odejście od logiki dwuwartościowej, stosowane w filozofii wschodu? Snowman napisał 05.07.04 23:24 Jak nietoperz przelece i nastrasze ;))) A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 22:23 ;))) A pojecie logiki rozmytej pozwala Ci sie poruszac po wszystkich trzech pojeciach jednoczesnie, czyli de facto w przestrzeni nowego pojecia (analogicznego do FILMU ;))) ) obejmujacego sztuki obrazu nieruchomego ;))) Ale mnie się zdaje, że w tym momencie połączyłeś jedną logikę z drugą. Tzn jeśli jakiś obszary na siebie zachodzą to nie oznacza, że się pokrywają :))) ===========> Jesli jakies obszarny na siebie zachodza, to rzeczywiscie nie oznacza, ze sie pokrywaja. Ale ich suma pokrywa pojecie sztuki obrazu nieruchomego :) Dobranoc! A_R_mator napisał 05.07.04 22:29 Dobranoc jakby co :))) jeszcze za chwile tutaj wrócę :))) A_R_mator napisał 05.07.04 22:23 ;))) A pojecie logiki rozmytej pozwala Ci sie poruszac po wszystkich trzech pojeciach jednoczesnie, czyli de facto w przestrzeni nowego pojecia (analogicznego do FILMU ;))) ) obejmujacego sztuki obrazu nieruchomego ;))) Ale mnie się zdaje, że w tym momencie połączyłeś jedną logikę z drugą. Tzn jeśli jakiś obszary na siebie zachodzą to nie oznacza, że się pokrywają :))) Snowman napisał 05.07.04 22:16 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 21:59 Co do przestrzeni takich czy innych: To nie jest moja przestrzeń, tylko istniejąca obiektywnie przestrzeń :))) =========> Przestrzen uznana przez wiekszosc, przestrzen nazewnicza ;)) Fakt, istniejaca, ale w sferze nazw i odbioru. Ale istnieje tez inna obiektywna przestrzen w sferze pojec ;) Ksiazka nie doszla. Na zakonczenie sprobuje naszkicowac zarys definicji trzeciego pojecia - tworzenie trwalego obrazu na plaszczyznie na skutek zmiany tonalnosci obszarow tej plaszczyzny (tonalnosci rzeczywistej badz pozornej - wynikajacej na przyklad z obserwacji swiatlocienia) wylacznie na drodze mechanicznego (czyli zwiazanego z oddzialywaniem sil okreslonych przez Newtona) oddzialywania na ta plaszczyzne ;) Dobranoc! Snowman napisał 05.07.04 22:09 Na zakonczenie ;))) A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 21:56 A bo do bani prowadziliśmy tą dyskusję. Przeskakiwanie z wątku na wątek było cały czas. ====== No bylo ;))) ======== Róznica pędzla i światła była w kontekście myslenia malarskiego i fotograficznego. ====== :)) i dalej podtrzymam, ze myslenie nic nie determinuje ;)) ====== Ale nie w tym rzecz. Twierdzisz Snowmanku, że heligrafia to na 100% fotografia. Ktoś inny, że grafika. Jeszcze inny, że to i to. Uważasz, że twoja przestrzeń to załatwia. ========= Podaje dwa rozdzielne pojecia ;) Pozwalajace bez watpliwosci wpisac heliografie pod fotografie ;)) ========= Bez wyszukania WSZYSTKICH CECH i zrobienia takiej listy w zakresie, fotografii (he klasycznej) fotografii cyfrowej, grafiki komputerowej, malarstwa, rysunku nie jesteśmy w stanie dojść do niczego w żadnej przestrzeni. ========= Masz racje, trzeba jeszcze podac grafike (rysunek, rycine, malarstwo i co tam jeszcze) - beda trzy proste definicje rozdzielajace trzy rozne pojecia ;))) ========= Po naszych dyskusjach i grzebaniu w różnych źródłach widzę, że problemy (dylematy) istniały od dawna. I zdania były podzielone. :))) Pojęcie logiki rozmytej też rozwiązuje większość problemów, jesli nie wszystkie. I w wielu przestrzeniach. :))) ===== :))) Ale przyznasz, ze w mojej przestrzeni te watpliwosci nikna ;))) A pojecie logiki rozmytej pozwala Ci sie poruszac po wszystkich trzech pojeciach jednoczesnie, czyli de facto w przestrzeni nowego pojecia (analogicznego do FILMU ;))) ) obejmujacego sztuki obrazu nieruchomego ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:59 Co do przestrzeni takich czy innych: To nie jest moja przestrzeń, tylko istniejąca obiektywnie przestrzeń :))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:57 Aaaaaa, czy doszła książka ??? A_R_mator napisał 05.07.04 21:56 A bo do bani prowadziliśmy tą dyskusję. Przeskakiwanie z wątku na wątek było cały czas. Róznica pędzla i światła była w kontekście myslenia malarskiego i fotograficznego. Ale nie w tym rzecz. Twierdzisz Snowmanku, że heligrafia to na 100% fotografia. Ktoś inny, że grafika. Jeszcze inny, że to i to. Uważasz, że twoja przestrzeń to załatwia. Bez wyszukania WSZYSTKICH CECH i zrobienia takiej listy w zakresie, fotografii (he klasycznej) fotografii cyfrowej, grafiki komputerowej, malarstwa, rysunku nie jesteśmy w stanie dojść do niczego w żadnej przestrzeni. Po naszych dyskusjach i grzebaniu w różnych źródłach widzę, że problemy (dylematy) istniały od dawna. I zdania były podzielone. :))) Pojęcie logiki rozmytej też rozwiązuje większość problemów, jesli nie wszystkie. I w wielu przestrzeniach. :))) Snowman napisał 05.07.04 21:51 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 21:46 opinia w temacie wpływu przetwarzania na fotografię za Canoe : "moim zdaniem fotografia (klasyczna jesli ktos chce tak to nazwac) konczy sie tam gdzie zaczyna sie ingerencja idaca tak daleko ze nie uzyska sie takiego wyniku metoda bezposrednia na negatywie/papierze.. ta granica jest dosc plynna.. ale np gleboko przetworzone fotografie traca juz charakter fotografii (moim zdaniem) a staja sie grafikami cyfrowymi, obrazami cyfrowymi itp itd.. zreszta nie ja jedna tak rozgraniczam fotografie.. ostatnio na podobne stwierdzenie spotkalam sie w ksiazce.. taka praca zbiorowa (m.in Natalii LL, Andrzeja Saja, i kilkunastu innych krytykow i fotografow polskich.. kurcze tytulu nie pamietam)" ==========> ;)))) OK. Masz granice plynna. Masz granice wyraznie postawiona ;))) A przeciez Dederko cytowany przez Ciebie mowil, ze nie wolno odrzucac zadnej modyfikacji ;)))) Dobranoc! PS. Nie zebym to pisal po zlosci ;)) Pokazuje tylko wielobiegunowosc podejscia. W tej przestrzeni nie istnieje odpowiedz ;) Po prostu :) Snowman napisał 05.07.04 21:47 A na pewno pora isc spac, nie tak jak wczoraj, po polnocy ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:46 opinia w temacie wpływu przetwarzania na fotografię za Canoe : "moim zdaniem fotografia (klasyczna jesli ktos chce tak to nazwac) konczy sie tam gdzie zaczyna sie ingerencja idaca tak daleko ze nie uzyska sie takiego wyniku metoda bezposrednia na negatywie/papierze.. ta granica jest dosc plynna.. ale np gleboko przetworzone fotografie traca juz charakter fotografii (moim zdaniem) a staja sie grafikami cyfrowymi, obrazami cyfrowymi itp itd.. zreszta nie ja jedna tak rozgraniczam fotografie.. ostatnio na podobne stwierdzenie spotkalam sie w ksiazce.. taka praca zbiorowa (m.in Natalii LL, Andrzeja Saja, i kilkunastu innych krytykow i fotografow polskich.. kurcze tytulu nie pamietam)" Snowman napisał 05.07.04 21:44 Nie, porownalem swiatlo do pedzla ;))) Witaj Masci! ;)) Chyba rzeczywiscie czas porzucic beltanie piany i zaczac malowac swiatlem ;)))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:43 Maści własnie skanuję - przy duzych plikach to strasznie nudne zajęcie :))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:42 Witaj Maści :))) Szara Maść napisał 05.07.04 21:38 Czołem Chłopaki! A może byście się zabrali za fotografikowanie? ;-)) (Bez Was ten serwis zlazłby na ... no... na te co szczekają! ) ;-)) Pzdr. A_R_mator napisał 05.07.04 21:35 Jeszcze raz w temacie pędzla porzuciłeś kontekst w którym rozmawialiśmy :) Porównałeś pedzel do światła. Ja pokazałem róznice. Bardzo istotne w sensie tego narzędzia malarskiego. I tylko tyle. Reszta będzie nadinterpretacją. :))) Snowman napisał 05.07.04 21:33 Chetnie poczytam, ale paradoksow zbijal nie bede. Ale pocwicz sobie, i zobacz, ze znikaja one w mojej przestrzeni ;))) Snowman napisał 05.07.04 21:30 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 21:24 Spotkałem się też z ciekawą (prywatną) interpretacją nt jakie przetworzenie fotografii (w tym cyfrowej chyba) daje jako efekt końcowy fotografię, a jakie już raczej nie .:))) Podobno ma to jakieś źródła w literaturze. :))) ========= a to zapodaj, straszniem ciekaw :) Snowman napisał 05.07.04 21:29 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 21:22 Powiem bez cytatów. Zapodałeś pędzel. Odpowiedziałem w temacię pędzla i różnicy pomiędzy tym narzędziem a światłem rozumianym jako narzędzie. =========== Roznica w nacisku? Jedno i drugie zostawi slad na papierze ;) ========= Dlaczego przechodzisz na wątek ołówka i retuszu?? =========== bo w jednym przypadku dopuszczasz ingerencje graficzna, olowka czy pedzla, a drugi raz podwazasz zasadnosc uzycia badz nazwania pedzla ;))) Przestrzen jezykowa, co rozumiemy przez pedzel? Tylko patyk z wlosiem, czy dowolne narzedzie pozostawiajace trwaly slad na powierzchni (ale przez zmiane waloru, a nie na przyklad dlutko, choc i to bym dopuscil) A retuszowac tez mozesz i olowkiem, i pedzlem z farba, i wlasnie cienkim (albo i nie cienkim) promieniem swiatla. Naprawde, nie ma znaczenia, jakiego narzedzia uzyjesz do ingerencji na fotografii ;))) =========== ......... Podaję różne cytaty, z różnych źródeł ponieważ staram się wyszukiwać różne opinie. Staram się nie być tendencyjny. Ale one też pokazują, że np sprawa heliografii nie jest taka jednoznaczna i prosta :))) ======= I dobrze, ze podajesz te cytaty ;)))) Pokazuja one, ze w _wybranej_przestrzeni_ istnieja watpliwosci i paradoksy ;))) Ale nie znaczy, ze istnieja one w innej przestrzeni ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 21:24 Spotkałem się też z ciekawą (prywatną) interpretacją nt jakie przetworzenie fotografii (w tym cyfrowej chyba) daje jako efekt końcowy fotografię, a jakie już raczej nie .:))) Podobno ma to jakieś źródła w literaturze. :))) Snowman napisał 05.07.04 21:22 Dobrze, ze wrzucasz te cytaty - choc chcialbym zwrocic uwage, ze sa to proby interpretacji ;) Jak sam zauwazyles, pytania, a nie odpowiedzi :) A_R_mator napisał 05.07.04 21:22 Powiem bez cytatów. Zapodałeś pędzel. Odpowiedziałem w temacię pędzla i różnicy pomiędzy tym narzędziem a światłem rozumianym jako narzędzie. Dlaczego przechodzisz na wątek ołówka i retuszu?? ......... Podaję różne cytaty, z różnych źródeł ponieważ staram się wyszukiwać różne opinie. Staram się nie być tendencyjny. Ale one też pokazują, że np sprawa heliografii nie jest taka jednoznaczna i prosta :))) Snowman napisał 05.07.04 21:20 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 18:24 I jeszcze fragment koncowy artukułu z Atr&Busines 10/2002 :"...Heliografia jest bowiem formą grafiki, lecz także fotografią - fotografią wyobraźni. Janina Ładnowska" >>> logika rozmyta :))) ==========> Grafiki poslugujacej sie fotografia ;))) Albo fotografia udajaca grafike ;))) Uznaniowosc przypisania ;))) Dla mnie caly czas bedzie fotografia o wizualnym wymiarze grafiki ;)))) Fotografia, nie grafika, jest bazowa ;))) Snowman napisał 05.07.04 21:17 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 18:21 I jeszcze aspekt współczesny z przytoczonej już definicji heliografii : "...Istnieje wspóczesna odmian heliografii zwana skanografią a uzyskiwana po ułożenie elementów bezpośrednio na szybie skanera." >>> popieram =========> _elektroniczna_odmiana_ ;) a nie to samo ;)) No ale skoro podawales zrodla sugerujace, ze to moze jednak grafika? ;)))) Snowman napisał 05.07.04 21:13 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 18:19 A czy heliografia napewno jest zaliczana do fotografii czy tylko może być? Początek artykułu z pytaniami bez odpowiedzi: Karol Hiller (1891?1939): awangardysta o wielu obliczach K H, czyli tajemnica Bogusław Deptuła Wystawą Karola Hillera łódzkie Muzeum Sztuki zamyka cykl wystaw twórców polskiej awangardy ? Kobro, Strzemińskiego, Stażewskiego. Postać Hillera jest najmniej znana, najbardziej tajemnicza i najtrudniejsza do przedstawienia. We wstępie do znakomitego katalogu towarzyszącego wystawie jej kuratorki Zenobia Karnicka i Janina Ładnowska podsuwają nam listę pytań, ale nie odpowiedzi. ?Lewicowiec, mistyk, realista, abstrakcjonista, surrealista, konstruktywista? _Czy_heliografia_to_eksperyment_fotograficzny_czy_graficzno- -malarski_? Awangarda lub raczej Tradycja??. =============> He he, najpierw podsuwasz Dederke sprzeciwiajacego sie ograniczeniom, a pozniej podajesz zrodla chcace te ograniczenia wprowadzic ;)))) Snowman napisał 05.07.04 21:10 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 17:14 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 17:10 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 17:02 A gdzie jest myslenie fotograficzne? ;)) Planujesz rozmieszczenie plam na papierze, i ukladasz je tam. Dokladnie tak samo jak malarz, tylko tworzywo masz inne ;))) >>> Kompozycja wywodzi się z malarstwa. Więc mogą występować podobieństwa. Ale istotne są różnice. Malarz myśli również w kontekście każdorazowego pociągnięcia pędzlem. Fotograf - całością i światłem. ============> Heliografia nie musi byc mysleniem calosciowym. Moze to byc proces rozkladania plam na powierzchni, rozlozony w czasie i planowany dokladnie tak samo jak robi to malarz. Z tym samym mysleniem - malarskim. Pisalem juz o tym. Tylko pedzel jest inny ;) >>> Pędzel i myslenie z nim związane m.in. chrakteryzuje się podczas pracy naciskiem. Chyba rozszerzasz ten temat trochę. Świałtło w tym układzie pędzlem nigdy nie będzie :))) =============> Chyba dzielisz wlos na czworo ;))) Praca naciskiem ;))) A praca naciskiem przy retuszu? ;)) A_R_mator napisał 05.07.04 18:24 I jeszcze fragment koncowy artukułu z Atr&Busines 10/2002 :"...Heliografia jest bowiem formą grafiki, lecz także fotografią - fotografią wyobraźni. Janina Ładnowska" >>> logika rozmyta A_R_mator napisał 05.07.04 18:21 I jeszcze aspekt współczesny z przytoczonej już definicji heliografii : "...Istnieje wspóczesna odmian heliografii zwana skanografią a uzyskiwana po ułożenie elementów bezpośrednio na szybie skanera." >>> popieram A_R_mator napisał 05.07.04 18:19 A czy heliografia napewno jest zaliczana do fotografii czy tylko może być? Początek artykułu z pytaniami bez odpowiedzi: Karol Hiller (1891–1939): awangardysta o wielu obliczach K H, czyli tajemnica Bogusław Deptuła Wystawą Karola Hillera łódzkie Muzeum Sztuki zamyka cykl wystaw twórców polskiej awangardy – Kobro, Strzemińskiego, Stażewskiego. Postać Hillera jest najmniej znana, najbardziej tajemnicza i najtrudniejsza do przedstawienia. We wstępie do znakomitego katalogu towarzyszącego wystawie jej kuratorki Zenobia Karnicka i Janina Ładnowska podsuwają nam listę pytań, ale nie odpowiedzi. „Lewicowiec, mistyk, realista, abstrakcjonista, surrealista, konstruktywista? _Czy_heliografia_to_eksperyment_fotograficzny_czy_graficzno- -malarski_? Awangarda lub raczej Tradycja?”. A_R_mator napisał 05.07.04 17:14 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 17:10 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 17:02 A gdzie jest myslenie fotograficzne? ;)) Planujesz rozmieszczenie plam na papierze, i ukladasz je tam. Dokladnie tak samo jak malarz, tylko tworzywo masz inne ;))) >>> Kompozycja wywodzi się z malarstwa. Więc mogą występować podobieństwa. Ale istotne są różnice. Malarz myśli również w kontekście każdorazowego pociągnięcia pędzlem. Fotograf - całością i światłem. ============> Heliografia nie musi byc mysleniem calosciowym. Moze to byc proces rozkladania plam na powierzchni, rozlozony w czasie i planowany dokladnie tak samo jak robi to malarz. Z tym samym mysleniem - malarskim. Pisalem juz o tym. Tylko pedzel jest inny ;) >>> Pędzel i myslenie z nim związane m.in. chrakteryzuje się podczas pracy naciskiem. Chyba rozszerzasz ten temat trochę. Świałtło w tym układzie pędzlem nigdy nie będzie :))) Snowman napisał 05.07.04 17:11 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 17:05 Fotograf - Całością w kontekście procesu przeniesienia na podłoże :)))" Wcale nie musi byc calosciowy ;))) Dobra, na tym koniec ;)) Do zrobaczenia wieczorem ;))) Z innymi tematami ;) Snowman napisał 05.07.04 17:10 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 17:02 A gdzie jest myslenie fotograficzne? ;)) Planujesz rozmieszczenie plam na papierze, i ukladasz je tam. Dokladnie tak samo jak malarz, tylko tworzywo masz inne ;))) >>> Kompozycja wywodzi się z malarstwa. Więc mogą występować podobieństwa. Ale istotne są różnice. Malarz myśli również w kontekście każdorazowego pociągnięcia pędzlem. Fotograf - całością i światłem. ============> Heliografia nie musi byc mysleniem calosciowym. Moze to byc proces rozkladania plam na powierzchni, rozlozony w czasie i planowany dokladnie tak samo jak robi to malarz. Z tym samym mysleniem - malarskim. Pisalem juz o tym. Tylko pedzel jest inny ;) A_R_mator napisał 05.07.04 17:05 Fotograf - Całością w kontekście procesu przeniesienia na podłoże :))) A_R_mator napisał 05.07.04 17:02 A gdzie jest myslenie fotograficzne? ;)) Planujesz rozmieszczenie plam na papierze, i ukladasz je tam. Dokladnie tak samo jak malarz, tylko tworzywo masz inne ;))) >>> Kompozycja wywodzi się z malarstwa. Więc mogą występować podobieństwa. Ale istotne są różnice. Malarz myśli również w kontekście każdorazowego pociągnięcia pędzlem. Fotograf - całością i światłem. Snowman napisał 05.07.04 16:49 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 16:40 cyt. : Heliografia Technika otrzymywania obrazu na materiale światłoczułym bez użycia aparatu fotograficznego. Najprostrzy sposób to ułożenie bezpośrednio na papierze światłoczułym elementów o róznej przepuszczalności świetlnej i naświetleniu tej kompozycji. Istnieje wspóczesna odmian heliografii zwana skanografią a uzyskiwana po ułożenie elementów bezposednio na szybie skanera. >>> co tutaj ma aspekt myslenia malarskiego?===========> A gdzie jest myslenie fotograficzne? ;)) Planujesz rozmieszczenie plam na papierze, i ukladasz je tam. Dokladnie tak samo jak malarz, tylko tworzywo masz inne ;))) Snowman napisał 05.07.04 16:48 Milo, ze ktos by zatesknil :) Snowman napisał 05.07.04 16:48 :)) W tym temacie tylko ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:43 I juz wiecej nic nie napisze. >>> dobrze, że nie piszesz nigdy. Smutno by było :))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:42 Heliografia wręcz bardzo pasuje do mojej definicji :))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:40 cyt. : Heliografia Technika otrzymywania obrazu na materiale światłoczułym bez użycia aparatu fotograficznego. Najprostrzy sposób to ułożenie bezpośrednio na papierze światłoczułym elementów o róznej przepuszczalności świetlnej i naświetleniu tej kompozycji. Istnieje wspóczesna odmian heliografii zwana skanografią a uzyskiwana po ułożenie elementów bezposednio na szybie skanera. >>> co tutaj ma aspekt myslenia malarskiego? Snowman napisał 05.07.04 16:32 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 16:17 I te wszystkie zagadnienia róznią się sposobem myślenia fotograficznego i myślenia malarskiego. To będzie zawsze odróżniało prace, a nie technika. Jeśli będą mieszane > czytaj jak wcześniej :))) A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 16:15 Dlatego też pisałem wcześniej, że jako odbiorca i ewentualny twórca jestem za doprecyzowaniem dziedziny przez AUTORA. On wie najlepiej. Więcej, on to czuje. I to, że ścisłe podziały chcą go zaszufladkować, nie ma znaczenia. :))) ==============> Zgodnie z tym heliografia mialaby byc malunkiem a nie fotografia ;)))) I juz wiecej nic nie napisze. Wspolczesne grafiki Beksinskiego nie stana sie fotografiami chocby autor nawet chcial je tak nazwac ;)) Na szczescie chyba nie nazywa ich tak :))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:17 I te wszystkie zagadnienia róznią się sposobem myślenia fotograficznego i myślenia malarskiego. To będzie zawsze odróżniało prace, a nie technika. Jeśli będą mieszane > czytaj jak wcześniej :))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:15 Dlatego też pisałem wcześniej, że jako odbiorca i ewentualny twórca jestem za doprecyzowaniem dziedziny przez AUTORA. On wie najlepiej. Więcej, on to czuje. I to, że ścisłe podziały chcą go zaszufladkować, nie ma znaczenia. :))) Voycieszek napisał 05.07.04 16:15 może ja kiedyś będę już taki mądry i też tak będę pisał wtedy :] Snowman napisał 05.07.04 16:14 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:23 "...Co do przeniesienia to nie mogę się zgodzić. Każde pociągnięcie pędzla bądź innego narzędzia malarza wiąże się z procesem twórczym. Każde jest indywidualne i inne. ====== tak samo jak kazde pociagniecie pedzlem przy retuszu ;)) ======= To m.in. stanowi o różnicy w powstawaniu obrazu i fotografii. ======= Nie stanowi ;)))..." >>> wybacz, ale nie tak samo retusz poprawia, zmienia, ale nie tworzy. Przykład przez Ciebie podany sprowadza się do powstania nowego utworu malarskiego lub graficznego w oparciu o już istniejący wzór w tym przypadku fotograficzny. Niczym się nie różni od powstania obrazu malowanego z natury oprócz ułatwień technicznych. =============>>>>>>>>>>> Fotonit tez jest malunkiem wykorzystujacym fotografie jako ulatwienie techniczne ;))) Tylko przeniesienie odbywa sie innym mechanizmem ;))) Snowman napisał 05.07.04 16:13 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 16:11 ">> Nie musi byc to stricte machanie latarka ;))) Nie musi byc celowo prowadzonych linii. Oddzialywanie dowolnego swiatla z materialem. I bedzie to fotografia." >>> Jeśli to wynika z definicji to MZ tym bardziej nie powinno tam być. W myśl tego fotografią będzie paczka światłoczułego papieru, który wypadł mi z szuflady. Pomyłka - dobrze, że moja definicja tego nie zawiera. :))) ============> tez, ale nie tylko ;))) Voycieszek napisał 05.07.04 16:12 ale sobie popisaliście :O Snowman napisał 05.07.04 16:12 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:25 "[z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze] - to dotyczyło procesu myslenia (fotograficznego, twórczego. =========== skoro jest zawsze, to nie ma potrzeby go wymieniac ;))" Jest dla mnie wyróżniekim najistotniejszym dla fotografii i imho warunek konieczny - dlatego go wymieniam. ========>>>>>>>> Rownie dobrze moze byc tam myslenie malarskie zamiast fotograficznego - pokazywalem juz, w jakiej sytuacji ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 16:11 ">> Nie musi byc to stricte machanie latarka ;))) Nie musi byc celowo prowadzonych linii. Oddzialywanie dowolnego swiatla z materialem. I bedzie to fotografia." >>> Jeśli to wynika z definicji to MZ tym bardziej nie powinno tam być. W myśl tego fotografią będzie paczka światłoczułego papieru, który wypadł mi z szuflady. Pomyłka - dobrze, że moja definicja tego nie zawiera. :))) Snowman napisał 05.07.04 16:06 "Znalazłem się w takiej przestrzeni jaką akceptuję. Znajduję się w niej wchodząc do galerii gdzie interesuje mnie przekaz jaki niosą w sobie fotografie. Akceptuję oglądając albumy z fotografiami Horowitza, Beksińskiego itd. Akceptuję czytając podpisy fotografią prasową. :))) " Skoro o Beksinskim mowa. Interesuja mnie fotografie Beksinskiego. Interesuja mnie obrazy Beksinskiego. Interesuja mnie grafiki komputerowe Beksinskiego. Kazda z tych dziedzin niesie co innego. Bede zawiedziony, gdy nastawiajac sie na wystawe fotografii Beksinskiego znajde tam tylko jego grafiki komputerowe. Albo moge sie nastawic na wystawe sztuk wizualnych Beksinskiego. I wtedy obojetne mi bedzie, co tam znajde, fotografie, grafike czy malarstwo. Ale mimo wszystko