Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 23:34 jakoś dam radę z tym sprzętem, Snowmanku, nie ma pośpiechu A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:33 Uproszczę. Program własny napisany dla fotografii cyfrowej będzie inny niż program własny napisany dla malarstwa cyfrowego oraz inny dla grafiki cyfrowej. Uzywanie określenia "grafika komputerowa" jest MZ spłyceniem tematu. Wrzuceniem wszystkiego do jednego wora bez uzasadnienia w myśl określenia "Nie uznaję tego, nie znam i nie chcę znać". Wszelka tówrczość właśnie bazuje na "aurze". Technika jest tylko środkiem do celu. Tak bym to zamknął właśnie. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:18 Tu zawęzasz >>> "Tu wlasne dla materialu swiatloczulego i alchemii." Tu rozszerzasz >>> Tam wlasne dla dla grafiki komputerowej, niezalezne od zdigitalizowanego zalazka. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:16 Wlasne dla grafiki komputerowej, ale juz nie wlasne dla "fotografii cyfrowej" czy "malarstwa cyfrowego" - nie wlasne, bo wspolne... > Jak dobrze poszukasz to znajdziesz wspólne elementy procesów tradycyjnej fotografii w innych dziedzinach. W związku z tym tez twierdze, że to nie są "własne" :P Sorry ale to jest wypaczenie znaczeń cytowanego przeze mnie tekstu :P A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:10 Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:03 I na koniec - wlasne, czyli wlasciwe dla materialu z ktorym pracujemy. > Ale wykombinowałeś. To jest chyba tylko Twoja interpretacja :D WŁASNE = INDYWIDUALNE. Tak przynajmniej ja uważam. To jednak jest syndrom nadrzędności techniki z którym się nie zgadzam :D A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:07 To (w naszych rozawżaniach) nie ma znaczenia gdzie leży przewaga. Indywidulane (własne) techniki będą się obracały w okreslonych obszarach, czy tego chcesz czy nie. Nawet we wpsomnianym PS-ie jest bardzo duży potencjał indywidualnego stosowania środków technicznych w zakresie cyfrowym. Technika własna nigdzie chyba nie wystepuje w odosobnieniu. Może tylko u twórcy, który ją po raz pierwszy zastosował. Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:05 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:02" nie bawimy sie w przekladanie ziaren srebra pod mikroskopem elektronowym ;) Chocby z tego powodu mozliwosci procesu cyfrowego sa wieksze. Snowman [ignoruj] 31.01.06 23:03 I na koniec - wlasne, czyli wlasciwe dla materialu z ktorym pracujemy. Tu wlasne dla materialu swiatloczulego i alchemii. Tam wlasne dla dla grafiki komputerowej, niezalezne od zdigitalizowanego zalazka. Wlasne dla grafiki komputerowej, ale juz nie wlasne dla "fotografii cyfrowej" czy "malarstwa cyfrowego" - nie wlasne, bo wspolne... A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 23:02 nie tak hop siup, nie tak latwo > może nie łatwo, ale i nie niemozliwe. Nie dyskutujemy na temat stopnia trudności :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:58 Snowman 31.01.06 22:55 odnosi sie tez i do ponizszych pozniejszych Twoich jak widze ;) Co do A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:49 zmiany atrybutów pikseli = zmiany atrybutów ziarma srebrowego sie nie zgodze, nie tak hop siup, nie tak latwo ;) Poza tym zwroce uwage, ze cyfrowo symulowac mozna wszystko co w naturze, jak rowniez i to, czego w naturze nie ma. Wiec potencjalnie techniki cyfrowe maja przewage mozliwosci :) I naprawde juz mnie nie ma. Dobranoc! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:58 No dobrze, ale co w nich poza deformacja geometryczna wycinka obrazu, zmiany atrybutow pixeli, nakladania i przenikania warstw? > Jeszcze raz. Cały ten wywód można przetworzyć odwrotnie w kierunku tradycyjnych metod fotografi w aspekcie "własnych". To o niczym nie świadczy. Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:55 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:48 - nie tylko roznego (w sensie uzytych gatunkow czy rodzajow). Mieszanka oddzialywan charakterystycznych tylko dla uzytego materialu. Rzeczywiscie, to co podajemy (deformacje, atrybuty, nakladania, przenikanie) to wlasne dla grafiki komputerowej. Ale oczekuje czegos wiecej, wlasnego dla fotografii cyfrowej i jednak wyrastajacego ponad zdigitalizowany zalazek obrabiany cyfrowo. Tylko zalazek odroznia (i w efekcie metody wlasne beda identyczne i dla malarstwa cyfrowego, i dla fotografii cyfrowej, itp), postobrobka jest wspolna... A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:54 A w cyfrowych procesach tak nie wolno? Czemu? A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:53 Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:48 A czemu nie oczekujesz czegoś bardziej indywidualnego od technik tradycyjnych choć własnych? Tam wystepuję tylko miesznka tego co ktoś już stworzył wczesniej. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:51 Jakbys nie chciał to są analogie A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:51 Jakbys nie chiał to są analogie A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:49 zmiany atrybutów pikseli = zmiany atrybutów ziarma srebrowego itd itp Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:49 Snowman 31.01.06 22:43 pozostaja aktualne ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:48 Popatrz w drugą stronę. Co własnego jest w stosowaniu różnej chemii?? Różnego światła, podłoża i coby jeszcze nie napisać? Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:48 Choc szczerze mowiac oczekiwalbym czegos bardziej indywidualnego, czegos w stylu tego, co opisywalem przy mozliwosciach technik skanografii. Czegos, co jednak bardziej odstaje od postobrobki metodami grafiki komputerowej. Dobranoc tym razem definitywne! Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:46 Ale OK, zgodzilismy sie, ze digitalizujemy zalazek, a pozniej prowadzimy typowa obrobke cyfrowa. Wiec sie nie czepiam ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:45 Gwoli uscilenia jeszcze - to sa metody grafiki komputerowej zastosowane do obrazu powstalego (w swoich elementach skladowych) na bazie oddzialywania swiatla ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:43 Wciaz odbiegasz od szczegolow ;) "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:37" niezrozumiale, mniej enigmatycznie poprosze ;) Indywidulanie, nie PS. No dobrze, ale co w nich poza deformacja geometryczna wycinka obrazu, zmiany atrybutow pixeli, nakladania i przenikania warstw? Dobranoc! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:42 Byc może ich elementy (lub podobne) są obecnie stosowane w programach typu PS- a. Nie zmienia to jednak faktu. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:40 Otóż dawno, dawno temu trafiłem na teksty dotyczące techniki pracy Horowitza dotyczące "opracowania" jego projektów. Programy na bazie których powstały były indywidualnie tworzone do określonego projektu. Nie był to PS. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:37 to samo co w chemii itp Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:36 A ja sie w miedzyczasie oddale, i rano (mam nadzieje) poczytam :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:35 (Bo o charakterystyczne skladanie kompozycji nie pytam, gdyz to indywidualizm tworcy, a nie techniki :) ) Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:34 No to co w nich jest "wlasnego"? ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:33 oj nie sądzę, ale nie chce mi się szukać - było o "własnych" Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:30 Eee tam, pierwsze znane techniki cyfrowe wymyslili tworcy Fotoszopa ;p A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:27 eeeee tam z opisem. Pierwsze znane mi własne (indywidualne) techniki cyfrowe stosował R.Horowitz. Snowman [ignoruj] 31.01.06 22:22 No to je w koncu opisz. Od doby probuje to z Ciebie wydusic ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 22:05 Janse, że nie ma konieczności stosowania wszystkich technik, bo i po co? Sądze, że bieguny konsumpcynie - twórczo będą dotyczyły statystyki (odsetku), a nie wyznaczały granice. Poza tym uważam, że wbrew pozorom praca z materiałem cyfrowym już posiada techniki własne i to wcale nie małe :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 21:50 Uj, Voyciu, to rzeczywiscie niefart... Ale mam nadzieje, ze jeszcze Ci sie uda? Czy juz dzisiaj nie? Co sie odwlecze, to nie uciecze ;) Jutro bedziesz mial jeszcze kolumne ;) Postaram sie na piatek podstawe, to sobie na weekend zlozysz calosc ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 21:48 Przelatam! Zabraknie jednej z technik bytu. Ale techniki wlasnej dla tego bytu. Pytanie otwarte - zalazek (jakos wybrany i zdigitalizowany) i praca w technice cyfrowej, czy praca z materialem w technice wlasnej tego materialu. I to jest to, co przyszlosc kiedys rozstrzygnie. Czy cyfrowy surogat pracy z materialem oparty jedynie na reprezentacji cyfrowej pozostanie surogatem, czy zalazek bytu wystarczy? Czy nie pojawi sie straszliwa uniformizacja - bierzemy cos, digitalizujemy, i dalej przetwarzamy jedna wlasciwa dla pliku binarnego metoda? Czy zuniformizowany zalazek zachowa swoja indywidualnoc? Czy wartosc zyska jednak tworzywo, material, i praca z tym materialem? Konsumpcyjnie zwyciezy zapewne digitalizowanie zalazka i cyfrowa obrobka. Tworczo pozostana zapewne techniki wlasne pracy z charakterystycznym materialem. I pewnie w koncu praca z materialem cyfrowym rozniez dopracuje sie jakis technik wlasnych. Pytania sa otwarte. I pytanie najwazniejsze. Czy warto rezygnowac z tych wszystkich technik wlasnych na rzecz jednej metody cyfrowej? Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 20:20 Snowman: jestem niezmiernie niepocieszony. Jak już dojeżdżałem do domu, zadzwoniła siostra, że się zakopali samochodem :/ i nawet nie zdążyłem obejrzeć nic, tylko musiałem biec i im pomagać. Teraz siedzę w mieszkaniu i kwilę ;( A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 16:12 "zabraknie Ci techniki wlasnej malastrwa" > przekornie - zabraknie mi jednej z technik malarstwa; zabraknie techniki własnej fotografii - zabraknie jednej z technik fotografii. ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:24 Generalnie "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 14:57" mozna odniesc do kazdego przejawu dzialanosci. Bierzemy zalazek bytu, digitalizujemy, i dalej obrabiamy technikami wlasciwymi dla cyfrowej obrobki pliku (wszak dopiero wizualizacja / materializacja pliku okresla jego interpretacje), rezygnujac zupelnie z technik wlasciwych dla rozpatrywanego bytu. Pytanie pozostaje, czy wyrwany fragmentarycznie zalazek bytu jest wystarczajaco reprezentatywny, czy pozostaje tylko fragementem pozwalajacym sie zdigitalizowac, pozostawiajac sedno bytu niemozliwe do ugryzienia technika cyfrowa ;) Ale wlasnie to przyszlosc rozstrzygnie ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:17 I wez pod uwage, ze aparat stanowi tez tylko narzedzie pomocnicze ;) W byciu fotografia w zaden sposob nie konieczne i nie wystarczajace ;) Ale to juz tak zupelnie na marginesie. Snowman [ignoruj] 31.01.06 15:15 O, no wreszcie ;) Nie mniej zauwaz, ze w przypadku "cyfrowego malarstwa" zabraknie Ci techniki wlasnej malastrwa zwiazanej na przyklad z farba i trojwymiarowoscia pokrycia plotna, nie mowiac juz o braku mozliwosci rzucenia utytlana szmata na plotno ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 14:57 Dlatego też okreslenie "cyfrowe/y" mozna spokojnie odnieść do fotografii, malarstwa, grafiki nie kombinując zanadto. Będzie tylko dodatkiem mówiącym o technice. Nie "naśladowaniem". A komouter narzędziem pomocniczym. Jesli wykonam fotografię cyfrowo (aparatem cyfrowym) będzie to nadal fotografia. Jesli namaluję przy pomocy talbletu, będzie nadal "obrazem" itd itp :D Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:53 Juz mi sie @ odetkala ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:52 Kiedys byly juz podobne chwasty ;) Admin_plfoto albo wrecz Admin ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:48 I na zakonczenie - odnosze wrazenie ze wiele osob (nie tylko Ty), chce przejechac walcem mowiac "obraz jest obrazem, bez znaczenia, jakie bylo jego zaplecze", a na koncu podsumowac "obraz==fotografia" (czego znamiennym symptomem byla proba odrzucenia bazowania obrazu na swietle przy "obrazach uzyskanych metoda cyfrowa"). Pzdr i ze swej strony zamykam watek. Obraz bedzie obrazem, ale indywidualizm tworczy bedzie sie opieral na indywidualizmie uzytego matrialu i dostepnosci metod pracy nad tym materialem. Efekt koncowy bedzie zawsze powiazany z droga ktora sie narodzil. Inna rzecz, ze technika cyfrowa pozwoli na zasymulowanie dowolnego efektu wizualnego metodami cyfrowymi, oderwanymi od "oryginalnej" metody (niezaleznie, czy bedziemy mowic o kresce, malarstwie, fotografii, itd itp.). Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 12:38 (836209) Moderator_Plfoto [ignoruj] 31.01.06 12:29 do wymoderowania Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 12:36 nowe chwasty powstały: wczoraj pisałem o kimś, kto się nazwał Administrator_plfoto, a teraz jest Moderator_plfoto ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:27 "nie wydzielał fotografii cyfrowej z fotografii. Nie mozna na podstawie tego tekstu przypisywac mu takich mysli" kto i kiedy sugeruje ze wydzielil? "Wlasne" mozna rozumiec jako "wlasne autora, wymyslone przez autora - jak izohelia Romera" jak i jako "wlasne, wlasciwe dla danego tworzywa". Uzycie "alchemii" i materialu swiatloczulego sugeruje to drugie. Indywidualizm tworcy to jedno (bez indywidualizmu tworcy nie byloby sztuki), indywidualizm tworzywa to drugie. Indywidualizm tworcy jest niezalezny od tworzywa ktorym dysponuje. Indywidualimy materialu, tworzywa, i zwiazanej z nim techniki nie przeskoczysz jesli nie masz do dyspozycji tego materialu. I jeszcze raz napisze - autor caly czas uzywa dwoch roznych nazw bytow przypisujac im (tym bytom) rozne cechy - dla mnie jest to roznicowanie, a nie unifikacja ;) Szlus. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:19 A teraz przerwa do wieczora. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:18 Stosowane techniki nie mają znaczenia dla ostatecznego produktu. Znamienne określenie "własne" jest istotne. Indywidualizm. Nie ma znaczenia jaki. Taka mysl jest dla mnie przewodnia tutaj. Nie mozna MZ podczepiać dodatkowych interpretacji. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:16 Ale to nie ma znaczenia, że te techniki są inne. Aut. nie pisał wcale w tym temacie. Pdokreslał zalety technik indywidualnych w procesie TWÓRCZYM. Ale przez to, że widział (w domysle) zalety technik tradycyjnych nie wydzielał fotografii cyfrowej z fotografii. Nie mozna na podstawie tego tekstu przypisywac mu takich mysli. A piszą c o fotografii (w tym kilkakrotnie cyfrowej) stwierdził, że techniki indywidualne mają przewagę twórczą. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:08 Nie nie zauważać :) Traktować podrzędnie wobec fotografii jako takiej. Srodki do clu, a nie cel sam w sobie :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:07 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:53 "To wcale nie wyklucza technik własnych w fotografii cyfrowej." - jeszcze raz podkresle - nie znaczy to wykluczenia technich wlasnych w fotografii cyfrowej. Znaczy tylko tyle, ze te techniki sa i musz byc inne niz techniki wlasne fotografii, z tego wzgledu, ze fotografia cyfrowa ma do dyspozycji zupelnie inne materialy i techniki niz fotografia jednoczesnie nie majac do dyspozycji technik i materialow stojacych w podstawie technik wlasnych fotografii. Jedym punktem wspolnym moze byc uklad optyczny (z mozliwoscia zupelnego go pominiecia) i wlasnie finalny wyglad obrazu. Jeszcze raz - twierdzenie, ze cos jest rozne nie oznacza, ze tego czegos nie ma - a takie podejscie starasz sie mi imputowac ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 12:06 > "Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. " (i dalsze). Obrazy, ktore powstaja wskutek zastosowania takiej, a nie innej techniki." > To co właśnie zacytowałeś to są w mniemaniu autora "+". Mało tego jeśli włączymy w to indywidulane techniki cyfrowe, to doskonale się w ten temat wpiszą również. Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:03 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:58 Chciałem zauważyć, że starasz się nie dopuścić do siebie mysli, że pojęcie "fotografii" ewoluuje." - alez jak najbardziej dopuszczam. Ale tez zauwazam, ze autor jednak roznicuje byty (jakkolwiek nazwane i w jakikolwiek sposob rozroznione) czego z kolei Ty starasz sie nie zauwazac / nie dopuszczac ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 12:01 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:46 "Wskazuje tylko + i - poszczególnych technik." Nie tylko plusy i minusy. Mowi rowniez, ze pewne byty wypracowaly i maja swoje techniki wlasne, a pewne byty dopiero stoja przed tym wyzwaniem. A po drodze wrecz dokladnie opisuje technike wlasna fotografii: "Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. " (i dalsze). Obrazy, ktore powstaja wskutek zastosowania takiej, a nie innej techniki. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:58 Chciałem zauważyć, że starasz się nie dopuścić do siebie mysli, że pojęcie "fotografii" ewoluuje. "W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii..." Przecież tak prosto i jasno jest to sformułowane :):):) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:53 Zasotosowanie technik własnych w fotografii... Autor upatruje zalet dotychczas przez siebie stosowanych technik własnych w indywidualizacji tworzenia fotografii. To wcale nie wyklucza technik własnych w fotografii cyfrowej. Jeszcze (po raz setny chyba), pokazuje wady i zalety, a nie tworzy sztuczne (ideologiczne) podziały. Całe rozważania przebiegają mając na myśli FOTOGRAFIĘ JAKO PRODUKT FINANLNY I MZ NADRZĘDNY. Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:50 A w kategoriach rozpatrywania tego co widac rzeczywiscie naprawde nie ma znaczenia, czy obraz powstal w zelatynie, w bitach na bazie swiatla badz bez niego, czy w wyobrazni malarza fotorealisty, czy zostal przemalowane z/na matowce, czy w jakikolwiek dowolny inny sposob. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:46 > Rozpatrywana caly czas wypowiedz tyczy sie wlasnie technik. Nie wygladu finalnego obrazu. Wypracowanych technik wlasnych fotografii, i poszukiwaniu (zupelnie roznych) technik wlasnych fotografii cyfrowej. > Ale nie, tyczy się twórczości, oraz zalet i wad posszczgólych technik w różnych aspektach jej zastosowania. Tej wypowiedzi nie byłoby bez "wyglądu finalnego obrazu". Technika dla techniki jest nikomu niepotrzebna, niczemu nie służy. Autor opisuje swoje przemyślenia całkowicie w odniesieniu do twórczości. Wskazuje tylko + i - poszczególnych technik. Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:43 Mialo byc oczywiscie "Grafik tez pracuje myslac". Bryknac Marte - wracasz do rozwazan z innej strony - szukania cech charakterystycznych dla fotografii, a poki co rozwazania tyczyly technik wlasnych, co jak sama nazwa sugeruje posiada jednak zwiazek z technika (i bez tego nie moze byc rozpatrywane ;)) ) Snowman [ignoruj] 31.01.06 11:39 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:14 To co znajduje się CHWILOWO w pliku nie ma znaczenia dla odbiorcy. " - jasne, tak samo jak nie ma znaczenia, czy obraz powstal przez rzucenie szmaty nasaczonej roznymi chemikaliami na papier swiatloczuly, a przy okazji stado malp machalo latarkami. Jesli mowisz o obrazie finalnym, to technika (wlasna, czy nie wlasna) nie ma zadnego znaczenia. Ale jesli mowisz o technice wlasnej, to mowisz o tejze _technice_. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:12 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - tak samo grafik komputerowy pracuje na wyswietlanym obrazie. Obraz pochodzi z pliku. Grafik tez nie pracuje myslac kategoria tego co widzi, a nie zastanawia sie nad bitami - to zalatwia za niego oprogramowanie - zeby to co widzi i zrobi znalazlo odzwierciedlenie w bitach, a bity zostaly mu pokazane jako obraz. Grafik moze probowac zasymulowac obraz wygladajacy tak, jakby powstal przez rzucenie szmaty na material swiatloczuly, ale nigdy nie rzuci tej szmaty na material (pracujac ze swoim obrazem na komputerze), bo ani tego materialu, ani szmaty nasaczonej chemikaliami, ani latarek po prostu nie ma. Marterial swiatloczuly, szmata, chemikalia, latarki skladaja sie na elementy technik wlasnej fotografii, we wlasnej technice fotografii cyfrowej tego po prostu nie ma, bo to zupelnie rozna technika. Jeszcze raz - albo mowisz o obrazie (bez znaczenia jaka technika), albo o technice (technice wlasnej). Rozpatrywana caly czas wypowiedz tyczy sie wlasnie technik. Nie wygladu finalnego obrazu. Wypracowanych technik wlasnych fotografii, i poszukiwaniu (zupelnie roznych) technik wlasnych fotografii cyfrowej. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:31 Hehe - zgodziłbym się Marto :D MartaW [ignoruj] 31.01.06 11:25 O ... wtorkowo witam! MartaW [ignoruj] 31.01.06 11:25 O ... a czy z fotografią nie jest podobnie jak z kołem? ... wymyślono je (koło) w czasach, gdy dostepnymi materiałami były głównie kamień i drewno, a jeżdziło to koło po gołym gruncie (ewentualnie udeptanym)... dzisiaj jest metalowe, czasem w gumowej oponie, jeżdzi po asfalcie lub kolejowych torach, a nikt nie ma wątpliwości, że jest ciągle kołem... no przecież w określeniu "fotografia" naprawdę nie zapisano wyłączności stosowania do owego kamienia i drewna... A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:22 sorry - miało być uważam ;) aKySZ [ignoruj] 31.01.06 11:18 Snowmanka chyba zatkało @ :| A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:14 To co znajduje się CHWILOWO w pliku nie ma znaczenia dla odbiorcy. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 11:12 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - nie. Pracujesz na pliku. Nie na materiale swiatloczulym, nie chemia, nie fizyka, przetwarzasz informacje, przetwarzasz bity, przetwarzasz zupelnie inny material (choc mogacy dac podobna wizualizacje). > Uważam, że nieprawda. Pracujemy na wyświetlanej fotografii bo to odgrywa ZASADNICZĄ ROLĘ. Bity z resztą tez mają swoją postać fizyczną tak jak srebro, chemia itd itp. Na pliku będę pracował wtedy jak się zabiorę za zapisy 0-1 bez patrzenia na fotografię. To są diametralnie rówzne sprawy. > Ale techniki wlasne pozostaja rozne. > I o to chodzi, że ja technikę uwarzam za sprawe podrzędną a Ty nie. Na tej zasadzie to jest masło... maślane. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 10:41 836151 nieźle zamaskowany ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 10:41 "Pracujemy na wyświetlanej fotografii." - nie. Pracujesz na pliku. Nie na materiale swiatloczulym, nie chemia, nie fizyka, przetwarzasz informacje, przetwarzasz bity, przetwarzasz zupelnie inny material (choc mogacy dac podobna wizualizacje). A czynnik ludzki? Nikt go nie neguje i nie wyklucza. Czynnik ludzki w grafice komputerowej nie przestaje byc obecny, ale tez nie sprawia, ze grafika (czy metody grafiki) komputerowej przestaje byc grafika komputerowa. W innym materiale i innymi technikami pracujesz strugajac scyzorykiem w patyku, a w innym materiale i innymi technikami pracujesz projektujac CAD/CAMem matryce do wtryskarki. Jedno i drugie nie wyklucza zas czynnika ludzkiego i inwencji tworcy. Ale techniki wlasne pozostaja rozne. Snowman [ignoruj] 31.01.06 10:35 836151 :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 10:30 "Z tym ze w fotografii cyfrowej widze techniki wlasne pracujace na pliku (czyli stricte juz tylko grafika komputerowa)." To tylko pozornia tak jest, a prawda jest zupełnie inna. Pracujemy na wyświetlanej fotografii. I czynnik ludzki odgrywa zasadniczą rolę. Reszta to tylko technika przetwarzania. Plik jest tylko chwilowa formą istnienia. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 10:13 dzisiaj będę :) tylko muszę się zebrać Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:57 Voyciu, bedziesz dzis, czy podjedziesz wozem w przyszlym tygodniu? Szczerze mowiac wolalbym wczesniej po kawalku, bo mi sie wszystko nie zmiesci ;) Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:42 "A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:12 A czemu uważasz, że obórbka cyfrowa wyklucza techniki własne? Czy dlatego, że cyfrowe?" - czy ja gdziekolwiek pisze, ze technika cyfrowa wyklucza techniki wlasne??? Nie, nie pisze. Technika cyfrowa ma swoje techniki wlasne (byc moze wymagajace wypracowania badz dopracowania), ale sa one zupelnie rozne od technik wlasnych fotografii (czyli pracy _w_ materiale swiatloczulym i "alchemii" czyli chemii i fizyki). Jedno i drugie ma swoje techniki wlasne, i sa one zupelnie rozne, rozne z tego wzgledu, ze techniki wlasne fotografii opieraja sie na materialach, ktore w fotografii cyfrowej po prostu nie istnieja. Z tym ze w fotografii cyfrowej widze techniki wlasne pracujace na pliku (czyli stricte juz tylko grafika komputerowa), i dzialajace _przed_ lub w czasie wytworzenia pliku - i te widze w skanografi, natomiast nie widze ich w skanerze (matrycy) zamknietej w ukladzie optycznym. Jakies pole manewru pozostaje przy golej matrycy... ale tam tez "natychmiastowosc" odczytania stanu matrycy stawia sporo barier. Innych nie widze, ale mozliwe, ze po prostu niedowidze. Nadmienie, ze technika wlasna ani dla fotografii, ani dla fotografii cyfrowej, nie jest ksztaltowanie obrazu na powierzchni przy pomocy ukladu optycznego. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:19 Bry, bry :) Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 09:18 Bry :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 09:12 A czemu uważasz, że obórbka cyfrowa wyklucza techniki własne? Czy dlatego, że cyfrowe? Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:06 Jesli przez hybrydowosc rozumiesz wlasnie skan z materialu, to techniki wlasne fotografii koncza sie wlasnie w momencie wykonania skanu ("zamkniecia" obrazu na materiale swiatloczulym). Dalej zostaje cyfrowa reprodukcja i ew. cyfrowa obrobka obrazu. Snowman [ignoruj] 31.01.06 09:03 Nie, nie, rozwin ta hybrydowosc - bo tu akurat pozostaje bardzo wiele stopni swobody. Chyba ze chybrydowos rozumiesz przez skan z materialu swiatloczulego i postobrobke cyfrowa (w celu reprodukcji z ew. wczesniejsza - przed ostateczna wizualizacja - modyfikacja pliku). Technika jako sposob wykonania a technika jako roznicowanie. I tu i tu jest racja. Technika jest sposobem wykonania obrazu finalnego, ale technika (i technologia) determinuje tez techniki wlasne. Techniki wlasne fotografii sa nieosiagalne (nie moga stac sie technikami wlasnymi) dla technik cyfrowych (wlasnie przez roznice technologiczne, przez fizyczny brak materialu, na ktorym zasadzaja sie techniki wlasne fotografii). A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:47 A najlepsze jest chyba to, że "hybrydowa" stanowi obecnie statystycznie znakomitą większość :):):) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:46 nie ma sensu rozwijanie bo to własnie był punkt sporny w naszej dyskusji. Ty traktowałeś technikę jako podstawę rozdzielenia, ja tylko jako technikę wykonania :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:41 "Taka sama jak tradycyjna tylko uzyskana przy zastosowaniu techniki cyfrowej." - rozwin. Bo nie wiem, ktory element w tradycyjnej mam zamienic na "technike cyfrowa". Bo z tego, co probuje przylozyc, to pozostaje oddzialywanie swiatla w bazie i technika cyfrowa w dalszej obrobce, czyli obraz otrzymany technika cyfrowa na bazie oddzialywania swiatla ;) O Kwadracie moze byc pozniej (mailem?). ;) O hybrydowej tez napisz precyzyjniej ;) Bo IMO hybrydowosc pojawia sie wlasnie w tym, co opisalem (meczenie materialu swiatloczulego badz wyrwanie naswietlonego papieru z minilabu zanim wpadnie w chemie ;) ). Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:36 Co do przyszlosci jeszcze i tego, co przyszlosc pokaze. Byc moze techniki wlasne beda spojne (jesli i cyfrowa je wypracuje), byc moze beda rozne. Ale jeszcze raz - autor stwierdza, iz przyszlosc pokaze mimo iz dzis sa rozne. A ja smiem podejrzewac, ze techniki wlasne beda nadal rozne, wlasnie dlatego, ze bazuja na roznych technikach (i technologiach). I nie zmieni tego nawet ewentualne ujednolicenie w sferze wizualnej czy nazewniczej. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:35 Hmmm - nie moge tutaj opisać CzK bo byc może by sobie tego nie rzyczył. Może później inną drogą. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:33 hehehe > Podaj mi swoje wlasne wyjasnienie pojecia "fotografia cyfrowa" > zaraz się zdenerwujesz > Taka sama jak tradycyjna tylko uzyskana przy zastosowaniu techniki cyfrowej. Na wszelki wypadek jeszcze napiszę coś nowego. "fotografia hybrydowa" - fotografia bazująca na stosowaniu róznych technik (mieszanych). :):):) Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:33 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:24 - bez dopisania "bazujace na oddzialywania swiatla" bedzie mialo jeszcze szersze pole interpretacji - cyfrowo otrzymany obraz, ktorego powstanie nie musi byc wogole zwiazane ze swiatlem. Bez tego oddzialywania (obecnosci) swiatla traci wogole sens istnienia i prawo bytu przedrostek "foto". Co do Czarnego Kwadratu - opisz mi prosze wlasnosc techniki (wlasna technika autora - zgodze sie, wlasna technika fotrografii cyfrowej - chcialbym sie dowiedziec). I szlus definitywny. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:29 Nie przypisuje wiecej niz napisal. Pokazuje roznice pomiedzy roznymi aspektami tworczosci. Nie unifikuje. Roznicuje. Dalej (juz Twoje) Fotografia - obrazy. Fotografia cyfrowa - obrazy cyfrowe. Nie literackie, tzn. nie mozna sie zgodzic na "fotografia - obrazy". Zas "fotografia cyfrowa - obrazy cyfrowe" to raz i literackie (opisowe), i synonimoczne. I definicyjne. Jeszcze raz wroce - jak "literacko" okreslisz "fotografie cyfrowa"? - wlasnie: "obrazy powstale metoda cyfrowa (bazujace na oddzialywaniu swiatla na sensor)". I synonim, i definicja, i opis literacki. Podaj mi swoje wlasne wyjasnienie pojecia "fotografia cyfrowa". A ja tymczasem koncze. Pzdr! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:24 > (byc moze nalezaloby dookreslic to opisowe sformulowanie slowami "bazujace na oddzialywaniu swiatla"). > właśnie przez to dopisywanie uważam, że nadinterpretujesz A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:23 A najbardziej znamiennym na plfoto i moze nie tylko, stosowania "technik indywidualnych" przy jednoczesnym posługiwaniu się tehniką cyfrową jest CZARNY KWADRAT. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:23 "Zapominając o tym również (co autor też wspomina), że teraz pojęcie fotografii ulega przeobrażeniom. Jakim? Przyszłość odpowie." - nie, nie zapominajac. Ale to nalezy do sprzyszlosci wlasnie. I nie wyrywajac z kontekstu, i bazujac na (co sam stwierdziles) synonimicznych okresleniach "fotografia cyfrowa" i "obrazy otrzymane metoda cyfrowa" (byc moze nalezaloby dookreslic to opisowe sformulowanie slowami "bazujace na oddzialywaniu swiatla"). A nawet zastepujac "obrazy otrzymane metoda cyfrowa" przez "fotografia cyfrowa" dostaniesz: "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla fotografii cyfrowej." jakbys na to nie patrzyl, zdanie sygnalizuje wystepowanie roznic pomiedzy dwoma wymienionymi bytami (zawierajacymi sie, a i owszem, w jakims wiekszym bycie). Zreszta o tym, ze "unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla fotografii cyfrowej" mowilem i ja, i wielu autorow mowi, moze innymi slowami - fotografia wypracowala sobie metody tworcze i sposoby na bycie sztuka (nie mowie tu o czystym realizmie i dokumentacji), fotografia cyfrowa stoi dopiero przed takim zadaniem. I smiem podejrzewac, ze jej wlasne metody tworcze i sposoby na bycie sztuka beda zupelnie inne niz metody tworcze i sposoby na bycie sztuka fotografii. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:21 Jak ktoś przeczyta cały tekst to zobaczy literackie właśnie użycie synonimów fotografia - obrazy - fotografia - obrazy... A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:19 >>> W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii >>> Wyraźnie z tego widać, że jest to problem nierozstrzygnięty. Nie można więc przypisywać aut. tego co nie napisał. PawełP [ignoruj] 31.01.06 08:18 bry! z fotgraficznym pozdrowieniem: darz kadr! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:15 Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:06 Sorry, ale przypisujesz gościowi cały czas dużo więcej niż napisał. Wracasz do starych treści, które nie zostały wcale przez nas rozstrzygnięte. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:13 A, i jeszcze gwoli wyjasnienia intencji - nie jest celem podzielenie ostra granica bytow (bo ta jest jedna), tylko wskazanie, ze w roznych innych aspektach wystepuje swiadomosc wystepowania roznic i istnienia roznych (mimo iz podobnych) bytow (jakkolwiek nazwanych i jakkolwiek definiowanych), i ze roznice w sferze tworczej wyplywaja glownie z roznych technik (wiec bazuja jednak na tej jednej granicy), podczas gdy w sferze wizulnej (czyli obrazu) wystepuja glownie podobienstwa. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 08:13 Właśnie z tego zdania wysnułeś fałszywy wniosek > Natomiast wyraznie roznicuje, chocby wlasnie poprzez slownikowe rozroznienie "fotografia" i "obrazy tworzone metoda cyfrowa". > "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." > W tym zdaniu nie ma o tym mowy. Chyba, że wyrwiesz je z kontestu zapominając, że autor wczesniej wspominał o fotografii cyfrowej. Zapominając o tym również (co autor też wspomina), że teraz pojęcie fotografii ulega przeobrażeniom. Jakim? Przyszłość odpowie. Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:07 I to by bylo na tyle z rana (i byc moze dzisiaj, bo malo czasu mial bede). Pzdr! Snowman [ignoruj] 31.01.06 08:06 Nawiasem, na marginesie zupelnie, probujac sie pokusic o okreslenie technik wlasnych jednego i drugiego bytu. Oba byty zasadzaja sie na oddzialywaniu swiatla na jakis material i pozniejszym (w sumie to nie koniecznie pozniejszym, moze byc zarowno przed jak i w trakcie oddzialywania swiatla, jak i w kilku roznych momentach w tym procesie - i to zarowno dzialanie swiatla, jak i przetwarzanie matrialu - nigdzie nie jest powiedziane, ze kazde z oddzialywan moze zajsc tylko raz w procesie) przetwarzaniu tego materialu. Dla fotografii jest do dobrze okreslone. Material swiatloczuly w ktorym zachodza zmiany fizykochemiczne pod wplywem dzialania swiatla (i ktory mozemy pozniej traktowac zarowno fizycznie - chocby odksztalcenia, i "alchemicznie" stosujac rozne substancje do potraktowania tego materialu - przed, w trakcie, lub po oddzialywaniu ze swiatlem, i nanoszac je na material albo jednolicie na cala powierzchnie, albo roznicujac stezenia nakladajac chemikalia przy pomocy roznych narzedzi (na przyklad rzucajac na papier rzadka gaze nasaczona wywolywaczem badz mieszanka wywolywacza i utwalacza). Ale wszystko to sprowadza sie (i nie wykracza poza) do tych dwoch apektow - fizykochemiczne oddzialywanie swiatla na material swiatloczuly i fizykochemiczne (alchemiczne i mechaniczne) oddzialywanie na ten sam material swiatloczuly. A sprobujmy znalesc te same techniki wlasne dla fotografii cyfrowej (odlozmy na razie na bok skanografie) - na skutek oddzialywania swiatla na matryce i przetworzenia informacji o tym odzialywaniu przez (glownie cyfrowe) uklady elektroniczne otrzymujemu material (plik cyfrowy) do dalszego oddzialywania, dalszych modyfikacji, przy czym modyfikacje te odbywaja sie juz jedynie na pliku (elektronicznym zapisie informacji binarnej) metodami wlasciwymi dla niczego innego jak tylko grafiki komputerowej. Stracilismy (poprzez wmontowanie skanera w uklad optyczny) mozliwosc wplywu na oddzialywanie swiatlem na matryce przed zarejestrowaniem pliku. Gdy mamy gotowy plik, pozostaja juz tylko metody wlasne dla grafiki komputerowej (podobnie zreszta jak w fotografii, gdy mamy juz "zamknieta" - czyli wywolany i utrwalony material swiatloczuly - prace, jedyne dostepne metody wlasne to metody wlasne dla malarstwa, grafiki, itp fizycznych sztuk plastycznych). Szukajac metod wlasnych trzeba zwrocic uwage na etap _przed_ wytworzeniem pliku - i to daje nam wlasnie (jako jeden z przykladow) to pozornie niedoskonale narzedzie jakim jest skaner z ruchoma linijka - gdzie mozemy dowolnie operowac swiatlem, przedmiotem, a byc moze i wlasciwosciami samej linijki, w czasie, gdy tworzony jest "zamkniety" (od strony oddzialywania fotofizycznego) plik - przed jego zamknieciem. Po zamknieciu pozostaja juz tylko metody grafiki komputerowej (i ewentualnie metody fizycznego meczenia wykonanego na podstawie posiadanego pliku wydruku czy naswietlonej i utrwalonej odbitki - pojawia sie jeszcze margines na wprowadzenie metod fotograficznych do takiej odbitki naswietlonej z pliku ale jeszcze nie utrwalonej i ew. nie wywolanej - wyrwanej z maszyny przed ostatecznym "zamknieciem" wizualizacji pliku). Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:40 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:57 - primo, nie jest to ani jedyny, ani sluszny wniosek. Wypowiedz jest wieloplaszczyznowa i wieloaspektowa. Dostrzeganie roznic jest jednym tylko z apektow (i IMO dla calej wypowiedzi marginalnym - mimo iz kluczowym w sensie okreslenia technik wlasnych). Jeszcze raz przytocze to (podsumowujace rozwazania o technikach wlasnych i unikalnosci wytworu) zdanie: "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." - wyrazne masz nazwane dwa rozne byty i wyraznie wskazana roznice miedzy nimi (co de facto nie znaczy postawienia jakiejkolwiek ostrej granicy miedzy nimi). I nie ma w tym zadnej sprzecznosci z tym, co napisalem Snowman 31.01.06 00:16 Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:32 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:33 - Piszac "fotografia tradycyjna jest lepsza w zastosowaniach artystycznych, a fotografia cyfrowa w komercyjnych" chocby juz w tym jednym zdaniu powolujesz do istnienia dwa rozne byty (boc i nazwy rozne, i o roznicach mowisz - skoro jedna lepsza od drugiej w jakiejs dziedzinie, to lepszosc jednej od drugiej wynika z roznic miedzy nimi). Snowman [ignoruj] 31.01.06 07:30 Bry! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:24 - alez ja nie mowie o scislych granicach (bo ta jedyna scicla to od dwana wiadomo, ktoredy przebiega). Wystrugana z patyka figurka i figurka z wtryskarki (z formy z CAD/CAMu) to dwie rozne rzeczy, nawet praca tworcy ma rozne podejscia, a oba sa figurkami. Podobnie jak tam mowimy, ze oba sa obrazami. Krasnala z wtryskarki nie nazwiesz rzezba... aKySZ [ignoruj] 31.01.06 00:55 ooo, ciekawostka, napisalem później od ARmatorka, a czas mam wcześniejszy :)) aKySZ [ignoruj] 31.01.06 00:54 o kurczę, chłopcy poszli po bandzie :| Kiedy ja to przeczytam? No nic, zmykam tym Inter City: 835879, dobranocka! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:57 Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:16 I tutaj się absolutnie nie zgodzę. Sorry ale to co chcesz wyciągnąć z tego tekstu bardzo go wypacza. Nie można go interpretować w mysl szkolnej zasady "co autor miał na mysli". Jeszcze raz - autor pisał o zaletach tradycyjnej fotografii w procesie twórczym ze szczególnym zaznaczeniem jego indywidualizmu w porównaniu z fotografią cyfrową. Statystycznie (na dzień dzisiejszy) się z nim zgadzam. Jak będzie w przyszłości? Nie wiem. Ale wiem, że w tym tekście nie ma mowy o podziale. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:33 Dla mnie jedynym słusznym wnioskiem jest "fotografia tradycyjna jest lepsza w zastosowaniach artystycznych, a fotografia cyfrowa w komercyjnych". I tylko tyle. A przede wszystkiem nie jest to rozdzielenie. Granica jest miękka. Statystycznie większy odsetek prac wykonanych tradycyjnie będzie lepsze artystycznie (na razie) niz prac wykonanych cyfrowo. To MZ jest jedyny wniosek jaki mozna wysnuć z cytowanego tekstu nie narażając się na nadinterpretację. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:29 A tekst znalazłem szukając w necie tematu "anarchia w fotografii". Zapotrzebowanie na taką właśnie "twórczość" spostrzegam. M.In. w plfoto :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:27 Jedna fotografia jest lepsza w jednych dzidzinach, druga w innych. I tylko tyle. I o niczym nie przesądza. A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:26 "Tak samo jak rozna jest figurka wystrugana z drewna i plastikowy krasnal wprost z wtryskarki" - jedna i druga jest figurką. Mają tylko różną wartość, nazwijmy to artystyczną. I jedna i druga jest... fotografią :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:24 Ależ (bez cytowania) nie dzieli tych bytów tylko określa to co nazywałem "wadami i zaletami". I nie ma tutaj sztywnej granicy. To co piszesz to są domysły (nadinterpretacja) a nie podział. Takiego podziału nie ma. Wspomniałem wcześniej a i Ty (tego jestem pewien) widziałeś prace fotograficzne cyfrowe mające pełne znamiona stosowania technik indywidualnych. Voycieszek [ignoruj] 31.01.06 00:16 O_o to teraz to muszę przyjechać na 100% Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:16 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:04 - wlasnie jest, i to bez pomijania calej reszty. Sa dwa przejawy dzialalnosci, dwa byty. Jede znalazl spelnienie w swoich technikach wlasny, drugi dopiero poszukuje swoich technik wlasnych. Niezaleznie jak je nazwiesz (w jakie slowa ubierzesz) i jak postawisz granice - sa dwa byty rozniace sie wypracowaniem technik wlasnych i samymi tymi technikami. Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:13 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:08 - nie tylko losowosc, ale przede wszystkim rozny material i rozna technologia. Tak samo jak rozna jest figurka wystrugana z drewna i plastikowy krasnal wprost z wtryskarki - mimo ze oba twory sa formami przestrzennymi. Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:11 A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:00 - no wlasnie niczego nie wyrzuca. Linia podzialu komercja - sztuka - pojawi sie sama, ale bedzie to linia dzielaca nie byty, tylko zastosowania, tak jak fotografia przejela zastosowania dokumentacyjne od malarstwa, a teraz cyfrowa przejmuje te zastosowania od fotografi - co nie sprawia w zaden sposob, ze zmieniaja sie (zmienily sie) granice pomiedzy malarstwem a fotografia i fotografia a fotografia cyfrowa. Jedyny podzial jaki stawia to rozne techniki wlasne, ktore fotografia posiada, a fotografia cyfrowa dopiero musi sobie stworzyc. A stawiajac rozroznienie choby ta jedna cecha (posiadanie wypracowanych technik wlasnych) stwarza podzial, akceptuje, sygnalizuje roznosc tych bytow mimo wielu cech wspolnych. Jak juz pisalem - wieksze pole do wypracowania technik wlasnych ma skanografia (ruchoma linijka sensora) niz matryca wbudowana w uklad optyczny - i w tym sensie skanografi blizej do fotografii jako sztuki (a nie dokumentu) niz "fotografii cyfrowej". Jeszcze raz - nie mowie, ze autor explicite dzieli, stawia podzialy itd. Ale wyraznie pisze o roznicach w dwoch bytach (okreslanych przy okazji roznycm slowami). Jesli bierzemy dwa byty i wykazujemy roznice, to dazymy (probujemy) do ich wyodrebnienia, a nie unifikacji, a przynajmniej akceptujemy ich roznosc pomimo wielu podobienstw. Pa! A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:08 Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:55 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 - nie, nie obrazy tworzone metoda analogowa, ale obrazy tworzone metoda fotograficzna ;) Zaraz mnie zjesz ;) Metoda fotograficzna, czyli wlasciwa dla materialu swiatloczulego traktowanego "alchemia" w przeciwienstwie do metody cyfrowej wlasciwej dla przeliczania plikow binarnych. < "Losowość" otrzymania obrazu np srebrowego (alchemia) nie jest niemożliwa w systemach binarnych - wiesz zapewne więcej ode mnie na ten temat :) Tylko po co? Za chwilę napiszę jak się stało, że znalazłem ten tekst :) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:04 Sorry ale w tym zdaniu "Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową." nie ma tego co chcesz z niego wyczytać. Chyba, że wykreslisz wszystkie poprzednie zdania z tego tekstu :) Snowman [ignoruj] 31.01.06 00:01 Dobra, ide spac, znowu sie wciagnalem w dyskusje, a musze jeszcze przygotowac na jutro kolejny kawal szpeja dla Voycia ;) A_R_mator [ignoruj] 31.01.06 00:00 MZ nie ma marginesu wypowiedzi innego oprócz wcześniej wymienionych wad i zalet oraz zastosowań. Autor nie wyrzuca nic z fotografii. Pisze o ew. nurtach i kierunkach przyporządkowując im potencjalne zastosowania. Całość tekstu dotyczy fotografii. Nie tworzenia obrazów cyfrowych i fotografii. Ma nadzieję na "odsianie" komercji od twórczości. Czy akurat przebiegnie ona po linii analogowa-cyfrowa sam nie wie, tylko przypuszcza. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:59 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:45 - no wlasnie nie literackiego. "Obrazy tworzone metoda cyfrowa" jest opisowym okresleniem znaczenia "fotografii cyfrowej". Czymze jest "fotografia cyfrowa"? Wlasnie obrazem otrzymanym na drodze elektronicznej rejestracji i cyfrowej obrobki... Podczas gdy fotografia jest obrazem otrzymanym na drodze rejestracji fizykochemicznej i "alchemicznej" obrobki. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:56 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:49 - znamienne, ale przeciez cala wypowiedz opiera sie na tym, gdzie co znajdzie jakie swoje miejsce ;) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 23:55 (835985) Administrator_plfoto [ignoruj] 30.01.06 23:47 Przygotować się do moderacji. >>>> ciekawe, kiedy go zblokują Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:55 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 - nie, nie obrazy tworzone metoda analogowa, ale obrazy tworzone metoda fotograficzna ;) Zaraz mnie zjesz ;) Metoda fotograficzna, czyli wlasciwa dla materialu swiatloczulego traktowanego "alchemia" w przeciwienstwie do metody cyfrowej wlasciwej dla przeliczania plikow binarnych. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:52 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:42 - ale ten podzial rysuje sie bardzo wyraznie na marginesie tej wypowiedzi. Wlasnie poprzez podkreslenie roli pracy z tworzywem (jakze roznym w obu przypadkach) dajacej mozliwosc latwiejszego (i przypisanego juz do fotografii) stworzenia pracy indywidualnej badz dopiero koniecznego do wypracowania (w przypadku obrazow cyfrowych). Zreszta jeszcze jeden aspekt - bezposrednia praca z materialem. Rejestracja - czy to na negatywie, czy to przy pomocy sensora - tworzy byt powtarzalny, nieunikalny. Fotografia ma mozliwosc ucieczki przed taka rejestracja wlasnie poprzez bezposrednia prace na materiale fotograficznym. Obrazowanie cyfrowe nie wypracowalo sobie jeszcze takich metod (paradoksalnie blizej tu do skanografii, czyli rejestracji dynamicznego obiektu poprzez przesuwajaca sie linijke skanera i deformacje powstajaca na skutek nalozenia sie ruchu sensora i obiektu - nie tylko znieksztalcenia zarysu ksztaltu, ale wrecz mozliwosc wielokrotnego umieszczenia tego samego fragmentu obiektu w roznych miejscach skanu - ale to wciaz pozostaja dwa rozne materialy i dwie rozne techniki). A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:49 "W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii..." Dla mnie to jest znamienne zdanie :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:47 > "fotografia cyfrowa" ("obrazy tworzone metoda cyfrowa") < ej, ej ej, na siłe forsujesz "obrazy". Jak ja napiszę "obrazy tworzone metodą analogową" to naprawdę nic nie wniesie :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:45 Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:39 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 - dokladnie, synonimiczne potraktowanie "fotografii cyfrowej" i "obrazu tworzonego metoda cyfrowa". To drugie jest opisem znaczeniowym, to pierwsze jest zlepkiem nazewniczym (co rozpatrywalismy dawno temu podpierajac sie zbiorami Kantora ;) ) > A wg mnie nie. Za daleko idziesz. MZ to jest tylko wynikiem "literackiego" potraktowania tekstu tak aby nie byół nudnym bełkotem. Oczywiście pod warunkiem, że nie wyrwiemy tego z kontekstu i nie pozbawimy mysli przewodniej autora :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:44 Jeszcze wracajac - wielu autorow podkresla, ze "fotografia cyfrowa" (synonimicznie "obrazy tworzone metoda cyfrowa") przejmuje role dukumentacyjna, informacyjna, realistyczna i reprodukcyjna fotografii, uwalniajac fotografie do sztuki czystej, podobnie jak 160 lat temu fotografia uwolnila malarstwo i malarzy od tejze fotorealistycznej i dokumentacyjnej roli. W ten sposob fotografia moze zajac sie tworzenie sztuki, dziel unikalnych tworzonych przy pomocy wlasnych sobie technik, podczas gdy "fotografia cyfrowa" ("obrazy tworzone metoda cyfrowa") dopiero musza sobie te metody (indywidulanego tworzenia unikatowej sztuki) odnalezc i wypracowac. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:42 Głównego sensu tekstu upatruję w podkresleniu roli technik indywidualnych, ale nie w separowaniu co jest fotografią a co nie. Jest tutaj mowa o zaletach i wadach, ale nie o podziale. Z tymi zaletami i wadami w dużym stopniu sie zgadzam. Dotyczy to jednak bardziej statystyki. Tak jak wspomniałem jestem w stanie pokazać wiele śiwetnych prac bazujących na fotografii cyfrowej i mających wszelkie znamiona "technik indywidualnych" :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:39 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 - dokladnie, synonimiczne potraktowanie "fotografii cyfrowej" i "obrazu tworzonego metoda cyfrowa". To drugie jest opisem znaczeniowym, to pierwsze jest zlepkiem nazewniczym (co rozpatrywalismy dawno temu podpierajac sie zbiorami Kantora ;) ) Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:36 Pojawia sie rozroznienie obrazu fotorealistycznego, powielalnego, a obrazu powstalego jednostkowo poprzez prace z konkretnym materialem. Snowman [ignoruj] 30.01.06 23:35 A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:22 - no wlasnie ja widze w tym rozbicie na prace w technikach wlasnych fotgrafii (czyli to, co zapewnia unikatowosc danej pracy), i technikach, ktore daja (badz wrecz wymuszaja) nieunikalnosc a masowa multiplikacje. Przy czym to drugie przynalezy zarowno do "obrazow tworzonych metoda cyfrowa" jak rowniez do powielania identycznych odbitek. I tedy biegnie (bedzie biegl) podzial. Zwroc zreszta uwage na to, ze obraz cyfrowy przejmuje role fotografii wlasnie na polach nieograniczonej multiplikacji, a wielu tworcow (w tym i Beksinski) umniejsza role fotografii jako sztuki dla fotografii doskonale muliplikowalnej i realistycznej. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:30 Kilkakrotnie aut. wspomina o "fotografii cyfrowej" w cytowanym tekście. Nie o obrazowaniu. Zatem wnioskuję, że używając "obrazów tworzonych metodą cyfrową" użył tego sformułowania jako synonimu. Inne rozumienie staje się łapaniem za słówka wyrwane z kontekstu tego krótkiego aczkolwiek w calości przeze mnie przytoczonego teksu. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:26 > W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii, obrazy fotograficzne w technikach własnych mogą być wehikułem, który przeniesie nas w przyszłość. < Tutaj tez są obrazy fotograficzne! A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:24 Sorry ale przytoczone przeze mnie Twoje zdanie to jednak nadinterpretacja :) A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 23:22 > Zreszta rozroznienie jest wyraznie widoczne w ostatnim zdaniu, gdzie stawiane sa rownolegle obok siebie fotografia i obrazy tworzone metoda cyfrowa > Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową. !!! popełniłeś nieścisłość !!! Tutaj nie równoległego postawienia fotografii tylko "prac w technikach własnych". MZ tego zdania nie można traktować dosłownie. Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:57 Loj, ale mi sie watki rozwidlily po nawiasach ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:56 Czy nie roznicuje... Nie powiedzialbym. Na pewno wskazuje, ze przyszlosc wskaze dalsze drogi rozwoju fotografii, gdzie fotografia zajdzie. Natomiast wyraznie roznicuje, chocby wlasnie poprzez slownikowe rozroznienie "fotografia" i "obrazy tworzone metoda cyfrowa". Co do aury - IMO wcale nie wskazuje jej koniecznosci, pokazuje tylko, ze fotografia latwiej osiaga ta aure, miedzy innymi przez unikalnosc, jednostkowosc. Zastanawia mnie, ze "techniki wlasne" moga byc rozumiane dwojako - wlasne tworcy (czyli opracowane indywidualnie przez tworce) i wlasne dla fotografii czy obrazu cyfrowego (czyli zwiazane z rodzajem materialu, tworzywa, wlasne dla fotografii jest dzialanie w sferze materialu swiatloczulego, wywolywacza, utrwawalacza, innej chemii czy wzmiankowanych "praktyk alchemicznych", wlasne dla obrazu cyfrowego zas manipulowanie obrazem cyfrowym, przeksztalcenia wlasciwe dla elektronicznego przetwarzania obrazu). Zreszta rozroznienie jest wyraznie widoczne w ostatnim zdaniu, gdzie stawiane sa rownolegle obok siebie fotografia i obrazy tworzone metoda cyfrowa - dla fotografii techniki wlasne staly sie spelnieniem unikalnosci dziela (nawet powtarzane seryjnie odbitki nie beda identyczne, vide "Odchodzaca" w wydaniu oryginalnym Beksinskiego i opracowaniu Muzeum w Sanoku, zreszta kwestia unikalnosc i multiplikacji fotografii jest traktowana roznie przez roznych tworcow - jedni daza do mozliwie idealnego powielania obrazu w drodze nieograniczonej ilosc reprodukcji, inni daza do zapewnienia unikalnosci poprzez wykonanie serii kilku/nastu indywidualnych -niekoniecznie identycznych - odbitek i zniszczenie materialu wyjsciowego - negatywu. Zreszta wiele prac stworzonych w drodze technik wlasnych fotografii poprzez bezposrednia prace tworcy na materiale swiatloczulym i traktowanie chemia jest unikalna i niemozliwa do powtorzenia - oryginal jest tylko jeden, dalej mozna co najwyzej tworzyc reprodukcje dziela - w sytuacji, gdy seryjne tworzenie identycznych obitek z materialu nagatywowego pozwala na rownolegle istnienie wielu identycznych oryginalow), zas obrazy tworzone metoda cyfrowa dopiero stoja przed szansa (wyzwaniem) stworzenia swych technik wlasnych zapewniajacych analogiczna unikalnosc (co niewatpliwie jest duzym wyzwaniem w obliczu faktu, ze zapis cyfrowy niejako ze swej istoty zapenia mozliwosc niezmiennej multiplikacji, powielenia). Snowman [ignoruj] 30.01.06 22:35 Bry! Na marginesie zwroce jeszcze uwage na "Przypadek bowiem nie musi oznaczać dowolności, a krytyczny wybór powinien sprostać autorskim wymaganiom." w kontekscie wieczorno - porannej dyskusji z Voyciem. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 17:41 Tak, tak. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że aut. tekstu nie różnicuje. Raczej wskazuje, że przyszłość rozstrzygnie. Oraz wskazuje na indywidualizm w oparciu o indywidualne stosowanie techniki. Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:38 OK. znikam. Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:38 A_R_matorze. Podobienstwa, roznice... Jest i to, i to. Jest i praca z materialem, tworzywem, ktorego nie ma w obrazie cyfrowym, podobnie jak nie ma (w czystej postaci) pedzla i farby w fotografii. I znowu, wszystkie te srodki prowadza do jednego celu - obrazu. Niekoniecznie fotorealistycznego, bo znow, fotorealizm nie jest zadnym wykladnikiem. I zachowanie czystosci wypowiedzi: fotografia i obrazy cyfrowe (czy tez "tworzone metoda cyfrowa"). Caly czas sa przynajmniej dwa aspekty - tworzywo i produkt finalny. Produkt finalny (obraz) moze wykazywac podobienstwa czy wrecz byc nierozroznialny, material, tworzywo, praca z materialem pozostaje wlasciwa dla kazdej z dziedzin z osobna. Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:33 Pawle, ja chyba mam opozniony refleks ;))) OK :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 17:32 Zestarzelismy... a plfoto wciaz nas postarza o godzine (jest 16:30 a wpis bedzie mial... ;) ) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 17:24 Snow, ale nie mów że się zestarzaliśmy od tamtego czasu :D A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 17:22 Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:34 A ja dla równowagi na sferę podobieństw. Ale chyba najważnieszym jest to, że autor tekstu nie stara się rozstrzygnąć tylko prognozuje. Ja twierdziłem kiedyś, że nierozdzielanie fotografii cyfrowej od tradycyjnej będzie nobilitowało tradycyjną. Sądzę, że przez ograniczenia tekstowe autor w dyżej mierze uprościł kwestie "aury". Mogę pokazać prace różnych autorów, które temu zaprzeczą :) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 17:21 uwaga, wysyłam Normę na @ ! Pochodzi z lat '80 ale jest nadal obowiązująca! Pozdr! PawełP [ignoruj] 30.01.06 15:44 835538 - syberia, ciąg dalszy Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 15:25 www.camel eos.com/pl/Show Photo.asp?id=13417 PawełP [ignoruj] 30.01.06 14:44 dzieki, postaram się... Snowman [ignoruj] 30.01.06 14:41 Jeden czy wiecej, trzymaj sie! PawełP [ignoruj] 30.01.06 14:35 pewnie pomoże, pozostaje tylko kwestia czy na jednym się skończy Snowman [ignoruj] 30.01.06 14:31 aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 - no kurcze, rzeczywiscie, odkopalem w mailach, poczatek maja 2005... a jakby to wieki temu bylo... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 12:56 mam normę!!!! Zeskanuję, podeślę! Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:53 (834789) "KarolinaKlawa [ignoruj] 29.01.06 17:37 i w sumie lipa, ze trzeba sie domyslac co jest na zdjeciu i to tak oczywistym " :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:50 Fuuuj, zbiezne ;) Pawle - kiedys skuteczny byl kielich dobrego alkoholu, ale nie wiem, czy dzis pomoze... Snowman [ignoruj] 30.01.06 12:34 A_R_matorze - bardzo madre. I spojne. I zbierzne ;) I zwoce uwage na zasygnalizowanie roznic, nie tylko w sferze slownej :) Persefona [ignoruj] 30.01.06 12:26 Voycieszek- ja mam Cie nie rozśmieszać? To Ty żeś mnie tak rozbawił, że mało nie zeszłam śmiertelnie z powodu pęknięcia przepony. Tak moi mili wczoraj płakałam przez Voycieszak (co prawfda ze śmiechu). To była jedna z moich sławnych "głupawek". Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 12:17 a na chodnikach sprząta się śnieg ;) nie no, przecież budynek nie może zagrażać ludziom w nim się znajdującym. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:15 Paul Valery, poeta i eseista francuski stwierdził w jednym ze swoich esejów, że "... pożyteczniej jest mówić o tym, czego się doświadczyło, niż udawać, że wiedza może być całkiem bezosobowa, a obserwacja może istnieć bez obserwatora. W gruncie rzeczy nie ma teorii, która nie byłaby opracowanym fragmentem czyjejś autobiografii". Fotografia w technikach własnych jest fragmentem mojej biografii, równie ważnym jak okazjonalne bycie fotografem w Teatrze Laboratorium Jerzego Grotowskiego, w ostatniej fazie jego działalności w Polsce. Była to praca i wspólne przebywanie z ludźmi mocno zmotywowanymi i zbuntowanymi w zakresie życia społecznego, jak i pojęć metafizycznych. Na tym tle, jałowość rzeczywistości tzw. życia fotograficznego końca lat siedemdziesiątych z wszechwładnie panującą dworską sztuką fotomedializmu mogły wyzwalać jedynie postawę bycia outsiderem i wybór indywidualnej drogi w fotografii. Jak zwykł był mawiać Grotowski "w sztuce trzeba być osobnym". Postawę buntu wobec zastanej rzeczywistości starałem się kanalizować w procesie pracy nad artystycznym rzemiosłem fotografii. Poznawanie rzemiosła w szczególe, w detalu, systematycznie, było dla mnie funkcją rzeczywistego, a nie pozornego czy formalnego profesjonalizmu. Indywidualna anarchia i symboliczny bunt był również wyznacznikiem działań w obrębie procesu fotograficznego, wbrew utartemu programowi chemii materiałów fotograficznych. Pierwsze prace w technice własnej powstały na początku lat osiemdziesiątych, jako efekt dodatkowy poznawania przez poszukiwanie, element "praktyk alchemicznych" czy "wyważania otwartych drzwi". Były to fenomeny, którymi rządzi przypadek, których nie można planować ani powtarzać, gdyż są jednostkowe i unikalne. Należało więc docenić przypadek, jako tę "nieuzasadnioną konieczność" jak go określił lmmanuel Kant, gdyż jest istotny zarówno dla rozwoju fotografii (Schultz, Daguerre) jak i praktykowany w sztuce współczesnej. Przypadek bowiem nie musi oznaczać dowolności, a krytyczny wybór powinien sprostać autorskim wymaganiom. Dokąd prowadzą własne metody i techniki w fotografii? W dobie zmiany wzoru czy definiowania pojęcia fotografii, obrazy fotograficzne w technikach własnych mogą być wehikułem, który przeniesie nas w przyszłość. Rosnące znaczenie fotografii cyfrowej w czasach końca wieku i milenium przyniesie zmiany podobne jak pojawienie się dagerotypii i talbotypii dla wieku XIX, tyle tylko, że owe zmiany zajdą znacznie szybciej. Należałoby zastanowić się co pozostanie i jako fotografia znajdzie w przyszłości i swoje miejsce i rozwój. Już dziś, szybkość jaką oferuje fotografia cyfrowa predestynuje ją jako narzędzie do fotografii komercyjnej czy prasowej. Cóż z tego, że obrazy cyfrowe nie posiadają "aury", nie muszą jej posiadać w swoich zastosowaniach. Dla tworzącego osobno, artysty, fotografia stanie się wymarzonym medium, bo uwolnionym od komercji i pośpieszności. Obrazem o przestrzeniach ideowych, symbolicznych i duchowych, spełniającym jednocześnie postulat "aury" dzieła sztuki poprzez swą jednostkowość. Unikalność prac w technikach własnych jest spełnionym marzeniem fotografii i wyzwaniem dla obrazów tworzonych metodą cyfrową. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:14 Za chwilę przytoczę tekst jaki na swój temat napisał Maciej Stawiński. A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 12:12 Z tego co trąbią w radiu to nie ma takiego rozporządzenia. Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:47 odwilż pogarsza o tyle, że później może zamarznąć i ciężko usunąć. Poza tym, gdy jest kilka warstw, śnieg nie spadnie sam (przy dachu płaskim i tak nie spadnie ;)) Wszystko to są jednak sprawy eksploatacyjne, a nie projektowe. Projektant, jeśli dobrą strefę wybrał, nie popełnił błędu. Czytałem też głosy, że powinny być dla zarządcy wytyczne, że śnieg trzeba zgarniać. Wydaje mi się, że jest takie rozporządzenie i zarządca doskonale o wszystkim wiedział. Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:42 No wlasnie. Bo liczenie sie odbywa zupelnie inaczej. Wiadomo, ze jak lezy 15cm puchu i 15 cm zlodzonego, to to wazy zupelnie inaczej. Jesli norma odnosi sie do grubosci warstwy, to musi zakladac tez pewna gestosc. Z wypowiedzi wynika jednak, ze normy z jednej strony uwzgledniaja tylko obciazenie (mase - tu wzmiankuja 70-80kg na m2), a z drugiej strony posilkuja sie wielkosciami opadow (dla stref klimatycznych) - i tam mozna (przyjmujac jakas max gestosc sniegu) wyliczyc sobie maksymalne pojawiajace sie obciazenie metra kwadratowego. Ale jesli napada metr puchu, a pozniej ten metr ubije sie do 20cm zlodzonego, to to wazy dokladnie tyle samo, odwilz nic nie pogarsza (o ile nie nastepuje przeplyw wody). Znajdz ta norme. aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:37 yhmy, długi majowy weekend 2005 :)) MIast ryby jest ten komin :-) po prostu takie mam skojarzenia :) Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:36 aKySz - kobiete widze, ryby nie ;p Maj 2005? Niemozliwe... Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:36 idę zneleźć tę normę Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:34 Persefona: ja ratowałem - zdeptałem płomienie w zarodku ;P Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:33 inna sprawa, że przecież masę liczy się biorąc gęstość i objętość :) norma podaje po prostu najwyższą wysokość opadów śniegu dla danej strefy. Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale gęstość była jakieś 450 kg/m3, więc zakłada, że śnieg jest w pewnym stopniu zbity. PawełP [ignoruj] 30.01.06 11:31 pół królestwa oddam za środek na złagodzenie podłego nastroju :( aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 a to nie Horovitz kładł na I-wszym planie np. rybę, a za nią daleko kobietę? hmm... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:27 Snow, niemożliwe, bo robione w maju '05, ale ten czas leci... :) Persefona [ignoruj] 30.01.06 11:26 Voy- podpoalaczu jeden ;-)))) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 11:25 Właśnie to rozpatrywałem. Jak śnieg się rozpuszcza, to zaczyna spływać i się gromadzić w miejscach niżej położonych. Konstruktor powiedział, że dach obliczał na 70-80 kg/m2. Ja dach liczyłem na studiach. Wiem, że norma podaje średnią gęstość dla śniegu. Nie liczy się obciążenia puchem, bo to głupota. Normy są skonstruowane prawidłowo. Po prostu śnieg trzeba było ściągnąć i tyle. Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:14 Jak ja kocham takie yntelygentne rozwazania (za Nowym Dniem): "Problem pojawia się też, gdy napada nawet cienka warstwa śniegu, po czym nastąpi odwilż i znów przyjdą mrozy. Śnieg robi się mokry i przybiera na wadze. Metr kwadratowy 15- centymetrowego śniegu, który normalnie waży ok. 50-60 kg, robi się cięższy nawet o 100 kg." Co wazy wiecej, kilogram pierza, czy kilogram wegla? Jak sniegu niedopadalo i sie nie poprzemieszczal na dachu, to po nadtopieniu nacisk na metr kwadratowy (obciazenie tegoz metra) bedzie dokladnie takie samo (no, minimalna roznica na wypornosci w powietrzu). Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:11 aKySz - to Twoje ostatnie to chyba grubo ponad rok temu widzialem ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 11:10 834673 no plecki niczego sobie ;) Z Horovitzem mi sie nie kojarzy, za to fryzurka jakby znajoma ;p aKySZ [ignoruj] 30.01.06 11:07 odleżyny, hehe... Voy tam ładnie napisał ;)) co do 834673, dlaczego na Pomorzu? :)) Mi raczej przypomina to trochę Horowitza... Persefona [ignoruj] 30.01.06 11:05 zraz zaraz plfoto ma obsuwe czasową... Persefona [ignoruj] 30.01.06 10:56 Wirtam serdecznie ;-) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 10:51 834673 ja tu widzę śliczne plecki po prostu :P Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:32 Wital! O, widze, ze aKySz tez odlezyny pokazuje ;) PawełP [ignoruj] 30.01.06 09:18 powitał! Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:12 833263 - widze, ze pojawia sie Richardson, kiedys przez Dobka wzmiankowany ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:04 834673 :) oj, aKySz, aKySz, Ty sobie skrobiesz, chyba niebezpiecznie dla Ciebie zrobi sie na Pomorzu ;) Snowman [ignoruj] 30.01.06 09:02 Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 00:46 - no wlasnie, tu jest chyba najistotniejszy element - decyzja o pokazaniu. Chyba jako jedyna powinna byc swiadoma (chyba, ze swiadomie decydujemy sie na pokazanie wszystkiego, co sie zarejestrowalo w projekcie - tyle ze o ile nie przeraza mnie pokazywanie calej stykowki, to juz wyproznienie z karty budzi silny odruch obronny). I wtedy rzeczywiscie mowimy o obrazie, nie wnikajac w przygotowania autora do jego popelnienia (i mozna pod tramwaj podlozyc te wszystkie gadki szmatki ze srednim albo wielkim formatem, ze studio za ciezkie $, itd itp) - nie wazne, planowo czy zupelnie przypadkiem, liczy sie obraz i decyzja autora ktory pokazujac go chcial cos wyrazic (oczywiscie chec wyrazenia mogla sie pojawic juz na etapie wymyslenia obrazu, ale to juz nie ma takiego znaczenia). Snowman [ignoruj] 30.01.06 08:57 Zjawiam sie z rana! Zaraz sobie polookam. aKySZ [ignoruj] 30.01.06 02:54 ooo, 834673, do kogo przyrównacie? ;) aKySZ [ignoruj] 30.01.06 02:49 siakoś nie mogę dzisiaj zasnąć... aKySZ [ignoruj] 30.01.06 01:26 ['] Snowm, jak to ująłeś wczoraj, znalazłem podobną wypowiedż na katowickim forum: "Ile ludzi musi zginąć, by ktoś zacząl sprzątać te Afrykańskie budowle ze śniegu ?!!!!"... A_R_mator [ignoruj] 30.01.06 00:52 :) Snow (i nie tylko) polecam dyskusję pod > 833263. Zaczyna się ciekawie :) Voycieszek [ignoruj] 30.01.06 00:46 Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:01 >>> co do przypadkowości: problem zaczyna się, gdy to się POKAZUJE :) można też uznać zdjęcie za nieudane i nie pokazywać. Fotografia powinna się składać ze wszystkich elementów - od wybrania tematu i tła i obiektów, przez wykonanie, aż po formę jej prezentacji. A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 23:21 hehe delikatnie pokazany kibel, powiedzialbym, że jak na jego funkcję to nawet subtelnie :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:04 No dobra, znikam. Do rana. Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:03 835134 - o wlasnie... ;) Choinka zapachowa. Do pewnego momentu wydawal sie byc konsekwentny... Snowman [ignoruj] 29.01.06 23:01 :) Tez nie posadzam Nienauta ;) Ale podobnych przypadkow jest wiecej, i trudno tak od pierwszego kopa ocenic... A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 22:43 Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:24 > M.in. to kidyś miałem na myśli pisząc o ocenie prac w kontekście autora (twórczości). Ale nienauta nie posądzam o to. Raczej wygłupy w formie buntu pseudoartystycznego :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 22:40 :D Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:31 835086 tja... Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:30 835093 :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:28 835087 autor 66 "Bałwan na domku" ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:27 825773 - znajoma??? O czyms nie wiem? ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:24 Nienaut... No, granica waska. Czesto trudno ocenic bez odniesienia do pozostalych prac. Czesto dopiero wtedy mozna sie doszukac jakiejs konsekwencji... Cos jak z lomografia... Wracajac do zupelnego przypadku - wielu artystow szukalo wyrazu wlasnie w zupelnym przypadku (zeby nie bylo - nie chce tymi wypowiedziami w zaden sposob nobilitowac Nienauta ;) ). Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:19 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:37 - no nie da sie ukryc, ale IMO w pierwszym wytoczona armata... Kiedys widzialem powieszone tu wielkoformatowe, w ktorym autor wykorzystal mozliwosc przeprowadzenia po wariacku plaszczyzny ostrosci - w ramach cwiczenia bylo calkiem ciekawe, ale niestety w ramach otrzymanego obrazu bylo przerostem formy (wariacka plaszczyzna tak naprawde nic nie wnosila poza zasygnalizowaniem mozliwosci kamery). Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:15 835043... zwlaszcza dzisiaj... Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:12 Przy okazji - swego rodzaju eksperyment powrotem cukru ;) Poki co rozwija sie ciekawie ;) Nawiasem, Voyciu, zabralbym Ci tamta kostke przy jakiejs okazji. No i zaczne znoscic krokusa w kawalkach :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:09 Co do tej perfekcji technicznej. Chodzilo mi tylko i wylacznie o to, ze prezentowane fotogramy (o czym zreszta pisalem rowniez przy okazji Hartwiga), daleko odstaja od perfekcji technicznej - nie ze wzgledu na material (negatywowy) z ktorego powstaly, a ze wzgledu na opracowanie odbitki - pomijajac paproszki nieretuszowane - jakosc optyki w powiekszalniku widac ze wyraznie kuleje, gradacja wyglada czasem na niedopracowana (tzn. perfekcjonista by pewnie dazyl do idealu - co skutkowaloby pewnie zupelnie innym obrazem powstalym z tego samego materialu wyjsciowego - vide wzmiankowana "Odchodzaca" - zestawienie fotogramu Beksinskiego z Wroclawia i pozniej opracowanego przez Muzeum w Sanoku). Co do moderatorki - pewnie wiele prac odpadloby wlasnie ze wzgledu na niedostateczny "perfekcjonizm" - i to mialem na mysli, a nie naciaganie i bronienie za wszelka cene kiepskiej jakosci wynikajacej po prostu ze zwyklego spieprzenia roboty. Znowu - sliska granica, ale mam nadzieje, wyczuwalna. Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:03 O, jest A_R_mator, od razu uprzedze, ze nie bardzo mam czas, wiec prosze mnie nie wciagac w glebsza dyskusje teraz ;))) Nie wiem, czy bede mial sile, zeby odlozyc odpowiedzi na pozniej ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 22:01 Od konca chyba zaczne ;) Ad. Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:16 "Walnięcie całkowicie przypadkowego kadru sztuką nie jest w ogóle" - no nie do konca tak. Przypadkowosc nie jest jedynym wyznacznikiem, przypadek nie dyskwalifikuje, choc nie da sie ukryc, ze temat nie jest tak czarno-bialy jak sie wydaje ;) Choc z drugiej strony zamiar popelnienia przypadkowego zdjecia w pewnym stopniu obdziera go z przypadkowosci ;) No i caly czas pozostaje kwestia celowego lamania zasad. Co do prac Beksinskiego, tych pozornie przypadkowych, abstrakcyjnych, i tych pozornie przypadkowo kadrowanych - o ile przypadkowosc w kadrowaniu mysle ze byla celowa i zamierzona (czyli nie ma tam przypadku de facto), o tyle abstrakcje sa rzeczywiscie przypadkiem (jak wiekszosc prac wykonywanych bezposrednio na materiale fotograficznym), ale wybrane zostaly nieprzypadkowo wlasnie ze wzgledu na osiagniety (przypadkowo najprawdopodobniej) efekt. Nawiasem - czy mozna dyskredytowac obrazy z mojego katalogu (...) tylko dlatego, ze powstaly zupelnie przypadkowo i tak naprawde bez celowego i swiadomego dzialania tworcy? A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 21:58 a to dotyczyło tego albowiem nie zrozumiałem > Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:44 No i po raz kolejny przyklad artystycznej niedbalosci :) Mordatorka by tego nie przepuscila ;) No i jawny przyklad na to, ze dazenie do technicznej perfekcji nie zawsze ma sens ;) Tylko prosze tego nie wypaczac! ;) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 21:55 hehehe teraz to ja zgubiłem wątek Snowman [ignoruj] 29.01.06 21:53 "A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:28 Snow coś tam kombinujesz ?" - coz mialbym kombinowac? :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 21:52 Powitac... Co do 828178 to widze, ze kamp sie tam przewinal. Dziwnym zbiegiem okolicznosci z aKySzem weszlismy niedawno na ten temat. Nawiasem, ma ktos jakies linki do podsuniecia o kampie? Google jakos oporne w tym temacie... Swoja droga ciekawia mnie motywy moderatorow ;) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 15:26 Witaj - ja z doskoku MartaW [ignoruj] 29.01.06 15:08 O ... popołudniowo witam ... w ten niedobry dzień po katastrofie ['] Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:49 834685 kebab jest najlepszy hihihi Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:16 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:56 niestety racja :/ taka bylejakość na dodatek zapalczywie broniona jako sztuka ;) Widziałem, jak autorzy czasem pytają: dlaczego wymoderowali moje zdjęcie, a tamtego nie... i tu podają przykład :P Nie mogę teraz rzucić numerkiem. Gdzieś też widziałem, jak autor całkiem fajnych zdjęć walnął kichę okropną. Przypominało to fotografie Beksińskiego pozornie przypadkowe, ale to JEST sztuka. Walnięcie całkowicie przypadkowego kadru sztuką nie jest w ogóle i niektórym ciężko to pojąć. Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 14:00 825773 nasza znajoma :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:56 ale generalnie te przykłady utwierdzają mnie "zrobić byle co, byle jak, byleby nie było zgodne z jakimikolwiek kanonami". Jeśli to się staje "ostoją" twórczości to mam jednak nadzieję, że znajdzie się na właściwym sobie miejscu czyli na marginesie fotografii. Mam wrażenie, że niektórzy naoglądali się abstrakcyjnych prac i doszli do wniosku, że moga ominąć wszystkie etapy "edukacji" fotograficznej i przejść do celu jakim jest pewien rodzaj "bezmózgowia". A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:52 oooo > tego > 825773 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:51 ale jak się doszukałem to był pomysł na tle innego :) Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:45 833559 a to mi się podoba całkiem, bo chociaż jest jakiś pomysł ;) Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:43 834517 uojej... to mi się przypomniało, jak w podstawówce lepiliśmy jakieś cudaki na plastyce w Iszej chyba klasie. Z papieru, materiału i jakichś takich. Nauczycielka wzięła moje dzieło w dłonie i powiedziała z wielkim niesmakiem: "bruuuudne, brzyyydkie...." do tej pory mnie to śmieszy :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:41 już mam > 833559 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:40 szukam jeszcze jednego "artysty" A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:37 A teraz porównanie > 834624 i 834517. Dla mnie niebo a ziemia Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:34 zdjęcie jak dla mnie bez wartości artystycznej :) A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:34 Wojtuś - historia straszna w Katowicach :((( A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:33 dla mnie to ciąg dalszy historii "zrobić zdjęcie byleby zbulwersowacać, sprowokować" Voycieszek [ignoruj] 29.01.06 13:32 Koncert mi odwołali dzisiaj... Ehh biedni ci ludzie, co na wystawie. Mój tata hoduje gołębie i dzisiaj mocno wstrząśnięty jest :/ A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:32 A to nr zdjęcia > 828178 A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:31 jesus ch O sobie: Przebywam obecnie w NYC, gdzie studiuję fotografię w Academy of Fine Arts u Davida La Chapelle. Mój debiut na PLFOTO to praca domowa z aktu. Została oceniona jako wybitna, chodzi tu o treść, mniej o techniczne aspekty, które należy dopracować. Według Davida mam duży potencjał, który postaram się użytkownikom PLFOTO jak najlepiej zaprezentować. "Doesn't matter what you think if you think", jak mawia mój wykładowca. W swoich pracach staram się inspirować tradycjami buddyjskimi i transcendentną wizją kobiecego ciała. Zamieszkały: woj.poza Polską/Heaven A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:29 Ja mam zazn jednogo gostka z plfoto - zaraz zacytuję jego blog. A_R_mator [ignoruj] 29.01.06 13:28 Snow coś tam kombinujesz ? aKySZ [ignoruj] 29.01.06 13:26 Snowman - no trza by sprawdzić naocznie to Muzeum... ALe nasze MN jest b.nieprzyjazne :| Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:45 I dobranoc tymczasem! Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:44 No i po raz kolejny przyklad artystycznej niedbalosci :) Mordatorka by tego nie przepuscila ;) No i jawny przyklad na to, ze dazenie do technicznej perfekcji nie zawsze ma sens ;) Tylko prosze tego nie wypaczac! ;) Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:42 No i wielka szkoda, ze na wystawie poswieconej fotografii nie bylo zadnego wydawnictwa zawierajacego fotografie Beksinskiego. Pod tym wzgledem Art Reduta spisla sie znacznie lepiej oferujac wydawnicto Muzeum w Sanoku. Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:41 Trzy - zestawiajac z niedawna wystawa prac Beksinskiego w galerii Art Reduta - tam wisialy obitki muzeum w Sanoku wykonane z materialow Beksinskiego. W ZPAFie wisza oryginalne fotogramy. Zestawiajac jeden (powtarzajacy sie tu i tam) obraz - "Odchodzac" - mozna odniesc wrazenie, ze to dwie rozne prace (w sumie tak, bo przeciez rozne wykonania), rozklad plam w kadrze jest oczywiscie identyczny, ale tonalnosc diametralnie rozna... Chocby z tego powodu chyba warto wybrac sie do ZPAFu poki czas. aKySz, AFOR - naprawde Muzeum Narodowe we Wrocku nie ma jakiejs w miare pelnej wystawy fotografii Beksinskiego? Wszak prace w ZPAFie pochodza wlasnie z Wrockowych zbiorow... Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:37 Dwa - intersujace prace to abstrakcyjne prace na materiale fotograficznym, ale nie zwiazana z aparatem. W paru przypadkach mam do tej pory zagwozdke, jak on to zrobil :) Snowman [ignoruj] 29.01.06 00:35 No to o Beksinskim. Pozafotograficznie. Wisza reprodukcje listow Beksinskiego do Lewczynskiego pokazujace duzo z osobowosci Beksinskiego - majacej cos z wariata, ale w pozytywnym znaczeniu :) Jeden cytat a propos fotografi realistycznej (Beksinski wypowiadal sie, ze jedyna przyszlosc w sztuce ma absktrakcja i zestawianie zwyklych zdjec w zestawy niosace swoja wlasna wartosc). "Fotografia nie jest sztuką! Pic! Gówno! Lipa! Cześć!" :) Snowman [ignoruj] 28.01.06 22:21 Bryk przelotny! Bylem dzis na Beksinskim w ZPAFie, bede mial kilka uwag, ale to pozniej... Cholera, czy nikt nie jest w stanie wyobrazic sobie, co znaczy zalegajacy snieg na plaskich dachach i zrobic z tym cos zanim dojdzie do tragedii??? Z tego co pamietam, to juz chyba pare dachow sie tej zimy zawalilo... A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 20:55 Z tego chciałem zwrócić uwage na fragment > Piękno jest trudne dlatego wielu twórców z niego rezygnuje. A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 20:55 Taka cisza to wrzucę pewien cytat > Jan_Starocki [ignoruj] 28.01.06 16:45 Czołem jesus_ch. No nic nadzwyczajnego ta fotka. Ani technicznie ani tematycznie. To powiedzenie "Doesn't matter what you think, if you think" to bezsens lub jak może wolisz antysens. Generalnie fotografia tego typu nie zasadza się na żadnym artyźnie ale na zwyczajnym naturaliźmie i perwersyjnemu pędowi. Ta droga prowadzi do piekła, do kloaki bezsensu i bólu. Nie chciałem urazić. Z góry przepraszam. Piszę bez złości. Tak po prostu myślę i jestem gotów do dialogu na ten temat. Piękno jest trudne dlatego wielu twórców z niego rezygnuje. Pozdrawiam. Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 13:37 i Ciebie również bry, szacowny przelotniu ;) PawełP [ignoruj] 28.01.06 12:01 bry przelotnie :) Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 02:20 tak tak, to jest taka tendencja unikania normalności za wszelką cenę :) Voycieszek [ignoruj] 28.01.06 02:18 A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:16 >>> otóż to :) powiem protekcjonalnie A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:23 Zstanawiam się czemu walnięcie zdjęciowej "kichy" niektórzy traktują jako cel sam w sobie i uważają za wielki artyzm? To oczywiście nie dotyczy wymienionego przez Snowmanka zdjęcia :) A_R_mator [ignoruj] 28.01.06 00:16 Otóż.. otóż... hmmm... jestes zbokiem :D Snowman [ignoruj] 27.01.06 22:13 833384 - popatrzcie na miniaturke. Czy tylko ja jestem zbokiem i mam takie skojarzenia jak mam? ;) Bryk wieczorny! vespi [ignoruj] 27.01.06 11:42 witam koleżankę/kolegę z okolicf szczecina :) zapraszam do mnie PawełP [ignoruj] 27.01.06 11:22 hej Akustyku, czy to na twoje posty natrafiłem na forum m42 ? PawełP [ignoruj] 27.01.06 10:32 823986 jest częścią serii - bardzo naturalnej i wartej poświęcenia uwagi :) A_R_mator [ignoruj] 27.01.06 09:34 Witajcie :) A mnie to > 819600. Tamto też :D Persefona [ignoruj] 27.01.06 09:18 hej ale podoba mi sie to foto 823986 PawełP [ignoruj] 27.01.06 08:22 BryWam! Snowman [ignoruj] 27.01.06 08:02 http:// www.hokus -pokus.pl/ kret/ , http://www.hokus- pokus.pl/kret/ index.php? go=fragmenty , http://www.hokus- pokus.pl/kret /index.php? go=recenzje - moze ja jestem starej daty, niby temat jak kazdy inny, ale czemu pozniej dziwimy sie pokazywanym tu (i nie tylko tu) muszlom z zawartoscia (wszak nic co ludzkie nie jest nam obce)... Snowman [ignoruj] 27.01.06 07:55 Bryz rana! Snowman [ignoruj] 27.01.06 07:49 832336 - ales Ty wybredny... ;p Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 23:55 833136 Jennifer Angelson [ignoruj] 26.01.06 23:52 narescie jakas dupa... juz pol godziny czekalem... aKySZ [ignoruj] 26.01.06 22:38 hej Snow, coś 832336 słabo mi się widzi :| Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 16:40 trzeba sobie jakoś radzić przy -20 ;) Snowman [ignoruj] 26.01.06 16:06 Niektorzy juz tak... 832722 ;) Ściemniacz [ignoruj] 26.01.06 15:45 haj der, enybady hołm? MartaW [ignoruj] 26.01.06 15:27 O ... dobre popołudnie! Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 11:15 :) resztę rodzince rozsprzedałem, ale oni są zakręceni ehh Persefona [ignoruj] 26.01.06 11:08 VOYCIU! DZIEKI CI ZA BILET ;-)) Persefona [ignoruj] 26.01.06 11:07 HELLO Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 11:03 kózki, kozy, kozice Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:43 Nóżki, nogi, nożyce? Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:42 Siakie nozyce??? Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 10:34 wiedziałem, że z tymi nożycami, to prawda :) Snowman [ignoruj] 26.01.06 10:00 Wsiech po PKP? ;p Voycieszek [ignoruj] 26.01.06 09:55 Bryknąć Wszystkich po kolei :) PawełP [ignoruj] 26.01.06 07:36 ciętopry! Snowman [ignoruj] 26.01.06 07:10 I dzindybry! :) Snowman [ignoruj] 25.01.06 22:54 Dobranoc! Snowman [ignoruj] 25.01.06 22:13 832336 aKySzemu ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 20:44 :)) No co... ;p Przelatam! Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 19:08 Snowman, błagam hyhyhy Snowman [ignoruj] 25.01.06 15:06 Alez cudo... 831990 Snowman [ignoruj] 25.01.06 13:51 831951... PawełP [ignoruj] 25.01.06 13:51 hej Snow! syber-jan to PawełP incognito PawełP [ignoruj] 25.01.06 13:03 831938 - widzieli? tak wyglądał mój ojciec :) PawełP [ignoruj] 25.01.06 12:19 nie ma problemu, mnie się nie pali. Jeżeli filmy przeleżały 17 lat w szufladzie to następne trochę czasu im też nie zaszkodzi (teraz trzymam filmy lodówce) ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 12:00 Snowman: ano ma :( ale wysłało się na 100%, bo to było przed problemami Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:58 Nie, nie jestem niestety :( Wszystko przez mrozy i chorobska ktore mnie mecza... :( Postram sie jesli nie w tym tygodniu, to nastepnym, sorki wielkie... PawełP [ignoruj] 25.01.06 11:56 hej Snow, czy jesteś już w stanie powiedzieć cosik więcej nt "fotswiemy" ? Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:51 Dzieki! Ino poczta o2 ma jakies problemy :( Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:50 pod 831879 Loram [ignoruj] 25.01.06 11:18 fajny pomysł, szkoda, że wyszło ostre przepalenie na zębie >> do tych zeszytów plfotowych A_R_matora ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:26 Snowman: wysłałem :) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 11:25 831879 :) Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:16 409238 :) Snowman [ignoruj] 25.01.06 11:08 Dawaj ;) Stado facetow z wieeelka rura ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 10:47 właśnie sfotografowałem rurowców :) kto chce zobaczyć serię fotek? Persefona [ignoruj] 25.01.06 10:39 VOY- wybierasz Ty sie do mnie? Snowman [ignoruj] 25.01.06 10:37 No wlasnie ;) W regulaminie moderacji jest, ze znikaja po miesiacu, ale poki co wszystkie moderowane wisza jak wisialy, o ile autor sam nie zdjal. Pewno przeoczenie adminow, ale o tym cicho sza... ;) A_R_mator [ignoruj] 25.01.06 09:58 A MZ krzywda się nie dzieje tym wymordowanym - inaczej byłoby gdyby były zdejmowane z serwisu czasami :D A_R_mator [ignoruj] 25.01.06 09:56 Ale oburzenie było :D Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:26 "To zdjęcie jest wymoderowane, nie można go oceniać" i tu bym się zgodził Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:25 820870 o w mordkę misia :O Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:23 He he. mialem wlasnie dopisac po numerkach, ze "Voycio juz widzial" ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:22 831838 i 820870 ;) Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 09:22 831838 Snowman już był :) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:18 Jak rura z ciepla woda, to sama rozmoczy i gejzer wystrzeli ;) Snowman [ignoruj] 25.01.06 09:17 793366 tegoz ;) Persefona [ignoruj] 25.01.06 09:11 Ty sie Voycio nie śmiej- Ty im pomóż ;) aKySZ [ignoruj] 25.01.06 09:05 :)) 829286 Voycieszek [ignoruj] 25.01.06 08:38 Bry :) u mnie pod blokiem próbują rozkopywać ziemię, bo rura pękła, a ja stoję i się z nich śmieję. Równie dobrze mogliby rzeźbić w kamieniu ;) PawełP [ignoruj] 25.01.06 08:16 chociaż po tym co się działo -15 oC wydaje się być skromne jak dziewica......... PawełP [ignoruj] 25.01.06 08:00 Bry! wszystkim łapki odmarzają Snowman [ignoruj] 25.01.06 07:53 O, i od tamtej pory pustki??? Bry! :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 11:02 831127 luc [ignoruj] 24.01.06 10:27 ¦ (zoil time) nie, nie moge.. wymiekam... Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 11:01 Persefona: OK, tak zrobimy :) Snowman [ignoruj] 24.01.06 10:44 830879 ano... Snowman [ignoruj] 24.01.06 10:41 831127 a jakie ocenki ;) Persefona [ignoruj] 24.01.06 10:20 Voy jak do pracy to moze jutro lub pojutrze - bo boss będzie poza firmą oby pomiędzy 9 a 15 co Ty na to? Bo później moge byc nieobecna ... Dzis niezbyt bo nie dość że zimno i nie mam serca Cie ganiać to ja tez nie mogę NARAZIE Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:59 830879 powstała nowa świecka tradycja - zdjęcia z przeszkadzającym tłem, zrobione średnim formatem :/ Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:49 831103 że niby oklepany, ale ładny Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:36 831102 a to ci aKySZ [ignoruj] 24.01.06 09:32 AFOR, sprawdzę, ale wydaje mi się, że nie.. :) Snowman [ignoruj] 24.01.06 09:32 Odkryty, albo jeszcze lepiej, nieokryty ;) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:18 wypada powiedzieć "nagi" AFOR [ignoruj] 24.01.06 09:11 akysz- miałam takie- zważ jednak, że kciuk jest, za przeproszeniem, goły ;) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:10 bilety to ja Ci zawiozę :) Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 09:09 nie nocnik, garniec z wodą gorącą :) Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:53 Tlena nie ma- coś mi nie działa ;-( Co z biletem? jak to załatwimy ? Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:52 nocnik? Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:51 ...jest wielki, czerwony i emaliowany Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:51 mam gościa w pokoju... Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:50 nie, defibrylator ;) Persefona [ignoruj] 24.01.06 08:48 HELLOŁ VOY! Tlen? Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:43 Witojcie Wszystkie Lożowiaki Voycieszek [ignoruj] 24.01.06 08:43 Brykać Snowmana :) Snowman [ignoruj] 24.01.06 08:23 831080 aKySzowi ;) Snowman [ignoruj] 24.01.06 08:19 Bry! Nocne rekawiczki? Czy rekoczyny? ;p PawełP [ignoruj] 24.01.06 07:51 hehehe, a wy dalej o tych rękawiczkach :) BRY! aKySZ [ignoruj] 23.01.06 22:36 AFOR => a w naszym Decathlonie koło Auchan są takie rękawiczki jak mówisz, ale już nie musisz nakładać nań kolejnych, bo...są przytrozone końcówki do założenia na palce (na większej części dłoni masz menelskie, palce są wolne - "gołe", ale wisi przy nich część zakrywająca [niestety-już cała, niejako od rękawiczek z jednym palcem...]) :-)) Narcioszek się zachciało? ;-) A_R_mator [ignoruj] 23.01.06 22:19 :) tak bywa - zawsze możesz spróbować. Jakby nie było akty pobijają rekordy :D ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 22:09 moje pytanie jest uzasadnione - bo fotka o którą pytam nie wygląda tutaj - (czyli w przedstawieniu na portalu) - tak jak na odbitce - i zastanawiam się czy jej nie wrzucić ponownie tak jak trzeba - bo niechluj byłem jak ją pokazywałem (czytać - nie interesowałem się prezentacją prac w necie) .... (621166) A_R_mator [ignoruj] 23.01.06 21:52 ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 21:15 małe pytanie - czy prawie 10000 odsłon fotki to dużo ??? bo się nie orientuje jeszcze w plfotowych realiach ... > Oj to jest bardzo duże pytanie. I bardzo duża ilość odsłon. Zazwyczaj mogą mieć to akty, może jakieś inne kontrowersyjne tematy, ale tego nie wiem. Kiedys chciałem obejrzec ilość odsłon aktów. Obejrzałem kilkadziesiąt i największą oglądalnością cieszył się akt... męski :D ZAMBISH [ignoruj] 23.01.06 21:15 małe pytanie - czy prawie 10000 odsłon fotki to dużo ??? bo się nie orientuje jeszcze w plfotowych realiach ... Persefona [ignoruj] 23.01.06 15:07 Voy to ja dziekuje za ksiązeczki i sorki, ze tak długo trzynmałam ;-( Co do rękawiczek ja mam giga menelskie- 2 pary czarnych, wełnianych zmechaconych, jedna na drugą a i tak mi wczoraj na spacerze z psem łapki zmarzły że mnie palec wypad ze stawu BUU Rafał S [ignoruj] 23.01.06 15:02 Na meneli nie zakładam rękawiczek. :P ale wy bajdużycie :P AFOR [ignoruj] 23.01.06 14:48 ale na rower to sa takie bajeranckie- a ja mam melnelskie z dzianiny Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 14:32 AFOR: nie menelskie nie menelskie :P ja na rower też takich używam Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:30 Filmy to ja zmieniam już w cieple. Ale Takie temp. nie stanowią żadnej przeszkody do robienia zdjęć . Kiedyś mój Canonik A 1 taki stary dawał odznaki rozmapczy w postaci zbyt długiego otwarcia migawki . W zime oczywiście. I na statywie trzymałem. A teraz raczej pod pazuchą trzymam. I pstryk raz na jakiś czas. No samemu trzeba sie ogrzewać też , A już wogóle ludziska dziwnie patrzą jak sie robi zdjęćia. Albo szkiełka wymienia. I jeszcze patrzą jak na idiote gdy widzą człowieka w okularach przeciw słonecznych. Polecam, jako element spacerów po słonecznym i śniegowym podwórku. :) AFOR [ignoruj] 23.01.06 14:24 a moje migawki lubia mrozik, były pracowite w łykend - hartują sie przed wyjazdem na nartki ;) sprawiłam sobie takie menelskie rękawiczki bez palców, na nie nakładam jeszcze normalne - czasem robie w normalnych, a czasem, jak cos precyzyjniej trezba pomajstrowac- np film zmienic, to robie w menelskich ;) PawełP [ignoruj] 23.01.06 14:13 ja przez te mroźne dni chciałem potestować nowy obiektyw, ale mimo wszystko się jakoś nie zdecydowałem........ Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:01 Dziś usłyszałem tępy trzask migawki swego Nikonika i mi sie go żal zrobiło węc wylądował z powrotem w torbie. Ale chyba przejde sie zaraz na meneli osiedlowych :) tylko już z aparatem pod pazuchą :) pzdr. i serdeczności . Rafał S [ignoruj] 23.01.06 14:00 Hej hej hej , jak wasze migawki nie zamarzły przez weeekend ?? Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 13:09 i świętuję: Licznik odwiedzin: 25000 Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 13:02 wywiesiłem się :) Snowman [ignoruj] 23.01.06 12:33 830005. A Ludwik fajny i dawno temu widziany :) Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 12:27 Persefonie dziękuję za fajny film w Muranowie :) Persefona [ignoruj] 23.01.06 11:37 HELLO zima w natarciu PawełP [ignoruj] 23.01.06 11:22 bry Voycieszek [ignoruj] 23.01.06 11:14 brykajcie :) AFOR [ignoruj] 23.01.06 10:51 bry bryk ;) ale fajna jest? znaczy zdjecie, ludwik van beetoven ;))) Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:34 Bryknac tak wogole ;) Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:33 Pawle, w innym moze nieco momencie (kominy) ;) aKySz sie uczieszy ;) Snowman [ignoruj] 23.01.06 10:31 O, AFOR sie objawila ;))) Z okazji dupy... zbieg to czy co? ;p AFOR [ignoruj] 23.01.06 09:44 806270 fajny pomysł na dupę ;) PawełP [ignoruj] 22.01.06 16:44 jak pomyślał, tak zrobił: 829741 PawełP [ignoruj] 22.01.06 14:40 bry, może coś nowego dziś wystawię Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:54 Pora spadac :) Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:53 Antybokeh ;) 829231 Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:51 829230 lojej... ;) Snowman [ignoruj] 21.01.06 20:48 O, refrenista :)) Bry, tez w przelocie! :) PawełP [ignoruj] 21.01.06 15:38 bry w przelocie zdaniewicz [ignoruj] 21.01.06 11:00 barzo dobra fota . ciekawie poprowadzona perspektywa . swiatło mogłoby byc lepsze , przebłyski słoneczne wydobyłyby wszystkie barwy jesieni . niebo jest zachmurzone jednak , ale za to wprowadza nas w tonacje dziwnego spokoju . kadr jakby nas wciagał , nakłaniał do spaceru . Snowman [ignoruj] 20.01.06 20:41 626679 - Voyciu, to juz kolejne ;) Chyba w koncu musimy spacerkiem na polibude. aKySz sie wtedy wylgal, ale co tam ;)) Snowman [ignoruj] 20.01.06 20:22 Oj, rzeczywiscie przymrozilo ;) 828452 psuja az sie zeby psuja ;) PawełP [ignoruj] 20.01.06 12:05 wygląda nieźle - jedynie pierścień ostrości pracuje z wyraźnym oporem. w weekend porobie nim jakieś foty :) Snowman [ignoruj] 20.01.06 11:22 No i...? Bedziesz nas w niepewnosci trzymal? ;p Bryknac! PawełP [ignoruj] 20.01.06 07:55 dotarł do mnie wczoraj ten Triotar o którym wspominałem wcześniej :) PawełP [ignoruj] 20.01.06 07:51 bry! aKySZ [ignoruj] 20.01.06 07:41 hej chłopaki i chłopczyce! Dzisiaj aż do poniedziałku nie odbieram z urzędowej skrzynki @, zatem jakby co, pisac na o2.pl! Snowman [ignoruj] 19.01.06 21:15 I od poludnia tak tego psa gonia? ;) Bryknac w przelocie! Voycieszek [ignoruj] 19.01.06 12:26 827419 boskie :))) kto dogoni psa.. Persefona [ignoruj] 19.01.06 12:25 OOO Voycio! co słychować? Voycieszek [ignoruj] 19.01.06 11:38 Bryknąć w południe Persefona [ignoruj] 19.01.06 11:34 ja już sobie nie radzę, te perspektywy mnie załamały ;( PawełP [ignoruj] 19.01.06 11:32 dojechali, dojechali :) ciekaw jestem tylko jak sobie będzie radził mój foxik przy 20 i więcej stopniowym mrozie :/ Snowman [ignoruj] 19.01.06 11:27 Bry przelotnie! ;) Persefona [ignoruj] 19.01.06 11:23 bry bry Ja dojechałam, ale usypiam BUU MartaW [ignoruj] 19.01.06 10:55 O ... a co to? lożę zasypało, a lożownikom zamarzły akumulatory i nie dojechali? MartaW [ignoruj] 19.01.06 10:54 O ... witanko! PawełP [ignoruj] 19.01.06 08:18 bry! ZAMBISH [ignoruj] 18.01.06 21:40 ja to jestem przyzwyczajony do mrozu - te co idą nie są straszne ;) - tylko znowu będe musiał chodzić z kijem na niedźwiedzie polarne :)) ZAMBISH [ignoruj] 18.01.06 21:38 pod 827159 - Aneta-Skarżysko [ignoruj] 18.01.06 21:31 geniusz naiech się o Ciebie National Geografic stara!!! fajowe ! ale troche ostrosci by sie przydalo ale jest git !! Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:58 Dla mnie syberyjska zima jest niewyobrażalna Moja roodzina raczej nie ma takich wspomnień.. ponoć część przylazła z Węgier- tam cieplej- widocznie te geny mi sie odzywają PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:47 filmu nie widizałem. Ale jak pomyslę że mój dziadek stracił palec u stopy podczas syberyjskiej zimy (odmroził go, a wieczorem zeżarł mu go kot!) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:44 Nie iwem mi by zamarzło wszystko...Nienawidze tego klimatu, ja jak mam w domu 21 stopni to sie trzęsę BUU a piszą o tzw globnalnym ociepleniu klimatu Ohglądaliscie film "Pojutrze"? PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:13 podobno poniżej minus 40 mogą zamarzać gałki oczne.... Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:08 chyba zaraz pojde kupić bilet do Hiszpanii w jedną stronę, a co tam pokaże psu kraj jego przodków Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:07 Meteorolodzy ostrzegają przed falą mrozów Nawet do blisko minus 30 stopni Celsjusza może w najbliższe noce spadać temperatura w regionie północno- wschodnim. Silny mróz utrzymywać się będzie przez co najmniej 5-7 dni - ostrzega biuro prognoz meteorologicznych w Białymstoku. Według komunikatu przekazanego przez Centrum Zarządzania Kryzysowego Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, już w nocy ze środy na czwartek temperatura w tym regionie, czyli w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim, zacznie gwałtownie spadać i w tym regionie może osiągnąć minus 16 stopni Celsjusza. Jeszcze zimniejsze mają być następne noce. Meteorolodzy przewidują mróz sięgający minus 20-25 stopni, a miejscami nawet 28 stopni Celsjusza, w ciągu dnia temperaturę w granicach od minus 14 do minus 20 stopni. Tak silne mrozy potrwają co najmniej 5-7 dni. Centrum zarządzania kryzysowego przestrzega, że w tak niskich temperaturach jest bardzo duże ryzyko wychłodzenia organizmu ludzi i zwierząt, możliwe są nie tylko odmrożenia, ale i zamarznięcia. Mogą wystąpić zamrożenia i awarie instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych oraz trudności komunikacyjne Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:07 Nie wiem jak Wy ale ja jestem "wniebowzięta" prognozami pogody na najbliższe dni Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:06 zgadza sie, ze fota kiespka, ale potwór przedni Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:05 UROCZE 826524 Snowman [ignoruj] 18.01.06 12:05 Potwor potworem, ale obrazek do... ;) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:04 Potwora widzieli? 824610 Snowman [ignoruj] 18.01.06 12:04 No to czekamy niecierpliwie. Ja na zrazie znikam sie wygrzewac :) Persefona [ignoruj] 18.01.06 12:03 Witajcie PawełP [ignoruj] 18.01.06 12:02 jak tylko do mnie dotrze to sie nim z całą pewnością pochwalę :) Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:54 O, to pokaz, jak sie sprawuje. Zwlaszcze bokeh i otwarty. Cena rzeczywiscie smieszna. Z ogolnych wnioskow na temat zachowania sie trypletow - powinien dobrze pracowac przymkniety do f/11. Jupi 135mm nie jest zly, ale do idealu mu daleko. Moj sie kiedys w transporcie rozkrecil (na czesci) ;) Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:51 826778 :) PawełP [ignoruj] 18.01.06 11:50 wziąłem go trochę dlatego, że miał smiesznie niską cenę w stosunku do napisu CZJ - 30zł. Ze 135 posiadam jeszcze Jupitera 37A z którego jestem bardzo zadowolony, chociaż mógłby być w nieco lepszym stanie :/ Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:42 Skan z odbitki... ta... z dobrej odbitki bedzie lepszy niz z negatywu ;) Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:40 Pawle, jak pazury za krotkie na Sonnara, to nie skracaj ich jeszcze trypletem ;) Lepiej isc od razu w to co dobre, niz sie rozdrabniac... Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:39 826187 - punctum brakuje... hmmm, znaczy sie... pornografia? ;p Snowman [ignoruj] 18.01.06 11:37 Bry w przelocie! A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 10:10 Z zeszytów plfoto (opisowych, ale jakże znamiennych): Przepraszam za jakość, skan z odbitki :/ A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:21 Z blogowych zeszytów plfoto: czasami biore ze soba aparat choc zdjec nie potrafie robic A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:17 Z blogowych zeszytów plfoto: Na razie nie robię nic- mam dość dobry sprzęt, za rok spróbuję być zdolna finansowo by pójsć na fotografię na London School of Art. Fotografuję ludzi, budowle i inscenizacje bitew historycznych (od tego zaczynałam). A_R_mator [ignoruj] 18.01.06 09:16 Fajne tylko brakuje jakigoś "kopa", albo może "punctum" ;) PawełP [ignoruj] 18.01.06 07:45 wystawiłem się: 826187 :P PawełP [ignoruj] 18.01.06 07:37 bry! tiaaa, Sonnar to jedno z moich marzeń, niestety wciąć poza zasięgiem moich pazurów... Snowman [ignoruj] 17.01.06 22:10 826532 ;) Ale piwo jednak inne ;) Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:07 Tryplecik... Cudow bym sie nie spodziewal... Poszukaj Sonnara. Chyba ze to na jakims mieszku zamontowane? Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:04 Tez sie zawiesilem ;p Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:02 Podprogowy numerek poprosze ;) Snowman [ignoruj] 17.01.06 21:02 Brykajcie! Voycieszek [ignoruj] 17.01.06 20:06 826350 się zwiesiłem :) A_R_mator [ignoruj] 17.01.06 17:27 :) to się nazywa delikatna krytyka :) PawełP [ignoruj] 17.01.06 17:07 z zeszytów plfoto: ASL [ignoruj] 17.01.06 17:04 nie bardzo delikatnie mówiąć chyba że zawiera przekaz podprogowy ? PawełP [ignoruj] 17.01.06 14:25 pytalem gugla, ale niewiele mi pomógł... PawełP [ignoruj] 17.01.06 13:10 mam do Was wielkie pytanie: czy ktoś coś wie nt obiektywów zeissowskich typu triotar (najlepiej o wersji 4/135). udało mi sie ustalić że jest to trójsoczewkowy anastygmat. PawełP [ignoruj] 17.01.06 13:08 bry! ZAMBISH [ignoruj] 17.01.06 00:19 wpisałem swój nick w wyszukiwarke - wychodzi na to że to pseudo co mam od dawna to jest nie tak jak należy .... :)))) Snowman [ignoruj] 16.01.06 23:19 Brykajcie przelotnie! A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 17:36 ... bo to jest lokomotywa na zakręcie :D :D :D (nooo słup nie) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 14:50 to niech to będzie fruwająca lokomotywa - niech inni co komentują sami na to wpadną ... sugestia tutaj jest bardzo mocno odbierana .... ;) Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:47 Zambisz, tez mi sie zdaje, ze leci ;) Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:47 Bryknac Sciemniacza! Beda z tego jakies zelki? :) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 14:46 przepraszam za czkawke - ale jak to się mawia - klikłem niepotrzebnie nie tem klawisz .... a to 775293 nie jest troche krzywe ?? czy mnie już coś się zdaje ?? Ściemniacz [ignoruj] 16.01.06 14:35 wszystkich zainteresowanych dżezowymi klimatami zapraszam na bielską zadymkę jazzową - www.zadymka.pl /organizator :^) Ściemniacz [ignoruj] 16.01.06 14:33 bry! Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:20 775293 :) A ludziska pisza co im slina na jezyk przyniesie, wiedza ze cos dzwoni, ale zupelnie nie maja pojecia gdzie. Slyszeli ze jest jakis kontrast, jakis kicz, jeszcze jakies cuda wianki no i pisuja... Snowman [ignoruj] 16.01.06 14:18 Zapewne ;) A Zambisz ma czkawke ;) Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 14:13 775293 dla aKySZa ;) A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 14:06 hehe to samo co bym napisał brak kontrastu w bieli - ludzie mylą pojęcia - zapewne o szczegóły chodziło :) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 13:51 825223 - to tutaj było :) ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 13:15 825223 - to tutaj było :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 13:10 A_R_matorze, zapodawaj z numerkami ;) A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 13:06 Z zeszytów plfoto: dariusz_iz [ignoruj] 16.01.06 13:01 brak kontrastu w czerni sukienki, reszta oki,... Snowman [ignoruj] 16.01.06 13:05 Byle nie pod tym drzewkiem, gdzie sobie legowisko wymoscilem :) Pzdr! ZAMBISH [ignoruj] 16.01.06 12:55 a zaznacze się i w trzecim tomie .... pozdrawiam Snowman [ignoruj] 16.01.06 12:21 Czyli te moje to byly swiezsze od Pawlowego, ale nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej ;) Jest szansa, ze wczesniejsza produkcja byla lepsza ;) 17 lat przeterminowania to pryszcz :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 12:20 Elikon to taki radziecki kompakt o niekompaktowych gabarytach ;) W '89 mialem mature w perspektywie roku ;) Pozniej kupowalem Foto 65 (i 125, i 250) od ruskich na bazarach, ale do '89 jechalo sie na Fotopanach :) Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 11:56 825259 Kolani Everof [ignoruj] 16.01.06 11:52 piekne kadrowanie... widac nawet troche zamka przy szyi a zamki sa spoko.. ogolnie to cud miod i orzeszki Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 11:34 oo, a ja w '89 miałem 11 :) PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:49 ...potem "elikon" się zepsuł i przez długi czas w domu nie było żadnego aparatu PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:43 pamietam jak ojciec przekładał te filmy do kaset i potem robiliśmy zdjęcia radzieckim aparatem typu "Elikon". W 1989 roku miałem 10 lat .... Snowman [ignoruj] 16.01.06 10:38 :) Tez jestem ciekaw. Swoja droga smieszne, ze na opakowaniu nie ma zadnego opisu, ze klisza bez kasety (i nawet bez szpuli) ;) Ale z tym nie ma zadnego problemu. Sprobuje w tym tygodniu cos wykombinowac, ale nie gwarantuje, bo znowu mnie jakies chorobsko bierze... :( PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:34 niezmiernie cieszę się :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 10:29 Paczka dojszla ;) PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:18 zalew przeciętności powoduje że człowiek nie ma ochoty komentować niczego tylko zamknąć przeglądarkę w cholerę i poszukać innego zajęcia PawełP [ignoruj] 16.01.06 10:15 jakiś taki dzień dziwny. nawet dobrych gniotów jak na lekarstwo.... Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 09:56 823363 niemówdomniemisiu Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 09:55 :) poBrykać :) A_R_mator [ignoruj] 16.01.06 08:34 Z zeszytów plfoto: ganda [ignoruj] 15.01.06 23:05 jakie by zdjecie nie bylo i tak nikt nie zgadl co sie dzialo chwile pozniej Persefona [ignoruj] 16.01.06 08:10 Witajcie Wystawiłm sie 825012 PawełP [ignoruj] 16.01.06 07:49 bry :) Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:19 Pobrykac! Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 825113 Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 Ale za to wybitne ;p Snowman [ignoruj] 16.01.06 07:17 I takie leleniowate ;p Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 00:12 825075 ale koszmar Voycieszek [ignoruj] 16.01.06 00:11 Snowman: no lepsze :) tam grawitacja coś oszukana :P A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 22:44 Naturalnego praktycznie zero - to ciemna piwnica w pubie. Oczywiście, że czółka się będą błyszczały, ale nie są wyjarane. Mógłbym to ręcznie zniwelowac, zle nie bardzo chciałem. Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:27 A tak wogole to przelatam i znikam ;) Dobranoc! Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:26 Voyciu, lepszo toto niz 748807 ;) Snowman [ignoruj] 15.01.06 22:24 A_R_matorze, ile tam bylo zastanego? Wyglada jak z lekka tylko dopalone, ale i tak czolka sie blyszcza ;) Voycieszek [ignoruj] 15.01.06 19:49 824814 Sergiusz :) A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 15:27 Z zeszytów plfoto: Altariel [ignoruj] 15.01.06 14:41 Gdyby nie tytuł nie wiedziałabym co to jest , ale robi wrażenie :) Voycieszek [ignoruj] 15.01.06 13:37 A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 11:57 >>> to niezły paradox :) A_R_mator [ignoruj] 15.01.06 11:57 z zeszytów plfoto: lisc_miety [ignoruj] 15.01.06 11:55 jak sie mocno wpatrzec to tak ale ogolnie to jestem na nie A_R_mator [ignoruj] 14.01.06 21:29 Spoglądnij na moje ostatnie - jest z lampą błyskową - na automatyce lampy Snowman [ignoruj] 14.01.06 20:54 :) Zaluzje fajnie sie zminiaturyzowaly ;)) Brykam w przelocie! A_R_mator [ignoruj] 14.01.06 18:16 ciekawy musi byc algorytm robienia miniatur. Popatrzcie na 823957, ale i na miniaturę :) Voycieszek [ignoruj] 14.01.06 16:14 823517 hahahaha no nieźle, to teraz już rozumiem, co miałeś na myśli :))) Snowman [ignoruj] 14.01.06 00:09 Dobranoc! Snowman [ignoruj] 14.01.06 00:01 Rzeczywiscie, zalew swieczek... 823517 i "cichyWlkp [ignoruj] 13.01.06 23:53 takie miało być (...)" ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 22:34 Moze powinnismy taka wydac ;))) Na przyklad z zapiskow Lozy ;p Bedzie i o- bledna, i obledna ;p Snowman [ignoruj] 13.01.06 22:33 :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 15:32 świetny tytuł dla książki :))) O-błędna książka Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:21 A generalnie problem fakt, zlozony, i to bardzo, i nie daje sie sprowadzic do prostych regul jakie probuje sie tu narzucac ;p Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:20 :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:56 - no nie ma linijki ;) Bardziej losowo - na kogo wypadnie na tego bec, ale jak juz bec, to z linijki ;) Wiekszego zastanowienia przy wystawianiu, ale i wiekszego (znacznie wiekszego) przy wycinaniu - zwlaszcza jesli widac, ze nielinijkowe przemyslane jest nieprzemyslanie wycinane z powodu niepasowania do linijki. A takie przypadki podwazaja sens tych dzialan. Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:12 W kilku miejscach Barthes pisal o punctum. W jednej z interpretacji w pornografii tez mozna znalesc punctum, ale generalnie sens jest jasny ;) Choc moze z drugiej strony patrzac - jesli w kandydacie na pornografie znajde punctum, to przestaje byc to pornografia... W wielu (stricte wtedy pornograficznych) obrazkach z poczatkow fotografii mozna sie punctum doszukac ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 15:08 O bledach kilka tomow... ;) Nie darmo Kreyser napisal kilka oblednych ksiazek ;) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:56 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:48 Jednak sądzę, że tam nie ma przykładania linijki. W dużej części jednak się zgadzam z tym co "wypada". A jakby nie było powinno skłaniać do więszego zastanowienia przy robieniu i prezentowaniu zdjęć. Ale to problem złożony. A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 14:53 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:50 - to jest właśnie zaczerpniete z Brthesa Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 13:10 coś czuję, że o błędach można by napisać kilka tomów ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 13:08 oj tak, to błąd okrutny - tak, jak naświetlanie filmu z czułością inną niż nominalna ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 13:05 Voyciu, jesli chodzi o kolorystyke czy balans bieli, to ani zasady, ani blad ;) Mozna sobie przyjac, ze biale ma byc biale, ale to raczej jesli robi sie do katalogu (a i to nie zawsze). W takim wypadku jak piszesz swiatlo zarowe buduje klimat. Z tym, ze nie jestem zwolennikiem ani balansu dla zarowki (sztucznie biale wtedy wyjdzie), ani dla slonecznego (bo znowu moze byc zbyt czerwone), ale cos takiego posredniego, zoltopomaranczowe, tak jak czasem widac przez okna zapalona zarowke gdy na dworze jeszcze w miare widno. Kwestia umowy - czy prowadzimy dokladna korekte (i wtedy filtracja musi byc zgodna z temperatura swiatla), czy pozostawiamy sobie pole do interpretacji. Podobnie jak z crossem - w sumie to tez kardynalny blad ;) Slajd wywolany w chemii dla negatywu ;p Snowman [ignoruj] 13.01.06 13:00 Pawle, jak nie priorytet, to moze w poniedzialek dojdzie ;) Dzis to juz raczej nie, bo poczta chodzila... Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 12:57 A mi się przypomniało, gdy jakiś czas temu znajomy pokazał mi na ekraniku lustrzanki cyfrowej dwa zdjęcia z identycznym kadrem pokazujące śpiącego w pościeli chłopca - jedno z balansem bieli odpowiednim dla światła żarowego, które było zastane i drugie z balansem dla światła słonecznego. Twierdził, że to drugie - żółto pomarańczowo czerwonawe jest o wiele lepsze. Ja się z tym nie zgadzam zupełnie, ale czy to jest błąd? Czy jest to świadome łamanie zasad? W końcu widział oba wyniki i wybrał jeden z nich. PawełP [ignoruj] 13.01.06 12:46 pewnie przybedzie niebawem, nie bawiłem si,ę ani w priorytet ani w polecony, w końcu kiedyś nie było priorytetów i też dochodziły przesyłki. A jak nie dojdzie to pośle drugi.... Snowman [ignoruj] 13.01.06 12:16 Nie dotarla... :( PawełP [ignoruj] 13.01.06 11:33 hej Snow, dotarła może przesyłka ? Snowman [ignoruj] 13.01.06 11:02 Bryknac Perse! Snowman [ignoruj] 13.01.06 11:02 801464 :) Ano :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:50 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:17 - no cos w ten desen. Ale chyba nie jest to "punctum" w rozumieniu Barthesa. Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:49 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:15 - jesli bedzie z pomyslem i adekwatnym wykonaniem, to z pewnoscia. Na pewno nie bedzie dobra swieczka na zasadzie - lapiemy plomien w kadr i naciskamy spust - a takich jest 99.99% Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:48 No, odbior dziela zawsze bedzie miekki. Przykladanie linijki przewaznie ma malo sensu - co widac czesto po dzialaniach moderatorow chocby... A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:28 a tymaczasem do popołudnia :) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:28 Jako ciekwostka: Pierwsze zdjęcie jakie "wisi" na plf ma numer 10. ""Usmiechnieta opera" autor pebro EOS 500N + Zenitar 16/2,8 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:24 WItaj Persa :) Persefona [ignoruj] 13.01.06 10:24 piękny portret pięknego pana u June Miller 821998 Persefona [ignoruj] 13.01.06 10:22 WITAM A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:22 cosik mi się spodobało: 801464 A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:17 Wrócę jeszcze do A_R_mator 13.01.06 09:59. Spotkałem się z ciekawym (i MZ słusznym) określeniem, że pornografia to "studium", a fotografia erotyczna zawiera "punctum". A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:15 A jeszcze taki przykład. Na plf z większym lub mniejszym nasileniem pojawiają się zdjęcia... świeczek. Powiem szczerze, że odruchowo już na nie patrzę jak na kichę. Ciekawe czy kiedyś mnie "powali" zdjęcie świeczki? A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:13 No tak, ale tutaj będziemy mieli do czynienia z "miękkim" odbiorem opartym o gust. Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:10 Samo stwierdzenie "bo tak mialo byc" nie wartosciuje pracy - co najwyzej zdolnosc autora do osiagniecia zamierzonego celu (o ile rzeczywiscie "tak mialo byc" ;) ). Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:08 Nie, nie skrajnosc. Ocenie podlega osiagniety efekt. Kicha jest kicha niezaleznie czy trzyma czy lamie zasady. Podobnie z rewelacyjnym obrazem - moze byc nim zarowno ten do bolu poprawny (choc ten ma niewielkie szanse ;) ), i ten, w ktorym zlamano zasady (celowo badz przypadkowo popelniono bledy). A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 10:05 Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:00 A przeciwny jestem odrzucaniu pracy tylko dlatego, ze lamie zasady (tzn. ze zostaly popelnione bledy w rozumieniu zasad). > Hmm... ale to tez jest skrajność prowadząca do nikąd. W mysl takiej zasady NICZEGO nie moznaby odrzucać. Wiesz - każda kicha mogłaby być uzasadniona "tak miało być". Trudno oczywiście jest jednoznacznie patrzeć na takie prace. Mnie w takich przypadkach przekonuje seria zdjęć. Po niej najczęściej widać "co autor miał na myśli". Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:02 822950 :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:01 Barthes? Snowman [ignoruj] 13.01.06 10:00 A przeciwny jestem odrzucaniu pracy tylko dlatego, ze lamie zasady (tzn. ze zostaly popelnione bledy w rozumieniu zasad). A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:59 poczytałem trochę (trochę - z braku czasu) nt sposou patrzenia na zdjęcia w kontekście "studium" i "punctum". Ciekawie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:59 Tzn. w kategoriach rozwoju i nauki blad traktowalbym jako blad do momentu pojawienia sie swiadomosci celowego lamania zasad. W kategoriach oceny obrazu - patrzylbym na efekt, a nie na przyczyne (cel, przypadek, niewiedza) jego powstania. A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:58 dla poprawienia fotograficznego nastroju (w miejsce Sfinksa) 807879 Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:49 A to wiadomo, ze zeby lamac zasady, to trzeba je znac i lamac swiadomie :) (wiedzac, jaki efekt daje zasada i co osiagamy lamiac ja). A efekty przypadku czasem trafiaja sie naprawde swietne :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:47 822915 po wybitnych leci ;p A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:35 No właśnie. Tylko, że łamanie zasad (i MZ "stosowanie" błedów) ma miejsce wtedy jak te zasady się zna. Co nie wyklucza wyjątków tzw "przypadku". Snowman [ignoruj] 13.01.06 09:29 Voyciu, to powiedz, ktory Cie interesuje ;) A_R_matorze - naduzywanie bledow... Czesc bledow jest i bedzie bledem zawsze, czesc z takich da czasem ciekawe efekty wizualne. Znaczaca ilosc bledow jest bledami umownymi - i te mozna traktowac w rozny sposob, jak rowniez wykorzystac w celu wyrazu. Jesli widac, ze zostaly wykorzystane celowo, i osiagniety efekt jest spojny z zamiarem, i cos wnosi, to jak najdardziej jest OK. Osobiscie uwazam, ze ciekawsze bedzie zdjecie z celowo (dla osiagniecia zamierzonego efektu) zlamanymi zasadami, niz takie obrzydliwie poprwnie nudne ;) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:22 Tak się zastanawiałem nad tymi błędami. Osobiście uważam, że wiele osób własnie nadużywa środków wyrazu opartych na "błędach" różnej maści. Oczywiście są wśród nich tacy którzy "pstryknęli", a póxniej piszą "tak miało być". Ale MZ są też tacy, którzy chcą w ten sposób stworzyć coś oryginalnego. Albo tacy, którzy robią to w myśl zasady "Łamania" akademickości. Coś robię się mało tolerancyjny dla takich przypadków ;) A_R_mator [ignoruj] 13.01.06 09:18 Oooo, ale żeście się napisali :D Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:44 to najpierw jeszcze pozbieram :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:14 Jakby Cie ktorys interesowal, to nieco moge opuscic. Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:13 822915 Snowman [ignoruj] 13.01.06 08:12 O, to beda pachnialy swieza skorka :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:11 dzięki za przesłanie oferty :] Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 08:11 w święta dostałem nowy portfel ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:47 Mam nadzieje, ze do wypranej skarpetki ;p Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:47 Dokladnie. Przekazac siebie. Dokumentalizm to tylko dokumentalizm, wszyscy wszystko dokumentuja... Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:43 ja tam zbieram do skarpetki przysłowiowej ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:42 jak powiedział, potwierdzając moje zdanie ostatnio na temat fotografii przyjaciel Beksińskiego zwracając się do młodych z rozżaleniem w oczach - w społeczeństwie obrazkowym trzeba tworzyć coś, co ma konkretny sens, przekazywać własne myśli, dbając o coś głębszego. Przecież mnóstwo obrazów widzimy na codzień. Sztuka polega na tym, żeby się jakoś z tego wyróżniać. Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:39 :)) No, na Ciebie jeszcze powiekszalnik z kuwetami czeka ;)) Musze go zaczac w czesciach znosic ;) Dwuokie mam jeszcze, nie mialem czasu zajac sie sprzedaniem. Ceny na priva pojda ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:37 to masz je jeszcze? oo a po iilleeee? pewnie i tak mnie nie stać, bo mam zobowiązania :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:33 Nawiasem - chce kto flexareta z kopia tessara i wkladka umozliwiajaca zalozenie kliszy maloobrazkowej albo yashice tez z kopia tessara? Oba dwuokie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:31 Start ma troche za slaba optyke. Ale Flexa z Belarkiem to juz warto, warto ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:31 822253 - skad wiesz, moze autor ma 2.05 wzrostu? ;) W dobie zalewu chlamu wystarczy robic porzadnie zeby byc wielkim... Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:29 W sumie widze, ze roznice niewielkie ;) To opisze tylko - ciecie nieco nizej, a z prawej zeby sie caly komin(?) zalapal. I juz ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:29 można sobie np Starta nabyć za jakąś stówkę i się bawić ;) PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:26 do średniego formatu jeszcze w swojej przygodzie nie dotarłem, chociaż miałem kiedyś w rękach jakąś Mamiye :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:26 822253 mojalewastopa [ignoruj] 13.01.06 07:19 ..o człowieku..jesteś wielki! >>>> ja tu nie znalazłem przejawów wielkości Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:25 No i rzeczywiscie nie dawac calosci z prawej :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:25 Dzieki Pawle! Wykroilbym z tego tak, zeby wszystkie laczniki (te ukosne na gorze) byly w calosci. Jak znajde chwile czasu na podciecie, to Ci odesle w moim widzeniu ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:23 Rolka 120 to film zwojowy na 12 klatek formatu 6x6 (8 formatu 6x9, 10 formatu 6x7 lub 16 formatu 6x4.5cm) owiniety na calej dlugosci papierem ochronnym, 220 to taka sama klisza tylko dwa razy dluzsza i z papierem tylko na poczatku i koncu, nie w kazdym srednioformatowcu da sie 220 wykorzystac (a juz na pewno nie w takim, co to ma okienko do pogladu numeracji ;)) ). Tak samo jak 135 to klisza maloobrazkowa w kasecie (zblizone oznaczenia ma ta sama klisza ale bez kasety, jeszcze inne bez szpuli - to z takich jak Twoja Swieta - sprawdz na pudelku oznaczenie ;)) ) PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:22 Snow: poszło zdjęcie. To jest prawie cały kadr, brzegi straciły się przy obracaniu (musiałem obrócić jakieś 2 stopnie) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:20 pozowane podglądactwo? hihi Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:19 6x4,5 6x6 6x7 6x9.... Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:19 Wtedy to juz jest podgladactwo ;p Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:19 Rolka 120 to film szeroki :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:18 jeśli chodzi o wycinanie, to tak :) ja bym dodał śmieszną rzecz - jak robi się ze zbyt dużą ogniskową zdjęcie pozowane człowiekowi, to może być też problem z brakiem kontaktu powiedzmy werbalnego ;) PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:16 ? ? PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:16 rolka 120 to 120 zdjęć w serii 8o Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:16 A podeslij to z wiecej prawej ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:15 W aparatach na kasety z szyberkiem - nie wyciagniecie (lub tylko czesciowe wyciagniecie) szyberka skutkujace brakiem lub czesciowym naswietleniem. Zle ustawienie ostrosci wynikajace z odwrotnego zalozenia matowki (nie w ta strone matowa powierzchnia, tak, ze nie pokrywaja sie plaszczyzny kliszy i plaszczyzna matowej strony matowki). PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:15 mam więcej prawej, ale tak jakoś kwadratu mnie się zachciało, ot kaprys taki :) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:13 Voyciu, nie zalezy od ogniskowej, tylko od tego, na jaka odleglosc podejdziesz. Niezaleznie jaka ogniskowa zrobisz zdjecie, jesli tylko bedziesz stal w tym samym miejscu i powiekszysz ten sam wycinek kadru (tzn. zawierajacy dokladnie ten sam wycinek sceny), to perpektywa na odbitce bedzie dokladnie taka sama. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:12 nie no, tutaj to akurat ciepełko mam z EC ;) taka wizja przelatywania nad dymiącymi kominami nocą ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:11 822481 nie masz wiecej prawej? Ladnie. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 07:11 właściwie, to perspektywa zawsze jest wypaczona, jeśli ogniskowa jest inna niż standard Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:10 Plaskosc wynikajaca z oswietlenia to jedno, plaskosc wynikajaca z perspektywy, to drugie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:09 O zbyt slabo zwinietej rolce 120 juz pisalem? Skutkuje zaswietleniem krawedzi albo i wiecej - zalezy jak luzno. Wogole rolki 120 lubia sie rozwijac same przy zakladaniu badz wyjmowaniu z aparata ;) PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:08 a tak korzystając z okazji, pochwalę się: 822481 PawełP [ignoruj] 13.01.06 07:07 wydaje mi się że płaskość fotografowanego obiektu lub nie zależy przede wszystkim od oświetlenia Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:07 Problemow z niewlasciwymi warunkami eksploatacji nie traktowalbym jako bledy. Opoznienia wyzwolenina migawki skutkuja bledem kadrowania (obiekt ucieknie, zmieni poze lub cos wejdzie w kadr). Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:05 Do popelnianych bledow dodac jeszcze nie tylko zbyt krotka, ale i zbyt dluga ogniskowa (przy portrecie sprawia, ze twarz wychodzi plaska). A w zasadzie problemy z ogniskowej wynikaja nie z ogniskowej jako takiej, tylko z odleglosci na jaka mozna podejsc, by obiekt wypelnil odpowiednio duza czesc kadru. W ciemni - polozenie papieru emulsja do dolu. W wielkim formacie wsuniecie kliszy na, zamiast pod, prowadnice w kasecie. Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:01 Mroz? Moze masz jakis akustyczny komin ;) Ledwo poltora stopnia ;) Snowman [ignoruj] 13.01.06 07:00 818753 :) Bry! Spac nie mozecie? :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 06:57 Dzień Dobry :) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 06:57 ojjjj masakryczne :| PawełP [ignoruj] 13.01.06 06:36 bry! widzieli 818753 ? zwaliło mnie z krzesła Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 03:13 i wczesnoporanny przelot :) wzzzzzziuuuuuuuuuum oho w kominach aż huczy - musi mróz jest ;) Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 00:24 Ale rekordzistą jest mój znajomy, któremu dałem aparat do ręki, bo stwierdził, że mi zrobi zdjęcie. Wcisnął nie ten przycisk. Też czarny, ale był to przycisk samowyzwalacza. Później nacisnął właściwy i aparat nie wzruszył się tym zbytnio, tylko zaczął powoli odliczać. On spojrzał na niego i zaczął podnosić, bo nie wiedział, czy się zdjęcie zrobiło. A mnie zamurowało, bo nie potrafiłem szybko wyjaśnić słowa "samowyzwalacz". No i wyszło oryginalne mocno zdjęcie z moją przerażoną mordką w PD i świecącymi wściekle ozdobami świątecznymi Paryskiej ulicy. Voycieszek [ignoruj] 13.01.06 00:16 aa jeszcze warunki atmosferyczne i promieniowanie... Ostatnio mi aparat pokazywał jakiś error, bo było - 10 i dość silny wiał wiatr, więc elektronika zdychała, musiałem wyłączać aparat kilka razy, włączać jeszcze raz. Baterie na mrozie zmniejszają swoją pojemność (jak na plenerze w św. Katarzynie błagałem, żeby mi ktoś przywiózł świeże). Słyszałem o zamarzaniu migawki, albo o skraplaniu wilgoci po wejściu do ciepłego pomieszczenia, co powodować może uszkodzenie elektroniki (u kolegi w Eosie 300). Wilgoć może się skraplać na obiektywie - tak, jak tu: 198549. Promieniowanie wszelakiego rodzaju może naświetlać materiały światłoczułe. Prześwietlanie bagażu na granicach dziwnych ;) nawet grzejniki, albo Słońce... Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 23:59 przy miniaturowych cyfrówkach, albo telefonach komórkowych może dojść problem odwrócenia aparatu w swoją stronę, miast skierowania go na obiekt fotografowany :D opóźnienia czasem gigantyczne (Snowman, jak ten Olek u Ciebie w cafe) zanim aparat zrobi zdjęcie, dołożyć można zły balans bieli i kolorów, zbyt dużą czułość, która powoduje szumy (ziarno w analogowych) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 23:13 822833 :D Snowman [ignoruj] 12.01.06 23:01 A tymczasem powiem dobranoc! Snowman [ignoruj] 12.01.06 23:01 No i pamietac nalezy, ze wiekszosc tych bledow nietechnicznych, a i spora czesc technicznych moze byc uzyta jako srodek wyrazu, przez co automatycznie przestaja byc bledami ;) No, ale to juz taka pokretnosc sztuki ;) Oczywiscie nie nalezy tez kazdego bledu tlumaczyc - bo tak mialo byc, to bylo zamierzone. ;)) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:58 A, czyli tez technikalia, ale te przed. No to chyba wszystko. Przepalenia i czarne dziury podpadaja pod ekspozycje (z roznych przyczyn). Czas, GO niedopasowana, zla ostrosc (zla odleglosc), brudny obiektyw, cos co przeslania obiektyw, cos, co wlazi niespodziewanie w kadr, poruszenie... Krzywy horyzont ;) Flara przy foceniu pod swiatlo (czy tez spadek kontrastu - patrz oslona przeciwsloneczna), bledy wynikajace z wadliwie dzialajacego sprzetu i/lub nieumiejetnosci jego obslugi... Multum jest tego... Bledy wynikajace z zasad stosowanych w danej kategorii - architektura, portret (na przyklad nos stykajacy sie badz tnacy linie policzka). Zle oswietlenie przy portrecie, zle ustawienie modela na przyklad... A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 22:43 Ja raczej miałem na myśli takie jak: 1) Brak ostrości 2) Zła GO 3) Zdjęcie poruszone 4) Złe parametry ekspozycji 5) Złe kadrowanie 6) Przerysowanie 7) Przepalenia (to częściowo mieści się w p. 4 itd. Czyli te elementy, które wystepują w momencie naciśnięcia spustu. :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:29 Z tego co pominalem - podrzuc hasla, rozwine. Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:28 A z zupelnie nietechnicznych, a chyba najistotniejsze - martwienie sie po wcisnieciu spustu co z tym teraz zrobic zamiast pomyslenia _przed_ wcisnieciem spustu ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:27 Niepokrywanie sie pola widzenia swietlomierza i obiektywu, zla interpretacja wskazan swiatlomierza TTL, brak oslony przeciwslonecznej, brak uzycia filtracji przy kliszy cz-b dla sasiadujacych barw identycznie dzialajacych na material (przewaznie z kompletu niebieskie - czerwone - zielone), z kompozycyjnych brak wyroznionego motywu, przy fotografii we mgle brak wyraznego akcentu podkreslajacego mgle i perspektywe, nieuzycie statywu, podporki, wlasciwej pozy przy dlugich (ale i krotkich tez) czasach nasietlania, zle trzymanie aparatu, zle wciskanie spustu migawki (skutkujace szarpnieciem aparatu), zla poza przy foceniu. Snowman [ignoruj] 12.01.06 22:22 Techniczna tez ma duzo do rzeczy - jesli nawet nie spieprzy fotografista sam, to moze to za niego zrobic (i prawie na pewno zrobi ;p) laboludek. Idac jeszcze tropem ciemni - zle przyrzadzany wywolywacz (zle proporcje skladnikow, zla kolejnosc mieszania, zla temperatura mieszania), zle rozrobiony stock (zle proporcje z woda), zbyt przepracowany wywolywacz czy utrwalacz, w koncu nie przefiltrowana chemia (punktowe przewolania na krysztalkach substancji wolajacej) czy zle mieszanie (przewolanie przy krawedziach czy perforacji, przyklejone do emulsji pecherzyki powietrza skutkujace niewywolanymi plamkami). Moze smieszne, ale prawdziwe - ladowanie kliszy do koreksu przy zarowce ciemniowej czy wywolanie papieru ochronnego zamiast kliszy (120). A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 22:09 Świetnie - zapomniałem napisać, że chodziło mi tylko o błędy nie związane z techniczną obróbką, ale nie szkodzi :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:52 Jeszcze na przyklad takie odciski palcow na negatywie, pierscienie Newtona przy powiekszaniu, nieprawidlowe suszenie (temperatura, polysk) dotyczace zwlaszcza barytow... pewnie jeszcze nie jedno bedzie mi sie w miedzyczasie przypominalo ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:50 No to nastraszylem ;)) Wyglada (pozornie), ze nie popelnic bledu graniczy niemalze z cudem ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:48 Poczynajac od nie zdjetego dekielka na obiektywie, nie zalozonego, badz zle zalozonego filmu, zerwanego filmu na koncu (co generalnie skutkuje brakiem zarejestrowania jakiegokolwiek obrazu na kliszy badz wieeeeelokrotna ekspozycja na jednej klatce), zaswietlenia filmu w aparacie (przez nieszczelnosc badz otwarcie aparatu z niezwinieta klisza), powtornego naswietlenia tej samej klatki (w aparatach bez sprzezonego przesuwu i naciagu migawki), odwrotnego (emulsja do sciany zamiast do obiektywu) zalozenia blony do kasety, zaswietlenia filmu w czasie zakladania badz wyjmowania z aparatu, badz juz poza aparatem czy w czasie ladowania do koreksu, poprzez wetkniecie palucha czy innego przedmiotu (na przyklad paska, albo "(n)ever ready" futeralu) w obiektyw czy swiatlo lampy blyskowej, do zlego ustawienia ekspozycji (za malo, za duzo, pomylona czulosc materialu), zle ustawiona moc lampy czy tez zle dobrana przyslona do liczby przewodniej, nieuwzglednienie efektu Schwarzschilda (wydluzenie czasu naswietlania i/lub uzycia filtru), nakrecenia zbyt duzej ilosci filtrow na raz (winieta mechaniczna) czy tez nieuwzglednienie wspolczynnika filtra przy naswietlaniu, bledu paralaksy skutkujacego np. obcieciem glowy, zlego ustawienia na ostrosc (odleglosci), zbyt dlugiego czasu naswietlania skutkujacego niezamierzonym poruszeniem, niedostosowanego do sceny kontrastu, poprzez bledy kompozycyjne (przeladowanie kadru, slupy wyrastajace z glowy i wiele podobnych), bledy wynikajace z zadarcia obiektywu przy fotografowaniu architektury (w wiekszosci przypadkow), uzycie niewlasciwej perspektywy, ogniskowej i punktu widzenia skutkujace niezamierzonymi przerysowaniami i deformacjami, fotografowanie przy zbyt ostrym sloncu ludzi mruzacych oczy, zamknietych oczu modela ktory wlasnie mrugnal, poprzez wszelkiego rodzaju bledy obrobki - zly (zbyt dlugi badz zbyt krotki) czas wolania, zla kolejnosci uzycia chemikaliow (najpierw utrwalanie a pozniej proba wywolania), zanieczyszczenie chemikaliow (wsteczne - czyli na przyklad wywolywacza utrwalaczem badz przerywaczem), zla temperatura chemii (zmieniajaca charakter dzialania substancji wywolujacych czy skutecznosc utrwalacza), przegrzanie materialu skutkujace splynieciem emulsji badz jej retykulacja (pomarszczeniem i/lub spekaniem) przy gwaltownej zmianie temperatury roztworow, niedostateczne utrwalenie i/lub wyplukanie materialu skutkujace plamami i w efekcie zniszczeniem materialu, zarysowanie badz sciagniecie emusli przy usuwaniu nadmiaru wody (i wogole jakiekolwiek pomysly sciagania wody z materialu), niedosuszenie czy przesuszenie, zacieki, zle przechowywanie negatywow (rysowanie, zaplesnienie, sklejanie, zwijanie), poprzez bledy naswietlania pod powiekszalnikiem, zlej ekspozycji, pomylki przy przeliczaniu czasu naswietlania, zapominanie o przymknieciu czy przymknietej przyslonie, zla gradacja papieru niedostosowana do gradacji negatywu (w tym zla filtracja, takze przy kolorze), zle ustawienie ostrosci, nierownomiernosc oswietlenia papieru badz nieostrosc wynikajaca z nierownoleglosci papieru i negatywu, zla temperatura wywolywacza (brzydki kolor odbitki, np. zielonkawy zamiast czarnego), zle utrwalenie, zle wyplukanie utrwalacza (zwlaszcza przy barytach) skutkujace jak przy neagatywach, i pewnie jeszcze wiele, wiele innych ktore udalo mi sie pominac... A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 21:33 :) o takie uproszczenie mi chodzi - detalicznie się nie da tak łatwo :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:24 Sprobuje, nie wiem, czy wszystkie, i raczej haslowato, bez szczegolowych analiz ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:23 Wszystkie bledy fotografistow??? W jednym akapicie strescic ksiazke (nie jedna ;) ) Kreysera? Snowman [ignoruj] 12.01.06 21:18 :)) Brykajcie! Alhambra - no wlasnie, zeby nikt nam niezarzucil niemerytorycznosci - litrowe butelki z ciemnego szkla z zakretkami doskonale sluza do przechowywania stocku wywolywacza. No co, kto mial zrobic zapas, ten sobie zrobil :) Ale piwa szkoda... A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 17:16 Snowmanku, nie moge odszukac książki, a nie chciałbym czegoś pominąć. Czy byłbyś w stanie wyliczyć wszystkie błędy popełniane przez fotografujących? W jednym akapicie oczywiście. Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 16:23 wszak to przyjemne z pożytecznym :) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 16:13 da sie radę i bez Alhambry, ale czy bez butelek?? Snowman [ignoruj] 12.01.06 15:39 Tirem do Espanii? ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 14:34 trza do Espanii się wybrać - pretekst jest :D Rafał S [ignoruj] 12.01.06 14:18 20mm Mam i Ja :)) hej . AR matorze Alahambry już nie masz ;( jakt ty wytrzymasz. źródełko zmienisz ?? MartaW [ignoruj] 12.01.06 14:06 O ... dzyndybry Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 13:55 http://www.camel eos.com/pl/Show Photo.asp?id=13038 Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:28 Nie rozdrabniaj sie w inne ogniskowe, idz na calosc ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:27 A dwudziestka taka mila, ze zaleznie jak uzyjesz, to deformuje albo i nie ;) PawełP [ignoruj] 12.01.06 13:17 no wiem, wiem. tęsknie za krótkoogniskową deformacją Snowman [ignoruj] 12.01.06 13:01 :)) Ale tego nie ma nawet co porownywac z dwudziestka. Nawet 24 to jeszcze nie to. PawełP [ignoruj] 12.01.06 12:47 hehehe, póki co używam soligora 28 mm. :) Snowman [ignoruj] 12.01.06 12:33 Do wrzesnia jeszcze daleko ;) Korzystaj poki mozesz ;) PawełP [ignoruj] 12.01.06 12:23 wiem, wiem, ale ostatnio musiałem troche zainwestować w auttko, a we wrześniu będę stawał na ślubnym kobiercu co zmusza mnie do zaciskania pasa ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 11:50 :) wczoraj robiłem zdjęcia na moście tą dwudziestką hihihi pokażę kiedyś Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:58 :)) A co dopiero 15-tka :) I to wezsza, bo m39 a nie m42 ;) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:44 ta dwudziestka jest po prostu boska Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:40 I wspomniana tam ZKD - to Zulawska Kolej Dojazdowa? Sprobuje cos tam znalesc, z tejze szopy wlasnie ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:39 Pawle, a propos dyskusji pod 800157 - szeeeeerokie rectalinearne wcale nie takie porazajaco drogie - na m42 20mm za jakies 300-400PLN. Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:22 Bry Voyciu! No wlasnie w Makro rzekli "nie ma i nie bedzie" :( A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:21 Wojtuś nie szukaj - nie ma. Oni tylko sprowadzali. Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:19 Dzień Dobry :) Voycieszek [ignoruj] 12.01.06 10:18 ojej :( naprawdę? może ja w makro popatrzę - tam zawsze mieli A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:11 Tak już przypuszczałem jak kupowałem ostatnie - przecenione. Snowman [ignoruj] 12.01.06 10:09 Moje tez nie... Powiedzieli tylko - nie ma i nie bedzie. :( A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 10:04 Nistety nie ma alternatywnego źródełka. Widocznie moje, dość spore, zpotrzebowanie nie wystarczyło :/ Snowman [ignoruj] 12.01.06 09:53 Skoro o marketach mowa. Czy u Ciebie w Makro tez z Alhambry zrezygnowali? Znasz jakies alternatywne zrodelko? A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 09:40 łatwiej w markecie ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:35 :)) Bry! To moze jeszcze komus uda sie znalesc butelki z 776039 ;) A_R_mator [ignoruj] 12.01.06 08:34 Zawsze jest jakieś prawdopodobieństwo ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:18 Tak sie zastanawiam, czy na 722560 jest autor(ka) 821884 ;)) Takie toto UFO latalo ;) Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:14 Nie istnieje. Ales kurka enigmatyczny ;) Pod tramwaj podlozyles? Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:13 A material... coz, na dwoje babka wrozyla... Mialem kiedys taki, poki byl w miare terminowy i wolany nawet przez konowala, byl niezgorszy. Pozniej, niby ta sama partia, trzymana w lodowce, ale po terminie i wolana przez innego konowala, byla tragiczna. Niestety, nie uchowala mi sie ani jedna rolka zebym sam stestowal. Dlatego tez strasznie jestem ciekaw jak sie ten material zachowa. Wolalem jakis czas temu jakiegos starego fotopana, naswietlonego wieki temu i trzymanego w niewiadomojakich warunkach (znaleziony w starym kupionym na gieldzie aparacie) i wyszlo niezle. Uzywam czasem tak z 20 lat przeterminowanego Orwo NP55 (kinematograficznego) i jest rewelacyjny. PawełP [ignoruj] 12.01.06 08:12 rolka dla labu nie istnieje. wysłałem Ci nieużywany, oryginalnie zapakowany film Snowman [ignoruj] 12.01.06 08:05 Tzn. odbitke z tego co ja wypstrykam? Napisz w koncu, co zes zrobil z rolka co to miala do labu isc... PawełP [ignoruj] 12.01.06 07:50 tzn jak go sobie "wypstrykasz" :) PawełP [ignoruj] 12.01.06 07:49 bry! hej Snow, jak dotrze to daj znać :) i liczę na jakąś, choć jedną odbitkę z tego filmu. Bardzo jestem ciekaw ...... Snowman [ignoruj] 12.01.06 07:05 822223 ;) Bry z rana! A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 22:28 Cóż, w zasadzie analogiczne do 821246. Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:27 Dobra, dobranoc! Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:13 A drugie tez juz wymoderowane. A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 22:09 Jednego już nie ma. Sądzę, że jednak o ten sam efekt chodziło. I nie wiem czy autorka/autor nie ten sam. Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:05 Mam nadzieje, ze do 5 lutego wszystkiego nie wykupia - jakby co polecam przejechac sie do CH Reduta - wystawy juz nie ma (zreszta mizerna byla), ale wydawnictwo mozna sobie na miejscu wnikliwie i wygodnie obejrzec. Snowman [ignoruj] 11.01.06 22:02 Zestawiajac 822081 z 821917 (wymoderowanym) powiedzialbym, ze decydowalbym odwrotnie ;) Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 21:55 Śnieżny Człowieku: być może, ale nie wiem, bo nie przeglądałem Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:55 Ano, jak zawsze... A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 21:46 Niektóre zdjęcia są dawane dla wywołania emocji polegających na wzmożonej pod nimi dyskusji. Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:41 822081 - loj... Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:36 822064 - u la.... Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:28 Nawiasem, co sie stalo z ta rolka, ktorej w labie nie chcieli? Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:27 Pawle, zatem czekam, mam nadzieje, ze przed weekendem poczta polska sie spisze :) Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:26 A tak na goraco - w Galerii Art Reduta (na pietrze w centrum handlowym Reduta) sa jeszcze do nabycia po wystawie wydawnictwa Muzeum Historycznego w Sanoku, "Beksinski" autorstwa W. Banacha - wydany juz posmiertnie przekroj przez tworczosc Beksinskiego - ponad 200 stron w tym cala masa fotografii, malarstwa i grafik (klasycznych i komputerowych). Drogo, ale chyba warto. Byc moze tez do kupienia przy okazji aktualnej wystawy w ZPAFie - Voyciu, kojarzysz cos takiego? Snowman [ignoruj] 11.01.06 21:22 Nielot ozyl bo leci don porosniety przelot ;) Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 21:01 ktoś się włamał na konto Yuki A_R_mator [ignoruj] 11.01.06 20:49 to jakiś żart??? Yuki [ignoruj] 11.01.06 19:22 Nie uwierzycie, ale wciąż żyję i nawet mam się niezgorzej :-> PawełP [ignoruj] 11.01.06 12:43 Hej Snow! przesyłak aposzła PawełP [ignoruj] 11.01.06 12:42 Bry! Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 12:19 było trochę albumów i książek i plakatów Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 12:18 Gorset Sadysty był na filarze - to zdjęcie pierwsze rzuca się w oczy :) Snowman [ignoruj] 11.01.06 11:20 Gorset sadysty tam byl? Maja jakies materialy do zakupu? Snowman [ignoruj] 11.01.06 11:19 O, to zapowiada sie smakowicie :) Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 10:04 u mnie była spektakularna akcja ratowania przewróconej ciężarówki z amunicją - znów pewnie Maruszka rozlała olej ;) No ale paraliżem komunikacyjnym się skończyło. W mojej okolicy, to zupełnie nie wiadomo było, który autobus gdzie pojedzie. Wyglądało to na totalny chaos - znaczy do sytuacji kryzysowych jesteśmy znakomicie przygotowani hihihi jak zobaczyłem na skrzyżowaniu Ostrobramskiej i Zamienieckiej autobusy 142, 521, korek we wszystkie strony, za wyjątkiem centrum, to pomyślałem, że może do centrum nie jadą. Tak więc poszedłem przystanek dalej. Się okazało, że ja to jak zwykle mam szczęście :) Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 09:59 Bry :) a tak z 50 szt. tyle, ile ściany mieszczą. Format taki godziwy - większość chyba 30x45 cm Snowman [ignoruj] 11.01.06 07:26 Hi hi, ciezko tak o obrazach opowiadac... Bry! Ile tak z grubsza jest tam fotografii? Voycieszek [ignoruj] 11.01.06 02:08 Widziałem Beksińskiego i całkiem fajnie. Wszystko było z lat '50. Fotografie B&W. Tylko miałem niespotykane zdarzenie: jeden facet pasjonuje się postacią Beksińskiego. Problem jest taki, że on prawie w ogóle nic nie widzi. Prosił mnie, żebym opowiedział, co widzę :| No i chodziłem i gadałem przed każdym zdjęciem: "tu oto widzimy drewniany płot i człowieka pośpiesznie idącego na jego tle..." Czekałem tylko aż mnie ktoś zbeszta, że gadam głupoty, albo się zacznie śmiać, ale jakoś wyrozumiali byli hihihi Snowman [ignoruj] 10.01.06 16:07 He he, trudno bedzie, ale moze we dwojke damy rade ;p Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 15:14 to będzie trzeba A_R_matora wyściskać :) Rafał S [ignoruj] 10.01.06 14:58 A prosze jakie to informacje można znalesc w sieci ;P pzdr .for All :) A_R_mator [ignoruj] 10.01.06 14:56 szkoda, że do 5-ego. 17-ego powinienem być w W-wie. Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:18 http://www.luksfera.pl/ kolekcja.php? LANG=pl&autor=6 Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:06 a to to ja dostałem mailem akurat niedawno, tylko dzisiaj idę do kina ;) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 14:05 http://www.zpaf.pl Snowman [ignoruj] 10.01.06 14:02 Beksinski do 5 lutego. Snowman [ignoruj] 10.01.06 14:01 No dobra, se znalazlem ;) http://www.zpaf.pl/ test/content/ gal/galerie.php Snowman [ignoruj] 10.01.06 13:55 Ale linki w sieci ;) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 13:54 aa byłem tam byłem, tylko pamięć mam marniutką, nie śmiej się ze mnie :P Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:51 Luksfera ;D ul. Ząbkowska fabryka Wodek Wyborowych - na Pradze :)) Stara Galeria - wstydż sie Vojcieszku oj wstydź . Snowman [ignoruj] 10.01.06 13:40 Brykajcie. Pawle, zapodaj linki. Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 13:37 adres pamiętasz? Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:24 Również dzisiaj o godz. 19 w galerii lukswera dbędzie sie otwarcie wystawy zdjęć Radosława Wojnara pt. Łódź Fabryczna. Duże powiększenia robione specyficzną techniką aparatem wielkofotmatowym . Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:23 Madame Und Herren - starej Galerii na starym Mieście jest wystawa zdjęć św.pamięci Zdzisława Beksińskiego - z jego fotograficznej twórczośći . Zdjęcia są unikatowe ze zbiorów Muzeum Narodowego miasta Breslau. POLECAM wszystkim ;) Rafał S [ignoruj] 10.01.06 13:18 HeloY ano jak zwykle pizza PiFFko , i wspaniała atmosfera :) worek pomysłów na sekunde . Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 10:51 820860 Mysz pokazał klasę A_R_mator [ignoruj] 10.01.06 10:16 hahaha :) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 09:02 820813 + 820812 tuż obok :) Voycieszek [ignoruj] 10.01.06 08:04 Bryki o poranku :) Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 15:31 ano i jak było? Rafał S [ignoruj] 09.01.06 12:55 Witojcie . w Łodzi mieście sie spotkało kilka FiP' KuFF przy kuFFelku piwa ;) byłem i Ya Tam . Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 12:40 szkoda, że już nie wisi :/ Snowman [ignoruj] 09.01.06 11:54 Bryki! Jak ja kocham takie "Samolot (raczej jego smuga kondensacyjna) w świetle zachodzącego słońca. Szumy specjalnie, troche kombinowane z poziomami. _Ogólnie_ _chyba_ _kiepsko_ _wyszło_, _ale_ _nie_ _mam_ _nic_ _nowego_...." pod 820174 Voycieszek [ignoruj] 09.01.06 11:44 Bryki w południe Snowman [ignoruj] 09.01.06 10:39 Nawiasem, slij jedna, bo naswietle i tak jedna, a jak bede Ci odsylal testy, to wygodniej bedzie tylko plaski w kopercie wsadzic, a nie pakowac w to jeszcze nienaswietlona rolke ;) Snowman [ignoruj] 09.01.06 10:37 Bry! A cozesz z nia zrobil? Pod pociag podlozyles? Szkoda naswietlonego materialu, spokojnie mozna bylo z niego wycisnac obrazki... PawełP [ignoruj] 09.01.06 10:02 Hej Snow, jeszcze tego nie posłałem, miałem trochę kłopotów w ten weekend. Wyślę Ci dwie rolki puste bo tej którą chciałem do labu oddać już nie mam PawełP [ignoruj] 09.01.06 10:00 bry. Ściemniacz [ignoruj] 09.01.06 08:59 dobry! zima jest piękna jak nie trzeba drapać szyb przy -15 :^) A_R_mator [ignoruj] 09.01.06 07:40 Wiatajcie :) Zima w Beskidzie Makowskim jest piękna :) Snowman [ignoruj] 09.01.06 07:25 Bryki s rana ;) Snowman [ignoruj] 08.01.06 22:34 Siakies niemrawe pustulki... Snowman [ignoruj] 07.01.06 23:10 A 811765 widzieli? ;) Snowman [ignoruj] 07.01.06 23:02 819084 jedzie na opinii? ;) Snowman [ignoruj] 07.01.06 22:57 Niemrawo cos... Przelatywam dobranocnie! PawełP [ignoruj] 07.01.06 17:31 bry Snowman [ignoruj] 07.01.06 11:36 818419 - he he, na rykowisku ;) Wybrac sie tam o zachodzie ;) Voycieszek [ignoruj] 07.01.06 01:30 818419 hehe lelonki Snowman [ignoruj] 06.01.06 21:50 :) Ale to nie moje ;) A_R_mator [ignoruj] 06.01.06 12:25 Ooooo choroba Cię odpuszcza :D :D :D Snowman [ignoruj] 06.01.06 12:18 W temacie nielotow ;) 817861 Snowman [ignoruj] 06.01.06 12:16 Wziut... Bry! Dzieki! ;) PawełP [ignoruj] 06.01.06 09:24 bry Voycieszek [ignoruj] 06.01.06 08:22 Zdrowia życzę :) Brykajcie Snowman [ignoruj] 05.01.06 21:11 Ale co to za szlajanie... ;) A_R_mator [ignoruj] 05.01.06 21:02 Szlajasz się tutaj - chorobowo ;) Snowman [ignoruj] 05.01.06 20:58 Przelatam... Snowman [ignoruj] 05.01.06 12:22 Przelatam jeno... w domowych pieleszach chorobsko zwalczam... Voycieszek [ignoruj] 05.01.06 11:36 Snowmanku jesteś w pracy, czy w domostwie w chorobie? Voycieszek [ignoruj] 05.01.06 11:35 BryWam PawełP [ignoruj] 05.01.06 07:44 bry na chwilkę, mam po pachy pracy Peiter [ignoruj] 04.01.06 22:56 to juz trzeci tom???? Chryste... jak ten czas leci... i ta płodność dialogujacych...:) Snowman [ignoruj] 04.01.06 22:18 Ujejej... 817099 ;) Snowman [ignoruj] 04.01.06 22:07 No to dobranoc! Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:56 Cholercia, ale ortow nasadzilem... Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:55 A z Esteta co nie tak? Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:55 Blue_sky - a moze on chce, zeby mu zablokowac? ;) Ale na marginesie - rzeczywiscie problemem sa kata, ktorych skasowa sie nie da, a nabijaja statystyke urzytkownikow.... Snowman [ignoruj] 04.01.06 21:53 Ruda, powiadasz... ;) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 21:43 ano interesująca postać, esteta z resztą też :P A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 21:05 to pod: 816739 A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 21:03 jakiś psychiczny napisał: Blue_sky [ignoruj] 04.01.06 17:31 JEBANI ADMINI ZABLOKUJCIE MI KONTO MOŻE JESZCZE...... HUJE, CIULE, KOŃSKIE SPIERDOLINY, ZJEBY GENETYCZNE, KURWY, BEZMÓZGIE PADLINY WYJEBANE PRZEZ OWCZARKI NIEMIECKIE!!! Aha zapomniałem wspomnieć .... PEDAŁY oraz IMPOTENCI!!!!!!!!!!!! no to teraz czekam na reakcje ;) A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 20:56 Tylko musze po kolei zdjęcia "przewijać". A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 20:56 To ja znajdę bardziej brutalny komentarz który czytałem ;) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:15 816971 to tu Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:14 niezły komentarz: kris1234 [ignoruj] 04.01.06 20:02 niezla ruda - nie za chuda - niezle uda Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 20:14 Warszawa też pozdrawia Wrocek ;) A_R_mator [ignoruj] 04.01.06 19:13 Hej tam Wrocek :) aKySZ [ignoruj] 04.01.06 18:42 Hej Chłopaki i Dziewczęta! :D Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 18:23 no i Marcin, który mi to skanował i przesyłał w pośpiechu wielkim, przeczyta te teksty i się troszkę spieni :/ Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 04.01.06 15:58 Jakiekolwiek beda zastosowania plytki S-H czy soczewki Fresnela to beda to glownie zastosowania pozafotograficzne. Bo strasznie trudno jest przebic jakosc dobrego, klasycznego obiektywu i zdjec robinych skrzynka po butach na format 13x18 cm. Snowman [ignoruj] 04.01.06 15:53 Hi hi, cyfrowkowe szarosci ;p Nie siej defetyzmu, ze wolanie mozna zchrzanic ;p Jak nie zalejesz najpierw utrwalaczem, to zeby zepsuc trzeba sie postarac ;) Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 14:29 814989 Snowman: zobacz ostatnie komentarze hihihhihihi Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:19 Ocho, czkawkowato przerywato ;) Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:13 Brykam w przelocie. A, to wynika (przynajmniej mozna tak to zrozumiec), ze Standfordczycy chca po prostu sprytnie oprogramowac plytke S-H, ew. zwiekszyc jej zdolnosc rozdzielcza, ew. zintegorwac ja jeszcze z wyskorozdzielcza matryca. Moze z tego powstac nawet ciekawe urzadzonko do poznania przestrzeni i modelowania (symulowania) obrazu i optyki :) Snowman [ignoruj] 04.01.06 12:12 Brykam w przelocie. A, to wynika (przynajmniej mozna tak to zrozumiec), ze Standfordczycy chca po prostu sprytnie oprogramowac plytke S-H, ew. zwiekszyc jej zdolnosc rozdzielcza, ew. zintegorwac ja jeszcze z wyskorozdzielcza matryca. Moze z tego po Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 11:10 no tak, miarą wielkości wynalazku są jego zastosowania :) PawełP [ignoruj] 04.01.06 10:54 ciekawe czy owa płytka S-H okaże się wynalazkiem na miarę np soczewki Fresnera Voycieszek [ignoruj] 04.01.06 10:22 816577 żywioły :D PawełP [ignoruj] 04.01.06 09:22 bry Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 04.01.06 03:32 Pyłtka Shacka-Hartmanna (czujnik to kalka językowa - przepraszam za ten błąd) to jest właśnie ta matryca mikrosoczewek - urądzenie w miarę proste ale mające ciekawe własności fizyczne. Zazwyczaj używa się jej w połączeniu z matrycą CCD umieszconą w płaszczyźnie ogniskowej wspólnej dla wszytkich mikrosoczewek. Lokalnie, światło padające na pojedyńczą mikrosoczewkę jest przez nią skupiane w małą plamkę, której położenie w płaszczyźnie ogniskowej zależy od kierunku padania światła. Położenie takiej plamki można zmierzyć dla każdej soczewki jesli się ma do dyspozycji fragment matrycy CCD przeznaczony oddzielnie dla każdej mikrosoczewki. Z reguły ten fragment nie jest duży - powiedzmy 100pixeli/soczewkę - często dużo mniej. W wyniku dysponuje się informacją o natężeniu i kierunku rozchodzenia światła w każdym puncie płytki S-H. Z tego można odtorzyć kształt frontu falowego a potem już raczej łatwo obliczyć rozkład światła w płaszczyźnie obrazu jakiegoś hipotetycznego układu optycznego. Płytki Shacka-Hartmanna są dość powszechnie stosowane jako czujniki jakości przy korekcji frontu falowego w nowoczesnych teleskopach astronomicznych (optyka adaptacyjna) albo np. do pomiaru aberacji oka (przy laserowych operacjach korekcji rogówki). To pozornie proste urządzenie ma wiele ograniczeń, z którymi należy się jednak w praktyce liczyć - chociażby dyfracja związana z małymi wymiarami soczewek. Efekty dyfrakcyjne występujące przy dyfrakcji światła na matrycy jednakowych elementów noszą nazwę efektu Talbota jako że zostały po raz piewszy opisane przez Willima Foxa Talbota (bardzo ciekawa postać), jednego z wynalazców fotografii. I to chyba jedynie łączy płytke S-H z fotografią (eee, no pewnie przesadzam) ale naukowcom ze Stanforda życzę wielu sukcesów. Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 23:59 ile rooogów :))) ladnie ładnie Snowman [ignoruj] 03.01.06 23:13 816456 :) Snowman [ignoruj] 03.01.06 21:10 Ta HP5+ to ta przeswietlana, czy nomilna? Zgaduje ze przeswietlana, ale moge sie mylic. Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:57 Sciemniacz, o to juz ide :) Dawno do Ciebie nie zagladalem. A masz porownawczo z nikosiem te same klatki? Podeslij, chetnie oblookam :) Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:56 Pawle, nie sluchaj faceta z labu ;) Filmy fakt ze sa kiepskie, ale nie tak, zeby nie bylo sensu nic na nich robic. Trzeba je tylko dobrze wywolac i naswietlic. No, chyba ze ulegly samodegradacji (przy tym materiale wszystko jest mozliwe ;) ) - jesli masz naswietlona rolke i jeszcze jej nie wyrzuciles, przyslij ja do mnie, wymocze Ci w HADzie - gratis w ramach doswiadczenia ;) Nic nie ryzykujesz, a moze sie okazac, ze cos wyjdzie (HAD zadziwiajaco dobrze radzi sobie z roznymi dziwadlami). A jesli chcesz, to przyslij tez nienaswietlona rolke, to zrobie na niej test czulosci i czasu wolania, bedziesz wiedzial, czy pozostale 8 rolek mozna naswietlac i jak. Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:52 Piotrze - byc moze masz racje (byc moze, bo rowniez nie znam teksto oryginalnego procz tlumaczenia tu cytowanego), jak rowniez nie znam czujnika Shacka-Hartmanna. Byc moze ograniczenia da sie pokonac. Byc moze metoda na obejscie tego jest polaczenie informacji z matrycy i tegoz czujnika. Napisz tylko (jesli mozesz cos wiecej w skrocie, to tez bedzie fajnie), czy ten czujnik rejestruje informacje w postaci elektronicznej (tzn. zapis z poszczegolnych mikrosoczewek), czy odbywa sie to w jakis inny (jaki?) sposob? Snowman [ignoruj] 03.01.06 20:48 Bry w nocnym przelocie. Rzadko teraz bede bywal, bo mnie zmoglo. Zaraz sie ustosunkuje ;) Ściemniacz [ignoruj] 03.01.06 17:55 Snowman, mam już skany z filmów które wołałeś. Tym razem labowy Noritsu (skan ok. 6000x4000 pix), moim zdaniem lepiej sobie poradził niż Nikon (biorąc pod uwagę rozmiary samego urządzenia byłoby to do przewidzenia - Noritsu to bydle wielkosci mikrofalówki :). Dwie fotki już wystawiłem z niego (APX i HP5). PawełP [ignoruj] 03.01.06 13:09 mam pytanie: posiadam kilka (jakieś 10 rolek) negatywów czarno-białych, z końca lat 80-tych które mój ojcec przywiózł ze zw radzieckiego. wytrzaskałem jedną rolkę i facet w labie powiedział mi że on tego robić nie będize bo to już nie ma sensu. Czy jest szansa cokolwiek z tym zrobić? są to filmy "foto-swiema" o czułości 65 ?? Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 08:57 Bry w Nowym jeszcze raz :) PawełP [ignoruj] 03.01.06 08:20 bry Piotr z Bialegostoku [ignoruj] 03.01.06 03:13 Bardzo krotko na temat notatki z ENTERA (zastrzegam, ze nie znam ani oryginalenego tekstu ani zrodla). Wydaje sie ze opisano w nim zastosowanie tzw. czujnika Shacka-Hartmanna do komputerowego tworzenia obrazow. Czujnik ten, tzn. matryca mikrosoczewek sluzy standardowo do pomiaru ksztaltu czola fali optycznej. Z takiego zapisu mozna odtworzyc sama fale i symulujac rozne ustawienia paramerow ukladu optycznego mozna faktycznie generowac obrazy zogniskowane w roznych plaszczyznach. Jako metoda zapisu fronty falowego, metoda ta jest blisko spokrewniona z holgrafia i intereferometeria. Biorac pod uwage rozne jej ograniczenai nie bardzo wierze, zeby mogla miec kiedykolwiek zastosowania w fotografii. Voycieszek [ignoruj] 03.01.06 00:33 teraz jest ponocy ;) Snowman [ignoruj] 02.01.06 21:21 Bry po nocy! Co za pieronski dzien... Voycieszek [ignoruj] 02.01.06 11:27 A_R_mator: dzięki :) Tobie też samych Wspaniałości w Nowym Voycieszek [ignoruj] 02.01.06 11:15 Brykajcie :) właśnie się wywiesiłem 814989 Ściemniacz [ignoruj] 02.01.06 11:13 brykajcie! A_R_mator [ignoruj] 02.01.06 09:56 Bry w Nowym :) Snowman [ignoruj] 02.01.06 07:34 Bry zrana! Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:57 Albo To >www. komissaroff.com Polecam :) PawełP [ignoruj] 01.01.06 15:43 bry wsiem s nowym godom Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:16 A pro poS Wszystkiego naj lepszego . Dużo srebra na filmach . Rafał S [ignoruj] 01.01.06 15:15 Co do kadrowania to robi to pewnie 99 % fotografów . Sam wole raczej pełną klatke niż jakieś tam dociuknki, Choć czasami kaduje . ale nie radykalnie że by coś 1/4 obrazka zrobić ;) Raczej takie skromne docinki . A to wogóle polecam stronke * www. jamesnachtwey. com MartaW [ignoruj] 01.01.06 15:02 O ... noworocznie witam! A_R_mator [ignoruj] 01.01.06 11:32 tiaaa i właśnie metrowe zaspy topnieją :/ Snowman [ignoruj] 01.01.06 11:27 Fasolla czy groch? Wiatry odwilz przywialy :) Z Nowym Rokiem!