Styczeń 2006 Snowman [ignoruj] 01.01.06 11:27 Fasolla czy groch? Wiatry odwilz przywialy :) Z Nowym Rokiem! A_R_mator [ignoruj] 01.01.06 11:32 tiaaa i właśnie metrowe zaspy topnieją :/ MartaW [ignoruj] 01.01.06 15:02 O ... noworocznie witam! Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:15 Co do kadrowania to robi to pewnie 99 % fotografów . Sam wole raczej pełną klatke niż jakieś tam dociuknki, Choć czasami kaduje . ale nie radykalnie że by coś 1/4 obrazka zrobić ;) Raczej takie skromne docinki . A to wogóle polecam stronke * www. jamesnachtwey. com Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:16 A pro poS Wszystkiego naj lepszego . Dużo srebra na filmach . PawełP [ignoruj] 01.01.06 15:43 bry wsiem s nowym godom Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:57 Albo To >www. komissaroff.com Polecam :) Snowman [ignoruj] 02.01.06 07:34 Bry zrana! A_R_mator [ignoruj] 02.01.06 09:56 Bry w Nowym :) Ściemniacz [ignoruj] 02.01.06 11:13 brykajcie! Voycieszek [ignoruj] 02.01.06 11:15 Brykajcie :) właśnie się wywiesiłem 814989 Voycieszek [ignoruj] 02.01.06 11:27 A_R_mator: dzięki :) Tobie też samych Wspaniałości w Nowym Snowman [ignoruj] 02.01.06 21:21 Bry po nocy! Co za pieronski dzien... Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 00:33 teraz jest ponocy ;) Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 03.01.06 03:13 Bardzo krotko na temat notatki z ENTERA (zastrzegam, ze nie znam ani oryginalenego tekstu ani zrodla). Wydaje sie ze opisano w nim zastosowanie tzw. czujnika Shacka-Hartmanna do komputerowego tworzenia obrazow. Czujnik ten, tzn. matryca mikrosoczewek sluzy standardowo do pomiaru ksztaltu czola fali optycznej. Z takiego zapisu mozna odtworzyc sama fale i symulujac rozne ustawienia paramerow ukladu optycznego mozna faktycznie generowac obrazy zogniskowane w roznych plaszczyznach. Jako metoda zapisu fronty falowego, metoda ta jest blisko spokrewniona z holgrafia i intereferometeria. Biorac pod uwage rozne jej ograniczenai nie bardzo wierze, zeby mogla miec kiedykolwiek zastosowania w fotografii. PawełP [ignoruj] 03.01.06 08:20 bry Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 08:57 Bry w Nowym jeszcze raz :) PawełP [ignoruj] 03.01.06 13:09 mam pytanie: posiadam kilka (jakieś 10 rolek) negatywów czarno-białych, z końca lat 80-tych które mój ojcec przywiózł ze zw radzieckiego. wytrzaskałem jedną rolkę i facet w labie powiedział mi że on tego robić nie będize bo to już nie ma sensu. Czy jest szansa cokolwiek z tym zrobić? są to filmy "foto-swiema" o czułości 65 ?? Ściemniacz [ignoruj] 03.01.06 17:55 Snowman, mam już skany z filmów które wołałeś. Tym razem labowy Noritsu (skan ok. 6000x4000 pix), moim zdaniem lepiej sobie poradził niż Nikon (biorąc pod uwagę rozmiary samego urządzenia byłoby to do przewidzenia - Noritsu to bydle wielkosci mikrofalówki :). Dwie fotki już wystawiłem z niego (APX i HP5). Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:48 Bry w nocnym przelocie. Rzadko teraz bede bywal, bo mnie zmoglo. Zaraz sie ustosunkuje ;) Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:52 Piotrze - byc moze masz racje (byc moze, bo rowniez nie znam teksto oryginalnego procz tlumaczenia tu cytowanego), jak rowniez nie znam czujnika Shacka-Hartmanna. Byc moze ograniczenia da sie pokonac. Byc moze metoda na obejscie tego jest polaczenie informacji z matrycy i tegoz czujnika. Napisz tylko (jesli mozesz cos wiecej w skrocie, to tez bedzie fajnie), czy ten czujnik rejestruje informacje w postaci elektronicznej (tzn. zapis z poszczegolnych mikrosoczewek), czy odbywa sie to w jakis inny (jaki?) sposob? Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:56 Pawle, nie sluchaj faceta z labu ;) Filmy fakt ze sa kiepskie, ale nie tak, zeby nie bylo sensu nic na nich robic. Trzeba je tylko dobrze wywolac i naswietlic. No, chyba ze ulegly samodegradacji (przy tym materiale wszystko jest mozliwe ;) ) - jesli masz naswietlona rolke i jeszcze jej nie wyrzuciles, przyslij ja do mnie, wymocze Ci w HADzie - gratis w ramach doswiadczenia ;) Nic nie ryzykujesz, a moze sie okazac, ze cos wyjdzie (HAD zadziwiajaco dobrze radzi sobie z roznymi dziwadlami). A jesli chcesz, to przyslij tez nienaswietlona rolke, to zrobie na niej test czulosci i czasu wolania, bedziesz wiedzial, czy pozostale 8 rolek mozna naswietlac i jak. Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:57 Sciemniacz, o to juz ide :) Dawno do Ciebie nie zagladalem. A masz porownawczo z nikosiem te same klatki? Podeslij, chetnie oblookam :) Snowman [ignoruj] 03.01.06 21:10 Ta HP5+ to ta przeswietlana, czy nomilna? Zgaduje ze przeswietlana, ale moge sie mylic. Snowman [ignoruj] 03.01.06 23:13 816456 :) Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 23:59 ile rooogów :))) ladnie ładnie Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 04.01.06 03:32 Pyłtka Shacka-Hartmanna (czujnik to kalka językowa - przepraszam za ten błąd) to jest właśnie ta matryca mikrosoczewek - urądzenie w miarę proste ale mające ciekawe własności fizyczne. Zazwyczaj używa się jej w połączeniu z matrycą CCD umieszconą w płaszczyźnie ogniskowej wspólnej dla wszytkich mikrosoczewek. Lokalnie, światło padające na pojedyńczą mikrosoczewkę jest przez nią skupiane w małą plamkę, której położenie w płaszczyźnie ogniskowej zależy od kierunku padania światła. Położenie takiej plamki można zmierzyć dla każdej soczewki jesli się ma do dyspozycji fragment matrycy CCD przeznaczony oddzielnie dla każdej mikrosoczewki. Z reguły ten fragment nie jest duży - powiedzmy 100pixeli/soczewkę - często dużo mniej. W wyniku dysponuje się informacją o natężeniu i kierunku rozchodzenia światła w każdym puncie płytki S-H. Z tego można odtorzyć kształt frontu falowego a potem już raczej łatwo obliczyć rozkład światła w płaszczyźnie obrazu jakiegoś hipotetycznego układu optycznego. Płytki Shacka-Hartmanna są dość powszechnie stosowane jako czujniki jakości przy korekcji frontu falowego w nowoczesnych teleskopach astronomicznych (optyka adaptacyjna) albo np. do pomiaru aberacji oka (przy laserowych operacjach korekcji rogówki). To pozornie proste urządzenie ma wiele ograniczeń, z którymi należy się jednak w praktyce liczyć - chociażby dyfracja związana z małymi wymiarami soczewek. Efekty dyfrakcyjne występujące przy dyfrakcji światła na matrycy jednakowych elementów noszą nazwę efektu Talbota jako że zostały po raz piewszy opisane przez Willima Foxa Talbota (bardzo ciekawa postać), jednego z wynalazców fotografii. I to chyba jedynie łączy płytke S-H z fotografią (eee, no pewnie przesadzam) ale naukowcom ze Stanforda życzę wielu sukcesów. PawełP [ignoruj] 04.01.06 09:22 bry Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 10:22 816577 żywioły :D PawełP [ignoruj] 04.01.06 10:54 ciekawe czy owa płytka S-H okaże się wynalazkiem na miarę np soczewki Fresnera Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 11:10 no tak, miarą wielkości wynalazku są jego zastosowania :) Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:12 Brykam w przelocie. A, to wynika (przynajmniej mozna tak to zrozumiec), ze Standfordczycy chca po prostu sprytnie oprogramowac plytke S-H, ew. zwiekszyc jej zdolnosc rozdzielcza, ew. zintegorwac ja jeszcze z wyskorozdzielcza matryca. Moze z tego po Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:13 Brykam w przelocie. A, to wynika (przynajmniej mozna tak to zrozumiec), ze Standfordczycy chca po prostu sprytnie oprogramowac plytke S-H, ew. zwiekszyc jej zdolnosc rozdzielcza, ew. zintegorwac ja jeszcze z wyskorozdzielcza matryca. Moze z tego powstac nawet ciekawe urzadzonko do poznania przestrzeni i modelowania (symulowania) obrazu i optyki :) Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:19 Ocho, czkawkowato przerywato ;) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 14:29 814989 Snowman: zobacz ostatnie komentarze hihihhihihi Snowman [ignoruj] 04.01.06 15:53 Hi hi, cyfrowkowe szarosci ;p Nie siej defetyzmu, ze wolanie mozna zchrzanic ;p Jak nie zalejesz najpierw utrwalaczem, to zeby zepsuc trzeba sie postarac ;) Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 04.01.06 15:58 Jakiekolwiek beda zastosowania plytki S-H czy soczewki Fresnela to beda to glownie zastosowania pozafotograficzne. Bo strasznie trudno jest przebic jakosc dobrego, klasycznego obiektywu i zdjec robinych skrzynka po butach na format 13x18 cm. Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 18:23 no i Marcin, który mi to skanował i przesyłał w pośpiechu wielkim, przeczyta te teksty i się troszkę spieni :/ aKySZ [ignoruj] 04.01.06 18:42 Hej Chłopaki i Dziewczęta! :D A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 19:13 Hej tam Wrocek :) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:14 Warszawa też pozdrawia Wrocek ;) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:14 niezły komentarz: kris1234 [ignoruj] 04.01.06 20:02 niezla ruda - nie za chuda - niezle uda Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:15 816971 to tu A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 20:56 To ja znajdę bardziej brutalny komentarz który czytałem ;) A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 20:56 Tylko musze po kolei zdjęcia "przewijać". A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 21:03 jakiś psychiczny napisał: Blue_sky [ignoruj] 04.01.06 17:31 JEBANI ADMINI ZABLOKUJCIE MI KONTO MOŻE JESZCZE...... HUJE, CIULE, KOŃSKIE SPIERDOLINY, ZJEBY GENETYCZNE, KURWY, BEZMÓZGIE PADLINY WYJEBANE PRZEZ OWCZARKI NIEMIECKIE!!! Aha zapomniałem wspomnieć .... PEDAŁY oraz IMPOTENCI!!!!!!!!!!!! no to teraz czekam na reakcje ;) A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 21:05 to pod: 816739 Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 21:43 ano interesująca postać, esteta z resztą też :P Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:53 Ruda, powiadasz... ;) Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:55 Blue_sky - a moze on chce, zeby mu zablokowac? ;) Ale na marginesie - rzeczywiscie problemem sa kata, ktorych skasowa sie nie da, a nabijaja statystyke urzytkownikow.... Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:55 A z Esteta co nie tak? Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:56 Cholercia, ale ortow nasadzilem... Snowman [ignoruj] 04.01.06 22:07 No to dobranoc! Snowman [ignoruj] 04.01.06 22:18 Ujejej... 817099 ;) Peiter [ignoruj] 04.01.06 22:56 to juz trzeci tom???? Chryste... jak ten czas leci... i ta płodność dialogujacych...:) PawełP [ignoruj] 05.01.06 07:44 bry na chwilkę, mam po pachy pracy Voycieszek [ignoruj] 05.01.06 11:35 BryWam Voycieszek [ignoruj] 05.01.06 11:36 Snowmanku jesteś w pracy, czy w domostwie w chorobie? Snowman [ignoruj] 05.01.06 12:22 Przelatam jeno... w domowych pieleszach chorobsko zwalczam... Snowman [ignoruj] 05.01.06 20:58 Przelatam... A_R_mator [ignoruj] 05.01.06 21:02 Szlajasz się tutaj - chorobowo ;) Snowman [ignoruj] 05.01.06 21:11 Ale co to za szlajanie... ;) Voycieszek [ignoruj] 06.01.06 08:22 Zdrowia życzę :) Brykajcie PawełP [ignoruj] 06.01.06 09:24 bry Snowman [ignoruj] 06.01.06 12:16 Wziut... Bry! Dzieki! ;) Snowman [ignoruj] 06.01.06 12:18 W temacie nielotow ;) 817861 A_R_mator [ignoruj] 06.01.06 12:25 Ooooo choroba Cię odpuszcza :D :D :D Snowman [ignoruj] 06.01.06 21:50 :) Ale to nie moje ;) Voycieszek [ignoruj] 07.01.06 01:30 818419 hehe lelonki Snowman [ignoruj] 07.01.06 11:36 818419 - he he, na rykowisku ;) Wybrac sie tam o zachodzie ;) PawełP [ignoruj] 07.01.06 17:31 bry Snowman [ignoruj] 07.01.06 22:57 Niemrawo cos... Przelatywam dobranocnie! Snowman [ignoruj] 07.01.06 23:02 819084 jedzie na opinii? ;) Snowman [ignoruj] 07.01.06 23:10 A 811765 widzieli? ;) Snowman [ignoruj] 08.01.06 22:34 Siakies niemrawe pustulki... Snowman [ignoruj] 09.01.06 07:25 Bryki s rana ;) A_R_mator [ignoruj] 09.01.06 07:40 Wiatajcie :) Zima w Beskidzie Makowskim jest piękna :) Ściemniacz [ignoruj] 09.01.06 08:59 dobry! zima jest piękna jak nie trzeba drapać szyb przy -15 :^) PawełP [ignoruj] 09.01.06 10:00 bry. PawełP [ignoruj] 09.01.06 10:02 Hej Snow, jeszcze tego nie posłałem, miałem trochę kłopotów w ten weekend. Wyślę Ci dwie rolki puste bo tej którą chciałem do labu oddać już nie mam Snowman [ignoruj] 09.01.06 10:37 Bry! A cozesz z nia zrobil? Pod pociag podlozyles? Szkoda naswietlonego materialu, spokojnie mozna bylo z niego wycisnac obrazki... Snowman [ignoruj] 09.01.06 10:39 Nawiasem, slij jedna, bo naswietle i tak jedna, a jak bede Ci odsylal testy, to wygodniej bedzie tylko plaski w kopercie wsadzic, a nie pakowac w to jeszcze nienaswietlona rolke ;) Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 11:44 Bryki w południe Snowman [ignoruj] 09.01.06 11:54 Bryki! Jak ja kocham takie "Samolot (raczej jego smuga kondensacyjna) w świetle zachodzącego słońca. Szumy specjalnie, troche kombinowane z poziomami. _Ogólnie_ _chyba_ _kiepsko_ _wyszło_, _ale_ _nie_ _mam_ _nic_ _nowego_...." pod 820174 Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 12:40 szkoda, że już nie wisi :/ Rafał S [ignoruj] 09.01.06 12:55 Witojcie . w Łodzi mieście sie spotkało kilka FiP' KuFF przy kuFFelku piwa ;) byłem i Ya Tam . Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 15:31 ano i jak było? Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 08:04 Bryki o poranku :) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 09:02 820813 + 820812 tuż obok :) A_R_mator [ignoruj] 10.01.06 10:16 hahaha :) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 10:51 820860 Mysz pokazał klasę Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:18 HeloY ano jak zwykle pizza PiFFko , i wspaniała atmosfera :) worek pomysłów na sekunde . Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:23 Madame Und Herren - starej Galerii na starym Mieście jest wystawa zdjęć św.pamięci Zdzisława Beksińskiego - z jego fotograficznej twórczośći . Zdjęcia są unikatowe ze zbiorów Muzeum Narodowego miasta Breslau. POLECAM wszystkim ;) Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:24 Również dzisiaj o godz. 19 w galerii lukswera dbędzie sie otwarcie wystawy zdjęć Radosława Wojnara pt. Łódź Fabryczna. Duże powiększenia robione specyficzną techniką aparatem wielkofotmatowym . Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 13:37 adres pamiętasz? Snowman [ignoruj] 10.01.06 13:40 Brykajcie. Pawle, zapodaj linki. Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:51 Luksfera ;D ul. Ząbkowska fabryka Wodek Wyborowych - na Pradze :)) Stara Galeria - wstydż sie Vojcieszku oj wstydź . Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 13:54 aa byłem tam byłem, tylko pamięć mam marniutką, nie śmiej się ze mnie :P Snowman [ignoruj] 10.01.06 13:55 Ale linki w sieci ;) Snowman [ignoruj] 10.01.06 14:01 No dobra, se znalazlem ;) http://www.zpaf.pl/ test/content/ gal/galerie.php Snowman [ignoruj] 10.01.06 14:02 Beksinski do 5 lutego. Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:05 http://www.zpaf.pl Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:06 a to to ja dostałem mailem akurat niedawno, tylko dzisiaj idę do kina ;) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:18 http://www.luksfera.pl/ kolekcja.php? LANG=pl&autor=6 A_R_mator [ignoruj] 10.01.06 14:56 szkoda, że do 5-ego. 17-ego powinienem być w W-wie. Rafał S [ignoruj] 10.01.06 14:58 A prosze jakie to informacje można znalesc w sieci ;P pzdr .for All :) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 15:14 to będzie trzeba A_R_matora wyściskać :) Snowman [ignoruj] 10.01.06 16:07 He he, trudno bedzie, ale moze we dwojke damy rade ;p Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 02:08 Widziałem Beksińskiego i całkiem fajnie. Wszystko było z lat '50. Fotografie B&W. Tylko miałem niespotykane zdarzenie: jeden facet pasjonuje się postacią Beksińskiego. Problem jest taki, że on prawie w ogóle nic nie widzi. Prosił mnie, żebym opowiedział, co widzę :| No i chodziłem i gadałem przed każdym zdjęciem: "tu oto widzimy drewniany płot i człowieka pośpiesznie idącego na jego tle..." Czekałem tylko aż mnie ktoś zbeszta, że gadam głupoty, albo się zacznie śmiać, ale jakoś wyrozumiali byli hihihi Snowman [ignoruj] 11.01.06 07:26 Hi hi, ciezko tak o obrazach opowiadac... Bry! Ile tak z grubsza jest tam fotografii? Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 09:59 Bry :) a tak z 50 szt. tyle, ile ściany mieszczą. Format taki godziwy - większość chyba 30x45 cm Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 10:04 u mnie była spektakularna akcja ratowania przewróconej ciężarówki z amunicją - znów pewnie Maruszka rozlała olej ;) No ale paraliżem komunikacyjnym się skończyło. W mojej okolicy, to zupełnie nie wiadomo było, który autobus gdzie pojedzie. Wyglądało to na totalny chaos - znaczy do sytuacji kryzysowych jesteśmy znakomicie przygotowani hihihi jak zobaczyłem na skrzyżowaniu Ostrobramskiej i Zamienieckiej autobusy 142, 521, korek we wszystkie strony, za wyjątkiem centrum, to pomyślałem, że może do centrum nie jadą. Tak więc poszedłem przystanek dalej. Się okazało, że ja to jak zwykle mam szczęście :) Snowman [ignoruj] 11.01.06 11:19 O, to zapowiada sie smakowicie :) Snowman [ignoruj] 11.01.06 11:20 Gorset sadysty tam byl? Maja jakies materialy do zakupu? Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 12:18 Gorset Sadysty był na filarze - to zdjęcie pierwsze rzuca się w oczy :) Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 12:19 było trochę albumów i książek i plakatów PawełP [ignoruj] 11.01.06 12:42 Bry! PawełP [ignoruj] 11.01.06 12:43 Hej Snow! przesyłak aposzła Yuki [ignoruj] 11.01.06 19:22 Nie uwierzycie, ale wciąż żyję i nawet mam się niezgorzej :-> A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 20:49 to jakiś żart??? Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 21:01 ktoś się włamał na konto Yuki Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:22 Nielot ozyl bo leci don porosniety przelot ;) Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:26 A tak na goraco - w Galerii Art Reduta (na pietrze w centrum handlowym Reduta) sa jeszcze do nabycia po wystawie wydawnictwa Muzeum Historycznego w Sanoku, "Beksinski" autorstwa W. Banacha - wydany juz posmiertnie przekroj przez tworczosc Beksinskiego - ponad 200 stron w tym cala masa fotografii, malarstwa i grafik (klasycznych i komputerowych). Drogo, ale chyba warto. Byc moze tez do kupienia przy okazji aktualnej wystawy w ZPAFie - Voyciu, kojarzysz cos takiego? Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:27 Pawle, zatem czekam, mam nadzieje, ze przed weekendem poczta polska sie spisze :) Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:28 Nawiasem, co sie stalo z ta rolka, ktorej w labie nie chcieli? Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:36 822064 - u la.... Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:41 822081 - loj... A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 21:46 Niektóre zdjęcia są dawane dla wywołania emocji polegających na wzmożonej pod nimi dyskusji. Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:55 Ano, jak zawsze... Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 21:55 Śnieżny Człowieku: być może, ale nie wiem, bo nie przeglądałem Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:02 Zestawiajac 822081 z 821917 (wymoderowanym) powiedzialbym, ze decydowalbym odwrotnie ;) Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:05 Mam nadzieje, ze do 5 lutego wszystkiego nie wykupia - jakby co polecam przejechac sie do CH Reduta - wystawy juz nie ma (zreszta mizerna byla), ale wydawnictwo mozna sobie na miejscu wnikliwie i wygodnie obejrzec. A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 22:09 Jednego już nie ma. Sądzę, że jednak o ten sam efekt chodziło. I nie wiem czy autorka/autor nie ten sam. Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:13 A drugie tez juz wymoderowane. Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:27 Dobra, dobranoc! A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 22:28 Cóż, w zasadzie analogiczne do 821246. Snowman [ignoruj] 12.01.06 07:05 822223 ;) Bry z rana! PawełP [ignoruj] 12.01.06 07:49 bry! hej Snow, jak dotrze to daj znać :) i liczę na jakąś, choć jedną odbitkę z tego filmu. Bardzo jestem ciekaw ...... PawełP [ignoruj] 12.01.06 07:50 tzn jak go sobie "wypstrykasz" :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:05 Tzn. odbitke z tego co ja wypstrykam? Napisz w koncu, co zes zrobil z rolka co to miala do labu isc... PawełP [ignoruj] 12.01.06 08:12 rolka dla labu nie istnieje. wysłałem Ci nieużywany, oryginalnie zapakowany film Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:13 A material... coz, na dwoje babka wrozyla... Mialem kiedys taki, poki byl w miare terminowy i wolany nawet przez konowala, byl niezgorszy. Pozniej, niby ta sama partia, trzymana w lodowce, ale po terminie i wolana przez innego konowala, byla tragiczna. Niestety, nie uchowala mi sie ani jedna rolka zebym sam stestowal. Dlatego tez strasznie jestem ciekaw jak sie ten material zachowa. Wolalem jakis czas temu jakiegos starego fotopana, naswietlonego wieki temu i trzymanego w niewiadomojakich warunkach (znaleziony w starym kupionym na gieldzie aparacie) i wyszlo niezle. Uzywam czasem tak z 20 lat przeterminowanego Orwo NP55 (kinematograficznego) i jest rewelacyjny. Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:14 Nie istnieje. Ales kurka enigmatyczny ;) Pod tramwaj podlozyles? Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:18 Tak sie zastanawiam, czy na 722560 jest autor(ka) 821884 ;)) Takie toto UFO latalo ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 08:34 Zawsze jest jakieś prawdopodobieństwo ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:35 :)) Bry! To moze jeszcze komus uda sie znalesc butelki z 776039 ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 09:40 łatwiej w markecie ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 09:53 Skoro o marketach mowa. Czy u Ciebie w Makro tez z Alhambry zrezygnowali? Znasz jakies alternatywne zrodelko? A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:04 Nistety nie ma alternatywnego źródełka. Widocznie moje, dość spore, zpotrzebowanie nie wystarczyło :/ Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:09 Moje tez nie... Powiedzieli tylko - nie ma i nie bedzie. :( A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:11 Tak już przypuszczałem jak kupowałem ostatnie - przecenione. Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:18 ojej :( naprawdę? może ja w makro popatrzę - tam zawsze mieli Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:19 Dzień Dobry :) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:21 Wojtuś nie szukaj - nie ma. Oni tylko sprowadzali. Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:22 Bry Voyciu! No wlasnie w Makro rzekli "nie ma i nie bedzie" :( Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:39 Pawle, a propos dyskusji pod 800157 - szeeeeerokie rectalinearne wcale nie takie porazajaco drogie - na m42 20mm za jakies 300-400PLN. Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:40 I wspomniana tam ZKD - to Zulawska Kolej Dojazdowa? Sprobuje cos tam znalesc, z tejze szopy wlasnie ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:44 ta dwudziestka jest po prostu boska Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:58 :)) A co dopiero 15-tka :) I to wezsza, bo m39 a nie m42 ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 11:50 :) wczoraj robiłem zdjęcia na moście tą dwudziestką hihihi pokażę kiedyś PawełP [ignoruj] 12.01.06 12:23 wiem, wiem, ale ostatnio musiałem troche zainwestować w auttko, a we wrześniu będę stawał na ślubnym kobiercu co zmusza mnie do zaciskania pasa ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 12:33 Do wrzesnia jeszcze daleko ;) Korzystaj poki mozesz ;) PawełP [ignoruj] 12.01.06 12:47 hehehe, póki co używam soligora 28 mm. :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:01 :)) Ale tego nie ma nawet co porownywac z dwudziestka. Nawet 24 to jeszcze nie to. PawełP [ignoruj] 12.01.06 13:17 no wiem, wiem. tęsknie za krótkoogniskową deformacją Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:27 A dwudziestka taka mila, ze zaleznie jak uzyjesz, to deformuje albo i nie ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:28 Nie rozdrabniaj sie w inne ogniskowe, idz na calosc ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 13:55 http://www.camel eos.com/pl/Show Photo.asp?id=13038 MartaW [ignoruj] 12.01.06 14:06 O ... dzyndybry Rafał S [ignoruj] 12.01.06 14:18 20mm Mam i Ja :)) hej . AR matorze Alahambry już nie masz ;( jakt ty wytrzymasz. źródełko zmienisz ?? Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 14:34 trza do Espanii się wybrać - pretekst jest :D Snowman [ignoruj] 12.01.06 15:39 Tirem do Espanii? ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 16:13 da sie radę i bez Alhambry, ale czy bez butelek?? Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 16:23 wszak to przyjemne z pożytecznym :) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 17:16 Snowmanku, nie moge odszukac książki, a nie chciałbym czegoś pominąć. Czy byłbyś w stanie wyliczyć wszystkie błędy popełniane przez fotografujących? W jednym akapicie oczywiście. Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:18 :)) Brykajcie! Alhambra - no wlasnie, zeby nikt nam niezarzucil niemerytorycznosci - litrowe butelki z ciemnego szkla z zakretkami doskonale sluza do przechowywania stocku wywolywacza. No co, kto mial zrobic zapas, ten sobie zrobil :) Ale piwa szkoda... Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:23 Wszystkie bledy fotografistow??? W jednym akapicie strescic ksiazke (nie jedna ;) ) Kreysera? Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:24 Sprobuje, nie wiem, czy wszystkie, i raczej haslowato, bez szczegolowych analiz ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 21:33 :) o takie uproszczenie mi chodzi - detalicznie się nie da tak łatwo :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:48 Poczynajac od nie zdjetego dekielka na obiektywie, nie zalozonego, badz zle zalozonego filmu, zerwanego filmu na koncu (co generalnie skutkuje brakiem zarejestrowania jakiegokolwiek obrazu na kliszy badz wieeeeelokrotna ekspozycja na jednej klatce), zaswietlenia filmu w aparacie (przez nieszczelnosc badz otwarcie aparatu z niezwinieta klisza), powtornego naswietlenia tej samej klatki (w aparatach bez sprzezonego przesuwu i naciagu migawki), odwrotnego (emulsja do sciany zamiast do obiektywu) zalozenia blony do kasety, zaswietlenia filmu w czasie zakladania badz wyjmowania z aparatu, badz juz poza aparatem czy w czasie ladowania do koreksu, poprzez wetkniecie palucha czy innego przedmiotu (na przyklad paska, albo "(n)ever ready" futeralu) w obiektyw czy swiatlo lampy blyskowej, do zlego ustawienia ekspozycji (za malo, za duzo, pomylona czulosc materialu), zle ustawiona moc lampy czy tez zle dobrana przyslona do liczby przewodniej, nieuwzglednienie efektu Schwarzschilda (wydluzenie czasu naswietlania i/lub uzycia filtru), nakrecenia zbyt duzej ilosci filtrow na raz (winieta mechaniczna) czy tez nieuwzglednienie wspolczynnika filtra przy naswietlaniu, bledu paralaksy skutkujacego np. obcieciem glowy, zlego ustawienia na ostrosc (odleglosci), zbyt dlugiego czasu naswietlania skutkujacego niezamierzonym poruszeniem, niedostosowanego do sceny kontrastu, poprzez bledy kompozycyjne (przeladowanie kadru, slupy wyrastajace z glowy i wiele podobnych), bledy wynikajace z zadarcia obiektywu przy fotografowaniu architektury (w wiekszosci przypadkow), uzycie niewlasciwej perspektywy, ogniskowej i punktu widzenia skutkujace niezamierzonymi przerysowaniami i deformacjami, fotografowanie przy zbyt ostrym sloncu ludzi mruzacych oczy, zamknietych oczu modela ktory wlasnie mrugnal, poprzez wszelkiego rodzaju bledy obrobki - zly (zbyt dlugi badz zbyt krotki) czas wolania, zla kolejnosci uzycia chemikaliow (najpierw utrwalanie a pozniej proba wywolania), zanieczyszczenie chemikaliow (wsteczne - czyli na przyklad wywolywacza utrwalaczem badz przerywaczem), zla temperatura chemii (zmieniajaca charakter dzialania substancji wywolujacych czy skutecznosc utrwalacza), przegrzanie materialu skutkujace splynieciem emulsji badz jej retykulacja (pomarszczeniem i/lub spekaniem) przy gwaltownej zmianie temperatury roztworow, niedostateczne utrwalenie i/lub wyplukanie materialu skutkujace plamami i w efekcie zniszczeniem materialu, zarysowanie badz sciagniecie emusli przy usuwaniu nadmiaru wody (i wogole jakiekolwiek pomysly sciagania wody z materialu), niedosuszenie czy przesuszenie, zacieki, zle przechowywanie negatywow (rysowanie, zaplesnienie, sklejanie, zwijanie), poprzez bledy naswietlania pod powiekszalnikiem, zlej ekspozycji, pomylki przy przeliczaniu czasu naswietlania, zapominanie o przymknieciu czy przymknietej przyslonie, zla gradacja papieru niedostosowana do gradacji negatywu (w tym zla filtracja, takze przy kolorze), zle ustawienie ostrosci, nierownomiernosc oswietlenia papieru badz nieostrosc wynikajaca z nierownoleglosci papieru i negatywu, zla temperatura wywolywacza (brzydki kolor odbitki, np. zielonkawy zamiast czarnego), zle utrwalenie, zle wyplukanie utrwalacza (zwlaszcza przy barytach) skutkujace jak przy neagatywach, i pewnie jeszcze wiele, wiele innych ktore udalo mi sie pominac... Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:50 No to nastraszylem ;)) Wyglada (pozornie), ze nie popelnic bledu graniczy niemalze z cudem ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:52 Jeszcze na przyklad takie odciski palcow na negatywie, pierscienie Newtona przy powiekszaniu, nieprawidlowe suszenie (temperatura, polysk) dotyczace zwlaszcza barytow... pewnie jeszcze nie jedno bedzie mi sie w miedzyczasie przypominalo ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 22:09 Świetnie - zapomniałem napisać, że chodziło mi tylko o błędy nie związane z techniczną obróbką, ale nie szkodzi :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:22 Techniczna tez ma duzo do rzeczy - jesli nawet nie spieprzy fotografista sam, to moze to za niego zrobic (i prawie na pewno zrobi ;p) laboludek. Idac jeszcze tropem ciemni - zle przyrzadzany wywolywacz (zle proporcje skladnikow, zla kolejnosc mieszania, zla temperatura mieszania), zle rozrobiony stock (zle proporcje z woda), zbyt przepracowany wywolywacz czy utrwalacz, w koncu nie przefiltrowana chemia (punktowe przewolania na krysztalkach substancji wolajacej) czy zle mieszanie (przewolanie przy krawedziach czy perforacji, przyklejone do emulsji pecherzyki powietrza skutkujace niewywolanymi plamkami). Moze smieszne, ale prawdziwe - ladowanie kliszy do koreksu przy zarowce ciemniowej czy wywolanie papieru ochronnego zamiast kliszy (120). Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:27 Niepokrywanie sie pola widzenia swietlomierza i obiektywu, zla interpretacja wskazan swiatlomierza TTL, brak oslony przeciwslonecznej, brak uzycia filtracji przy kliszy cz-b dla sasiadujacych barw identycznie dzialajacych na material (przewaznie z kompletu niebieskie - czerwone - zielone), z kompozycyjnych brak wyroznionego motywu, przy fotografii we mgle brak wyraznego akcentu podkreslajacego mgle i perspektywe, nieuzycie statywu, podporki, wlasciwej pozy przy dlugich (ale i krotkich tez) czasach nasietlania, zle trzymanie aparatu, zle wciskanie spustu migawki (skutkujace szarpnieciem aparatu), zla poza przy foceniu. Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:28 A z zupelnie nietechnicznych, a chyba najistotniejsze - martwienie sie po wcisnieciu spustu co z tym teraz zrobic zamiast pomyslenia _przed_ wcisnieciem spustu ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:29 Z tego co pominalem - podrzuc hasla, rozwine. A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 22:43 Ja raczej miałem na myśli takie jak: 1) Brak ostrości 2) Zła GO 3) Zdjęcie poruszone 4) Złe parametry ekspozycji 5) Złe kadrowanie 6) Przerysowanie 7) Przepalenia (to częściowo mieści się w p. 4 itd. Czyli te elementy, które wystepują w momencie naciśnięcia spustu. :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:58 A, czyli tez technikalia, ale te przed. No to chyba wszystko. Przepalenia i czarne dziury podpadaja pod ekspozycje (z roznych przyczyn). Czas, GO niedopasowana, zla ostrosc (zla odleglosc), brudny obiektyw, cos co przeslania obiektyw, cos, co wlazi niespodziewanie w kadr, poruszenie... Krzywy horyzont ;) Flara przy foceniu pod swiatlo (czy tez spadek kontrastu - patrz oslona przeciwsloneczna), bledy wynikajace z wadliwie dzialajacego sprzetu i/lub nieumiejetnosci jego obslugi... Multum jest tego... Bledy wynikajace z zasad stosowanych w danej kategorii - architektura, portret (na przyklad nos stykajacy sie badz tnacy linie policzka). Zle oswietlenie przy portrecie, zle ustawienie modela na przyklad... Snowman [ignoruj] 12.01.06 23:01 No i pamietac nalezy, ze wiekszosc tych bledow nietechnicznych, a i spora czesc technicznych moze byc uzyta jako srodek wyrazu, przez co automatycznie przestaja byc bledami ;) No, ale to juz taka pokretnosc sztuki ;) Oczywiscie nie nalezy tez kazdego bledu tlumaczyc - bo tak mialo byc, to bylo zamierzone. ;)) Snowman [ignoruj] 12.01.06 23:01 A tymczasem powiem dobranoc! Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 23:13 822833 :D Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 23:59 przy miniaturowych cyfrówkach, albo telefonach komórkowych może dojść problem odwrócenia aparatu w swoją stronę, miast skierowania go na obiekt fotografowany :D opóźnienia czasem gigantyczne (Snowman, jak ten Olek u Ciebie w cafe) zanim aparat zrobi zdjęcie, dołożyć można zły balans bieli i kolorów, zbyt dużą czułość, która powoduje szumy (ziarno w analogowych) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 00:16 aa jeszcze warunki atmosferyczne i promieniowanie... Ostatnio mi aparat pokazywał jakiś error, bo było - 10 i dość silny wiał wiatr, więc elektronika zdychała, musiałem wyłączać aparat kilka razy, włączać jeszcze raz. Baterie na mrozie zmniejszają swoją pojemność (jak na plenerze w św. Katarzynie błagałem, żeby mi ktoś przywiózł świeże). Słyszałem o zamarzaniu migawki, albo o skraplaniu wilgoci po wejściu do ciepłego pomieszczenia, co powodować może uszkodzenie elektroniki (u kolegi w Eosie 300). Wilgoć może się skraplać na obiektywie - tak, jak tu: 198549. Promieniowanie wszelakiego rodzaju może naświetlać materiały światłoczułe. Prześwietlanie bagażu na granicach dziwnych ;) nawet grzejniki, albo Słońce... Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 00:24 Ale rekordzistą jest mój znajomy, któremu dałem aparat do ręki, bo stwierdził, że mi zrobi zdjęcie. Wcisnął nie ten przycisk. Też czarny, ale był to przycisk samowyzwalacza. Później nacisnął właściwy i aparat nie wzruszył się tym zbytnio, tylko zaczął powoli odliczać. On spojrzał na niego i zaczął podnosić, bo nie wiedział, czy się zdjęcie zrobiło. A mnie zamurowało, bo nie potrafiłem szybko wyjaśnić słowa "samowyzwalacz". No i wyszło oryginalne mocno zdjęcie z moją przerażoną mordką w PD i świecącymi wściekle ozdobami świątecznymi Paryskiej ulicy. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 03:13 i wczesnoporanny przelot :) wzzzzzziuuuuuuuuuum oho w kominach aż huczy - musi mróz jest ;) PawełP [ignoruj] 13.01.06 06:36 bry! widzieli 818753 ? zwaliło mnie z krzesła Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 06:57 ojjjj masakryczne :| Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 06:57 Dzień Dobry :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:00 818753 :) Bry! Spac nie mozecie? :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:01 Mroz? Moze masz jakis akustyczny komin ;) Ledwo poltora stopnia ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:05 Do popelnianych bledow dodac jeszcze nie tylko zbyt krotka, ale i zbyt dluga ogniskowa (przy portrecie sprawia, ze twarz wychodzi plaska). A w zasadzie problemy z ogniskowej wynikaja nie z ogniskowej jako takiej, tylko z odleglosci na jaka mozna podejsc, by obiekt wypelnil odpowiednio duza czesc kadru. W ciemni - polozenie papieru emulsja do dolu. W wielkim formacie wsuniecie kliszy na, zamiast pod, prowadnice w kasecie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:07 Problemow z niewlasciwymi warunkami eksploatacji nie traktowalbym jako bledy. Opoznienia wyzwolenina migawki skutkuja bledem kadrowania (obiekt ucieknie, zmieni poze lub cos wejdzie w kadr). PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:07 wydaje mi się że płaskość fotografowanego obiektu lub nie zależy przede wszystkim od oświetlenia PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:08 a tak korzystając z okazji, pochwalę się: 822481 Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:09 O zbyt slabo zwinietej rolce 120 juz pisalem? Skutkuje zaswietleniem krawedzi albo i wiecej - zalezy jak luzno. Wogole rolki 120 lubia sie rozwijac same przy zakladaniu badz wyjmowaniu z aparata ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:10 Plaskosc wynikajaca z oswietlenia to jedno, plaskosc wynikajaca z perspektywy, to drugie. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:11 właściwie, to perspektywa zawsze jest wypaczona, jeśli ogniskowa jest inna niż standard Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:11 822481 nie masz wiecej prawej? Ladnie. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:12 nie no, tutaj to akurat ciepełko mam z EC ;) taka wizja przelatywania nad dymiącymi kominami nocą ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:13 Voyciu, nie zalezy od ogniskowej, tylko od tego, na jaka odleglosc podejdziesz. Niezaleznie jaka ogniskowa zrobisz zdjecie, jesli tylko bedziesz stal w tym samym miejscu i powiekszysz ten sam wycinek kadru (tzn. zawierajacy dokladnie ten sam wycinek sceny), to perpektywa na odbitce bedzie dokladnie taka sama. PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:15 mam więcej prawej, ale tak jakoś kwadratu mnie się zachciało, ot kaprys taki :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:15 W aparatach na kasety z szyberkiem - nie wyciagniecie (lub tylko czesciowe wyciagniecie) szyberka skutkujace brakiem lub czesciowym naswietleniem. Zle ustawienie ostrosci wynikajace z odwrotnego zalozenia matowki (nie w ta strone matowa powierzchnia, tak, ze nie pokrywaja sie plaszczyzny kliszy i plaszczyzna matowej strony matowki). Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:16 A podeslij to z wiecej prawej ;) PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:16 rolka 120 to 120 zdjęć w serii 8o PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:16 ? ? Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:18 jeśli chodzi o wycinanie, to tak :) ja bym dodał śmieszną rzecz - jak robi się ze zbyt dużą ogniskową zdjęcie pozowane człowiekowi, to może być też problem z brakiem kontaktu powiedzmy werbalnego ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:19 Rolka 120 to film szeroki :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:19 Wtedy to juz jest podgladactwo ;p Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:19 6x4,5 6x6 6x7 6x9.... Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:20 pozowane podglądactwo? hihi PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:22 Snow: poszło zdjęcie. To jest prawie cały kadr, brzegi straciły się przy obracaniu (musiałem obrócić jakieś 2 stopnie) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:23 Rolka 120 to film zwojowy na 12 klatek formatu 6x6 (8 formatu 6x9, 10 formatu 6x7 lub 16 formatu 6x4.5cm) owiniety na calej dlugosci papierem ochronnym, 220 to taka sama klisza tylko dwa razy dluzsza i z papierem tylko na poczatku i koncu, nie w kazdym srednioformatowcu da sie 220 wykorzystac (a juz na pewno nie w takim, co to ma okienko do pogladu numeracji ;)) ). Tak samo jak 135 to klisza maloobrazkowa w kasecie (zblizone oznaczenia ma ta sama klisza ale bez kasety, jeszcze inne bez szpuli - to z takich jak Twoja Swieta - sprawdz na pudelku oznaczenie ;)) ) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:25 Dzieki Pawle! Wykroilbym z tego tak, zeby wszystkie laczniki (te ukosne na gorze) byly w calosci. Jak znajde chwile czasu na podciecie, to Ci odesle w moim widzeniu ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:25 No i rzeczywiscie nie dawac calosci z prawej :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:26 822253 mojalewastopa [ignoruj] 13.01.06 07:19 ..o człowieku..jesteś wielki! >>>> ja tu nie znalazłem przejawów wielkości PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:26 do średniego formatu jeszcze w swojej przygodzie nie dotarłem, chociaż miałem kiedyś w rękach jakąś Mamiye :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:29 można sobie np Starta nabyć za jakąś stówkę i się bawić ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:29 W sumie widze, ze roznice niewielkie ;) To opisze tylko - ciecie nieco nizej, a z prawej zeby sie caly komin(?) zalapal. I juz ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:31 822253 - skad wiesz, moze autor ma 2.05 wzrostu? ;) W dobie zalewu chlamu wystarczy robic porzadnie zeby byc wielkim... Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:31 Start ma troche za slaba optyke. Ale Flexa z Belarkiem to juz warto, warto ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:33 Nawiasem - chce kto flexareta z kopia tessara i wkladka umozliwiajaca zalozenie kliszy maloobrazkowej albo yashice tez z kopia tessara? Oba dwuokie. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:37 to masz je jeszcze? oo a po iilleeee? pewnie i tak mnie nie stać, bo mam zobowiązania :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:39 :)) No, na Ciebie jeszcze powiekszalnik z kuwetami czeka ;)) Musze go zaczac w czesciach znosic ;) Dwuokie mam jeszcze, nie mialem czasu zajac sie sprzedaniem. Ceny na priva pojda ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:42 jak powiedział, potwierdzając moje zdanie ostatnio na temat fotografii przyjaciel Beksińskiego zwracając się do młodych z rozżaleniem w oczach - w społeczeństwie obrazkowym trzeba tworzyć coś, co ma konkretny sens, przekazywać własne myśli, dbając o coś głębszego. Przecież mnóstwo obrazów widzimy na codzień. Sztuka polega na tym, żeby się jakoś z tego wyróżniać. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:43 ja tam zbieram do skarpetki przysłowiowej ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:47 Dokladnie. Przekazac siebie. Dokumentalizm to tylko dokumentalizm, wszyscy wszystko dokumentuja... Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:47 Mam nadzieje, ze do wypranej skarpetki ;p Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:11 w święta dostałem nowy portfel ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:11 dzięki za przesłanie oferty :] Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:12 O, to beda pachnialy swieza skorka :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:13 822915 Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:14 Jakby Cie ktorys interesowal, to nieco moge opuscic. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:44 to najpierw jeszcze pozbieram :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:18 Oooo, ale żeście się napisali :D A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:22 Tak się zastanawiałem nad tymi błędami. Osobiście uważam, że wiele osób własnie nadużywa środków wyrazu opartych na "błędach" różnej maści. Oczywiście są wśród nich tacy którzy "pstryknęli", a póxniej piszą "tak miało być". Ale MZ są też tacy, którzy chcą w ten sposób stworzyć coś oryginalnego. Albo tacy, którzy robią to w myśl zasady "Łamania" akademickości. Coś robię się mało tolerancyjny dla takich przypadków ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:29 Voyciu, to powiedz, ktory Cie interesuje ;) A_R_matorze - naduzywanie bledow... Czesc bledow jest i bedzie bledem zawsze, czesc z takich da czasem ciekawe efekty wizualne. Znaczaca ilosc bledow jest bledami umownymi - i te mozna traktowac w rozny sposob, jak rowniez wykorzystac w celu wyrazu. Jesli widac, ze zostaly wykorzystane celowo, i osiagniety efekt jest spojny z zamiarem, i cos wnosi, to jak najdardziej jest OK. Osobiscie uwazam, ze ciekawsze bedzie zdjecie z celowo (dla osiagniecia zamierzonego efektu) zlamanymi zasadami, niz takie obrzydliwie poprwnie nudne ;) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:35 No właśnie. Tylko, że łamanie zasad (i MZ "stosowanie" błedów) ma miejsce wtedy jak te zasady się zna. Co nie wyklucza wyjątków tzw "przypadku". Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:47 822915 po wybitnych leci ;p Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:49 A to wiadomo, ze zeby lamac zasady, to trzeba je znac i lamac swiadomie :) (wiedzac, jaki efekt daje zasada i co osiagamy lamiac ja). A efekty przypadku czasem trafiaja sie naprawde swietne :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:58 dla poprawienia fotograficznego nastroju (w miejsce Sfinksa) 807879 Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:59 Tzn. w kategoriach rozwoju i nauki blad traktowalbym jako blad do momentu pojawienia sie swiadomosci celowego lamania zasad. W kategoriach oceny obrazu - patrzylbym na efekt, a nie na przyczyne (cel, przypadek, niewiedza) jego powstania. A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:59 poczytałem trochę (trochę - z braku czasu) nt sposou patrzenia na zdjęcia w kontekście "studium" i "punctum". Ciekawie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:00 A przeciwny jestem odrzucaniu pracy tylko dlatego, ze lamie zasady (tzn. ze zostaly popelnione bledy w rozumieniu zasad). Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:01 Barthes? Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:02 822950 :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:05 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:00 A przeciwny jestem odrzucaniu pracy tylko dlatego, ze lamie zasady (tzn. ze zostaly popelnione bledy w rozumieniu zasad). > Hmm... ale to tez jest skrajność prowadząca do nikąd. W mysl takiej zasady NICZEGO nie moznaby odrzucać. Wiesz - każda kicha mogłaby być uzasadniona "tak miało być". Trudno oczywiście jest jednoznacznie patrzeć na takie prace. Mnie w takich przypadkach przekonuje seria zdjęć. Po niej najczęściej widać "co autor miał na myśli". Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:08 Nie, nie skrajnosc. Ocenie podlega osiagniety efekt. Kicha jest kicha niezaleznie czy trzyma czy lamie zasady. Podobnie z rewelacyjnym obrazem - moze byc nim zarowno ten do bolu poprawny (choc ten ma niewielkie szanse ;) ), i ten, w ktorym zlamano zasady (celowo badz przypadkowo popelniono bledy). Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:10 Samo stwierdzenie "bo tak mialo byc" nie wartosciuje pracy - co najwyzej zdolnosc autora do osiagniecia zamierzonego celu (o ile rzeczywiscie "tak mialo byc" ;) ). A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:13 No tak, ale tutaj będziemy mieli do czynienia z "miękkim" odbiorem opartym o gust. A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:15 A jeszcze taki przykład. Na plf z większym lub mniejszym nasileniem pojawiają się zdjęcia... świeczek. Powiem szczerze, że odruchowo już na nie patrzę jak na kichę. Ciekawe czy kiedyś mnie "powali" zdjęcie świeczki? A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:17 Wrócę jeszcze do A_R_mator 13.01.06 09:59. Spotkałem się z ciekawym (i MZ słusznym) określeniem, że pornografia to "studium", a fotografia erotyczna zawiera "punctum". A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:22 cosik mi się spodobało: 801464 Persefona [ignoruj] 13.01.06 10:22 WITAM Persefona [ignoruj] 13.01.06 10:24 piękny portret pięknego pana u June Miller 821998 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:24 WItaj Persa :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:28 Jako ciekwostka: Pierwsze zdjęcie jakie "wisi" na plf ma numer 10. ""Usmiechnieta opera" autor pebro EOS 500N + Zenitar 16/2,8 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:28 a tymaczasem do popołudnia :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:48 No, odbior dziela zawsze bedzie miekki. Przykladanie linijki przewaznie ma malo sensu - co widac czesto po dzialaniach moderatorow chocby... Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:49 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:15 - jesli bedzie z pomyslem i adekwatnym wykonaniem, to z pewnoscia. Na pewno nie bedzie dobra swieczka na zasadzie - lapiemy plomien w kadr i naciskamy spust - a takich jest 99.99% Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:50 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:17 - no cos w ten desen. Ale chyba nie jest to "punctum" w rozumieniu Barthesa. Snowman [ignoruj] 13.01.06 11:02 801464 :) Ano :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 11:02 Bryknac Perse! PawełP [ignoruj] 13.01.06 11:33 hej Snow, dotarła może przesyłka ? Snowman [ignoruj] 13.01.06 12:16 Nie dotarla... :( PawełP [ignoruj] 13.01.06 12:46 pewnie przybedzie niebawem, nie bawiłem si,ę ani w priorytet ani w polecony, w końcu kiedyś nie było priorytetów i też dochodziły przesyłki. A jak nie dojdzie to pośle drugi.... Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 12:57 A mi się przypomniało, gdy jakiś czas temu znajomy pokazał mi na ekraniku lustrzanki cyfrowej dwa zdjęcia z identycznym kadrem pokazujące śpiącego w pościeli chłopca - jedno z balansem bieli odpowiednim dla światła żarowego, które było zastane i drugie z balansem dla światła słonecznego. Twierdził, że to drugie - żółto pomarańczowo czerwonawe jest o wiele lepsze. Ja się z tym nie zgadzam zupełnie, ale czy to jest błąd? Czy jest to świadome łamanie zasad? W końcu widział oba wyniki i wybrał jeden z nich. Snowman [ignoruj] 13.01.06 13:00 Pawle, jak nie priorytet, to moze w poniedzialek dojdzie ;) Dzis to juz raczej nie, bo poczta chodzila... Snowman [ignoruj] 13.01.06 13:05 Voyciu, jesli chodzi o kolorystyke czy balans bieli, to ani zasady, ani blad ;) Mozna sobie przyjac, ze biale ma byc biale, ale to raczej jesli robi sie do katalogu (a i to nie zawsze). W takim wypadku jak piszesz swiatlo zarowe buduje klimat. Z tym, ze nie jestem zwolennikiem ani balansu dla zarowki (sztucznie biale wtedy wyjdzie), ani dla slonecznego (bo znowu moze byc zbyt czerwone), ale cos takiego posredniego, zoltopomaranczowe, tak jak czasem widac przez okna zapalona zarowke gdy na dworze jeszcze w miare widno. Kwestia umowy - czy prowadzimy dokladna korekte (i wtedy filtracja musi byc zgodna z temperatura swiatla), czy pozostawiamy sobie pole do interpretacji. Podobnie jak z crossem - w sumie to tez kardynalny blad ;) Slajd wywolany w chemii dla negatywu ;p Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 13:08 oj tak, to błąd okrutny - tak, jak naświetlanie filmu z czułością inną niż nominalna ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 13:10 coś czuję, że o błędach można by napisać kilka tomów ;) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:53 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:50 - to jest właśnie zaczerpniete z Brthesa A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:56 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:48 Jednak sądzę, że tam nie ma przykładania linijki. W dużej części jednak się zgadzam z tym co "wypada". A jakby nie było powinno skłaniać do więszego zastanowienia przy robieniu i prezentowaniu zdjęć. Ale to problem złożony. Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:08 O bledach kilka tomow... ;) Nie darmo Kreyser napisal kilka oblednych ksiazek ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:12 W kilku miejscach Barthes pisal o punctum. W jednej z interpretacji w pornografii tez mozna znalesc punctum, ale generalnie sens jest jasny ;) Choc moze z drugiej strony patrzac - jesli w kandydacie na pornografie znajde punctum, to przestaje byc to pornografia... W wielu (stricte wtedy pornograficznych) obrazkach z poczatkow fotografii mozna sie punctum doszukac ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:20 :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:56 - no nie ma linijki ;) Bardziej losowo - na kogo wypadnie na tego bec, ale jak juz bec, to z linijki ;) Wiekszego zastanowienia przy wystawianiu, ale i wiekszego (znacznie wiekszego) przy wycinaniu - zwlaszcza jesli widac, ze nielinijkowe przemyslane jest nieprzemyslanie wycinane z powodu niepasowania do linijki. A takie przypadki podwazaja sens tych dzialan. Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:21 A generalnie problem fakt, zlozony, i to bardzo, i nie daje sie sprowadzic do prostych regul jakie probuje sie tu narzucac ;p Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 15:32 świetny tytuł dla książki :))) O-błędna książka Snowman [ignoruj] 13.01.06 22:33 :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 22:34 Moze powinnismy taka wydac ;))) Na przyklad z zapiskow Lozy ;p Bedzie i o- bledna, i obledna ;p Snowman [ignoruj] 14.01.06 00:01 Rzeczywiscie, zalew swieczek... 823517 i "cichyWlkp [ignoruj] 13.01.06 23:53 takie miało być (...)" ;) Snowman [ignoruj] 14.01.06 00:09 Dobranoc! Voycieszek [ignoruj] 14.01.06 16:14 823517 hahahaha no nieźle, to teraz już rozumiem, co miałeś na myśli :))) A_R_mator [ignoruj] 14.01.06 18:16 ciekawy musi byc algorytm robienia miniatur. Popatrzcie na 823957, ale i na miniaturę :) Snowman [ignoruj] 14.01.06 20:54 :) Zaluzje fajnie sie zminiaturyzowaly ;)) Brykam w przelocie! A_R_mator [ignoruj] 14.01.06 21:29 Spoglądnij na moje ostatnie - jest z lampą błyskową - na automatyce lampy A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 11:57 z zeszytów plfoto: lisc_miety [ignoruj] 15.01.06 11:55 jak sie mocno wpatrzec to tak ale ogolnie to jestem na nie Voycieszek [ignoruj] 15.01.06 13:37 A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 11:57 >>> to niezły paradox :) A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 15:27 Z zeszytów plfoto: Altariel [ignoruj] 15.01.06 14:41 Gdyby nie tytuł nie wiedziałabym co to jest , ale robi wrażenie :) Voycieszek [ignoruj] 15.01.06 19:49 824814 Sergiusz :) Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:24 A_R_matorze, ile tam bylo zastanego? Wyglada jak z lekka tylko dopalone, ale i tak czolka sie blyszcza ;) Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:26 Voyciu, lepszo toto niz 748807 ;) Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:27 A tak wogole to przelatam i znikam ;) Dobranoc! A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 22:44 Naturalnego praktycznie zero - to ciemna piwnica w pubie. Oczywiście, że czółka się będą błyszczały, ale nie są wyjarane. Mógłbym to ręcznie zniwelowac, zle nie bardzo chciałem. Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 00:11 Snowman: no lepsze :) tam grawitacja coś oszukana :P Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 00:12 825075 ale koszmar Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 I takie leleniowate ;p Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 Ale za to wybitne ;p Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 825113 Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:19 Pobrykac! PawełP [ignoruj] 16.01.06 07:49 bry :) Persefona [ignoruj] 16.01.06 08:10 Witajcie Wystawiłm sie 825012 A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 08:34 Z zeszytów plfoto: ganda [ignoruj] 15.01.06 23:05 jakie by zdjecie nie bylo i tak nikt nie zgadl co sie dzialo chwile pozniej Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 09:55 :) poBrykać :) Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 09:56 823363 niemówdomniemisiu PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:15 jakiś taki dzień dziwny. nawet dobrych gniotów jak na lekarstwo.... PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:18 zalew przeciętności powoduje że człowiek nie ma ochoty komentować niczego tylko zamknąć przeglądarkę w cholerę i poszukać innego zajęcia Snowman [ignoruj] 16.01.06 10:29 Paczka dojszla ;) PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:34 niezmiernie cieszę się :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 10:38 :) Tez jestem ciekaw. Swoja droga smieszne, ze na opakowaniu nie ma zadnego opisu, ze klisza bez kasety (i nawet bez szpuli) ;) Ale z tym nie ma zadnego problemu. Sprobuje w tym tygodniu cos wykombinowac, ale nie gwarantuje, bo znowu mnie jakies chorobsko bierze... :( PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:43 pamietam jak ojciec przekładał te filmy do kaset i potem robiliśmy zdjęcia radzieckim aparatem typu "Elikon". W 1989 roku miałem 10 lat .... PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:49 ...potem "elikon" się zepsuł i przez długi czas w domu nie było żadnego aparatu Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 11:34 oo, a ja w '89 miałem 11 :) Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 11:56 825259 Kolani Everof [ignoruj] 16.01.06 11:52 piekne kadrowanie... widac nawet troche zamka przy szyi a zamki sa spoko.. ogolnie to cud miod i orzeszki Snowman [ignoruj] 16.01.06 12:20 Elikon to taki radziecki kompakt o niekompaktowych gabarytach ;) W '89 mialem mature w perspektywie roku ;) Pozniej kupowalem Foto 65 (i 125, i 250) od ruskich na bazarach, ale do '89 jechalo sie na Fotopanach :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 12:21 Czyli te moje to byly swiezsze od Pawlowego, ale nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej ;) Jest szansa, ze wczesniejsza produkcja byla lepsza ;) 17 lat przeterminowania to pryszcz :) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 12:55 a zaznacze się i w trzecim tomie .... pozdrawiam Snowman [ignoruj] 16.01.06 13:05 Byle nie pod tym drzewkiem, gdzie sobie legowisko wymoscilem :) Pzdr! A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 13:06 Z zeszytów plfoto: dariusz_iz [ignoruj] 16.01.06 13:01 brak kontrastu w czerni sukienki, reszta oki,... Snowman [ignoruj] 16.01.06 13:10 A_R_matorze, zapodawaj z numerkami ;) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 13:15 825223 - to tutaj było :) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 13:51 825223 - to tutaj było :) A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 14:06 hehe to samo co bym napisał brak kontrastu w bieli - ludzie mylą pojęcia - zapewne o szczegóły chodziło :) Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 14:13 775293 dla aKySZa ;) Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:18 Zapewne ;) A Zambisz ma czkawke ;) Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:20 775293 :) A ludziska pisza co im slina na jezyk przyniesie, wiedza ze cos dzwoni, ale zupelnie nie maja pojecia gdzie. Slyszeli ze jest jakis kontrast, jakis kicz, jeszcze jakies cuda wianki no i pisuja... Ściemniacz [ignoruj] 16.01.06 14:33 bry! Ściemniacz [ignoruj] 16.01.06 14:35 wszystkich zainteresowanych dżezowymi klimatami zapraszam na bielską zadymkę jazzową - www.zadymka.pl /organizator :^) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 14:46 przepraszam za czkawke - ale jak to się mawia - klikłem niepotrzebnie nie tem klawisz .... a to 775293 nie jest troche krzywe ?? czy mnie już coś się zdaje ?? Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:47 Bryknac Sciemniacza! Beda z tego jakies zelki? :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:47 Zambisz, tez mi sie zdaje, ze leci ;) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 14:50 to niech to będzie fruwająca lokomotywa - niech inni co komentują sami na to wpadną ... sugestia tutaj jest bardzo mocno odbierana .... ;) A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 17:36 ... bo to jest lokomotywa na zakręcie :D :D :D (nooo słup nie) Snowman [ignoruj] 16.01.06 23:19 Brykajcie przelotnie! ZAMBISH [ignoruj] 17.01.06 00:19 wpisałem swój nick w wyszukiwarke - wychodzi na to że to pseudo co mam od dawna to jest nie tak jak należy .... :)))) PawełP [ignoruj] 17.01.06 13:08 bry! PawełP [ignoruj] 17.01.06 13:10 mam do Was wielkie pytanie: czy ktoś coś wie nt obiektywów zeissowskich typu triotar (najlepiej o wersji 4/135). udało mi sie ustalić że jest to trójsoczewkowy anastygmat. PawełP [ignoruj] 17.01.06 14:25 pytalem gugla, ale niewiele mi pomógł... PawełP [ignoruj] 17.01.06 17:07 z zeszytów plfoto: ASL [ignoruj] 17.01.06 17:04 nie bardzo delikatnie mówiąć chyba że zawiera przekaz podprogowy ? A_R_mator [ignoruj] 17.01.06 17:27 :) to się nazywa delikatna krytyka :) Voycieszek [ignoruj] 17.01.06 20:06 826350 się zwiesiłem :) Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:02 Brykajcie! Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:02 Podprogowy numerek poprosze ;) Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:04 Tez sie zawiesilem ;p Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:07 Tryplecik... Cudow bym sie nie spodziewal... Poszukaj Sonnara. Chyba ze to na jakims mieszku zamontowane? Snowman [ignoruj] 17.01.06 22:10 826532 ;) Ale piwo jednak inne ;) PawełP [ignoruj] 18.01.06 07:37 bry! tiaaa, Sonnar to jedno z moich marzeń, niestety wciąć poza zasięgiem moich pazurów... PawełP [ignoruj] 18.01.06 07:45 wystawiłem się: 826187 :P A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:16 Fajne tylko brakuje jakigoś "kopa", albo może "punctum" ;) A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:17 Z blogowych zeszytów plfoto: Na razie nie robię nic- mam dość dobry sprzęt, za rok spróbuję być zdolna finansowo by pójsć na fotografię na London School of Art. Fotografuję ludzi, budowle i inscenizacje bitew historycznych (od tego zaczynałam). A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:21 Z blogowych zeszytów plfoto: czasami biore ze soba aparat choc zdjec nie potrafie robic A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 10:10 Z zeszytów plfoto (opisowych, ale jakże znamiennych): Przepraszam za jakość, skan z odbitki :/ Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:37 Bry w przelocie! Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:39 826187 - punctum brakuje... hmmm, znaczy sie... pornografia? ;p Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:40 Pawle, jak pazury za krotkie na Sonnara, to nie skracaj ich jeszcze trypletem ;) Lepiej isc od razu w to co dobre, niz sie rozdrabniac... Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:42 Skan z odbitki... ta... z dobrej odbitki bedzie lepszy niz z negatywu ;) PawełP [ignoruj] 18.01.06 11:50 wziąłem go trochę dlatego, że miał smiesznie niską cenę w stosunku do napisu CZJ - 30zł. Ze 135 posiadam jeszcze Jupitera 37A z którego jestem bardzo zadowolony, chociaż mógłby być w nieco lepszym stanie :/ Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:51 826778 :) Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:54 O, to pokaz, jak sie sprawuje. Zwlaszcze bokeh i otwarty. Cena rzeczywiscie smieszna. Z ogolnych wnioskow na temat zachowania sie trypletow - powinien dobrze pracowac przymkniety do f/11. Jupi 135mm nie jest zly, ale do idealu mu daleko. Moj sie kiedys w transporcie rozkrecil (na czesci) ;) PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:02 jak tylko do mnie dotrze to sie nim z całą pewnością pochwalę :) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:03 Witajcie Snowman [ignoruj] 18.01.06 12:04 No to czekamy niecierpliwie. Ja na zrazie znikam sie wygrzewac :) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:04 Potwora widzieli? 824610 Snowman [ignoruj] 18.01.06 12:05 Potwor potworem, ale obrazek do... ;) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:05 UROCZE 826524 Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:06 zgadza sie, ze fota kiespka, ale potwór przedni Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:07 Nie wiem jak Wy ale ja jestem "wniebowzięta" prognozami pogody na najbliższe dni Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:07 Meteorolodzy ostrzegają przed falą mrozów Nawet do blisko minus 30 stopni Celsjusza może w najbliższe noce spadać temperatura w regionie północno- wschodnim. Silny mróz utrzymywać się będzie przez co najmniej 5-7 dni - ostrzega biuro prognoz meteorologicznych w Białymstoku. Według komunikatu przekazanego przez Centrum Zarządzania Kryzysowego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, już w nocy ze środy na czwartek temperatura w tym regionie, czyli w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim, zacznie gwałtownie spadać i w tym regionie może osiągnąć minus 16 stopni Celsjusza. Jeszcze zimniejsze mają być następne noce. Meteorolodzy przewidują mróz sięgający minus 20-25 stopni, a miejscami nawet 28 stopni Celsjusza, w ciągu dnia temperaturę w granicach od minus 14 do minus 20 stopni. Tak silne mrozy potrwają co najmniej 5-7 dni. Centrum zarządzania kryzysowego przestrzega, że w tak niskich temperaturach jest bardzo duże ryzyko wychłodzenia organizmu ludzi i zwierząt, możliwe są nie tylko odmrożenia, ale i zamarznięcia. Mogą wystąpić zamrożenia i awarie instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych oraz trudności komunikacyjne Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:08 chyba zaraz pojde kupić bilet do Hiszpanii w jedną stronę, a co tam pokaże psu kraj jego przodków PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:13 podobno poniżej minus 40 mogą zamarzać gałki oczne.... Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:44 Nie iwem mi by zamarzło wszystko...Nienawidze tego klimatu, ja jak mam w domu 21 stopni to sie trzęsę BUU a piszą o tzw globnalnym ociepleniu klimatu Ohglądaliscie film "Pojutrze"? PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:47 filmu nie widizałem. Ale jak pomyslę że mój dziadek stracił palec u stopy podczas syberyjskiej zimy (odmroził go, a wieczorem zeżarł mu go kot!) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:58 Dla mnie syberyjska zima jest niewyobrażalna Moja roodzina raczej nie ma takich wspomnień.. ponoć część przylazła z Węgier- tam cieplej- widocznie te geny mi sie odzywają ZAMBISH [ignoruj] 18.01.06 21:38 pod 827159 - Aneta-Skarżysko [ignoruj] 18.01.06 21:31 geniusz naiech się o Ciebie National Geografic stara!!! fajowe ! ale troche ostrosci by sie przydalo ale jest git !! ZAMBISH [ignoruj] 18.01.06 21:40 ja to jestem przyzwyczajony do mrozu - te co idą nie są straszne ;) - tylko znowu będe musiał chodzić z kijem na niedźwiedzie polarne :)) PawełP [ignoruj] 19.01.06 08:18 bry! MartaW [ignoruj] 19.01.06 10:54 O ... witanko! MartaW [ignoruj] 19.01.06 10:55 O ... a co to? lożę zasypało, a lożownikom zamarzły akumulatory i nie dojechali? Persefona [ignoruj] 19.01.06 11:23 bry bry Ja dojechałam, ale usypiam BUU Snowman [ignoruj] 19.01.06 11:27 Bry przelotnie! ;) PawełP [ignoruj] 19.01.06 11:32 dojechali, dojechali :) ciekaw jestem tylko jak sobie będzie radził mój foxik przy 20 i więcej stopniowym mrozie :/ Persefona [ignoruj] 19.01.06 11:34 ja już sobie nie radzę, te perspektywy mnie załamały ;( Voycieszek [ignoruj] 19.01.06 11:38 Bryknąć w południe Persefona [ignoruj] 19.01.06 12:25 OOO Voycio! co słychować? Voycieszek [ignoruj] 19.01.06 12:26 827419 boskie :))) kto dogoni psa.. Snowman [ignoruj] 19.01.06 21:15 I od poludnia tak tego psa gonia? ;) Bryknac w przelocie! aKySZ [ignoruj] 20.01.06 07:41 hej chłopaki i chłopczyce! Dzisiaj aż do poniedziałku nie odbieram z urzędowej skrzynki @, zatem jakby co, pisac na o2.pl! PawełP [ignoruj] 20.01.06 07:51 bry! PawełP [ignoruj] 20.01.06 07:55 dotarł do mnie wczoraj ten Triotar o którym wspominałem wcześniej :) Snowman [ignoruj] 20.01.06 11:22 No i...? Bedziesz nas w niepewnosci trzymal? ;p Bryknac! PawełP [ignoruj] 20.01.06 12:05 wygląda nieźle - jedynie pierścień ostrości pracuje z wyraźnym oporem. w weekend porobie nim jakieś foty :) Snowman [ignoruj] 20.01.06 20:22 Oj, rzeczywiscie przymrozilo ;) 828452 psuja az sie zeby psuja ;) Snowman [ignoruj] 20.01.06 20:41 626679 - Voyciu, to juz kolejne ;) Chyba w koncu musimy spacerkiem na polibude. aKySz sie wtedy wylgal, ale co tam ;)) zdaniewicz [ignoruj] 21.01.06 11:00 barzo dobra fota . ciekawie poprowadzona perspektywa . swiatło mogłoby byc lepsze , przebłyski słoneczne wydobyłyby wszystkie barwy jesieni . niebo jest zachmurzone jednak , ale za to wprowadza nas w tonacje dziwnego spokoju . kadr jakby nas wciagał , nakłaniał do spaceru . PawełP [ignoruj] 21.01.06 15:38 bry w przelocie Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:48 O, refrenista :)) Bry, tez w przelocie! :) Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:51 829230 lojej... ;) Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:53 Antybokeh ;) 829231 Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:54 Pora spadac :) PawełP [ignoruj] 22.01.06 14:40 bry, może coś nowego dziś wystawię PawełP [ignoruj] 22.01.06 16:44 jak pomyślał, tak zrobił: 829741 AFOR [ignoruj] 23.01.06 09:44 806270 fajny pomysł na dupę ;) Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:31 O, AFOR sie objawila ;))) Z okazji dupy... zbieg to czy co? ;p Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:33 Pawle, w innym moze nieco momencie (kominy) ;) aKySz sie uczieszy ;) Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:34 Bryknac tak wogole ;) AFOR [ignoruj] 23.01.06 10:51 bry bryk ;) ale fajna jest? znaczy zdjecie, ludwik van beetoven ;))) Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 11:14 brykajcie :) PawełP [ignoruj] 23.01.06 11:22 bry Persefona [ignoruj] 23.01.06 11:37 HELLO zima w natarciu Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 12:27 Persefonie dziękuję za fajny film w Muranowie :) Snowman [ignoruj] 23.01.06 12:33 830005. A Ludwik fajny i dawno temu widziany :) Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 13:02 wywiesiłem się :) Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 13:09 i świętuję: Licznik odwiedzin: 25000 Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:00 Hej hej hej , jak wasze migawki nie zamarzły przez weeekend ?? Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:01 Dziś usłyszałem tępy trzask migawki swego Nikonika i mi sie go żal zrobiło węc wylądował z powrotem w torbie. Ale chyba przejde sie zaraz na meneli osiedlowych :) tylko już z aparatem pod pazuchą :) pzdr. i serdeczności . PawełP [ignoruj] 23.01.06 14:13 ja przez te mroźne dni chciałem potestować nowy obiektyw, ale mimo wszystko się jakoś nie zdecydowałem........ AFOR [ignoruj] 23.01.06 14:24 a moje migawki lubia mrozik, były pracowite w łykend - hartują sie przed wyjazdem na nartki ;) sprawiłam sobie takie menelskie rękawiczki bez palców, na nie nakładam jeszcze normalne - czasem robie w normalnych, a czasem, jak cos precyzyjniej trezba pomajstrowac- np film zmienic, to robie w menelskich ;) Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:30 Filmy to ja zmieniam już w cieple. Ale Takie temp. nie stanowią żadnej przeszkody do robienia zdjęć . Kiedyś mój Canonik A 1 taki stary dawał odznaki rozmapczy w postaci zbyt długiego otwarcia migawki . W zime oczywiście. I na statywie trzymałem. A teraz raczej pod pazuchą trzymam. I pstryk raz na jakiś czas. No samemu trzeba sie ogrzewać też , A już wogóle ludziska dziwnie patrzą jak sie robi zdjęćia. Albo szkiełka wymienia. I jeszcze patrzą jak na idiote gdy widzą człowieka w okularach przeciw słonecznych. Polecam, jako element spacerów po słonecznym i śniegowym podwórku. :) Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 14:32 AFOR: nie menelskie nie menelskie :P ja na rower też takich używam AFOR [ignoruj] 23.01.06 14:48 ale na rower to sa takie bajeranckie- a ja mam melnelskie z dzianiny Rafał S [ignoruj] 23.01.06 15:02 Na meneli nie zakładam rękawiczek. :P ale wy bajdużycie :P Persefona [ignoruj] 23.01.06 15:07 Voy to ja dziekuje za ksiązeczki i sorki, ze tak długo trzynmałam ;-( Co do rękawiczek ja mam giga menelskie- 2 pary czarnych, wełnianych zmechaconych, jedna na drugą a i tak mi wczoraj na spacerze z psem łapki zmarzły że mnie palec wypad ze stawu BUU ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 21:15 małe pytanie - czy prawie 10000 odsłon fotki to dużo ??? bo się nie orientuje jeszcze w plfotowych realiach ... A_R_mator [ignoruj] 23.01.06 21:52 ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 21:15 małe pytanie - czy prawie 10000 odsłon fotki to dużo ??? bo się nie orientuje jeszcze w plfotowych realiach ... > Oj to jest bardzo duże pytanie. I bardzo duża ilość odsłon. Zazwyczaj mogą mieć to akty, może jakieś inne kontrowersyjne tematy, ale tego nie wiem. Kiedys chciałem obejrzec ilość odsłon aktów. Obejrzałem kilkadziesiąt i największą oglądalnością cieszył się akt... męski :D ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 22:09 moje pytanie jest uzasadnione - bo fotka o którą pytam nie wygląda tutaj - (czyli w przedstawieniu na portalu) - tak jak na odbitce - i zastanawiam się czy jej nie wrzucić ponownie tak jak trzeba - bo niechluj byłem jak ją pokazywałem (czytać - nie interesowałem się prezentacją prac w necie) .... (621166) A_R_mator [ignoruj] 23.01.06 22:19 :) tak bywa - zawsze możesz spróbować. Jakby nie było akty pobijają rekordy :D aKySZ [ignoruj] 23.01.06 22:36 AFOR => a w naszym Decathlonie koło Auchan są takie rękawiczki jak mówisz, ale już nie musisz nakładać nań kolejnych, bo...są przytrozone końcówki do założenia na palce (na większej części dłoni masz menelskie, palce są wolne - "gołe", ale wisi przy nich część zakrywająca [niestety-już cała, niejako od rękawiczek z jednym palcem...]) :-)) Narcioszek się zachciało? ;-) PawełP [ignoruj] 24.01.06 07:51 hehehe, a wy dalej o tych rękawiczkach :) BRY! Snowman [ignoruj] 24.01.06 08:19 Bry! Nocne rekawiczki? Czy rekoczyny? ;p Snowman [ignoruj] 24.01.06 08:23 831080 aKySzowi ;) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:43 Brykać Snowmana :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:43 Witojcie Wszystkie Lożowiaki Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:48 HELLOŁ VOY! Tlen? Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:50 nie, defibrylator ;) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:51 mam gościa w pokoju... Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:51 ...jest wielki, czerwony i emaliowany Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:52 nocnik? Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:53 Tlena nie ma- coś mi nie działa ;-( Co z biletem? jak to załatwimy ? Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:09 nie nocnik, garniec z wodą gorącą :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:10 bilety to ja Ci zawiozę :) AFOR [ignoruj] 24.01.06 09:11 akysz- miałam takie- zważ jednak, że kciuk jest, za przeproszeniem, goły ;) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:18 wypada powiedzieć "nagi" Snowman [ignoruj] 24.01.06 09:32 Odkryty, albo jeszcze lepiej, nieokryty ;) aKySZ [ignoruj] 24.01.06 09:32 AFOR, sprawdzę, ale wydaje mi się, że nie.. :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:36 831102 a to ci Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:49 831103 że niby oklepany, ale ładny Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:59 830879 powstała nowa świecka tradycja - zdjęcia z przeszkadzającym tłem, zrobione średnim formatem :/ Persefona [ignoruj] 24.01.06 10:20 Voy jak do pracy to moze jutro lub pojutrze - bo boss będzie poza firmą oby pomiędzy 9 a 15 co Ty na to? Bo później moge byc nieobecna ... Dzis niezbyt bo nie dość że zimno i nie mam serca Cie ganiać to ja tez nie mogę NARAZIE Snowman [ignoruj] 24.01.06 10:41 831127 a jakie ocenki ;) Snowman [ignoruj] 24.01.06 10:44 830879 ano... Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 11:01 Persefona: OK, tak zrobimy :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 11:02 831127 luc [ignoruj] 24.01.06 10:27 ¦ (zoil time) nie, nie moge.. wymiekam... Snowman [ignoruj] 25.01.06 07:53 O, i od tamtej pory pustki??? Bry! :) PawełP [ignoruj] 25.01.06 08:00 Bry! wszystkim łapki odmarzają PawełP [ignoruj] 25.01.06 08:16 chociaż po tym co się działo -15 oC wydaje się być skromne jak dziewica......... Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 08:38 Bry :) u mnie pod blokiem próbują rozkopywać ziemię, bo rura pękła, a ja stoję i się z nich śmieję. Równie dobrze mogliby rzeźbić w kamieniu ;) aKySZ [ignoruj] 25.01.06 09:05 :)) 829286 Persefona [ignoruj] 25.01.06 09:11 Ty sie Voycio nie śmiej- Ty im pomóż ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:17 793366 tegoz ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:18 Jak rura z ciepla woda, to sama rozmoczy i gejzer wystrzeli ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:22 831838 Snowman już był :) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:22 831838 i 820870 ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:23 He he. mialem wlasnie dopisac po numerkach, ze "Voycio juz widzial" ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:25 820870 o w mordkę misia :O Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:26 "To zdjęcie jest wymoderowane, nie można go oceniać" i tu bym się zgodził A_R_mator [ignoruj] 25.01.06 09:56 Ale oburzenie było :D A_R_mator [ignoruj] 25.01.06 09:58 A MZ krzywda się nie dzieje tym wymordowanym - inaczej byłoby gdyby były zdejmowane z serwisu czasami :D Snowman [ignoruj] 25.01.06 10:37 No wlasnie ;) W regulaminie moderacji jest, ze znikaja po miesiacu, ale poki co wszystkie moderowane wisza jak wisialy, o ile autor sam nie zdjal. Pewno przeoczenie adminow, ale o tym cicho sza... ;) Persefona [ignoruj] 25.01.06 10:39 VOY- wybierasz Ty sie do mnie? Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 10:47 właśnie sfotografowałem rurowców :) kto chce zobaczyć serię fotek? Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:08 Dawaj ;) Stado facetow z wieeelka rura ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:16 409238 :) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:25 831879 :) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:26 Snowman: wysłałem :) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:50 pod 831879 Loram [ignoruj] 25.01.06 11:18 fajny pomysł, szkoda, że wyszło ostre przepalenie na zębie >> do tych zeszytów plfotowych A_R_matora ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:51 Dzieki! Ino poczta o2 ma jakies problemy :( PawełP [ignoruj] 25.01.06 11:56 hej Snow, czy jesteś już w stanie powiedzieć cosik więcej nt "fotswiemy" ? Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:58 Nie, nie jestem niestety :( Wszystko przez mrozy i chorobska ktore mnie mecza... :( Postram sie jesli nie w tym tygodniu, to nastepnym, sorki wielkie... Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 12:00 Snowman: ano ma :( ale wysłało się na 100%, bo to było przed problemami PawełP [ignoruj] 25.01.06 12:19 nie ma problemu, mnie się nie pali. Jeżeli filmy przeleżały 17 lat w szufladzie to następne trochę czasu im też nie zaszkodzi (teraz trzymam filmy lodówce) ;) PawełP [ignoruj] 25.01.06 13:03 831938 - widzieli? tak wyglądał mój ojciec :) PawełP [ignoruj] 25.01.06 13:51 hej Snow! syber-jan to PawełP incognito Snowman [ignoruj] 25.01.06 13:51 831951... Snowman [ignoruj] 25.01.06 15:06 Alez cudo... 831990 Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 19:08 Snowman, błagam hyhyhy Snowman [ignoruj] 25.01.06 20:44 :)) No co... ;p Przelatam! Snowman [ignoruj] 25.01.06 22:13 832336 aKySzemu ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 22:54 Dobranoc! Snowman [ignoruj] 26.01.06 07:10 I dzindybry! :) PawełP [ignoruj] 26.01.06 07:36 ciętopry! Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 09:55 Bryknąć Wszystkich po kolei :) Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:00 Wsiech po PKP? ;p Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 10:34 wiedziałem, że z tymi nożycami, to prawda :) Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:42 Siakie nozyce??? Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:43 Nóżki, nogi, nożyce? Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 11:03 kózki, kozy, kozice Persefona [ignoruj] 26.01.06 11:07 HELLO Persefona [ignoruj] 26.01.06 11:08 VOYCIU! DZIEKI CI ZA BILET ;-)) Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 11:15 :) resztę rodzince rozsprzedałem, ale oni są zakręceni ehh MartaW [ignoruj] 26.01.06 15:27 O ... dobre popołudnie! Ściemniacz [ignoruj] 26.01.06 15:45 haj der, enybady hołm? Snowman [ignoruj] 26.01.06 16:06 Niektorzy juz tak... 832722 ;) Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 16:40 trzeba sobie jakoś radzić przy -20 ;) aKySZ [ignoruj] 26.01.06 22:38 hej Snow, coś 832336 słabo mi się widzi :| Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 23:55 833136 Jennifer Angelson [ignoruj] 26.01.06 23:52 narescie jakas dupa... juz pol godziny czekalem... Snowman [ignoruj] 27.01.06 07:49 832336 - ales Ty wybredny... ;p Snowman [ignoruj] 27.01.06 07:55 Bryz rana! Snowman [ignoruj] 27.01.06 08:02 http:// www.hokus -pokus.pl/ kret/ , http://www.hokus- pokus.pl/kret/ index.php? go=fragmenty , http://www.hokus- pokus.pl/kret /index.php? go=recenzje - moze ja jestem starej daty, niby temat jak kazdy inny, ale czemu pozniej dziwimy sie pokazywanym tu (i nie tylko tu) muszlom z zawartoscia (wszak nic co ludzkie nie jest nam obce)... PawełP [ignoruj] 27.01.06 08:22 BryWam! Persefona [ignoruj] 27.01.06 09:18 hej ale podoba mi sie to foto 823986 A_R_mator [ignoruj] 27.01.06 09:34 Witajcie :) A mnie to > 819600. Tamto też :D PawełP [ignoruj] 27.01.06 10:32 823986 jest częścią serii - bardzo naturalnej i wartej poświęcenia uwagi :) PawełP [ignoruj] 27.01.06 11:22 hej Akustyku, czy to na twoje posty natrafiłem na forum m42 ? vespi [ignoruj] 27.01.06 11:42 witam koleżankę/kolegę z okolicf szczecina :) zapraszam do mnie Snowman [ignoruj] 27.01.06 22:13 833384 - popatrzcie na miniaturke. Czy tylko ja jestem zbokiem i mam takie skojarzenia jak mam? ;) Bryk wieczorny! A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:16 Otóż.. otóż... hmmm... jestes zbokiem :D A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:23 Zstanawiam się czemu walnięcie zdjęciowej "kichy" niektórzy traktują jako cel sam w sobie i uważają za wielki artyzm? To oczywiście nie dotyczy wymienionego przez Snowmanka zdjęcia :) Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 02:18 A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:16 >>> otóż to :) powiem protekcjonalnie Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 02:20 tak tak, to jest taka tendencja unikania normalności za wszelką cenę :) PawełP [ignoruj] 28.01.06 12:01 bry przelotnie :) Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 13:37 i Ciebie również bry, szacowny przelotniu ;) A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 20:55 Taka cisza to wrzucę pewien cytat > Jan_Starocki [ignoruj] 28.01.06 16:45 Czołem jesus_ch. No nic nadzwyczajnego ta fotka. Ani technicznie ani tematycznie. To powiedzenie "Doesn't matter what you think, if you think" to bezsens lub jak może wolisz antysens. Generalnie fotografia tego typu nie zasadza się na żadnym artyźnie ale na zwyczajnym naturaliźmie i perwersyjnemu pędowi. Ta droga prowadzi do piekła, do kloaki bezsensu i bólu. Nie chciałem urazić. Z góry przepraszam. Piszę bez złości. Tak po prostu myślę i jestem gotów do dialogu na ten temat. Piękno jest trudne dlatego wielu twórców z niego rezygnuje. Pozdrawiam. A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 20:55 Z tego chciałem zwrócić uwage na fragment > Piękno jest trudne dlatego wielu twórców z niego rezygnuje. Snowman [ignoruj] 28.01.06 22:21 Bryk przelotny! Bylem dzis na Beksinskim w ZPAFie, bede mial kilka uwag, ale to pozniej... Cholera, czy nikt nie jest w stanie wyobrazic sobie, co znaczy zalegajacy snieg na plaskich dachach i zrobic z tym cos zanim dojdzie do tragedii??? Z tego co pamietam, to juz chyba pare dachow sie tej zimy zawalilo... Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:35 No to o Beksinskim. Pozafotograficznie. Wisza reprodukcje listow Beksinskiego do Lewczynskiego pokazujace duzo z osobowosci Beksinskiego - majacej cos z wariata, ale w pozytywnym znaczeniu :) Jeden cytat a propos fotografi realistycznej (Beksinski wypowiadal sie, ze jedyna przyszlosc w sztuce ma absktrakcja i zestawianie zwyklych zdjec w zestawy niosace swoja wlasna wartosc). "Fotografia nie jest sztuką! Pic! Gówno! Lipa! Cześć!" :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:37 Dwa - intersujace prace to abstrakcyjne prace na materiale fotograficznym, ale nie zwiazana z aparatem. W paru przypadkach mam do tej pory zagwozdke, jak on to zrobil :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:41 Trzy - zestawiajac z niedawna wystawa prac Beksinskiego w galerii Art Reduta - tam wisialy obitki muzeum w Sanoku wykonane z materialow Beksinskiego. W ZPAFie wisza oryginalne fotogramy. Zestawiajac jeden (powtarzajacy sie tu i tam) obraz - "Odchodzac" - mozna odniesc wrazenie, ze to dwie rozne prace (w sumie tak, bo przeciez rozne wykonania), rozklad plam w kadrze jest oczywiscie identyczny, ale tonalnosc diametralnie rozna... Chocby z tego powodu chyba warto wybrac sie do ZPAFu poki czas. aKySz, AFOR - naprawde Muzeum Narodowe we Wrocku nie ma jakiejs w miare pelnej wystawy fotografii Beksinskiego? Wszak prace w ZPAFie pochodza wlasnie z Wrockowych zbiorow... Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:42 No i wielka szkoda, ze na wystawie poswieconej fotografii nie bylo zadnego wydawnictwa zawierajacego fotografie Beksinskiego. Pod tym wzgledem Art Reduta spisla sie znacznie lepiej oferujac wydawnicto Muzeum w Sanoku. Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:44 No i po raz kolejny przyklad artystycznej niedbalosci :) Mordatorka by tego nie przepuscila ;) No i jawny przyklad na to, ze dazenie do technicznej perfekcji nie zawsze ma sens ;) Tylko prosze tego nie wypaczac! ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:45 I dobranoc tymczasem! aKySZ [ignoruj] 29.01.06 13:26 Snowman - no trza by sprawdzić naocznie to Muzeum... ALe nasze MN jest b.nieprzyjazne :| A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:28 Snow coś tam kombinujesz ? A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:29 Ja mam zazn jednogo gostka z plfoto - zaraz zacytuję jego blog. A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:31 jesus ch O sobie: Przebywam obecnie w NYC, gdzie studiuję fotografię w Academy of Fine Arts u Davida La Chapelle. Mój debiut na PLFOTO to praca domowa z aktu. Została oceniona jako wybitna, chodzi tu o treść, mniej o techniczne aspekty, które należy dopracować. Według Davida mam duży potencjał, który postaram się użytkownikom PLFOTO jak najlepiej zaprezentować. "Doesn't matter what you think if you think", jak mawia mój wykładowca. W swoich pracach staram się inspirować tradycjami buddyjskimi i transcendentną wizją kobiecego ciała. Zamieszkały: woj.poza Polską/Heaven A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:32 A to nr zdjęcia > 828178 Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:32 Koncert mi odwołali dzisiaj... Ehh biedni ci ludzie, co na wystawie. Mój tata hoduje gołębie i dzisiaj mocno wstrząśnięty jest :/ A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:33 dla mnie to ciąg dalszy historii "zrobić zdjęcie byleby zbulwersowacać, sprowokować" A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:34 Wojtuś - historia straszna w Katowicach :((( Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:34 zdjęcie jak dla mnie bez wartości artystycznej :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:37 A teraz porównanie > 834624 i 834517. Dla mnie niebo a ziemia A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:40 szukam jeszcze jednego "artysty" A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:41 już mam > 833559 Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:43 834517 uojej... to mi się przypomniało, jak w podstawówce lepiliśmy jakieś cudaki na plastyce w Iszej chyba klasie. Z papieru, materiału i jakichś takich. Nauczycielka wzięła moje dzieło w dłonie i powiedziała z wielkim niesmakiem: "bruuuudne, brzyyydkie...." do tej pory mnie to śmieszy :) Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:45 833559 a to mi się podoba całkiem, bo chociaż jest jakiś pomysł ;) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:51 ale jak się doszukałem to był pomysł na tle innego :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:52 oooo > tego > 825773 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:56 ale generalnie te przykłady utwierdzają mnie "zrobić byle co, byle jak, byleby nie było zgodne z jakimikolwiek kanonami". Jeśli to się staje "ostoją" twórczości to mam jednak nadzieję, że znajdzie się na właściwym sobie miejscu czyli na marginesie fotografii. Mam wrażenie, że niektórzy naoglądali się abstrakcyjnych prac i doszli do wniosku, że moga ominąć wszystkie etapy "edukacji" fotograficznej i przejść do celu jakim jest pewien rodzaj "bezmózgowia". Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:00 825773 nasza znajoma :) Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:16 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:56 niestety racja :/ taka bylejakość na dodatek zapalczywie broniona jako sztuka ;) Widziałem, jak autorzy czasem pytają: dlaczego wymoderowali moje zdjęcie, a tamtego nie... i tu podają przykład :P Nie mogę teraz rzucić numerkiem. Gdzieś też widziałem, jak autor całkiem fajnych zdjęć walnął kichę okropną. Przypominało to fotografie Beksińskiego pozornie przypadkowe, ale to JEST sztuka. Walnięcie całkowicie przypadkowego kadru sztuką nie jest w ogóle i niektórym ciężko to pojąć. Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:49 834685 kebab jest najlepszy hihihi MartaW [ignoruj] 29.01.06 15:08 O ... popołudniowo witam ... w ten niedobry dzień po katastrofie ['] A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 15:26 Witaj - ja z doskoku Snowman [ignoruj] 29.01.06 21:52 Powitac... Co do 828178 to widze, ze kamp sie tam przewinal. Dziwnym zbiegiem okolicznosci z aKySzem weszlismy niedawno na ten temat. Nawiasem, ma ktos jakies linki do podsuniecia o kampie? Google jakos oporne w tym temacie... Swoja droga ciekawia mnie motywy moderatorow ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 21:53 "A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:28 Snow coś tam kombinujesz ?" - coz mialbym kombinowac? :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 21:55 hehehe teraz to ja zgubiłem wątek A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 21:58 a to dotyczyło tego albowiem nie zrozumiałem > Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:44 No i po raz kolejny przyklad artystycznej niedbalosci :) Mordatorka by tego nie przepuscila ;) No i jawny przyklad na to, ze dazenie do technicznej perfekcji nie zawsze ma sens ;) Tylko prosze tego nie wypaczac! ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:01 Od konca chyba zaczne ;) Ad. Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:16 "Walnięcie całkowicie przypadkowego kadru sztuką nie jest w ogóle" - no nie do konca tak. Przypadkowosc nie jest jedynym wyznacznikiem, przypadek nie dyskwalifikuje, choc nie da sie ukryc, ze temat nie jest tak czarno-bialy jak sie wydaje ;) Choc z drugiej strony zamiar popelnienia przypadkowego zdjecia w pewnym stopniu obdziera go z przypadkowosci ;) No i caly czas pozostaje kwestia celowego lamania zasad. Co do prac Beksinskiego, tych pozornie przypadkowych, abstrakcyjnych, i tych pozornie przypadkowo kadrowanych - o ile przypadkowosc w kadrowaniu mysle ze byla celowa i zamierzona (czyli nie ma tam przypadku de facto), o tyle abstrakcje sa rzeczywiscie przypadkiem (jak wiekszosc prac wykonywanych bezposrednio na materiale fotograficznym), ale wybrane zostaly nieprzypadkowo wlasnie ze wzgledu na osiagniety (przypadkowo najprawdopodobniej) efekt. Nawiasem - czy mozna dyskredytowac obrazy z mojego katalogu (...) tylko dlatego, ze powstaly zupelnie przypadkowo i tak naprawde bez celowego i swiadomego dzialania tworcy? Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:03 O, jest A_R_mator, od razu uprzedze, ze nie bardzo mam czas, wiec prosze mnie nie wciagac w glebsza dyskusje teraz ;))) Nie wiem, czy bede mial sile, zeby odlozyc odpowiedzi na pozniej ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:09 Co do tej perfekcji technicznej. Chodzilo mi tylko i wylacznie o to, ze prezentowane fotogramy (o czym zreszta pisalem rowniez przy okazji Hartwiga), daleko odstaja od perfekcji technicznej - nie ze wzgledu na material (negatywowy) z ktorego powstaly, a ze wzgledu na opracowanie odbitki - pomijajac paproszki nieretuszowane - jakosc optyki w powiekszalniku widac ze wyraznie kuleje, gradacja wyglada czasem na niedopracowana (tzn. perfekcjonista by pewnie dazyl do idealu - co skutkowaloby pewnie zupelnie innym obrazem powstalym z tego samego materialu wyjsciowego - vide wzmiankowana "Odchodzaca" - zestawienie fotogramu Beksinskiego z Wroclawia i pozniej opracowanego przez Muzeum w Sanoku). Co do moderatorki - pewnie wiele prac odpadloby wlasnie ze wzgledu na niedostateczny "perfekcjonizm" - i to mialem na mysli, a nie naciaganie i bronienie za wszelka cene kiepskiej jakosci wynikajacej po prostu ze zwyklego spieprzenia roboty. Znowu - sliska granica, ale mam nadzieje, wyczuwalna. Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:12 Przy okazji - swego rodzaju eksperyment powrotem cukru ;) Poki co rozwija sie ciekawie ;) Nawiasem, Voyciu, zabralbym Ci tamta kostke przy jakiejs okazji. No i zaczne znoscic krokusa w kawalkach :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:15 835043... zwlaszcza dzisiaj... Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:19 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:37 - no nie da sie ukryc, ale IMO w pierwszym wytoczona armata... Kiedys widzialem powieszone tu wielkoformatowe, w ktorym autor wykorzystal mozliwosc przeprowadzenia po wariacku plaszczyzny ostrosci - w ramach cwiczenia bylo calkiem ciekawe, ale niestety w ramach otrzymanego obrazu bylo przerostem formy (wariacka plaszczyzna tak naprawde nic nie wnosila poza zasygnalizowaniem mozliwosci kamery). Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:24 Nienaut... No, granica waska. Czesto trudno ocenic bez odniesienia do pozostalych prac. Czesto dopiero wtedy mozna sie doszukac jakiejs konsekwencji... Cos jak z lomografia... Wracajac do zupelnego przypadku - wielu artystow szukalo wyrazu wlasnie w zupelnym przypadku (zeby nie bylo - nie chce tymi wypowiedziami w zaden sposob nobilitowac Nienauta ;) ). Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:27 825773 - znajoma??? O czyms nie wiem? ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:28 835087 autor 66 "Bałwan na domku" ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:30 835093 :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:31 835086 tja... A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 22:40 :D A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 22:43 Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:24 > M.in. to kidyś miałem na myśli pisząc o ocenie prac w kontekście autora (twórczości). Ale nienauta nie posądzam o to. Raczej wygłupy w formie buntu pseudoartystycznego :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:01 :) Tez nie posadzam Nienauta ;) Ale podobnych przypadkow jest wiecej, i trudno tak od pierwszego kopa ocenic... Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:03 835134 - o wlasnie... ;) Choinka zapachowa. Do pewnego momentu wydawal sie byc konsekwentny... Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:04 No dobra, znikam. Do rana. A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 23:21 hehe delikatnie pokazany kibel, powiedzialbym, że jak na jego funkcję to nawet subtelnie :) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 00:46 Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:01 >>> co do przypadkowości: problem zaczyna się, gdy to się POKAZUJE :) można też uznać zdjęcie za nieudane i nie pokazywać. Fotografia powinna się składać ze wszystkich elementów - od wybrania tematu i tła i obiektów, przez wykonanie, aż po formę jej prezentacji. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 00:52 :) Snow (i nie tylko) polecam dyskusję pod > 833263. Zaczyna się ciekawie :) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 01:26 ['] Snowm, jak to ująłeś wczoraj, znalazłem podobną wypowiedż na katowickim forum: "Ile ludzi musi zginąć, by ktoś zacząl sprzątać te Afrykańskie budowle ze śniegu ?!!!!"... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 02:49 siakoś nie mogę dzisiaj zasnąć... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 02:54 ooo, 834673, do kogo przyrównacie? ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 08:57 Zjawiam sie z rana! Zaraz sobie polookam. Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:02 Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 00:46 - no wlasnie, tu jest chyba najistotniejszy element - decyzja o pokazaniu. Chyba jako jedyna powinna byc swiadoma (chyba, ze swiadomie decydujemy sie na pokazanie wszystkiego, co sie zarejestrowalo w projekcie - tyle ze o ile nie przeraza mnie pokazywanie calej stykowki, to juz wyproznienie z karty budzi silny odruch obronny). I wtedy rzeczywiscie mowimy o obrazie, nie wnikajac w przygotowania autora do jego popelnienia (i mozna pod tramwaj podlozyc te wszystkie gadki szmatki ze srednim albo wielkim formatem, ze studio za ciezkie $, itd itp) - nie wazne, planowo czy zupelnie przypadkiem, liczy sie obraz i decyzja autora ktory pokazujac go chcial cos wyrazic (oczywiscie chec wyrazenia mogla sie pojawic juz na etapie wymyslenia obrazu, ale to juz nie ma takiego znaczenia). Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:04 834673 :) oj, aKySz, aKySz, Ty sobie skrobiesz, chyba niebezpiecznie dla Ciebie zrobi sie na Pomorzu ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:12 833263 - widze, ze pojawia sie Richardson, kiedys przez Dobka wzmiankowany ;) PawełP [ignoruj] 30.01.06 09:18 powitał! Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:32 Wital! O, widze, ze aKySz tez odlezyny pokazuje ;) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 10:51 834673 ja tu widzę śliczne plecki po prostu :P Persefona [ignoruj] 30.01.06 10:56 Wirtam serdecznie ;-) Persefona [ignoruj] 30.01.06 11:05 zraz zaraz plfoto ma obsuwe czasową... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:07 odleżyny, hehe... Voy tam ładnie napisał ;)) co do 834673, dlaczego na Pomorzu? :)) Mi raczej przypomina to trochę Horowitza... Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:10 834673 no plecki niczego sobie ;) Z Horovitzem mi sie nie kojarzy, za to fryzurka jakby znajoma ;p Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:11 aKySz - to Twoje ostatnie to chyba grubo ponad rok temu widzialem ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:14 Jak ja kocham takie yntelygentne rozwazania (za Nowym Dniem): "Problem pojawia się też, gdy napada nawet cienka warstwa śniegu, po czym nastąpi odwilż i znów przyjdą mrozy. Śnieg robi się mokry i przybiera na wadze. Metr kwadratowy 15- centymetrowego śniegu, który normalnie waży ok. 50-60 kg, robi się cięższy nawet o 100 kg." Co wazy wiecej, kilogram pierza, czy kilogram wegla? Jak sniegu niedopadalo i sie nie poprzemieszczal na dachu, to po nadtopieniu nacisk na metr kwadratowy (obciazenie tegoz metra) bedzie dokladnie takie samo (no, minimalna roznica na wypornosci w powietrzu). Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:25 Właśnie to rozpatrywałem. Jak śnieg się rozpuszcza, to zaczyna spływać i się gromadzić w miejscach niżej położonych. Konstruktor powiedział, że dach obliczał na 70-80 kg/m2. Ja dach liczyłem na studiach. Wiem, że norma podaje średnią gęstość dla śniegu. Nie liczy się obciążenia puchem, bo to głupota. Normy są skonstruowane prawidłowo. Po prostu śnieg trzeba było ściągnąć i tyle. Persefona [ignoruj] 30.01.06 11:26 Voy- podpoalaczu jeden ;-)))) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 Snow, niemożliwe, bo robione w maju '05, ale ten czas leci... :) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 a to nie Horovitz kładł na I-wszym planie np. rybę, a za nią daleko kobietę? hmm... PawełP [ignoruj] 30.01.06 11:31 pół królestwa oddam za środek na złagodzenie podłego nastroju :( Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:33 inna sprawa, że przecież masę liczy się biorąc gęstość i objętość :) norma podaje po prostu najwyższą wysokość opadów śniegu dla danej strefy. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale gęstość była jakieś 450 kg/m3, więc zakłada, że śnieg jest w pewnym stopniu zbity. Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:34 Persefona: ja ratowałem - zdeptałem płomienie w zarodku ;P Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:36 idę zneleźć tę normę Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:36 aKySz - kobiete widze, ryby nie ;p Maj 2005? Niemozliwe... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:37 yhmy, długi majowy weekend 2005 :)) MIast ryby jest ten komin :-) po prostu takie mam skojarzenia :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:42 No wlasnie. Bo liczenie sie odbywa zupelnie inaczej. Wiadomo, ze jak lezy 15cm puchu i 15 cm zlodzonego, to to wazy zupelnie inaczej. Jesli norma odnosi sie do grubosci warstwy, to musi zakladac tez pewna gestosc. Z wypowiedzi wynika jednak, ze normy z jednej strony uwzgledniaja tylko obciazenie (mase - tu wzmiankuja 70-80kg na m2), a z drugiej strony posilkuja sie wielkosciami opadow (dla stref klimatycznych) - i tam mozna (przyjmujac jakas max gestosc sniegu) wyliczyc sobie maksymalne pojawiajace sie obciazenie metra kwadratowego. Ale jesli napada metr puchu, a pozniej ten metr ubije sie do 20cm zlodzonego, to to wazy dokladnie tyle samo, odwilz nic nie pogarsza (o ile nie nastepuje przeplyw wody). Znajdz ta norme. Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:47 odwilż pogarsza o tyle, że później może zamarznąć i ciężko usunąć. Poza tym, gdy jest kilka warstw, śnieg nie spadnie sam (przy dachu płaskim i tak nie spadnie ;)) Wszystko to są jednak sprawy eksploatacyjne, a nie projektowe. Projektant, jeśli dobrą strefę wybrał, nie popełnił błędu. Czytałem też głosy, że powinny być dla zarządcy wytyczne, że śnieg trzeba zgarniać. Wydaje mi się, że jest takie rozporządzenie i zarządca doskonale o wszystkim wiedział. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:12 Z tego co trąbią w radiu to nie ma takiego rozporządzenia. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:14 Za chwilę przytoczę tekst jaki na swój temat napisał Maciej Stawiński. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:15 Paul Valery, poeta i eseista francuski stwierdził w jednym ze swoich esejów, że "... pożyteczniej jest mówić o tym, czego się doświadczyło, niż udawać, że wiedza może być całkiem bezosobowa, a obserwacja może istnieć bez obserwatora. W gruncie rzeczy nie ma teorii, która nie byłaby opracowanym fragmentem czyjejś autobiografii". Fotografia w technikach własnych jest fragmentem mojej biografii, równie ważnym jak okazjonalne bycie fotografem w Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego, w ostatniej fazie jego działalności w Polsce. Była to praca i wspólne przebywanie z ludźmi mocno zmotywowanymi i zbuntowanymi w zakresie życia społecznego, jak i pojęć metafizycznych. Na tym tle, jałowość rzeczywistości tzw. życia fotograficznego końca lat siedemdziesiątych z wszechwładnie panującą dworską sztuką fotomedializmu mogły wyzwalać jedynie postawę bycia outsiderem i wybór indywidualnej drogi w fotografii. Jak zwykł był mawiać Grotowski "w sztuce trzeba być osobnym". Postawę buntu wobec zastanej rzeczywistości starałem się kanalizować w procesie pracy nad artystycznym rzemiosłem fotografii. Poznawanie rzemiosła w szczególe, w detalu, systematycznie, było dla mnie funkcją rzeczywistego, a nie pozornego czy formalnego profesjonalizmu. Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. Należało więc docenić przypadek, jako tę "nieuzasadnioną konieczność" jak go określił lmmanuel Kant, gdyż jest istotny zarówno dla rozwoju fotografii (Schultz, Daguerre) jak i praktykowany w sztuce współczesnej. Przypadek bowiem nie musi oznaczać dowolności, a krytyczny wybór powinien sprostać autorskim wymaganiom. Dokąd prowadzą własne metody i techniki w fotografii? W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii, obrazy fotograficzne w technikach własnych mogą być wehikułem, który przeniesie nas w przyszłość. Rosnące znaczenie fotografii cyfrowej w czasach końca wieku i milenium przyniesie zmiany podobne jak pojawienie się dagerotypii i talbotypii dla wieku XIX, tyle tylko, że owe zmiany zajdą znacznie szybciej. Należałoby zastanowić się co pozostanie i jako fotografia znajdzie w przyszłości i swoje miejsce i rozwój. Już dziś, szybkość jaką oferuje fotografia cyfrowa predestynuje ją jako narzędzie do fotografii komercyjnej czy prasowej. Cóż z tego, że obrazy cyfrowe nie posiadają "aury", nie muszą jej posiadać w swoich zastosowaniach. Dla tworzącego osobno, artysty, fotografia stanie się wymarzonym medium, bo uwolnionym od komercji i pośpieszności. Obrazem o przestrzeniach ideowych, symbolicznych i duchowych, spełniającym jednocześnie postulat "aury" dzieła sztuki poprzez swą jednostkowość. Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową. Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 12:17 a na chodnikach sprząta się śnieg ;) nie no, przecież budynek nie może zagrażać ludziom w nim się znajdującym. Persefona [ignoruj] 30.01.06 12:26 Voycieszek- ja mam Cie nie rozśmieszać? To Ty żeś mnie tak rozbawił, że mało nie zeszłam śmiertelnie z powodu pęknięcia przepony. Tak moi mili wczoraj płakałam przez Voycieszak (co prawfda ze śmiechu). To była jedna z moich sławnych "głupawek". Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:34 A_R_matorze - bardzo madre. I spojne. I zbierzne ;) I zwoce uwage na zasygnalizowanie roznic, nie tylko w sferze slownej :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:50 Fuuuj, zbiezne ;) Pawle - kiedys skuteczny byl kielich dobrego alkoholu, ale nie wiem, czy dzis pomoze... Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:53 (834789) "KarolinaKlawa [ignoruj] 29.01.06 17:37 i w sumie lipa, ze trzeba sie domyslac co jest na zdjeciu i to tak oczywistym " :) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 12:56 mam normę!!!! Zeskanuję, podeślę! Snowman [ignoruj] 30.01.06 14:31 aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 - no kurcze, rzeczywiscie, odkopalem w mailach, poczatek maja 2005... a jakby to wieki temu bylo... PawełP [ignoruj] 30.01.06 14:35 pewnie pomoże, pozostaje tylko kwestia czy na jednym się skończy Snowman [ignoruj] 30.01.06 14:41 Jeden czy wiecej, trzymaj sie! PawełP [ignoruj] 30.01.06 14:44 dzieki, postaram się... Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 15:25 www.camel eos.com/pl/Show Photo.asp?id=13417 PawełP [ignoruj] 30.01.06 15:44 835538 - syberia, ciąg dalszy aKySZ [ignoruj] 30.01.06 17:21 uwaga, wysyłam Normę na @ ! Pochodzi z lat '80 ale jest nadal obowiązująca! Pozdr! A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 17:22 Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:34 A ja dla równowagi na sferę podobieństw. Ale chyba najważnieszym jest to, że autor tekstu nie stara się rozstrzygnąć tylko prognozuje. Ja twierdziłem kiedyś, że nierozdzielanie fotografii cyfrowej od tradycyjnej będzie nobilitowało tradycyjną. Sądzę, że przez ograniczenia tekstowe autor w dyżej mierze uprościł kwestie "aury". Mogę pokazać prace różnych autorów, które temu zaprzeczą :) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 17:24 Snow, ale nie mów że się zestarzaliśmy od tamtego czasu :D Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:32 Zestarzelismy... a plfoto wciaz nas postarza o godzine (jest 16:30 a wpis bedzie mial... ;) ) Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:33 Pawle, ja chyba mam opozniony refleks ;))) OK :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:38 A_R_matorze. Podobienstwa, roznice... Jest i to, i to. Jest i praca z materialem, tworzywem, ktorego nie ma w obrazie cyfrowym, podobnie jak nie ma (w czystej postaci) pedzla i farby w fotografii. I znowu, wszystkie te srodki prowadza do jednego celu - obrazu. Niekoniecznie fotorealistycznego, bo znow, fotorealizm nie jest zadnym wykladnikiem. I zachowanie czystosci wypowiedzi: fotografia i obrazy cyfrowe (czy tez "tworzone metoda cyfrowa"). Caly czas sa przynajmniej dwa aspekty - tworzywo i produkt finalny. Produkt finalny (obraz) moze wykazywac podobienstwa czy wrecz byc nierozroznialny, material, tworzywo, praca z materialem pozostaje wlasciwa dla kazdej z dziedzin z osobna. Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:38 OK. znikam. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 17:41 Tak, tak. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że aut. tekstu nie różnicuje. Raczej wskazuje, że przyszłość rozstrzygnie. Oraz wskazuje na indywidualizm w oparciu o indywidualne stosowanie techniki. Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:35 Bry! Na marginesie zwroce jeszcze uwage na "Przypadek bowiem nie musi oznaczać dowolności, a krytyczny wybór powinien sprostać autorskim wymaganiom." w kontekscie wieczorno - porannej dyskusji z Voyciem. Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:56 Czy nie roznicuje... Nie powiedzialbym. Na pewno wskazuje, ze przyszlosc wskaze dalsze drogi rozwoju fotografii, gdzie fotografia zajdzie. Natomiast wyraznie roznicuje, chocby wlasnie poprzez slownikowe rozroznienie "fotografia" i "obrazy tworzone metoda cyfrowa". Co do aury - IMO wcale nie wskazuje jej koniecznosci, pokazuje tylko, ze fotografia latwiej osiaga ta aure, miedzy innymi przez unikalnosc, jednostkowosc. Zastanawia mnie, ze "techniki wlasne" moga byc rozumiane dwojako - wlasne tworcy (czyli opracowane indywidualnie przez tworce) i wlasne dla fotografii czy obrazu cyfrowego (czyli zwiazane z rodzajem materialu, tworzywa, wlasne dla fotografii jest dzialanie w sferze materialu swiatloczulego, wywolywacza, utrwawalacza, innej chemii czy wzmiankowanych "praktyk alchemicznych", wlasne dla obrazu cyfrowego zas manipulowanie obrazem cyfrowym, przeksztalcenia wlasciwe dla elektronicznego przetwarzania obrazu). Zreszta rozroznienie jest wyraznie widoczne w ostatnim zdaniu, gdzie stawiane sa rownolegle obok siebie fotografia i obrazy tworzone metoda cyfrowa - dla fotografii techniki wlasne staly sie spelnieniem unikalnosci dziela (nawet powtarzane seryjnie odbitki nie beda identyczne, vide "Odchodzaca" w wydaniu oryginalnym Beksinskiego i opracowaniu Muzeum w Sanoku, zreszta kwestia unikalnosc i multiplikacji fotografii jest traktowana roznie przez roznych tworcow - jedni daza do mozliwie idealnego powielania obrazu w drodze nieograniczonej ilosc reprodukcji, inni daza do zapewnienia unikalnosci poprzez wykonanie serii kilku/nastu indywidualnych -niekoniecznie identycznych - odbitek i zniszczenie materialu wyjsciowego - negatywu. Zreszta wiele prac stworzonych w drodze technik wlasnych fotografii poprzez bezposrednia prace tworcy na materiale swiatloczulym i traktowanie chemia jest unikalna i niemozliwa do powtorzenia - oryginal jest tylko jeden, dalej mozna co najwyzej tworzyc reprodukcje dziela - w sytuacji, gdy seryjne tworzenie identycznych obitek z materialu nagatywowego pozwala na rownolegle istnienie wielu identycznych oryginalow), zas obrazy tworzone metoda cyfrowa dopiero stoja przed szansa (wyzwaniem) stworzenia swych technik wlasnych zapewniajacych analogiczna unikalnosc (co niewatpliwie jest duzym wyzwaniem w obliczu faktu, ze zapis cyfrowy niejako ze swej istoty zapenia mozliwosc niezmiennej multiplikacji, powielenia). Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:57 Loj, ale mi sie watki rozwidlily po nawiasach ;) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:22 > Zreszta rozroznienie jest wyraznie widoczne w ostatnim zdaniu, gdzie stawiane sa rownolegle obok siebie fotografia i obrazy tworzone metoda cyfrowa > Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową. !!! popełniłeś nieścisłość !!! Tutaj nie równoległego postawienia fotografii tylko "prac w technikach własnych". MZ tego zdania nie można traktować dosłownie. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:24 Sorry ale przytoczone przeze mnie Twoje zdanie to jednak nadinterpretacja :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:26 > W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii, obrazy fotograficzne w technikach własnych mogą być wehikułem, który przeniesie nas w przyszłość. < Tutaj tez są obrazy fotograficzne! A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 Kilkakrotnie aut. wspomina o "fotografii cyfrowej" w cytowanym tekście. Nie o obrazowaniu. Zatem wnioskuję, że używając "obrazów tworzonych metodą cyfrową" użył tego sformułowania jako synonimu. Inne rozumienie staje się łapaniem za słówka wyrwane z kontekstu tego krótkiego aczkolwiek w calości przeze mnie przytoczonego teksu. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:35 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:22 - no wlasnie ja widze w tym rozbicie na prace w technikach wlasnych fotgrafii (czyli to, co zapewnia unikatowosc danej pracy), i technikach, ktore daja (badz wrecz wymuszaja) nieunikalnosc a masowa multiplikacje. Przy czym to drugie przynalezy zarowno do "obrazow tworzonych metoda cyfrowa" jak rowniez do powielania identycznych odbitek. I tedy biegnie (bedzie biegl) podzial. Zwroc zreszta uwage na to, ze obraz cyfrowy przejmuje role fotografii wlasnie na polach nieograniczonej multiplikacji, a wielu tworcow (w tym i Beksinski) umniejsza role fotografii jako sztuki dla fotografii doskonale muliplikowalnej i realistycznej. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:36 Pojawia sie rozroznienie obrazu fotorealistycznego, powielalnego, a obrazu powstalego jednostkowo poprzez prace z konkretnym materialem. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:39 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 - dokladnie, synonimiczne potraktowanie "fotografii cyfrowej" i "obrazu tworzonego metoda cyfrowa". To drugie jest opisem znaczeniowym, to pierwsze jest zlepkiem nazewniczym (co rozpatrywalismy dawno temu podpierajac sie zbiorami Kantora ;) ) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:42 Głównego sensu tekstu upatruję w podkresleniu roli technik indywidualnych, ale nie w separowaniu co jest fotografią a co nie. Jest tutaj mowa o zaletach i wadach, ale nie o podziale. Z tymi zaletami i wadami w dużym stopniu sie zgadzam. Dotyczy to jednak bardziej statystyki. Tak jak wspomniałem jestem w stanie pokazać wiele śiwetnych prac bazujących na fotografii cyfrowej i mających wszelkie znamiona "technik indywidualnych" :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:44 Jeszcze wracajac - wielu autorow podkresla, ze "fotografia cyfrowa" (synonimicznie "obrazy tworzone metoda cyfrowa") przejmuje role dukumentacyjna, informacyjna, realistyczna i reprodukcyjna fotografii, uwalniajac fotografie do sztuki czystej, podobnie jak 160 lat temu fotografia uwolnila malarstwo i malarzy od tejze fotorealistycznej i dokumentacyjnej roli. W ten sposob fotografia moze zajac sie tworzenie sztuki, dziel unikalnych tworzonych przy pomocy wlasnych sobie technik, podczas gdy "fotografia cyfrowa" ("obrazy tworzone metoda cyfrowa") dopiero musza sobie te metody (indywidulanego tworzenia unikatowej sztuki) odnalezc i wypracowac. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:45 Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:39 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 - dokladnie, synonimiczne potraktowanie "fotografii cyfrowej" i "obrazu tworzonego metoda cyfrowa". To drugie jest opisem znaczeniowym, to pierwsze jest zlepkiem nazewniczym (co rozpatrywalismy dawno temu podpierajac sie zbiorami Kantora ;) ) > A wg mnie nie. Za daleko idziesz. MZ to jest tylko wynikiem "literackiego" potraktowania tekstu tak aby nie byół nudnym bełkotem. Oczywiście pod warunkiem, że nie wyrwiemy tego z kontekstu i nie pozbawimy mysli przewodniej autora :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 > "fotografia cyfrowa" ("obrazy tworzone metoda cyfrowa") < ej, ej ej, na siłe forsujesz "obrazy". Jak ja napiszę "obrazy tworzone metodą analogową" to naprawdę nic nie wniesie :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:49 "W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii..." Dla mnie to jest znamienne zdanie :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:52 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:42 - ale ten podzial rysuje sie bardzo wyraznie na marginesie tej wypowiedzi. Wlasnie poprzez podkreslenie roli pracy z tworzywem (jakze roznym w obu przypadkach) dajacej mozliwosc latwiejszego (i przypisanego juz do fotografii) stworzenia pracy indywidualnej badz dopiero koniecznego do wypracowania (w przypadku obrazow cyfrowych). Zreszta jeszcze jeden aspekt - bezposrednia praca z materialem. Rejestracja - czy to na negatywie, czy to przy pomocy sensora - tworzy byt powtarzalny, nieunikalny. Fotografia ma mozliwosc ucieczki przed taka rejestracja wlasnie poprzez bezposrednia prace na materiale fotograficznym. Obrazowanie cyfrowe nie wypracowalo sobie jeszcze takich metod (paradoksalnie blizej tu do skanografii, czyli rejestracji dynamicznego obiektu poprzez przesuwajaca sie linijke skanera i deformacje powstajaca na skutek nalozenia sie ruchu sensora i obiektu - nie tylko znieksztalcenia zarysu ksztaltu, ale wrecz mozliwosc wielokrotnego umieszczenia tego samego fragmentu obiektu w roznych miejscach skanu - ale to wciaz pozostaja dwa rozne materialy i dwie rozne techniki). Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:55 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 - nie, nie obrazy tworzone metoda analogowa, ale obrazy tworzone metoda fotograficzna ;) Zaraz mnie zjesz ;) Metoda fotograficzna, czyli wlasciwa dla materialu swiatloczulego traktowanego "alchemia" w przeciwienstwie do metody cyfrowej wlasciwej dla przeliczania plikow binarnych. Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 23:55 (835985) Administrator_plfoto [ignoruj] 30.01.06 23:47 Przygotować się do moderacji. >>>> ciekawe, kiedy go zblokują Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:56 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:49 - znamienne, ale przeciez cala wypowiedz opiera sie na tym, gdzie co znajdzie jakie swoje miejsce ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:59 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:45 - no wlasnie nie literackiego. "Obrazy tworzone metoda cyfrowa" jest opisowym okresleniem znaczenia "fotografii cyfrowej". Czymze jest "fotografia cyfrowa"? Wlasnie obrazem otrzymanym na drodze elektronicznej rejestracji i cyfrowej obrobki... Podczas gdy fotografia jest obrazem otrzymanym na drodze rejestracji fizykochemicznej i "alchemicznej" obrobki. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:00 MZ nie ma marginesu wypowiedzi innego oprócz wcześniej wymienionych wad i zalet oraz zastosowań. Autor nie wyrzuca nic z fotografii. Pisze o ew. nurtach i kierunkach przyporządkowując im potencjalne zastosowania. Całość tekstu dotyczy fotografii. Nie tworzenia obrazów cyfrowych i fotografii. Ma nadzieję na "odsianie" komercji od twórczości. Czy akurat przebiegnie ona po linii analogowa-cyfrowa sam nie wie, tylko przypuszcza. Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:01 Dobra, ide spac, znowu sie wciagnalem w dyskusje, a musze jeszcze przygotowac na jutro kolejny kawal szpeja dla Voycia ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:04 Sorry ale w tym zdaniu "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." nie ma tego co chcesz z niego wyczytać. Chyba, że wykreslisz wszystkie poprzednie zdania z tego tekstu :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:08 Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:55 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 - nie, nie obrazy tworzone metoda analogowa, ale obrazy tworzone metoda fotograficzna ;) Zaraz mnie zjesz ;) Metoda fotograficzna, czyli wlasciwa dla materialu swiatloczulego traktowanego "alchemia" w przeciwienstwie do metody cyfrowej wlasciwej dla przeliczania plikow binarnych. < "Losowość" otrzymania obrazu np srebrowego (alchemia) nie jest niemożliwa w systemach binarnych - wiesz zapewne więcej ode mnie na ten temat :) Tylko po co? Za chwilę napiszę jak się stało, że znalazłem ten tekst :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:11 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:00 - no wlasnie niczego nie wyrzuca. Linia podzialu komercja - sztuka - pojawi sie sama, ale bedzie to linia dzielaca nie byty, tylko zastosowania, tak jak fotografia przejela zastosowania dokumentacyjne od malarstwa, a teraz cyfrowa przejmuje te zastosowania od fotografi - co nie sprawia w zaden sposob, ze zmieniaja sie (zmienily sie) granice pomiedzy malarstwem a fotografia i fotografia a fotografia cyfrowa. Jedyny podzial jaki stawia to rozne techniki wlasne, ktore fotografia posiada, a fotografia cyfrowa dopiero musi sobie stworzyc. A stawiajac rozroznienie choby ta jedna cecha (posiadanie wypracowanych technik wlasnych) stwarza podzial, akceptuje, sygnalizuje roznosc tych bytow mimo wielu cech wspolnych. Jak juz pisalem - wieksze pole do wypracowania technik wlasnych ma skanografia (ruchoma linijka sensora) niz matryca wbudowana w uklad optyczny - i w tym sensie skanografi blizej do fotografii jako sztuki (a nie dokumentu) niz "fotografii cyfrowej". Jeszcze raz - nie mowie, ze autor explicite dzieli, stawia podzialy itd. Ale wyraznie pisze o roznicach w dwoch bytach (okreslanych przy okazji roznycm slowami). Jesli bierzemy dwa byty i wykazujemy roznice, to dazymy (probujemy) do ich wyodrebnienia, a nie unifikacji, a przynajmniej akceptujemy ich roznosc pomimo wielu podobienstw. Pa! Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:13 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:08 - nie tylko losowosc, ale przede wszystkim rozny material i rozna technologia. Tak samo jak rozna jest figurka wystrugana z drewna i plastikowy krasnal wprost z wtryskarki - mimo ze oba twory sa formami przestrzennymi. Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:16 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:04 - wlasnie jest, i to bez pomijania calej reszty. Sa dwa przejawy dzialalnosci, dwa byty. Jede znalazl spelnienie w swoich technikach wlasny, drugi dopiero poszukuje swoich technik wlasnych. Niezaleznie jak je nazwiesz (w jakie slowa ubierzesz) i jak postawisz granice - sa dwa byty rozniace sie wypracowaniem technik wlasnych i samymi tymi technikami. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 00:16 O_o to teraz to muszę przyjechać na 100% A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:24 Ależ (bez cytowania) nie dzieli tych bytów tylko określa to co nazywałem "wadami i zaletami". I nie ma tutaj sztywnej granicy. To co piszesz to są domysły (nadinterpretacja) a nie podział. Takiego podziału nie ma. Wspomniałem wcześniej a i Ty (tego jestem pewien) widziałeś prace fotograficzne cyfrowe mające pełne znamiona stosowania technik indywidualnych. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:26 "Tak samo jak rozna jest figurka wystrugana z drewna i plastikowy krasnal wprost z wtryskarki" - jedna i druga jest figurką. Mają tylko różną wartość, nazwijmy to artystyczną. I jedna i druga jest... fotografią :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:27 Jedna fotografia jest lepsza w jednych dzidzinach, druga w innych. I tylko tyle. I o niczym nie przesądza. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:29 A tekst znalazłem szukając w necie tematu "anarchia w fotografii". Zapotrzebowanie na taką właśnie "twórczość" spostrzegam. M.In. w plfoto :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:33 Dla mnie jedynym słusznym wnioskiem jest "fotografia tradycyjna jest lepsza w zastosowaniach artystycznych, a fotografia cyfrowa w komercyjnych". I tylko tyle. A przede wszystkiem nie jest to rozdzielenie. Granica jest miękka. Statystycznie większy odsetek prac wykonanych tradycyjnie będzie lepsze artystycznie (na razie) niz prac wykonanych cyfrowo. To MZ jest jedyny wniosek jaki mozna wysnuć z cytowanego tekstu nie narażając się na nadinterpretację. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:57 Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:16 I tutaj się absolutnie nie zgodzę. Sorry ale to co chcesz wyciągnąć z tego tekstu bardzo go wypacza. Nie można go interpretować w mysl szkolnej zasady "co autor miał na mysli". Jeszcze raz - autor pisał o zaletach tradycyjnej fotografii w procesie twórczym ze szczególnym zaznaczeniem jego indywidualizmu w porównaniu z fotografią cyfrową. Statystycznie (na dzień dzisiejszy) się z nim zgadzam. Jak będzie w przyszłości? Nie wiem. Ale wiem, że w tym tekście nie ma mowy o podziale. aKySZ [ignoruj] 31.01.06 00:54 o kurczę, chłopcy poszli po bandzie :| Kiedy ja to przeczytam? No nic, zmykam tym Inter City: 835879, dobranocka! aKySZ [ignoruj] 31.01.06 00:55 ooo, ciekawostka, napisalem później od ARmatorka, a czas mam wcześniejszy :)) Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:30 Bry! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:24 - alez ja nie mowie o scislych granicach (bo ta jedyna scicla to od dwana wiadomo, ktoredy przebiega). Wystrugana z patyka figurka i figurka z wtryskarki (z formy z CAD/CAMu) to dwie rozne rzeczy, nawet praca tworcy ma rozne podejscia, a oba sa figurkami. Podobnie jak tam mowimy, ze oba sa obrazami. Krasnala z wtryskarki nie nazwiesz rzezba... Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:32 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:33 - Piszac "fotografia tradycyjna jest lepsza w zastosowaniach artystycznych, a fotografia cyfrowa w komercyjnych" chocby juz w tym jednym zdaniu powolujesz do istnienia dwa rozne byty (boc i nazwy rozne, i o roznicach mowisz - skoro jedna lepsza od drugiej w jakiejs dziedzinie, to lepszosc jednej od drugiej wynika z roznic miedzy nimi). Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:40 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:57 - primo, nie jest to ani jedyny, ani sluszny wniosek. Wypowiedz jest wieloplaszczyznowa i wieloaspektowa. Dostrzeganie roznic jest jednym tylko z apektow (i IMO dla calej wypowiedzi marginalnym - mimo iz kluczowym w sensie okreslenia technik wlasnych). Jeszcze raz przytocze to (podsumowujace rozwazania o technikach wlasnych i unikalnosci wytworu) zdanie: "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." - wyrazne masz nazwane dwa rozne byty i wyraznie wskazana roznice miedzy nimi (co de facto nie znaczy postawienia jakiejkolwiek ostrej granicy miedzy nimi). I nie ma w tym zadnej sprzecznosci z tym, co napisalem Snowman 31.01.06 00:16 Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:06 Nawiasem, na marginesie zupelnie, probujac sie pokusic o okreslenie technik wlasnych jednego i drugiego bytu. Oba byty zasadzaja sie na oddzialywaniu swiatla na jakis material i pozniejszym (w sumie to nie koniecznie pozniejszym, moze byc zarowno przed jak i w trakcie oddzialywania swiatla, jak i w kilku roznych momentach w tym procesie - i to zarowno dzialanie swiatla, jak i przetwarzanie matrialu - nigdzie nie jest powiedziane, ze kazde z oddzialywan moze zajsc tylko raz w procesie) przetwarzaniu tego materialu. Dla fotografii jest do dobrze okreslone. Material swiatloczuly w ktorym zachodza zmiany fizykochemiczne pod wplywem dzialania swiatla (i ktory mozemy pozniej traktowac zarowno fizycznie - chocby odksztalcenia, i "alchemicznie" stosujac rozne substancje do potraktowania tego materialu - przed, w trakcie, lub po oddzialywaniu ze swiatlem, i nanoszac je na material albo jednolicie na cala powierzchnie, albo roznicujac stezenia nakladajac chemikalia przy pomocy roznych narzedzi (na przyklad rzucajac na papier rzadka gaze nasaczona wywolywaczem badz mieszanka wywolywacza i utwalacza). Ale wszystko to sprowadza sie (i nie wykracza poza) do tych dwoch apektow - fizykochemiczne oddzialywanie swiatla na material swiatloczuly i fizykochemiczne (alchemiczne i mechaniczne) oddzialywanie na ten sam material swiatloczuly. A sprobujmy znalesc te same techniki wlasne dla fotografii cyfrowej (odlozmy na razie na bok skanografie) - na skutek oddzialywania swiatla na matryce i przetworzenia informacji o tym odzialywaniu przez (glownie cyfrowe) uklady elektroniczne otrzymujemu material (plik cyfrowy) do dalszego oddzialywania, dalszych modyfikacji, przy czym modyfikacje te odbywaja sie juz jedynie na pliku (elektronicznym zapisie informacji binarnej) metodami wlasciwymi dla niczego innego jak tylko grafiki komputerowej. Stracilismy (poprzez wmontowanie skanera w uklad optyczny) mozliwosc wplywu na oddzialywanie swiatlem na matryce przed zarejestrowaniem pliku. Gdy mamy gotowy plik, pozostaja juz tylko metody wlasne dla grafiki komputerowej (podobnie zreszta jak w fotografii, gdy mamy juz "zamknieta" - czyli wywolany i utrwalony material swiatloczuly - prace, jedyne dostepne metody wlasne to metody wlasne dla malarstwa, grafiki, itp fizycznych sztuk plastycznych). Szukajac metod wlasnych trzeba zwrocic uwage na etap _przed_ wytworzeniem pliku - i to daje nam wlasnie (jako jeden z przykladow) to pozornie niedoskonale narzedzie jakim jest skaner z ruchoma linijka - gdzie mozemy dowolnie operowac swiatlem, przedmiotem, a byc moze i wlasciwosciami samej linijki, w czasie, gdy tworzony jest "zamkniety" (od strony oddzialywania fotofizycznego) plik - przed jego zamknieciem. Po zamknieciu pozostaja juz tylko metody grafiki komputerowej (i ewentualnie metody fizycznego meczenia wykonanego na podstawie posiadanego pliku wydruku czy naswietlonej i utrwalonej odbitki - pojawia sie jeszcze margines na wprowadzenie metod fotograficznych do takiej odbitki naswietlonej z pliku ale jeszcze nie utrwalonej i ew. nie wywolanej - wyrwanej z maszyny przed ostatecznym "zamknieciem" wizualizacji pliku). Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:07 I to by bylo na tyle z rana (i byc moze dzisiaj, bo malo czasu mial bede). Pzdr! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:13 Właśnie z tego zdania wysnułeś fałszywy wniosek > Natomiast wyraznie roznicuje, chocby wlasnie poprzez slownikowe rozroznienie "fotografia" i "obrazy tworzone metoda cyfrowa". > "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." > W tym zdaniu nie ma o tym mowy. Chyba, że wyrwiesz je z kontestu zapominając, że autor wczesniej wspominał o fotografii cyfrowej. Zapominając o tym również (co autor też wspomina), że teraz pojęcie fotografii ulega przeobrażeniom. Jakim? Przyszłość odpowie. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:13 A, i jeszcze gwoli wyjasnienia intencji - nie jest celem podzielenie ostra granica bytow (bo ta jest jedna), tylko wskazanie, ze w roznych innych aspektach wystepuje swiadomosc wystepowania roznic i istnienia roznych (mimo iz podobnych) bytow (jakkolwiek nazwanych i jakkolwiek definiowanych), i ze roznice w sferze tworczej wyplywaja glownie z roznych technik (wiec bazuja jednak na tej jednej granicy), podczas gdy w sferze wizulnej (czyli obrazu) wystepuja glownie podobienstwa. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:15 Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:06 Sorry, ale przypisujesz gościowi cały czas dużo więcej niż napisał. Wracasz do starych treści, które nie zostały wcale przez nas rozstrzygnięte. PawełP [ignoruj] 31.01.06 08:18 bry! z fotgraficznym pozdrowieniem: darz kadr! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:19 >>> W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii >>> Wyraźnie z tego widać, że jest to problem nierozstrzygnięty. Nie można więc przypisywać aut. tego co nie napisał. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:21 Jak ktoś przeczyta cały tekst to zobaczy literackie właśnie użycie synonimów fotografia - obrazy - fotografia - obrazy... Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:23 "Zapominając o tym również (co autor też wspomina), że teraz pojęcie fotografii ulega przeobrażeniom. Jakim? Przyszłość odpowie." - nie, nie zapominajac. Ale to nalezy do sprzyszlosci wlasnie. I nie wyrywajac z kontekstu, i bazujac na (co sam stwierdziles) synonimicznych okresleniach "fotografia cyfrowa" i "obrazy otrzymane metoda cyfrowa" (byc moze nalezaloby dookreslic to opisowe sformulowanie slowami "bazujace na oddzialywaniu swiatla"). A nawet zastepujac "obrazy otrzymane metoda cyfrowa" przez "fotografia cyfrowa" dostaniesz: "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla fotografii cyfrowej." jakbys na to nie patrzyl, zdanie sygnalizuje wystepowanie roznic pomiedzy dwoma wymienionymi bytami (zawierajacymi sie, a i owszem, w jakims wiekszym bycie). Zreszta o tym, ze "unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla fotografii cyfrowej" mowilem i ja, i wielu autorow mowi, moze innymi slowami - fotografia wypracowala sobie metody tworcze i sposoby na bycie sztuka (nie mowie tu o czystym realizmie i dokumentacji), fotografia cyfrowa stoi dopiero przed takim zadaniem. I smiem podejrzewac, ze jej wlasne metody tworcze i sposoby na bycie sztuka beda zupelnie inne niz metody tworcze i sposoby na bycie sztuka fotografii. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:23 A najbardziej znamiennym na plfoto i moze nie tylko, stosowania "technik indywidualnych" przy jednoczesnym posługiwaniu się tehniką cyfrową jest CZARNY KWADRAT. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:24 > (byc moze nalezaloby dookreslic to opisowe sformulowanie slowami "bazujace na oddzialywaniu swiatla"). > właśnie przez to dopisywanie uważam, że nadinterpretujesz Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:29 Nie przypisuje wiecej niz napisal. Pokazuje roznice pomiedzy roznymi aspektami tworczosci. Nie unifikuje. Roznicuje. Dalej (juz Twoje) Fotografia - obrazy. Fotografia cyfrowa - obrazy cyfrowe. Nie literackie, tzn. nie mozna sie zgodzic na "fotografia - obrazy". Zas "fotografia cyfrowa - obrazy cyfrowe" to raz i literackie (opisowe), i synonimoczne. I definicyjne. Jeszcze raz wroce - jak "literacko" okreslisz "fotografie cyfrowa"? - wlasnie: "obrazy powstale metoda cyfrowa (bazujace na oddzialywaniu swiatla na sensor)". I synonim, i definicja, i opis literacki. Podaj mi swoje wlasne wyjasnienie pojecia "fotografia cyfrowa". A ja tymczasem koncze. Pzdr! Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:33 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:24 - bez dopisania "bazujace na oddzialywania swiatla" bedzie mialo jeszcze szersze pole interpretacji - cyfrowo otrzymany obraz, ktorego powstanie nie musi byc wogole zwiazane ze swiatlem. Bez tego oddzialywania (obecnosci) swiatla traci wogole sens istnienia i prawo bytu przedrostek "foto". Co do Czarnego Kwadratu - opisz mi prosze wlasnosc techniki (wlasna technika autora - zgodze sie, wlasna technika fotrografii cyfrowej - chcialbym sie dowiedziec). I szlus definitywny. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:33 hehehe > Podaj mi swoje wlasne wyjasnienie pojecia "fotografia cyfrowa" > zaraz się zdenerwujesz > Taka sama jak tradycyjna tylko uzyskana przy zastosowaniu techniki cyfrowej. Na wszelki wypadek jeszcze napiszę coś nowego. "fotografia hybrydowa" - fotografia bazująca na stosowaniu róznych technik (mieszanych). :):):) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:35 Hmmm - nie moge tutaj opisać CzK bo byc może by sobie tego nie rzyczył. Może później inną drogą. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:36 Co do przyszlosci jeszcze i tego, co przyszlosc pokaze. Byc moze techniki wlasne beda spojne (jesli i cyfrowa je wypracuje), byc moze beda rozne. Ale jeszcze raz - autor stwierdza, iz przyszlosc pokaze mimo iz dzis sa rozne. A ja smiem podejrzewac, ze techniki wlasne beda nadal rozne, wlasnie dlatego, ze bazuja na roznych technikach (i technologiach). I nie zmieni tego nawet ewentualne ujednolicenie w sferze wizualnej czy nazewniczej. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:41 "Taka sama jak tradycyjna tylko uzyskana przy zastosowaniu techniki cyfrowej." - rozwin. Bo nie wiem, ktory element w tradycyjnej mam zamienic na "technike cyfrowa". Bo z tego, co probuje przylozyc, to pozostaje oddzialywanie swiatla w bazie i technika cyfrowa w dalszej obrobce, czyli obraz otrzymany technika cyfrowa na bazie oddzialywania swiatla ;) O Kwadracie moze byc pozniej (mailem?). ;) O hybrydowej tez napisz precyzyjniej ;) Bo IMO hybrydowosc pojawia sie wlasnie w tym, co opisalem (meczenie materialu swiatloczulego badz wyrwanie naswietlonego papieru z minilabu zanim wpadnie w chemie ;) ). A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:46 nie ma sensu rozwijanie bo to własnie był punkt sporny w naszej dyskusji. Ty traktowałeś technikę jako podstawę rozdzielenia, ja tylko jako technikę wykonania :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:47 A najlepsze jest chyba to, że "hybrydowa" stanowi obecnie statystycznie znakomitą większość :):):) Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:03 Nie, nie, rozwin ta hybrydowosc - bo tu akurat pozostaje bardzo wiele stopni swobody. Chyba ze chybrydowos rozumiesz przez skan z materialu swiatloczulego i postobrobke cyfrowa (w celu reprodukcji z ew. wczesniejsza - przed ostateczna wizualizacja - modyfikacja pliku). Technika jako sposob wykonania a technika jako roznicowanie. I tu i tu jest racja. Technika jest sposobem wykonania obrazu finalnego, ale technika (i technologia) determinuje tez techniki wlasne. Techniki wlasne fotografii sa nieosiagalne (nie moga stac sie technikami wlasnymi) dla technik cyfrowych (wlasnie przez roznice technologiczne, przez fizyczny brak materialu, na ktorym zasadzaja sie techniki wlasne fotografii). Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:06 Jesli przez hybrydowosc rozumiesz wlasnie skan z materialu, to techniki wlasne fotografii koncza sie wlasnie w momencie wykonania skanu ("zamkniecia" obrazu na materiale swiatloczulym). Dalej zostaje cyfrowa reprodukcja i ew. cyfrowa obrobka obrazu. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:12 A czemu uważasz, że obórbka cyfrowa wyklucza techniki własne? Czy dlatego, że cyfrowe? Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 09:18 Bry :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:19 Bry, bry :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:42 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:12 A czemu uważasz, że obórbka cyfrowa wyklucza techniki własne? Czy dlatego, że cyfrowe?" - czy ja gdziekolwiek pisze, ze technika cyfrowa wyklucza techniki wlasne??? Nie, nie pisze. Technika cyfrowa ma swoje techniki wlasne (byc moze wymagajace wypracowania badz dopracowania), ale sa one zupelnie rozne od technik wlasnych fotografii (czyli pracy _w_ materiale swiatloczulym i "alchemii" czyli chemii i fizyki). Jedno i drugie ma swoje techniki wlasne, i sa one zupelnie rozne, rozne z tego wzgledu, ze techniki wlasne fotografii opieraja sie na materialach, ktore w fotografii cyfrowej po prostu nie istnieja. Z tym ze w fotografii cyfrowej widze techniki wlasne pracujace na pliku (czyli stricte juz tylko grafika komputerowa), i dzialajace _przed_ lub w czasie wytworzenia pliku - i te widze w skanografi, natomiast nie widze ich w skanerze (matrycy) zamknietej w ukladzie optycznym. Jakies pole manewru pozostaje przy golej matrycy... ale tam tez "natychmiastowosc" odczytania stanu matrycy stawia sporo barier. Innych nie widze, ale mozliwe, ze po prostu niedowidze. Nadmienie, ze technika wlasna ani dla fotografii, ani dla fotografii cyfrowej, nie jest ksztaltowanie obrazu na powierzchni przy pomocy ukladu optycznego. Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:57 Voyciu, bedziesz dzis, czy podjedziesz wozem w przyszlym tygodniu? Szczerze mowiac wolalbym wczesniej po kawalku, bo mi sie wszystko nie zmiesci ;) Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 10:13 dzisiaj będę :) tylko muszę się zebrać A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 10:30 "Z tym ze w fotografii cyfrowej widze techniki wlasne pracujace na pliku (czyli stricte juz tylko grafika komputerowa)." To tylko pozornia tak jest, a prawda jest zupełnie inna. Pracujemy na wyświetlanej fotografii. I czynnik ludzki odgrywa zasadniczą rolę. Reszta to tylko technika przetwarzania. Plik jest tylko chwilowa formą istnienia. Snowman [ignoruj] 31.01.06 10:35 836151 :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 10:41 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - nie. Pracujesz na pliku. Nie na materiale swiatloczulym, nie chemia, nie fizyka, przetwarzasz informacje, przetwarzasz bity, przetwarzasz zupelnie inny material (choc mogacy dac podobna wizualizacje). A czynnik ludzki? Nikt go nie neguje i nie wyklucza. Czynnik ludzki w grafice komputerowej nie przestaje byc obecny, ale tez nie sprawia, ze grafika (czy metody grafiki) komputerowej przestaje byc grafika komputerowa. W innym materiale i innymi technikami pracujesz strugajac scyzorykiem w patyku, a w innym materiale i innymi technikami pracujesz projektujac CAD/CAMem matryce do wtryskarki. Jedno i drugie nie wyklucza zas czynnika ludzkiego i inwencji tworcy. Ale techniki wlasne pozostaja rozne. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 10:41 836151 nieźle zamaskowany ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:12 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - nie. Pracujesz na pliku. Nie na materiale swiatloczulym, nie chemia, nie fizyka, przetwarzasz informacje, przetwarzasz bity, przetwarzasz zupelnie inny material (choc mogacy dac podobna wizualizacje). > Uważam, że nieprawda. Pracujemy na wyświetlanej fotografii bo to odgrywa ZASADNICZĄ ROLĘ. Bity z resztą tez mają swoją postać fizyczną tak jak srebro, chemia itd itp. Na pliku będę pracował wtedy jak się zabiorę za zapisy 0-1 bez patrzenia na fotografię. To są diametralnie rówzne sprawy. > Ale techniki wlasne pozostaja rozne. > I o to chodzi, że ja technikę uwarzam za sprawe podrzędną a Ty nie. Na tej zasadzie to jest masło... maślane. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:14 To co znajduje się CHWILOWO w pliku nie ma znaczenia dla odbiorcy. aKySZ [ignoruj] 31.01.06 11:18 Snowmanka chyba zatkało @ :| A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:22 sorry - miało być uważam ;) MartaW [ignoruj] 31.01.06 11:25 O ... a czy z fotografią nie jest podobnie jak z kołem? ... wymyślono je (koło) w czasach, gdy dostepnymi materiałami były głównie kamień i drewno, a jeżdziło to koło po gołym gruncie (ewentualnie udeptanym)... dzisiaj jest metalowe, czasem w gumowej oponie, jeżdzi po asfalcie lub kolejowych torach, a nikt nie ma wątpliwości, że jest ciągle kołem... no przecież w określeniu "fotografia" naprawdę nie zapisano wyłączności stosowania do owego kamienia i drewna... MartaW [ignoruj] 31.01.06 11:25 O ... wtorkowo witam! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:31 Hehe - zgodziłbym się Marto :D Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:39 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:14 To co znajduje się CHWILOWO w pliku nie ma znaczenia dla odbiorcy. " - jasne, tak samo jak nie ma znaczenia, czy obraz powstal przez rzucenie szmaty nasaczonej roznymi chemikaliami na papier swiatloczuly, a przy okazji stado malp machalo latarkami. Jesli mowisz o obrazie finalnym, to technika (wlasna, czy nie wlasna) nie ma zadnego znaczenia. Ale jesli mowisz o technice wlasnej, to mowisz o tejze _technice_. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:12 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - tak samo grafik komputerowy pracuje na wyswietlanym obrazie. Obraz pochodzi z pliku. Grafik tez nie pracuje myslac kategoria tego co widzi, a nie zastanawia sie nad bitami - to zalatwia za niego oprogramowanie - zeby to co widzi i zrobi znalazlo odzwierciedlenie w bitach, a bity zostaly mu pokazane jako obraz. Grafik moze probowac zasymulowac obraz wygladajacy tak, jakby powstal przez rzucenie szmaty na material swiatloczuly, ale nigdy nie rzuci tej szmaty na material (pracujac ze swoim obrazem na komputerze), bo ani tego materialu, ani szmaty nasaczonej chemikaliami, ani latarek po prostu nie ma. Marterial swiatloczuly, szmata, chemikalia, latarki skladaja sie na elementy technik wlasnej fotografii, we wlasnej technice fotografii cyfrowej tego po prostu nie ma, bo to zupelnie rozna technika. Jeszcze raz - albo mowisz o obrazie (bez znaczenia jaka technika), albo o technice (technice wlasnej). Rozpatrywana caly czas wypowiedz tyczy sie wlasnie technik. Nie wygladu finalnego obrazu. Wypracowanych technik wlasnych fotografii, i poszukiwaniu (zupelnie roznych) technik wlasnych fotografii cyfrowej. Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:43 Mialo byc oczywiscie "Grafik tez pracuje myslac". Bryknac Marte - wracasz do rozwazan z innej strony - szukania cech charakterystycznych dla fotografii, a poki co rozwazania tyczyly technik wlasnych, co jak sama nazwa sugeruje posiada jednak zwiazek z technika (i bez tego nie moze byc rozpatrywane ;)) ) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:46 > Rozpatrywana caly czas wypowiedz tyczy sie wlasnie technik. Nie wygladu finalnego obrazu. Wypracowanych technik wlasnych fotografii, i poszukiwaniu (zupelnie roznych) technik wlasnych fotografii cyfrowej. > Ale nie, tyczy się twórczości, oraz zalet i wad posszczgólych technik w różnych aspektach jej zastosowania. Tej wypowiedzi nie byłoby bez "wyglądu finalnego obrazu". Technika dla techniki jest nikomu niepotrzebna, niczemu nie służy. Autor opisuje swoje przemyślenia całkowicie w odniesieniu do twórczości. Wskazuje tylko + i - poszczególnych technik. Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:50 A w kategoriach rozpatrywania tego co widac rzeczywiscie naprawde nie ma znaczenia, czy obraz powstal w zelatynie, w bitach na bazie swiatla badz bez niego, czy w wyobrazni malarza fotorealisty, czy zostal przemalowane z/na matowce, czy w jakikolwiek dowolny inny sposob. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:53 Zasotosowanie technik własnych w fotografii... Autor upatruje zalet dotychczas przez siebie stosowanych technik własnych w indywidualizacji tworzenia fotografii. To wcale nie wyklucza technik własnych w fotografii cyfrowej. Jeszcze (po raz setny chyba), pokazuje wady i zalety, a nie tworzy sztuczne (ideologiczne) podziały. Całe rozważania przebiegają mając na myśli FOTOGRAFIĘ JAKO PRODUKT FINANLNY I MZ NADRZĘDNY. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:58 Chciałem zauważyć, że starasz się nie dopuścić do siebie mysli, że pojęcie "fotografii" ewoluuje. "W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii..." Przecież tak prosto i jasno jest to sformułowane :):):) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:01 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:46 "Wskazuje tylko + i - poszczególnych technik." Nie tylko plusy i minusy. Mowi rowniez, ze pewne byty wypracowaly i maja swoje techniki wlasne, a pewne byty dopiero stoja przed tym wyzwaniem. A po drodze wrecz dokladnie opisuje technike wlasna fotografii: "Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. " (i dalsze). Obrazy, ktore powstaja wskutek zastosowania takiej, a nie innej techniki. Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:03 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:58 Chciałem zauważyć, że starasz się nie dopuścić do siebie mysli, że pojęcie "fotografii" ewoluuje." - alez jak najbardziej dopuszczam. Ale tez zauwazam, ze autor jednak roznicuje byty (jakkolwiek nazwane i w jakikolwiek sposob rozroznione) czego z kolei Ty starasz sie nie zauwazac / nie dopuszczac ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:06 > "Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. " (i dalsze). Obrazy, ktore powstaja wskutek zastosowania takiej, a nie innej techniki." > To co właśnie zacytowałeś to są w mniemaniu autora "+". Mało tego jeśli włączymy w to indywidulane techniki cyfrowe, to doskonale się w ten temat wpiszą również. Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:07 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:53 "To wcale nie wyklucza technik własnych w fotografii cyfrowej." - jeszcze raz podkresle - nie znaczy to wykluczenia technich wlasnych w fotografii cyfrowej. Znaczy tylko tyle, ze te techniki sa i musz byc inne niz techniki wlasne fotografii, z tego wzgledu, ze fotografia cyfrowa ma do dyspozycji zupelnie inne materialy i techniki niz fotografia jednoczesnie nie majac do dyspozycji technik i materialow stojacych w podstawie technik wlasnych fotografii. Jedym punktem wspolnym moze byc uklad optyczny (z mozliwoscia zupelnego go pominiecia) i wlasnie finalny wyglad obrazu. Jeszcze raz - twierdzenie, ze cos jest rozne nie oznacza, ze tego czegos nie ma - a takie podejscie starasz sie mi imputowac ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:08 Nie nie zauważać :) Traktować podrzędnie wobec fotografii jako takiej. Srodki do clu, a nie cel sam w sobie :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:16 Ale to nie ma znaczenia, że te techniki są inne. Aut. nie pisał wcale w tym temacie. Pdokreslał zalety technik indywidualnych w procesie TWÓRCZYM. Ale przez to, że widział (w domysle) zalety technik tradycyjnych nie wydzielał fotografii cyfrowej z fotografii. Nie mozna na podstawie tego tekstu przypisywac mu takich mysli. A piszą c o fotografii (w tym kilkakrotnie cyfrowej) stwierdził, że techniki indywidualne mają przewagę twórczą. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:18 Stosowane techniki nie mają znaczenia dla ostatecznego produktu. Znamienne określenie "własne" jest istotne. Indywidualizm. Nie ma znaczenia jaki. Taka mysl jest dla mnie przewodnia tutaj. Nie mozna MZ podczepiać dodatkowych interpretacji. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:19 A teraz przerwa do wieczora. Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:27 "nie wydzielał fotografii cyfrowej z fotografii. Nie mozna na podstawie tego tekstu przypisywac mu takich mysli" kto i kiedy sugeruje ze wydzielil? "Wlasne" mozna rozumiec jako "wlasne autora, wymyslone przez autora - jak izohelia Romera" jak i jako "wlasne, wlasciwe dla danego tworzywa". Uzycie "alchemii" i materialu swiatloczulego sugeruje to drugie. Indywidualizm tworcy to jedno (bez indywidualizmu tworcy nie byloby sztuki), indywidualizm tworzywa to drugie. Indywidualizm tworcy jest niezalezny od tworzywa ktorym dysponuje. Indywidualimy materialu, tworzywa, i zwiazanej z nim techniki nie przeskoczysz jesli nie masz do dyspozycji tego materialu. I jeszcze raz napisze - autor caly czas uzywa dwoch roznych nazw bytow przypisujac im (tym bytom) rozne cechy - dla mnie jest to roznicowanie, a nie unifikacja ;) Szlus. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 12:36 nowe chwasty powstały: wczoraj pisałem o kimś, kto się nazwał Administrator_plfoto, a teraz jest Moderator_plfoto ;) Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 12:38 (836209) Moderator_Plfoto [ignoruj] 31.01.06 12:29 do wymoderowania Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:48 I na zakonczenie - odnosze wrazenie ze wiele osob (nie tylko Ty), chce przejechac walcem mowiac "obraz jest obrazem, bez znaczenia, jakie bylo jego zaplecze", a na koncu podsumowac "obraz==fotografia" (czego znamiennym symptomem byla proba odrzucenia bazowania obrazu na swietle przy "obrazach uzyskanych metoda cyfrowa"). Pzdr i ze swej strony zamykam watek. Obraz bedzie obrazem, ale indywidualizm tworczy bedzie sie opieral na indywidualizmie uzytego matrialu i dostepnosci metod pracy nad tym materialem. Efekt koncowy bedzie zawsze powiazany z droga ktora sie narodzil. Inna rzecz, ze technika cyfrowa pozwoli na zasymulowanie dowolnego efektu wizualnego metodami cyfrowymi, oderwanymi od "oryginalnej" metody (niezaleznie, czy bedziemy mowic o kresce, malarstwie, fotografii, itd itp.). Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:52 Kiedys byly juz podobne chwasty ;) Admin_plfoto albo wrecz Admin ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:53 Juz mi sie @ odetkala ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 14:57 Dlatego też okreslenie "cyfrowe/y" mozna spokojnie odnieść do fotografii, malarstwa, grafiki nie kombinując zanadto. Będzie tylko dodatkiem mówiącym o technice. Nie "naśladowaniem". A komouter narzędziem pomocniczym. Jesli wykonam fotografię cyfrowo (aparatem cyfrowym) będzie to nadal fotografia. Jesli namaluję przy pomocy talbletu, będzie nadal "obrazem" itd itp :D Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:15 O, no wreszcie ;) Nie mniej zauwaz, ze w przypadku "cyfrowego malarstwa" zabraknie Ci techniki wlasnej malastrwa zwiazanej na przyklad z farba i trojwymiarowoscia pokrycia plotna, nie mowiac juz o braku mozliwosci rzucenia utytlana szmata na plotno ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:17 I wez pod uwage, ze aparat stanowi tez tylko narzedzie pomocnicze ;) W byciu fotografia w zaden sposob nie konieczne i nie wystarczajace ;) Ale to juz tak zupelnie na marginesie. Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:24 Generalnie "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 14:57" mozna odniesc do kazdego przejawu dzialanosci. Bierzemy zalazek bytu, digitalizujemy, i dalej obrabiamy technikami wlasciwymi dla cyfrowej obrobki pliku (wszak dopiero wizualizacja / materializacja pliku okresla jego interpretacje), rezygnujac zupelnie z technik wlasciwych dla rozpatrywanego bytu. Pytanie pozostaje, czy wyrwany fragmentarycznie zalazek bytu jest wystarczajaco reprezentatywny, czy pozostaje tylko fragementem pozwalajacym sie zdigitalizowac, pozostawiajac sedno bytu niemozliwe do ugryzienia technika cyfrowa ;) Ale wlasnie to przyszlosc rozstrzygnie ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 16:12 "zabraknie Ci techniki wlasnej malastrwa" > przekornie - zabraknie mi jednej z technik malarstwa; zabraknie techniki własnej fotografii - zabraknie jednej z technik fotografii. ;) Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 20:20 Snowman: jestem niezmiernie niepocieszony. Jak już dojeżdżałem do domu, zadzwoniła siostra, że się zakopali samochodem :/ i nawet nie zdążyłem obejrzeć nic, tylko musiałem biec i im pomagać. Teraz siedzę w mieszkaniu i kwilę ;( Snowman [ignoruj] 31.01.06 21:48 Przelatam! Zabraknie jednej z technik bytu. Ale techniki wlasnej dla tego bytu. Pytanie otwarte - zalazek (jakos wybrany i zdigitalizowany) i praca w technice cyfrowej, czy praca z materialem w technice wlasnej tego materialu. I to jest to, co przyszlosc kiedys rozstrzygnie. Czy cyfrowy surogat pracy z materialem oparty jedynie na reprezentacji cyfrowej pozostanie surogatem, czy zalazek bytu wystarczy? Czy nie pojawi sie straszliwa uniformizacja - bierzemy cos, digitalizujemy, i dalej przetwarzamy jedna wlasciwa dla pliku binarnego metoda? Czy zuniformizowany zalazek zachowa swoja indywidualnoc? Czy wartosc zyska jednak tworzywo, material, i praca z tym materialem? Konsumpcyjnie zwyciezy zapewne digitalizowanie zalazka i cyfrowa obrobka. Tworczo pozostana zapewne techniki wlasne pracy z charakterystycznym materialem. I pewnie w koncu praca z materialem cyfrowym rozniez dopracuje sie jakis technik wlasnych. Pytania sa otwarte. I pytanie najwazniejsze. Czy warto rezygnowac z tych wszystkich technik wlasnych na rzecz jednej metody cyfrowej? Snowman [ignoruj] 31.01.06 21:50 Uj, Voyciu, to rzeczywiscie niefart... Ale mam nadzieje, ze jeszcze Ci sie uda? Czy juz dzisiaj nie? Co sie odwlecze, to nie uciecze ;) Jutro bedziesz mial jeszcze kolumne ;) Postaram sie na piatek podstawe, to sobie na weekend zlozysz calosc ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:05 Janse, że nie ma konieczności stosowania wszystkich technik, bo i po co? Sądze, że bieguny konsumpcynie - twórczo będą dotyczyły statystyki (odsetku), a nie wyznaczały granice. Poza tym uważam, że wbrew pozorom praca z materiałem cyfrowym już posiada techniki własne i to wcale nie małe :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:22 No to je w koncu opisz. Od doby probuje to z Ciebie wydusic ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:27 eeeee tam z opisem. Pierwsze znane mi własne (indywidualne) techniki cyfrowe stosował R.Horowitz. Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:30 Eee tam, pierwsze znane techniki cyfrowe wymyslili tworcy Fotoszopa ;p A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:33 oj nie sądzę, ale nie chce mi się szukać - było o "własnych" Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:34 No to co w nich jest "wlasnego"? ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:35 (Bo o charakterystyczne skladanie kompozycji nie pytam, gdyz to indywidualizm tworcy, a nie techniki :) ) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:36 A ja sie w miedzyczasie oddale, i rano (mam nadzieje) poczytam :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:37 to samo co w chemii itp A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:40 Otóż dawno, dawno temu trafiłem na teksty dotyczące techniki pracy Horowitza dotyczące "opracowania" jego projektów. Programy na bazie których powstały były indywidualnie tworzone do określonego projektu. Nie był to PS. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:42 Byc może ich elementy (lub podobne) są obecnie stosowane w programach typu PS- a. Nie zmienia to jednak faktu. Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:43 Wciaz odbiegasz od szczegolow ;) "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:37" niezrozumiale, mniej enigmatycznie poprosze ;) Indywidulanie, nie PS. No dobrze, ale co w nich poza deformacja geometryczna wycinka obrazu, zmiany atrybutow pixeli, nakladania i przenikania warstw? Dobranoc! Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:45 Gwoli uscilenia jeszcze - to sa metody grafiki komputerowej zastosowane do obrazu powstalego (w swoich elementach skladowych) na bazie oddzialywania swiatla ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:46 Ale OK, zgodzilismy sie, ze digitalizujemy zalazek, a pozniej prowadzimy typowa obrobke cyfrowa. Wiec sie nie czepiam ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:48 Choc szczerze mowiac oczekiwalbym czegos bardziej indywidualnego, czegos w stylu tego, co opisywalem przy mozliwosciach technik skanografii. Czegos, co jednak bardziej odstaje od postobrobki metodami grafiki komputerowej. Dobranoc tym razem definitywne! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:48 Popatrz w drugą stronę. Co własnego jest w stosowaniu różnej chemii?? Różnego światła, podłoża i coby jeszcze nie napisać? Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:49 Snowman 31.01.06 22:43 pozostaja aktualne ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:49 zmiany atrybutów pikseli = zmiany atrybutów ziarma srebrowego itd itp A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:51 Jakbys nie chiał to są analogie A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:51 Jakbys nie chciał to są analogie A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:53 Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:48 A czemu nie oczekujesz czegoś bardziej indywidualnego od technik tradycyjnych choć własnych? Tam wystepuję tylko miesznka tego co ktoś już stworzył wczesniej. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:54 A w cyfrowych procesach tak nie wolno? Czemu? Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:55 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:48 - nie tylko roznego (w sensie uzytych gatunkow czy rodzajow). Mieszanka oddzialywan charakterystycznych tylko dla uzytego materialu. Rzeczywiscie, to co podajemy (deformacje, atrybuty, nakladania, przenikanie) to wlasne dla grafiki komputerowej. Ale oczekuje czegos wiecej, wlasnego dla fotografii cyfrowej i jednak wyrastajacego ponad zdigitalizowany zalazek obrabiany cyfrowo. Tylko zalazek odroznia (i w efekcie metody wlasne beda identyczne i dla malarstwa cyfrowego, i dla fotografii cyfrowej, itp), postobrobka jest wspolna... A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:58 No dobrze, ale co w nich poza deformacja geometryczna wycinka obrazu, zmiany atrybutow pixeli, nakladania i przenikania warstw? > Jeszcze raz. Cały ten wywód można przetworzyć odwrotnie w kierunku tradycyjnych metod fotografi w aspekcie "własnych". To o niczym nie świadczy. Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:58 Snowman 31.01.06 22:55 odnosi sie tez i do ponizszych pozniejszych Twoich jak widze ;) Co do A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:49 zmiany atrybutów pikseli = zmiany atrybutów ziarma srebrowego sie nie zgodze, nie tak hop siup, nie tak latwo ;) Poza tym zwroce uwage, ze cyfrowo symulowac mozna wszystko co w naturze, jak rowniez i to, czego w naturze nie ma. Wiec potencjalnie techniki cyfrowe maja przewage mozliwosci :) I naprawde juz mnie nie ma. Dobranoc! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:02 nie tak hop siup, nie tak latwo > może nie łatwo, ale i nie niemozliwe. Nie dyskutujemy na temat stopnia trudności :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:03 I na koniec - wlasne, czyli wlasciwe dla materialu z ktorym pracujemy. Tu wlasne dla materialu swiatloczulego i alchemii. Tam wlasne dla dla grafiki komputerowej, niezalezne od zdigitalizowanego zalazka. Wlasne dla grafiki komputerowej, ale juz nie wlasne dla "fotografii cyfrowej" czy "malarstwa cyfrowego" - nie wlasne, bo wspolne... Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:05 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:02" nie bawimy sie w przekladanie ziaren srebra pod mikroskopem elektronowym ;) Chocby z tego powodu mozliwosci procesu cyfrowego sa wieksze. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:07 To (w naszych rozawżaniach) nie ma znaczenia gdzie leży przewaga. Indywidulane (własne) techniki będą się obracały w okreslonych obszarach, czy tego chcesz czy nie. Nawet we wpsomnianym PS-ie jest bardzo duży potencjał indywidualnego stosowania środków technicznych w zakresie cyfrowym. Technika własna nigdzie chyba nie wystepuje w odosobnieniu. Może tylko u twórcy, który ją po raz pierwszy zastosował. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:10 Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:03 I na koniec - wlasne, czyli wlasciwe dla materialu z ktorym pracujemy. > Ale wykombinowałeś. To jest chyba tylko Twoja interpretacja :D WŁASNE = INDYWIDUALNE. Tak przynajmniej ja uważam. To jednak jest syndrom nadrzędności techniki z którym się nie zgadzam :D A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:16 Wlasne dla grafiki komputerowej, ale juz nie wlasne dla "fotografii cyfrowej" czy "malarstwa cyfrowego" - nie wlasne, bo wspolne... > Jak dobrze poszukasz to znajdziesz wspólne elementy procesów tradycyjnej fotografii w innych dziedzinach. W związku z tym tez twierdze, że to nie są "własne" :P Sorry ale to jest wypaczenie znaczeń cytowanego przeze mnie tekstu :P A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:18 Tu zawęzasz >>> "Tu wlasne dla materialu swiatloczulego i alchemii." Tu rozszerzasz >>> Tam wlasne dla dla grafiki komputerowej, niezalezne od zdigitalizowanego zalazka. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:33 Uproszczę. Program własny napisany dla fotografii cyfrowej będzie inny niż program własny napisany dla malarstwa cyfrowego oraz inny dla grafiki cyfrowej. Uzywanie określenia "grafika komputerowa" jest MZ spłyceniem tematu. Wrzuceniem wszystkiego do jednego wora bez uzasadnienia w myśl określenia "Nie uznaję tego, nie znam i nie chcę znać". Wszelka tówrczość właśnie bazuje na "aurze". Technika jest tylko środkiem do celu. Tak bym to zamknął właśnie. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 23:34 jakoś dam radę z tym sprzętem, Snowmanku, nie ma pośpiechu