wolalbym miec poczucie, ze idac na wystawe obrazow znajde tam obrazy, a nie fotografie na przyklad. Snowman napisał 05.07.04 15:58 Mialem nie pisac, ale ostatni juz raz ;) A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:33 "O przedmiocie rzeczywistym wspomina W.Dederko (teraz nie jestem w stanie odszukać bom drugi komputer już wyłączyŁ). Oczywiście rozumiem, że chodzi o fotografię jako sztukę. ======== ;))) Obraz przedmiotu rzeczywistego jest jednym z przypadkow fotografii, ale nie jest konieczny ;)" >>> czy jest konieczny czy nie jest ? w myśl tradycyjnej nie jest, w myśl mojej jest. Prędzej określiłbym powstały obraz namalowany światłem (latarką) na papierze światłoczułym jako grafikę na podłożu fotograficznym. ===============>>>>>>>>>>>> Nie musi byc to stricte machanie latarka ;))) Nie musi byc celowo prowadzonych linii. Oddzialywanie dowolnego swiatla z materialem. I bedzie to fotografia. Snowman napisał 05.07.04 15:57 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:47 Co do logiki rozmytej już bez cytatów. Sa tam i rozmyte zbiory. Dlaczego określona praca nie ma być jednocześnie fotografią, obrazem, rysunkiem ? Czy dlatego, żeby jej przypadkiem nie nazwać fotografią? Albo obrazem? ==================>>>>>>> Byc jednoczesnie obrazem i fotografia? Dlaczego nie nazwac jej wlasciwym okresleniem (sztuka statecznego obrazu), a nie przypisywac jej jedno (arbitralnie wybrane) okreslenie - fotografia albo malunek? Snowman napisał 05.07.04 15:55 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:50 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 13:04 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:41 Nawiasem mówiąc i tak będę robił fotografie na mat. światłoczułych w większości. A jak zrobię cyfrówką to też nazwę fotografią. I co będę kłamał? Czy ktoś poczuje się oszukany. ========= Zalezy co zrobisz z plikiem, ktory wyprodukuje Ci kamera ;)))" >>> Nie, nie zależy. Chyba, że dodam oszukańczy komentarz. Ale tutaj chodziło nie o przetwarzanie, a w takim kontekście rozumiem Twoją wypowiedź :))) =========>>>>>>> Jesli powiesz, ze wystawiasz fotografie, a powiesisz fotografie cyfrowa, to moge sie poczuc zawiedziony ;)) Nie oklamany, co wprowadzony (celowo lub nie) w blad ;) Snowman napisał 05.07.04 15:53 Nie, zaakceptowac fakt, ze pojawiaja sie tu grafiki komputerowe nazywane rowniez fotografiami cyfrowymi ;) Snowman napisał 05.07.04 15:52 No i poszlo za szybko ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 15:52 "============= Dlaczego ma sie chlastac? Przeciez pisalem - to nie dyskryminacja, tylko stwierdzenie prostego faktu ;)" >>> dlatego, że on uważa inaczej. Założył serwis poświecony fotografii, a nie cyfrowym grafikom. Jest w błedzie? Trzeba skasować plfoto?? Snowman napisał 05.07.04 15:52 Mialem nie pisac, ale ostatni juz raz ;) A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 15:33 "O przedmiocie rzeczywistym wspomina W.Dederko (teraz nie jestem w stanie odszukać bom drugi komputer już wyłączyŁ). Oczywiście rozumiem, że chodzi o fotografię jako sztukę. ======== ;))) Obraz przedmiotu rzeczywistego jest jednym z przypadkow fotografii, ale nie jest konieczny ;)" >>> czy jest konieczny czy nie jest ? w myśl tradycyjnej nie jest, w myśl mojej jest. Prędzej określiłbym powstały obraz namalowany światłem (latarką) na papierze światłoczułym jako grafikę na podłożu fotograficznym. A_R_mator napisał 05.07.04 15:50 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 13:04 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:41 Nawiasem mówiąc i tak będę robił fotografie na mat. światłoczułych w większości. A jak zrobię cyfrówką to też nazwę fotografią. I co będę kłamał? Czy ktoś poczuje się oszukany. ========= Zalezy co zrobisz z plikiem, ktory wyprodukuje Ci kamera ;)))" >>> Nie, nie zależy. Chyba, że dodam oszukańczy komentarz. Ale tutaj chodziło nie o przetwarzanie, a w takim kontekście rozumiem Twoją wypowiedź :))) A_R_mator napisał 05.07.04 15:47 Co do logiki rozmytej już bez cytatów. Sa tam i rozmyte zbiory. Dlaczego określona praca nie ma być jednocześnie fotografią, obrazem, rysunkiem ? Czy dlatego, żeby jej przypadkiem nie nazwać fotografią? Albo obrazem? A_R_mator napisał 05.07.04 15:43 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 12:55 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:31 rozmyta logika pozostaje :))) I powrót do początków dyskusji. Najlepiej na przykladzie plfoto. Czy w myśl pierwszego punktu regulaminu plfoto: 1. Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii." wszyscy którzy umieścili tutaj fotografie z aparatów cyfrowych powinni je usunąć? TAK czy NIE?" W Twojej przestrzeni jest to paradoks. Uchylam pytanie ;) Nie istnieje jednoznaczna odpowiedz, co sam juz zauwazyles na samym poczatku." >>> Nie tak szybko i prosto. Umieszczając tutaj swoje prace akceptujemy wolę admina serwisu i pojęcia z tym związane. Dla mnie to nie jest paradoks. Natomiast jest dla Ciebie. Dla czego dla mnie nie? Bo moja odpowiedź na to pytanie byłaby jednoznaczna. NIE powinni kasować zdjęć. Znalazłem się w takiej przestrzeni jaką akceptuję. Znajduję się w niej wchodząc do galerii gdzie interesuje mnie przekaz jaki niosą w sobie fotografie. Akceptuję oglądając albumy z fotografiami Horowitza, Beksińskiego itd. Akceptuję czytając podpisy fotografią prasową. :))) A_R_mator napisał 05.07.04 15:33 "O przedmiocie rzeczywistym wspomina W.Dederko (teraz nie jestem w stanie odszukać bom drugi komputer już wyłączyŁ). Oczywiście rozumiem, że chodzi o fotografię jako sztukę. ======== ;))) Obraz przedmiotu rzeczywistego jest jednym z przypadkow fotografii, ale nie jest konieczny ;)" >>> czy jest konieczny czy nie jest ? w myśl tradycyjnej nie jest, w myśl mojej jest. Prędzej określiłbym powstały obraz namalowany światłem (latarką) na papierze światłoczułym jako grafikę na podłożu fotograficznym. Yuki napisał 05.07.04 15:32 Śnieżny: może jutro. Dzisiaj nie mam natchnienia na wrzucanie czegokolwiek. Zresztą, gdybym była w 100% przekonana, to bym wrzuciła. Widać coś mi nie do końca leży :-). Zbieram się powoli. Pozdrawiam Dyskutantów Czynnych i Biernych. A_R_mator napisał 05.07.04 15:25 "[z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze] - to dotyczyło procesu myslenia (fotograficznego, twórczego. =========== skoro jest zawsze, to nie ma potrzeby go wymieniac ;))" Jest dla mnie wyróżniekim najistotniejszym dla fotografii i imho warunek konieczny - dlatego go wymieniam. A_R_mator napisał 05.07.04 15:23 "...Co do przeniesienia to nie mogę się zgodzić. Każde pociągnięcie pędzla bądź innego narzędzia malarza wiąże się z procesem twórczym. Każde jest indywidualne i inne. ====== tak samo jak kazde pociagniecie pedzlem przy retuszu ;)) ======= To m.in. stanowi o różnicy w powstawaniu obrazu i fotografii. ======= Nie stanowi ;)))..." >>> wybacz, ale nie tak samo retusz poprawia, zmienia, ale nie tworzy. Przykład przez Ciebie podany sprowadza się do powstania nowego utworu malarskiego lub graficznego w oparciu o już istniejący wzór w tym przypadku fotograficzny. Niczym się nie różni od powstania obrazu malowanego z natury oprócz ułatwień technicznych. Snowman napisał 05.07.04 14:59 :))) No, macalem jeszcze jakies pliki ;))) Yuki napisał 05.07.04 14:40 CO mam tu pokazać...?! Yyyyy... ;-)). No nie wiem, co mogłabym wrzucić. Masz jakiś pomysł? Snowman napisał 05.07.04 14:28 Zostan Yuki, i pokaz cos ;)) Ja juz wiecej o przestrzeniach nie napisze ;)))) Yuki napisał 05.07.04 14:16 Znów zrobiło się w Loży mądrze :-]. Od razu poczułam się nie na miejscu ;-))). Ale i tak się stąd nie ruszam :-) Snowman napisał 05.07.04 13:58 12921 :))) Snowman napisał 05.07.04 13:18 Podsumuje jeszcze raz. W przestrzeni, w ktorej uznasz "fotografie cyfrowa" za "fotografie" a nie "grafike komputerowa" bedziesz zawsze natykal sie na sprzecznosci i paradoksy, ktorych w tej przestrzeni nie bedziesz w stanie rozwiklac ;) Snowman napisał 05.07.04 13:16 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:42 Tymczasem znikam :))) logika rozmyta powstała nie bez przyczyny :)))" Oczywiscie. By oprocz pojec prawda i falsz rozroznic pojecia mniej wiecej prawda i mniej wiecej falsz ;)) A pozniej wykorzystano na przyklad w pralkach automatycznych, zeby wiedzialy, ze wklad jest nie tylko lekki czy ciezki, ale zeby rozroznialy rowniez ciezary posrednie ;))) Snowman napisał 05.07.04 13:04 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:41 Nawiasem mówiąc i tak będę robił fotografie na mat. światłoczułych w większości. A jak zrobię cyfrówką to też nazwę fotografią. I co będę kłamał? Czy ktoś poczuje się oszukany. ========= Zalezy co zrobisz z plikiem, ktory wyprodukuje Ci kamera ;))) ============ Na marginesie to admin powinien się pochlastać - on robi chyba dużo cyfrówką :))) ============= Dlaczego ma sie chlastac? Przeciez pisalem - to nie dyskryminacja, tylko stwierdzenie prostego faktu ;) Snowman napisał 05.07.04 12:58 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:37 Dla mnie ta dyskusja jest ciągiem dalszym historycznej dyskusji nt "czystości" fotografii. Czasy się zmieniły - problem pozostał. Nie analiza wyizolowanych zapisów i słów prowadzi do rozwiązania, tylko obserwacja i analiza stanu rzeczywistego. Inna była "dziedzina" fotografii kiedyś, inna jest dzisiaj. Taki stan obserwuję. Poruszając się oczywiście w przestrzeni w jakej porusza się 99% społóeczeństwa :)))" Nie jest to kwestia czystosci. Kwestia czystosci dotyczy tego, jak daleko mozna lub nie, posunac modyfikacje, a nie jakie dzialanie (dziedzina, pojecie) jest lub nie jest fotografia ;)) Snowman napisał 05.07.04 12:56 "Yuki [ignoruj] napisał 05.07.04 12:37 Rozdojenie jaźni... wow!!! Czy to zaraźliwe? ;-)" - o ile nie bedzie to wydojenie jazni, to nic zlego sie nie dzieje :))) Snowman napisał 05.07.04 12:55 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:31 rozmyta logika pozostaje :))) I powrót do początków dyskusji. Najlepiej na przykladzie plfoto. Czy w myśl pierwszego punktu regulaminu plfoto "1. Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii." wszyscy którzy umieścili tutaj fotografie z aparatów cyfrowych powinni je usunąć? TAK czy NIE?" W Twojej przestrzeni jest to paradoks. Uchylam pytanie ;) Nie istnieje jednoznaczna odpowiedz, co sam juz zauwazyles na samym poczatku. Snowman napisał 05.07.04 12:54 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 12:25 Jednak cytaty gmatwają czytelność tekstu czasami :))) O przedmiocie rzeczywistym wspomina W.Dederko (teraz nie jestem w stanie odszukać bom drugi komputer już wyłączyŁ). Oczywiście rozumiem, że chodzi o fotografię jako sztukę. ======== ;))) Obraz przedmiotu rzeczywistego jest jednym z przypadkow fotografii, ale nie jest konieczny ;) =========== "[z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze]" - to dotyczyło procesu myslenia (fotograficznego, twórczego. =========== skoro jest zawsze, to nie ma potrzeby go wymieniac ;)) Podobnie jak nie ma potrzeby mowic, ze obraz fotograficzny ma miec kompozycje ;)) =========== Co do przeniesienia to nie mogę się zgodzić. Każde pociągnięcie pędzla bądź innego narzędzia malarza wiąże się z procesem twórczym. Każde jest indywidualne i inne. ====== tak samo jak kazde pociagniecie pedzlem przy retuszu ;)) ======= To m.in. stanowi o różnicy w powstawaniu obrazu i fotografii. ======= Nie stanowi ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 12:42 Tymczasem znikam :))) logika rozmyta powstała nie bez przyczyny :))) A_R_mator napisał 05.07.04 12:41 Nawiasem mówiąc i tak będę robił fotografie na mat. światłoczułych w większości. A jak zrobię cyfrówką to też nazwę fotografią. I co będę kłamał? Czy ktoś poczuje się oszukany. Na marginesie to admin powinien się pochlastać - on robi chyba dużo cyfrówką :))) A_R_mator napisał 05.07.04 12:37 Dla mnie ta dyskusja jest ciągiem dalszym historycznej dyskusji nt "czystości" fotografii. Czasy się zmieniły - problem pozostał. Nie analiza wyizolowanych zapisów i słów prowadzi do rozwiązania, tylko obserwacja i analiza stanu rzeczywistego. Inna była "dziedzina" fotografii kiedyś, inna jest dzisiaj. Taki stan obserwuję. Poruszając się oczywiście w przestrzeni w jakej porusza się 99% społóeczeństwa :))) Yuki napisał 05.07.04 12:37 Rozdojenie jaźni... wow!!! Czy to zaraźliwe? ;-) A_R_mator napisał 05.07.04 12:31 rozmyta logika pozostaje :))) I powrót do początków dyskusji. Najlepiej na przykladzie plfoto. Czy w myśl pierwszego punktu regulaminu plfoto "1. Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii." wszyscy którzy umieścili tutaj fotografie z aparatów cyfrowych powinni je usunąć? TAK czy NIE? A_R_mator napisał 05.07.04 12:25 Jednak cytaty gmatwają czytelność tekstu czasami :))) O przedmiocie rzeczywistym wspomina W.Dederko (teraz nie jestem w stanie odszukać bom drugi komputer już wyłączyŁ). Oczywiście rozumiem, że chodzi o fotografię jako sztukę. "[z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze]" - to dotyczyło procesu myslenia (fotograficznego, twórczego. Co do przeniesienia to nie mogę się zgodzić. Każde pociągnięcie pędzla bądź innego narzędzia malarza wiąże się z procesem twórczym. Każde jest indywidualne i inne. To m.in. stanowi o różnicy w powstawaniu obrazu i fotografii. Voycieszek napisał 05.07.04 12:24 [ignoruj] napisał hihihhi Snowman napisał 05.07.04 12:17 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:45 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:44 Przykład na to, że MZ można używać zrozumiełego określenia "fotografia konwencjonalna" bez szkody dla niej. Za PWN-em :"WIDEOFOTOGRAFIA [łac.-gr.], ang. Still-Video, fotografia elektroniczna, metoda rejestracji elektron. nieruchomego obrazu przedmiotu, oparta na zasadach stosowanych w technice telew. i komputerowej, dająca w wyniku efekt zdjęciowy podobny do fotografii konwencjonalnej. " >>> Coby nie było, że efekt to zwrócę uwagę, że efekt zdjęciowy, a nie efekt graficzny. " Efekt zdjeciowy (bo na naswietlonej, nie wydrukowanej, odbitce. A gdzie miejsce na wydruk still-video?) i _podobny_ a nie tozsamy ;) Podobienstwo odbioru przedmiotu ;) Oparta na zasadach stosowanych w technice _komputerowej_ ;) Snowman napisał 05.07.04 12:14 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:15 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:10 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 10:58 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przedmiotów rzeczywistych ---------- gdzie miejsce na malowanie pedzlem zmoczonym wywolywaczem >>>[ to jest właśnie dla mnie przykład nieostrości pojęć, nie nazw, albo wręcz coś co w nowej definicji nie powinno się znaleźć]>[to akurat występuje w procesie przetwarzania] ========= dlaczego? To przeciez jest elementarny skladnik fotrografii, nigdzie nie jest powiedziane, ze fotografia ma dawac obraz przedmiotu rzeczywistego - ma dawac obraz oddzialywania swiatla na material swiatloczuly ========= lub retusz domalowujacy przedmioty, ktore sie nie zarejestrowaly? >>> [z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze] ========== oj, tego zdania nie rozumiem, jaki sposob? ========= >>> zatem rozniez przemalowanie odbitki przez kalke, a jesli przeszkadza Ci ta metoda, to pomalownie odbitki nieschnacaa farba i odcisniecie stykowe tego "stempla" na innej powierzchni. >>> [ależ nie - przemalowanie jest nowym procesem twórczym ========= takim samym jak malowanie (retusz) na odbitce. ========= posługującym się pomocniczym środkiem technicznym jakim w tym przypadku będzie fotografia, odciśnięcie stempla będzie raczej należało do grafiki i to klasycznej] ============ nie, to jest wlasnie przeniesienie obrazu z powierzchni na powierzchnie, zatem podpada pod Twoja definicje. ;) A_R_mator napisał 05.07.04 11:49 Wojtuś :))) masz szansę się zrehabilitować i jechać w Bieszczady A_R_mator napisał 05.07.04 11:45 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:44 Przykład na to, że MZ można używać zrozumiełego określenia "fotografia konwencjonalna" bez szkody dla niej. Za PWN-em :"WIDEOFOTOGRAFIA [łac.-gr.], ang. Still-Video, fotografia elektroniczna, metoda rejestracji elektron. nieruchomego obrazu przedmiotu, oparta na zasadach stosowanych w technice telew. i komputerowej, dająca w wyniku efekt zdjęciowy podobny do fotografii konwencjonalnej. " >>> Coby nie było, że efekt to zwrócę uwagę, że efekt zdjęciowy, a nie efekt graficzny. Voycieszek napisał 05.07.04 11:44 hihihi rozdojenie to chyba dosyć groźne być musi A_R_mator napisał 05.07.04 11:37 o qurcze... nie rozdojenia tylko rozdwojenia A_R_mator napisał 05.07.04 11:30 Witaj Wojtusiu - chcesz się nabawić rozdojenia jaźni ?? hihihi Voycieszek napisał 05.07.04 11:26 a ja a ja? A_R_mator napisał 05.07.04 11:22 pomieszały się mi teksty - to co pisałem o zakresie przetwarzania dotyczy retuszu A_R_mator napisał 05.07.04 11:15 aKySZ-ku :))) Nie przebijesz się :))) A_R_mator napisał 05.07.04 11:15 A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 11:10 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 10:58 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przedmiotów rzeczywistych ---------- gdzie miejsce na malowanie pedzlem zmoczonym wywolywaczem >>>[ to jest właśnie dla mnie przykład nieostrości pojęć, nie nazw, albo wręcz coś co w nowej definicji nie powinno się znaleźć]>[to akurat występuje w procesie przetwarzania] lub retusz domalowujacy przedmioty, ktore sie nie zarejestrowaly? >>> [z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze] >>> zatem rozniez przemalowanie odbitki przez kalke, a jesli przeszkadza Ci ta metoda, to pomalownie odbitki nieschnacaa farba i odcisniecie stykowe tego "stempla" na innej powierzchni. >>> [ależ nie - przemalowanie jest nowym procesem twórczym posługującym się pomocniczym środkiem technicznym jakim w tym przypadku będzie fotografia, odciśnięcie stempla będzie raczej należało do grafiki i to klasycznej] aKySZ napisał 05.07.04 11:14 O nieee, przebijać się w poniedziałkowy poranek przez taaaakie komentsy... Oughh... A_R_mator napisał 05.07.04 11:11 coś mi zjadło część tekstu :))) A_R_mator napisał 05.07.04 11:10 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 10:58 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przedmiotów rzeczywistych ---------- gdzie miejsce na malowanie pedzlem zmoczonym wywolywaczem >>>[ to jest właśnie dla mnie przykład nieostrości pojęć, nie nazw, albo wręcz coś co w nowej definicji nie powinno się znaleźć]>[to akurat występuje w procesie przetwarzania][z tym się nie mogę zgodzić - ten spsób isnieje chiciaż często może być niezauważalny, czy wręcz ułomny - tak jak kompozycja - jest zawsze] [ależ nie - przemalowanie jest nowym procesem twórczym posługującym się pomocniczym środkiem technicznym jakim w tym przypadku będzie fotografia, odciśnięcie stempla będzie raczej należało do grafiki i to klasycznej] Snowman napisał 05.07.04 11:01 Nadal nazwa nie determinuje Ci istoty pojecia. Co jest w czarnej skrzynce dokladnie wiadomo ;)) Chyba ze mowisz o kocie w worku ;))) Zostawmy juz te slowka ;)))) Snowman napisał 05.07.04 11:00 Dziura to pustka otoczona niepustka. A to jest olbrzymia, niepusta masa. Rownie dobrze moze byc czarna skrzynka ;))) Snowman napisał 05.07.04 10:59 Witamy Voycia! Snowman napisał 05.07.04 10:59 Definicja dobra, tylko ze nie slowa FOTOGRAFIA, a wlasnie XYZ ;) Snowman napisał 05.07.04 10:58 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przedmiotów rzeczywistych ---------- gdzie miejsce na malowanie pedzlem zmoczonym wywolywaczem lub retusz domalowujacy przedmioty, ktore sie nie zarejestrowaly? ----------------- przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię oraz twórczym udziale fotografującego charakteryzującym się właściwym dla fotografii sposobem myślenia, ------------ do istnienia fotografii nie jest wymagany udzial tworczy czy specyficzny sposob myslenia -------------- utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni. ------------ zatem rozniez przemalowanie odbitki przez kalke, a jesli przeszkadza Ci ta metoda, to pomalownie odbitki nieschnacaa farba i odcisniecie stykowe tego "stempla" na innej powierzchni. A_R_mator napisał 05.07.04 10:57 A jeszcze do "czarnej dziury". Z tego co się zorientowałem jest jednak i czarną (choć tego nie widać), i dziurą. Bardziej byłoby adekwatne porównanie kwestii nazewniczych do "czarnej skrzynki", ktora czarna nie jest, a czy skrzynka to już kwestia dyskusyjna. Ale i tutaj określenie "czarna" przekazuje symbolicznie pewną treść. Czarna w tym przypadku = niewiadoma, zamknięta dla wszystkich, itd.... Voycieszek napisał 05.07.04 10:57 Pozdrowienia serdeczne od Persefony przesyłam Voycieszek napisał 05.07.04 10:56 Dzień Dobry Wszystkim Lożanom Snowman napisał 05.07.04 10:54 OK. Pierwsze zdanie. Zaraz polecimy ;) Snowman napisał 05.07.04 10:54 Potrzebujesz logiki rozmytej w przestrzeni nazewniczej, ale nie w przestrzeni pojec ;)) Choc i tak nie jest to stricte ligika rozmyta ;) A_R_mator napisał 05.07.04 10:54 Jako rdzeń - tylko pierwsze zdanie :))) Snowman napisał 05.07.04 10:53 Pelnia znaczenie w jezyku, ale nie determinuja istoty opisywanego pojecia. A_R_mator napisał 05.07.04 10:52 Logika rozmyta w przestrzeni nazewniczej? Ale z czego takie ograniczenie wynika? Za PWN w temacie nazwy:"...Nazwy posiadają treść (sens, znaczenie, konotacja) i zakres (zbiór desygnatów, denotacja), i ze względu na te właściwości pełnią w języku określone funkcje semantyczne:..." Snowman napisał 05.07.04 10:47 A propos "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:40" - wskaz rdzen, i powiedz, co jest tylko opisem wyjasniajacym ;) Snowman napisał 05.07.04 10:46 Dobra, koniec przepychania paradoksow, ktorych nie ma w przestrzeni pojec ;))) Jeszcze tylko na spokojnie odniose sie do "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:40" i na prawde koniec tego tematu. Co z ta FOTOGENIA? ;) Snowman napisał 05.07.04 10:45 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:37 "Fotografia" - proces uzyskiwania i utwalania obrazu na materiale na skutek dzialania swiatla (w ogolnosci energii promienistej) na ten material w powiazaniu z procesem fizycznym (w tym chemicznym) - bez odniesienia do sposobu rzutowania obrazu na material, rodzaju materialu oraz rodzaju procesu. Istota jest powiazanie dzialania _swiatla_ (energii promienistej) na material i widoczne _utrwalenie_ _skutku_ _tego_ _dzialania_ na _tym_ _materiale_. dodano 05.06.04 20:31 >>>> W myśl tej definicji zamalowane Łazienki (wcześniejszy przykład) dalej pozostają fotografią pomimo tego, że jej wtedy nie widzimy." :)) Dokladnie. Tak samo jak dowolnie daleko posuniety retusz ;)))) Snowman napisał 05.07.04 10:44 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:26 Coraz bardziej dochodzę do przekonania, że w rozważaniach tego typu granice nie są ostre i poszczególne dzidziny mają prawo "zachodzić na siebie". Mam prawo przypuszczać, że własnie z powodu niedoskonałości logiki klasycznej powstała logika rozmyta. :)))" - w przestrzeni nazewniczej ;))) Snowman napisał 05.07.04 10:43 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:11 "....Co najwyzej "FOTOGRAFIA CYFROWA" wykorzystuje GRAFIKE KOMPUTEROWA ;))) Przypisujesz _slowo_ "fotografia" do pojecia, ktore FOTOGRAFIA nie jest ;)) Stad sprzecznosc ;)) I paradoks ;) >>> Ależ fotografia tradycyjna również, tak jak retusz nie będący techniką fotograficzą. " - retusz operuje na podlozu fotografii. Grafika komputerowa (FOTOGRAFIA CYFROWA) nie. Snowman napisał 05.07.04 10:41 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 10:08 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 09:51 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:15 Nazwa - fakt. Najpierw funcjonuje nazwa. Później dla uporządkowania zostaje opisane co to nazwa określa (definicja). Odwrotnie mamy "zwis męski":)))" Ale "krawat" nie jest slowem mogacym powodowac pomylki w rozumieniu jego pojecia ;))) I tworzenie dla niego drugiego slowa nie jest zasadne ;) >>>> To był tylko przykład utworzenia nowego określenia na siłę. ' - nowej _NAZWY_ A_R_mator napisał 05.07.04 10:40 Uzupełnione: FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przedmiotów rzeczywistych przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię oraz twórczym udziale fotografującego charakteryzującym się właściwym dla fotografii sposobem myślenia, utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni. Obecnie możemy rozróżnić fotografię tradycyjną (klasyczną) i fotografię elektroniczną (analogową i cyfrową). Podział taki oparty jest o stosowane metody i techniki powstawania oraz obróbki materiału fotograficznego. Istotnym elementem (koniecznym – niewystarczającym) fotografii jest myśl autora oparta o fotograficzny sposób postrzegania przeniesiony syntetycznie (nie analitycznie – w odróżnieniu od malarstwa, rysunku, grafiki) na powierzchnię światłoczułą w pierwszej fazie jej powstawania. Fotografia w trakcie obróbki podlega przetwarzaniu metodami tradycyjnymi lub elektronicznymi. Do metod tradycyjnych zalicza się wszelkie metody fizyko-chemiczne w tym wszelkie tradycyjne metody retuszu, montażu, itd. Metody elektroniczne opierają się na przetwarzaniu komputerowym opartym o specjalistyczne oprogramowanie traktowane całościowo jako grafika komputerowa. Kopią fotografii jest praca fotograficzna identyczna jak oryginał (bez żadnych zmian – w tym materiału na jakim powstał oryginał). Reprodukcją fotografii określamy jej powielenie w stanie niezmienionym poza materiałem na jakim powstała, który w przypadku reprodukcji będzie odmienny od oryginalnego. A_R_mator napisał 05.07.04 10:37 "Fotografia" - proces uzyskiwania i utwalania obrazu na materiale na skutek dzialania swiatla (w ogolnosci energii promienistej) na ten material w powiazaniu z procesem fizycznym (w tym chemicznym) - bez odniesienia do sposobu rzutowania obrazu na material, rodzaju materialu oraz rodzaju procesu. Istota jest powiazanie dzialania _swiatla_ (energii promienistej) na material i widoczne _utrwalenie_ _skutku_ _tego_ _dzialania_ na _tym_ _materiale_. dodano 05.06.04 20:31 >>>> W myśl tej definicji zamalowane Łazienki (wcześniejszy przykład) dalej pozostają fotografią pomimo tego, że jej wtedy nie widzimy. A_R_mator napisał 05.07.04 10:26 Coraz bardziej dochodzę do przekonania, że w rozważaniach tego typu granice nie są ostre i poszczególne dzidziny mają prawo "zachodzić na siebie". Mam prawo przypuszczać, że własnie z powodu niedoskonałości logiki klasycznej powstała logika rozmyta. :))) A_R_mator napisał 05.07.04 10:11 "....Co najwyzej "FOTOGRAFIA CYFROWA" wykorzystuje GRAFIKE KOMPUTEROWA ;))) Przypisujesz _slowo_ "fotografia" do pojecia, ktore FOTOGRAFIA nie jest ;)) Stad sprzecznosc ;)) I paradoks ;) >>> Ależ fotografia tradycyjna również, tak jak retusz nie będący techniką fotograficzą. A_R_mator napisał 05.07.04 10:08 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 09:51 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:15 Nazwa - fakt. Najpierw funcjonuje nazwa. Później dla uporządkowania zostaje opisane co to nazwa określa (definicja). Odwrotnie mamy "zwis męski":)))" Ale "krawat" nie jest slowem mogacym powodowac pomylki w rozumieniu jego pojecia ;))) I tworzenie dla niego drugiego slowa nie jest zasadne ;) >>>> To był tylko przykład utworzenia nowego określenia na siłę. Snowman napisał 05.07.04 09:55 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:30 FILM (ruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komputerowa. XYZ (nieruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komuterowa. Ale XYZ to nie to samo co FOTOGRAFIA. To jest wlasnie cala roznica >>>> FoTOGRAFIA wykorzystuje grafikę komputerową. Dlaczego ma tak nie być, jak jest?" No bo nie jest ;))) Co najwyzej "FOTOGRAFIA CYFROWA" wykorzystuje GRAFIKE KOMPUTEROWA ;))) Przypisujesz _slowo_ "fotografia" do pojecia, ktore FOTOGRAFIA nie jest ;)) Stad sprzecznosc ;)) I paradoks ;) Snowman napisał 05.07.04 09:51 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:15 Nazwa - fakt. Najpierw funcjonuje nazwa. Później dla uporządkowania zostaje opisane co to nazwa określa (definicja). Odwrotnie mamy "zwis męski":)))" Ale "krawat" nie jest slowem mogacym powodowac pomylki w rozumieniu jego pojecia ;))) I tworzenie dla niego drugiego slowa nie jest zasadne ;) A_R_mator napisał 05.07.04 09:30 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 09:27 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:08 ...analogicznych do filmu? FOTOGRAFIA jest dzidziną twórczości jak i FILM. Inne analogie MZ nie są potrzebne.Wobec FILMU fotografia, grafika komputerowa, malarstwo, rysunek pełnią właśnie rolę służebną. I dlatego nikt nie będzie okrślał filmu jako zbioru takowych. :)))" No wlasnie nie. FOTOGRAFIA nie jest dziedzina taka jak FILM ;) FILM (ruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komputerowa. XYZ (nieruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komuterowa. Ale XYZ to nie to samo co FOTOGRAFIA. To jest wlasnie cala roznica >>>> FoTOGRAFIA wykorzystuje grafikę komputerową. Dlaczego ma tak nie być, jak jest? Yuki napisał 05.07.04 09:27 A te zdjęcia juz widziałam. Jak padło plfoto ostatnio, to aKySZ Was zawzięcie tropił po róznych innych stronach i podsyłał linki :-] Snowman napisał 05.07.04 09:27 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:08 ...analogicznych do filmu? FOTOGRAFIA jest dzidziną twórczości jak i FILM. Inne analogie MZ nie są potrzebne.Wobec FILMU fotografia, grafika komputerowa, malarstwo, rysunek pełnią właśnie rolę służebną. I dlatego nikt nie będzie okrślał filmu jako zbioru takowych. :)))" No wlasnie nie. FOTOGRAFIA nie jest dziedzina taka jak FILM ;) FILM (ruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komputerowa. XYZ (nieruchomy obraz) wykorzystuje malarstwo, fotografie, grafike komuterowa. Ale XYZ to nie to samo co FOTOGRAFIA. To jest wlasnie cala roznica. A_R_mator napisał 05.07.04 09:24 Yuki :))) kilka zdjęć z pleneru: http:// cameleos.com / pl/ User.asp?iduser=73 A_R_mator napisał 05.07.04 09:23 Yuki :))) Temat Bieszczadu (piszę teraz jak poeta) powstał podczas niedawnego pleneru. To będzie wernisaż prac poplenerowych w DK w Cisnej :))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:21 Snowmanku to co napisała Yuki to kwintesencja sytuacji. Nie jest istotny spsób przetworzenia. Ważny efekt końcowy :))) Yuki napisał 05.07.04 09:20 Zwis męski ozdobny brzmi cała nazwa ;-] Yuki napisał 05.07.04 09:20 Bieszczady to dla mnie koniec świata...ale ja lubię się szwendać... a co to za wernisaż? Poproszę o więcej danych (może coś już uprzednio padło, ale szczerze wyznam, że dzisiaj skaczę po Waszych wypowiedziach) ;-) Yuki napisał 05.07.04 09:18 A ja wiem w jakim? Cyfrowym czy nie cyfrowym... dość, że tylko pierwszy skan był dobry, kolejne są coraz gorsze. Np. na zdjęciu z Westerplatte widać, co zrobili z kolorami- choć Śnieżny dostał wersję już przez mnie nieco zmodyfikowaną. Dobek może się cieszyć- skany za 9,90 jednak nie mogą być dobre ;-). Czas poszukać nowego labu :-) A_R_mator napisał 05.07.04 09:17 Yuki :))) A może w Bieszczady 16-18.07 - mamy tam wernisaż :))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:15 Nazwa - fakt. Najpierw funcjonuje nazwa. Później dla uporządkowania zostaje opisane co to nazwa określa (definicja). Odwrotnie mamy "zwis męski":))) Yuki napisał 05.07.04 09:15 OK! Możecie wykorzystać nawet okres przed końcówką urlopu- tj. początek i środek :-). Ale ja się z młodzieżą oraz dziećmi tak średnio dogaduję, więc jak się nie sprawdzę w roli opiekunki, to mnie nie wyrzucajcie z Loży ;-) Snowman napisał 05.07.04 09:13 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 09:11 Czy Snowmanku sądzisz, że kiedyś ktoś powie: Idę do labu po odbitki grafiki komputerowej? A to jest właśnie rzeczywistość. Yuki w jakim labie wykonują Ci odbitki? W cyfrowym może? To już tam nie chodź bo to jest grafika, a nie zdjęcia. To jest właśnie stworzenie paradosku." To jest tylko _nazwa_ ;))) A paradoksy powstaja wlasnie w przestrzeni nazewniczej ;)))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:13 Yuki :))) Oczywiście - prawdopodobnie przywizę wtedy do Gdańska moje córki na wywczas. Reszta na priva jakby co :))) Snowman napisał 05.07.04 09:12 Yuki, przydasz sie, wykorzystamy Cie i Twoja koncowke urlopu ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:11 Czy Snowmanku sądzisz, że kiedyś ktoś powie: Idę do labu po odbitki grafiki komputerowej? A to jest właśnie rzeczywistość. Yuki w jakim labie wykonują Ci odbitki? W cyfrowym może? To już tam nie chodź bo to jest grafika, a nie zdjęcia. To jest właśnie stworzenie paradosku. Yuki napisał 05.07.04 09:08 11-13.08 to końcówka mojego przymusowego urlopu (który w tym roku wygląda mizernie, bo nie mam żadnych planów i jestem trochę podłamana), więc jeśli mogę się przydać to z przyjemnością :-). Bo mogę się przydać, prawda??? A_R_mator napisał 05.07.04 09:08 Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 09:00 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 08:53 Nie ma żadnego powodu, który by uzasadniał, że w filmie grafika komputerowa może pełnić rolę służebną a w innych dzidzinach nie. :)))" Innych dziedzinach analogicznych do _filmu_, ktory to film obejmuje rozne dziedziny. Rownolegle obok siebie fotografie, grafike komputerowa, malarstwo, rysunek. _fotografia_ nie jest pojeciem nadrzednym, a jedynie rownoleglym do grafiki komputerowej, malarstwa czy rysunku. Nadal nie masz _slowa_ do okreslenia pojecia analogicznego do FILM. FOTOGRAFIA nie jest tym dobrym slowem ktorego potrzebujesz. >>>> ...analogicznych do filmu? FOTOGRAFIA jest dzidziną twórczości jak i FILM. Inne analogie MZ nie są potrzebne.Wobec FILMU fotografia, grafika komputerowa, malarstwo, rysunek pełnią właśnie rolę służebną. I dlatego nikt nie będzie okrślał filmu jako zbioru takowych. :))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:04 Jeśli idzie o malarza - jak uznamy samą rękę za narzędzie to tak :))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:03 Dobrze - fotograf w momencie wykonywania rejestracji obrazu przedmiotu rzeczywistego MUSI myśleć fotograficznie. Snowman napisał 05.07.04 09:02 I szlus ;))) Snowman napisał 05.07.04 09:02 :) Musi miec narzedzie do nanoszenia substancji barwiacej na powierzchnie ;)) Musi miec rowniez ta substancje barwiaca i powierzchnie ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 09:00 A malarz pędzla i farb też nie musi mieć - wiem. Ale to o niczym nie przesądza. :))) Snowman napisał 05.07.04 09:00 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 08:53 Nie ma żadnego powodu, który by uzasadniał, że w filmie grafika komputerowa może pełnić rolę służebną a w innych dzidzinach nie. :)))" Innych dziedzinach analogicznych do _filmu_, ktory to film obejmuje rozne dziedziny. Rownolegle obok siebie fotografie, grafike komputerowa, malarstwo, rysunek. _fotografia_ nie jest pojeciem nadrzednym, a jedynie rownoleglym do grafiki komputerowej, malarstwa czy rysunku. Nadal nie masz _slowa_ do okreslenia pojecia analogicznego do FILM. FOTOGRAFIA nie jest tym dobrym slowem ktorego potrzebujesz. Snowman napisał 05.07.04 08:57 "Sądzę również, że malowanie i rysowanie tabletem dalej będzie malarstwem i rysunkiem. :))) " Czyli przez pryzmat narzedzia ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:56 Yuki :))) Będziesz 11-13.08 w swoim rodzinnym mieście?? Snowman napisał 05.07.04 08:56 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 08:55 Co do spsobów myślenia malarza i fotografa. Jeden i drugi może myśleć tak i tak, ale abstrakcyjnie. Fotograf w momencie naciskania spustu migawki MUSI myśleć fotograficznie, malarz w momencie pociągnięcia pędzlem MUSI mysleć malarsko. I tutaj nie alternatywy :)))" Fotograf nie musi miec migawki ;))) Snowman napisał 05.07.04 08:55 "A na Westerplatte było ciekawiej, niz na tych cholernych torach!!! ;-)" - no i to wlasnie widac na Twoich zdjeciach ;)) I dokladnie to napisalem ;)))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:55 Co do spsobów myślenia malarza i fotografa. Jeden i drugi może myśleć tak i tak, ale abstrakcyjnie. Fotograf w momencie naciskania spustu migawki MUSI myśleć fotograficznie, malarz w momencie pociągnięcia pędzlem MUSI mysleć malarsko. I tutaj nie alternatywy :))) Snowman napisał 05.07.04 08:55 Yuki, przeciez napisalem ogolnie ;) Nikt nie wie jakie zdjecia, jak wygladaly itd ;) A_R_mator napisał 05.07.04 08:53 Nie ma żadnego powodu, który by uzasadniał, że w filmie grafika komputerowa może pełnić rolę służebną a w innych dzidzinach nie. :))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:48 ".....Na dzień dzisiejszy jestem pewien w 90%, że definicja fotografii ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości i fotografia cyfrowa zaistnieje w definicji jako część fotografii, obok fotografii klasycznej/tradycyjnej..... " Obok, tak jak to wymieniles w swojej definicji. Obie w nazwie beda mialy "fotografia", beda staly obok siebie, bo sa i beda roznymi pojeciami. I beda przynalezaly do roznych dziedzin. Mimo wspolnej nazwy i czasami podobienstw w obserwacji. Jezykowo moze sie zleja (pozostawiajac multum sprzecznosci i paradoksow), albo wytworza nowe pojecie analogiczne do pojecia "FILM". Ale pojeciowo pozostana rozdzielne. I ten rozdzial to nie jest dyskrymiancja, tylko stwierdzenie faktu, ze mamy rysunek, malarstwo, fotografie i grafike komputerowa (oraz w przyszlosci mozliwe ze pojawi sie cala masa innych dziedzin, zwiazanych z narzedziami i technikami jakich jeszcze nie znamy)." >>>> obok, ale jakoczęści wpólnje dziedziny fotografia. >>>> rysunek, fotografia, malarstwo, grafika komputerowa - takie rozdzielenie jest prawidłowe tylko przy przedstawieniu grafiki jako oddzielnej twórczości. I tak jest jeśli tworzymy ją w komputerze. Ale proces zarejestrowania obrazu przedmiotu rzeczywistego MZ nie powinien być utożsamiany z grafiką. W przypadku fotografii dalej twierdzę, że grafika k. jest tylko środkiem technicznym. Sądzę również, że malowanie i rysowanie tabletem dalej będzie malarstwem i rysunkiem. :))) Yuki napisał 05.07.04 08:47 I znowu oficjalnie!!! Nie, no, czy na Twoją dyskrecję można liczyć? Zresztą napisałam Ci, że są zwykłe :-) A na Westerplatte było ciekawiej, niz na tych cholernych torach!!! ;-) Snowman napisał 05.07.04 08:45 Yuki, czemu jeszcze nic nie powiesilac? O kolejowych napisze Ci pozniej ;)) Ale widac, ze nie masz serca do tematu ;)) Milosnik kolei by wykorzystal temat ;)) Ale Westerplatee ma zalazki na cos lepszego :) Snowman napisał 05.07.04 08:43 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 08:37 Podając przykład z wirtualną kamerą pokazałeś mi lukę w mojej definicji - już ją uzupełniłem (o przedmioty rzeczywiste) :)))" Nie nazbyt duzo obostrzen? ;))) I wyliczen - fotografia klasyczna plus fotografia cyfrowa? Nawiasem, stworzysz byc moze w koncu dobra definicje. Ale wymysl jeszcze dobre dla niej dobre _slowo_ ;) Analogiczne do "FILM" :) Snowman napisał 05.07.04 08:41 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 08:34 MZ w FILMIE techniki graficzne pełnią rolę służebną i tego nikt nie podważa - tak samo dzieje się i w fotografii :)))" Nie w "fotografii" ;)) Uzyj innego slowa. I bedzie OK. FILM i FOTOGRAFIA to nie sa slowa i pojecia analogiczne. Snowman napisał 05.07.04 08:40 A, i zauwaz jeszcze, ze w filmie masz "myslenie filmowe", bardzo wyraznie zarysowane, choc wykorzystywane w roznych dziedzinach (rysynku, fotografii, grafice komputerowej), tak samo jak masz "myslenie fotograficzne" wykorzystywane rowniez w roznych dziedzinach (rysunku, malarstwie, fotografii, grafice komputerowej". Ale ani "myslenie fotograficzne" ani "myslenie filmowe" nie sprawia, ze rysunek przestaje byc rysunkiem, ze fotografia przestaje byc fotografia, ze malarstwo przestaje byc malarstwem, ze grafika komputerowa przestaje byc grafika komputerowa. Z tym, ze znowu mamy projekcje slowa "fotografia" w zwrocie "myslenie fotograficzne" - ktory to zwrot jest powiazany wlasnie ze sposobem _konstrukcji_ nieruchomego obrazu, a nie "fotografia" jako taka. Dopoki nie bedzie nowego slowa, doputy projekcja slowa "fotografia" bedzie stwarzala problemy. Tak samo poki nie powstalo pojecie "FILM", przeszkoda byla projekcja slowka "fotografia" w zwrocie "ruchome fotografie". Odpowiednie dac rzeczy slowo. Slowo, ktore dopiero musi powstac. Tak jak niegdys musialo powstac slowo "FILM" ;) Pozdrawiam i juz naprawde koncze :) A_R_mator napisał 05.07.04 08:37 Podając przykład z wirtualną kamerą pokazałeś mi lukę w mojej definicji - już ją uzupełniłem (o przedmioty rzeczywiste) :))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:34 MZ w FILMIE techniki graficzne pełnią rolę służebną i tego nikt nie podważa - tak samo dzieje się i w fotografii :))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:32 Albo może krótkimi fragmentami :))) Snowman napisał 05.07.04 08:31 I "Snowman [ignoruj] napisał 05.07.04 08:30" jest moim stanowiskiem wobez zmiennosci definicji i pojec. I szlus ;)) Wiecej na ten temat nie napisze ;)))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:30 Hmmm, nie będę cytował bo wypowiedzi przy takich długich cytatach stają się nieczytelne. Zapewne i tak nikt tego nie przeczyta, ale cóż :))) Snowman napisał 05.07.04 08:30 Witaj A_R_matorze!. I jeszcze raz zaakcentuje ostatnia wypowiedz: To nie jest blednosc definicji fotografii. To jest blednosc podejscia, ktore dostychczasowemu slowu "FOTOGRAFIA" chce przypisac znaczenie zupelnie inne, analogiczne dla pojecia "FILM". A prosciej zostawic "FOTOGRAFIE" tym czym jest, i stworzyc pojecie opisujace stan faktyczny. Tak jak wlasnie "FILM" opisuje wszystkie przejawy ruchomego obrazu, a nie probuje narzucac nazwy "RUCHOME FOTOGRAFIE" wszystkim dziedzinom wykorzystywanym w FILMIE. W przypadku filmu stalo sie to juz dawno i zostalo zaakceptowane (i nikt sie nie upiera przy wiklaniu slowa fotografia, mimo iz pierwotnie film byl wlasnie ciagiem wyswietlanych po sobie przezroczy, fotografii wlasnie). Teraz czeka nas doklanie to samo, tyle ze dla sztuki nieruchomego obrazu ;) Snowman napisał 05.07.04 08:27 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 00:04 Masz to co widzisz:)))" -------------- Malunek kolezanki - bo fotografia zostala unicestwiona dzialaniami malarza ;))) ------------- "Po naszych dyskusjach utwierdzam się w przekonaniu, że definicja fotografii jest błędna gdyż nie opisuje stanu rzeczywistego. Nie twierdzę, że moja jest idealna. Może ktoś napisze prfawidłową opisującą stan rzeczywisty. Obecna nie opisuje." ------ To nie jest blednosc definicji fotografii. To jest blednosc podejscia, ktore dostychczasowemu slowu "FOTOGRAFIA" chce przypisac znaczenie zupelnie inne, analogiczne dla pojecia "FILM". A prosciej zostawic "FOTOGRAFIE" tym czym jest, i stworzyc pojecie opisujace stan faktyczny. Tak jak wlasnie "FILM" opisuje wszytskie przejawy ruchomego obrazu, a nie probuje narzucac nazwy "RUCHOME FOTOGRAFIE" wszystkim dziedzinom wykorzystywanym w FILMIE ------------ "...... A w sieprniu może będę ze 2 dni w Gdańsku :)))" :))) No to moze nam sie uda. Yuki, do tablicy ;))) A_R_mator napisał 05.07.04 08:22 Dzień dobry z rana :))) Snowman napisał 05.07.04 08:21 Prosze, zwroc uwage na tekst z poprzedniego komentu, nie chce, zeby zniknal w masie innych uwag w nim zawartych ;) ----------------------- Obok, tak jak to wymieniles w swojej definicji. Obie w nazwie beda mialy "fotografia", beda staly obok siebie, bo sa i beda roznymi pojeciami. I beda przynalezaly do roznych dziedzin. Mimo wspolnej nazwy i czasami podobienstw w obserwacji. Jezykowo moze sie zleja (pozostawiajac multum sprzecznosci i paradoksow), albo wytworza nowe pojecie analogiczne do pojecia "FILM". Ale pojeciowo pozostana rozdzielne. I ten rozdzial to nie jest dyskrymianacja, tylko stwierdzenie faktu, ze mamy rysunek, malarstwo, fotografie i grafike komputerowa (oraz w przyszlosci mozliwe ze pojawi sie cala masa innych dziedzin, zwiazanych z narzedziami i technikami jakich jeszcze nie znamy). Snowman napisał 05.07.04 08:20 Szesc Yuki! :) Snowman napisał 05.07.04 08:20 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 00:37 Sądzę, że taką samą służebną rolę pełni grafika komputerowa wobec fotograii. Stawiając granice "ostre" w Twojej przestrzeni Snowmanku pozostawilibyśmy wiele prac poza marginesem." ------------ Poza marginesem czego? Jak dla mnie moja przestrzen jest spojna i zupelna, niczego nie pomija (oczywiscie trzeba by ja bylo uzypelnic o techniki malunku i rysunku, ale to chyba oczywiste) ---------- "Albo musielibyśmy dla nich stworzyć inne obszary." ------------- Podaj jakis przyklad? ------- "Tylko po co? Wystarczy zaakceptować wolę autora. Na takiej zasadzie rozmawiając z człowiekiem innej rasy, jeśli powiemy "Ty jesteś czarny", nie mówimy nieprawdy, ale w rzeczywistości go dyskredytujemy." -------- jesli w jakikolwiek sposob podeprzemy sie technika (czy kolorem skory), to okreslenie czarny, bialy, zolty przestaje byc dyskryminacja, a staje sie stwierdzeniem faktu. Co ja wlasnie czynie. Ale niektorzy odbieraja to jako dyskryminacje ;))) ----------------- " Podobnie ma się sprawa z kwestią "cyfrowości" czy "elektronizacji". Czemu W.Dederko nie wyrzucał "elektroniki" z fotografii chociaż jej nie lubiał, jak mam prawo przypuszczać? Sądzę, że właśnie rozumiał, że spełn ią tylko rolę służebną." ----------- Pisal o sztuce elekronowej, nie Fotografii elektronowej ;))) ------------ " W Twoim toku myslenia nie pasuje mi jedna rzecz. Odnoszę wrażenie, że uważasz powstawanie definicji za przejście od szczegółu do ogółu. MZ jest właśnie odwrotnie. Najpierw znaczenia potoczne, utarte społecznie - później szczegółowe fomułowanie definicji." ----------- W twoim podejsciu definicja staje sie li tylko opisem stanu postrzegania akceptowanego przez wiekszosc, a nie definicja obiekytywnie (niezaleznie od nazwy czy chwilowego nastawienia obserwatora) istniejacego pojecia. --------------- "Z tego też powodu za bardzo istotne uważam określenie przyczyn pojawienia się słów fotograficzny -e w używanych pojęciach." ------------ Slow pojawiajacych sie w okresleniach pojec. Slow pojawiajacych sie jako konsekwencja podobienstw (powierzchownych analogii) postrzeganych przez wieksza czesc osob. Ale nie jako konsekwencja kluczowych cech tego pojecia. --------------------- "Wpsomniałeś o ewentualnych przyczynach, ale zmarginalizowałeś znaczenie takiego stanu rzeczy. To są pojęcia, które się właśnie utrwalają. I za 20-50 lat ktoś to przeanalizuje przygotowując kolejne wydanie słownika/encyklopedii. Wiem, że najgorzej ocenia się zmiany przechodzące równolegle obok nas." --------------- Pojecia w przestrzeni nazewniczej. Jeszcze raz powtorze. Mozesz nadac dowolna nazwe dowolnemu pojeciu na podstawie dowolnych przeslanek. Ale nie zmieni to istoty pojecia. ------------ "Są trudne do namierzenia. Na dzień dzisiejszy jestem pewien w 90%, że definicja fotografii ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości i fotografia cyfrowa zaistnieje w definicji jako część fotografii, obok fotografii klasycznej/tradycyjnej..... " Obok, tak jak to wymieniles w swojej definicji. Obie w nazwie beda mialy "fotografia", beda staly obok siebie, bo sa i beda roznymi pojeciami. I beda przynalezaly do roznych dziedzin. Mimo wspolnej nazwy i czasami podobienstw w obserwacji. Jezykowo moze sie zleja (pozostawiajac multum sprzecznosci i paradoksow), albo wytworza nowe pojecie analogiczne do pojecia "FILM". Ale pojeciowo pozostana rozdzielne. I ten rozdzial to nie jest dyskrymiancja, tylko stwierdzenie faktu, ze mamy rysunek, malarstwo, fotografie i grafike komputerowa (oraz w przyszlosci mozliwe ze pojawi sie cala masa innych dziedzin, zwiazanych z narzedziami i technikami jakich jeszcze nie znamy). Yuki napisał 05.07.04 08:18 Cześć i czołem :-) Snowman napisał 05.07.04 08:04 "A_R_mator [ignoruj] napisał 05.07.04 00:37 Dla wyjaśnienia i uporządkowania: Ja nie uważam, że technika powstawania prac (fotografii w moim pojęciu) nie ma znaczenia. Uważam natomiest, że pełni ona rolę służebną i przez to nie może stanowić bezwzględnego wyznacznika klasyfikowania dzidziny sztuki." :) Stworz zatem pojecie bedace analogicznym do FILMu. I bedzie wszystko OK. Jesli gdziekolwiek wspomnisz o technice (a wiec odroznisz na przyklad malarstwo od fotografii), bedziesz musial byc konsekwentny i oddzielic fotografie od grafiki. Powtorze pytanie - grafik tworzacy renderowany obraz wymodelowanej przestrzeni umieszczajac obserwatora w wybranym punkcie tej przestrzeni, wybierajac dla niego kierunek patrzenia i pole widzenia, podpierajac sie w tym procesie swoim mysleniem fotograficznym (w koncu musi jakos sensownie umiescic wirtulana kamere by uzyskany przy jej pomocy obraz mial jakas wartosc estetyczna), popelnia fotografie, czy jednak grafike? A przeciez istnieja wszystkie niezbedne atrybuty potrzebne (wg Ciebie) dla fotografii - fotografowany obiekt, oswietlenie obiektu, kamera, plaszczyzna na ktora rzutowany jest obraz i nastepnie przepisywany jako plik graficzny pozniej, jest i myslenie fotograficzne tworcy... Wszystko sie zgadza, tyle ze kazdy z tych elementow (poza tworca, a moze wkrotce rozwniez i tworca ;)) ) jest wirtulany, istnieje tylko jako model zapisany w odpowiedni sposob w pamieci komputera? Grafika komputerowa to, czy fotografia? Snowman napisał 05.07.04 07:55 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 23:50 Nie, nie chcę przyjąć tylko uważam, że odbierasz w ten sposób malarzowi jego rolę tworzenia i myslenia zgodnie z mysleniem "malarskim". W ten sposób muszę swoją definicję uzupełnić o fotograficzny sposób myślenia. Tak naprawdę to mi t o umknęło. I jednocześnie chcę zaprzeczyć, że są fotografie na które taki sposób nie rzutuje. Może być prymitywny, ale jest. Tak samo jak kompozycja - jest zawsze. Może być zła, ale jest. :)))" Nie, moim zdaniem sposob myslenia to zupelnie cos innego, zarowno malarz morze myslec fotograficznie, jak i fotograf myslec malarsko. Ale nie sprawi to, ze malunek powstaly przy mysleniu fotograficznym stanie sie fotografia, a fotografia stworzona przy mysleniu malarskim stanie sie malunkiem ;) Snowman napisał 05.07.04 07:51 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 23:53 Mam jeszcze jedno pytanie? Na rano, byc może. Jakie jest Twoje przeświadczenie (o badaniach nie ma raczej mowy), w jakiej przestrzeni, Twojej czy mojej formułuje swoje opinie większość odbiorców i twórców? DObranoc :)))" - odbiorcow - Twojej. Tworcow, roznie to moze byc ;) Beda i swiadomi dziedziny, w ktorej dzialaja, beda i nieswiadomi tej dziedziny, a beda i tacy, co mimo swiadomosci beda glosili, ze tworza fotografie w celu narzucenia odbiorcy specyficznego odbioru. Snowman napisał 05.07.04 07:49 Witajcie z rana! :) A_R_mator napisał 05.07.04 00:37 Dla wyjaśnienia i uporządkowania: Ja nie uważam, że technika powstawania prac (fotografii w moim pojęciu) nie ma znaczenia. Uważam natomiest, że pełni ona rolę służebną i przez to nie może stanowić bezwzględnego wyznacznika klasyfikowania dzidziny sztuki. Sądzę, że taką samą służebną rolę pełni grafika komputerowa wobec fotograii. Stawiając granice "ostre" w Twojej przestrzeni Snowmanku pozostawilibyśmy wiele prac poza marginesem. Albo musielibyśmy dla nich stworzyć inne obszary. Tylko po co? Wystarczy zaakceptować wolę autora. Na takiej zasadzie rozmawiając z człowiekiem innej rasy, jeśli powiemy "Ty jesteś czarny", nie mówimy nieprawdy, ale w rzeczywistości go dyskredytujemy. Podobnie ma się sprawa z kwestią "cyfrowości" czy "elektronizacji". Czemu W.Dederko nie wyrzucał "elektroniki" z fotografii chociaż jej nie lubiał, jak mam prawo przypuszczać? Sądzę, że właśnie rozumiał, że spełn ią tylko rolę służebną. W Twoim toku myslenia nie pasuje mi jedna rzecz. Odnoszę wrażenie, że uważasz powstawanie definicji za przejście od szczegółu do ogółu. MZ jest właśnie odwrotnie. Najpierw znaczenia potoczne, utarte społecznie - później szczegółowe fomułowanie definicji. Z tego też powodu za bardzo istotne uważam określenie przyczyn pojawienia się słów fotograficzny -e w używanych pojęciach. Wpsomniałeś o ewentualnych przyczynach, ale zmarginalizowałeś znaczenie takiego stanu rzeczy. To są pojęcia, które się właśnie utrwalają. I za 20-50 lat ktoś to przeanalizuje przygotowując kolejne wydanie słownika/encyklopedii. Wiem, że najgorzej ocenia się zmiany przechodzące równolegle obok nas. Są trudne do namierzenia. Na dzień dzisiejszy jestem pewien w 90%, że definicja fotografii ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości i fotografia cyfrowa zaistnieje w definicji jako część fotografii, obok fotografii klasycznej/tradycyjnej..... A_R_mator napisał 05.07.04 00:13 12812 A_R_mator napisał 05.07.04 00:04 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 23:47 " Definicje sa odmienne, ale pytam z ciekawosci, nie po to, zeby cos obalac, tylko by dokladniej poznac. Dalej. Malowanie swiatlem, malowanie chemikaliami, malowanie farba. Podam Ci jeszcze jeden paradoks. Biore odbitke przedtawiajaca palac w Lazienkach. Na stronie emulsji zaretuszowuje ja cala (zamalowuje pedzlem i farbami) malujac portret atrakcyjnej kolezanki z sasiedniego biurka w pracy. I co mam? Malunek czy fotografie? I co przedstawiajace? Palac, czy kolezanke? ;)))) Dobranoc! Nie rozwiazesz takich sprzecznosci! :))) ......"Jeśli to była dobra/wartosciowa odbitka to jest wandalizm albo..... zauroczenie. ;) Masz to co widzisz:))) Po naszych dyskusjach utwierdzam się w przekonaniu, że definicja fotografii jest błędna gdyż nie opisuje stanu rzeczywistego. Nie twierdzę, że moja jest idealna. Może ktoś napisze prfawidłową opisującą stan rzeczywisty. Obecna nie opisuje. ...... A w sieprniu może będę ze 2 dni w Gdańsku :))) A_R_mator napisał 04.07.04 23:53 Mam jeszcze jedno pytanie? Na rano, byc może. Jakie jest Twoje przeświadczenie (o badaniach nie ma raczej mowy), w jakiej przestrzeni, Twojej czy mojej formułuje swoje opinie większość odbiorców i twórców? DObranoc :))) A_R_mator napisał 04.07.04 23:50 Nie, nie chcę przyjąć tylko uważam, że odbierasz w ten sposób malarzowi jego rolę tworzenia i myslenia zgodnie z mysleniem "malarskim". W ten sposób muszę swoją definicję uzupełnić o fotograficzny sposób myślenia. Tak naprawdę to mi t o umknęło. I jednocześnie chcę zaprzeczyć, że są fotografie na które taki sposób nie rzutuje. Może być prymitywny, ale jest. Tak samo jak kompozycja - jest zawsze. Może być zła, ale jest. :))) Snowman napisał 04.07.04 23:47 Definicje sa odmienne, ale pytam z ciekawosci, nie po to, zeby cos obalac, tylko by dokladniej poznac. Dalej. Malowanie swiatlem, malowanie chemikaliami, malowanie farba. Podam Ci jeszcze jeden paradoks. Biore odbitke przedtawiajaca palac w Lazienkach. Na stronie emulsji zaretuszowuje ja cala (zamalowuje pedzlem i farbami) malujac portret atrakcyjnej kolezanki z sasiedniego biurka w pracy. I co mam? Malunek czy fotografie? I co przedstawiajace? Palac, czy kolezanke? ;)))) Dobranoc! Nie rozwiazesz takich sprzecznosci! :))) Koncze niniejszym temat. Snowman napisał 04.07.04 23:42 Przenoszac obraz z powierzchni na powierzchnie musisz go na tej drugiej powierzchni _utworzyc_ :) Przedstawilem czynnosc, ktora pokrywa sie z Twoja definicja, a ktorej nie chcesz przyjac ;))) Pociagniecia pedzla mowisz... A pociagniecia gabki przy wyplukiwaniu emulsji w gumie? A przesuniecia po podlozy rozmoczonej emulsji? A pociagniecia pedzlem zwilzonym w wywolywaczu po naswietlonym przez negatyw papaierze? Pzreciez nigdzie nie jest powiedziane, ze wywolywacz musi zadzialac na cala powierzchnie papieru ;) A_R_mator napisał 04.07.04 23:42 te definicje collage itd mają prawo byc odmeinne i pewnie są. Może to sobie darujmy. To GTS napisał, że wykonuje collage, a tak naprawdę są to fotomontaże. Ponieważ zachowuje sie ingnorancko (blog) to ja go ten... tego... zostawiam w spokoju :))) Snowman napisał 04.07.04 23:37 Jesli sie przyswoilo to mialo byc: "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 23:22 przemalowanie odbitki przez kalke jest przeniesieniem z powierzchni na powierzchnie wraz z prowadzeniem zmian >>> A dlaczego? - jest przeskalowaniem obrazu rzeczywistego w wygodniejszy sposób niz patrząc na obiekt rzeczywisty celem namalowania obrazu. " Fotografia przeskalowuje (moze, nie musi) swiat. Malarz tez. Dlaczego uwazasz, ze przemalowanie odbitki przez kalke nie jest przeniesieniem obrazu z powierzchni na inna powierzchnie z wprowadzeniem zmian? Przeciez wlasnie to robie. Mam obraz na jednej powierzchni. Przenosze go na druga powierzchnie. Wprowadzam zmiany (nie przemaluje 100% dokladnie), w dodatku zmieniam medium. Wszystko sie zgadza. Czyzby medium zaczelo miec znaczenie ;)) Co do czasoprzestrzeni lipcowobieszczadzkiej jest ona nierealizowalna w tym roku :(( Proponuje przestrzen sierpniowozatokowislana ;))) Co do Dederki jeszcze - mysle, ze jednak mial na mysli wlasnie _fotomontaz_ w szczegolnosci, a nie _kolaz_ w ogolnosci. Dobranoc! I ponowie prosbe o odszukanie definicji kolazu i fotomontazu :) A_R_mator napisał 04.07.04 23:33 Malarz nie modyfikuje obrazu - on go tworzy. Taki jest chrakter pociągnięć jego pędzla. .... Chyba logika rozmyta jednak istnieje obiektywnie :))) Snowman napisał 04.07.04 23:31 A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 23:14 cytat (W.Dederko): "Oprócz opisanych wyżej, tak zwanych metod "czystych", istnieje kilka, przy których fotograf posługuje się sposobami niefotograficznymi, wychodzącymi z malarstwa i grafiki. Są to fotomontaż, wtórnik i fotonit. Fotomontaż (collage) to wycinanie elementów kilku zdjęć i łączenie ich w jedną całość..... " - posluguje sie technikami niefotograficznymi operujac na podlozu fotografii. Juz na samym poczatku w odpowiedzi na ten cytat napisalem Ci, ze retusz na bazie fotografii bedzie fotografia, retusz oderwany od bazy fotografii zostanie rysunkiem. I nie ma w tym zadnej sprzecznosci, ani z pojeciami, ani z Dederka ;)) Pozostaje problem, co mial tak na prawde na mysli Dederko piszac FOTOMONTAZ (COLLAGE) - tu moga sie pojawic roznice w rozumieniu. Do jakis zrodel siegne jutro, chyba ze bedzie Ci sie chcialo jeszcze po nocy odszukac definicje kolazu i fotomontazu. IMO nie sa one tozsame. Kolaz dopuszcza laczenie roznych materialow i obrazow w dzielo o formie nie koniecznie obrazu, zas fotomontaz zaklada stworzenie z fotografii obrazu bedacego lub przypominajacego fotografie - co wiecej, zalecane jest przefotografowanie fotomontazu w celu zatarcia wyraznych granic mogacych sie pojawic pomiedzy laczonymi fotografiami (jesli wykonujemy fotomontaz metoda wyklejania wycinanek a nie kolejnego badz jednoczesnego naswietlania z wielu negatywow). A_R_mator napisał 04.07.04 23:22 przemalowanie odbitki przez kalke jest przeniesieniem z powierzchni na powierzchnie wraz z prowadzeniem zmian >>> A dlaczego? - jest przeskalowaniem obrazu rzeczywistego w wygodniejszy sposób niz patrząc na obiekt rzeczywisty celem namalowania obrazu. Snowman napisał 04.07.04 23:22 OK. Nie ma enumeratywnosci. Tamto byl opis, zostaje rdzen. No wlasnie, jaki rdzen? " FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię, utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni."? Mimo wszystko dalej pozostaja punkty 2 i 3 mojej ostatniej wypowiedzi ;) Snowman napisał 04.07.04 23:17 "MZ nie ma tu nic enumeratywnego." ---------- jest, wymieniasz dopuszczalne metody modyfikacji " -------------- 1. Nie ma jak przyporządkowac do tego malarstwa itd. Procesu malowania nie możesz nazwać utrawalaniem bo jest procesem twórczym - to nie są też zmiany, jest to twórczość od nowa." ------------ przemalowanie odbitki przez kalke jest przeniesieniem z powierzchni na powierzchnie wraz z prowadzeniem zmian -------------- "2. Syntetyczność rozumiem jako zarejestrowanie obrazu w całości. Malowanie traktuję jako analityczne w sensie nanoszenia punkt po punkcie z logicznym ciągiem każdego nastepnego pociągnięcia pędzla. Przecież to są naistotniejsze rówżnice." ---------------- Nie jest to istotna rownica. Fotografia nie musi byc zarejestrowaniem obrazu od razu w calosci. Mozesz machac latarka nad papierem swiatloczulym "malujac" linie (i nie tylko linie) i tworzac ten obraz element po elemencie, w dowlnie dlugim przedziale czasu, z dowolnie dlugimi przerwami w procesie "tworzenia" wedlug Ciebie jest to wyznacznik malarstwa. Moge naswietlac papier kladac i zdejmujac przedmioty, poruszac tymi przedmiotami na papierze, gaszac i zapalajac w dowolnym momencie swietlo. I dalej jest to fotografia. Finito. PS. Traktuje te dyskusje juz od pewnego czasu jak swoiste cwiczenia umyslowe ;))) Jako ze powtorze po raz ostatni - poruszamy sie w roznych, rozdzielnych przstrzeniach ;))) Mechanizmow z jednej przestrzeni nie mozna stosowac w drugiej przestrzeni. Dobranoc! A_R_mator napisał 04.07.04 23:17 Dalej twierdzę, że moja definicja nie jest enumeratywna. Takie wnioski wyciągnąłeś z rozszerzenia opisu przedstawionego dla zrozumienia. :))) Aaaaa jako przestrzeń zaproponowałbym Ci krótki wypad w Bieszczady w lipcu :))) Pozdrawiam :))) A_R_mator napisał 04.07.04 23:14 cytat (W.Dederko): "Oprócz opisanych wyżej, tak zwanych metod "czystych", istnieje kilka, przy których fotograf posługuje się sposobami niefotograficznymi, wychodzącymi z malarstwa i grafiki. Są to fotomontaż, wtórnik i fotonit. Fotomontaż (collage) to wycinanie elementów kilku zdjęć i łączenie ich w jedną całość..... " >>>> "sposobami", "technikami" - traktowane jako środki do osiągnięcia celu i nie przesądzające czy coś jest fotografią czy nie. Nie ma powodu dla którego techniki cyfrowe miałyby mieć inne znaczenie. Snowman napisał 04.07.04 23:08 Timeout! Dobranoc! A_R_matorze, zgadzam sie z Toba poruszajac sie w Twojej przestrzeni. I nie jestem w tej przestrzeni rozwiazac sprzecznosci, ktore sie w niej pojawiaja. W zamian proponuje Ci inna przestrzen, w ktorej sprzecznosci nie ma. Ale nie rozwiarze Twoich paradoksow w Twojej przestrzeni poslugujac sie moja przestrzenia. Musialbys przeniesc sie do mojej przestrzeni. A skoro chcesz pozostac w Twojej przestrzeni, musisz pogodzic sie z wszystkimi jej sprzecznosciami i paradoksami ;))) Niniejszym zamykam temat. Ewentualnie jeszcze tylko czekam na nieenumeratywna definicje, ktora obejmie wszystko to, co obejmowala dotychczasowa definicja fotografii i obejmie rowniez "fotografie cyfrowa" jednoczenie nie obejmujac innych technik obrazu statycznego (skoro chcemy stworzyc "nowa fotografie" nie godzac sie na stworzenie pojecia analogicznego do FILMU). W przypadkach dotyczacych tematu a nie proponujacych takiej definicji odmawiam zeznan ;))) Pozdrawiam serdecznie! A_R_mator napisał 04.07.04 23:05 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię, utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni. Obecnie możemy rozróżnić fotografię tradycyjną (klasyczną) i fotografię elektroniczną (analogową i cyfrową). Podział taki oparty jest o stosowane metody i techniki powstawania oraz obróbki materiału fotograficznego. Istotnym elementem (koniecznym – niewystarczającym) fotografii jest myśl autora oparta o fotograficzny sposób postrzegania przeniesiony syntetycznie (nie analitycznie – w odróżnieniu od malarstwa, rysunku, grafiki) na powierzchnię światłoczułą w pierwszej fazie jej powstawania. Fotografia w trakcie obróbki podlega przetwarzaniu metodami tradycyjnymi lub elektronicznymi. Do metod tradycyjnych zalicza się wszelkie metody fizyko-chemiczne w tym wszelkie tradycyjne metody retuszu, montażu, itd. Metody elektroniczne opierają się na przetwarzaniu komputerowym opartym o specjalistyczne oprogramowanie traktowane całościowo jako grafika komputerowa. Kopią fotografii jest praca fotograficzna identyczna jak oryginał (bez żadnych zmian – w tym materiału na jakim powstał oryginał). Reprodukcją fotografii określamy jej powielenie w stanie niezmienionym poza materiałem na jakim powstała, który w przypadku reprodukcji będzie odmienny od oryginalnego. >>>> MZ nie ma tu nic enumeratywnego. 1. Nie ma jak przyporządkowac do tego malarstwa itd. Procesu malowania nie możesz nazwać utrawalaniem bo jest procesem twórczym - to nie są też zmiany, jest to twórczość od nowa. 2. Syntetyczność rozumiem jako zarejestrowanie obrazu w całości. Malowanie traktuję jako analityczne w sensie nanoszenia punkt po punkcie z logicznym ciągiem każdego nastepnego pociągnięcia pędzla. Przecież to są naistotniejsze rówżnice. Snowman napisał 04.07.04 23:00 "O kolażu wspomina W.Dederko. W myśl mojej definicji - tak. Inną sprawą są moje opinie nt GTS-a w sensie naruszenia byc może praw autorskich." - poprosze cytat z Dederki ;)) OK. Wyklejanka z fotografii ma byc fotografia... Zaprotestowalbym, ale powiedzmy, ze sie zgodze. A jak w ta wyklejanke wlaczysz wycinek z gazety, albo listek, albo zasuszonego motylka? Co do GTSa - zostawmy jego czy nie jego prawa autorskie. Chodzi mi o obraz, ktroy tworzy. Mozemy zalozyc, ze wykorzystuje obrazy, co do ktorych posiada prawa. Snowman napisał 04.07.04 22:57 Heliografia ulozona na papierze swiatloczulym jest tym samym co plamy farby ulozone przez malarza na plotnie ;) Roznica tylko w narzedziu (a mowisz, ze narzedzie nie ma znaczenia ;))) ) Snowman napisał 04.07.04 22:55 "2. Nie jestem zagorzałym zwolennikiem fotografii cyfrowej, ale przypisywanie jej do grafiki komputerowej uważam za błedne. Zatracona zostaje w tym momencie przynajmniej dla mnie najistotniejsza część fotografii jaką MZ jest myslenie fotograficzne." w wielu dziedzinach fotografii nie wystepuje "myslenie fotograficzne", przez co nie przestaja byc fotografia ;) Choc jesli mowiesz o odbiorze obrazu to mozna by sie zgodzic. Ale wez przyklad renderingu, model przestrzeni i umieszczenie wirtulanego obserwartora z wirtualna kamera. Wybor punktu umieszczenia, kierunku patrzenia, wielkosci pola widzenia jest (moze byc) przejawem "myslenie fotograficznego" u czlowieka wizualizujacego model. Bedzie to grafika, czy moze "wirtulana fotografia"? ;))) Zaakceptujesz "wirtulana fotografie" (a pewnie zaakceptujesz), bedziesz musial zaakceptowac grafike ;) A_R_mator napisał 04.07.04 22:52 Snowmanku :))) odmalowanie nie jest syntetyczne w moim rozumieniu. Fotografia powstaje syntetycznie w pierwszym momencie. Obraz malarski, rysunek, grafika - nie. MZ jest to zasadnicza róznica. Snowman napisał 04.07.04 22:50 "3. Snowmanku te tematy sam wywołałeś - ja zacząłem rozmowę o czym innym :)))" Ty zglosiles sprzecznosci i paradoksy, ja pokazalem Ci ich rozwiazanie (jednoczesnie proponujac inna przestrzen ;))) - naturalna konsekwencja proby usuniecia sprzecznosci) A_R_mator napisał 04.07.04 22:48 'Przypadek szczegolny - prace GTSa sa fotografiami? Przypadek realny - czy kolaz z fotografii jest fotografia (zarowno kolaz jak i fotografia rozumiane klasycznie)?" >>> O kolażu wspomina W.Dederko. W myśl mojej definicji - tak. Inną sprawą są moje opinie nt GTS-a w sensie naruszenia byc może praw autorskich. Snowman napisał 04.07.04 22:48 I byloby to wlasnie (to duuuzo nizej) zle postawione pytanie ;) Snowman napisał 04.07.04 22:47 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 17:44 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię, utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni." ___Przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (roznymi metodami) na innej powierzchni___ Zatem i odmalowanie z odbitki przez kalke obrazka ;))) A dalsza czesc jest pieknie enumeratywna ;))) Ponadto kladziesz na rozroznienie syntetyczne - analityczne - fotografia moze byc rownie doskonale analityczna :) Witaj Masci! A_R_mator napisał 04.07.04 22:44 to był temat badania, ale pytanie brzmiałoby inaczej (jak duzo niżej) :)))) Snowman napisał 04.07.04 22:42 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:29 mnie chodzi o coś zupełnie innego. O TO CZY UWAŻA FOTOGRAFIĘ WYKONANĄ APATAREM CYFROWYM ZA FOTOGRAFIĘ ?" Zle postawione pytanie - sugerujace odpowiedz ;)) Zapytaj - czy OBRAZ uzyskany przy pomocy aparatu cyfrowego i przetworzony elektronicznie przez tworce uwaza za fotografie, czy grafike. I nawet powiem Ci, jaka bedzie wiekszosc odpowiedzi: "Tak, ale pod warunkiem... " Przypadek szczegolny - prace GTSa sa fotografiami? Przypadek realny - czy kolaz z fotografii jest fotografia (zarowno kolaz jak i fotografia rozumiane klasycznie)? Szara Maść napisał 04.07.04 22:42 Che, che! A Oni cięgiem o nomenklaturze! Dobrze, że nie o tej politycznej! Witam Gadaczy! I pozdrawiam! ;)) Snowman napisał 04.07.04 22:38 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:29 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 22:19 ".....Pokaz mu mniej lub bardziej udolne grafiki komputerowe (wlacznie z renderingiem wykonanym mniej lub bardziej zludnie) i podsun pomysl, ze wykonano to aparatem cyfrowym. Jaka bedzie reakcja? Przy odpowiednio zgrabnym renderingu uwierzy Ci, przy nieudolnym zacznie wietrzyc podstep ;))" >>> To co proponujesz to będzie tylko sprawdzenie umiejętności rozróżniania przez odbiorcę prac graficznych od zdjęcia, a mnie chodzi o coś zupełnie innego. O TO CZY UWAŻA FOTOGRAFIĘ WYKONANĄ APATAREM CYFROWYM ZA FOTOGRAFIĘ ?" To po co wogole cokolwiek pokazywac? Pytasz odbiorce o to, w ktorej z przestrzeni sie porusza. A jak zapytasz o obraz wykonany aparatem cyfrowym dowolnie pozniej przetworzony w komputerze, to primo probujesz postawic granice obrobki, a secundo stawiasz odbiorce przed paradoksem - jeszcze jest, czy juz nie jest? A moze jest jednym i drugim? :) A_R_mator napisał 04.07.04 22:36 Ogólnie: 1. Uważam, że jeśli definicje są złe (przestały opisywać stan rzeczywisty) to należy je zmieniać. 2. Nie jestem zagorzałym zwolennikiem fotografii cyfrowej, ale przypisywanie jej do grafiki komputerowej uważam za błedne. Zatracona zostaje w tym momencie przynajmniej dla mnie najistotniejsza część fotografii jaką MZ jest myslenie fotograficzne. 3. Snowmanku te tematy sam wywołałeś - ja zacząłem rozmowę o czym innym :))) Snowman napisał 04.07.04 22:35 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 17:48 Nie wykluczałbym również, że granice pomiędzy poszczególnym technikami nie muszą być ostre. Wręcz mogą na siebie zachodzić. Może to kwestia tzw "logiki rozmytej". Wyjścia poza system 0 - 1. Pozdrawiam :)))" Tak, w przypadku przyjecia wariantu 2) ;))) Dylematy znikna, tak jak nie ma dylematow w FILMIE ;) Snowman napisał 04.07.04 22:32 Zanim jeszcze odszukam Twoja definicje powtorze - proponuje przestrzen, w ktorej istnieja dwa pojecia, rozdzielne, z wyrazna, jasno postawiona granica (nie wazne, jakie tym pojeciom przypisano nazwy), i w ktorej nie istnieje zaden z paradoksow i sprzecznosci przestrzeni potocznej. Problemy i paradoksy pojawiaja sie dlatego, ze pewna czastke z jednego pojecia probuje sie usunac z jednego pojecia i wpisac w ramy drugiego pojecia. IMO sa trzy podejscia: 1) zaakceptowac przestrzen bez paradoksow. 2) przyjac pojecie odnoszace sie do obrazow statycznych, tak jak FILM jest pojeciem odnoszacym sie do obrazow ruchomych i wtedy podzialy wewnatrz tego pojecia nie beda mialy zadnego znaczenia. 3) Przyjac przestrzen z paradoksami i sprzecznosciami i zapomniec o probach rozwiazania sprzecznosci w tej przestrzeni - bo jest to niemozliwe i nosi li tylko znamiona bicia piany. A_R_mator napisał 04.07.04 22:29 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 22:19 ".....Pokaz mu mniej lub bardziej udolne grafiki komputerowe (wlacznie z renderingiem wykonanym mniej lub bardziej zludnie) i podsun pomysl, ze wykonano to aparatem cyfrowym. Jaka bedzie reakcja? Przy odpowiednio zgrabnym renderingu uwierzy Ci, przy nieudolnym zacznie wietrzyc podstep ;))" >>> To co proponujesz to będzie tylko sprawdzenie umiejętności rozróżniania przez odbiorcę prac graficznych od zdjęcia, a mnie chodzi o coś zupełnie innego. O TO CZY UWAŻA FOTOGRAFIĘ WYKONANĄ APATAREM CYFROWYM ZA FOTOGRAFIĘ ? Snowman napisał 04.07.04 22:24 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:18 Sądze, że ja poruszam się w przestrzeni w której porusza się wielu odbiorców i twórców. Uwaga: to nie jest zarzut (piszę cobyś w ferworze dyskusji mnie xle nie zrozumiał). Nazwijmy ją przestrzenią POTOCZNĄ. I w takiej przestrzeni umieściłem własną na razie definicję fotografii - nie wiem czy udało Ci się do niej dotrzeć :)))" Udalo dotrzec, ale nie zdazylem w ferworze Twoich komentarzy miedzy moimi. Jeszcze spokojnie do niej wroce. Masz racje, przetrzen w ktorej porusza sie wielu odbiorcow i tworcow. Przestrzen potoczna, przestrzen nazewnicza. Sprawiajaca wiele problemow zarowno tworcom jak i odbiorcom. Problemow, z ktorymi w tej przestrzeni pozostana, bo nie jest mozliwe ich rozwiazanie poruszajac sie w tej przestrzeni - co niejednokrotnie sam zauwazales ;) Snowman napisał 04.07.04 22:19 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:13 1. Tak stawiajac problem narzucasz odbiorcy interpretacje :)))>>> Nie narzucam tylko precyzuję zakres badania :)))" - informujac o tym odbiorce ;) Pokaz mu mniej lub bardziej udolne grafiki komputerowe (wlacznie z renderingiem wykonanym mniej lub bardziej zludnie) i podsun pomysl, ze wykonano to aparatem cyfrowym. Jaka bedzie reakcja? Przy odpowiednio zgrabnym renderingu uwierzy Ci, przy nieudolnym zacznie wietrzyc podstep ;)) A_R_mator napisał 04.07.04 22:18 Sądze, że ja poruszam się w przestrzeni w której porusza się wielu odbiorców i twórców. Uwaga: to nie jest zarzut (piszę cobyś w ferworze dyskusji mnie xle nie zrozumiał). Nazwijmy ją przestrzenią POTOCZNĄ. I w takiej przestrzeni umieściłem własną na razie definicję fotografii - nie wiem czy udało Ci się do niej dotrzeć :))) Snowman napisał 04.07.04 22:16 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:11 ".......Nie, w tej sytuacji komputer (niechby i swiatlomierz, te tez miewaja wbudowane komputery) jest narzedziem wspomagajacym badz zastepujacym decyzje czlowieka. Nie sa narzedziamy przetwarzajacymi obraz. Szukasz paradoksow tam, gdzie ich nie ma ;))) Nie tak jest. Wspomaga i zastepuję, ale wpływa na powstanie obrazu poprzez ustalenie porcji światła padającedgo na klisze. A czym innym jest zamiana padającego światła na błonę fotograficzną jak nie przetwarzaniam. A to, że nie elektronicznie to co z tego?:)))" Ale nie jest to przetwarzanie zwiazane z jakimkolwiek komputerem ;) Wplywa na ustalenie parametrow naswietlenia, a nie na tworzenie sie obrazu, ma udzial bierny (do utworzenia obrazu utajonego na materiale swiatloczulym potrzebny jest tylko material swiatloczuly i energia promienista). W technikach elektronicznych bierze czynny udzial w tworzeniu i przetworzeniu tego obrazu. A_R_mator napisał 04.07.04 22:13 1. Tak stawiajac problem narzucasz odbiorcy interpretacje :)))>>> Nie narzucam tylko precyzuję zakres badania :))) Snowman napisał 04.07.04 22:12 W zasadzie to chyba powinnismy podsumowac i zamknac ten temat ;))) Ty poruszasz sie w przestrzeni, w ktorej nastepuje projekcja nazw na pojecia, ja sie poruszam w przestrzeni bez projekcji nazewniczej. Oba podejscia sa dobre. Do roznych celow. Tyle ze sa rozdzielne. Rozbijanie paradoksow w Twojej przestrzeni nie ma sensu - bo polega to na wykazywaniu, ze paradoks w Twojej przestrzeni nie jest paradoksem w mojej ;) Pozdrawiam serdecznie i chyba pora spac :) Dobranoc! A_R_mator napisał 04.07.04 22:11 ".......Nie, w tej sytuacji komputer (niechby i swiatlomierz, te tez miewaja wbudowane komputery) jest narzedziem wspomagajacym badz zastepujacym decyzje czlowieka. Nie sa narzedziamy przetwarzajacymi obraz. Szukasz paradoksow tam, gdzie ich nie ma ;))) Nie tak jest. Wspomaga i zastepuję, ale wpływa na powstanie obrazu poprzez ustalenie porcji światła padającedgo na klisze. A czym innym jest zamiana padającego światła na błonę fotograficzną jak nie przetwarzaniam. A to, że nie elektronicznie to co z tego?:))) Snowman napisał 04.07.04 22:08 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:05 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:50 "Jeszcze raz - roznimy sie podejsciem. Ty mowisz o odbiorze przedmiotu i nazwach pojec, a ja mowie o pojeciach istniejacych niezaleznie od nazewnictwa. Ty poruszasz sie w przestrzeniu tworzacej problemy, paradoksy i sprzecznosci, ja poruszam sie w przestrzeni w ktorej istnieje wyrazna, rzeczywista granica niezalezna od interpretacji i przyzwolen na mniejsze badz wieksze zmiany. Oba podejscia sa dobre, ale jednoczesnie inne. Caly czas pracujemy nad rozwiklywaniem paradowksow istniejacych w Twojej przestrzeni, podczas gdy w mojej przestrzeni zaden z tych paradoksow nie istnieje ;)" 1. Istotną przetrzenią jest ta w której się poruszmy. 2. Nie wiesz czy to co nazywasz przestrzenią bez paradosków jest prawdziwe. 3. Muszę to jeszcze raz napisać : DEFINICJE OPISUJĄ STAN RZECZYWISTY, A NIE KREUJĄ GO. To jest dla mnie najistotniejsze. " 1. Ty poruszasz sie w jednej, ja poruszam sie w drugiej. Ktora jest _TA_ przestrzenia? 2. Tak samo Ty nie wiesz, czy przestrzen z paradoksami jest prawdziwa. Istnienie sprzecznosci i paradoksow moze sugerowac niewlasciwosc modelu. 3. Opisuja stan rzeczywisty _okreslony_pewnymi_slowami_ Snowman napisał 04.07.04 22:05 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 22:00 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:47 "... 1. Rejestruje obraz i _tworze_ jego postac elektroniczna. Czy obraz powstanie z sensora, czy z machania mysza, nie ma znaczenia. 2. Graficzny plik bedzie plikiem graficznym niezaleznie od sposobu powstania." >>> 1. Ależ dla fotografii ma zasadnicze znaczenie. 2. Plik jest tylko nośnikiem informacji - jakby to nazwać: służącym. Nic nie ma do twórczości. Samo narzędzie :)))" Plik nie jest narzedziem. Jest nosnikiem _informacji_ o obrazie. Nosnikiem powodujacym takie a nie inne konsekwencje, tak jak material swiatloczuly w fotografii. Narzedziem jest badz mysza, badz tablet, badz skaner, badz kamera z sensorem. A_R_mator napisał 04.07.04 22:05 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:50 "Jeszcze raz - roznimy sie podejsciem. Ty mowisz o odbiorze przedmiotu i nazwach pojec, a ja mowie o pojeciach istniejacych niezaleznie od nazewnictwa. Ty poruszasz sie w przestrzeniu tworzacej problemy, paradoksy i sprzecznosci, ja poruszam sie w przestrzeni w ktorej istnieje wyrazna, rzeczywista granica niezalezna od interpretacji i przyzwolen na mniejsze badz wieksze zmiany. Oba podejscia sa dobre, ale jednoczesnie inne. Caly czas pracujemy nad rozwiklywaniem paradowksow istniejacych w Twojej przestrzeni, podczas gdy w mojej przestrzeni zaden z tych paradoksow nie istnieje ;)" 1. Istotną przetrzenią jest ta w której się poruszmy. 2. Nie wiesz czy to co nazywasz przestrzenią bez paradosków jest prawdziwe. 3. Muszę to jeszcze raz napisać : DEFINICJE OPISUJĄ STAN RZECZYWISTY, A NIE KREUJĄ GO. To jest dla mnie najistotniejsze. Snowman napisał 04.07.04 22:02 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 21:55 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:41 " ...Nie, przy Twoim podejsciu powinienes pokazac odbitke (naswietlona kartke papieru) nie informujac, czy obraz powstal na materiale srebrowy, zostal wykonany aparatem cyfrowym, jest skanem czy moze renderowana przestrzenia. I wtedy sie z Toba zgodze. Co do nazw - nazwa nie okresla cech pojecia. ..." >>> 1. Nie tak, bo nie oto mi chodziło. Rozszerzyłeś tutaj bardzo temat badania. A to prowadzi do błędnych wniosków. Tutaj miałem na myśli tylko fotografię wykonaną aparatem cyfrowym. I nic poza tym. 2. Pochodzenie nazwy i jej użycie jest istotne. To się nie dzieje samo z siebie. Nie znając przyczyn zaistnienia takich nazw, nie postawimy diagnozy." 1. Tak stawiajac problem narzucasz odbiorcy interpretacje ;))) 2. W sensie slowotworczym tak. Ale nie w przestrzeni pojec istniejacych niezaleznie od przypisanych im nazw ;) Pochodzenie nazwy moze wynikac z zewnetrznego podobienstwa obserwowanych objawow, ale nie z istoty samego pojecia. A_R_mator napisał 04.07.04 22:00 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:47 "... 1. Rejestruje obraz i _tworze_ jego postac elektroniczna. Czy obraz powstanie z sensora, czy z machania mysza, nie ma znaczenia. 2. Graficzny plik bedzie plikiem graficznym niezaleznie od sposobu powstania." >>> 1. Ależ dla fotografii ma zasadnicze znaczenie. 2. Plik jest tylko nośnikiem informacji - jakby to nazwać: służącym. Nic nie ma do twórczości. Samo narzędzie :))) Snowman napisał 04.07.04 21:59 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 12:17 W temacie PWN a definicje "grafiki komputerowej" i "wideofotografii". Nie było intencją i wolą autorów definicji określenie, że wideofotografia zawiera się w grafice komputerowej. Jęsliby tak miało być inaczej wyglądałaby konstrukcja tychże definicji. ---------- tego nie wiemy, jak widac sa rozne definicje, lepsze lub gorsze ;))) ----------- Co najmniej znajdowałyby się w nich odnośniki/odsyłacze. Jeśli przeniesiemy obraz z aparatu cyfrowego.... sorry, z fotograficznego aparatu fotograficznego beżpośrednio na odbitkę w labie, to będzie grafika komputerowa? Jeśli naciągniemy pojęcia aparatu i lab-u do pojęcia komputera to tak. ----------- Nie naciagniemy do pojecia komputera. To sa komputery specjalizowane do przetwarzania obrazu. Dokladnie to samo osiagniesz odpowiednio programujac komputer von Neumana, choc byc moze przy dzisiejszym stanie technologii zaprogramowana maszyna bedzie powolniejsza niz maszyna z algorytmem zaszytym w ukladzie sciezek --------- I tutaj dopiero mamy paradoks! Bo czmu nie uznać, że aparaty fotograficzne z wewnętrznym pomiarem światła i elektronicznie sterowaną migawką, a wykonujące zapis na błonie to nie komputery? Że zapis inny? MZ jeśli jedne są komputerami to i drugie. -------------- Nie, komputer w aparacie cyfrowmy bierze udzial w przetwarzaniu obrazu, bez tego komputera nie uzyskasz niczego. W aparacie na klisze komputer w zaden sposob nie wplywa na proces oddzialywania swiatla z materialem swiatloczulym. Wspomaga lub zastepuje czlowieka w podjeciu decyzji o ustaleniu czasu naswietlania, przyslony i ustawionej odleglosci, i dodtakowo moze sterowac jeszcze mechanika kamery. W zaden sposob nie oddzialuje na proces oddzialywania swiatla z materialem swiatloczulym i tworzenia sie w ten sposob obrazu utajonego. ------------- A światłomierz zewnętrzny też w ten sposób staje się komputerem. To co, robimy grafikę komputerową na kliszach w ten sposób?------------ Nie, w tej sytuacji komputer (niechby i swiatlomierz, te tez miewaja wbudowane komputery) jest narzedziem wspomagajacym badz zastepujacym decyzje czlowieka. Nie sa narzedziamy przetwarzajacymi obraz. Szukasz paradoksow tam, gdzie ich nie ma ;))) A_R_mator napisał 04.07.04 21:55 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:41 " ...Nie, przy Twoim podejsciu powinienes pokazac odbitke (naswietlona kartke papieru) nie informujac, czy obraz powstal na materiale srebrowy, zostal wykonany aparatem cyfrowym, jest skanem czy moze renderowana przestrzenia. I wtedy sie z Toba zgodze. Co do nazw - nazwa nie okresla cech pojecia. ..." >>> 1. Nie tak, bo nie oto mi chodziło. Rozszerzyłeś tutaj bardzo temat badania. A to prowadzi do błędnych wniosków. Tutaj miałem na myśli tylko fotografię wykonaną aparatem cyfrowym. I nic poza tym. 2. Pochodzenie nazwy i jej użycie jest istotne. To się nie dzieje samo z siebie. Nie znając przyczyn zaistnienia takich nazw, nie postawimy diagnozy. Snowman napisał 04.07.04 21:50 Jeszcze raz - roznimy sie podejsciem. Ty mowisz o odbiorze przedmiotu i nazwach pojec, a ja mowie o pojeciach istniejacych niezaleznie od nazewnictwa. Ty poruszasz sie w przestrzeniu tworzacej problemy, paradoksy i sprzecznosci, ja poruszam sie w przestrzeni w ktorej istnieje wyrazna, rzeczywista granica niezalezna od interpretacji i przyzwolen na mniejsze badz wieksze zmiany. Oba podejscia sa dobre, ale jednoczesnie inne. Caly czas pracujemy nad rozwiklywaniem paradowksow istniejacych w Twojej przestrzeni, podczas gdy w mojej przestrzeni zaden z tych paradoksow nie istnieje ;) Snowman napisał 04.07.04 21:47 "1. Rejestruję obraz przedmiotu rzeczywistego - to jest początek procesu a nie koniec. Dlatego uważam te różnice za istotne. 2. Nie mam żadnych przesłanek aby obraz zarejestrowany przez sensor nazwać grafiką. To jest chyba nadinterpretacja. Grafika komputerowa jako dział informatyki zajmuje się tworzeniem. Dla mnie ta pierwsza czynność jest rejestracją j.w. " 1. Rejestruje obraz i _tworze_ jego postac elektroniczna. Czy obraz powstanie z sensora, czy z machania mysza, nie ma znaczenia. 2. Graficzny plik bedzie plikiem graficznym niezaleznie od sposobu powstania. Snowman napisał 04.07.04 21:44 Rejestrujesz, ale i tworzysz, sensor _tworzy_ przebieg elektryczny ktory moze zostac dalej przetwarzany. Tworzy na podstawie padajacego nan swiatla, a nie na przyklad na podstawie ruchow mysza ;) Snowman napisał 04.07.04 21:41 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 12:44 Jeszcze raz. Nic nie rozwiążą nasze dyskusje jeśli nie określimy jakie znaczenie mają okreslnia fotografia, fotograficzny, fotograficzne we wszelkich pojciach dwuczłonowych, trójczłonowych itd. W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że to przypadek albo spisek. Takie pojęcia są używane i będą niezależnie od naszej woli. Jeśli występują w ten sposób zapisane to znaczy, że nadają (opisują) tym pojęciom cechy związane z określonym słowem. MZ to nie oznacza, że użycie słowa fotografia musi oznaczać 100% zgodność z pierwotnym znaczeniem "fotografii". Raczej jej najważniejsze cechy. Pozostaje odpowiedzieć na pytanie co należy do tych najważniejszych cech? Z mapy określeń zawierających słowa "fotografia", "fotograficzny" nie wynika, że jest to kwestia techniki powstania obrazu, a raczej foilozofia jego powstawania i spoób myślenia człowieka wykonującego fotografie. Powtórzę, to co w nocy napisałem :NIEWAŻNE JAK MY POJMUJEMY TO CO MÓWIMY, WAŻNE JAK INNI TO ROZUMIEJĄ. Zadajmy pytanie ludziom oglądającym fotografie z opisem mówiącym o tym, iż zostały wykonane cyfrowym aparatem fotograficznym: Co oglądacie - fotografię, grafikę komputerową, obraz, rysunek? To będzie faktyczne badanie pozwalające na sformułowanie (poprawienie) definicji." ;)) Nie, przy Twoim podejsciu powinienes pokazac odbitke (naswietlona kartke papieru) nie informujac, czy obraz powstal na materiale srebrowy, zostal wykonany aparatem cyfrowym, jest skanem czy moze renderowana przestrzenia. I wtedy sie z Toba zgodze. Co do nazw - nazwa nie okresla cech pojecia. Moze co najwyzej sygerowac pewne analogie obserwacyjne. Doskonale wyrenderowana przestrzen naswietlona na papierze fotograficznym bedzie doskonale udawac fotografie, jednak nia nie bedac. Widz odniesie to jako cos, co wyglada dla niego jak fotografia. A zwroc uwage, ze przy modelowaniu mowimy rowniez o _polozeniu_KAMERY_ w sytuacji, gdzie istnieje tylko i wylacznie model przestrzeni i punkt w przestrzeni w ktorym umieszczamy wirtulanego obserwatora, i tworzymy obraz, ktory bylby obserwowany przez obserwatora umieszczonego w danym punkcie przestrzeni i patrzacego w danym kierunku, posiadajacego okreslone pole widzenia. I nie bedzie to fotografia, choc teoretycznie istnieje znakomita wiekszosc pojec wspolnych z fotografia ;))) A_R_mator napisał 04.07.04 21:36 Soryy Snowmanku, ale sensorem rejestruję - nie tworzę :))) A_R_mator napisał 04.07.04 21:36 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:19 " .... zeby cos _zarejestrowac_, trzeba najpierw _utworzyc_. Nie myl ogolnego pojecia tworzenia z wezszym modelowaniem i wizualizacja na podstawie modelu matematycznego. Grafike (zapis elektroniczny) tworzysz przy pomocy dowolnego narzedzia, klikania mysza, tabletu, modelu matematycznego, czy wreszczie sensora wbudowanego w uklad optyczny. Bez znaczenia, w jaki sposob zostal _utworzony_ obraz. Oczywiscie pozniej mozesz go zarejestrowac ;) Ale to juz niczego nie zmienia." 1. Rejestruję obraz przedmiotu rzeczywistego - to jest początek procesu a nie koniec. Dlatego uważam te różnice za istotne. 2. Nie mam żadnych przesłanek aby obraz zarejestrowany przez sensor nazwać grafiką. To jest chyba nadinterpretacja. Grafika komputerowa jako dział informatyki zajmuje się tworzeniem. Dla mnie ta pierwsza czynność jest rejestracją j.w. Snowman napisał 04.07.04 21:35 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 12:25 Grafika k. > tworzenie; Wideofotografia > rejestracja; Te dwa okreslenia dość wyraźnie akcentują różnice w poszczególnych pojęciach. Nie na sztywno raczej. Zwracają jednak uwagę na to co jest najważniejsze. " jeszcze raz, zeby cos zarejestrowac, musisz to najpierw utworzyc ;) dowolnym narzedziem, obojetne, mysza, sensorem, czymkolwiek innym... Snowman napisał 04.07.04 21:32 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 21:27 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:15 "..... OK, czyli wciaz mowisz, o obrazie uwidocznionym na kartce papieru, wtedy jest to doskonale obojetne dla odbiorcy, czy jest to fotografia, czy cokolwiek innego. Znowu - sztuka statecznego obrazu, a nie konkretnie fotografia ;) >>> Mówię o fotografii bo odbiorca ogląda fotografię. Nieistotna dla niego jest technika. Odbiorca przyszedł do galerii oglądać fotografie - takie jest założenie. Nie cokolwiek :)))" Przyszedl obejrzec cos, co w nazwie nosi slowko "fotografia" ;) Snowman napisał 04.07.04 21:31 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 10:43 wg PWN: "CZARNA DZIURA, obiekt będący źródłem na tyle silnego pola grawitacyjnego, że niemożliwe jest przesłanie zeń na zewnątrz żadnej informacji....... Czarne dziury bezpośrednio nie są obserwowane, jest natomiast możliwe obserwowanie procesów zachodzących w polu grawitacyjnym w ich otoczeniu." >>> Z tego winika, że to nie czarna dziura świeci, tylko jej otoczenie:)))" Zakladajac, ze odgraniczasz czarna dziure jej horyzontem. Gdzie znajduja sie granice cial niebieskich? Granica slonca? Granica Ziemi? Granica dowolnej z komet? Scila granice mozesz probowac okreslic przy moze dla asteroidow. Nawet jesli nie swieci wnetrze czarnej dziury, to swieci jej horyzont ;) A obserwowac czarne dziury mozesz rowniez przez obserwacje strumieni materii splywajacych w kierunku czarnej dziury, ale to juz wychodzimy zbyt daleko ;) Snowman napisał 04.07.04 21:30 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 10:43 wg PWN: "CZARNA DZIURA, obiekt będący źródłem na tyle silnego pola grawitacyjnego, że niemożliwe jest przesłanie zeń na zewnątrz żadnej informacji....... Czarne dziury bezpośrednio nie są obserwowane, jest natomiast możliwe obserwowanie procesów zachodzących w polu grawitacyjnym w ich otoczeniu." >>> Z tego winika, że to nie czarna dziura świeci, tylko jej otoczenie:)))" Zakladajac, ze odgraniczasz czarna dziure jej horyzontem. Gdzie znajduja sie granice cial niebieskich? Granica slonca? Granica Ziemi? Granica dowolnej z komet? Scila granice mozesz probowac okreslic przy moze dla asteroidow. Nawet jesli nie swieci wnetrze czarnej dziury, to swieci jej horyzont ;) A_R_mator napisał 04.07.04 21:27 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 21:15 "..... OK, czyli wciaz mowisz, o obrazie uwidocznionym na kartce papieru, wtedy jest to doskonale obojetne dla odbiorcy, czy jest to fotografia, czy cokolwiek innego. Znowu - sztuka statecznego obrazu, a nie konkretnie fotografia ;) >>> Mówię o fotografii bo odbiorca ogląda fotografię. Nieistotna dla niego jest technika. Odbiorca przyszedł do galerii oglądać fotografie - takie jest założenie. Nie cokolwiek :))) Snowman napisał 04.07.04 21:24 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 01:55 "Co do "sztuki elektronowej". MZ uzyte sformułowanie było adekwatne do czasu w jakim powatawał książka. Dzisiaj pewnie inaczej to rozumiemy. Ale dlatego dałem następny cytat mówiący o charakterze książki. Chyba n ie chodzi w tym o scisłe pojęcia. Myśli człowieka nie da się ścisnąć definicjami. Uważam, że fotografia cyfrowa to... fotografia cyfrowa. Nie grafika itd. Jeśli występuje w niej słowo fotografia, to jak wcześniej pisałem nie bez powodu. I nie obędzie się rozwiązanie naszej dyskusji bez dotarcia do tych przyczyn powstania takiego pojęcia. .... Ja z kolei nadal nie widzę problemu używania określeń: fotografia klasyczna i fotografia cyfrowa. Są jasne i klarowne, a co najważniejsze nie wymagają sięgania do encyklopedii. Czy tak nie jest prościej?" Dlaczego sztuke elektronowa rozumiemy inaczej? Sztuka powstala z wykorzystaniem narzedzi przetwarzajacych sygnaly elektryczne. Wciaz aktualne, i wciaz obejmuje to, co trzeba :) ------------- "Uważam, że fotografia cyfrowa to... fotografia cyfrowa. Nie grafika itd." Primo - nazwa nie stwarza cech pojecia ;) Secundo - fotografia cyfrowa to pozbior grafiki komputerowej ;) Na zasadzie, kwadrat jest kwadratem, ale kwadraty zawieraja sie w prostokatach, wiec kwadrat jest prostokatem. Tak samo z fotografia cyfrowa i grafika komputerowa. Snowman napisał 04.07.04 21:19 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 01:33 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 00:31 Grafika komputerowa, definicja, jest definicja dziedziny. Tak samo jak definicja fotografii jest definicja dziedziny (pomijajac znaczenie przedmiotu, odbitki) Wideofotografia stanowi _zawezenie_ grafiki komputerowej - grafiki, wykonywanej przy pomocy konkretnego narzedzia, kamery wyposazonej w sensor. Tak samo jak heliografia, fotonit itd to _zawezenia_ fotografii. _Zawezenia_, a nie co cos wiecej ;) >>>> w tych szerokich definicjach są dwa określenia, które dla mnie rozdzielają je jednak. W grafice "tworzenie", w wideofotografii "rejestracja". " >>>> zeby cos _zarejestrowac_, trzeba najpierw _utworzyc_. Nie myl ogolnego pojecia tworzenia z wezszym modelowaniem i wizualizacja na podstawie modelu matematycznego. Grafike (zapis elektroniczny) tworzysz przy pomocy dowolnego narzedzia, klikania mysza, tabletu, modelu matematycznego, czy wreszczie sensora wbudowanego w uklad optyczny. Bez znaczenia, w jaki sposob zostal _utworzony_ obraz. Oczywiscie pozniej mozesz go zarejestrowac ;) Ale to juz niczego nie zmienia. Snowman napisał 04.07.04 21:15 "A_R_mator [ignoruj] napisał 04.07.04 01:22 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 00:26 ... Z wyciagnieciem jeszcze raz Twojego "Istotą rzeczy jest FOTOGRAM bądź FOTOGRAFIA jako odbitka lub slayd." Mowisz o przedmiocie. W miedzyczasie mowisz o narzedziach. A ja mowie o dziedzinach ;) tu cala roznica. >>> Jeszcze inaczej - ja mówię o odbiorze - on decyduje. Ktoś ogląda (nawet ja sam), odbiera. Przedmiotem jest kartka papieru pokrytego czymś tam. Ten co patrzy widzi więcej. Dla niego nie jest to kartka, dziedzina itd. On pracuje wyobraźnią powiązaną z tym co widzi na fotografii. To jest MZ najważniejsze, w wszytko inne schodzi na plan dalszy." >>>> OK, czyli wciaz mowisz, o obrazie uwidocznionym na kartce papieru, wtedy jest to doskonale obojetne dla odbiorcy, czy jest to fotografia, czy cokolwiek innego. Znowu - sztuka statecznego obrazu, a nie konkretnie fotografia ;) Snowman napisał 04.07.04 21:12 Wykrakales A_R_matorze ten wieczor ;))) Jako ze pozno a obowiazki jeszcze na glowie, wiec pozwole sobie bardzo skrotowo ;) A_R_mator napisał 04.07.04 17:48 Nie wykluczałbym również, że granice pomiędzy poszczególnym technikami nie muszą być ostre. Wręcz mogą na siebie zachodzić. Może to kwestia tzw "logiki rozmytej". Wyjścia poza system 0 - 1. Pozdrawiam :))) A_R_mator napisał 04.07.04 17:44 FOTOGRAFIA Fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię, utrwalonych bezpośrednio na tej powierzchni, lub przeniesionych wraz ze zmianami wprowadzonymi przez autora i utrwalonych (różnymi metodami) na innej powierzchni. Obecnie możemy rozróżnić fotografię tradycyjną (klasyczną) i fotografię elektroniczną (analogową i cyfrową). Podział taki oparty jest o stosowane metody i techniki powstawania oraz obróbki materiału fotograficznego. Istotnym elementem (koniecznym – niewystarczającym) fotografii jest myśl autora oparta o fotograficzny sposób postrzegania przeniesiony syntetycznie (nie analitycznie – w odróżnieniu od malarstwa, rysunku, grafiki) na powierzchnię światłoczułą w pierwszej fazie jej powstawania. Fotografia w trakcie obróbki podlega przetwarzaniu metodami tradycyjnymi lub elektronicznymi. Do metod tradycyjnych zalicza się wszelkie metody fizyko-chemiczne w tym wszelkie tradycyjne metody retuszu, montażu, itd. Metody elektroniczne opierają się na przetwarzaniu komputerowym opartym o specjalistyczne oprogramowanie traktowane całościowo jako grafika komputerowa. Kopią fotografii jest praca fotograficzna identyczna jak oryginał (bez żadnych zmian – w tym materiału na jakim powstał oryginał). Reprodukcją fotografii określamy jej powielenie w stanie niezmienionym poza materiałem na jakim powstała, który w przypadku reprodukcji będzie odmienny od oryginalnego. A_R_mator napisał 04.07.04 17:42 Na podstawie OBSERWACJI pozwoliłem sobie zapisać jak ja pojmuję fotografię :))) Na dzień dzisiejszy oczywiście :))) A_R_mator napisał 04.07.04 15:47 Jak jeszcze przewidywał W.Dederko zmiany jakie mogą zajść? Krótki cytat: "Każdy człowiek jest inny! Artysta powinien to zrozumieć i stale uczyć się tego, bo to jest ważniejsze od luksusowego aparatu czy eastmanowskiej błony do zdjęć kolorowych, ważniejsze od TECHNIKI, KTÓRĄ PRAWDOPODOBNIE W SWOIM CZASIE OD CZŁOWIEKA PRZEJMĄ AUTOMATY. " >>> Krótki to fragment, ale kładący akcent MZ tam gdzie trzeba. Nie na technikę tylko na spób pojmowania i myślenia. I chyba tutaj należy szukać wyróżnika pojęcia fotografii (jako sztuki). A_R_mator napisał 04.07.04 12:44 Jeszcze raz. Nic nie rozwiążą nasze dyskusje jeśli nie określimy jakie znaczenie mają okreslnia fotografia, fotograficzny, fotograficzne we wszelkich pojciach dwuczłonowych, trójczłonowych itd. W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że to przypadek albo spisek. Takie pojęcia są używane i będą niezależnie od naszej woli. Jeśli występują w ten sposób zapisane to znaczy, że nadają (opisują) tym pojęciom cechy związane z określonym słowem. MZ to nie oznacza, że użycie słowa fotografia musi oznaczać 100% zgodność z pierwotnym znaczeniem "fotografii". Raczej jej najważniejsze cechy. Pozostaje odpowiedzieć na pytanie co należy do tych najważniejszych cech? Z mapy określeń zawierających słowa "fotografia", "fotograficzny" nie wynika, że jest to kwestia techniki powstania obrazu, a raczej foilozofia jego powstawania i spoób myślenia człowieka wykonującego fotografie. Powtórzę, to co w nocy napisałem :NIEWAŻNE JAK MY POJMUJEMY TO CO MÓWIMY, WAŻNE JAK INNI TO ROZUMIEJĄ. Zadajmy pytanie ludziom oglądającym fotografie z opisem mówiącym o tym, iż zostały wykonane cyfrowym aparatem fotograficznym: Co oglądacie - fotografię, grafikę komputerową, obraz, rysunek? To będzie faktyczne badanie pozwalające na sformułowanie (poprawienie) definicji. A_R_mator napisał 04.07.04 12:25 Grafika k. > tworzenie; Wideofotografia > rejestracja; Te dwa okreslenia dość wyraźnie akcentują różnice w poszczególnych pojęciach. Nie na sztywno raczej. Zwracają jednak uwagę na to co jest najważniejsze. A_R_mator napisał 04.07.04 12:17 W temacie PWN a definicje "grafiki komputerowej" i "wideofotografii". Nie było intencją i wolą autorów definicji określenie, że wideofotografia zawiera się w grafice komputerowej. Jęsliby tak miało być inaczej wyglądałaby konstrukcja tychże definicji. Co najmniej znajdowałyby się w nich odnośniki/odsyłacze. Jeśli przeniesiemy obraz z aparatu cyfrowego.... sorry, z fotograficznego aparatu fotograficznego beżpośrednio na odbitkę w labie, to będzie grafika komputerowa? Jeśli naciągniemy pojęcia aparatu i lab-u do pojęcia komputera to tak. I tutaj dopiero mamy paradoks! Bo czmu nie uznać, że aparaty fotograficzne z wewnętrznym pomiarem światła i elektronicznie sterowaną migawką, a wykonujące zapis na błonie to nie komputery? Że zapis inny? MZ jeśli jedne są komputerami to i drugie. A światłomierz zewnętrzny też w ten sposób staje się komputerem. To co, robimy grafikę komputerową na kliszach w ten sposób? A_R_mator napisał 04.07.04 10:43 wg PWN: "CZARNA DZIURA, obiekt będący źródłem na tyle silnego pola grawitacyjnego, że niemożliwe jest przesłanie zeń na zewnątrz żadnej informacji....... Czarne dziury bezpośrednio nie są obserwowane, jest natomiast możliwe obserwowanie procesów zachodzących w polu grawitacyjnym w ich otoczeniu." >>> Z tego winika, że to nie czarna dziura świeci, tylko jej otoczenie:))) A_R_mator napisał 04.07.04 10:37 Dizeń dobry wszystkim obecnym i nieobecnym:))) A_R_mator napisał 04.07.04 01:55 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 00:46 Co do cytatow z Dederki - mysli podane pod rozwazenie. Nigdzie Dederko nie pisal, iz ma aspiracje do dookreslenia czegokolwiek.Dopuszcza mozliwosc zmiany definicji... OK. Ale poki co proba zmiany definicji nie prowadzi do dobrze okreslonego celu - prowadzi do okreslenia ogolu dziedzin sztuki zwiazanych z nieruchomym obrazem (ale przeciez nie mozna wszystkich nieruchomych obrazow nazwac fotografia) tak jak FILM jest pojeciem tyczacym sie wszystkich _ruchomych_ obrazow. "Mówię o tym w związku z dość modną obecnie sztuką elektronoiwą. Są to ZDJĘCIA FOTOGRAFICZNE lub FILMY." Zdjecia, przedmioty. Nie dziedzina. A jesli nawet chcielibysmy mowic o dziedzinie, to nadal jest OK. Pojawia sie nowa dziedzina, dziedzina nazwazna "fotografia cyfrowa", ale nigdzie nie jest powiedziane, ze jest to "fotografia". To jest _nowa_dziedzina_ z nadana taka a nie inna nazwa ("sztuka elektronowa", "fotografia cyfrowa"). Jeszcze raz - nazwa nie determinuje cech pojecia :) Ba, nawet bylbym sklonny przyjac wlasnie ta nazwe "SZTUKA ELEKTRONOWA" jako znakomicie oddajaca istote sprawy, i nie niosaca zludnych konotacji se slowem "fotografia". Proponuje zatem przyjac, zeby zamiast nielubianej "grafiki komputerowej" albo "technik obrazowania", czy wprowadzajacej zamet "fotografii cyfrowej" przyjac nazwe "SZTUKA ELEKTRONOWA" majaca konotacje nawiazujace zarowno do techniki, jak i do sztuki. I wilk syty, i owca cala ;))) I na koniec wypadaloby zauwazyc, ze o ile z dobrym przyblizeniem mozna uznac "grafike komputerowa", "elektroniczne techniki obrazowania" i "sztuke elektronowa" jako praktycznie tozsame okreslenia jednego i tego samego pojecia, tak "fotografie cyfrowa" nalezy traktowac jako zawezenie tego pojecia. Mamy konsensus? ;) >>> Pod rozwiązanie? Nie o to chodzi. W.Dederko myslę, że wcale nia miał takich aspiracji. Interesowała go fotografia i o niej pisał. Dlatego też sądzę, że jego myśli, poglądy można traktować jako obiektywne. Co do zmian definicji to podkreślę po raz kolejny - ja nie chcę jej zmieniać tylko obserwuję, że może ona właśnie teraz się zmienia. Definicja opisuje, a nie tworzy. To nieważne, że jaj jej nie umiem napisać (sformułować). Cały czas chodzi mi o to, że jest to, zjawisko a nie życzenie.... Piszesz, że nie dziedzina. Czy sądzisz, że pisząc te słowa W.Dederko nad tym się zastanawiał. Naprawdę nie sądzę. Tak samo jak nie przypuszczam, że słowa "prawo" użył w rozumieniu encyklopedycznym. Co do "sztuki elektronowej". MZ uzyte sformułowanie było adekwatne do czasu w jakim powatawał książka. Dzisiaj pewnie inaczej to rozumiemy. Ale dlatego dałem następny cytat mówiący o charakterze książki. Chyba n ie chodzi w tym o scisłe pojęcia. Myśli człowieka nie da się ścisnąć definicjami. Uważam, że fotografia cyfrowa to... fotografia cyfrowa. Nie grafika itd. Jeśli występuje w niej słowo fotografia, to jak wcześniej pisałem nie bez powodu. I nie obędzie się rozwiązanie naszej dyskusji bez dotarcia do tych przyczyn powstania takiego pojęcia. .... Ja z kolei nadal nie widzę problemu używania określeń: fotografia klasyczna i fotografia cyfrowa. Są jasne i klarowne, a co najważniejsze nie wymagają sięgania do encyklopedii. Czy tak nie jest prościej? Z nocnym czuwaj :))) A_R_mator napisał 04.07.04 01:33 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 00:31 Grafika komputerowa, definicja, jest definicja dziedziny. Tak samo jak definicja fotografii jest definicja dziedziny (pomijajac znaczenie przedmiotu, odbitki) Wideofotografia stanowi _zawezenie_ grafiki komputerowej - grafiki, wykonywanej przy pomocy konkretnego narzedzia, kamery wyposazonej w sensor. Tak samo jak heliografia, fotonit itd to _zawezenia_ fotografii. _Zawezenia_, a nie co cos wiecej ;) >>>> w tych szerokich definicjach są dwa określenia, które dla mnie rozdzielają je jednak. W grafice "tworzenie", w wideofotografii "rejestracja". A_R_mator napisał 04.07.04 01:22 Snowman [ignoruj] napisał 04.07.04 00:26 ... Z wyciagnieciem jeszcze raz Twojego "Istotą rzeczy jest FOTOGRAM bądź FOTOGRAFIA jako odbitka lub slayd." Mowisz o przedmiocie. W miedzyczasie mowisz o narzedziach. A ja mowie o dziedzinach ;) tu cala roznica. >>> Jeszcze inaczej - ja mówię o odbiorze - on decyduje. Ktoś ogląda (nawet ja sam), odbiera. Przedmiotem jest kartka papieru pokrytego czymś tam. Ten co patrzy widzi więcej. Dla niego nie jest to kartka, dziedzina itd. On pracuje wyobraźnią powiązaną z tym co widzi na fotografii. To jest MZ najważniejsze, w wszytko inne schodzi na plan dalszy. A_R_mator napisał 04.07.04 01:17 To ja też teraz popiszę bo rano to będzie faktycznie wieczór :))) Snowman napisał 04.07.04 00:49 Uff, nietoperz przelecial, teraz musi odespac, a wiec _nie_ do rana ;))) Pewnie do wieczora! ;))) Snowman napisał 04.07.04 00:46 Co do cytatow z Dederki - mysli podane pod rozwazenie. Nigdzie Dederko nie pisal, iz ma aspiracje do dookreslenia czegokolwiek. Dopuszcza mozliwosc zmiany definicji... OK. Ale poki co proba zmiany definicji nie prowadzi do dobrze okreslonego celu - prowadzi do okreslenia ogolu dziedzin sztuki zwiazanych z nieruchomym obrazem (ale przeciez nie mozna wszystkich nieruchomych obrazow nazwac fotografia) tak jak FILM jest pojeciem tyczacym sie wszystkich _ruchomych_ obrazow. "Mówię o tym w związku z dość modną obecnie sztuką elektronoiwą. Są to ZDJĘCIA FOTOGRAFICZNE lub FILMY." Zdjecia, przedmioty. Nie dziedzina. A jesli nawet chcielibysmy mowic o dziedzinie, to nadal jest OK. Pojawia sie nowa dziedzina, dziedzina nazwazna "fotografia cyfrowa", ale nigdzie nie jest powiedziane, ze jest to "fotografia". To jest _nowa_dziedzina_ z nadana taka a nie inna nazwa ("sztuka elektronowa", "fotografia cyfrowa"). Jeszcze raz - nazwa nie determinuje cech pojecia :) Ba, nawet bylbym sklonny przyjac wlasnie ta nazwe "SZTUKA ELEKTRONOWA" jako znakomicie oddajaca istote sprawy, i nie niosaca zludnych konotacji se slowem "fotografia". Proponuje zatem przyjac, zeby zamiast nielubianej "grafiki komputerowej" albo "technik obrazowania", czy wprowadzajacej zamet "fotografii cyfrowej" przyjac nazwe "SZTUKA ELEKTRONOWA" majaca konotacje nawiazujace zarowno do techniki, jak i do sztuki. I wilk syty, i owca cala ;))) I na koniec wypadaloby zauwazyc, ze o ile z dobrym przyblizeniem mozna uznac "grafike komputerowa", "elektroniczne techniki obrazowania" i "sztuke elektronowa" jako praktycznie tozsame okreslenia jednego i tego samego pojecia, tak "fotografie cyfrowa" nalezy traktowac jako zawezenie tego pojecia. Mamy konsensus? ;) Snowman napisał 04.07.04 00:31 Grafika komputerowa, definicja, jest definicja dziedziny. Tak samo jak definicja fotografii jest definicja dziedziny (pomijajac znaczenie przedmiotu, odbitki) Wideofotografia stanowi _zawezenie_ grafiki komputerowej - grafiki, wykonywanej przy pomocy konkretnego narzedzia, kamery wyposazonej w sensor. Tak samo jak heliografia, fotonit itd to _zawezenia_ fotografii. _Zawezenia_, a nie co cos wiecej ;) Snowman napisał 04.07.04 00:26 Jeszcze chwile postrasze ;))) A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:52 "Jeszcze inaczej: techniki fotograficzne to narzędzie. Istotą rzeczy jest FOTOGRAM bądź FOTOGRAFIA jako odbitka lub slayd. I taka moja myśl na koniec dzisiejszego dnia: NIEWAŻNE JAK MY POJMUJEMY TO CO MÓWIMY, WAŻNE JAK INNI TO ROZUMIEJĄ. Chyba prawdziwe, uniwersalne i również dotyczące fotografii. Zaraz sobie przepiszę do blogu. Pozdrówka :)))" Z wyciagnieciem jeszcze raz Twojego "Istotą rzeczy jest FOTOGRAM bądź FOTOGRAFIA jako odbitka lub slayd." Mowisz o przedmiocie. W miedzyczasie mowisz o narzedziach. A ja mowie o dziedzinach ;) tu cala roznica. A_R_mator napisał 04.07.04 00:21 I jeszcze jeden fragment z końca książki: "Chciałem, żeby była to praca o chrakterze humanistycznym i chyba w pewnym stopniu udało się" Więc zgodnie z wolą autora w takim charakterze powinnismy odbierac jego słowa rozumiejąc jego myśl, przesłanie. Czytając również między wierszami - nie będzie to wcale nadinterpretacją. .... To do rana :))) A_R_mator napisał 04.07.04 00:16 Uważam nadal, że wystarczy z uwagą przeczytać to co napisał W.Dederko w :Sztuce Fotografowania" :"Jeżeli przyjmiemy oficjalną, do dziś obowiązującą definicje fotografii: fotografia jest metodą otrzymywania obrazów przy pomocy energii elektromagnetycznej (światła) na powierzchni czułej na tę energię. Prostymi słowami - jest to metoda otrzymywania obrazu przy pomocy światła na emulsji fotograficznej.Nie mówi się tu na przykład o retuszu, ale chyba samo przez się należy rozumieć, że właśnie dlatego retusz nie jest techniką fotograficzną, bo retuszer przy pomocy obcych materiałów, takich jak ołówek, farba, czy pastel przerabia obraz według własnego "widzimisie". Zdoda. Niefotograficznie. Nieprzepisowo! Ale gdzie jest taki przepis? Kto go sformułował i dlaczego niektórzy przyjęli go jako bezwzględnie obowiązujący? Na te pytania brak odpowiedzi. Jest pewna zasada społeczna: jeżeli jakieś prawo jest często omijane, oznacza, że jest ono złe. Prawo "czystości" fotografii było, jest i będzie omijane i nie ma na to rady. Musi zawierać jakiś błąd. Nietrudno go znaleźć. Nie wolno artyście zabraniać jakiegokolwiek sposobu, prowadzącego do celu, a celem tym jest ostateczny obraz zgodny z wyobraźnią autora."...."Elektronika jest symbolem naszej epoki. Liczymy elektronicznie z szybkością biegu światła. Jednakże maszyna nie urodziła się z innej liczącej maszyny. Zaprojektował i wyprodukował ją człowiek. Taka gotowa maszyna jest tylko sterta metali i innych materiałów. Niczym więcej. Do wykonania każdego ruchu musi być przygotowana przez człowieka. Musi być zaprogramowana. Mówię o tym w związku z dość modną obecnie sztuką elektronoiwą. Są to ZDJĘCIA FOTOGRAFICZNE lub FILMY." >>> MZ nic więcej nie trzeba. Jest tutaj kilka mysli, które są ponad naszą dyskusją. Włącznie z początkowymi słowami cytatu "Jeżeli przyjmiemy oficjalną, do dziś obowiązującą..."Już w tym początku jest przypuszczenie, że definicja może się zmienić. Nie można tego nie widzieć. Również i dalszych przesłań. Pozdrówka i do rana :))) A_R_mator napisał 03.07.04 23:58 Programy (graficzne) to narzędzia cząstkowe grafiki komputerowej. A_R_mator napisał 03.07.04 23:56 Oj północ blisko:))) A_R_mator napisał 03.07.04 23:52 Jeszcze inaczej: techniki fotograficzne to narzędzie. Istotą rzeczy jest FOTOGRAM bądź FOTOGRAFIA jako odbitka lub slayd. I taka moja myśl na koniec dzisiejszego dnia: NIEWAŻNE JAK MY POJMUJEMY TO CO MÓWIMY, WAŻNE JAK INNI TO ROZUMIEJĄ. Chyba prawdziwe, uniwersalne i również dotyczące fotografii. Zaraz sobie przepiszę do blogu. Pozdrówka :))) Snowman napisał 03.07.04 23:50 Pa! :) Snowman napisał 03.07.04 23:50 :)) No i ja sie tez nie zgodze ;)) Co wiecej? Zwiazki swiatloczule i reduktory to tez narzedzie ;))) Pedzel i farby to tez narzedzie ;)) Komputer to tez narzedzie ;) Kazde z tych narzedzi uzywane jest w innej dziedzinie :) A_R_mator napisał 03.07.04 23:47 Dobranoc Snowmanku :))) MZ Grafika komputerowa to narzędzie wspomagane przez komputer. Ogólniej informatyka to narzędzie - sama w sobie niczego nie daje. A grafika jest działem informatyki. Wideofotografia to coś więcej. Snowman napisał 03.07.04 23:46 A propos epoki zelaza - prawidlowo powinno byc: wyrobnictwo mieczy zawiera sie w metaloplastyce (czy moze lepiej kowalstwie). Zakladajac oczywiscie, ze miecze nie sa od poczatku do konca odlewane i w zwiazku z tym wytwarzane bez udzialu mlotka ;)) Snowman napisał 03.07.04 23:42 DO BRA NOC!!! :) Snowman napisał 03.07.04 23:41 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:35 "Bez młotka nie powstanie miecz. Czy to znaczy że miecz się zawiera w młotku? Grafika komputerowa to tylko narzędzie :)))" Nie narzedzie. Dziedzina ;) Narzedziem jest komputer ;) Snowman napisał 03.07.04 23:38 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:28 "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 23:08 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:06 - w zakresie nazewniczym ;)) Tylko i wylacznie ;) >>> Ale jakie to ma znaczenie? NAZEWNICTWO NIE WISI W POWIETRZU. Jest związane z pojęciami jakimi się posługujemy."-------------- Nie wisi w powietrzu, jasne, ale slownictwo nie determinuje cech pojecia. "Czarna dziura" nie determinuje, ze okreslane tym mianem cialo niebieskie jest czarne ;))) >>>>>>>>>>>>>>> Mam takie pytanie: Jeśli odwiedzających galerie znanego autora posługującego się aparatem cyfrowym wysokiej klasy zapytasz co oglądali to jak Ci odpowiedzą? Czy komuś wogóle przyjdzie do głowy odpowiedź "grafikę komputerową"? Nie sądzę. ----------------- Bo ogladali grafike komuterowa w sposob prawie doskonaly _udajaca_ fotografie. A tak naprawde ogladali FOTOGRAM (o ile nie byl to wydruk), czyli zdjecie nawietlone swiatlem (maslo maslane, ale tak byc musi) na materiale (papierze) swiatloczulym. Nastepuje tu pomylenie pojec - dziedzina a przedmiot ;)) Ogladali przedmiot: "fotografie". A_R_mator napisał 03.07.04 23:37 i tak przeszliśmy do epoki żelaza :))) A_R_mator napisał 03.07.04 23:35 Bez młotka nie powstanie miecz. Czy to znaczy że miecz się zawiera w młotku? Grafika komputerowa to tylko narzędzie :))) A_R_mator napisał 03.07.04 23:33 No nie zgodzę się z Tobą :))) Snowman napisał 03.07.04 23:30 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:20 "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 23:06 Bez grafiki komputerowej wideofotgrafia nie istnieje. >>> Ale to nie oznacza, że się zawiera" - nie istnieje poza, na zewnatrz, zatem istnieje wewnatrz. A jesli istnieje tylko i wylacznie wewnatrz, to znaczy ze sie zawiera :) A mialem juz isc spac ;))) A_R_mator napisał 03.07.04 23:28 Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 23:08 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:06 - w zakresie nazewniczym ;)) Tylko i wylacznie ;) >>> Ale jakie to ma znaczenie? NAZEWNICTWO NIE WISI W POWIETRZU. Jest związane z pojęciami jakimi się posługujemy. Mam takie pytanie: Jeśli odwiedzających galerie znanego autora posługującego się aparatem cyfrowym wysokiej klasy zapytasz co oglądali to jak Ci odpowiedzą? Czy komuś wogóle przyjdzie do głowy odpowiedź "grafikę komputerową"? Nie sądzę. Snowman napisał 03.07.04 23:28 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:09 "Dlaczego nie??? Wlasnie tak jest! Oczywiscie musi zajsc warunek, ze interpretujemy te ciagi w postaci zabarwienia odpowiednich fragmentow plaszczyzny, a nie na przyklad jako znaki alfanumeryczne.>>> ale tak tworzysz definicję numeratywną - stawiasz warunek" Stawianie warunku nie jest enumeratywnoscia. To jest warunek ogolny. Zreszta to wlasnie sposob manifestacji decyduje, czy plik nalezy traktowac jako grafike, tekst, zapis muzyki czy cokolwiek innego. Dlatego warunek interpretacji _graficznej_ jest konieczny do zaistnienia _grafiki_. A_R_mator napisał 03.07.04 23:20 Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 23:06 Bez grafiki komputerowej wideofotgrafia nie istnieje. >>> Ale to nie oznacza, że się zawiera A_R_mator napisał 03.07.04 23:09 Dlaczego nie??? Wlasnie tak jest! Oczywiscie musi zajsc warunek, ze interpretujemy te ciagi w postaci zabarwienia odpowiednich fragmentow plaszczyzny, a nie na przyklad jako znaki alfanumeryczne.>>> ale tak tworzysz definicję numeratywną - stawiasz warunek Snowman napisał 03.07.04 23:08 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:06 - w zakresie nazewniczym ;)) Tylko i wylacznie ;) Dobranoc! Snowman napisał 03.07.04 23:06 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 23:01 "Przy pomocy grafiki komputerowej (techniki) przetwarzamy wideofotografię - tylko tak to mogę rozumieć. A to wcale nie oznacza, że wideofotografia jest częścią grafiki komputerowej :)" Bez grafiki komputerowej wideofotgrafia nie istnieje. A_R_mator napisał 03.07.04 23:06 Ale to wszytsko razem nie ma znaczenia wobec uzywania (sądzę, że trwałego) określenia fotografia dla prac umieszczonych w galeriach, książkach i innych publikacjach. Może to jest następne znaczenie słowa fotografia, ale ono istnieje. Tego nasza dyskusja nie zmieni. To jest FAKT. DObranoc :))) Snowman napisał 03.07.04 23:04 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 22:59 "Tym tokiem rozumowania to możemy dojść do wniosku, że grafika komputerowa to też ciągi zero jedynkowe wyświetlane na ekreanie monitora a wcale tak nie jest :)))" Dlaczego nie??? Wlasnie tak jest! Oczywiscie musi zajsc warunek, ze interpretujemy te ciagi w postaci zabarwienia odpowiednich fragmentow plaszczyzny, a nie na przyklad jako znaki alfanumeryczne. Ale wlasnie kazdy ciag bitow wyinterpretowany jako wypelnienie kolorem odpowiednich fragmentow przestrzeni (poki co jeszcze dwuwymiarowej) jest grafika komputerowa... I nie wazne, czy wypelnienie plaszczyzny kolorem osiagasz na drodze wektorowej, rastrowej, czy wypelnienia plaszczyzn wielokatow... A_R_mator napisał 03.07.04 23:01 Przy pomocy grafiki komputerowej (techniki) przetwarzamy wideofotografię - tylko tak to mogę rozumieć. A to wcale nie oznacza, że wideofotografia jest częścią grafiki komputerowej :) Snowman napisał 03.07.04 22:59 Z tym, ze to sa roznice wystepujace w przewazajacej czesci pracy malarza i fotografa, a nie roznice determinujace rozdzial pomiedzy fotografia a malarstwem ;)) Wskazalem przypadki, w ktorych fotograf ustawia obraz jak malarz, a malarz przenosi zastany uklad przedmiotow jak fotograf ;)) Ale to nie stanowi o rozdziale jednego od drugiego ;))) Dobranoc! A_R_mator napisał 03.07.04 22:59 Tym tokiem rozumowania to możemy dojść do wniosku, że grafika komputerowa to też ciągi zero jedynkowe wyświetlane na ekreanie monitora a wcale tak nie jest :))) A_R_mator napisał 03.07.04 22:55 Nie będę cytował. Oczywiście, że W.Dederko o kompocyzji pisze w tym miejscu. Przywołałem tą stronę gdyż pozwala spojrzeć na róznice w pracy malarza i fotografa. Sądzę, że tego typu różnice stanowią o wartości fotografii właśnie. Kompozycja to tylko jedna z cegiełek. Te różnice MZ stanowią o wartości fotografii. Snowman napisał 03.07.04 22:54 No dobra, pora spac. Wszystko, czego mi sie dzis nie udalo, sprobuje nadrobic jutro ;)) Pozdrowki serdeczne! Snowman napisał 03.07.04 22:52 Alez nie sa potraktoowane rozdzielnie (poza tym, ze wystepuja jako dwa hasla). Przeciez w opisie "wideofotografii" masz wyraznie napisane "Chwilowy ładunkowy obraz przedmiotu, powstający na płytce przetwornika CCD w wyniku oświetlenia promieniami świetlnymi tworzącymi opt. obraz przedmiotu, jest natychmiast przetwarzany za pomocą odpowiednich układów elektron. w ciąg sygnałów elektr. doprowadzanych do urządzenia rejestrującego ?zdjęcie? na dysku magnetycznym (dyskietce) lub karcie pamięci półprzewodnikowej (RAM, EPROM)." - czyli wykorzystanie ukladu elektonicznego do przetworzenia sygnalow wytworzonych na sensorze przez obraz optyczny, a wiec uzycie wysokospecjalizowanego komputera dedykowanego do przetwarzania elektronicznej interpretacji obrazu (plikow graficznych). Zreszta dalej: "Przy wykorzystaniu komputerowych technik obróbki obrazu, uzyskane zdjęcie można też dowolnie przekształcać, tj. dodawać napisy, zwiększać lub zmiejszać wybrane fragmenty obrazu, bądź w całości je skasować." Wszystko to miesci sie wewnatrz pojecia okreslanego jako "grafika komputerowa" - przypomne - "Dział informatyki zajmujący się tworzeniem obrazów obiektów rzeczywistych i wyimaginowanych." Informatyki, a wiec w zalozeniu wykorzystanie maszyny przetwarzajacej informacje, komputera, bez znaczenia, czy jest to komputer w pojeciu von Neumana, czy wysokospecjalizowany uklad do wykonywania waskiego zestawu operacji. Snowman napisał 03.07.04 22:42 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 21:39 " W sensie zmian definicji. Uważasz, że różne zmiany spowodują wrzucenie wszytskiego do jednego worka. Nie sądzę. Utwierdzają mnie w tym różnice pomiędzy malarstwem a fotografią omówione przez W.Dederkę w książce którą Ci odesłałem na stronie 19. Sądzę, że to jest istotą fotografii (jako dziedziny sztuki oczywiście). " Definicja enumeratywna - stawia Cie przed problemem postawienia granicy modyfikacji. Brak postawionej granicy sprawi, ze zalapia Ci sie obiekty nalezace stricte do grafiki komputerowej. Definicja nieenumeratywna, ogolna - jakakoliwiek zmiana sprawi, ze albo kosztem przyjecia "fotografii cyfrowej" odrzucisz to, co definicji do tej pory nalezalo, albo obejmniesz _dowolny_ obraz. Trzeciej mozliwosci nie ma. Jeden i drugi przypadek obejmnie to, czego nie zgodzimy sie nazwac "fotografia". Co do strony 19 (i 20) "Obiektyw rejestruje na emulsji _w_s_z_y_s_t_k_o_ (* wyroznienie zgodne z typografia ksiazki), co znajduje sie w polu jego widzenia. Ta warsztatowa roznica jest zasadnicza przyczyna charakterystycznych cech obrazu fotograficznego i jego odmiennosci w zestawieniu z obrazem malarskim" - tyczy sie to stricte _obrazow_ (fotograficznych i malarskich). Dalej, wynika z tego okreslenie, iz malarstwo jest sztuka dodawania, a fotografia sztuka odejmowania (tego, co bezkrytycznie wlazi przed obiektyw). No i ten nieszczesny obiektyw o ktorym wiemy, ze dla fotografii jest zupelnie nieistotny ;) A dalej czytamy: "Czy wobec tego projektowanie obrazu fotograficznego jest niemozliwe? Nie, fotograf rowniez projektuje, a wlasciwie powinien projektowac swoj obraz, ale podchodzac do tego zadania w sposob specyficzny dla fotografii" - w sposob _specyficzny_dla_, a nie _bedacy_wykladnikiem_ fotografii ;)) A kontekst: "Artysta malarz, przed przystapieniem do malowania dziela, najczesciej komponuje i rysuje szereg szkicow wstepnych; na ich podstawie sporzadza szkic koncowy, wedlug ktorego maluje dzielo ostateczne. W malarstwie obraz jest starannie zaprojektowany, odchylenia od projektu sa zazwyczaj niewielkie. Warunki pracy fotografa artysty sa inne niz malarza. Choc zdarza sie niekiedy, ze fotograf postepuje tak samo jak malarz, ale czesto _k_o_r_z_y_s_t_a___z___p_r_z_y_p_a_d_k_u_, ktory sklania go do wykonania zdjecia, co nie zwalnia jednak fotografujacego od 'zorganizowania' tematu." - pamietaj, ze tekst ten odnosi sie do kompozycji. I ze o ile w malarstwie kompozycja jest prawie zawsze ustawiona przez malarza (choc nie zawsze, vide camera obscura Canaletta), to w fotografii trzeba wydobyc kompozycje z zastanego ukladu przedmiotow (a i to nie zawsze, bo w heliografii artysta moze dowlonie ulozyc kompozycje, dokladnie tak samo jak moglby ulozyc ja malarz ;)) ) Wszystko ponad to bedzie nadinterpretacja ;))) A_R_mator napisał 03.07.04 22:26 Ale nie bardzo mogę się zgodzić z Twoim tokiem rozumowania. Pojęcie grafiki komputerowej i wideofotografii są potraktowane rozdzielnie. Nie jestem w stanie wyciągnąć wniosku, że wideofotografia to część grafiki komputerowej na podstawie tych definicji, przynajmniej w spób prosty. Snowman napisał 03.07.04 22:21 U la la, to sie nam rozwija, zaraz sie pogubimy co juz bylo, a czego jeszcze nie ;)) Poki co, zeby nam temat Yuki nie uciekl - Ryszard Kreyser "Bledy fotograficzne" - pozycja jak najbardziej godna polecenia i przeczytania. W koncu zeby nie popelniac bledow trzeba wiedziec, co bledem jest, w jaki sposob powstaje, i jak sie przed nim ustrzec ;) Snowman napisał 03.07.04 22:19 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 22:14 " lub za PWN-em : ...również gotowy obraz fot. pozytywowy na podłożu nieprzezroczystym." - prawidlowo zwany FOTOGRAMEM (albo mniej precyzyjnie "fotografia" - w znaczeniu _przedmiotu_ - ale nie dziedziny ;) ) - nawiasem, odrzucamy slajdy? ;)) Snowman napisał 03.07.04 22:16 Jeszcze raz - w encyklopedii masz wyrazna definicje _grafiki_komputerowej_ w sposob nie budzacy watpliwosci obejmujacy "fotografie cyfrowa", a pozniej _doprecyzowanie_ pojecia nazewniczego "fotografii cyfrowej", a w zasadzie "wideofotografii". To, ze pewien poddzial GRAFIKI KOMPUTEROWEJ nosi w swej nazwie slowo "fotografia" nie sprawi, ze zmieni on swoje miejsce i przejdzie z GRAFIKI KOMPUTEROWEJ do FOTOGRAFII. Nie mozna mylic _nazw_pojec_ z _pojeciami_ ;) A_R_mator napisał 03.07.04 22:14 lub za PWN-em : ...również gotowy obraz fot. pozytywowy na podłożu nieprzezroczystym. A_R_mator napisał 03.07.04 22:12 Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 21:56 ..........Ale z jedna modyfikacja: "_Obraz_ otrzymany techniką fotografii klasycznej; _Obraz_ otrzymany techniką fotografii cyfrowej." I wtedy sprawa jest jasna jak czarna dziura ;) Soryy, ale nie. Świadomie użyłem fotografii w znaczeniu "zdjęcie"... za słowniekiem języka polskiego znaczenie nr 2: «fotograficzny obraz przedmiotu; zdjęcie» Snowman napisał 03.07.04 22:11 Mysle, ze jednak drugorzedne ;))) W przypadku dziur, pierwotne wyobrazenie, ze skoro z wnetrza horyzontu nic sie nie wydostanie, to musi byc "czarne", w przypadku "fotografii cyfrowej" analogia przez uzycie "aparatu", o ktorym wiemy, ze absolutnie nie jest niezbedny do utworzenia fotografii. Podobienstwo stopklatki do zdjecia. Snowman napisał 03.07.04 22:07 A_R_matorze, przesylka oczywiscie nie dotarla ;))) Jak to PP. Ale na poczatku tygodnia bede ich meczyl :) Na strone 19 oczywiscie zerkne :) A_R_mator napisał 03.07.04 22:06 Tak, ale raczej należałoby się zastanowić skąd się wzięły poszczagólne elementy nazewnictwa. Nie stało się to bez przyczyny. Zarówno w zakresie foto....itd jak i czarnej dziury. Tzn nie wzięły się te pojęcia znikąd. Prawdopodobnie jakieś cechy pojęć pierwotnych spowodowały powstanie innych pojęć. Jakie cechy? Drugorzędne czy te najistotniejsze? Sądzę, że te drugie. Snowman napisał 03.07.04 22:04 Co do czarnych dziur - cialo niebieskie (gdzie ono tam niebieskie ;))) ) o olbrzymiej masie sprawiajacej, ze istnieje granica w przestrzeni, zwana horyzontem (z grubsza sfera), posiadajaca ta wlasciwosc, ze zadna forma energii znajdujaca sie wewnatrz horyzontu nie jest w stanie wydostac sie na zewnatrz horyzontu. Silne pole grawitacyjne sciagajace materie na horyzont powoduje, ze w procesie "spadania" materii na horyzont nastepuje silna emisja energii. Snowman napisał 03.07.04 21:59 :)) Wideofotografia (a rzeczywiscie trafiniej still-video) ma jedynie wspolny zrodloslow ;)) To juz kiedys przerabialismy ;))) Uzycie slowa w nazwie nie zmienia istoty rzeczy. Vide uzycie slowa czarne nie sprawi, ze nagle czarne dziury przestana swiecic ;) Snowman napisał 03.07.04 21:56 "A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 21:52 Przy tej wymianie zdań, drążenia pojęć i definicji wydają mi się trafne takie np sformułowania: Fotografia (zdjęcie) otrzymane techniką fotografii klasycznej; Fotografia (zdjęcie) otrzymane techniką fotografii cyfrowej." OK. Ale z jedna modyfikacja: "_Obraz_ otrzymany techniką fotografii klasycznej; _Obraz_ otrzymany techniką fotografii cyfrowej." I wtedy sprawa jest jasna jak czarna dziura ;) A_R_mator napisał 03.07.04 21:56 Dlatego nie grafika ponieważ (cytuję za enc.PWN) jest inne pojęcie: WIDEOFOTOGRAFIA [łac.-gr.], ang. Still-Video, fotografia elektroniczna, metoda rejestracji elektron. nieruchomego obrazu przedmiotu, oparta na zasadach stosowanych w technice telew. i komputerowej, dająca w wyniku efekt zdjęciowy podobny do fotografii konwencjonalnej. Aparat służący do wykonywania „zdjęć” metodą wideofotografii pod względem konstrukcji i sposobu obsługi jest dość podobny do aparatu fot. (ma obiektyw z przesłoną, migawką i celownik), pod względem sposobu działania jest jednak bardziej zbliżony do kamwidu, bowiem rzeczywisty obraz przedmiotu (rzutowany przez obiektyw) powstaje w nim nie na błonie lub płycie z emulsją zawierającą światłoczułe związki srebrowe (jak to ma miejsce w przypadku aparatu fot.), lecz na półprzewodnikowej, światłoczułej płytce przetwornika CCD. Jakość otrzymywanego obrazu w znacznej mierze zależy od liczby i sposobu rozmieszczenia elementów światłoczułych, tzw. pikseli, na powierzchni przetwornika (obecnie w najlepszych aparatach wideofotografii są stosowane przetworniki CCD zawierające ponad 1,5 mln pikseli). Chwilowy ładunkowy obraz przedmiotu, powstający na płytce przetwornika CCD w wyniku oświetlenia promieniami świetlnymi tworzącymi opt. obraz przedmiotu, jest natychmiast przetwarzany za pomocą odpowiednich układów elektron. w ciąg sygnałów elektr. doprowadzanych do urządzenia rejestrującego „zdjęcie” na dysku magnetycznym (dyskietce) lub karcie pamięci półprzewodnikowej (RAM, EPROM). Obydwa nośniki nie są czułe na działanie światła, mogą być w każdej chwili wyjęte z aparatu, lub do niego włożone (umożliwia to m.in. gromadzenie zdjęć na określony temat w jednym miejscu). Zarejestrowane zdjęcie można natychmiast (niekiedy już po kilku sekundach) obejrzeć, korzystając z elektron. urządzenia odtwarzającego, zwykle odbiornika telew. lub monitora komputerowego (niekiedy do tego celu służy miniaturowy ekran wizyjny w niektórych modelach wbudowany w aparat), a także wydrukować na wideodrukarce. Przy wykorzystaniu komputerowych technik obróbki obrazu, uzyskane zdjęcie można też dowolnie przekształcać, tj. dodawać napisy, zwiększać lub zmiejszać wybrane fragmenty obrazu, bądź w całości je skasować. Ogromną zaletą wideofotografii jest możliwość przesyłania zapisanego w pamięci obrazu wprost drogą kablową lub radiową z dowolnego miejsca w świecie bezpośrednio do odbiorcy i jego natychmiastowej wizualizacji. Wideofotografia znajduje podstawowe zastosowanie w informacji prasowej, identyfikacji osób lub dokumentów, przy tworzeniu katalogów, prezentacji multimedialnych, archiwizacji zbiorów i in. Wadą wideofotografii na obecnym etapie rozwoju techn. jest wysoki koszt urządzeń niezbędnych do realizacji tego procesu i niższa, w porównaniu z fotografią konwencjonalną, jakość uzyskiwanych obrazów. ZOBACZ TEŻ KAMWID PRZETWORNIK CCD DYSK MAGNETYCZNY PAMIĘĆ Wielka Encyklopedia PWN Przynosi kompletny obraz współczesnego świata i Polski, życia na Ziemi, dziejów cywilizacji i kultury. Dla wszystkich, którzy pragną samodzielnie zdobywać i pogłębiać swą wiedzę, dla studiującej i uczącej się młodzieży, niezbędna w bibliotekach domowych, publicznych, szkolnych, naukowych. Snowman napisał 03.07.04 21:54 Dział informatyki - a wiec zakladamy uzycie maszyny cyfrowej (lub analogowej), w uproszczeniu komputera (nikt nie zaprzeczy, ze aparat cyfrowy jest rowniez niezle wypasionym, choc wasko specjalizowanym komputerem) zajmujący się tworzeniem obrazów obiektów rzeczywistych - tworzymy obraz obiektu rzeczywistego, poprzez rzutowanie obrazu optycznego na sensor i utworzenie pliku graficznego zawierajacego (dajacego sie wyinterpretowac jako) obraz tego obiektu. Plus cala reszta rozszerzen na obiekty nierzeczywiste, modelowane itd. A_R_mator napisał 03.07.04 21:52 Przy tej wymianie zdań, drążenia pojęć i definicji wydają mi się trafne takie np sformułowania: Fotografia (zdjęcie) otrzymane techniką fotografii klasycznej; Fotografia (zdjęcie) otrzymane techniką fotografii cyfrowej. Snowman napisał 03.07.04 21:50 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 21:46 "Cytuję za encyklopedią PWN: GRAFIKA KOMPUTEROWA, dział informatyki zajmujący się tworzeniem obrazów obiektów rzeczywistych i wyimaginowanych." I juz to pierwsze zdanie mowi, ze "fotografia cyfrowa" podpada pod "grafike komputerowa". A_R_mator napisał 03.07.04 21:48 Z tymi czarnymi nieczarnymi dziurami to dość interesujące - w wolnej chwili poczytam :))) Snowman napisał 03.07.04 21:48 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 19:20 " Z obserwacji podaję cytat z początku regulaminu plfoto: '1. Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii.' Jeślibym zgodził się z poglądem, że fotografia cyfrowa to NIE JEST FOTOPGRAFIA to powinienem słać petycje do admina o niedopuszczanie do publikacji prac wykonanych aparatami cyfrowymi. Jeśli akceptuję isniejący stan rzeczy to również i sposób myślenia właścicieli i administartorów serwisu. To samo dzieje się w i nnych serwisach, publikacjach, galeriach. W tym momencie trzebaby zacząć krzyczeć: Co wy ludzie robicie!!! ..... Tak więc sądzę, że czas pokaże a my tego nie rozstrzygniemy. Nie nakażemy pisać redaktorom w jednym miejscu "autor fotografii" w drugim "autor grafiki komputerowej". A "fotografia tradycyjna" (chyba już tak będę używał albowiem jest to zrozumiałe dla każdego) musi bronić się sama i to stanowi o jej sile. Czy nie tak?" Nazewniczo sie zgadza. Formalnie jest to nierozstrzygalne. Jedno z dwojga - albo przyjmujemy wariant, ze chodzi o reprodukcje fotografii, albo przyjmujemy wariant, ze chodzi o pliki graficzne - bez wnikania w sposob powstania i zaawansowanie modyfikacji. Znowu masz sprzecznosci wynikajace z przyjecia takich, a nie innych zalozen. Albo jestesmy "koszerni", albo dopuszczamy dowolna grafike. Nie ma granicy posredniej. Dopuszczamy fotografie wykonane aparatem cyfrowym. A co z moja plytka (nie pamietam juz na snowman_ czy czterolatek) - zero modyfikacji, jest i perspektywa, i swiatlocien, tylko co to wlasciwie jest? Zdjecie? Nie, nie uzylem do tego aparatu, ani zwyklego, ani cyfrowego. Skan z plaszczaka. Plik graficzny. Udajacy fotografie. Trzeba zdecydowac sie na jeden z biegunow. Dowolny wariant posredni sprawi, ze wczesniej lub pozniej zderzymy sie z paradoksem nie do przejscia, ktory po raz kolejny zmusi nas do zmiany podejscia... A_R_mator napisał 03.07.04 21:46 Cytuję za encyklopedią PWN: GRAFIKA KOMPUTEROWA, dział informatyki zajmujący się tworzeniem obrazów obiektów rzeczywistych i wyimaginowanych. Pierwsze prace z grafiki komputerowej wykonano w USA 1950 wyświetlając kreskowe wykresy danych na ekranie grafoskopu dołączonego do komputera Whirlwind. Przez 2 następne dziesięciolecia grafika komputerowa była rozwijana w nielicznych ośr. (wysoki koszt urządzeń). Grafoskopy i kreślące na papierze plotery pracowały w trybie wektorowym, tzn. łączyły odcinkami lub łukami zadane punkty. W latach 80. dzięki gwałtownemu rozwojowi elektroniki grafika komputerowa stała się szeroko dostępna (m.in. dla użytkowników komputerów osobistych) i znalazła liczne zastosowania. Dominującym typem urządzeń graf. są obecnie monitory rastrowe, działające podobnie jak telewizory. Obraz składa się z bardzo wielu małych kropek, które można wyświetlać aż w 16,7 mln kolorów. Do tworzenia trwałych kopii obrazów służą m.in. magnetowidy i barwne drukarki laserowe. Grafika komputerowa ma często charakter interakcyjny — takie urządzenia jak klawiatura, mysz, manipulatory i pióro świetlne oraz odpowiednie oprogramowanie pozwalają użytkownikowi wprost przy komputerze konstruować obiekty, kontrolować ich położenie, ustalać barwy i oświetlenie oraz ruch. Grafika komputerowa obejmuje: podstawowe algorytmy rastrowe rysowania odcinków i krzywych oraz wypełniania obszarów, metody definiowania, reprezentowania obiektów i ich transformacji, metody modelowania oświetlenia i koloru, algorytmy rozstrzygania zasłaniania, metody nadawania obiektom wyglądu naturalnego i animację. Do sposobów definiowania obiektów należą: konstruowanie brył wielościennych, modelowanie krzywych i powierzchni (Béziera, sklejanych i Coonsa), konstrukcyjna geometria brył, metody fraktalne i stochastyczne określenie obiektów naturalnych (drzew, gór), podawanie równań ruchu cząstek (np. wody tworzącej fale) oraz metody reprezentacji objętościowej (m.in. drzewa ósemkowe). Transformacje opisują przekształcenia geom. (obroty, przesunięcia, rzutowania na płaszczyznę potrzebne do rysowania przedmiotów trójwymiarowych), odkształcenia obiektów pod wpływem działających sił oraz ruch. Modelowanie oświetlenia i koloru uzyskuje się przez uwzględnianie rodzaju źródeł światła, ich położenia, intensywności i barwy emitowanego oświetlenia oraz własności opt. i materiałowych wizualizowanych przedmiotów (charakterystyk odbicia rozproszonego i zwierciadlanego, stopnia przezroczystości, barwy). Algorytmy rozstrzygania zasłaniania wyznaczają widoczne fragmenty obiektów, rzucane przez nie cienie, a bardziej skomplikowane metody (śledzenia promieni i bilansu energ.) pozwalają uzyskiwać realist. obrazy jakości lepszej niż kolorowe zdjęcia. Wyspecjalizowane komputery (tzw. stacje graf.) są wyposażone w procesory realizujące sprzętowo wiele operacji; przyspiesza to znacznie ich wykonanie i umożliwia płynną animację nawet złożonych scen. Do najważniejszych zastosowań grafiki komputerowej należą: graf. systemy konwersacyjne z użytkownikiem komputera, kreślenie wykresów i rysunków techn., komputerowy skład druk., wspomagane komputerowo projektowanie arch. oraz projektowanie form i wyrobów przem., symulacja i animacja zjawisk fiz., chem. i biol., kartografia, wizualizacja danych med., symulatory lotów, film (też animowany) i gry komputerowe. J.D. FOLEY, A. VAN DAM, S.K. FEINER, J.F. HUGHES Computer Graphics. Principles and Practice, New York 1990. A_R_mator napisał 03.07.04 21:43 Snowmanku :))) N a j w a ż n i e j s z e: Przesyłka dotarła? A_R_mator napisał 03.07.04 21:39 W sensie zmian definicji. Uważasz, że różne zmiany spowodują wrzucenie wszytskiego do jednego worka. Nie sądzę. Utwierdzają mnie w tym różnice pomiędzy malarstwem a fotografią omówione przez W.Dederkę w książce którą Ci odesłałem na stronie 19. Sądzę, że to jest istotą fotografii (jako dziedziny sztuki oczywiście). Snowman napisał 03.07.04 21:39 Co do cytatu z Dederki. Masz racje, pisze w kontekscie sztuki, ze nikt nie ma prawa odmawiac artyscie dowolnej ingerencji w tworzywo. OK. Ale techniki nie oddzielisz od tego. Ingeruje w _fotografie_ - pieknie, wszystko OK. Bierze pedzel i maluje na kalce w camerze obscura... Pieknie, tworzy swoje dzielo. Ale to jest juz malunek, nie fotografia. Ma prawo zrobic co zechce. Ale nazwanie malunku na kalce "fotografia" bedzie oczywista nadinterpretacja i co do tego nikt nie ma watpliwosci. Dederce moim zdaniem najbardziej chodzi o zarzuty przeciwko "czystosci" fotografii, a nie o to, czy to co tworzyljest, czy nie jest fotografia. Pamietaj, ze ten cytat z Dederki musisz odbierac poprzez pryzmat fotonitu - wlasnie tej to granic mozliwosci zaretuszowanej fotografii, ale wciaz fotografii, coz z tego, ze w pojeciu niektorych "nieczystej" ;) Snowman napisał 03.07.04 21:33 Na goraco - a propos czarnych dziur - obiekt ten moze byc postrzegany wzrokiem, i na dodatek swieci jak solidna latarnia. Dlatego pisze, ze ani dziura (masywne cialo), ani czarna (bo swieci na potege) ;) Snowman napisał 03.07.04 21:31 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 18:22 "Nie mogę się zgodzić z takim postawieniem sprawy "fotografia cyfrowa to jest grafika komputerowa". Grafika jest w definicjach okreslana inaczej. I mój brak akceptacji nie jest spowodowany żadnymi względami emocjonalnymi tylko OBSERWACJĄ. To co już nadmieniałem wiele wcześniej. Jeśli społecznie przyjęte są prace wykonane przy pomocy aparatów cyfrowych jako fotografie to nie mogę mówić, że tak nie jest. I nie mam na to wpływu. Naprawdę CZYTELNE może być określenie, które sam przytoczyłeś: Fotografia klasyczna." Januszu - primo, mozesz przytoczyc jakies definicyjne okreslenie grafiki komputerowej? Secundo - plik w formacie graficznym jest plikiem w formacie graficznym niezaleznie od zrodla powstania, skan, kamera cyfrowa, tablet, machanie mysza od samego poczatku. Dlaczego jedno z tych zrodel ma byc w jakikolwiek sposob uprzywilejowane? A przeciez jest piekne okreslenie "techniki obrazowania". Mowisz o spolecznej akceptacji na _nazwe_. Przyjmujac w taki sposob sprawe bierzesz na kark wszystkie niejasnosci, problemy i sprzecznosci. Pojawia Ci sie granica modyfikacji pliku, kiedy "fotografia cyfrowa" przestanie byc "fotografia", a stanie sie "grafika"? Sam zauwazasz, ze przeciez nie kazdy plik graficzny jest "fotografia". Przyzwolenie na jeden wyjatek i otwierasz "puszke z Pandora", wor z pytaniami bez odpowiedzi. To nie jest dobra sytuacja. Moglbym byc w stanie zaaprobowac (zgodnie ze spolecznym pojmowaniem sprawy), ze "fotografia" bedzie pstrykniecie aparatem i przelanie obrazu bezposrednio z nosnika na papier - bez zadnych modyfikacji. A i tak zdajemy sobie wszyscy sprawe, jak bardzo kulawe jest takie podejscie... Dopuscmy kadrowanie. OK. Dopuscmy manipulacje kontrastem. OK. Co jeszcze? Gdzie granica? Tworzy sie pojecie, nie dosc ze enumeratywne, to jeszcze uznaniowe... A_R_mator napisał 03.07.04 21:30 "czarna dziura" hmmm nie znam się, ale jeśli ten obiekt mógłby być postrzegany wzrokiem to zapewne właśnie jako czarna dziura. A to wynika z faktu, że nie mogą zniej na zewnątrz przedostawać się żadne informacje więc i światło. Więc jak będzie, sorry byłaby postrzegana? Jako czerń. I na jakimkolwiek tle by nie była to będzie ciemniejsza. Czyli wrażenie dziury. Więc sądzę, że nazwa "czarna dziura" niebędąc dosłowną oddaje jej charakter. I nie ma potrzeby zastanawiać się czy "czarna" i czy "dziura". A_R_mator napisał 03.07.04 21:23 Kontynuuję :))) Może nie będę tymczasem cytował bo i tak już jest dość namieszane :) "Prawo" - sądzę, że użyte zostało przez W.Dederkę w znaczeniu potocznym, ale tego się nie dowiemy. W tym znaczeniu je odniosłem do definicji. cdn. Snowman napisał 03.07.04 21:20 O, witaj lesna Yuki ;))) Zeby sie nie przeliterowac i nie dopisac ob ;)))) A_R_mator napisał 03.07.04 20:43 Jestem :) A_R_mator napisał 03.07.04 19:31 Wracam za godzinkę :))) A_R_mator napisał 03.07.04 19:20 Z obserwacji podaję cytat z początku regulaminu plfoto: "1. Plfoto jest serwisem poświęconym fotografii." Jeślibym zgodził się z poglądem, że fotografia cyfrowa to NIE JEST FOTOPGRAFIA to powinienem słać petycje do admina o niedopuszczanie do publikacji prac wykonanych aparatami cyfrowymi. Jeśli akceptuję isniejący stan rzeczy to również i sposób myślenia właścicieli i administartorów serwisu. To samo dzieje się w i nnych serwisach, publikacjach, galeriach. W tym momencie trzebaby zacząć krzyczeć: Co wy ludzie robicie!!! ..... Tak więc sądzę, że czas pokaże a my tego nie rozstrzygniemy. Nie nakażemy pisać redaktorom w jednym miejscu "autor fotografii" w drugim "autor grafiki komputerowej". A "fotografia tradycyjna" (chyba już tak będę używał albowiem jest to zrozumiałe dla każdego) musi bronić się sama i to stanowi o jej sile. Czy nie tak? A_R_mator napisał 03.07.04 19:08 Dwie wersje podziału: A. 1. Fotografia; 2. Fotografia elektroniczna; B. 1. Fotografia tradycyjna; 2. Fotografia elektroniczna. >>> Który podział jest bardziej czytelny i który STOSOWANY (niezależnie od naszej woli i upodobań)? Twoją odpwoeidź mogę przewidzieć, ale mogę również przewidzieć 100 innych odpowiedzi optujących za wariantem B. Mówię na podstawie OBSERWACJI. Chodzi mi o to, że nasza dyskusja nie zmieni "siły ciążenia" (można zrozumieć, i dosłownie, i w przenośni). cdn. A_R_mator napisał 03.07.04 19:02 Snowmanku przytoczę >>>Snowman [ignoruj] napisał 28.06.04 07:54 Nie zebym wsadzal kij w mrowisko, albo zeby cytowany tekst byl wyznacznikiem czegokolwiek, ale: "Techniki fotograficzne dzieli się na: >>> fotografię tradycyjną - oparta na chemii związków światłoczułych, która dzieli się na fotografię monochromatyczną i fotografię barwną >>> fotografię elektroniczną - oparta na technikach elektrooptycznych, która dzieli się na zanikającą fotografię ___analogową___ i fotografię cyfrową. " - tak w temacie uzycia pojecia ___analog___ ;)))..>>>> Tutaj pojęcie "fotografia tradycyjna" jest bardzo czytelne i zrozumiałe. Sądzę, że właściwie postawione. A_R_mator napisał 03.07.04 19:00 Yuki :))) Nie taka znowu rekomendacja, ale przyswoić trochę warto z tej książki. :))) Yuki napisał 03.07.04 18:48 To się nazywa rekomendacja :-). W takim razie lektura na dzisiejszy wieczór zaklepana, o ile nie padnę, bo od 5:00 jestem na nogach jako stara grzybiara :-] A_R_mator napisał 03.07.04 18:47 Yuki :))) Mam ją. Przeczytać oczywiście warto. Ja jak mam czas to najczęściej przeglądnę, później przeczytam. A potem znowu przeglądam itd. Póxniej czasami dochodzę się ze Snowmankiem. Najczęściej wtedy jak sam mam wątpliwości. Ale.... on o tym nie wiedział. upssss - teraz już wie :))) Yuki napisał 03.07.04 18:46 Właśnie pomyślałam, żeby czas w internetowej mi się wydłużył i nie zadziałało... dziwne ;-))) Yuki napisał 03.07.04 18:44 A_R_matorze, może to przez mnie, bo w domu mam przydomek "Wielka Witch"- co sobie złego pomyślę, to się sprawdza. Ale nie tylko! Dzisiaj na przykład pomyślałam o koledze, który wyemigrował za chlebem do Szwecji i On zadzwonił :-))). Czasem się sama siebie boję ;-)) A_R_mator napisał 03.07.04 18:44 Snowmanku :))) A W.Dederko pisał o technice i o sztuce. W kontekście cytatu (ostatniego) napweno o sztuce. Yuki napisał 03.07.04 18:43 Pożyczyłam książkę z lat 60-tych pt "Błędy fotograficzne", ale nie zapodam teraz autra. Pamiętam, że na K się zaczynało nazwisko. Czy to Wam coś mówi? Kojarzycie pozycję? Bo nie wiem, czy jest dobra i winnam się przez nią przedrzeć :-) A_R_mator napisał 03.07.04 18:42 Yuki :))) to są nieczyste siły, które wywalają komentarze :))) Yuki napisał 03.07.04 18:40 A właśnie miałam pisać 167 poważne ostrzeżenie... ;-)) A_R_mator napisał 03.07.04 18:40 Czemu zniknął mi komentarz powitania ????? Witam Yuki serdecznie :))) Mam nadziję, że to przejdzie jako forma bardziej wylewna, a mniej przewidywalna przez admina :))) Yuki napisał 03.07.04 18:38 DOBRY WIECZRÓR PANU...!!! A_R_mator napisał 03.07.04 18:37 Snowmanku :))) Ja oczywiście zmieniłem nieco temat na Twoje wyraźne życzenie - dalej twierdzę, że nie o tym była mowa w moich ostatnich wywodach. Yuki napisał 03.07.04 18:37 DOBRY WIECZÓR PANU!!! :-> A_R_mator napisał 03.07.04 18:35 W skrócie dla przypomnienia: rozmawialiśmy o fotografii wcześniej w trochę różnych płaszczyznach. Ty w kontekście "technik fotograficznych" a ja w kontekście "fotografii rozumianej jako dzidzina sztuki". I MZ większość dyskusji o podobnym chrakterze toczy się często w ten dwutorowy sposób. I pomimo, iż w czasie powstawania dzieł (mogę chyba tak powiedzieć) W.Dederki elektronika była w powijakach, i mimo, że jej nieakceptował w sensie potrzeby rozwoju to nie usuwał ze sfery fotografii. Wyrwane z kontekstu, ale przytoczę: "Mówię o tym w związku z dość modną obecnie "sztuką elektronową". Są to ZDJĘCIA FOTOGRAFICZNE lub FILMY...." >>> Są to zdjęcia.... nie coś innego tylko zdjęcia. cdn Yuki napisał 03.07.04 18:30 Wrócił A_R_mator i wróciły mONdre tematy :-]. A grzybów nie ma na kolację, bo nie znalazłam ani jednego :-/. Borsuk natomiast uciekł na mój widok :-)) Yuki napisał 03.07.04 18:25 A-ha! Są tu jacyś lesni ludzie? ;-) A_R_mator napisał 03.07.04 18:22 Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 17:36 Sprobuj zaakceptowac prosty fakt, ze "fotografia cyfrowa", mimo obecnosci w nazwie slowa "fotografia", nie jest _fotografia_, a _grafika_komputerowa_ (tak samo, jak "czarna dziura" mimo obecnosci w nazwie slow "czarna" i "dziura" nie jest ani dziura, ani tym bardziej czarna), a zobaczysz, ze od razu przestana istniec wszystkie dylematy, sprzecznosci, paradoksy i problemy. Choc zaakceptowanie tego faktu moze byc tak samo trudne do przyjecia, jak niegdys trudne do przyjecia bylo dla fizykow to, ze nie istnieje "eter" - a jednak zaakceptowanie tego faktu pozwolilo pozbyc sie wielu sprzecznosci i posunac fizyke do przodu. >>> Nie mogę się zgodzić z takim postawieniem sprawy "fotografia cyfrowa to jest grafika komputerowa". Grafika jest w definicjach okreslana inaczej. I mój brak akceptacji nie jest spowodowany żadnymi względami emocjonalnymi tylko OBSERWACJĄ. To co już nadmieniałem wiele wcześniej. Jeśli społecznie przyjęte są prace wykonane przy pomocy aparatów cyfrowych jako fotografie to nie mogę mówić, że tak nie jest. I nie mam na to wpływu. Naprawdę CZYTELNE może być określenie, które sam przytoczyłeś: Fotografia klasyczna. cdn Snowman napisał 03.07.04 18:07 A, i mysle, ze mozemy przyjac, iz Canaletto mimo iz _fotografem_ nie byl, to jednak byl _fotografista_ ;))) Do zobaczenia wieczorem! Pa! Snowman napisał 03.07.04 18:05 O, witaj A_R_matorze! :)) Prosze, zwroc szczegolna uwage na "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 17:36". Ja niestety znikam, pewnie noca bede... Snowman napisał 03.07.04 18:04 I jeszcze: A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 00:21 "Wracając jeszcze do W.Dederki - zawarł w swojej wypowiedzi pewną szerszą MZ myśl.'...Jest pewna zasada społeczna: jeżeli jakieś prawo jest często omijane, oznacza, że jest ono złe....' UWAGA: piszę w roli obserwatora. > Prawo to też definicje. Jesli są złe to również należy je zmieniać." Prawo to prawo, a definicja to definicja ;)) To rozne rzeczy. Definicja mowi co, prawo mowi jak ;))) Wroce jeszcze raz do okreslenia - zmiana _definicji_ powoduje objecie nia wszelkich technik nieruchomego obrazu, a co za tym idzie zatracenie odrebnosci jakiejkolwiek z technik, obojetne, malarstwa, fotografii, grafiki komputerowej - i tworzy pojecie analogiczne do pojecia "film" - ale to juz nie jest fotografia, nie mozesz powiedziec, ze film to "ruchome fotografie" - ale spokojnie powiesz ze film to "ruchome obrazy" ;) A_R_mator napisał 03.07.04 17:58 Wróciłem :) Snowman napisał 03.07.04 17:54 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 00:46 "A sens fotografii jako sztuki to już jest nieco inny. Ale znam też opinie, że fotografia wcale sztuką nie jest....... :)))" - jesli chcesz sie odwolywac do sztuki, to musisz zdecydowac sie na jeden z wariantow. Albo mowimy o fotografii (ze szystkimi konsekwencjami tego pojecia), albo mowimy o sztuce nieruchomego obrazu (ktora zawrze i malarstwo, i fotografie, i grafike komputerowa, i tylko brakuje nam nazwy na ta sztuke - moze wlasnie techniki obrazowania? ;)) ) tak jak mowi sie o sztuce ruchomego obrazu, czyli o filmie (ktora zawiera i rysunek, i fotografie, i grafike komputerowa ;))) wlasnie). Zostawmy fotografie na przynaleznym jej miejscu, inaczej ugrzezniemy w problemach i sprzecznosciach. Snowman napisał 03.07.04 17:48 A_R_matorze - do rownoleglosci pisania juz sie przyzwyczailem ;))) Snowman napisał 03.07.04 17:47 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 00:21 "Ale chciałbym zwrócić uwagę, że fotografia wystepuje w nim w każdym przypadku z dodatkowym określeniem i uważam to za zupełnie słuszne i jasne. Takie określenia nie powodują problemów" - w swietle "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 17:36" i pamietajac, ze zwrot "fotografia + wyraz" nie musi oznaczac fotografii, tylko moze byc to cos zupelnie innego. (Vide "czarna dziura" nie musi oznaczac dziury). Snowman napisał 03.07.04 17:43 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 00:21 "A wszystko wynika z wątpliwości dotyczących autorytatywnego określania przez niektóre osoby, że coś jest fotografią a cos nie jest." - w swietle "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 17:36" problem ten nie istnieje. Poki poruszamy sie w dziedzinie fotografii, wszelkie ingerencje pozostawiaja nas w sferze fotografii. Gdy mowimy o grafice komputerowej (fotografii cyfrowej), rowniez wszelkie modyfikacje komputerowe pozostawiaja nas w sferze grafiki komputerowej. Istnieje pelna dowolnosc ingerencji zgodnej z intencjami autora, nie ma problemu granic i skali dopuszczalnych zmian. Snowman napisał 03.07.04 17:39 A_R_mator [ignoruj] napisał 03.07.04 00:21 "I to co dzisiaj po reaktywacji plfoto poruszyłem dotyczy tylko i wyłącznie kwestii ZMIAN w FOTOGRAFII JAKO SZTUKI. Tzn zmian wprowadzanych przez autora." - slusznie zauwazyles, ze dotyczy to zmian w FOTOGRAFII. I jest to prawdziwe, jesli odnosimy sie do FOTOGRAFII, a nie do innej dziedziny. Modyfikacje w ramach DZIEDZINY sa jak najbardziej dopuszczalne w dowolnym zakresie i zalezne tylko i wylacznie od intencji autora. Snowman napisał 03.07.04 17:36 I idac dalej bede opieral sie wlasnie na "Snowman [ignoruj] napisał 03.07.04 17:36 " Snowman napisał 03.07.04 17:36 Sprobuj zaakceptowac prosty fakt, ze "fotografia cyfrowa", mimo obecnosci w nazwie slowa "fotografia", nie jest _fotografia_, a _grafika_komputerowa_ (tak samo, jak "czarna dziura" mimo obecnosci w nazwie slow "czarna" i "dziura" nie jest ani dziura, ani tym bardziej czarna), a zobaczysz, ze od razu przestana istniec wszystkie dylematy, sprzecznosci, paradoksy i problemy. Choc zaakceptowanie tego faktu moze byc tak samo trudne do przyjecia, jak niegdys trudne do przyjecia bylo dla fizykow to, ze nie istnieje "eter" - a jednak zaakceptowanie tego faktu pozwolilo pozbyc sie wielu sprzecznosci i posunac fizyke do przodu. Snowman napisał 03.07.04 17:31 To ja wrzuce jeszcze na poczatek cos, co pewnie i w blogu wyladuje ;)) W zasadzie pisane do A_R_matora, ale tresc ma wydzwiek bardziej uniwersalny ;) aKySZ napisał 03.07.04 15:59 Yuki => ;o) Zauważ że mrugam do cię :-)) ! PApa! aKySZ napisał 03.07.04 15:58 to ja bedę leciał, malować :o) a Wy tutaj prosze dokładajcie do ogniska! Aha! Yuki Wam na kolację grzyby przyniesie, bo borsuka nie upiecze, zbytnio lubi zwierzaki.... aKySZ napisał 03.07.04 13:59 Pozdrówka... Snowman napisał 03.07.04 13:53 Witajcie przelotem! Ustosunkuje sie pozniej ;))) Pozdrowka! aKySZ napisał 03.07.04 13:51 374873 - b.fajny mz portret! aKySZ napisał 03.07.04 13:46 i nie co cztery a co 5 dób! Jedna na tydzień. I może dobrze, ale będą powstawać nowe konta, drugie, trzecie, i znów zalew "fotek".... :o) aKySZ napisał 03.07.04 13:05 Żyję, żyję, jestem!!! :o))) A_R_mator napisał 03.07.04 09:25 W sobotę pewnie pusto tutaj. Pewnie i słusznie. Trzeba fotografować. :))) A_R_mator napisał 03.07.04 00:46 A sens fotografii jako sztuki to już jest nieco inny. Ale znam też opinie, że fotografia wcale sztuką nie jest....... :))) A_R_mator napisał 03.07.04 00:44 Na pytanie oczywiście odpowiem: malunek, obraz. Ale MZ analogia do dzisiejszej naszej rozmowy tutaj nie występuje. Musielibyśmy wrócić do innych dyskusji. Do określeń "materiał świtłoczuły", "utrawalanie" itd. Ale ja nie o tym przecie... Ja o zmianach wprowadzanych do fotografii klasycznej i...... może być elektronicznej. :))) A_R_mator napisał 03.07.04 00:38 Ale wychodzą numery jak się pisze w podobnym czasie :))) Snowmanku weź to pod uwagę przy czytaniu :))O) A_R_mator napisał 03.07.04 00:25 Snowmanku :))) To co piszesz na podstawie cytatu o podziałach jak najbardziej bo to jest definicja dość dobrze ułożona w sensie podziałów. Jest tak f.klasyczna. Razi mnie trochę podział technik... na fotografię..., ale co tam jeśli to jest zrozumiałe. :))) A_R_mator napisał 03.07.04 00:21 Ale chciałbym zwrócić uwagę, że fotografia wystepuje w nim w każdym przypadku z dodatkowym określeniem i uważam to za zupełnie słuszne i jasne. Takie określenia nie powodują problemów. >>> Wracając jeszcze do W.Dederki - zawarł w swojej wypowiedzi pewną szerszą MZ myśl."...Jest pewna zasada społeczna: jeżeli jakieś prawo jest często omijane, oznacza, że jest ono złe...." UWAGA: piszę w roli obserwatora. > Prawo to też definicje. Jesli są złe to również należy je zmieniać. >>> To co napisałem nie zmienia wniosków do jakich juz doszliśmy sporo temu. JESZCZE RAZ zaznaczę, że nie mam zamiarów powracać do zakończonych dyskusji. I to co dzisiaj po reaktywacji plfoto poruszyłem dotyczy tylko i wyłącznie kwestii ZMIAN w FOTOGRAFII JAKO SZTUKI. Tzn zmian wprowadzanych przez autora. A wszystko wynika z wątpliwości dotyczących autorytatywnego określania przez niektóre osoby, że coś jest fotografią a cos nie jest. Sądzę, że osoby te nie mogą tak twierdzić, a i do głosów ekspertów (mam na mysli takich prawie jak biegli sądowi) w tej sprawie miałbym wątpliwości. . >>> Dobrej nocy. Pozdrówka dla tych, którzy pierwsi z rana tutaj dotrą i dla tych co później wstają :))) Snowman napisał 03.07.04 00:09 Bodajze z Wikipedii, ale glowy teraz juz nie dam. Podalem go raczej ze wzgledu na podzial "fotografii" elektronicznej na cyfrowa i analogowa, w sytuacji, gdy wiekszosc osob uzywa pojecia "analogowa" w odniesieniu do "klasycznej". I bylbym wlasnie za uzyciem analogowa w odniesieniu do elektronicznej, tak jak mamy muzyke _rejestrowana_ w postaci przebiegow elektromagnetycznych zarowno analogowych, jak i cyfrowych. Snowman napisał 03.07.04 00:04 :)) A_R_matorze - krociutkie, wcale nie abstrakcyjne pytanie. Zbuduje sobie kamere obscure. Rozepne zamiast matowki kalke. Wezme pedzel, farby, i pojde z ta kamera w plener. Odmaluje na kalce ten obraz, ktory mi sie utworzy przy pomocy swiatla na kalce. Zdejme kalke, oprawie i powiesze. Co powiesze? Fotografie? Czy malunek? Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy zycze! ;)) Ale odpowiedz na pytanie (prosta odpowiedz na proste pytanie ;)) ) chetnie przeczytam :) A_R_mator napisał 03.07.04 00:02 Zastanawia mnie brak konsekwencji w jego formułowaniu. "techniki foto..." dzieli się na "fotografię....., fotografię..... itd A_R_mator napisał 03.07.04 00:00 Z czego wynikał i z kąd pochodzi ten cytat: Snowman [ignoruj] napisał 28.06.04 07:54 Nie zebym wsadzal kij w mrowisko, albo zeby cytowany tekst byl wyznacznikiem czegokolwiek, ale: "Techniki fotograficzne dzieli się na: >>> fotografię tradycyjną - oparta na chemii związków światłoczułych, która dzieli się na fotografię monochromatyczną i fotografię barwną >>> fotografię elektroniczną - oparta na technikach elektrooptycznych, która dzieli się na zanikającą fotografię ___analogową___ i fotografię cyfrową. " - tak w temacie uzycia pojecia ___analog___ ;))) A_R_mator napisał 02.07.04 23:54 I oczywiście Canaletto zmarł zanim powstała fotografia. Gdyby wtedy żył to sam jestem ciekaw czy dalej by malował, czy może robił zdjęcia. Ale abstrakcyjnie teraz piszę :))) A_R_mator napisał 02.07.04 23:45 Snowmanku :))) Oj widzę, że przeze mnie spać nie możesz. Ale przyjmijmy umownie, że przez plfoto ;) Ja wróciłem do starej wzmianki w innym kontekście. Tylko i wyłącznie zmian. Zmian fotografii (jako sztuki). Twój przykład z Canalettem wykracza poza te ramy. Canaletto nie tworzył na bazie fotografii. Snowman napisał 02.07.04 23:35 A_R_matorze. Ze sztuki na technike. Zgoda. Ale nikt nigdy nie twierdzil, nie twierdzi, i twierdzil nie bedzie, ze odrysowana przez kalke fotografia jest fotografia. Jest sztuka graficzna, sztuka obrazowania. sztuka poslugujaca sie obrazem. Ale nie jest, nie byla, i nie bedzie fotografia. Tak jak i Dederko - pelna dowolnosc dla dzialan artysty, ale _nazwana_ fotografia tak dlugo, jak istnieje jej zwiazek z fotografia. Nie mowimy o "czystej" fotografii - bo co do tego nie ma zadnych watpliwosci. Dederko (i ja rowniez) dopuszcza naprawde daleko posunieta ingerencje w _fotografie_, i niezaleznie jak gleboko siegaja ingerencje, bedzie to fotografia. Ale jest granica (i wcale nie opierajaca sie o glebokosc ingerencji), za ktora nie ma juz fotografii, jest obraz, ktorego fotografia nazwac nie mozesz. Tak jak obrazow Canaletta nie nazwiesz fotografia. Tu jest granica, a nie w tym, jak bardzo w fotografie artysta zaingeruje. Nie mozna mowic, ze Canaletto posunal sie do bardzo dalekiej ingerencji w fotografie - bo sztuka ktora tworzyl, nigdy fotografia nie byla. Czym rozni sie odmalowanie obrazu z matowki camery obscury od odmalowania takiego samego obrazu z odbitki? Jedno i drugie (mowa o odmalowanym obrazie) nie byla, nie jest i nie bedzie fotografia. W przeciwienstwie do dowolnie mocno zaretuszowanej fotografii ktora fotografia byla, jest i bedzie. I o tym wlasnie mowil Dederko - niezaleznie jak gleboko artysta zaingeruje w fotografie, nie mozna mu odmowic prawa do miana fotografii. Ale musi ta fotografia byc. Inaczej mamy do czynienia z malarzem. Prosciej juz nie potrafie ;) A_R_mator napisał 02.07.04 23:18 Jakby co to ja też dobrej nocy :))) Ale jeszcze trochę będę :))) A_R_mator napisał 02.07.04 23:15 Soryy Snowmanku, ale przeskoczyłeś ze sztuki na technikę. Dalej wspomnę cytat z Dederki umieszczony w moim blogu. Jest znamienny dość :))) A_R_mator napisał 02.07.04 23:12 jakie zmiany? a chyba rzedziej - co 4 doby? Snowman napisał 02.07.04 23:12 Ja juz zaraz znikam, odezwe sie jutro. Jeszcze za chwile lookne, ale jakby co to dobrej nocy zycze! Snowman napisał 02.07.04 23:11 A, witaj A_R_matorze! Fajnie, ze mozna wieksze zdjecia wkladac ;) Jeszcze jakies ciekawe zmiany? Snowman napisał 02.07.04 23:09 A_R_matorze - wszystko to prawda, zaretuszujesz cala fotografie, bedziesz mial fotonit, i bedzie to fotografia ;)) Ale wezmiesz kalke kreslarska, polozysz na fotografii i odrysujesz z niej obrazek, to juz to co na fotografii, i pozostaniesz tylko z rysunkiem. Granica jest, prosta i jednoznaczna. Tylko dla wielu trudna do zaakceptowania. I tak samo z uporem maniaka wroce. Proba stawiania granicy miedzy mniej lub bardziej zszopowana "fotografia cyfrowa" nie ma sensu. Granica jest, ale zupelnie gdzie inndziej. Fotografia a "fotografia cyfrowa"=="techniki obrazowania". Fotografia o odrysowany na kalke obrazek. "Fotografia cyfrowa" niezaleznie jak mocno przetworzona bedzie caly czas "fotografia cyfrowa". Ale w zaden sposob nie zmieni sie w "fotografie", tak jak odrysowany na kalke obrazek nie zmieni sie w fotografie. Szukamy granic tam, gdzie ich nie ma, a nie chcemy zauwazyc tam, gdzie one rzeczywiscie istnieja. Dlaczego tak jak nikt nie ma watpliwosci, ze odrysowany na kalke obrazek jest i zawsze bedzie rysunkiem badz malunkiem, tak prawie nikt nie chce uznac ze plik graficzny uzyskany przy pomocy sensora jest i zawsze bedzie plikiem graficznym? Niezaleznie jak bardzo bedzie lub nie bedzie dalej przetworzony? A_R_mator napisał 02.07.04 23:01 Jakbyście nie zauważyli to można wkładać zdjęcią do 125 kB :))) A_R_mator napisał 02.07.04 23:00 Jestem, jestem Witaj Snowmanku :))) Snowman napisał 02.07.04 22:58 Ha! Witaj A_R_matorze! Witajcie Lozownicy! Ciekawe jak dlugo plfoto pociagnie do nastepnego padu ;))) A_R_mator napisał 02.07.04 22:09 NOC się zaczyna - pora wstawać - co jest? A_R_mator napisał 02.07.04 22:08 To wracam ze swoją upierdliwością :))) Snowman [ignoruj] napisał 23.06.04 12:05 Jeszcze A_R_matorze - co do zmian. Ze celowe, to jedno. Ale jak daleko posuniete, to drugie. Jesli rozpatrujesz w kategorii dziedzin sztuki, to odpwiednio daleko posuniete zmiany zmienia Ci dziedzine ;) >>> Zmienią albo nie. Chodzi mi o to, że tej granicy, a raczej tych granic nikt do tej pory nie wytyczył. Albo nie jest to mozliwe, albo niecelowe. Na przykładzie fotografii. Po retuszu będzie fotografią (jako sztuka)? Będzie. A jak całą zaretuszuę? MZ też będzie, ale już szreg osób powie, że nie. A jak 98%? A jak 50%? Itd. Dlatego właśnie jestem za pozostawienim określenia dziedziny autorowi pracy. Bedzie to zawsze zgodne z jego intencją. A z drugiej strony czy warto szukać tych granic? >> Wrócę do początku. Niektórzy piszą: Weź to stąd bo to już grafika, a nie fotografia; Zabierz bo tutaj już za dużo PS-a, jakby było mniej to ok; To zdjęcie jest nieprawdziwe bo z filtrem (takie tez czytałem - tak). A mnie chodzi o jedno. Wszystko są to subiektywne zdania nie podparte żadnymi konkretami. Usiłowałem się tych konkretów doszukać. I... klops. Póki co ich nie ma. Tak, że dalej (w sensie fotografii) jestem za W.Dederką (cytat) bez zawężania sensu jego wypowiedzi. >>>> Pozdrówka dla wszystkich:))) A_R_mator napisał 02.07.04 21:35 12610 A_R_mator napisał 02.07.04 21:34 Pierwszy po przerwie!!!